Dodaj do ulubionych

Glemp nie widzi, nie slyszy antyjudaizmu

IP: *.rdu.bellsouth.net 16.05.01, 05:34
Moze prymas powinien zapoznac sie z glosami swych Rodakow wyrazajacych swoa milosc
chrzescijanska do starszych braci w religii.
Moze antyjudaista nie widzi cudzego uprzedzenia , jesli jest ono identyczne do tego co reprezentuje
Glemp kazdy raz gdy podejmuje ten temat?
Obserwuj wątek
    • Gość: Artur Re: Glemp nie widzi, nie slyszy antyjudaizmu IP: *.horsens.dk 16.05.01, 08:53
      Gość portalu: zyx napisał(a):

      > Moze prymas powinien zapoznac sie z glosami swych Rodakow wyrazajacych swoa mil
      > osc
      > chrzescijanska do starszych braci w religii.
      > Moze antyjudaista nie widzi cudzego uprzedzenia , jesli jest ono identyczne do
      > tego co reprezentuje
      > Glemp kazdy raz gdy podejmuje ten temat?

      Tak samo Glemb nie slyszy i nie widzi antyjudaizmu jak judaisci nie slysza i nie
      widza antychrzescijanizmu. Ta "milosc" jest dwustronna. Jest jednak pewna
      zasadnicza roznica, miedzy tymi dwoma religiami. Stosunkowo niewielki procent
      wsrod chrzescijan jest antysemitami (czytaj: rasistami) a prawie wszyscy judaisci
      sa rasistami lub ksenofobami. A wiec za nim zaczniesz cos pisac, wysil sie
      czlowieku na odrobine obiektywizmu.
    • Gość: Leslaw Re: Glemp nie widzi, nie slyszy antyjudaizmu IP: *.uk.neceur.com 16.05.01, 09:12
      A moze by tak e-maila wyslac do prymasa Glempa i go na forum Gazety zaprosic
      aby zapoznal sie z tymi przepelnionymi miloscia opiniami "polskich patriotow"
      Tymi opiniami uksztaltowanymi ponad tysieczna tradycja katolicyzmu w naszej
      ojczyznie Tymi objawami milosci do blizniego w jednym z najbardziej katolickich
      krajow swiata Moze moglby pare z nich potem zacytowac w czasie kazania jako
      glos narodu sprawiedliwego, pokrzywdzonego przez narod Izraela, ktory
      pobudowal "pare" domow i teraz domaga sie ich zwrotu.
      A my mozemy im zafundowac jako katolicki i gleboko chrzescianski narod co
      najwyzej stodole............


      leslawc@gmx.de
      • Gość: Rysiek Re: Glemp nie widzi, nie slyszy antyjudaizmu IP: *.suwalki.cvx.ppp.tpnet.pl 16.05.01, 10:29
        Lesiu,
        jak byś znał żydów tak jak ja (o ile sam jednym nie jesteś) to byś ich tak
        nienawidził jak ja. Nie ma większych sukinsynów niż oni. Nigdy nie widziałem
        takiej perfidii i wredoty u nikogo innego. Oczywiście znajdują się czasami
        wyjątki ale one tylko potwierdzają regułę.
        • leslawc Re: Glemp nie widzi, nie slyszy antyjudaizmu 16.05.01, 10:41
          Gość portalu: Rysiek napisał(a):

          > Lesiu,
          > jak byś znał żydów tak jak ja (o ile sam jednym nie jesteś) to byś ich tak
          > nienawidził jak ja. Nie ma większych sukinsynów niż oni. Nigdy nie widziałem
          > takiej perfidii i wredoty u nikogo innego. Oczywiście znajdują się czasami
          > wyjątki ale one tylko potwierdzają regułę.

          wiesz Rysiu

          ja juz zaluje ze tym Zydem nie jestem bo jak widze to z wiekszoscia tu Polakow
          juz niewiele mnie laczy..............
    • Gość: Kaczusia Re: Glemp nie widzi, nie slyszy antyjudaizmu IP: 195.94.215.* 16.05.01, 13:13
      Ks. Glemp powinien brać przykład z Jana Pawła II i Kardynała Wyszyńskiego.
      Niestety przypuszczam, że jest to niemożliwe. No cóż nie każdy rodzi się wielką
      osobistością.
      • Gość: Zen Re: Glemp nie widzi, nie slyszy antyjudaizmu IP: 192.219.238.* 16.05.01, 19:42
        Gość portalu: Kaczusia napisał(a):

        > Ks. Glemp powinien brać przykład z Jana Pawła II i Kardynała Wyszyńskiego.
        > Niestety przypuszczam, że jest to niemożliwe. No cóż nie każdy rodzi się wielką
        > osobistością.

        Juz za pozno aby prymas Glemp zostal wielka osobistoscia.
        Wystarczy jak przestanie byc antysemita. Nawet to jest juz chyba niemozliwe.
        Te swoiste "przemyslenia", jakie ten czlowiek przedstawil w swoim wywiadzie
        opublikowanym w Naszym Dzienniku i Gazecie Wyborczej zle swiacza o stanie umyslu
        i wyznawanych wartosciach przywodcy polskich katolikow. Gorzej jednak, jezeli
        jego owieczki takich wlasnie "przemyslen" oczekuja.

        • Gość: Szlojme Re: Glemp nie widzi, nie slyszy antyjudaizmu IP: *.200.152.54.cm-upc.chello.se 16.05.01, 20:10
          A moze to tylko taka episkopalna "dyplomacja"?
          Faryzejskie "z jednej strony tak, a z drugiej strony
          inaczej"...
          I gadaj tu z takim.
          A wlasciwie po co?
          Ma tych owieczek, ze wystarczy.
          • Gość: CCC Re: Glemp nie widzi, nie slyszy antyjudaizmu IP: 213.77.91.* 17.05.01, 10:41
            > A moze to tylko taka episkopalna "dyplomacja"?
            > Faryzejskie "z jednej strony tak, a z drugiej strony
            > inaczej"...

            Myślę ,że trafiłeś w sedno.
            Wypowiedzi Prymasa to polityka tak samo jak wypowiedzi
            jego przeciwników. Nie jestem do końca pewien kto ma
            rację.

            Nie wiem czy pamiętasz ale bezpośrednie szczere (i
            naiwne z politycznego punktu widzenia) przeprosiny już
            były. W Izraelu pezepraszał Lech Wałęsa nasz prezydent.
            Niestety nie odniósł zbyt wielkiego sukcesu (dlatego
            mówię o jego politycznej naiwności). Dzisiaj prawie nikt
            o tych przeprosinach nie pamięta. Może gdyby Wałęsa
            przez kilka lat stosował "Faryzejskie "z jednej strony
            tak, a z drugiej strony inaczej"... " a potem przeprosił
            jego przeprosiny zostały by docenione ????

            <PODKREŚLENIE>
            Przeprosiny nie są celem a jedynie środkiem.
            Celem jest pojednanie.
            Jeżeli przeprosiny nie prowadzą do pojednania to są
            tylko słowami.
            <KONIEC PODKREŚLENIA>

            Pozdrowienia CCC

            • Gość: Szlojme Faryzejski episkopat IP: *.200.152.54.cm-upc.chello.se 17.05.01, 11:35
              CCC

              Dziekuje za Twoje slowa. Nie bardzo wiem, czy pojmuje
              Twoje intencje, ale zgadzam sie, ze pojednanie powinno
              byc celem. Wybiloby kamienie z wielu rak...
              Problemem sa ci wspaniali "patryjoci", dla których
              dobrzy Zydzi to Zydzi martwi. A jesli nie martwi to
              trzeba sie spieszyc do czynu. Moze stad tak jednooka
              sympatia(?) dla palestynskich prób... No, ale nie o tym
              mowa.

              Mowa jest faktycznie o gestach, których ja osobiscie nie
              potrzebuje. Ale stanowczo przygladam sie wszystkiemu z
              ogromna uwaga. O "zbrodniach zydowskich" tez bedziemy
              mówic, jestem o tym przekonany, ale nie mieszajmy.

              First thing first -jak to mówia Indianie.

              Ja mam kochanych przyjaciól wsród Polaków-katolików, mam
              tez wsród Polaków-zydów. Nie wiem czy znalem jakiegos
              Polaka-buddyste... Bolesnym dla mnie fatem jest moze to,
              ze Kosciól tak bardzo strzeze swojego monopolu na
              duszpasterstwo, ze byloby niedopuszczalna zbrodnia
              wybranie sobie wyznania. Samo odejscie od oblicza
              Katolicyzmu jest presja dla jednostek. Domyslam sie, ze
              papieskie nawolywanie do zrozumienia "starszych braci w
              wierze" pozostaje strasznym szokiem dla malutkich,
              wychowanych przy wiejskich parafiach. W tym tez ogrom
              zagadnienia: to juz polityczny wymiar w dzialaniu
              Episkopatu -przeciez odkrywajac karty mogliby stracic
              wiecej niz zyskaja.
              Czysta kalkulacja. Wierze w to, ze sa tam ludzie dobrej
              woli o czystych sercach i wierze, ze ciezko im stanac
              przed kamieniami ciskanymi na gonca, gdy wiesci "nie
              pasuja".
              A ten "bez grzechu niech pierwszy rzuci..."

              Pozdrawiam Cie.
              • Gość: CCC Kościół jest wielki i zróżnicowany. IP: 213.77.91.* 17.05.01, 19:05
                Gość portalu: Szlojme napisał(a):

                > CCC
                >
                > Dziekuje za Twoje slowa. Nie bardzo wiem, czy pojmuje
                > Twoje intencje, ale zgadzam sie, ze pojednanie powinno
                > byc celem.
                Moje intencje są proste. Chcę trwałego pojednania i dobrych stosunków pomiędzy
                Polakami i Żydami.

                >Wybiloby kamienie z wielu rak...
                > Problemem sa ci wspaniali "patryjoci", dla których
                > dobrzy Zydzi to Zydzi martwi.
                Problemy stwarzają ludzie po obu stronach.
                Czasami konflikty wybuchają "bez powodu" tylko dlatego ,że się nie rozumiemy
                (patrz konflikt Oświęcimski). Czasami niektórzy ludzie z powodu swoich przeżyć
                lub wychowania (albo z osobistego interesu) wywołują i utrzymują konflikty.
                Ale tym razem to ja odbiegłem od tematu.

                > A jesli nie martwi to
                > Mowa jest faktycznie o gestach, których ja osobiscie nie
                > potrzebuje. Ale stanowczo przygladam sie wszystkiemu z
                > ogromna uwaga.
                ???

                >O "zbrodniach zydowskich" tez bedziemy
                > mówic, jestem o tym przekonany, ale nie mieszajmy.
                Masz rację nie mieszajmy (na razie).

                > Bolesnym dla mnie fatem jest moze to,
                > ze Kosciól tak bardzo strzeze swojego monopolu na
                > duszpasterstwo, ze byloby niedopuszczalna zbrodnia
                > wybranie sobie wyznania.
                Myślę ,że są takie środowiska w polskim Kościele ale nie wszyscy jesteśmy
                fundamentalistami i nie tylko my nimi jesteśmy.
                >Domyslam sie, ze
                > papieskie nawolywanie do zrozumienia "starszych braci w
                > wierze" pozostaje strasznym szokiem dla malutkich,
                > wychowanych przy wiejskich parafiach.
                Papież ma wielki autorytet i jego słowa naprawdę wiele znaczą.
                Kościół zaczął zwalczać antysemityzm już od 50 lat. Prymas Stefan Wyszyński
                zrobił wiele w tym kierunku.
                Być może od czasu konfliktu Oświęcimskiego polski Kościół (a zwłaszcza prymas)
                stracił nieco zapał ale jestem optymistą.

                Pozdrowienia CCC
              • Gość: kruk Re: Faryzejski episkopat IP: *.nas.one.net.au 18.05.01, 17:04
                Gość portalu: Szlojme napisał(a):


                >
                > Mowa jest faktycznie o gestach, których ja osobiscie nie
                > potrzebuje. Ale stanowczo przygladam sie wszystkiemu z
                > ogromna uwaga.

                POLECAM : http://www.zycie.com.pl/opinie.html?id=11238
                w artykule tam opublikowanym jest tez o wypowiedzi Glempa
                oczekujacego na gest z drugiej strony.


                O "zbrodniach zydowskich" tez bedziemy
                > mówic, jestem o tym przekonany, ale nie mieszajmy.
                >
                > First thing first -jak to mówia Indianie.
                >
                > Ja mam kochanych przyjaciól wsród Polaków-katolików, mam
                > tez wsród Polaków-zydów. Nie wiem czy znalem jakiegos
                > Polaka-buddyste... Bolesnym dla mnie fatem jest moze to,
                > ze Kosciól tak bardzo strzeze swojego monopolu na
                > duszpasterstwo, ze byloby niedopuszczalna zbrodnia
                > wybranie sobie wyznania. Samo odejscie od oblicza
                > Katolicyzmu jest presja dla jednostek.

                Polska nie jest panstwem wyznaniowym i moim zdaniem jest swoboda
                w tym wzgledzie. Nie spotkalem sie z utrudnianiem komus odejscia
                od kosciola i katolicyzmu lub ze zmuszaniem kogokolwiek do wyznawania katolicyzmu
                dlatego Pana opinie uwazam za skrajna. Zawsze wydawalo mi sie, ze Izrael
                to panstwo wyznaniowe (jak np.Afganistan lub Iran), ale moze sie myle ???





                • Gość: Szlojme Re: Faryzejski episkopat IP: *.200.152.54.cm-upc.chello.se 18.05.01, 17:10
                  Zgadzam sie w duzej mierze.
                  Ubolewam nad tym takze.
                  Jestem gleboko przekonany o przejsciowym charakterze
                  tego. Dotychczas nie zaznal ten kraj pokoju, co wiele
                  rzeczy moze wyjasnic.

                  Niestety, zbyt wielu jest zainteresowanych tym, by nie
                  tylko nie zaznal pokoju, ale wrecz przestal istniec.

                  Pozdrawiam
        • Gość: CCC Re: Glemp nie widzi, nie slyszy antyjudaizmu IP: 213.77.91.* 17.05.01, 10:20
          Gość portalu: Zen napisał(a):

          > Wystarczy jak przestanie byc antysemita. Nawet to jest juz chyba niemozliwe.

          Zakładasz ,że Glemp jest antysemitą. Ja w to wątpię. Myślę ,że obecne ataki na
          prymasa mają charakter polityczny. Po prostu przez miotanie obelg próbuje się na
          nim wymusić pewne decyzje.
          Opinie o jego "antysemityźmie" wywodzą się z czasów konfliktu Oświęcimskiego.
          Nazwał wtedy rabina Weissa "bandytą" i potem podczas wizyty w USA został
          znieważony i pobity (!) prez jego sympatyków.
          Nie wiem czy Glemp ma rację czy się myli. Nie wiem nawet czy jest dobrym
          politykiem czy nieskutecznym. Myślę jednak ,że nie zasłużył na
          opinię "antysemity".


          • Gość: Artur Re: Glemp nie widzi, nie slyszy antyjudaizmu IP: *.horsens.dk 18.05.01, 09:38
            Juz raz na tym FORUM podalem haslo "Kiedy jest sie antysemita" i prosilem o
            powazne wypowiedzi. Niestety to nie chwycilo. Dlaczego. No bo latwiej jest
            szastac antysemityzmem niz to uzasadnic. To bardzo wygodne slowo. Mozna
            stosowac do woli, do kazdego i do kazdej opinii niewygodnej dla semitow czytaj
            Zydow, bo semitami sa nie tylko Zydzi.
            No wiec jak to jest z tym "polskim wyzsanym z mlekiem matki
            antysemityzmem" ????????
            Czekam na powazne wypowiedzi, dosc plugastwa !!!!!!!!!
            • Gość: Leslaw Re: Glemp nie widzi, nie slyszy antyjudaizmu IP: *.uk.neceur.com 18.05.01, 12:28
              Gość portalu: Artur napisał(a):

              > Juz raz na tym FORUM podalem haslo "Kiedy jest sie antysemita" i prosilem o
              > powazne wypowiedzi. Niestety to nie chwycilo. Dlaczego. No bo latwiej jest
              > szastac antysemityzmem niz to uzasadnic. To bardzo wygodne slowo. Mozna
              > stosowac do woli, do kazdego i do kazdej opinii niewygodnej dla semitow czytaj
              > Zydow, bo semitami sa nie tylko Zydzi.
              > No wiec jak to jest z tym "polskim wyzsanym z mlekiem matki
              > antysemityzmem" ????????
              > Czekam na powazne wypowiedzi, dosc plugastwa !!!!!!!!!

              Arturze

              najprosciej moze by bylo wziac teraz jakas encyklopedie i odpisac definicje
              antysemityzmu. Czy oto Ci chodzi ?
              Ja mysle ze wiekszosc tutaj zabierajacych glos pod antysemityzmem rozumie
              dokladnie to samo.
              Moze bardziej oddajacym tutaj nastroj byloby pojecie antyjudaizm.
              W kazdym badz razie ja nie uwazam ze wiekszosc Polakow z mlekiem matki wysysa
              nienawisc do wszystkiego co zydowskie. Ja wyrastalem w domu wktorym z podziwem
              wyrazano sie o osiagnieciach Izraela jako panstwa.
              Ale Radio Maryja robi swoje i z wieloma osobami z ktorymi wczesniej moglem na
              pewne tematy rozmawiac teraz tego juz robic nie moge.
              Wiesz z antysemityzmem jest podobnie jak z takimi wypowiedziami "nienawidze
              Niemcow" - na pytanie a ilu Niemcow znasz ze ich tak nienawidzisz najczesciej
              pada opowiedz - zadnego - Nie zna zadnego ale nienawidzi. Nienawidzi z glupoty z
              malosci ducha i niewiadomo jeszcze z czego.
              Ale odszedlem troszeczke od Twojego pytania.
              Moze zapytam sie Ciebie czy Hitler byl antysemita ?

              Pozdrowienia

              Leslaw
              • Gość: Szlojme Re: Glemp nie widzi, nie slyszy antyjudaizmu IP: *.200.152.54.cm-upc.chello.se 18.05.01, 17:13
                Dzieki!
                Krótko i zwiezle.
                Boze, cos Polske.... ale sa ludzie Prawdziwi!

                Pozdrawiam.
                • Gość: Artur Re: Do Leslawa IP: *.ppp1-3.odn.worldonline.dk 19.05.01, 06:27
                  Musze sprecyzowac postawione zapytanie.
                  Jestem mocno zwiazany wiezami rodzinnymi z zydowstwem ale nie jestem pewien czy
                  nie jestem antysemita.
                  Hitler - Goebels, wysmienity przyklad tyle tylko, ze malo originalny. Obaj ci
                  panowie mieli specyficzny stosunek do Zydow ale ciekawe, bo obaj byli mocno
                  zwiazani z zydowstwem. Hitler mial zydowskie pochodzenia a Goebels byl ozeniony
                  z zydowska wychowanka. Ale to nie o to chodzi. Obaj stworzyli system
                  ludobojstwa, ktory mordowal nie tylko Zydow.
                  Wedle slownika wyrazow obcych. PWN 1995
                  Antysemityzm - nienawisc, wrogosc w stosunku do Zydow jako do religijnych lub
                  narodowosciowych grup mniejszosciowych, ktorej czesto towarzyszy socjalna,
                  ekonomiczna lub polityczna dyskryminacja; takze teoria uzasadniajaca taka
                  postawe.
                  Wedle powyzszej definicji:
                  kiedy mozna zaliczyc danego czlowieka do antysemitow ?
                  kiedy jego wypowiedzi czy osady moga byc traktowane jako antysemickie ?
                  czy mozemy system panujacy dzisiaj w Polsce uznac jako antysemicki ?
                  czy dzisiejsze polskie spoleczenstwo jest antysemickie ?
                  czy sanacyjne panstwo polskie (w sensie prawnym) bylo antysemickie ?
                  czy krytyka Zyda jest antysemityzmem ?
                  czy krytyka polityki Izraela jest antysemityzmem ?
                  czy krytyczna wypowiedz o judaizmie jest antysemityzmem ?
                  czy Zydzi z jednej strony a inni nie chcac byc posadzonymi o antyemityzm z
                  drugiej strony, oby przypadkiem nie maja semickiego kompleksu ?
                  Leslaw, masz racje mowiac, ze niewielu w Polsce zna osobiscie Zydow a mimo to
                  wypowiada sie na ich temat negatywnie. Dam ci doskonaly przyklad z wlasnego
                  doswiadczenia. Bedac z zona (notabene bardzo lubiana w srodowisku) u dobrych
                  znajomych na przyjeciu, rozmowa jak to bywa w Polsce, zeszla na tematy
                  zydowskie. Nic to, normalka ale czasami mozna miec czegos dosyc. Zapytalem wiec
                  w pewnym momencie ilu Zydow znacie, ze tak nagatywnie wypowiadacie sie na ich
                  temat ? Okazalo sie, ze wlasciwie nikt nie zna osobiscie Zydow ale, ze
                  slyszeli to i owo. Postanowilem wiec zapoznac znajomych z Zydowka, ktora
                  siedziala z nimi przy stole i ktora bardzo cenili. To byl dla nich policzek i
                  chyba nie sa wiecej "antysemiccy".
                  Czekam na powazne wypowiedzi.
                  • Gość: kruk absurdy antysemityzmu IP: *.nas.one.net.au 19.05.01, 09:36
                    Po pierwsze mozna zauwazyc tutaj conajmniej 3 rodzaje wypowiedzi : antysemickie,
                    antyjudaistyczne i antyzydowskie. Zetknalem sie z informacja na tym forum,
                    ze w rzeczywistosci zdecydowana wiekszosc Zydow,w tym Ci pochodzenia polskiego
                    to nie semici lecz ludzie o pochodzeniu tureckim (Chazarowie). Jezeli to jest
                    prawda, to antysemicki jest przedewszystkim IZrael. W kazdym razie nalezaloby
                    wiedziec o czym wogole sie dyskutuje i co znacza slowa, ktorych sie uzywa.
                    Wydaje mi sie, ze akurat za pomieszanie pojec odpowiedzialni sa Zydzi, ktorzy
                    uzywaja okreslenia antysemita wobec swoich przeciwnikow. Tymczasem semitami
                    sa Arabowie, wiec wypowiedzi antysemickie sa bardziej antyarabskie niz
                    antyzydowskie.Pozdrawiam.
                    slowa antysemita
                    • Gość: Artur Re: absurdy antysemityzmu IP: *.ppp1-3.odn.worldonline.dk 19.05.01, 13:45
                      Hej Kruk,
                      semita - czlowiek nalezacy do jednego ze
                      spokrewnionych ze soba etnicznie ludow, ktorych
                      pierwotna siedziba byla przypuszczalnie pustynia
                      syryjsko-arabska. Tyle slownik wyrazow obcych PWN
                      1995. A wiec masz racje mowiac, ze Zydzi niewlasciwie
                      przypisuja tylko do siebie "antysemita".
                      pozdrowienia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka