Dodaj do ulubionych

Stuhr o władzy

08.07.07, 10:16
Żal mi go(pramiera). Widzę w nim stres wynikający ze świadomości, że się z
niego śmieją. Wtedy rodzi się agresja, wtedy nie lubi się wszystkich i idzie
tylko do tych, którzy klaszczą. A to oznacza, że premier nie jest dobrym
aktorem. Bo aktor nie wybiera publiczności, dla której ma grać. I nigdy nie
wie, czy polecą pomidory, czy dostanie brawa. Wie tylko, że musi tak grać, by
na nie zasłużyć.



Przeraża mnie też mała wartość słowa tej władzy. Weźmy choćby ostatnią
wypowiedź premiera i prezydenta o Niemcach, która odbiła się echem w
Brukseli. Przecież na szczyt Unii Europejskiej przyjechały osoby, by wspólnie
coś zrobić, a nie zarzucać sobie, że ktoś był podczas wojny draniem i
mordercą. Czytam komentarze zagranicznych gazet, bo mam obawę, że znów nas w
świecie przekreślą. Należę do tego małego procenta Polaków, który postrzega
swoje miejsce nie tylko w tym kraju, ale też w Europie. Mnie zależy na
festiwalach zagranicznych, na zabieraniu głosu w europejskich kręgach w
sprawie szkolnictwa artystycznego, filmu – to jest moje forum, a nie festiwal
w Koszalinie, choć mam z nim związane bardzo miłe wspomnienia.
Niestety, prawda jest taka, że znów zaczynam się czuć niepewnie na Zachodzie,
mówiąc, że jestem Polakiem. Mam poczucie, że cofnąłem się w mojej drodze do
bycia Europejczykiem.

...A profesor na to: „Skądże, prokurator nie może pokazać emocji. Ma w
imieniu prawa przedstawić fakty. Emocje są przywilejem adwokata”.
Zrozumiałem, że ma rację. Mój ojciec był prokuratorem i nie okazywał emocji
nawet w domu, o co mama nieraz miała pretensje. Pan Ziobro popełnia ogromny
błąd, ulegając emocjom. Prokurator musi ważyć słowo 50 razy, by nie schwytali
go za nie następnego dnia.
przekroj.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=2959&Itemid=103&limit=1&limitstart=0
Obserwuj wątek
    • hummer Faktycznie Kaczka jest śmieszna 08.07.07, 10:22
      kon.by.sie.usmial napisał:

      > Żal mi go(pramiera). Widzę w nim stres wynikający ze świadomości, że się z
      > niego śmieją. Wtedy rodzi się agresja, wtedy nie lubi się wszystkich i idzie
      > tylko do tych, którzy klaszczą. A to oznacza, że premier nie jest dobrym
      > aktorem. Bo aktor nie wybiera publiczności, dla której ma grać. I nigdy nie
      > wie, czy polecą pomidory, czy dostanie brawa. Wie tylko, że musi tak grać, by
      > na nie zasłużyć.

      Najzabawniej wygląda przy wyłączonej fonii. Ta mimika twarzy przypomina
      japońskich aktorów grających samurajów na chwilę przed seppuku.
      • kon.by.sie.usmial Re: Faktycznie Kaczka jest śmieszna 08.07.07, 10:30
        hummer napisał:

        >
        > Najzabawniej wygląda przy wyłączonej fonii. Ta mimika twarzy przypomina
        > japońskich aktorów grających samurajów na chwilę przed seppuku.
        >
        Stuhr:
        Bracia Kaczyńscy wolą tłum. Wolą bardziej mówić niż słuchać, bo jak się mówi,
        jest się pewniejszym. (...) Poza tym braci Kaczyńskich – i to zarówno
        premiera, jak i prezydenta – zdradza język. Gdy któryś z nich zaczyna mówić z
        coraz gorszą dykcją, gdy górna warga przestaje pracować i zaczyna się
        bełkotliwy ton, myślę sobie: „Aha, on jest bardzo niepewny wewnętrznie”.

        ano, trudno być pewnym siebie, jak się twierdzi, że czarne jest białe, jak się
        mówi, że się już nigdy nie będzie współpracować z ludźmi o marnej reputacji, a
        zaraz potem robi się na odwrót, jak się jest pogromcą komuchów, ale potem
        okazuje się że nie wszystkich. itd, itp...
        • nonno1 Re: Obraza! Mówisz "bracia Kaczyńscy" 28.10.07, 18:29
          Trzeba mówić: "bracia Kaczyńscy - bez uwłaczania!".
    • venus99 Re: Stuhr o władzy 08.07.07, 10:24
      kon.by.sie.usmial napisał:


      Czytam komentarze zagranicznych gazet, bo mam obawę, że znów nas w
      > świecie przekreślą. Należę do tego małego procenta Polaków, który postrzega
      > swoje miejsce nie tylko w tym kraju, ale też w Europie.

      Szanowny Panie Stuhr,nie jest Pan odosobniony.procent Polaków uważających się
      za obywateli Europy jest wbrew pozorom znaczny.2%kanapka Giertycha to margines
      tego kraju.
      • longeta nie wszyscy należą do UE 08.07.07, 10:27
        a mimo to(!),to europejczycy:-)
        • venus99 Re: nie wszyscy należą do UE 08.07.07, 10:50
          bo Europa to jest również pewne pojęcie cywilizacyjne czego polska ciemnota
          zrozumiec nie jest w stanie i dlatego egzystuje poza granicami rodziny
          europejskiej.
    • andrzejzb Re: Stuhr o władzy 08.07.07, 10:33
      Stuhr ma rację - tyle że nie jest to wina PiS. PiS od ponad półtora roku jest
      pod permanentnym ostrzalem, to praktycznie wojna domowa i takie są tego efekty.
      Nei PiS zaczął wojnę. Ale ją przyjął, i stosuje prawo wojenne - za zdradę czapa.
      • peer2 Re: Stuhr o władzy 08.07.07, 10:36
        Opozycja zawsze krytykowała władzę, prasa zawsze patrzyła władzy na ręcę.
        Pamięta ktoś Jarkokaczyńskie "Nie wykluczone, że teczka Prezydenta jest w
        Moskwie i jest on szantażowany"?
        • andrzejzb Re: Stuhr o władzy 08.07.07, 10:41
          W Moskwie są prawdopodobnie wszystkie teczki. Także w Niemczech (StaSi).
          • peer2 Re: Stuhr o władzy 08.07.07, 10:44
            Prawdopodobnie to premier Kaczyński jest gejem. Prawdopodobnie.
            To tyle, jeżeli chodzi o niepotwierdzone plotki.
          • venus99 Re: Stuhr o władzy 08.07.07, 10:51
            oczywiscie oprócz teczek kaczorów.oni maja teczki w Watykanie?
    • belkot_belkot_belkot Mądrze 08.07.07, 10:37
      I co tu więcej dodać.
      Ja go rozumiem. Też to czuję.
    • haen1950 Re: Stuhr o władzy 08.07.07, 10:41
      Stuhr bardzo delikatnie diagnozuje pacjenta. Obawiam się, że jest o wiele z nim
      gorzej.
      • kon.by.sie.usmial Re: Stuhr o władzy 08.07.07, 10:49
        to facet z klasą, nie zwykł mawiać, że jak ktoś nie z nim, to pewnie z ZOMO.
      • pozarski Re: Stuhr o władzy 08.07.07, 10:49
        Wg mnie najgorsze sie wlasnie stalo:polityka panstwa zostala
        "sprywatyzowana".Nigdy sie nie spotkalem z wypowiedzia prezydenta dotyczaca jego
        prywatnych stosunkow z partyjnym kolega.Skonczyc znajomosc z kolega,to nie jest
        wiadomosc na telewizyjne sprawozdanie,ale jasno wskazuje na nieumiejetnosc
        rozdzielenia tego,co panstwowe i co nie.Dlatego tym idiotom sie wydaje,ze co w
        Partii,to i w Panstwie.;)
      • gryziec Re: Stuhr o władzy 08.07.07, 10:52
        Tu wyjaśnienie problemów PiS-u:
        www.matka-kurka.net/post/?p=826
        (...)
        Zatem kochani stojący, tam gdzie stało ZOMO, za każdym razem, kiedy zobaczycie
        w szklanym okienku zapienioną twarz posła Brudzinowskiego, posła Kurskowicza,
        czy posła Karaskowskiego, pamiętajcie, że on walczy nie o Polskę, ale ze swoją
        wściekłością, bo mu mruczuś do jogurtu narobił, bo mimo skłonu w pas, wódz
        nawet skinieniem nie odpowiedział, bo kolega posła doniósł wodzowi, że słyszał,
        jak poseł wspominał o bazarowej torebce siostry SZ. On ma takie zaciśnięte
        zęby, bo nie dość, że upokorzony, sponiewierany i wbity w ziemię, to jeszcze
        szczęśliwego musi udawać. Cała to walka i cały obraz bohaterów, fototapeta
        Bitwy pod Grunwaldem, makietka z ołowianymi żołnierzykami.
    • mike.recz Re: Stuhr o władzy 08.07.07, 11:19
      Smutne jest to co tu przeczytałem ale niestety do bólu prawdziwe.


      przekroj.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=2959&Itemid=103&limit=1&limitstart=2
      Z „Weselem” to niezłe porównanie. Chocholi taniec i złoty róg – szansa, jaką
      dało nam wejście do Unii Europejskiej, fundusze z Brukseli, rozpędzona
      gospodarka. Czy zaśpiewamy za parę lat: „Miałeś chamie złoty róg, miałeś chamie
      czapkę z piór”?
      – Nie mnie oceniać. Nie znam wszystkich intencji władzy, może coś robi
      słusznie? Mnie jest trudno dyskutować, bo kiedy dochodzi do momentu, gdy
      przeciwnik nie może podzielić moich racji, to używa broni typu: „Proszę pana,
      to nie »Seksmisja«. To nie »Shrek«”. Chodzi o upokorzenie mnie, ośmieszenie.
      Dlatego nie oceniam władzy publicznie, ja ją tylko obserwuję, i im dłużej to
      robię, tym bardziej nabieram ochoty na zrobienie filmu o wstydzie, a właściwie
      jego braku. Weźmy słynne taśmy Renaty Beger. Jak to zobaczyłem, to myślę: „Rany
      boskie, leżą rozłożeni na obie łopatki. Już po nich”. A tu nic z tego. Do dziś
      wszyscy bohaterowie tego przedstawienia trwają na swoich stanowiskach.
      • karbat Re: Stuhr o władzy 08.07.07, 11:28
        Kaczynscy swa polityka w niemalym stopniu przyczyniaja sie do marginalizacji
        Polski w Europie ,robia z niej zdupie przeddupia .
        Szukaja w Europie komunistow ,krzyzakow , homoseksualistow aby podjac z nimi
        walke w imie wymozdzonych kato - nacjonalistycznych wartosci .

        Bracia Kaczynscy sa SMIESZNI .
        • mike.recz Re: Stuhr o władzy 08.07.07, 11:43
          karbat napisał: Bracia Kaczynscy sa SMIESZNI .

          Ale niestety jeszcze przez jakiś czas będą
          mogli sporo. Tutaj prawo karne, które chcą po
          sobie zostawić.


          przekroj.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=2967&Itemid=57&limit=1&limitstart=1
      • haen1950 Re: Stuhr o władzy 08.07.07, 13:37
        Z taśmami Beger to jak z sąsiadem - policjantem. Gwizdnął ci kurę, rosół czuć w
        całym obejściu, a on twierdzi z uporem, że to twój pies sprawę załatwił. I co
        takiemu zrobisz?

        Na dodatek twój pies jest ratlerkiem.
    • kon.by.sie.usmial Tym 08.07.07, 11:42
      Dziś też nie mam żadnego powodu czegokolwiek się spodziewać. Sejm się przecież
      nie rozwiąże, koalicja się nie rozwiąże, ponieważ to się nie opłaca
      zainteresowanym. Te długoterminowe pożyczki bankowe pod zastaw pensji
      poselskich, te dziesiątki tysięcy złotych na prowadzenie biur poselskich… A
      nawet, nazwijmy to, nobilitacja w środowiskach, z których posłowie pochodzą,
      wszystko za dużo znaczy, żeby to stracić z powodu jakiejś abstrakcji –
      moralności, sumienia czy poczucia społecznej odpowiedzialności władzy. Te
      pojęcia przestały w ogóle istnieć. Można kłamać z trybuny sejmowej i na nikim
      to nie robi wrażenia. Widowisko trwa. Na następne trzy lata jest z pewnością
      ustalona lista kolejnych TW, którzy donosili ubecji. Będą nam w tygodnikach
      pokazywać kolejne mikrofilmy lub kserokopie pokwitowań…

      Rozumiem, że oczyszczanie życia społecznego za pomocą ustawy lustracyjnej
      specjalnie pana nie przekonuje?

      Proszę pani, już dość dawno wszyscy u nas – tak, wszyscy, łącznie z
      postkomunistami – zgodzili się, że PRL to był parszywy czas, że był rodzajem
      zniewolenia, że nie szanowano wtedy prawdy, że ustrój był bandycki,
      złodziejski, okropny, śmierdzący, może pani sobie dołożyć też jakieś inne
      przymiotniki. Ludzie doświadczali biedy i poniewierki. Nie mieli paszportów,
      siedzieli jak w półwięzieniu, czytali kłamane wiadomości o sukcesach, których
      nie było, i kupowali na kartki cukier oraz buty. I rzeczywiście, smród
      propagandy był taki, że się go czuło na co dzień.

      I teraz nagle okazuje się, że nie było tak źle. Okazało się, że była całkiem
      spora grupa ludzi uczciwych, dobrych, szanujących swoją pracę, wykonujących ją
      uczciwie i rzetelnie. Ludzi, którzy nie kłamali, którzy mówili i pisali prawdę.
      Tę prawdę nam dziś się udostępnia w postaci notatek oficerów SB. Nasza władza
      nie ma wątpliwości, że to są najuczciwsi pisarze historii, którzy najpełniej
      dokumentowali rzeczywistość. Najbardziej uczciwą grupą w PRL byli szeregowi
      oficerowie ubecji! O każdym innym można powiedzieć, że był mitomanem, że źle
      prowadził podziemny związek zawodowy, że pił, że zdradzał żonę itd.

      - Niektóre dokumenty oficjalnie uznaje się za sfałszowane.

      Jeden! Jedna teczka została na pewno sfałszowana. Teczka pana premiera. Pan
      premier publicznie to powiedział. Reszta teczek, jak wynika z tego, co się
      dzieje, jest prawdziwa. Więc możemy być spokojni o dalszy przebieg lustracji.
      www.polityka.pl/archive/do/registry/secure/showArticle?id=3354553
    • kalista25 Re: Stuhr o władzy 08.07.07, 12:50
      Zal Stuhrowi Premiera i przeraza go tez mala wartosc tej wladzy.A kto go nie
      przeraza i ktora wladza mialaby dla niego duza wartosc??? Tego juz nie
      powiedzial. Gadac kazdy moze, troche lepiej lub troche gorzej. No i
      taki 'intelektualista' jak Stuhr wstydzi sie byc Polakiem???? To zmien Pan
      obywatelstwo. Myslalam,ze wybitny artysta jest obywatelem swiata, no chyba ze
      nie jest, a to juz inna sprawa.
      • palnick Re: Stuhr o władzy 08.07.07, 13:23
        Jak świnia o gwiazdach :-)
    • fletniapanna Pan Stuhr zrobił karierę w poprzednim ustroju 08.07.07, 13:50
      I rządów ani komuny ani postkomuny tak odważnie i otwarcie nigdy nie
      krytykował. Teraz uznał, że przyszło wyjątkowe zagrożenie?
      • mike.recz Re: Pan Stuhr zrobił karierę w poprzednim ustroju 08.07.07, 13:56
        Uważasz, że lepiej byłoby gdyby kariery nie zrobił
        A gdzie miał robić skoro innej Polski nie było.
        • fletniapanna Przecież nie o to chodzi 08.07.07, 14:20
          Lubię jego wczesne role. Chodzi o to, że dopiero teraz władza mu sie bardzo nie
          podoba,no i dopiero teraz tak strasznie sie wstydzi polskości, bywając na
          europejskich salonach i festiwalach.
          • palnick Re: Przecież nie o to chodzi 09.07.07, 01:31
            Sęk w tym, że komediant nie zna się na polityce.
    • ritzy Inteligencik z Krakowa 08.07.07, 14:03
      Pewnie sie z Nowickim przedtem razem napili i ten mu zarzucil, ze milczy.
    • mietowe_loczki Re: Stuhr o władzy 08.07.07, 14:27
      Ojej, biedny Stuhr. On już został zlustrowany?
      • joannabarska Na pysk? 09.07.07, 01:41
        Kiedy nas wyrzucą na pysk z UE? Trzeba z niej ciągąć jeszcze szybko ile sie da!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka