Dodaj do ulubionych

Lepper - komentarz Jana Nowaka-Jeziorańskiego

IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 14.12.01, 00:35
"Obywatel, który wypowie wojnę własnemu państwu, nie może pozostać bezkarny -
mówi Jan Nowak-Jeziorański" - powiedział Jan Nowak-Jeziorański - patrz tekst w
GW.

Czy to znaczy, że Solidarność w 1980 roku powinna jednak być ukarana?
Czy to znaczy, że Jan Nowak-Jeziorański powinien zostać ukarany za wojnę w
eterze za czasów komuny?
Czy to znaczy, że bezrobotni powinni być ukarani?
A może i bezdomni.

Szanowny Panie uważam Pańskie słowa za przejaw hipokryzji, której jestem
gorącym przeciwnikiem.

Wszystko to, co obiecywano narodowi polskiemu od zakończenia II Wojny Światowej,
było jawnym lub ukrytym oszustwem - w większości przypadków jednak ukrytym.

Jednak Solidarność jako Masowy Ruch Społeczny, a potem jako siła przewodząca
polityką w Polsce, nie wykorzystała nic ze swej siły po uzyskaniu pełni władzy
po 1989 roku.

Nie dość, że nie zatrzymała zadłużania Polski na świecie, to dług ten
powiększyła ponad miarę, a po krótkim okresie rządów, zaczęła ukrywać własną
nieudolność przed swoimi sympatykami, wyznawcami, wyborcami, w końcu swoimi
członkami.

Dowód: obecny stan gospodarczy - gorszy niż przed rokiem 1980;
bezrobocie - większe niż naturalna potrzeba pracy osób chcących pracować;
istnieją teraz ludzie bezdomni z musu;
brak zwykłej, masowej służby zdrowia;
jawna przewaga pracodawcy nad pracownikiem;
ludzie posiadający majątek są w większości przypadków bezkarni;
jawene oszukiwanie społeczeństwa mówiąc mu, że mając wolny wybór może
się nie dać oszukać.

Tak można długo wyliczać.

Rozumiem Pana Leppera. Pochodzi ze wsi - ja mieszkam w mieście.
Niestety w latach, w których Pan Lepper się wychowywał, na wsi nie zniknął taki
sposób rozumowania, jaki On reprezentuje. Oznacza to, że nie wszyscy grzeczni i
cisi mogą być wybrańcami.

On stał się skuteczny. Swoim postępowaniem, a szczególnie nieudolnością PRAWA,
które chcąc Go ukarać nie mogło tego zrobić zgodnie z prawem.

Tym ten człowiek zaimponował swoim wyborcom!!!
Nie dziwcie się, że w Sejmie Rzeczpospolitej padają słowa ostre, atakujące w
sposób bezkrytyczny innych - nie pierwszy raz.

Uważam, że za te słowa Pan Andrzej Lepper nie powinien być karany. Przecież nie
wypowiedział z trybuny żadnych wulgarnych ani nieprayzwoitych słów.

Należy sobie przypomnieć co mówił oficjalnie marszałek Piłsudzki o Sejmie.

Lisa2
Obserwuj wątek
    • Gość: Leszek S Re: Lepper - komentarz Jana Nowaka-Jeziorańskiego IP: 66.95.1.* 14.12.01, 01:03
      Gość portalu: Lisa2 napisał(a):

      > "Obywatel, który wypowie wojnę własnemu państwu, nie może pozostać bezkarny -
      > mówi Jan Nowak-Jeziorański" - powiedział Jan Nowak-Jeziorański - patrz tekst w
      > GW.
      >
      > Czy to znaczy, że Solidarność w 1980 roku powinna jednak być ukarana?
      > Czy to znaczy, że Jan Nowak-Jeziorański powinien zostać ukarany za wojnę w
      > eterze za czasów komuny?

      Pan Nowak Jezioranski powiedzial "wlasne panstwo". Polska w 1980 roku nie byla
      moim wlasnym Panstwem. Wbrew oficjalnie gloszonej ideologii to nie Panstwo bylo
      wlasnoscia Spoleczenstwa to Spoleczenstwo bylo wlasnoscia Panstwa.

      Wlasne Panstwo Polacy maja od 1989 roku. A jakie to panstwo konkretnie jest to
      juz zalezy od decyzji wyborcow i sprawowania sie jej "politycznych
      reprezentantow". Ani te decyzje, ani ci reprezentanci tacy nadzwyczajni ale, w
      przeciwienstwie do komunistycznego autokratyzmu lat 1945-89, swoi. Pan Lepper nie
      ma wiec zadnego powodu, zeby lamac obowiazujace prawo i zasady poprawnej etykiety
      (juz widze jak mi sie oberwie za ta etykiete). A tak, tylko szerzy demagogie,
      warcholstwo i anarchie. Tym swoim postepowaniem upodabnia sie do bolszewickich i
      faszystowskich "rewolucjonistow".

      Zas Polacy miast marudzic, ze sa oszukiwani i wyzyskiwani przez politykow niech
      aktywnie uczestnicza w zyciu politycznym, niech glosuja w wyborach, niech
      organizuja i uczestnicza w zebraniach z poslami, niech ich na codzien rozliczaja
      z dzialalnosci. Politycy beda sie ich sluchac - jak bedzie cos slychac od
      wyborcow. Jesli jednak polowa spoleczenstwa nie raczy, za przeproszeniem, dupy
      ruszyc do urny no to to jest pierwsza przyczyna bycia ignorowanymi
      przez "wybieranych".
      • Gość: lisa2 Re: Lepper - komentarz Jana Nowaka-Jeziorańskiego IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 14.12.01, 02:46
        Gość portalu: Leszek S napisał(a):

        > Pan Nowak Jezioranski powiedzial "wlasne panstwo". Polska w 1980 roku nie byla
        > moim wlasnym Panstwem. Wbrew oficjalnie gloszonej ideologii to nie Panstwo bylo
        > wlasnoscia Spoleczenstwa to Spoleczenstwo bylo wlasnoscia Panstwa.

        Niestety nie zgodzę się z panem.
        Uważam, że moim krajem (państwem) jest ten kraj, w którym żyję (urodziłem się w
        nim, wychowałem i mam mniejszy lub większy wpływ na jego istnienie). W tym sensie
        jest to moje państwo.
        Jeśli ma pan dzieci, jeśli ma pan swoich rodziców - dzieci chce pan wychować
        tak jak panu się podoba - po pewnym czasie - prędzej czy później - dowie się pan
        od nich samych, czy zostały wychowane tak jak pan chciał, czy nie. Swoim rodzicom
        pan sam przekazał już lub zrobi pan to w przyszłości (jeśli jeszcze będą żyli),
        że wychowali pana tak jak chcieli lub ich wychowywanie nie odniosło skutku.
        Zresztą po części sami już zrozumieli czy zrealizowali swoje marzenia względem
        pana czy nie.

        >
        > Wlasne Panstwo Polacy maja od 1989 roku. ...

        Niestety w dalszym ciągu nie jest to państwo w pełni wolne - rządzi w nim
        oligarchia, pieniądz i brutalna siła (patrz przepełnione więzienia - i długa
        lista oczekujących).

        > ... A jakie to panstwo konkretnie jest to
        > juz zalezy od decyzji wyborcow i sprawowania sie jej "politycznych
        > reprezentantow". Ani te decyzje, ani ci reprezentanci tacy nadzwyczajni ale, w
        > przeciwienstwie do komunistycznego autokratyzmu lat 1945-89, swoi. Pan Lepper n
        > ie
        > ma wiec zadnego powodu, zeby lamac obowiazujace prawo i zasady poprawnej etykie
        > ty
        > (juz widze jak mi sie oberwie za ta etykiete). ...

        Zgoda - skomentuję tę etykietę:
        "Chłopski rozum" - to logika prosta - obiecałeś mi dać pomoc bo jestem biedny
        (rolnik, chłop) to dlaczego mi nie dałeś? Jeśli dałeś mi tylko tyle, żebym mógł
        tylko wstać z wyra to nie chwal się taką pomocą.
        Jeśli mówisz, że dajesz pomoc rolnictwu, to dlaczego od razu obniżasz ceny na
        skupowane produkty rolne, albo ich wcale nie kupujesz, tylko importujesz je,
        nasze odbierając poniżej kosztów produkcji.

        Takie postępowanie powoduje na wsi coraz większe ubożenie, a z histori znamy
        przykłady do czego chłop jest zdolny. Nie podoba mu się - to za kłonicę,
        sztachetę i na...

        Jak wielu w Polsce, lubię wieś i jeździłem na letniska, pomagałem jako dzieciak
        przy żniwach, poznałem różne postawy chłopów, rolników, wykształconych w
        większości nisko 4, 5 klas szkoły podstawowej, czasami pełna szkoła podstawowa,
        rzadko technikum (najczęsciej rolnicze), a skończone studia - to już wielka
        rzadkość. Tak było w latach 60-tych, 70-tych. Oczywiście stan ten poprawiał się w
        miarę docierania głównie telewizji na wieś. Świadomość świata, chęć zmiany swojej
        sytuacji - jednocześnie dotychczasowy sposób wychowania, wpływały na takie a nie
        inne wychowanie nowych pokoleń, i postępowanie mieszkańców wsi i osad.
        Nie wszyscy od razu nauczyli się kultury i etyki jak to pokazano w filmie "Daleko
        od szosy" w postaci Leszka.

        > ...A tak, tylko szerzy demagogie,
        > warcholstwo i anarchie. Tym swoim postepowaniem upodabnia sie do bolszewickich
        > i
        > faszystowskich "rewolucjonistow".

        Znowu się nie zgodzę. Nie można przyrównywać popularności Leppera do popularności
        Hitlera (takie głosy były w prasie), ani do "bolszewickich i
        faszystowskich 'rewolucjonistów'" (tego nie rozumiem - dlaczego
        rewolucjonistów?). Ostatecznie A. Lepper nie nawołuje do wojny z innymi
        państwami, nie słyszałem również, aby był przeciwnym jakiemukolwiek innemu
        państwu. A ze słów jakie słyszałem z Jego ust (przekazywanych w mediach) działa
        na rzecz swoich współbraci - rolników. Z tego co pokazywano o skutkach jego
        działań było potwierdzeniem Jego słów.

        A to już nie jest demagogia.

        >
        > Zas Polacy miast marudzic, ze sa oszukiwani i wyzyskiwani przez politykow niech
        >
        > aktywnie uczestnicza w zyciu politycznym, niech glosuja w wyborach, niech
        > organizuja i uczestnicza w zebraniach z poslami, niech ich na codzien rozliczaj
        > a
        > z dzialalnosci. ...

        No cóż - Chciałbym mieć czas na to, by przekazać politykom, na moim przykładzie,
        problemy jakie mnie gnębią, ile czasu będe musiał na to poświęcić?, do którego
        polityka się zwrócić?, o której godzinie będę miał czas na to?, czy mnie w ogóle
        wysłucha - przecież takich jak ja są setki - tysiące. Każdy z nas ma problemy na
        miarę naszego życia. Przecież muszę pracować za małe pieniądze, po powrocie do
        domu muszę zająć się domem, nie mogę zostawić męża i dzieci bez jedzenia, a za
        mnie nikt tego nie zrobi. Szukam jakiejś dodatkowej pracy lub ją wykonuję bo
        jestem zadłużony. Ciągle brak mi czasu, a tu akurat lato nadchodzi i trzeba kupić
        letnie ubranie bo z ubiegłego roku już dzieci wyrosły... itd. itp.

        Zawsze był z tym problem - z kontaktem między wyborcą a wybranym.

        A może dlatego nie angażuję się w politykę i nie rozmawiam z politykami, że mam
        nadzieję na prawdomówność tych wybranych, że oni jednak zrobią to co obiecywali,
        przecież w wyborach głosowałem na tego, który miał najbliższe mnie jawne poglądy.
        I co - REALIZUJ JE ZA WSZELKĄ CENĘ - INFORMUJ MNIE O TYM JAK TO ZREALIZOWAŁEŚ -
        efekty są takie, że dalekie jest to od tego co JA CHCIAŁEM.

        !!!Andrzej Lepper jest takim zbulwersowanym rolnikiem!!!

        Ma przy tym język niewybredny - NATURALNY!!!

        > ...Politycy beda sie ich sluchac - jak bedzie cos slychac od
        > wyborcow. Jesli jednak polowa spoleczenstwa nie raczy, za przeproszeniem, dupy
        > ruszyc do urny no to to jest pierwsza przyczyna bycia ignorowanymi
        > przez "wybieranych".

        No cóż, ile razy miał pan możliwość porozmawiania ze swoim politykiem?
        Ile razy rozmawiał z nim pan na tematy które pana bolą?
        Czy wybrany przez pana polityk spowodował rozwiązanie pańskich problemów na pana
        korzyść?
        Czy wreszcie był jakikolwiek polityk, który sam przyszedł do pana i zdał relację
        z postępów realizacji pańskich postulatów?

        Myślę, że żaden polityk, wybierany wcześniej przez pana Leppera, nie zrealizował
        jego postulatów, nie dość tego, prawdopodobnie ich działanie było wręcz przeciwne.

        WIĘC WZIĄŁ SIĘ SAM ZA POLITYKĘ - ZA REALIZACJĘ JEGO I INNYCH POSTULATÓW.

        CHWAŁA MU ZA TO!!!

        Dlatego dostał tak duże poparcie w wyborach do Sejmu.

        Lisa2
        • Gość: Leszek S Spozniona odpowiedz. Przepraszam za zwloke IP: *.jajones.com 11.01.02, 01:01
          Gość portalu: lisa2 napisał(a):

          ) Uważam, że moim krajem (państwem) jest ten kraj, w którym żyję (urodziłem się
          ) w nim, wychowałem i mam mniejszy lub większy wpływ na jego istnienie). W tym
          ) sensie jest to moje państwo.

          Panstwo i kraj to nie to samo. Kraj to geografia, historia, kultura. Takze -
          rodzina. Z Polska jako krajem w pelni sie identyfikuje. Nawet teraz po latach
          emigracji. Panstwo to polityka, wladza. Do 1989 roku trudno mi sie bylo
          utozsamiac z panstwem polskim - stad poprzednie slowa.

          Nowak-Jezioranski tez, przypuszczam, mial na mysli strone polityczna. A dzis?
          Bywa czestym gosciem w polskiej ambasadzie w Waszyngtonie.


          ) ) Wlasne Panstwo Polacy maja od 1989 roku. ...
          ) Niestety w dalszym ciągu nie jest to państwo w pełni wolne - rządzi w nim
          ) oligarchia, pieniądz i brutalna siła (patrz przepełnione więzienia - i długa
          ) lista oczekujących).

          Rzadza tylko i wylacznie ludzie.
          "Oligarchia" to zespol ludzi, konkretnych ludzi.
          Pieniadz to miernik wartosci wymiennej uzywany przez ludzi, rowniez do rzadzenia.
          "Brutalna sila" to tez ludzie, tyle, ze uzbrojeni.

          W Polsce rzadza ludzie wybrani do Sejmu przez ogol spoleczenstwa w wyborach.
          Obecnie sa to ludzie z SLD plus sojusznicy.


          ) "Chłopski rozum" - to logika prosta - obiecałeś mi dać pomoc bo jestem biedny
          ) (rolnik, chłop) to dlaczego mi nie dałeś? Jeśli dałeś mi tylko tyle, żebym mógł
          ) tylko wstać z wyra to nie chwal się taką pomocą.
          ) Jeśli mówisz, że dajesz pomoc rolnictwu, to dlaczego od razu obniżasz ceny na
          ) skupowane produkty rolne, albo ich wcale nie kupujesz, tylko importujesz je,
          ) nasze odbierając poniżej kosztów produkcji.

          ) Takie postępowanie powoduje na wsi coraz większe ubożenie, a z histori znamy
          ) przykłady do czego chłop jest zdolny. Nie podoba mu się - to za kłonicę,
          ) sztachetę i na...

          1. Nie nalezy bezkrytycznie wysluchiwac przedwyborczych obietnic. Jesli chlop
          dysponuje "chlopskim rozumem" to niech go uzywa. Jesli kandydat mowi, ze na
          wierzbie rosna gruszki i on mi je przydzieli za darmo a ja w to wierze to ten
          kandydat jest klamca ale ja - glupcem.

          Sprawy na ogol nie sa az tak oczywiste; tym nie mniej ignorancja na temat
          elementarnych zagadnien ekonomii nie moze usprawiedliwiac lamanie obowiazujacego
          prawa. Zwlaszcza, ze to prawo jest juz od 10 lat uchwalane przez suwerenne,
          niepodlegle panstwo.

          Problem z polska wsia jest zreszta o wiele bardziej skomplikowany i nie tu
          miejsce na jego roztrzasanie. Konieczna, i ieuchrona, jest zasadnicza zmiana
          struktury wsi, struktury wlasnosci, struktury demograficznej. W USA farmerzy
          stanowia 5-6% spoleczenstwa. Ich wydajnosc jest tak duza, ze wystarczy na
          wyzywienie pozostalych 95% i jeszcze setek milionow ludzi na swiecie. A i tak,
          amerykanscy farmerzy nie naleza do najbogatszej grupy spolecznej.

          Ile procent spoleczenstwa polskiego utrzymuje sie z rolnictwa? Jakie sa koszty
          produkcji, tzw. "efektywnosc" (wydajnosc)? Rozwiazanie "kwestii wiejskiej" to z
          cala pewnoscia nie tworzenie sztucznych barier, zamykanie granic,
          subwencjonowanie, czego wlasnie zdaja sie domagac zgodnym churem i rolnicy i
          Lepperysci. Rozwiazanie tego problemu to zmiana i to zasadnicza polskiej wsi.


          ) Nie można przyrównywać popularności Leppera do popularności Hitlera

          Mozna. Czemu nie? Z porownania niekoniecznie bedzie wynikalo, ze Lepper to maly
          Hitlerek. Podobienstwa moga sie rysowac w zrodlach i metodach zdobywania
          popularnosci. Hitler, w propagandzie, byl demagogiem i populista. Szukal wroga
          zewnetrznego. Od bolszewikow zas roznil sie tylko tym, ze za "przewodnia sile
          narodu" uwazal Rase Aryjska, a nie Klase Robotnicza. Lepper zas zdaje sie
          odwolywac do idei CHLOPA-ROLNIKA. Co natomiast wydaje sie byc uderzajacym
          podobienstwem to jego otwarte wrecz odrzucanie porzadku prawa. Jego cel uswieca
          srodki. To jest wlasnie mentalnosc rewolucjonisty - sila, przemoca obalic
          istniejacy porzadek.

          ) "...ani do "bolszewickich i faszystowskich 'rewolucjonistów'" (tego nie
          ) rozumiem - dlaczego rewolucjonistów?). Ostatecznie A. Lepper nie nawołuje do
          ) wojny z innymi państwami, nie słyszałem również, aby był przeciwnym
          ) jakiemukolwiek innemu państwu.

          Wszelkie rewolucje to wydarzenia wewnetrzne panstw. Tak bylo z rewolucja
          francuska, rewolucja bolszewicka. Dopiero po przewrocie, i to niekoniecznie,
          nastepowal "eksport rewolucji". Lenin przeprowadzil swoja rewolucje pod haslem
          pokoju z Niemcami, zakonczenia I Wojny Swiatowej, co wiecej - pod haslem prawa
          narodow do samookreslenia. Naturalnie to byla propaganda.


          ) A ze słów jakie słyszałem z Jego ust (przekazywanych w mediach) działa
          ) na rzecz swoich współbraci - rolników. Z tego co pokazywano o skutkach jego
          ) działań było potwierdzeniem Jego słów.

          Lepper nie proponuje zadnego programu reformy wsi. Lepper domaga sie subwencji,
          ciekawe z czego?, i protekcjonizmu (zakaz importu albo wysokie cla na zywnosc zza
          granicy). To ma na dluzsza mete uzdrowic polska wies?


          ) No cóż - Chciałbym mieć czas na to, by przekazać politykom, na moim przykładzie,
          ) problemy jakie mnie gnębią, ile czasu będe musiał na to poświęcić?, do którego
          ) polityka się zwrócić?, o której godzinie będę miał czas na to?, czy mnie w
          ) ogóle wysłucha - przecież takich jak ja są setki - tysiące. )
          ) Zawsze był z tym problem - z kontaktem między wyborcą a wybranym.
          )
          ) A może dlatego nie angażuję się w politykę i nie rozmawiam z politykami, że mam
          ) nadzieję na prawdomówność tych wybranych, że oni jednak zrobią to co obiecywali
          ) przecież w wyborach głosowałem na tego, który miał najbliższe mnie jawne pogląd
          ) y.
          ) I co - REALIZUJ JE ZA WSZELKĄ CENĘ - INFORMUJ MNIE O TYM JAK TO ZREALIZOWAŁEŚ -
          ) efekty są takie, że dalekie jest to od tego co JA CHCIAŁEM.

          Politycy rzadko garna sie do dzialalnosci politycznej w imie czynienia dobra
          publicznego. Najczestszym motywami tej dzialalnosci sa wladza, tzw. "kariera" i
          przywileje. Takze "niesmiertelnosc", slawa i wlasne miejsce w Historii.

          Powiedzenie, ze "wladza korumpuje", to juz banal. Dlatego albo wyborcy beda
          kontrolowac swoich "politycznych przedstawicieli" albo ci, predzej czy pozniej,
          przestana realizowac obietnice wyborcze, czesto zreszta wzajemnie sprzeczne, bo
          sklada sie je roznym wyborcom, a w wiekszym stopniu beda realizowac wlasne
          interesy. Albo, w przekonaniu o moralnej i ideologicznej slusznosci wlasnych
          pogladow, zaczna na sile "uszczesliwiac" innych.

          Czy wyborcy maja czas na kontrolowanie politykow to juz, niestety, ich sprawa.
          Nie beda egzekwowc kontroli - straca ja.


          ) No cóż, ile razy miał pan możliwość porozmawiania ze swoim politykiem?
          ) Ile razy rozmawiał z nim pan na tematy które pana bolą?
          ) Czy wybrany przez pana polityk spowodował rozwiązanie pańskich problemów na
          ) pana korzyść?

          Moja sytuacja, czesciowo z wyboru, po czesciu jako rezultat zbiegu okolicznosci,
          jest szczegolna. Mieszkam w USA ale zachowalem polskie obywatelstwo. Nie
          uczestnicze w zyciu politycznym w USA bo nie jestem obywatelem USA, i nie glosuje
          w polskich wyborach bo, chociaz jestem polskim obywatelem, nie ma mnie w Polsce.
          Ale tez nie narzekam na porzadki polityczne ani tu ani tam.


          ) Myślę, że żaden polityk, wybierany wcześniej przez pana Leppera, nie
          ) zrealizował jego postulatów, nie dość tego, prawdopodobnie ich działanie było
          ) wręcz przeciwne.
          ) WIĘC WZIĄŁ SIĘ SAM ZA POLITYKĘ - ZA REALIZACJĘ JEGO I INNYCH POSTULATÓW.

          Ale nie w drodze jawnego ignorowania i lamania istniejacego prawa. Zostal poslem,
          ba byl nawet wicemarszalkiem. Stal sie jednym z najbardziej wplywowych politykow.
          NIech wiec dziala w ramach przyjetych w Polsce norm.


          ) Dlatego dostał tak duże poparcie w wyborach do Sejmu.

          I, zdaje sie, szybko je teraz traci.

          *****
          Miesieczna zwloka to nie przejaw ignorowania - dostrzegam i doceniam intencje -
          to zwyczajny, wlasnie, brak czasu.

          Leszek S.
          • Gość: lisa2 Re: Spozniona odpowiedz. Przepraszam za zwloke IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 27.01.02, 20:12
            Nie szkodzi. Właśnie taką dyskusję lubię, gdy można sobie przemyśleć słowa,
            poobserwować i porównać słowa z rzeczywistością, poszukać argumentów, po prostu
            przespać się ze sprawą i sprawdzić czy miałem rację czy nie.
            A tak nawiasem, czy mówi panu coś Brechta 9?

            Do rzeczy:

            Gość portalu: Leszek S napisał(a):

            ) ) ) Wlasne Panstwo Polacy maja od 1989 roku. ...

            ) ) Niestety w dalszym ciągu nie jest to państwo w pełni wolne - rządzi w nim
            ) ) oligarchia, pieniądz i brutalna siła (patrz przepełnione więzienia - i długa
            ) ) lista oczekujących).
            )
            ) Rzadza tylko i wylacznie ludzie.
            ) "Oligarchia" to zespol ludzi, konkretnych ludzi.
            ) Pieniadz to miernik wartosci wymiennej uzywany przez ludzi, rowniez do rzadzeni
            ) a.
            ) "Brutalna sila" to tez ludzie, tyle, ze uzbrojeni.
            )
            ) W Polsce rzadza ludzie wybrani do Sejmu przez ogol spoleczenstwa w wyborach.
            ) Obecnie sa to ludzie z SLD plus sojusznicy.

            Tu będę obstawał za swoim zdaniem.
            Rządzą grupy ludzi, nie jednostki. I o to mi chodziło. To, że do tych grup
            wchodzą jednostki, ale bez poparcia innych, nie zrobią ani jednego kroku.
            Dowód: Ostatnie wydarzenia w Argentynie i zmiany na stanowisku prezydenta.
            (Przykład skrajny).

            ) 1. Nie nalezy bezkrytycznie wysluchiwac przedwyborczych obietnic. Jesli chlop
            ) dysponuje "chlopskim rozumem" to niech go uzywa. Jesli kandydat mowi, ze na
            ) wierzbie rosna gruszki i on mi je przydzieli za darmo a ja w to wierze to ten
            ) kandydat jest klamca ale ja - glupcem.
            )
            ) Sprawy na ogol nie sa az tak oczywiste; tym nie mniej ignorancja na temat
            ) elementarnych zagadnien ekonomii nie moze usprawiedliwiac lamanie obowiazujaceg
            ) o prawa. Zwlaszcza, ze to prawo jest juz od 10 lat uchwalane przez suwerenne,
            ) niepodlegle panstwo.
            )
            ) Problem z polska wsia jest zreszta o wiele bardziej skomplikowany i nie tu
            ) miejsce na jego roztrzasanie. Konieczna, i ieuchrona, jest zasadnicza zmiana
            ) struktury wsi, struktury wlasnosci, struktury demograficznej. W USA farmerzy
            ) stanowia 5-6% spoleczenstwa. Ich wydajnosc jest tak duza, ze wystarczy na
            ) wyzywienie pozostalych 95% i jeszcze setek milionow ludzi na swiecie. A i tak,
            ) amerykanscy farmerzy nie naleza do najbogatszej grupy spolecznej.
            )
            ) Ile procent spoleczenstwa polskiego utrzymuje sie z rolnictwa? Jakie sa koszty
            ) produkcji, tzw. "efektywnosc" (wydajnosc)? Rozwiazanie "kwestii wiejskiej" to z
            ) cala pewnoscia nie tworzenie sztucznych barier, zamykanie granic,
            ) subwencjonowanie, czego wlasnie zdaja sie domagac zgodnym churem i rolnicy i
            ) Lepperysci. Rozwiazanie tego problemu to zmiana i to zasadnicza polskiej wsi.

            Otóż Polska była i jest krajem rolniczym, w okresie powojennym z rolnictwa żyło
            ponad 60 % Polaków. Po rozwoju gospodarczym po zniszczeniach wojennych, Polska
            postawiła na węgiel i przemysł ciężki, stąd górnictwo, hutnictwo i siarka, były
            naszym przemysłem, do tego dochodził przemysł włókiennyczy i w dużym stopniu
            stocznie.

            Jeśli przemysł padł, a społeczeństwo musi z coś jeść, to należy utrzymać
            rolnictwo na takim poziomie, by nie trzeba było importować żywności, jak to jest
            w Wielkiej Brytanii. Przykład USA na eksport żywności to jest przykład na
            nieprawidłową gospodarkę powodującą nadprodukcję. Konsekwencje tego jest kto
            pierwszy ten lepszy, a reszta bankrutuje. Amerykanie nie importują tych
            produktów, w których istnieje nadprodukcja. A my tak!!!

            I nie mówię tu o samochodach, czy towarach luksusowych, lub o towarach
            sprowadzanych w małych ilościach w celu zróżnicowania towarowego danego produktu.
            Np. żyto amerykańskie jako podstawowe, chińskie, czy wietnamskie.
            Z prasy polskiej pamiętamy doniesienia niszczenia produktów japońskich w USA
            (Samochody, w mniejszym stopniu elektronika).

            ) ) Nie można przyrównywać popularności Leppera do popularności Hitlera
            )
            ) Mozna. Czemu nie? Z porownania niekoniecznie bedzie wynikalo, ze Lepper to maly
            ) Hitlerek. Podobienstwa moga sie rysowac w zrodlach i metodach zdobywania
            ) popularnosci. Hitler, w propagandzie, byl demagogiem i populista. Szukal wroga
            ) zewnetrznego. Od bolszewikow zas roznil sie tylko tym, ze za "przewodnia sile
            ) narodu" uwazal Rase Aryjska, a nie Klase Robotnicza. Lepper zas zdaje sie
            ) odwolywac do idei CHLOPA-ROLNIKA. Co natomiast wydaje sie byc uderzajacym
            ) podobienstwem to jego otwarte wrecz odrzucanie porzadku prawa. Jego cel uswieca
            ) srodki. To jest wlasnie mentalnosc rewolucjonisty - sila, przemoca obalic
            ) istniejacy porzadek.

            No cóż, porównanie jako takie rzeczywiście można dokonać wszystkiego ze
            wszystkim. Tylko wtedy ma takie porównanie sens, gdy porównanie odnosi się do
            tego samego rodzaju przedmiotu.

            Hitlerowi nie podobała się władza taka jaka była, ON CHCIAŁ SAM BYĆ WŁADZĄ, ON
            CHCIAŁ RZĄDZIĆ.
            Lepper nie chciał rządzić, lecz wyegzekwować to co jemu i innym obiecano. Muszę
            przypomnieć, że Lepper był kierownikiem w PGR-ze. Po likwidacji PGR-ów, nie dano
            tym ludziom nic w zamian. Zostawiono ich samym sobie. Kto był w PGR-ach. Wielu
            ludzi to byli mieszkańcy wsi nie posiadający wcale, albo niewiele (do 3 arów)
            ziemi. Najczęściej ludzie zdemoralizowani, bez żadnych szans rozwoju własnej
            gospodarki, sięgający po alkohol. Patologia. Wielu z pracowników PGR-ów, była
            uczciwa i uczciwie pracowali. Lecz dalej była to bieda.

            Jaką ziemią gospodarowały PGR-y? To była ziemia wymuszona na biedocie wiejskiej,
            część z nich musiało się zgodzić na oddanie tej ziemi, drobnych, rozsianych po
            okolicy kawałkach, których nie byli w stanie, lub nie mogli sami uprawiać. Wielu
            mieszkańców wsi, opuszczonych przez dzieci, które wyemigrowały do miast, za
            dożywotnią rentę, oddawało swą ziemię państwu. W ramach scalania ziemi wielu
            chłopom zabrano (państwo) ziemię oddając jakieś nędzne skrawki nieprzydatne dla
            PGR-ów.

            I ci ludzie chcą wreszcie żyć. Oni chcą żyć tam, na wsi, gdzie się urodzili.

            Najpierw obiecywano im, że będzie lepiej, gdy scalą swoje rozdzielone pola w jak
            największe, jednolite tereny.
            Potem obiecywano im, że będzie im lepiej, gdy swą gospodarkę zmechanizują.
            Jeśli scalenie, było w miarę mało kosztowne dla rolników, zamiana między
            poszczególnymi sąsiadami, to już mechanizacja wymagała wyłożenia konkretnych
            pieniędzy. Niestety nigdy w rolnictwie polskim nie było tak, by z całorocznych
            zbiorów rolnik miał kwotę na jakąś dużą maszynę, np. kombajn. Mniejsze, jeszcze,
            jesze, ale duża maszyna musiała kosztować. Więc rolnicy kupowali takie kombajny
            wspólnie płacąc. Biorąc kredyty. Sprzedając część gospodarki.

            A inwentarz żywy? Nasz gospodarka zwierzęca, oparta była na zbożach (pszenica,
            żyto, owies, rzepak), ziemniakach. Krowy dawały mleko, jadły pasze na bazie traw
            i siana, świnie karmione były ziemniakami. Czasami zbożem, ale to tylko jedna
            dwie na wesele, do własnych potrzeb.

            Powstawały cukrownie, więc rolnictwo produkowało buraki cukrowe.

            Polacy dużo palili, to rolnicy uprawiali tytoń.

            Wielu z nich obok uprowy rolniczej mieli sady owocowe, pola z kapustą, warzywami
            truskawkami itd. itp.

            Wielką i kontrowersyjną nowością w rolnictwie, było sprowadzenie i propagowanie
            nowych wyselekcjonowanych gatunków jabłek, przez prof. Pieniążka z Instytutu
            Sadownictwa, ze Stanów Zjednoczonych. Owszem. Z punktu widzenia potanienia
            produkcji owoców. To było dobre posunięcie. Lecz złe, z punktu widzenia wielości
            gatunków, smaków, i naszych przyzwyczajeń.

            O tym rolnicy nie wiedzieli. Czy mieli czas na szczególy, czy nie. Chyba nie.
            Podobnie teraz z mlekiem i hodowlą zwierząt. Jeśli mogę zgodzić się z przepisami
            sanitarnymi i zmniejszeniem liczby bakterii w mleku, czy odpowiednim traktowaniu
            zwierząt, to jednak nie mogę zgodzić się z przepisem zakazującym krzyku przy
            zwierzetach. Jak to wyegzekwować? Skłocona gospodyni doniesie na swego męża?

            Tak się traktuje rolników.

            ) ) A ze słów jakie słyszałem z Jego ust (przekazywanych w mediach) działa
            • Gość: Leszek S Re: Spozniona odpowiedz. Przepraszam za zwloke IP: *.nrockv01.md.comcast.net 04.02.02, 22:23
              1. "Brechta 9" absolutnie nic mi nie mowi.
              2. Rzadza tylko konkretni ludzie. Ale nigdy w pojedynke. Rowniez Hitler i Stalin
              potrzebowali czynnego poparcia oddanych im ludzi. Oraz biernego poparcia wielu
              dalszych. Tu sie zgadzamy.
              3. Na temat rolnictwa nie podejmuje sie dyskutowac. Ale z faktu, ze trzeba cos
              jesc nie wynika koniecznie, ze musi to byc zywnosc produkcji krajowej. Jezeli
              polscy rolnicy nie potrafia wyprodukowac zywnosci taniej niz inni, moze to byc
              zywnosc z importu. Obawiam sie, ze polscy rolnicy predzej czy pozniej beda
              musieli pogodzic sie z zasada, ze w dzialalnosci gospodarczej "wygrywa" ten, kto
              potrafi produkowac albo taniej albo lepiej. Nie mozna natomiast od panstwa
              domagac sie, aby popieralo, np. metodami protekcjonizmu, dzialalnosc
              "nieekonomiczna". Mozna natomiast, i nalezy, domagac sie, aby panstwo nie
              przeszkadzalo w rozwijaniu produkcji konkurencyjnej. Panstwo ma rowniez obowiazek
              tworzyc cos w rodzaju "ochrony socjalnej" dla zlagodzenia skutkow niezbednych
              albo nieuchronnych przeksztalcen strukturalnych. Reszta bedzie musiala zalezec od
              inicjatywy i przedsiebiorczosci samych "podmiotow" rolnictwa.


              Gość portalu: lisa2 napisał(a):

              > ...Otóż Polska była i jest krajem rolniczym, w okresie powojennym z rolnictwa
              > żyło ponad 60 % Polaków. Po rozwoju gospodarczym po zniszczeniach wojennych,
              > Polska postawiła na węgiel i przemysł ciężki, stąd górnictwo, hutnictwo i
              > siarka, były naszym przemysłem, do tego dochodził przemysł włókiennyczy i w
              > dużym stopniu stocznie.

              Tyle, ze to "postawienie na wegiel i przemysl ciezki" nie bylo rezultatem
              jakiegokolwiek racjonalizmu ekonomicznego ale ideologii ekonomii socjalistycznej
              zakladajacej a'priori, ze da sie gospodarka sterowac na zasadzie planowania
              centralnego z pominieciem rachunku kosztow oraz zasady rynkowego ksztaltowania
              relacji popytu-podazy. Do tego jeszcze doszly interesy ZSRR i odgorne decyzje o
              specjalizacji w ramach RWPG. To jest tez "dziedzictwo" socjalizmu ktorego skutki
              dzisiaj ponosimy.
              >
              > Jeśli przemysł padł, a społeczeństwo musi coś jeść, to należy utrzymać
              > rolnictwo na takim poziomie, by nie trzeba było importować żywności, jak to
              > jest w Wielkiej Brytanii. Przykład USA na eksport żywności to jest przykład na
              > nieprawidłową gospodarkę powodującą nadprodukcję. Konsekwencje tego jest kto
              > pierwszy ten lepszy, a reszta bankrutuje. Amerykanie nie importują tych
              > produktów, w których istnieje nadprodukcja. A my tak!!!

              Amerykanie w zasadzie nie importuja jedynie tego czego nie da sie sprzedac.
              Akurat nie ma to za wiele wspolnego z nadprodukcja. Serow dojrzewajacych jest w
              USA zatrzesienie, a mimo to importuja ogromne ilosci z Europy, bo tamte dobrze
              sie sprzedaja (sa smaczniejsze).
              >
              > I nie mówię tu o samochodach, czy towarach luksusowych, lub o towarach
              > sprowadzanych w małych ilościach w celu zróżnicowania towarowego danego
              > produktu. Np. żyto amerykańskie jako podstawowe, chińskie, czy wietnamskie.
              > Z prasy polskiej pamiętamy doniesienia niszczenia produktów japońskich w USA
              > (Samochody, w mniejszym stopniu elektronika).

              Nic mi nie wiadomo o przypadkach niszczenia w USA japonskich samochodow. Chyba,
              ze chodzi o te, ktorych po sprowadzeniu nie udalo sie sprzedac, ale to
              zamierzchle czasy.


              > Lepper nie chciał rządzić, lecz wyegzekwować to co jemu i innym obiecano.

              Lepper ma pelne prawo domagac sie realizacji tego co obiecano. Pytanie, jakimi
              metodami. Pytanie, czy rzeczywiscie domaga sie realizacji czegos co bylo
              OBIECANE. Lepper nie chcial rzadzic, ale zostal wybrany do (wspol)rzadzenia. Na
              to wspolrzadzenie zgodzil sie. Niech wiec przestrzega zasad wspolrzadzenia jakie
              zostaly w Polsce przyjete. Ostatecznie zostal wybrany nawet na wicemarszalka
              Sejmu.

              > Muszę przypomnieć, że Lepper był kierownikiem w PGR-ze. (...)

              Nie watpie, ze likwidacja PGR-ow spowodowala wiele problemow i ze nie potrafiono,
              albo nawet nie probowano, w odpowiedzialny sposob rozwiazywac problemy rolnictwa.
              Ale tej tematyki nie znam, wiec nie moge sie wypowiadac.
        • Gość: opa Re: Lepper - komentarz Jana Nowaka-Jeziorańskiego IP: *.zgora.dialog.net.pl 12.01.02, 22:34
          >Myślę, że żaden polityk, wybierany wcześniej przez pana Leppera, nie
          zrealizował
          jego postulatów, nie dość tego, prawdopodobnie ich działanie było wręcz
          przeciwne



          No to jakie konkretne postulaty ma ten uwielbiany polityk? Jaki konkretnie
          model tego państwa chce nam wszystkim stworzyć? Czy ty to wiesz? Jak dotychczas
          poza pluciem na prawo i lewo nic konkretnego nie powiedział. To co lepiej nam
          będzie jak się przedtem częściowo powybijamy w ramach budowania rewolucyjnego
          dobrobytu. A co z przestępcami w szeregach samoobrony? Tolerujemy ich?
        • Gość: rob Re: Lepper - komentarz Jana Nowaka-Jeziorańskiego IP: 146.101.149.* 13.01.02, 15:33
          Do lisy 2 :pieprzysz.Uklad Warszawski i RWPG tez byly twoimi ulkadami?
          • Gość: lisa2 Re: Lepper - komentarz Jana Nowaka-Jeziorańskiego IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 27.01.02, 18:20
            Gość portalu: rob napisał(a):

            > Do lisy 2 :pieprzysz.Uklad Warszawski i RWPG tez byly twoimi ulkadami?

            Odpowiadam:

            Nie! - Układ Warszawski i RWPG nie były moimi układami.
            Tak samo nie jest moim układem Pakt Północno Atlantycki NATO ani Unia Europejska!

            Jestem Polką i chcę dla siebie niezależności, nawet jeśli będzie ona traktowana
            jako indywidualizm.

            Chcę rozmawiać z sąsiadami i z nimi wspólpracować. Chcę z nimi się widywać i
            bawić się. Jeśli są jakieś niesnaski to chcę je wyjaśnić - albo mieć ciche dni,
            jak z mężem.

            Nie chcę z nikim walki na pięści, wałki ani noże.

            A co tu widzę. Po 11 09 2001 głośno i wyraźnie Prezydent Rzeczpospolitej
            Aleksander Kwaśniewski zaczął wywijać szabelką. My, członkowie NATO, mamy
            obowiązek i szczerą chęć uczestniczenia w walce z terroryzmem. Chcemy zbrojnie w
            tym uczestniczyć. "Żądamy tego usilnie od USA. Żgódźcie się. My chcemy!!!" -
            dostać w dupę.

            Ja się pod tym nie podpisuję. Wcześniej, też były nadzieje niektórych polityków o
            dostąpienie "zaszczytu" uczestniczenia w siłach zbrojnych NATO. I tu wreszcie
            pretekst.

            Nie!!! Ja chcę pokoju. Upłynęło już 56 lat od zakończenia II Wojny Światowej, tak
            dotkliwie na nas się ona odbiłą.

            Lecz do władzy doszli GÓWNIARZE, którzy nie przeżyli ani jednego dnia ze strachem
            o własne życie i życie swoich bliskich. ONI chcą doświadczyć tego na własnej
            skórze, wciągając w to całe społeczeństwo. JA TEGO NIE CHCĘ.

            Jest to przykrywka dla własnej nieudolności w rządzeniu krajem, i jednocześnie
            nie chcą się odkleić od swoich politycznych stołków.

            lisa2
    • Gość: zz Re: Lepper - komentarz Jana Nowaka-Jeziorańskiego IP: *.toya.net.pl 16.12.01, 09:11
      dobrze ujęte
    • __jw Re: Lepper - komentarz Jana Nowaka-Jeziorańskiego 11.01.02, 09:14
      Cóż to za celna i głęboka analiza współczesnego życia w kraju:

      > Dowód: obecny stan gospodarczy - gorszy niż przed rokiem 1980;
      Tak niestety nie ma już kolejek, kartek, przydziałów i czekania
      25 lat na mieszkanie... jest gorzej o wiele.

      >ludzie posiadający majątek są w większości przypadków bezkarni;
      Rozumiem, że każdy kto posiada chociażby samochód powinien
      natychmiast zostać ukarany.

      >jawna przewaga pracodawcy nad pracownikiem;
      Tak, to jasne, że powinien rządzić pracownik a nie właściciel.
      (Władza ludowa).

      > Uważam, że za te słowa Pan Andrzej Lepper nie powinien być karany.
      Zrozum że Lepper to nie żaden Pan Andrzej Lepper tylko cwaniak,
      który na niezadowoleniu społecznym i niedoli najbiedniejszych
      chce wprowadzić w Polsce drugi Białoruski Sowhoz. Nie dotarło do
      Ciebie jeszcze, kim jest naprawde ten człowiek. Przejrzyj kobieto
      na oczy.

      Ja uważam, że powinien zostać ukarany za każde przestępstwo, którego
      się dopuścił.



      > Szanowny Panie uważam Pańskie słowa za przejaw hipokryzji, której jestem
      > gorącym przeciwnikiem.
      >
      > Wszystko to, co obiecywano narodowi polskiemu od zakończenia II Wojny Światowej
      > ,
      > było jawnym lub ukrytym oszustwem - w większości przypadków jednak ukrytym.
      >
      > Jednak Solidarność jako Masowy Ruch Społeczny, a potem jako siła przewodząca
      > polityką w Polsce, nie wykorzystała nic ze swej siły po uzyskaniu pełni władzy
      > po 1989 roku.
      >
      > Nie dość, że nie zatrzymała zadłużania Polski na świecie, to dług ten jawna
      przewaga pracodawcy nad pracownikiem;

      > powiększyła ponad miarę, a po krótkim okresie rządów, zaczęła ukrywać własną
      > nieudolność przed swoimi sympatykami, wyznawcami, wyborcami, w końcu swoimi
      > członkami.
      >
      > Dowód: obecny stan gospodarczy - gorszy niż przed rokiem 1980;
      > bezrobocie - większe niż naturalna potrzeba pracy osób chcących pracować
      > ;
      > istnieją teraz ludzie bezdomni z musu;
      > brak zwykłej, masowej służby zdrowia;
      > > ludzie posiadający majątek są w większości przypadków bezkarni;
      > jawene oszukiwanie społeczeństwa mówiąc mu, że mając wolny wybór może
      > się nie dać oszukać.
      >
      > Tak można długo wyliczać.
      >
      > Rozumiem Pana Leppera. Pochodzi ze wsi - ja mieszkam w mieście.
      > Niestety w latach, w których Pan Lepper się wychowywał, na wsi nie zniknął taki
      >
      > sposób rozumowania, jaki On reprezentuje. Oznacza to, że nie wszyscy grzeczni i
      >
      > cisi mogą być wybrańcami.
      >
      > On stał się skuteczny. Swoim postępowaniem, a szczególnie nieudolnością PRAWA,
      > które chcąc Go ukarać nie mogło tego zrobić zgodnie z prawem.
      >
      > Tym ten człowiek zaimponował swoim wyborcom!!!
      > Nie dziwcie się, że w Sejmie Rzeczpospolitej padają słowa ostre, atakujące w
      > sposób bezkrytyczny innych - nie pierwszy raz.
      >
      > Uważam, że za te słowa Pan Andrzej Lepper nie powinien być karany. Przecież nie
      >
      > wypowiedział z trybuny żadnych wulgarnych ani nieprayzwoitych słów.
      >
      > Należy sobie przypomnieć co mówił oficjalnie marszałek Piłsudzki o Sejmie.
      >
      > Lisa2

      • Gość: qwerty Re: Lepper - komentarz Jana Nowaka-Jeziorańskiego IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 14.01.02, 20:29
        skoro tak chcesz go ukarać to może najpierw posadź tych wszystkich
        solidaruchów,uwołków i awuesiaków
        toż to nie drobni przekręciarze ale pierwszej wody kryminaliści którzy
        spieprzyli wszystko co było do spieprzenia kradnąc na lewo i prawo co było w
        zasięgu ich lepkich łapek.
        Któryś tam gościu pieprzył cos o kolejkach
        owszem one były tak jak nie było bezdomnych i żebraków
        Wracając do wątku
        Gdyby Jeziorański w PRL pierdolił takie głupoty jak to robi co raz to z pierdla
        by nie wyszedł
        oczywiście za działalność przeciwko państwu.
    • Gość: Jacek84 Re: Lepper - komentarz Jana Nowaka-Jeziorańskiego IP: 212.160.238.* 27.01.02, 18:58
      Lisa2 napisała:
      Nie! - Układ Warszawski i RWPG nie były moimi układami.
      Tak samo nie jest moim układem Pakt Północno Atlantycki
      NATO ani Unia Europejska!

      Jestem Polką i chcę dla siebie niezależności, nawet
      jeśli będzie ona traktowana
      jako indywidualizm.

      Chcę rozmawiać z sąsiadami i z nimi wspólpracować. Chcę
      z nimi się widywać i bawić się. Jeśli są jakieś niesnaski to chcę je
      wyjaśnić - albo mieć ciche dni, jak z mężem.
      ===========================================
      Większego idioty na tym poście nie widziałem !!!
      Ona nie chce żadnych układów, ona chce się bawić i beztrosko spędzać czas.
      A zapisz no się do szkoły podstawowej, gdzie jest geografia i historia. Popatrz
      sobie na mapę gdzie leży nasz kraj. Poczytaj sobie chory człowieku trochę
      historii o Polsce!!! Kto Polskę rozrywał, gwałcił, napadał. Poczytaj sobie
      dlaczego Polska 123 lata była pod zaborami ! . Ja ci odpowiem: Bo takie
      właśnie wtedy żyli DEBILE, co tylko myśleli o zabawie, hulankach i
      wewnętrznych kłótniach.
      Nie potrafisz pojąć że geopolityczne położenie Polski jest absolutnie fatalne!
      Leżymy pomiędzy dwoma łajdakami i nie wiadomo który gorszy.
      Historia NIGDY NIE BYŁA NAM TAK ŁASKAWA jak po roku 1989. !!! Wykorzystaliśmy
      to. Jesteśmy w NATO i jesteśmy więcej bezpieczni.
      Ten kto mówi że go żadne układy nie obchodzą - to ZDRAJCA , który myśli
      wyłącznie o swojej dupie, zapominając w jakim kraju żyje. Ale żeby to wszystko
      zrozumieć, pojąć i mieć adekwatne do naszej historii zdanie, to trzeba jeszcze
      mieć trochę oleju w głowie. No i wyobraźni. Przykre to.

      • Gość: Andy Do Lisy2 IP: *.pl 27.01.02, 19:26
        Moge starac sie rozumiec twoj zal do obecnej elity politycznej.Podzielam
        rowniez wiele kontrargumentow ktore tutaj padly.Ale wytlumacz mi dwie sprawy
        ktore wyplulas na wstepie:
        - ludzie posiadajacy majatek sa w wiekszosci przypadkow bezkarni - /????????/
        - jawna przewaga pracodawcy nad pracownikiem /??????????????????????????????/
        Przeciez mozesz zalozyc firme i zatrudnic pracownikow.I powiedz aby oni
        rzadzili toba bo ty jestes pracodawca.....A bogatych zamknac bez procesow, co??
        Cos mi sie zdaje ze ty jestes chora przewlekle.Nie dziwie sie ze maz
        ciebie "doluje"......
      • Gość: lisa2 Re: Lepper - komentarz Jana Nowaka-Jeziorańskiego IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 04.02.02, 15:22
        Gość portalu: Jacek84 napisał(a):

        > Ona nie chce żadnych układów, ona chce się bawić i beztrosko spędzać czas.
        > A zapisz no się do szkoły podstawowej, gdzie jest geografia i historia. Popatrz
        > sobie na mapę gdzie leży nasz kraj. Poczytaj sobie chory człowieku trochę
        > historii o Polsce!!! Kto Polskę rozrywał, gwałcił, napadał. Poczytaj sobie
        > dlaczego Polska 123 lata była pod zaborami ! . Ja ci odpowiem: Bo takie
        > właśnie wtedy żyli DEBILE, co tylko myśleli o zabawie, hulankach i
        > wewnętrznych kłótniach.

        I właśnie dlatego nie chcę mięć żadnych układów. Mój układ to Żyj i daj żyć innym.
        Po sąsiedzku.
        Lecz tacy domorośli mądrale, którzy chcą czerpać zyski bez kropli potu,
        wprowadzają pseudo zagrożenia do domu. Oni chcą sprawdzić, jak sprawdza się ich
        szabelka, oni chcą sprawdzić swoje bicepsy. Nie mogą w domu bo nikt nie chce z
        nimi walczyć, więc szukają walki gdzie indziej. Lecz tam też żyją ludzie chcący
        spokoju, lecz zaczepienie mogą być groźni. Więc chcesz ic zaczepiać, prowokować?

        > Nie potrafisz pojąć że geopolityczne położenie Polski jest absolutnie fatalne!
        > Leżymy pomiędzy dwoma łajdakami i nie wiadomo który gorszy.

        No to może na MADAGASKAR?

        > Historia NIGDY NIE BYŁA NAM TAK ŁASKAWA jak po roku 1989. !!! Wykorzystaliśmy
        > to. Jesteśmy w NATO i jesteśmy więcej bezpieczni.

        Na papierze! Na razie to nie mamy czym się bronić. Jeśli przyjdzie co do czego,
        to będziemy mogli tylko pokazać pazurki, i tyle. A nie musimy. Po co!

        W chwili obecnej największym zagrożeniem może być dla nas tylko Łukaszenka.
        Tylko on jest nieprzewidywalny i jawnie odwraca się od wszystkich, a pezede
        wszystkim od nas.


        > Ten kto mówi że go żadne układy nie obchodzą - to ZDRAJCA , który myśli
        > wyłącznie o swojej dupie, zapominając w jakim kraju żyje.

        ZDRAJCĄ można nazwać każdego kto nawołuje do wojny.
        Mając taką historię jak nasza, pamiętając przeżycia naszych przodków, powinniśmy
        być wdzięczni za to, że przetrwaliśmy i jesteśmy samodzielni. Nie wywołujmy wilka
        z lasu. Nie musimy wcale się bać zagrożenia ze wschodu i zachodu, południe też
        nas nie straszy. Od północy sam chłód i spokój. Geopolityka jest naszym
        sprzymierzeńcem. Wrogami i zdrajcami jesteśmy sami dla siebie. Jesteśmy
        wewnętrznie skłóceni, lecz niikt tego nie zamierza wykorzystać militarnie, za to
        gospodarczo - każdy. Tego się bójmy. Uzależnienia gospodarczego.

        My nie potrafimy wykorzystać wolności gospodarczej. Nie potrafimy podnosić
        jakości swoich wyrobów i sprzedawać ich na zewnątrz. Bo wolimy obce. W ten sposób
        ograbiamy siebie i pozwalamy innym czerpać z tego korzyści. My nie mamy nic z
        tego.

        > Ale żeby to wszystko
        > zrozumieć, pojąć i mieć adekwatne do naszej historii zdanie, to trzeba jeszcze
        > mieć trochę oleju w głowie. No i wyobraźni. Przykre to.

        Adekwatnie do tego historia nas niczego nie nauczyła.
        Mieliśmy czas na opracowanie planu rozwoju gospodarczego. Nowe technologie
        sprowadzone z zewnątrz, miały nam pomóc odtworzyć naszą gospodarkę, miały nam
        przynieść zyski - a to w postaci rozpowszechnienia, a to do poprawienia jakości,
        a to do zwiększenia ilości, a to sprawienia, by nasze produkty stały się
        konkurencyjne na zewnątrz.

        FIGA!
    • Gość: GMR Re: Lepper - komentarz Jana Nowaka-Jeziorańskiego IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 27.01.02, 19:46
      JNJ Zgłupiał na starość
    • Gość: Indris Co pomylił Jeziorański IP: *.ibspan.waw.pl 04.02.02, 17:56
      Lepper 'wypowiedział wojnę' NIE państwu ale jego elitom i panującym w nim
      stosunkom. Czy ktoś może przywołać cytat, gdzie Lepper postuluje likwidację
      państwa polskiego ? JNJ milcząco zakłada, że 'państwo to my" (tj on i elity).
      Ale to po prostu manipulacja.
      • Gość: Leszek S Re: Co pomylił Jeziorański IP: *.nrockv01.md.comcast.net 04.02.02, 21:14
        Gość portalu: Indris napisał(a):

        > Lepper 'wypowiedział wojnę' NIE państwu ale jego elitom i panującym w nim
        > stosunkom. Czy ktoś może przywołać cytat, gdzie Lepper postuluje likwidację
        > państwa polskiego ? JNJ milcząco zakłada, że 'państwo to my" (tj on i elity).
        > Ale to po prostu manipulacja.

        1. A o jakie to "elity" chodzi?
        Czy nie przypadkiem o tych c/a 400 pozostalych poslow na Sejm nie nalezacych do
        Samoobrony? "Jakichs" ministrow w rzadzie? Ten Balcerowicz to zapewne tez poza-
        panstwowa "elita".

        2. I jakimi to metodami Lepper nie zwalcza panstwa tylko elity?
        • Gość: Indris Re: Co pomylił Jeziorański IP: *.ibspan.waw.pl 05.02.02, 11:11
          "Elity" to ludzie mający wpływ na decyzje w sprawach państwowych czy szerzej
          mówiąc - ogólnych. Balcerowicz należy do elit i to jak najbardziej państwowych
          bo stanowisko prezesa NBP jest stanowiskiem państwowym.
          Ale istotniejsze jest coś innego: nie można utożsamiać ataku na określony
          kształt państwa z atakiem na państwo w ogóle. Taki chwyt stosowano za PRL w
          propagandzie przeciw opozycji (w tym i samemu Jeziorańskiemu).
          • Gość: Leszek S Re: Co pomylił Jeziorański IP: *.jajones.com 05.02.02, 21:39
            Przyjmuje argument, ze Lepper atakuje "okreslony ksztalt panstwa". To mu wolno.
            Ale te metody! Dla wyrazenia protestu przeciwko istniejacym "porzadkom" w
            dzisiejszej Polsce nikt nie musi uciekac sie do dzialan sprzecznych z prawem i do
            klamstw. A czyz dzialania Leppera nie sa wlasnie sprzeczne z prawem, a zarzuty w
            wiekszosci bezpodstawne?

            Zreszta - to ma krotkie nogi. Skutecznosc Leppera w zwalczaniu "patologii zycia
            politycznego" w Polsce, zdaje sie, dosc szybko maleje. A szkoda bo w samej rzeczy
            jest sporo do "zwalczenia".


            Gość portalu: Indris napisał(a):

            > "Elity" to ludzie mający wpływ na decyzje w sprawach państwowych czy szerzej
            > mówiąc - ogólnych. Balcerowicz należy do elit i to jak najbardziej państwowych
            > bo stanowisko prezesa NBP jest stanowiskiem państwowym.
            > Ale istotniejsze jest coś innego: nie można utożsamiać ataku na określony
            > kształt państwa z atakiem na państwo w ogóle. Taki chwyt stosowano za PRL w
            > propagandzie przeciw opozycji (w tym i samemu Jeziorańskiemu).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka