Dodaj do ulubionych

O jakiej Polsce marzy haen1956?

13.09.07, 10:54
Ustawicznie krytykuje wszystko co wiąże sie z rzadami PiS-u i
polityczna mysla Jarosława Kaczyńskiego.
Myślę,że pożytkiem dla nas wszystkich byłoby gdyby haen1956
zdradził na forum Kraj swój wymarzony obraz Polski oraz wskazał
partię polityczną,która ma podobny obraz, w swoim przedstawionym
wyborcom programie,i jest zdolna ten obraz zrealizować.

W Polsce trwa obecnie kampania wyborcza, na forum Kraj równieź,
zabierają w niej głos wszyscy,którzy chca go zabrać. Nie wszyscy są
jednak swiadomi komu i dlaczego udzielaja poparcia i kogo i dlaczego
słownie krytykują lub zwalczają.
Haen1956 jest jednym z najbardziej aktywnych "krytyków"
Kaczorów.Nigdy jednak nie podzielił się z nami swoim obrazem Polski
w myśl, którego tak jednostronnie i czesto bezmyslnie i
prostacko "przywala" znienawidzonym Kaczorom.
Odważ się haenie1956 i jasno powiedz jaką partię polityczna
popierasz i dlaczego.
Bardzo Cię o to proszę.
Obserwuj wątek
    • allspice Re: O jakiej Polsce marzy haen1956? 13.09.07, 10:55
      Wyraza tęsknoty Polaków za państwem otwartym i przyjaznym obywatelom.
      • homosovieticus Re: O jakiej Polsce marzy haen1950? 13.09.07, 11:01
        A co to znaczy w jezyku konkretnych, administacyjnych działań?
        • chateau Po pierwsze 13.09.07, 11:13
          to kraj zmienia się właśnie nie pomocą "działań administracyjnych" :)

          A ogólnie rzecz ujmując - każdy z nas, niezawodowych polityków ma luksus np.
          niezgody na nieudolne próby budowania państwa opresyjnego.
          Nie mam obowiązku dawać politykom recept, to jest ich działka.

          Mam prawo mówić o tym, co mi się nie podoba.
          Mam prawo pytać, mam prawo krzyczeć, jeśli uważam za konieczne.

          Nie mam obowiązku publicznego spowiadania się z moich poglądów.
          Nie muszę zaświadczać o własnej uczciwości, nie muszę niczego udowadniać. Nie
          muszę deklarować własnej wiary bądź jej braku, orientacji seksualnej, upodobań
          kulinarnych itd. itp.

          To tak na początek :)
    • homosovieticus Nie pomyliłeś się, raczej o haenie1950 jest mowa? 13.09.07, 11:00
      Ach, ten czerwony kartofel znowu się przejęzyczył,zapewne chodzi Mu
      o haena 1950.
      Forumowicz ten rzeczywiscie dał sie poznać jako zagorzały wróg Pana
      Boga, Kościoła Katolickiego i.... kaczorów z powodów i dla ,mnie nie
      zrozumiałych.
      Także ciekawym jak naszkicuje nam wszystkim wymarzone, przez
      siebie, Państwo Polskie.
      • trzymilionowy.post zagorzały wróg Pana Boga:))))))))) 13.09.07, 11:03
        Ale poleciałeś teraz człowieku. Co to wogóle miało znaczyć?
        • homosovieticus Tak określam zagorzałych ateistów! 13.09.07, 11:08
          nie zdają sobie oni sprawy,że ich światopoglad oparty jest na wierze
          a nie na WIEDZY
          • trzymilionowy.post Ale ateista nie może byś wrogiem Boga. 13.09.07, 11:09
            On czyli ateista po prostu nie wierzy w taki byt. To wszystko.
            • homosovieticus Dlaczego wiec Boga zwalczają? 13.09.07, 11:14
              Przecież to NIERACJONALNE!
              • trzymilionowy.post Jak można zwalczać coś czego nie ma szanowny panie 13.09.07, 11:18
                Przecież to NIERACJONALNE!

                Niezbyt wysoko cenisz siły ateistów wobec wszechmogącego zdaniem
                wierzących?
                • homosovieticus Dlaczego więc ateisci zwalczają światopogląd 13.09.07, 11:22
                  ludzi wierzących w istnienie Boga?
                  Wezmy chociaż pod uwagę tzw, "encyklopedystów", Marksa, "szkołę
                  frankfurcką" czy np. Sekretarz Dyducha z SLD lub Urbana Jerzego.
                  • trzymilionowy.post P.erdolenie o Szopenie ja ci powiem. 13.09.07, 11:24
                    Jeżeli już jest jakaś walka, to z zakłamanym i zachłannym klerem,
                    nie z Bogiem.
                    Stawianie znaku równości pomiędzy wiarą w Boga i klechami jest
                    przecież nieporozumieniem.
                    • homosovieticus To Bóg powołuje koscioły i kapłanów. 13.09.07, 11:31
                      • trala-lala Odwrotnie :) Kapłani powołują bogów 13.09.07, 11:35
                      • trzymilionowy.post Re: To Bóg powołuje koscioły i kapłanów. 13.09.07, 11:35
                        I to nas właśnie różni. Ja uważam to za bzdurę.
                        Są to zwykli ludzi bezlitośnie wykorzystujący, to na co pozwala
                        im reszta społeczeństwa.
                        • homosovieticus Na tym własnie polega róznica miedzy 13.09.07, 11:42
                          ludźmi wierzacymi w Boga a tymi,którzy tej wiary nie podzielają.
                          Problem jednak leży w symetrii. Wierzacy w Boga nie zwalczają wiary
                          agresywnych niewierzacych w Boga , a ci ostani zwalczają wiarę
                          ludzi wierzących w Boga.
                          Dlaczego pytam?
                          • ross128 Re: Na tym własnie polega róznica miedzy 13.09.07, 11:47
                            "wiara agresywnych niewierzących w Boga"... Jezusie, Mario, Józefie i cały
                            związku zawodowy stolarzy z Betlejem! Czy ciebie homoś ktoś przez pięć minut
                            uczył prawidłowego wysławiania się w języku polskim i poprawnego formułowania
                            zdań?!?
                            Jeśli tak to poniósł kompletną i spektakularną klęskę edukacyjną:)
                            • trzymilionowy.post :)))))))) 13.09.07, 11:48
                              Jezusie, Mario, Józefie i cały związku zawodowy stolarzy z Betlejem!
                              • homosovieticus Smiech nie jest oznaka wiedzy ani mądrości 13.09.07, 11:52
                                • ross128 Niezdolność do poprawnego sformułowania zdania 13.09.07, 11:55
                                  w języku ojczystym przez kogoś, kto choćby szkołę podstawową ukończył jest za to
                                  oznaką nieuctwa (w najlepszym wypadku) :)
                                • trzymilionowy.post Zawsze i wszędzie zachowujesz się jak nadęty buc? 13.09.07, 11:55
                                  Nie wierzę.
                                  • homosovieticus Tylko tam gdzie poziom słuchaczy mi na to pozwala! 13.09.07, 12:00
                                    • ross128 No i właśnie dlatego rozmawiasz sam ze sobą :) 13.09.07, 12:02

                                      • homosovieticus Wydaje mi śię,że tę kwestię już z Tobą 13.09.07, 12:07
                                        wyjasniłem.
                            • homosovieticus Jesli nie zrozumiale dla Ciebie sformułowałem 13.09.07, 11:59
                              swoja mysl to poproś o jej wyjasnienie.
                              Twója uwaga dowodzi,że sztuka czytania ze zrzoumieniem nastrecza ci
                              czasami kłopoty.
                              ps
                              Jak przebrnąłeś przez Yoyce'a
                              • ross128 Tak, homosiu, prosze o wyjasnienie:) 13.09.07, 12:06
                                Z jakiego języka pochodzą następujące słowa "nie zrozumiale", "twója" i
                                "zrzoumieniem" :) Czy to wolski? :)
                                I kto to był niejaki Yoyce? Jakiś epigon J.A.A Joyce'a? Czy krewny może?:)
                                • homosovieticus Re: Tak, homosiu, prosze o wyjasnienie:) 13.09.07, 12:12
                                  Odpowiadam:
                                  "nie zrozumiałe" piszemy razem
                                  "twója" piszemy Twoja
                                  "Yoce'a " piszemy Joyce'a

                                  Zadowolonyś?
                                  ps
                                  niewłasciwa forma nie uniemozliwiła mi jednak przekazu tresci.
                                  • ross128 Re: Tak, homosiu, prosze o wyjasnienie:) 13.09.07, 12:23
                                    homosovieticus napisał:

                                    > niewłasciwa forma nie uniemozliwiła mi jednak przekazu tresci.

                                    void: main (void)
                                    push #FA00; char$ (class(open:+'$filename': $filename(0));
                                    until;
                                    proc(repeat:var)=!0 else
                                    char=var:class
                                    sum(push #FF01;'+';1)
                                    printf(sum;" ");
                                    else;
                                    jmp (void)
                                    close;
                                    push #FAFF; char$ (class(close:+'$filename': $filename(0));
                                    break: end(void)

                                    Zrozumiałeś treść, pomimo formy? :)
                                    • homosovieticus Re: Tak, homosiu, prosze o wyjasnienie:) 13.09.07, 12:24
                                      Nie znam tego jezyka programowania.
                                      • ross128 Re: Tak, homosiu, prosze o wyjasnienie:) 13.09.07, 12:27
                                        No jak to, przecież niewłaściwa forma nie uniemożliwia przekazania treści:) Musi
                                        jakiś słaby na umyśle homoś jesteś, skoro tobie uniemożliwia:)
                                        • homosovieticus Re: Tak, homosiu, prosze o wyjasnienie:) 13.09.07, 12:34
                                          Język to nie tylko forma. Gdyby tak było to papuga mogłaby "robić"
                                          za "wykształconą"Polkę.
                                          • ross128 Homoś, skup się:) 13.09.07, 12:35
                                            Mowa jest o TREŚCI:) Forma jest według Ciebie drugorzedna:)
                                            • homosovieticus Skupionym wystarczająco 13.09.07, 12:43
                                              Pomimo błędnej formy mojej wypowiedzi potrafiłeś odczytać
                                              mysl ,która pragnąłem przekazać. Działo sie to dzieki temu,ze obaj
                                              posługujemy się tym samym jezykiem ( potoczny jezyk polski) chociaż
                                              ja użyłem błędnej jego formy.
                                              Forma w każdej racjonalnej i celowej działalności ludzkiej jest
                                              rzeczą drugorzedną.
                                              Witkacy np. uważał inaczej ale dotyczyło to WYŁACZNIE sztuki.
                                              • ross128 Chyba jednak z tym skupieniem słabo:) 13.09.07, 12:50
                                                Bo zaczynasz się zapętlać w swych wywodach:)
                                                To w końcu potrzebna jest znajomość formy do rozpoznania treści czy też
                                                wystarczy sama treść? :)
                                                Bo raz twierdzisz że nie, drugi raz że tak - zdecyduj się w końcu homciu, albo
                                                gdzieś doczytaj...:)
                                                • homosovieticus Nigdzie nie twierdziłem,że sama treść wystarcza do 13.09.07, 13:04
                                                  przekazania drugiemu człowiekowi, jakiegokolwiek komunikatu.
                                                  Znajomość formy jest niezbedna. Każda jednak znajomość( wiedza)
                                                  obarczona jest marginesem błedu, Człowiek, w przeciwieństwie do np.
                                                  współczesnego, popularnego komputera, potrafi pomimo szerokiego
                                                  marginesu błedu formy, odczytać przekazywana treść.
                                                  Przykłademjestes Ty bo swietnie zrozumiałes,ze myslałem o Autorze
                                                  Ulissesa pomimo błędnej pisowni, która jest przeciez graficznym
                                                  odbiciem formy jezyka polskiego.
                                                  Kumasz?

                                                  ps
                                                  pozbadź się " zbyt wysokiego mniemania o swoim dowcipie i
                                                  inteligencji" a podzielę się z Tobą wiedzą i interesujacymi,
                                                  własnymi przemyśleniami na temat ludzkiego języka.
                                                  • ross128 Re: Nigdzie nie twierdziłem,że sama treść wystarc 13.09.07, 13:12
                                                    homosovieticus napisał:

                                                    > przekazania drugiemu człowiekowi, jakiegokolwiek komunikatu.
                                                    > Znajomość formy jest niezbedna. Każda jednak znajomość( wiedza)
                                                    > obarczona jest marginesem błedu, Człowiek, w przeciwieństwie do np.
                                                    > współczesnego, popularnego komputera, potrafi pomimo szerokiego
                                                    > marginesu błedu formy, odczytać przekazywana treść.

                                                    No to właśnie homoś miałeś przykład: prosty program komputerowy. Skoro tak
                                                    wielki masz margines dla błędu formy, to bez problemu powinieneś odczytać
                                                    treść:) No i jak? Udało się?:)

                                                    > ps
                                                    > pozbadź się " zbyt wysokiego mniemania o swoim dowcipie i
                                                    > inteligencji" a podzielę się z Tobą wiedzą i interesujacymi,
                                                    > własnymi przemyśleniami na temat ludzkiego języka.

                                                    Homoś, twoje przemyślenia prezentowałeś już wielokrotnie:) Przypomnę ci twoją
                                                    szczególną teorię ewolucji dla zwierząt czy model matematyczny odnoszący się
                                                    jeno do abstrakcji:)
                                                    Na wymianie z tobą twą "wiedzą" i "przemyśleniami" (tak na marginesie to drugie
                                                    sformułowanie w połączeniu z twoimi talentami intelektualnymi to typowy
                                                    oksymoron:)) mogę być tylko i wyłącznie stratny:)
                                                    Natomiast jeśli chodzi o rozśmieszanie mnie - no, tu masz zasługi wielkie i
                                                    jesteś zdecydowanie rozwojowy:)
                                                  • homosovieticus popełniasz błędy w logicznym wnioskowaniu. 13.09.07, 13:31
                                                    Niczego nie wykazałeś za to wiele niedorzeczności napisałeś.
                                                    W sprawie istoty ewolucji miałem racje podobnie jak w sprawie istoty
                                                    modeli matematrycznych.
                                                  • ross128 Homoś, to rozbłysnij na naukowym firmamencie:) 13.09.07, 13:35
                                                    I może przedstaw jakieś - jedno choć, malutkie:) - założenie tej szczególnej
                                                    teorii ewolucji dla zwierząt, które nie byłoby ujęte w ogólnej teorii ewolucji:)
                                                    I może jakiś przykład modelu matematycznego, który odnosi się jeno do
                                                    abstrakcji? Tu szczególnie interesujące byłoby jak właściwie przeprowadza się
                                                    walidację takiego modelu :)
                                                  • homosovieticus Wszystko przed odpowiednio przygotowanym audytoriu 13.09.07, 13:38
                                                  • ross128 Czyli chcesz czekać na przyjazd cyrku czy kabaretu 13.09.07, 13:40

                                                  • homosovieticus :(( 13.09.07, 13:42
                                                  • ross128 Zbyt wymagające audytorium, żes tak posmutniał?:) 13.09.07, 13:46
                                                    No to może byc problem, bo zakłady lecznictwa zamkniętego chyba nie są raczej
                                                    znane z urządzania wycieczek dla pacjentów:)
                                                    Choć może dla tak obiecującego tematu zrobią wyjątek... :))
                          • trzymilionowy.post Rozmawiajmy o naszym kraju, Polsce. 13.09.07, 11:47
                            Nie o ChRL.

                            homosovieticus napisał:

                            Wierzacy w Boga nie zwalczają wiary
                            > agresywnych niewierzacych w Boga , a ci ostani zwalczają wiarę
                            > ludzi wierzących w Boga.

                            Gdzie ty coś takiego zaobserwowałeś. Przecież to są jakieś bajeczki
                            dla grzecznych dzieci. Naprawdę nie traktuj mnie jak idiotę bo zbyt
                            wysoko cenię moją inteligencję.
                            • homosovieticus Masz rację, zbyt wysoko ją cenisz! 13.09.07, 11:55
                              trzymilionowy.post napisał:
                              Naprawdę nie traktuj mnie jak idiotę bo zbyt
                              > wysoko cenię moją inteligencję.
                              >
                              • trzymilionowy.post dobranoc 13.09.07, 11:56

                                • homosovieticus dowidzenia 13.09.07, 12:12
          • ponte_aronte a twój jest oparty na WIEDZY, oczywiście? 13.09.07, 11:09
            • homosovieticus Nie ma światopogladu naukowego! 13.09.07, 11:17
              To chyba oczywiste.
              Mój światopogląd oparty jest na Woli, Wierze i wiedzy, która tę
              wolę i wiarę wspiera.
          • trala-lala Znowu masz gorszy dzień :) 13.09.07, 11:10
            homosovieticus napisał:

            > nie zdają sobie oni sprawy,że ich światopoglad oparty jest na wierze
            > a nie na WIEDZY

            Gadasz sam ze sobą i wypisujesz głupoty :)

            Jak można WIERZYĆ, w nieistnienie boga ?

            Wierzysz w nieistnienie mrukwi ?
            • homosovieticus A jak można wykazać Jego nieistnienie? 13.09.07, 11:18
              • trala-lala Przez zaprzeczenie :) 13.09.07, 11:34
                Nie można wykazać jego istnienia więc nie istnieje.

                Tak jak mrukwie
                • homosovieticus rzeczywistośc to nie tylko świat naturalny 13.09.07, 11:49
                  to jeszcze świat dzieł rąk ludzkich i swiat abstrakcji.
                  • trala-lala Blablablabla :) 13.09.07, 11:56
                    homosovieticus napisał:

                    > to jeszcze świat dzieł rąk ludzkich

                    Jeśli chcesz przez to powiedzieć, że bóg jest dziełem rąk ludzkich (bardziej
                    głów) to pełna zgoda - bóg istnieje tak jak Bilbo Bagins czy Czerwony Kapturek :)

                    > i swiat abstrakcji.

                    który jak najbardziej podlega weryfikacji 2+2=4 nie dlatego, że ktoś w to wierzy
                    tylko dlatego że jest to potwierdzone teoretycznie i empirycznie.

                    Za istnieniem boga przemawia jedynie wiara jego wyznawców. Wszystko inne
                    jednoznacznie i niepodważalnie świadczy że go nie ma i nigdy nie było.

                    • homosovieticus Poczytaj trochę współczesnych filozofów 13.09.07, 12:05
                      poważnych i uznanych w swiecie mysli ludzkieja przekonasz się, że
                      nie masz racji.
                      • trala-lala To że część filozofów wierzy w boga to żaden 13.09.07, 12:09
                        argument.

                        2+2=4 nie dlatego, że ktoś w to wierzy.

                        Zacznij myśleć - to nie boli
                        • homosovieticus Nie można stwierdzic wprost istnienia liczb 13.09.07, 12:23
                          a pomimo tego nikt, przy zdrowych zmysłach, nie wątpi w ich
                          pozasmysłowe istnienie.Podobnie jest z innymi bytami
                          niematerialnymi.Zajrzyj może do K. Poppera np. do " W poszukiwaniu
                          lepszego swiata". Niedroga pozycja.
                          • trala-lala Istnieje spójny aparat (matematyka) 13.09.07, 12:35
                            za pomocą którego można dokonywać weryfikowalnych operacji na liczbach.
                            Twierdzenia matematyczne są prawdziwe ponieważ NIE ISTNIEJĄ ŻADNE OD NICH
                            WYJĄTKI (nie istnieje wyjątek w którym 2+2 nie równałby się 4).

                            Nie ma ŻADNEGO twierdzenia o istnieniu boga od którego nie byłoby wyjątków.

                            Wiara w boga jest subiektywnym odczuciem, obiektywnie bóg nie istnieje.

                            Nadal apeluje - używaj rozumu. Choćby czasami.
                            • homosovieticus To czy Bóg istnieje czy nie nie może być 13.09.07, 13:36
                              wynikiem ludzkiego rozumowania. Wynika to z samej istoty Boga
                              Stworzyciela ludzkiego rozumu.
                              ps
                              twierdzenia w matematyce uznajemy za prawdziwe dzięki przyjetym
                              kryterium prawdziwosci czegokolwiek. Z Panem Bogiem sprawa ma sie
                              zupelnie inaczej.
                              • trala-lala Odwrotnie mądralo :) 13.09.07, 13:53
                                homosovieticus napisał:

                                > To czy Bóg istnieje czy nie nie może być wynikiem ludzkiego
                                > rozumowania. Wynika to z samej istoty Boga Stworzyciela ludzkiego
                                > rozumu.

                                To właśnie ludzki rozum jest stworzycielem boga - wynika to z samej jego istoty
                                - bytu czysto wirtulanego :)

                                BTW. Jeśli bóg stworzył świat to kto stworzył boga ?

                                > twierdzenia w matematyce uznajemy za prawdziwe dzięki przyjetym
                                > kryterium prawdziwosci czegokolwiek. Z Panem Bogiem sprawa ma sie
                                > zupelnie inaczej.

                                Bo co ?
                                Bo ty tak chcesz ?

                                Już ci pisałem - subiektywnie w twojej głowie mogą istnieć bogowie, krasnoludki
                                i inne stwory. Obiektywnie ich nie ma. I nie pomogą żadne zaklęcia. Na ludzi
                                nieuwarunkowanych to nie działa :)

                                • homosovieticus Re: Odwrotnie mądralo :) 13.09.07, 14:04
      • roterupel Chodzi o haena1950. Masz racje homoś! 13.09.07, 11:06
        W głowie mam rok1956 jako rok pierwszego poważnego zrywu Polaków do
        odzyskania niepodległości i żądania godziwych warunków życia dla
        milionów pracujacych.
        • ross128 oj homoś, źle z tobą:))) 13.09.07, 11:08
          sam za sobą zaczynasz rozmawiać:)
          • scoutek Re: oj homoś, źle z tobą:))) 13.09.07, 11:10
            ross128 napisał:

            > sam za sobą zaczynasz rozmawiać:)

            jakby czekal na jakiegos rozmowce na swoim poziomie to umarlby z tesknoty
            • ross128 Re: oj homoś, źle z tobą:))) 13.09.07, 11:10
              scoutek napisała:


              > jakby czekal na jakiegos rozmowce na swoim poziomie to umarlby z tesknoty

              Zawsze może poszukać pod szafą albo w piwnicy.... :)
              • scoutek Re: oj homoś, źle z tobą:))) 13.09.07, 11:12
                ross128 napisał:
                > Zawsze może poszukać pod szafą albo w piwnicy.... :)

                tez je juz zagadal na smierc
                ;))
          • homosovieticus Wielu inteligentów tak postępuje. Widocznie mają w 13.09.07, 11:12
            tym cel.
            • ross128 Re: Wielu inteligentów tak postępuje. Widocznie m 13.09.07, 11:14
              Tak:) Liczą - zupełnie bezpodstawnie - że dialog dwóch ćwierćinteligentów
              zsumuje się choćby w monolog półgłówka:)
              • homosovieticus Liczą na zupełnie co innego a mianowicie, że 13.09.07, 11:24
                półgłowek właczy sie do takiego dialogu. I nie mylą się zbyt czesto.

                ross128 napisał:

                > Tak:) Liczą - zupełnie bezpodstawnie - że dialog dwóch
                ćwierćinteligentów
                > zsumuje się choćby w monolog półgłówka:)
                • ross128 Re: Liczą na zupełnie co innego a mianowicie, że 13.09.07, 11:26
                  homosovieticus napisał:

                  > półgłowek właczy sie do takiego dialogu. I nie mylą się zbyt czesto.

                  I dlatego homoś odpowiada na własne posty, za co mu chwała!:) Albowiem rozwesela
                  on setnie, a jak uczą ludzie mądrzy - tylko diabeł jest ponury:))
                  • homosovieticus :(( 13.09.07, 11:30
    • nowytor.nowytor8 on nie marzy o Polsce on czule wspomina PRL 13.09.07, 11:14
      i temu jest wszystko w jego wpisach podporządkowane
    • haen1950 Re: O jakiej Polsce marzy haen1956? 13.09.07, 11:15
      Zaraz, zaraz. Przecież nie kryję, że lubię Tuska i platformę, ale
      nie wszystkich jak leci. Nie lubię obłudy i cynizmu, który widzę u
      Rokity, mniej u Pitery. Hanke trawię, choć dewotka. Lubię Kalisza,
      Kwacha nie cierpię.

      A z moim proboszczem czesto się na imieninach spotykamy. Lubimy się,
      wypic też. A wspólbiesiadnicy mają ubaw. To wszystko.
      • homosovieticus Pytam o obraz Polski a nie o Twoje sympatie! 13.09.07, 11:26
        Polityka to nie sympatie lub antypatie. To próby REALIZACJI własnej
        wizji troski o dobro wspólnoty.
        • haen1950 Re: Pytam o obraz Polski a nie o Twoje sympatie! 13.09.07, 11:41
          homosovieticus napisał:

          > Polityka to nie sympatie lub antypatie. To próby REALIZACJI
          własnej
          > wizji troski o dobro wspólnoty.

          Jeżeli realizuje się tylko własną wizję to dobro całej wspólnoty nie
          wchodzi w rachubę.

          Polityka dzisiaj to zawód, obieralny. Trzeba dbać o swoich wyborców,
          żeby się w nim utrzymać. Jak adwokat o klientów.
          • homosovieticus Re: Pytam o obraz Polski a nie o Twoje sympatie! 13.09.07, 11:45
            Haenie1950,to jednostki tworzą ( wymyślają idee) cywilizacje w
            trosce (błednej czy nie ) o dobro wspólnoty.
            Chesz zaprzeczac faktom historycznym?
            Nie jest to mądre.
            • haen1950 Re: Pytam o obraz Polski a nie o Twoje sympatie! 13.09.07, 11:53
              Świat wielkich idei jest naszpikowany zawsze wielką ilością trupów.
              Świat mniejszych idei niesie może nie trupy, ale krzywdy ludzkie.

              Pieprzysz, homosiu, od rzeczy. Najlepsza idea to być przyzwoitym.
              • homosovieticus Dziwna to przyzwoitość,która pozwala Ci 13.09.07, 12:02
                obrzucać innych ludzi błotem tylko za to,że mają inne przekonania
                polityczne.
    • hummer Wolnej, uczciwej Polsce bez Kaczorów 13.09.07, 11:18
      I nie jest odosobniony :) Polsce, w której rodak będzie bratem a nie wrogiem tak
      jak teraz.
      • homosovieticus To co piszesz mnie ma nic wspólnego z polityką. 13.09.07, 11:29
        To co piszesz o braterstwie ludzi (Polacy to wszak ludzie)to
        utopijne hasło oswieceniowe, którego próby realizacji w
        rzeczywistosci zakończyły sie rzeziami pochłaniajacymi miliony
        istnień ludzkich( nazizm, komunizm, )
    • doc.holliday Nawet neonku nie potrafisz poprawnie 13.09.07, 11:25
      zapamiętać nicka, a pytasz sie o Polskę?

    • haen1950 I jeszcze jedno 13.09.07, 11:26
      Z tym proboszczem. Moja córka na religię chodziła do beznadziejnie
      głupiej katechetki. Powiedziałem mu, że jak jej nie wymieni to na
      etykę przeniosę. Przeniosłem, od nastepnego roku proboszcz
      katechetkę wymienił. Ale córka na etyce została. Spodobała jej się
      pani i nie chciała wracać. Do kościoła chodzi.
      • homosovieticus Pytam o obraz Polski i o partię, którą 13.09.07, 11:38
        wspierasz swoją forumowa aktywnoscia?
        Mogę oczywiscie załozyć,że jesteś INDYWIDUALISTĄ i żadnej partii nie
        wspierasz i na forum Kraj wyrazasz tylko swoje emocje personalne a
        nie poglądy polityczne.
        Fakty jednak temu przeczą. Moim zdaniem, nigdy nie zastanowiłeś sie
        głebiej nad tym co tu wypisujesz jako, w jednej osobie, Ojciec,
        biesiadnik parafialny i wielbiciel Kalisza bądź Tuska.
        • haen1950 Re: Pytam o obraz Polski i o partię, którą 13.09.07, 11:47
          Homosiu, już renesans odkrył, że najpierw człowiek potem idea.
          Dlatego Rydzyk jest dla mnie zwyczajnym łapserdakiem, chociaż habit
          nosi.
          • homosovieticus Wczesniej niż renesans był Judaizm i myśl 13.09.07, 12:03
            grecka.
          • karbat Re: Pytam o obraz Polski i o partię, którą 13.09.07, 12:12

            Dla homosia majacego gebe pelna milosci blizniego wychodzi kreatura
            wiedzacego lepiej ... reszta jest niedouczona ,niedoinformowana albo
            glupia .
            Homos nieszkodliwy odszolomek misjonarz , wskrzesza trupa i bedzie
            to robil tak dlugo , jak dlugo na tym bedzie mozna zarobic .
    • ruch_postepowy No i dobrze ! Ja też krytykuję kaczystów 13.09.07, 12:16
      krytykuję włażenie przez polityków do odbutu Rydzyka,
      dopieszczanie kleru,
      krzyże i religię w szkołach,
      debilną politykę społeczną i zagraniczną PiS
      oraz brak realizowania obietnic wyborczych przez tylko słusznych.

      Obyś mnie też już nie pytał kogo popieram,
      to ci napiszę,
      że popieram Lewicę i Denokratów.
      • homosovieticus A jaka Polska ci sie marzy? 13.09.07, 12:31
        Taka na wzór krajów Ameryki Łacińskiej ( morze biedy) czy może
        Niemiec, Francji Szwecji i czy potrafisz wskazać program partii,
        ktora tę Twoją wizje ma szanse zrealizowąc?
        • liberus Re: A jaka Polska ci sie marzy? 13.09.07, 14:07
          homosovieticus napisał:

          > Taka na wzór krajów Ameryki Łacińskiej ( morze biedy) czy może
          > Niemiec, Francji Szwecji i czy potrafisz wskazać program partii,
          > ktora tę Twoją wizje ma szanse zrealizowąc?

          Na pewno PiS nie zmierza w stronę modelu szwedzkiego czy
          niemieckiego. Zdecydowanie bliżej Kaczyńskiemu do wenezuelskiego
          Cahveza, tylko my nie mamy ropy.
    • homosovieticus Podsumowanie watku! 13.09.07, 12:18
      haen1950 nie podzielił się z nami swoja wizja Polski ani też nie
      przyznał się jakiej partii udziela poparcia.
      Na pytanie dlaczego tak postapił każdy z nas sam sobie powinien
      odpowiedzieć.
      • karbat Re: Podsumowanie watku! 13.09.07, 12:22
        haen 1950 nie jest zobligowany do publicznego obnazania sie .
        Nie jest maso , z jego licznych wypowiedzi widac wyraznie jakie ma
        poglady .
        haen 1950 jest ponad tanimi agitkami homosiow .
      • ross128 Re: Podsumowanie watku! 13.09.07, 12:28
        homosovieticus napisał:


        > Na pytanie dlaczego tak postapił każdy z nas sam sobie powinien
        > odpowiedzieć.

        Ponieważ był pytany przez niedouczonego błazna? :)
        • homosovieticus Niedouczony błazen też jest człowiekiem 13.09.07, 12:36
          i jak pyta to uczony,dobrze wychowany i poważny forumowicz powinien
          mu potrafić odpowiedzieć.
          • ross128 Toteż niedouczony błazen powinien przeczytać 13.09.07, 12:39
            odpowiedź mu udzieloną, miast silić się na bełkotliwe "podsumowania wątku" :)
            Możesz homoś zacząc od tego:
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=68964215&a=68965615
            a potem posuwać się dalej, korzystając z klucza "nickowego", czyli odczytując
            nick autora postu :)
            • homosovieticus nie pytałem co haen1950 lubi tylko jaką 13.09.07, 12:48
              ma wizje Polski i jaka partię polityvczna wspiera swoją aktywnoscia
              na forum Kraj.
              Odpowiedzi nie otrzymałem bo haen1950, pomimo dorosłego wieku,nie ma
              wyrobionego światopogladu i kieruje się w politykowaniu symatiami
              zamiast rozumem.
              • chateau ------> 13.09.07, 12:53
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=68964215&a=68965494
                i tyle na ten temat
              • ross128 homoś, z czytaniem u Ciebie też słabiutko?:) 13.09.07, 12:53
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=68964215&a=68970534
                Doprawdy, fatalny jest poziom nauczania w gimnazjach, skoro takie knoty
                edukacyjne jak ty przepuszczają :)
                • homosovieticus Wybacz knotowi,że pozostaje przy swoim. 13.09.07, 13:06
                  Nie uważasz,że zaczynasz przynudzać?
                  • ross128 Homoś, tu nie ma nic do wybaczania:) 13.09.07, 13:14
                    Masz wolną wolę i - prawdopodobnie, aczkolwiek fakty nie potwierdzają tej
                    śmiałej teorii - rozum:) To zabezpiecza Ci pełne, niezbywalne prawo do zrobienia
                    z siebie dowolnie wielkiego pośmiewiska, co skutecznie ci wychodzi:)
                    • homosovieticus Mam nadzieję,że nie wszyscy forumowicze są 13.09.07, 13:26
                      tak srodzy i bezwględni dla mnie.
                      • ross128 Nie wiem homoś, popytaj:) 13.09.07, 13:29
                        Nie udzielę Ci takowej informacji, ponieważ - w przeciwieństwie do ciebie - nie
                        cierpię na początki rozdwojenia jaźni, nie prowadzę dialogu półgłówków sam ze
                        sobą, a więc wypowiadać się mogę jedynie w swoim imieniu i jednostkowo:)
                        • homosovieticus Nie pytałem Ciebie o nic. 13.09.07, 13:40
      • haen1950 Re: Podsumowanie watku! 13.09.07, 12:31
        Łżesz, homosiu, jak twój toruński padre. Napisałem wyraźnie, że
        lubię Tuska i platformę. Na niego będę głosował w tych wyborach.
        • homosovieticus Lubćc kogoś to nie to samo w polityce co kogoś 13.09.07, 12:52
          popierać w wyborach. Czy Ty rzeczywiscie nie widzisz różnicy
          pomiedzy racjonalnym politycznie wyborem a lubieniem kogos?
          Lubie Rokitę ( za erudycję i polskość) ale nie będę z tego powodu
          glosował na PO.
          • chateau Dotknąłeś ciekawego tematu :)) 13.09.07, 12:54
            Czym jest dla Ciebie "polskość" u Rokity? Mógłbyś przybliżyć sprawę?
            • homosovieticus Mógłbym. 13.09.07, 13:24
              Jeśli dobrze zrozumiałem Rokitę, to Jego polskość, dla mnie, wyraża
              się w wielkim szacunku dla II-giej RP pomimo,że była ta II-ga RP
              państwem wadliwym.
              Szacunek ten wyrasta u Rokity z przekonania( podzielam je)że IIga-
              RP była POLITYCZNYM SPADKOBIERCĄ wielkiej idei POLSKI NIEPODLEGŁEJ.
    • goldenwomen3 Heniek jest na emeryturze, ma czas to marzy ;) 13.09.07, 12:54

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka