Gość: Lisa2
IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl
14.12.01, 00:35
"Obywatel, który wypowie wojnę własnemu państwu, nie może pozostać bezkarny -
mówi Jan Nowak-Jeziorański" - powiedział Jan Nowak-Jeziorański - patrz tekst w
GW.
Czy to znaczy, że Solidarność w 1980 roku powinna jednak być ukarana?
Czy to znaczy, że Jan Nowak-Jeziorański powinien zostać ukarany za wojnę w
eterze za czasów komuny?
Czy to znaczy, że bezrobotni powinni być ukarani?
A może i bezdomni.
Szanowny Panie uważam Pańskie słowa za przejaw hipokryzji, której jestem
gorącym przeciwnikiem.
Wszystko to, co obiecywano narodowi polskiemu od zakończenia II Wojny Światowej,
było jawnym lub ukrytym oszustwem - w większości przypadków jednak ukrytym.
Jednak Solidarność jako Masowy Ruch Społeczny, a potem jako siła przewodząca
polityką w Polsce, nie wykorzystała nic ze swej siły po uzyskaniu pełni władzy
po 1989 roku.
Nie dość, że nie zatrzymała zadłużania Polski na świecie, to dług ten
powiększyła ponad miarę, a po krótkim okresie rządów, zaczęła ukrywać własną
nieudolność przed swoimi sympatykami, wyznawcami, wyborcami, w końcu swoimi
członkami.
Dowód: obecny stan gospodarczy - gorszy niż przed rokiem 1980;
bezrobocie - większe niż naturalna potrzeba pracy osób chcących pracować;
istnieją teraz ludzie bezdomni z musu;
brak zwykłej, masowej służby zdrowia;
jawna przewaga pracodawcy nad pracownikiem;
ludzie posiadający majątek są w większości przypadków bezkarni;
jawene oszukiwanie społeczeństwa mówiąc mu, że mając wolny wybór może
się nie dać oszukać.
Tak można długo wyliczać.
Rozumiem Pana Leppera. Pochodzi ze wsi - ja mieszkam w mieście.
Niestety w latach, w których Pan Lepper się wychowywał, na wsi nie zniknął taki
sposób rozumowania, jaki On reprezentuje. Oznacza to, że nie wszyscy grzeczni i
cisi mogą być wybrańcami.
On stał się skuteczny. Swoim postępowaniem, a szczególnie nieudolnością PRAWA,
które chcąc Go ukarać nie mogło tego zrobić zgodnie z prawem.
Tym ten człowiek zaimponował swoim wyborcom!!!
Nie dziwcie się, że w Sejmie Rzeczpospolitej padają słowa ostre, atakujące w
sposób bezkrytyczny innych - nie pierwszy raz.
Uważam, że za te słowa Pan Andrzej Lepper nie powinien być karany. Przecież nie
wypowiedział z trybuny żadnych wulgarnych ani nieprayzwoitych słów.
Należy sobie przypomnieć co mówił oficjalnie marszałek Piłsudzki o Sejmie.
Lisa2