Dodaj do ulubionych

Leszek Miller trzeci raz przed komisją śledczą

    • Gość: Wyborca z PO Rokita dal plame-won z PO IP: 213.17.233.* 18.06.03, 23:03
      • Gość: Ziobro Re: Rokita dal plame-won z PO IP: *.acn.waw.pl 18.06.03, 23:23
        Dobrze mu przysrałeś, Lepiej bym nie umiał.
    • Gość: Wyborca z PO Rokita - DUREN IP: 213.17.233.* 18.06.03, 23:04
      • Gość: Ziobro Re: Rokita - DUREN IP: *.acn.waw.pl 18.06.03, 23:22
        TAK
    • Gość: Wróblewski II,h.Ślepowron z od Re: Leszek Miller trzeci raz przed komisją śledcz IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl 18.06.03, 23:04
      Cała zafajdana elitka ma nas w dupie,bez względu na jej opcje.
    • Gość: Wyborca z PO Czy ks.Jankowski odda swoj majatek biednym IP: 213.17.233.* 18.06.03, 23:05
      • Gość: Jankowski Re: Czy ks.Jankowski odda swoj majatek biednym IP: *.acn.waw.pl 18.06.03, 23:25
        Nie oddam
    • Gość: Wyborca z PO Czy te TIRY z Gdanska maja juz osobne dokumenty IP: 213.17.233.* 18.06.03, 23:06
    • Gość: Sw.Oleksy Ja ufam tylko Renacie BEGER IP: 213.17.233.* 18.06.03, 23:07
      • Gość: Sex Re: Ja ufam tylko Renacie BEGER IP: *.acn.waw.pl 18.06.03, 23:18
        Jej czy jej ....
    • Gość: Wróblewski II,h.Ślepowron z od Re: Leszek Miller trzeci raz przed komisją śledcz IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl 18.06.03, 23:09
      Kiedy skończy się ta
      błazenada????????????????????????????????????????????????????????
      ??????????????????????????????????????????????????
    • Gość: Bastard Re:Do d.... z wami wszystkimi IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl 18.06.03, 23:30
    • Gość: Wróblewski II,h.Ślepowron z od Re: No i co Wy na to cioty? IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl 18.06.03, 23:35
    • Gość: Patriota Osadzic i rozliczyc aparatczykow IP: *.sup.waw.pl / 10.0.1.* 18.06.03, 23:46
    • Gość: Robesper Re: Leszek Miller trzeci raz przed komisją śledcz IP: *.visp.energis.pl 18.06.03, 23:53
      Obywatel Kapet, czytaj Świadek Miller, na szafot... Reszta bez
      komentarza...
    • Gość: Robesper Historia niech się powtórzy... IP: *.visp.energis.pl 18.06.03, 23:55
      Obywatel Kapet, czytaj Świadek Miller, na szafot... Reszta bez
      komentarza...
    • Gość: mee Re: MIEDZIANE CZOLJKO MILLERA... IP: *.proxy.aol.com 19.06.03, 00:03
      ...ach, te cieple kluchy...i czerwone policzki...jak
      cos "przeskrobia" zaraz to widac...az zal czlowieka sciska...z
      tym sercem na tacy...ale sa tez hieny co na slabosci ludzkie
      czekaja i od razu szarpiace...gorsze jednak od hieny...o
      stokroc... sa miedziane czolka...
    • Gość: Polak Wezwać Prezydenta Aleksandra Stolzmana !!! IP: *.lubin.dialog.net.pl 19.06.03, 00:18
      Niech on teraz odpowiada przed komisja !!!
      • Gość: malko Re: Wezwać Prezydenta Aleksandra Stolzmana !!! IP: 80.50.28.* 19.06.03, 13:45
        Gość portalu: Polak napisał(a):

        > Niech on teraz odpowiada przed komisja !!!

        Głosami 6 do 3 propozycja odrzucona. Przechodzimy do następnego punktu porządku
        zebrania.
    • Gość: Wróblewski II,h.Ślepowron z od Re: Leszek Miller trzeci raz przed komisją śledcz IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl 19.06.03, 00:19
      Kiedy skonczy się to pośmiewisko z Polaków przed TV.
      potomek Bastarda
    • Gość: Mizer Re: Leszek Miller trzeci raz przed komisją śledcz IP: *.chello.pl 19.06.03, 00:22
      Obejrzlem sobie naszego premiera trzeci raz przed
      Komisja .Nie spodziewalem sie niczego nowego w postawie
      swiadka i nie pomylilem sie , Idzie cynicznie w "zaparte" i
      usiluje robic dialektycznie wode z mozgu. Pomyliły mu sie
      etaty historyczne. Znowu brawo Rokita . Ponownie wyklazal
      ignorancje premiera na polu Regulaminow i Procedur Sejmu i
      oczywistych nieprawidlowosci i " cudow nad ustawą". Jesli
      MIller tak broni zamieszanych w afere widac i sam jest w
      to umoczony choc w cieniu .Od brudnej roboty ma ludzi
      Nikolskiego , Czrzastego , Kwiatkowskiego i Jakubowską. Jesli
      wierzyc Rewinowi , a tak zeznał , to Kwiatkowski nim sie
      posłuzył. Gdy sie wydało i Michnik chwycił za " łapę "
      wyslannika to teraz robi sie z niego nierealnego wariata ,
      niepoczytalnego . Innymi słowy to z nas tow. MIller usiłuje
      zrobic " wariata " tyle że mu sie nie uda. Czas wykopac
      łobuza.Ale pomyslmy co ma Miller do przegrania . Jesli
      odsloni " bande czworga" sam tez przegra nawet gdyby był
      niewinny, bo on powolal tych ludzi i za nich odpowiada .
      MIller nie ma wyboru musi isc w robienie nam wody z mózgu
      moze sie uda . W ostatecznosci ma najwiekszy atut wynik
      prac KOmisji w ktorej SLD ma wiekszosc .
      • Gość: monia Re: Leszek Miller trzeci raz przed komisją śledcz IP: luthien:* / 192.168.1.* 19.06.03, 00:49
        Fajnie! A czy ktoś mógłby mi wytłumaczyć, czemu ten spektakl zakończył się
        dzisiaj tak nagle? Czemu po przerwie Miller, Rokita oraz Ziobro wyglądali tak,
        jakby im ktoś pary upuścił?
    • amalczewski gość z hymnu 19.06.03, 00:49
      Ile takich smsów dostał miller za swojej kadencji?
      ---------------
      Nadawca: Adam Halber, członek KRRiTV z ramienia SLD. Odbiorca:
      Robert Kwiatkowski:
      "A może byś wrócił do Piotrka Urbankowskiego, to jest świetny
      koleś, pracowity i lojalny, lubię go i cenię. Precz z
      siepactwem, chwała nam i naszym kolegom, chuje precz!"
      ----------------
    • amalczewski sztuuka 19.06.03, 00:56
      Komentarze też do amalczewski@wp.pl

      Sztuka w jednym akcie (by bulk).

      Bohaterowie sztuki:

      Załoga statku pirackiego:
      Kapitan statku pirackiego – El Mueller,
      Pierwszy oficjer - Don Czażard,
      Stjuardessa pokładowa - Ryfka Jakuboff,
      Pomocnik kucharza - Leo-ncio Ryfkin,
      Playboy okrętowy - Robal Kwiatek,
      Kacmaster - Lejcman Nikoś (8MB RAM),
      Burdelmama w burdelu w Buenos Aires Juanita Urbanitta,

      Załoga kanonierki węgierskiej, pilnującej spokoju i porządku na
      oceanie spokojnym:
      Kapitan – Rolo Tomasso Nałęczka,
      Bosman Rokita,
      Majtek Ziobro,
      Balast kanonierki - ordynat Kalisz,

      Rozbitkowie na bezludnej wyspie:
      Robinson Michnik,
      Piętaszek Mieeeetek Niemczycki.

      Miejsce akcji: statek piracki u wybrzeży małej, bezludnej
      wysepki na oceanie w okolicach Brazylii.

      Akt I
      Scena I
      Scena 1. Lipiec 1702 roku.

      El Mueller: „Panowie, nie wiem jak wy, ale ja nic nie pamiętam!
      Tak sobie tu pływamy po tych mazurskich jeziorach, albo by się
      na jakie syreny miejscowe wyskoczyło, albo przekąsił by człowiek
      co nieco. Co nam zapodasz dzisiaj na kolacje, dobry chłopie Leo-
      ncio?”
      Leo-ncio Ryfkin: „W odpowiedzi na pytanie, odmawiam udzielenia
      odpowiedzi!”
      EM: „A niech mnie szrapnel świśtnie! Och ty wygadany gnojku,
      zaraz cię przeciągnę pod kilem, albo każę chłopakom, żeby to
      zrobili! Gadaj tu jak u spowiedzi!”
      LR: „Kapitanie raptusem jesteś jak Bohun, no cóż, Trza gadać,
      będę gadał! Nie będziem dziś nic jeść, bo już mnie irytuje to
      stanie przy garach. Napijem się dobrej wódeczki, z Polska. A
      potem coś wam opowie interesting.”
      Wszyscy piją, szczególnie dużo pije Kacmaster. Zapewne nie
      będzie nic pamiętał.
      Don Czażard (ryczy z oburzeniem w głosie): „Z Polska?!”
      LR: „Spoko, spoko, moja babiczka pohazi s Hrzanowa. No więc
      historia zaczyna w pewne następujący warunki...”
      Kacmaster - Lejcman Nikoś (8MB RAM): „No właśnie!, rzygam już
      tym syfiastym rumem, (beeeeknął wyraziście aż mu wąs
      zafalował), nic po nim nie pamiętam!”
      DC: „Kacmastrze niedobrze się dzieje jak się tak często
      odzywasz! Znasz taką zagadkę? Jak się myje wąsy?”
      KLN (8MB RAM): „Znałem kiedyś, ale teraz już jej nie pamiętam.
      Zgodnie z moją najlepszą wiedzą twierdzę jedynie, że to była
      fajna zagadka:-)”
      EM: „Starczy! Leo-ncio zaczął mówić, pozwólmy mu skończyć! Ryfko
      choć tu do mnie, siadaj mi na kolanach i zabaw mnie swoimi
      pląsami. Doprowadzimy do koncentracji. Leo gadaj w końcu!”
      LR: „Sprawa wygląda następujący. Był kiedyś mistyczny skarb.
      Zakopali go na wysepke. Miałem plana na te wysepke ale dałem go
      Kacmastrowi. Wiem, że skarb jest warty 17,5 milijona dukatasów.
      Dodam jednak, że w odpowiedzi na pytanie, odmawiam udzielenia
      odpowiedzi’.
      KLN (8MB RAM): „Ta. Huju muju dzikie węże. Nie pamiętam nic
      takiego! Czażard jaka jest odpowiedź na tą zagadkę?”
      DC: „Tak samo jak cipę, tylko nie trzeba kucać!”
      Rechot się wyrwał niesamowity z piersi załogi statku pirackiego.
      Szczególnie mocno rechotała kształtna pierś Stjuardessy
      pokładowej - Ryfki Jakuboff, przytrzymywał ją jednak mocno
      kapitan w celu poprawnego przeprowadzenia procesu koncentracji.
      W ustawie zapiszemy – szeptał Ryfce kapitan do ucha - że każda
      kobieta może mieć maksymalnie 30% sexapilu. Ty masz Ryfko 300% i
      tu widzę psa pogrzebanego. Skoczymy na te wysepke i zgarniemy
      skarb!
      Wysyłają więc playboya okrętowego Robala do wszystkowiedzącej
      burdelmamy w burdelu w Buenos Aires Juanity Urbanitty. Robal
      zostaje tam zerżnięty w burdelu i do końca życia pozostają mu z
      tego powodu czerwone uszy. Wraca jednak z informacjami.

      Scena 2.
      Rozmowa Playboya okrętowego - Robala Kwiatka z Leo-ncio Ryfkinem
      w kabzie okrętowej zostaje nagrana przez Robinsona Michnika.
      LR: „Coś się dowiedziałeś Robalu ty mój?
      RK: „Tak. Wiem już, że nie warto być playboyem okrętowym. Zadają
      tam takie pytania, że aż uszy czerwienieją. Mam jednak namiary
      na tę wyspę.”
      LR: „Dobrze, mój drogi. Teraz pojedziemy całą grupą sprawującą
      władzę na te wysepka i tam zrobimy porządki.”

      Scena 3.
      Styczeń 1703 roku.
      Taśma z nagraną rozmową zostaje przekazana załodze kanonierki
      węgierskiej, pilnującej spokoju na oceanie spokojnym.
      Kapitan – Rolo Tomasso Nałęczka: „Zarządzam przerwę 20 minut”.
      Bosman Rokita: „ W ten sposób to my się nic nie dowiemy”
      Majtek Ziobro: „Złapmy ich i przesłuchajmy”
      Balast kanonierki - ordynat Kalisz: „Nie mam więcej pytań’
      Kapitan – Rolo Tomasso Nałęczka: „ Ja też nie mam już więcej
      pytań. Załogo – wydaję rozkaz – proszę iść spać. Przed snem
      zadam jednak szanownej, wysokiej załodze kanonierki zagadkę: „co
      to jest w 1/3 mężczyzna, w 1/3 kobieta i w 1/3 diabeł?”. Nikt
      nie zna odpowiedzi.

      Scena 4.
      Kwiecień 1703 roku.
      Na bezludnej wyspie lądują rozbitkowie Robinson Michnik,
      Piętaszek Niemczycki, którzy wybrali się małym prywatnym jachtem
      na karnawał do Ryjo.
      Przypływają piraci. Wszyscy bohaterowie spotykają się na plaży.
      El Mueller: „ Zawsze twierdziłem, że ten nasz kucharek to pomiot
      szatański, obląkany.”
      Don Czażard: „Ja to tam gówno pamiętam po tamtej imprezie.
      Pamiętam jedynie trzy rzeczy: pierwszy pocałunek z moją żoną, z
      moim najlepszym przyjacielem playboyem Robalem oraz, że Robala
      strasznie zeszmacili w Buenos Aires. A mówiłem mu: „ nie jedź to
      tego kurewskiego miasta rozpusty i karnawału, tam rządzi ta qrwa
      w czerwonej sukience Urbanitta, zostań tu lepiej z nami na
      rybach, na mazurach, na nartach wodnych pośmigamy, porozmawiamy
      o interesach.”
      Stjuardessa pokładowa - Ryfka Jakuboff: :”No to gdzie jest ten
      skarb?”
      EM: „Ty jesteś tym skarbem”
      Kacmaster - Lejcman Nikoś (8MB RAM): „Nic nie pamiętam, qrwa od
      jutra nie piję. A tak apropo to można by się coś napić na tej
      plaży, tak mnie suszy!”
      Burdelmama w burdelu w Buenos Aires Juanita Urbanitta - jednym
      głosem z Robinsonem Michnikiem: „Napij się z nami krulika
      biedaka, trochę go tu jeszcze ostatnio zostało po naszej
      ostatniej imprezie. Krulik jest spoko, wyskokowy, ma około 50%
      mocy. Napijesz się dobry człowieku o fizjonomii, o psychice
      ciecia jednakowoż i zapomnisz.”
      Wtem trzasło, błysło wprost z nieba... Na plaży pojawia się Pan
      Frodo, na palcu ma pierścień, ma tez przy sobie snur! Pan Frodo
      mówi: „Zniszczę ten pierścień”.
      Załoga statku pirackiego wrzeszczy: „Nie niszcz!”.
      Na to Pan Frodo: „Kanonierka węgierska zatonęła. Po skarbie na
      wyspie ni huja, śladu nie pozostało. Będziecie piracka bando
      czyhać na mój pierścień. Zniszczę go!”
      Kapitan – Rolo Tomasso Nałęczka: „To ja przynajmniej powiem jaka
      jest odpowiedź na moją zagadkę. Jan Maria Rokita.”
      Frodo niszczy pierścień! (Huk, grzmot, na niebie pojawia się
      opalona ładnie twarz przewodniczącego Leppera. Przewodniczący
      Lepper grzmi: „Miałeś chamie w Klewkach płóg, ostał ci się ino
      snur!!!”
      Piętaszek Mieeeetek Niemczycki: „Meeeeeeeeeeeeeee”
      KONIEC
    • Gość: Wróblewski II,h.Ślepowron z od Re: Nie ładnie cenzurować Kulturę IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl 19.06.03, 01:22
      Tragedia w trzech aktach P.Amelczewskiego jest tworem kultury
      jej bohaterów.
      A juz chciałem zaangażowac przyjaciół w Toruniu do jej
      prapremiery w Restauracji " Hungaria " ul.Prosta 19 z udziałem
      bohaterów i zawodowych aktorów.
      A to ci pech!!!!
    • Gość: Jurek [...] IP: *.dialup.umb.edu 19.06.03, 02:16
      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
    • Gość: Felek Pasiecznik ..nowe, nieznane szczewgoly IP: *.214.120.188.Dial1.Boston1.Level3.net 19.06.03, 04:09
      To wszystko bylo calkiem inaczej! Ludzie! czy wy nic nie
      rozumiecie? Moze chcecie dowodow? ...A bylo to tak: Agora
      chciala wejsc w business, a rzad (zwany delikatnie "nierzadem")
      chcial cos sprzedac. No to wzieli Rywina aby posredniczyl:
      pewnie nie pierwszy raz. Rywin sie udal do Agory, pogadal z tym
      i tamtym, powiedzial, ze "moze pomoc". Zaciekawil ludzi. Ali ci
      ludzie mieli swoj rozum, i postanowili przechytrzyc wszystkich:
      najpierw w stylu Amerykanskim zrobili notatke, a potem
      podprowadzili "jelenia na odstrzal": nagrali Rywina. No to
      teraz mieli haka (jak k..s Rasputina) na rzad (i pewnie nie
      tylko na rzad..). Rzad natychmiast sie zorientowal w co wdepnal
      i zaczal sprawe odkrecac, godzac sie na wszelkie ustepstwa,
      wlacznie z dogodnymi zmianami dla Agory (reszta konkurencji sie
      nie liczy). Sprawe obgadano natychmiast, tego samego wieczoru.
      W zamian Michnik sie zobowiazal, ze bedzie trzymal morde w
      kubel, ale na razie bedzie tez trzymal i tasme(he, he,..) na
      wszelki wypadek. (no bo pomyslcie: czemu oni sie naradzali tego
      wieczoru nad zmianami w ustawie, a nie na sledztwie
      dziennikarskim!!!!). No i wszystko byloby pieknie, ale sie
      popier.. Co sie stalo: ano pewnie ktos se wypil (pewnie znowu
      Michnik, jak znam zycie) i puscil farbe, albo pokazal jaki jest
      wazny, jak to kolesie z premierem (kolejnosc prawidlowa; bo
      przeciez Lesiu to tepak z tuza geba;; kiedys mowiono demagog)
      jedza mu z reki. No i tak sie zaczelo. Kolega po piorze,
      kolezanka po lirze (...stare a dobre...; ciekawe kto to
      zalapal), Slepowron, Uszatek itd. I tak popijali, az dotarlo do
      Wprost, a tam jakis durny napisal zdanie w rubryce "Z zycia
      koalicji" (powinna sie chyba nazywac inaczej). No i to byl
      koniec. Juz sie nie dalo niczego maskowac, sprawa juz byla i
      tak dosc popularna, tyle, ze jeszcze niepubliczna. No i tyle.
      Wtedy zaczeli kombinowac jak tu ograniczyc zniszczenie, kogo
      dac na pozarcie (wyszlo, ze na razie Rywin, a potem moze
      Brunatny z Czarzastym; wredne typy, mowie wam). Potem komisja,
      przesluchania, podpuszczania, Jakubowska i Nikolski (ciekawe za
      co im placa: ci ludzie w ogole nie maja pamieci, nic nie
      wiedza, nic nie robili, tylko cale dnie gadali przez telefon:
      jak wam to ludzie nie przeszkadza, to placcie tym darmozjadom
      dalej). -tych dwoje mi sie podobalo najbardziej! (Lesiu jak
      wiadomo jest poza konkurencja: mniej niz zero). Ale to juz
      wszyscy znamy posiedzen komisji (nawet nie musimy sluchac i
      czytac "spreparowanych skrotow") Tak wiec jeszcze raz: Wyborcza
      nie chciala niczego ujawniac. Ot wypadek przy pracy.
      Felus Pasiecznik
      ps Ciekawe co na to wielcy dziennikarze? a moze i komisja
      skorzysta?
      Tak swoja droga: ja to bym bral te oferte z Play Boy'a: a
      co?..nie wolno? (copy WP@PL)
    • Gość: Gość portalu: Felek Pasiecznik ..nowe, nieznane szczegoly IP: *.214.120.188.Dial1.Boston1.Level3.net 19.06.03, 04:14
      To wszystko bylo calkiem inaczej! Ludzie! czy wy nic nie
      rozumiecie? Moze chcecie dowodow? ...A bylo to tak: Agora
      chciala wejsc w business, a rzad (zwany delikatnie "nierzadem")
      chcial cos sprzedac. No to wzieli Rywina aby posredniczyl:
      pewnie nie pierwszy raz. Rywin sie udal do Agory, pogadal z tym
      i tamtym, powiedzial, ze "moze pomoc". Zaciekawil ludzi. Ali ci
      ludzie mieli swoj rozum, i postanowili przechytrzyc wszystkich:
      najpierw w stylu Amerykanskim zrobili notatke, a potem
      podprowadzili "jelenia na odstrzal": nagrali Rywina. No to
      teraz mieli haka (jak k..s Rasputina) na rzad (i pewnie nie
      tylko na rzad..). Rzad natychmiast sie zorientowal w co wdepnal
      i zaczal sprawe odkrecac, godzac sie na wszelkie ustepstwa,
      wlacznie z dogodnymi zmianami dla Agory (reszta konkurencji sie
      nie liczy). Sprawe obgadano natychmiast, tego samego wieczoru.
      W zamian Michnik sie zobowiazal, ze bedzie trzymal morde w
      kubel, ale na razie bedzie tez trzymal i tasme(he, he,..) na
      wszelki wypadek. (no bo pomyslcie: czemu oni sie naradzali tego
      wieczoru nad zmianami w ustawie, a nie na sledztwie
      dziennikarskim!!!!). No i wszystko byloby pieknie, ale sie
      popier.. Co sie stalo: ano pewnie ktos se wypil (pewnie znowu
      Michnik, jak znam zycie) i puscil farbe, albo pokazal jaki jest
      wazny, jak to kolesie z premierem (kolejnosc prawidlowa; bo
      przeciez Lesiu to tepak z tuza geba;; kiedys mowiono demagog)
      jedza mu z reki. No i tak sie zaczelo. Kolega po piorze,
      kolezanka po lirze (...stare a dobre...; ciekawe kto to
      zalapal), Slepowron, Uszatek itd. I tak popijali, az dotarlo do
      Wprost, a tam jakis durny napisal zdanie w rubryce "Z zycia
      koalicji" (powinna sie chyba nazywac inaczej). No i to byl
      koniec. Juz sie nie dalo niczego maskowac, sprawa juz byla i
      tak dosc popularna, tyle, ze jeszcze niepubliczna. No i tyle.
      Wtedy zaczeli kombinowac jak tu ograniczyc zniszczenie, kogo
      dac na pozarcie (wyszlo, ze na razie Rywin, a potem moze
      Brunatny z Czarzastym; wredne typy, mowie wam). Potem komisja,
      przesluchania, podpuszczania, Jakubowska i Nikolski (ciekawe za
      co im placa: ci ludzie w ogole nie maja pamieci, nic nie
      wiedza, nic nie robili, tylko cale dnie gadali przez telefon:
      jak wam to ludzie nie przeszkadza, to placcie tym darmozjadom
      dalej). -tych dwoje mi sie podobalo najbardziej! (Lesiu jak
      wiadomo jest poza konkurencja: mniej niz zero). Ale to juz
      wszyscy znamy posiedzen komisji (nawet nie musimy sluchac i
      czytac "spreparowanych skrotow") Tak wiec jeszcze raz: Wyborcza
      nie chciala niczego ujawniac. Ot wypadek przy pracy.
      Felus Pasiecznik
      ps Ciekawe co na to wielcy dziennikarze? a moze i komisja
      skorzysta?
      Tak swoja droga: ja to bym bral te oferte z Play Boy'a: a
      co?..nie wolno? (copy WP@PL)
    • Gość: ciekawski Re: Leszek Miller trzeci raz przed komisją śledcz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.03, 08:58
      zakończył, a rokita go wykończył.

      To początek końca, nareszcie :)
    • Gość: Samuel Dzisiaj Boże Ciało!!! a w gazecie ani słowa IP: *.chello.pl 19.06.03, 10:02
      a to Polska właśnie
      • Gość: UORP Re: Dzisiaj Boże Ciało!!! a w gazecie ani słowa IP: 217.96.23.* 19.06.03, 10:11
        Gość portalu: Samuel napisał(a):

        > a to Polska właśnie
        Zydzi nie obchodz tego swieta, przeciez.
      • Gość: malko Re: Dzisiaj Boże Ciało!!! a w gazecie ani słowa IP: 80.50.28.* 19.06.03, 13:33
        Gość portalu: Samuel napisał(a):

        > a to Polska właśnie

        I słusznie,bo to ŚWIĘTO KOŚCIELNE, a nie państwowe.
    • Gość: Infidel KATARYNA czyli BASIA :-)))))))))))))))) IP: *.crowley.pl 19.06.03, 10:19
      Pytania Rokicie pisze Kataryna, więc tutaj się produkuje pod
      innym nickiem.
      Zawsze wiedziałem, że Rokita umiejetnie z mądrości kobiet
      korzysta.
      • basia.basia Re: KATARYNA czyli BASIA :-)))))))))))))))) 19.06.03, 10:42
        Infidelu,
        Jestem wielce zaszczycona tym porównaniem zarówno do Rokity jak i do Kataryny.

        Sedrecznie pozdrawiam
        • Gość: malko Re: KATARYNA czyli BASIA :-)))))))))))))))) IP: 80.50.28.* 19.06.03, 13:38
          A ja myślę,że kataryna.kataryna to też niejaki strejker czy jakoś tam.
          akordeon.akordeon
          • strajker Re: KATARYNA czyli BASIA :-)))))))))))))))) 19.06.03, 15:03
            Dzięki składam za komplement

            Pozdrowionka

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka