Gość: Kibic
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
11.06.03, 22:06
Sanowni Państwo
Mam dopiero 21 lat a frustracji starczyłoby na dwa długie życia. My
Polacy posiadamy duzą dume narodową lecz jest ona ciągle poddawana wielkim
obciązenią. Choć staram się wiernie kibicować naszej drużynie narodowej to
poziom jaki oni reprezentuja jest żałosną parodią piłki nożnej. Może się to
dla Państwa wydawac prozaiczynm powodem do napisania listu. ale tak byc nie
może. Prosze sprawić by ten list doszedł do reprezentantów, trenerów i
działaczy polskich.
Nigdy w zyciu a trenewałem kilka dyscyplin nie widziałem takiego braku
woli walki i "tumiwisizmu" u zadnego zawodnika. Czy w kraju który liczy
prawie 40 milionow obywateli nie znajdzie sie jedenstatu mężczyzn którzy
potrafiliby składnie kopac piłke i nie robić błędów dyskredytujących
pospolitych trampkarzy. Żałością napełnia serce, oglądanie po wtóry raz
kiksów, wpuszczanych szmat, hamskiego zachowania piłkarzy gdy nic im nie
wychodzi oraz błedów nie do wybaczenia nikomu. Mówi się że to są zawodowcy
ale nadarmo. Zawodowiec wykonuje swoją prace jak najbardziej świadomy celów i
o ile w każdym innym zawodzie gdy sie tych celów nie wypełnia traci sie prace
z hukiem tak u nas zmienia sie tylko trenera. Niestety ta sama, niezmienna
ekipa piłkarzy, działaczy sportowych żągłuje trenerami i sprawia że ta cała
gra nie ma sensu. Jedyne z którymi jest nam dane wygrywać to takie potęgi jak
Kaachstan czy San Marino bo nawet z dwu milionowa Łotwą już nam się chocby
szczęśliwym trafem nie udaje. Hańba, wstyd i tylko słów brakuje jak się
patrzy na te anemiczne twarze mężczyzn bez jaj którzy jedynie stawianie
włosów na żel lub robienie sobie fantazyjnych fryzór dopracowali do
perfekcji. Po za kilkoma wyjątkami trzeba by rozgonić całe towarzystwo
wzajemnej adoracji łącznie z Panem Listkiewiczem i znaleść tych jedynych z
iskrą w oku, dumą narodową i checią do gry. Dac im porządnego trenera i
pozwolić trenować do momentu az cokolwiek zacznie się układać. A przypuszczam
ze prawdziwych mężczyzn w Polsce nie brakuje.
Może moja złość jest ślepa ale szał mnie ogarnia gdy każdy zespół narzuca
im swoj styl gry a mity o niemocy szczeleckiej czy odblokowywaniu sie
zawodnikow krążą ciagle w mediach. Trzeba sobie to powiedziec Oni wszyscy są
słabi psychicznie, technicznie a i bardzo czesto fizycznie. I ten fakt bardzo
boli.
Z gory dizekuej za wysluchanie zalów prostego kibica