wbrew1
11.07.07, 17:47
Moim zdaniem sprawy Leppera i Lipca to tylko wstęp do tzw. Wielkiej Bitwy z
układem korupcyjnym obliczonym na drugie dwa lata władzy PiS.
Kaczyński zanim zabierze się za przeciwników politycznych (PO, SLD, PSL i
całą resztę) ze wzgledów oczywistych najpierw musiał zabrać się za własne
zaplecze, ale tak aby nie wyrządzić sobie zbyt dużej krzywdy.
Dwaj Panowie "L" są blotkami w tym rozdaniu, albo jak kto woli pionkami w tej
grze.
Najciekawsze jest dopiero przed nami.
Zobaczymy co się będzie działo, gdy zabierze się za Waldych Dzikowskich,
Schetynę, Tuska, Sawickiego, Pawlaka, Kalinowskiego, i.in.
O lewusach nie wspomnę bo o nich nikt się nie upomni.