frau.pranajtis
21.09.07, 21:22
,,Przyznajcie się
To przygody rosyjskiego szpiega w niemieckiej armii. I faktycznie!
Podobieństwa między książką ukraińskiego pisarza a historią wymyśloną przez
polskich autorów aż biją po oczach! Główny bohater, wojna... To wszystko jako
żywo przypomina znane nam przygody Hansa Klossa, radzieckiego agenta.
- Nie znam się na prawie autorskim, ale gdyby to z mojej książki ktoś "wziął"
sobie pomysł, to dopominałbym się sprawiedliwości - mówi zbulwersowany Czesław
Górski.
I apeluje do Zbigniewa Safjana (85 l.) i Andrzeja Szypulskiego (71 l.),
autorów "Stawki większej niż życie", używających wspólnego pseudonimu Andrzej
Zbych.:
- Jak macie honor, przyznajcie się, że przy pisaniu przygód Klossa
opieraliście się na książce Michajlika!
-Nie wiemy, o czym ten pan mówi - wzruszają ramionami "ojcowie" dzielnego J-23. ''
www.se.com.pl/se/index.jsp?place=mainLead&news_cat_id=1802&news_id=166171&scroll_article_id=166171&layout=1&page=text&list_position=1
Buahahahahahaha! Nawet pomysl na Klossa musieli zapozyczyc z cudzych ksiazek.
Co za lenie!
Ciekawe co na to syn - b.prezes TK? Moze opowie nam o lamaniu praw autorskich
i przypomni co na ten temat mowi prawo europejskie?