haen1950
27.09.07, 08:03
Tusk miał powazne opory w platformie przed forsowaniem swej decyzji
o samorozwiązaniu sejmu. Postawił wszystko na jedną kartę - jak
platforma przegra to on odchodzi.
I to mi się podoba. Bo Kaczory nigdy uczciwie nie grały w pokera.
Najpierw zawsze znaczyli karty i uprawiali palcówki.
Oczywista, że platforma się wtedy rozleci. I będziemy skazani już
długo na politykę oszustów karcianych, fałszu, podstępu i cynizmu do
szpiku kości.
Tusk to ostatni Mohikanin naszej polityki.