Dodaj do ulubionych

Aleksander Gudzowaty pozwał Jana Rokitę

18.07.03, 16:45
Gazeto, czy to nie pomyłka? Gudzowaty zażądał "zaprzestania
rozpowszechniania nieprawdziwych informacji"? Co to za prawny
potworek? Czy pan Gudzowaty do pozwu załączył listę
nieprawdziwych informacji jakich Rokita ma nie rozpowszechniać?
A czy pan Gudzowaty ma pomysł jak ewentualny wyrok będzie
egzekwowany?

Tylko 20 tysięcy? 1/5 Halbera? Tak mało?
Obserwuj wątek
    • Gość: Irek Re: Aleksander Gudzowaty pozwał Jana Rokitę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.07.03, 16:51
      Janek trzymaj się!
      • Gość: jak Re: Aleksander Gudzowaty pozwał Jana Rokitę IP: *.acn.waw.pl 18.07.03, 17:09
        A może by tak zabrać się w końcu za tych naszych "nowych panów"
        ja rozumiem że tow. Guzowaty ciężka pracą dorobił się swojej
        kasy, rano roznosił gazety o 8 do roboty a wieczorem na dysku w
        knajpie, czy mogło być inaczej?
        • Gość: mk dobre! hehehehe /nt IP: *.twcny.rr.com 18.07.03, 17:35
        • zen16 Re: Aleksander Gudzowaty pozwał Jana Rokitę 20.07.03, 22:01
          Gość portalu: jak napisał(a):

          > A może by tak zabrać się w końcu za tych naszych "nowych panów"
          > ja rozumiem że tow. Guzowaty ciężka pracą dorobił się swojej
          > kasy, rano roznosił gazety o 8 do roboty a wieczorem na dysku w
          > knajpie, czy mogło być inaczej?
          ---------------
          Napewno uczciwej niz ci pożal się Boże "politycy" solidarnościowi. Gołoduopcy
          przed 89 rokiem, a dziś wielkie paniska.
    • doro6 Re: Aleksander Gudzowaty pozwał Jana Rokitę 18.07.03, 17:03
      kataryna.kataryna napisała:

      > Gazeto, czy to nie pomyłka? Gudzowaty zażądał "zaprzestania
      > rozpowszechniania nieprawdziwych informacji"? Co to za prawny
      > potworek? Czy pan Gudzowaty do pozwu załączył listę
      > nieprawdziwych informacji jakich Rokita ma nie rozpowszechniać?
      > A czy pan Gudzowaty ma pomysł jak ewentualny wyrok będzie
      > egzekwowany?
      >
      > Tylko 20 tysięcy? 1/5 Halbera? Tak mało?

      Tu chodzi tylko o jakikolwiek wyrok skazujący.
      O pieniądze chyba najmniej, niewiele też o praktyczne skutki zakazu.
      • kataryna.kataryna Re: Aleksander Gudzowaty pozwał Jana Rokitę 18.07.03, 17:11
        doro6 napisał:

        > Tu chodzi tylko o jakikolwiek wyrok skazujący.


        Hmmm. Jeśli Rokita rozpowszechniał nieprawdziwe informacje to Gudzowaty
        powinien go chyba skarżyć o pomówienie, mając pewność, że wyrok będzie po jego
        myśli. A domaganie się "zaprzestania rozpowszechniania nieprawdziwych
        informacji" jest bardziej interwencją w przyszłość niż karaniem za krzywdy
        doznane w przeszłości. Nie wiem dlaczego Gudzowaty takim zygzakiem chce Rokitę
        dopaść. Może procesu o pomówienie by nie wygrał. Chociaż na pewno ma
        najlepszych adwokatów i wie co robi a ja się niepotrzebnie doszukuję drugiego
        dna.


        • Gość: www Re: Aleksander Gudzowaty pozwał Jana Rokitę IP: 157.25.125.* 18.07.03, 17:24
          kataryna.kataryna napisała:

          > Może procesu o pomówienie by nie wygrał. Chociaż na pewno ma
          > najlepszych adwokatów i wie co robi a ja się niepotrzebnie doszukuję drugiego
          > dna.
          >

          Doradcą prawnym Gudzowatego była i jest m.in. kancelaria prof. Sołtysińskiego.
          Szanse Rokity zerowe. Kwalifikacja prawna taka a nie inna żeby mimo wszystko
          Rokicie za dużej krzywdy nie robic
          • kataryna.kataryna Re: Aleksander Gudzowaty pozwał Jana Rokitę 18.07.03, 17:36
            Gość portalu: www napisał(a):

            > kataryna.kataryna napisała:
            >
            > > Może procesu o pomówienie by nie wygrał. Chociaż na pewno ma
            > > najlepszych adwokatów i wie co robi a ja się niepotrzebnie doszukuję drugi
            > ego
            > > dna.
            > >
            >
            > Doradcą prawnym Gudzowatego była i jest m.in. kancelaria prof.
            Sołtysińskiego.
            > Szanse Rokity zerowe. Kwalifikacja prawna taka a nie inna żeby mimo wszystko
            > Rokicie za dużej krzywdy nie robic


            A moim zdaniem Gudzowaty gra dziwnie. Bo jeśli tego procesu nie wygra to odżyją
            wątpliwości w sprawie ustawy a już o niej ucichło, natomiast jeśli wygra to te
            20 000 jakie Rokita zapłaci będą warte głosów jakich mu przybędzie. Tak czy
            owak, Rokita ma o wiele więcej do wygrania niż Gudzowaty. Chyba.
            • Gość: mk 'guzek' pozywa NIK?!!! IP: *.twcny.rr.com 18.07.03, 17:37
              • Gość: mk oops! cdn - 'guzek' pozywa NIK?!!! IP: *.twcny.rr.com 18.07.03, 17:43
                Jas Rokita (chwala Jemu i oby zyl i poslowal nam jak najdluzej!
                zycze tez zdrowia! jak i Panowi Ziobro! 2 chwaly PL
                parlamentu :) - mk :D) powolal sie na raport NIK. Czy znaczy to
                ze 'guzek' z mecenasem 'soltysem' chca oskarzac NIK?!!! @@
                gdzie tu logika tego z bozej laski mecenasa? nb. co to za
                organizacja, ta z lacinska nazwa? nie mam tu slownika a mam za
                duzo pracy zeby szukac/korzystac ze slownika w internecie...
                cytat z gw:
                "Powołując się na raport NIK polityk PO mówił, że w umowie
                prywatyzacyjnej zapisano, iż inwestycje w kompanię spirytusową
                nastąpią, jeśli Sejm uchwali konkretne zapisy ustawy o
                biopaliwach w kształcie postulowanym przez Aleksandra
                Gudzowatego."
                • kataryna.kataryna Re: oops! cdn - 'guzek' pozywa NIK?!!! 18.07.03, 17:54
                  Gość portalu: mk napisał(a):

                  > Jas Rokita (chwala Jemu i oby zyl i poslowal nam jak najdluzej!
                  > zycze tez zdrowia! jak i Panowi Ziobro! 2 chwaly PL
                  > parlamentu :) - mk :D) powolal sie na raport NIK. Czy znaczy to
                  > ze 'guzek' z mecenasem 'soltysem' chca oskarzac NIK?!!! @@
                  > gdzie tu logika tego z bozej laski mecenasa? nb. co to za
                  > organizacja, ta z lacinska nazwa? nie mam tu slownika a mam za
                  > duzo pracy zeby szukac/korzystac ze slownika w internecie...


                  Crescendum Est Polonia to fundacja Gudzowatego przyznająca stypendia młodym
                  zdolnym chcącym kształcić się za granicą. O ile pamiętam jak ją Gudzowaty
                  zakładał wyłożył na to milion dolarów.
            • Gość: www Re: Aleksander Gudzowaty pozwał Jana Rokitę IP: 157.25.125.* 18.07.03, 17:41
              kataryna.kataryna napisała:

              >
              > A moim zdaniem Gudzowaty gra dziwnie. Bo jeśli tego procesu nie wygra to
              odżyją
              > wątpliwości w sprawie ustawy a już o niej ucichło, natomiast jeśli wygra to
              te
              > 20 000 jakie Rokita zapłaci będą warte głosów jakich mu przybędzie. Tak czy
              > owak, Rokita ma o wiele więcej do wygrania niż Gudzowaty. Chyba.

              Nie gra dziwnie bo musi zareagowac na te pomowienia. Co by było gdyby nie
              założył sprawy? Proces wygra ale po to aby udowodnić, że jest czysty a nie po
              to żeby zniszczyc Rokite
              • kataryna.kataryna Re: Aleksander Gudzowaty pozwał Jana Rokitę 18.07.03, 17:46
                Gość portalu: www napisał(a):

                > kataryna.kataryna napisała:
                >
                > >
                > > A moim zdaniem Gudzowaty gra dziwnie. Bo jeśli tego procesu nie wygra to
                > odżyją
                > > wątpliwości w sprawie ustawy a już o niej ucichło, natomiast jeśli wygra t
                > o
                > te
                > > 20 000 jakie Rokita zapłaci będą warte głosów jakich mu przybędzie. Tak cz
                > y
                > > owak, Rokita ma o wiele więcej do wygrania niż Gudzowaty. Chyba.
                >
                > Nie gra dziwnie bo musi zareagowac na te pomowienia. Co by było gdyby nie
                > założył sprawy? Proces wygra ale po to aby udowodnić, że jest czysty a nie po
                > to żeby zniszczyc Rokite


                Ale przecież wyrok zakazujący Rokicie rozpowszechniania nieprawdziwych
                informacji sam w sobie nie jest dowodem czystości Gudzowatego. Opinia publiczna
                nie zawsze kieruje się wyrokami sądowymi w ocenie osoby publicznej (patrz wyrok
                w sprawie Czarzasty kontra Gazeta) a w takich procesach właśnie o to toczy się
                gra. I stając do niej przeciwko Rokicie, Gudzowaty ma małe szanse wygrać
                cokolwiek ponad te swoje 20 000.
                • Gość: www Re: Aleksander Gudzowaty pozwał Jana Rokitę IP: 157.25.125.* 18.07.03, 17:51
                  kataryna.kataryna napisała:

                  >
                  >
                  > Ale przecież wyrok zakazujący Rokicie rozpowszechniania nieprawdziwych
                  > informacji sam w sobie nie jest dowodem czystości Gudzowatego. Opinia
                  publiczna
                  >
                  > nie zawsze kieruje się wyrokami sądowymi w ocenie osoby publicznej (patrz
                  wyrok
                  >
                  > w sprawie Czarzasty kontra Gazeta) a w takich procesach właśnie o to toczy
                  się
                  > gra. I stając do niej przeciwko Rokicie, Gudzowaty ma małe szanse wygrać
                  > cokolwiek ponad te swoje 20 000.

                  Gudzowaty nie jest politykiem więc co go obchodzi opinia publiczna. Natomiast
                  zarzut wobec niego byl publiczny: kupil ustawe o biopaliwach. Rokita popelnil
                  wtedy błąd, teraz odpowie ale tak delikatnie :))
                  • kataryna.kataryna Re: Aleksander Gudzowaty pozwał Jana Rokitę 18.07.03, 17:57
                    Gość portalu: www napisał(a):

                    > Gudzowaty nie jest politykiem więc co go obchodzi opinia publiczna. Natomiast
                    > zarzut wobec niego byl publiczny: kupil ustawe o biopaliwach. Rokita popelnil
                    > wtedy błąd, teraz odpowie ale tak delikatnie :))

                    Odpowie może delikatnie ale na pewno będzie się mścił :)))

                    Jeśli nie obchodzi go opinia publiczna to po co mu ten proces?
                    Ja zresztą wcale nie jestem taka pewna czy Rokita odpowie, zważywszy, że oparł
                    się na raporcie NIK-u, poza tym widziałam niektóre zapisy tej umowy i jest
                    rzeczywiście dość dziwna.
                    • Gość: www Re: Aleksander Gudzowaty pozwał Jana Rokitę IP: 157.25.125.* 18.07.03, 18:01
                      kataryna.kataryna napisała:


                      > Jeśli nie obchodzi go opinia publiczna to po co mu ten proces?

                      Bo musi się oczyścic z zarzutu

                      > Ja zresztą wcale nie jestem taka pewna czy Rokita odpowie, zważywszy, że
                      oparł
                      > się na raporcie NIK-u,

                      czy w raporcie NIK jest coś powiedziane, że te artykuły umowy wskazuja
                      na "sprzedanie ustawy"? Zarzut Rokity był własnie taki, a nie to czy ten lub
                      inny artykułu umowy jest OK?

                      poza tym widziałam niektóre zapisy tej umowy i jest
                      > rzeczywiście dość dziwna.

                      A widzialas zapisy innych umów tego typu? W każdej znajdziesz "cos dziwnego".

                      Pozdrawiam
                      • kataryna.kataryna Re: Aleksander Gudzowaty pozwał Jana Rokitę 18.07.03, 18:06
                        Gość portalu: www napisał(a):

                        > kataryna.kataryna napisała:
                        >
                        >
                        > > Jeśli nie obchodzi go opinia publiczna to po co mu ten proces?
                        >
                        > Bo musi się oczyścic z zarzutu
                        >
                        > > Ja zresztą wcale nie jestem taka pewna czy Rokita odpowie, zważywszy, że
                        > oparł
                        > > się na raporcie NIK-u,
                        >
                        > czy w raporcie NIK jest coś powiedziane, że te artykuły umowy wskazuja
                        > na "sprzedanie ustawy"? Zarzut Rokity był własnie taki, a nie to czy ten lub
                        > inny artykułu umowy jest OK?
                        >
                        > poza tym widziałam niektóre zapisy tej umowy i jest
                        > > rzeczywiście dość dziwna.
                        >
                        > A widzialas zapisy innych umów tego typu? W każdej znajdziesz "cos dziwnego".
                        >
                        > Pozdrawiam


                        Dobra, nie będę się kłócić :)
                        Faktem jest, że Rokita przeszarżował nazywając podejrzenia dowodami w sytuacji
                        kiedy jedynym dowodem może być tylko przyznanie się kupującego lub
                        sprzedającego do handlu ustawą (na piśmie chyba tego nie mają :)) a takiego
                        dowodu nie ma szansy dostarczyć i tyle. Niech się z Gudzowatym sądzi, pieniądze
                        niewielkie, wizerunkowo też dużo nie straci, bo to co straci u jednych, zyska u
                        drugich i wyjdzie na swoje.
                        • Gość: www Re: Aleksander Gudzowaty pozwał Jana Rokitę IP: 157.25.125.* 18.07.03, 18:08
                          kataryna.kataryna napisała:

                          >> Dobra, nie będę się kłócić :)

                          Ja też nie :)))))

                          > Faktem jest, że Rokita przeszarżował nazywając podejrzenia dowodami w
                          sytuacji
                          > kiedy jedynym dowodem może być tylko przyznanie się kupującego lub
                          > sprzedającego do handlu ustawą (na piśmie chyba tego nie mają :)) a takiego
                          > dowodu nie ma szansy dostarczyć i tyle. Niech się z Gudzowatym sądzi,
                          pieniądze
                          >
                          > niewielkie, wizerunkowo też dużo nie straci, bo to co straci u jednych, zyska
                          u
                          >
                          > drugich i wyjdzie na swoje.

                          Zawrą ugodę. Rokita się wycofa z tak ostrych sformułowań i tyle

                          Pozdrawiam serdecznie :))))
                        • Gość: yeellow Re: Aleksander Gudzowaty pozwał Jana Rokitę IP: *.acn.pl 18.07.03, 21:06
                          kataryna.kataryna napisała:

                          > Dobra, nie będę się kłócić :)
                          > Faktem jest, że Rokita przeszarżował nazywając podejrzenia
                          dowodami w sytuacji
                          > kiedy jedynym dowodem może być tylko przyznanie się
                          kupującego lub
                          > sprzedającego do handlu ustawą (na piśmie chyba tego nie
                          mają :)) a takiego
                          > dowodu nie ma szansy dostarczyć i tyle. Niech się z
                          Gudzowatym sądzi, pieniądze
                          >
                          > niewielkie, wizerunkowo też dużo nie straci, bo to co straci
                          u jednych, zyska u
                          >
                          > drugich i wyjdzie na swoje.

                          dziwny to kraj, skoro polityk moze u kogos zyskac przegrywajac
                          sprawe w sadzie :-(. Rokita chce zdaje sie dogonic Kaczynskich
                          w ilosci rzuconych oskarzen, Zbyt wczuł sie w inkwizytorska
                          role. Jak tak dalej pojdzie, to bedzie non stop siedzial w
                          sadzie. Czego mu zreszta zycze ;-)

                          Pozdrowienia
                          Marcin
                    • minderbinder1 Jedno zdanie 18.07.03, 18:01
                      kataryna.kataryna napisała:

                      > Gość portalu: www napisał(a):
                      >
                      > > Gudzowaty nie jest politykiem więc co go obchodzi opinia publiczna. Natomi
                      > ast
                      > > zarzut wobec niego byl publiczny: kupil ustawe o biopaliwach. Rokita popel
                      > nil
                      > > wtedy błąd, teraz odpowie ale tak delikatnie :))
                      >
                      > Odpowie może delikatnie ale na pewno będzie się mścił :)))
                      >
                      > Jeśli nie obchodzi go opinia publiczna to po co mu ten proces?
                      > Ja zresztą wcale nie jestem taka pewna czy Rokita odpowie, zważywszy, że
                      oparł
                      > się na raporcie NIK-u, poza tym widziałam niektóre zapisy tej umowy i jest
                      > rzeczywiście dość dziwna.


                      Raport raportem, ale nie zapominajcie, że Rokita wypowiedział jedno magiczne
                      zdanie: "Mam dowody na to, że rząd SPRZEDAŁ ustawę". Jeżeli ustawa nie wykracza
                      poza ramy prawne, mogą być kłopoty. Ale co tam, Kaczyński się dogadał, to i
                      Rokita się dogada :)
                      • Gość: www Re: Jedno zdanie IP: 157.25.125.* 18.07.03, 18:05
                        minderbinder1 napisał:

                        >> Raport raportem, ale nie zapominajcie, że Rokita wypowiedział jedno magiczne
                        > zdanie: "Mam dowody na to, że rząd SPRZEDAŁ ustawę". Jeżeli ustawa nie
                        wykracza
                        >
                        > poza ramy prawne, mogą być kłopoty. Ale co tam, Kaczyński się dogadał, to i
                        > Rokita się dogada :)

                        Dokladnie tak. Nie ma znaczenia co jest w raporcie NIK. Zarzut
                        dotyczył "kupienia ustawy".
                        Oczywiście, że się dogadaja :)))
                        • kataryna.kataryna Re: Jedno zdanie 18.07.03, 18:07
                          Gość portalu: www napisał(a):

                          > minderbinder1 napisał:
                          >
                          > >> Raport raportem, ale nie zapominajcie, że Rokita wypowiedział jedno ma
                          > giczne
                          > > zdanie: "Mam dowody na to, że rząd SPRZEDAŁ ustawę". Jeżeli ustawa nie
                          > wykracza
                          > >
                          > > poza ramy prawne, mogą być kłopoty. Ale co tam, Kaczyński się dogadał, to
                          > i
                          > > Rokita się dogada :)
                          >
                          > Dokladnie tak. Nie ma znaczenia co jest w raporcie NIK. Zarzut
                          > dotyczył "kupienia ustawy".
                          > Oczywiście, że się dogadaja :)))


                          Dogadają się albo i nie. Rokita ostatnio ma skłonności do przesady i w tej
                          sprawie może sobie umyślić, że powalczy do końca, żeby z siebie zrobić
                          męczennika. Bo z niego rzeczywiście jest trochę narcyz.
                        • Gość: basia Re: Jedno zdanie IP: *.mad.east.verizon.net 18.07.03, 18:09
                          Gość portalu: www napisał(a):




                          > minderbinder1 napisał:


                          >


                          > >> Raport raportem, ale nie zapominajcie, że Rokita
                          wypowiedział jedno ma


                          > giczne


                          > > zdanie: "Mam dowody na to, że rząd SPRZEDAŁ ustawę". Jeżeli
                          ustawa nie


                          > wykracza


                          > >


                          > > poza ramy prawne, mogą być kłopoty. Ale co tam, Kaczyński się
                          dogadał, to


                          > i


                          > > Rokita się dogada :)


                          >


                          > Dokladnie tak. Nie ma znaczenia co jest w raporcie NIK. Zarzut


                          > dotyczył "kupienia ustawy".


                          > Oczywiście, że się dogadaja :)))




                          A nie byla to sprzedaz ustawy? Jezeli nie, to co to bylo?


                          Bez przetargu i z niekorzytna dla podatnikow umowa uzalezniona od
                          akcji rzadu (przepchnieciem ustawy na szkode spoleczenstwa a na
                          korzysc G. Od kiedy to rzad jest na prywatne posylki Gudzowatego?


                          • Gość: www Re: Jedno zdanie IP: 157.25.125.* 18.07.03, 18:16
                            Gość portalu: basia napisał(a):

                            > Bez przetargu i z niekorzytna dla podatnikow umowa uzalezniona od
                            > akcji rzadu (przepchnieciem ustawy na szkode spoleczenstwa a na
                            > korzysc G. Od kiedy to rzad jest na prywatne posylki Gudzowatego?
                            >
                            Male sprostowanie: jak kazda prywatzyacja odbywała się w ramach procedury
                            przetargowej (zaproszenie do rokowań). Sprawdź Archiwa Rzeczpospolitej a
                            znajdziesz tam stosowne ogloszenia dotyczące Vratislavii
                          • Gość: papa Smerf Re: Jedno zdanie IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 18.07.03, 18:24
                            > A nie byla to sprzedaz ustawy? Jezeli nie, to co to bylo?

                            > Bez przetargu i z niekorzytna dla podatnikow umowa uzalezniona od
                            > akcji rzadu (przepchnieciem ustawy na szkode spoleczenstwa a na
                            > korzysc G. Od kiedy to rzad jest na prywatne posylki Gudzowatego?

                            Basiu, ekonomistką to Ty nie jesteś, ja zresztą też nie. Ale jestem sobie w
                            stanie wyobrazić, że kupuję od państwa fabrykę piłek tenisowych. I wiem, że w
                            Sejmie leży ustawa zabraniająca gry w tenisa. Czy nie uważasz, że w umowie
                            pownienem się zobowiązać do zapłacenia za fabrykę x mln. zł, a jednocześnie
                            zastrzec, że jesli ustawa wejdzie w życie to mogę dać x/4. I powiedz, gdzie tu
                            jest kant. Przecież to wiedzą nawet handlarze pietruszką.
                            • Gość: basia Re: Jedno zdanie IP: *.mad.east.verizon.net 18.07.03, 20:47
                              Gość portalu: papa Smerf napisał(a):




                              > > A nie byla to sprzedaz ustawy? Jezeli nie, to co to bylo?


                              >


                              > > Bez przetargu i z niekorzytna dla podatnikow umowa
                              uzalezniona od


                              > > akcji rzadu (przepchnieciem ustawy na szkode spoleczenstwa a
                              na


                              > > korzysc G. Od kiedy to rzad jest na prywatne posylki
                              Gudzowatego?


                              >


                              > Basiu, ekonomistką to Ty nie jesteś, ja zresztą też nie. Ale
                              jestem sobie w


                              > stanie wyobrazić, że kupuję od państwa fabrykę piłek
                              tenisowych. I wiem, że w


                              > Sejmie leży ustawa zabraniająca gry w tenisa. Czy nie uważasz,
                              że w umowie


                              > pownienem się zobowiązać do zapłacenia za fabrykę x mln. zł, a
                              jednocześnie


                              > zastrzec, że jesli ustawa wejdzie w życie to mogę dać x/4. I
                              powiedz, gdzie tu


                              > jest kant. Przecież to wiedzą nawet handlarze pietruszką.




                              To porownanie jest chybione. Nie byl to przetarg z zamknietymi
                              kopertami a potajemne negocjacje, gdzie dorzucono niekorzystne
                              dla podatnikow warunki. To nie jest persepektywiczne zakazanie
                              gry w tenisa. Nikt mu nie bronil produkowac na tym poziomie co
                              fabryka mogla. Jest to raczej kupno pod warunkiem ze w tenisa
                              bedzie mial grac kazdy Polak ktory chce albo nie.




                              Jak pamietam to G. "wynegocjowal" 10 milionow PLN za udzial w
                              duzym procencie rynku paliw w Polsce. Czyli robil laske ze da
                              jednorazowo 10M za pare razy wiecej dochodow rocznie.




                              Ciekawa jestem tego procesu. Jezeli Rokita zacznie zadawac
                              poprawne pytania, to mamy szanse na ujawnienie kolejnego
                              przekretu i to na koszt oszusta.
                              • Gość: papa Smerf Re: Jedno zdanie IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 18.07.03, 21:47
                                Basiu wszystko pokręciłaś. Dał za fabrykę, tyle ile wynegocjował. W drodze
                                normalnego przetargu! Zobowiązał się jednocześni, iż dodatkowo! zainwestuje 11
                                mln jeśli to będzie miało sens. Bo chyba bez sensu jest zobowiązanie się do
                                inwestowania w coś, co będzie zakazane? Nieprawdaż. I gdzie tu jest kant?
                                Przecież to normalna umowa kupiecka. On nie zaniża ceny za zakupiony zakład,
                                tylko uzależnia wysokość dodatkowych inwestycji. Zresztą okazało się, że
                                zainwestował już dwa razy tyle, bez tej ustawy.
                                Niech więc pan Rokita, zajmuje się tym, na czym się zna, a nie próbuje zajmować
                                się wszystkim. I Tobie też to radzę, bo rozśmieszasz inwestorów.
                                • Gość: basia Re: Jedno zdanie IP: *.mad.east.verizon.net 18.07.03, 22:03
                                  Gość portalu: papa Smerf napisał(a):




                                  > Basiu wszystko pokręciłaś. Dał za fabrykę, tyle ile
                                  wynegocjował. W drodze


                                  > normalnego przetargu! Zobowiązał się jednocześni, iż dodatkowo!
                                  zainwestuje 11


                                  > mln jeśli to będzie miało sens. Bo chyba bez sensu jest
                                  zobowiązanie się do


                                  > inwestowania w coś, co będzie zakazane? Nieprawdaż. I gdzie tu
                                  jest kant?






                                  Po co bylo sprzedawac biznes na ktorym mozna zarobic? Jezeli rzad
                                  dorzuca do interesu podwyzszenie udzialu rynku (poprzez przymus
                                  dodawaina biopaliw), to dlaczego tego nie zrobil bez Gudzowatego.
                                  W teorie o wielkich ekonomistach na miare tow. Balcerowicza nie
                                  wierze. Nikt nie zakazywal produkcji, tylko ze dodawanie bylo
                                  nieobowiazkowe. Przy przymusie, automatycznie rzad daje
                                  Gudzowatemu prawie monopol na spora czesc rynku. A to juz
                                  przewalka.




                                  Zreszta tow. Miller tlumaczyl ze ustawa potrzebna jest nie dla
                                  Gudzowatego, a dla ochrony srodowiska. Czyli znowu klamal.
                                  Nazwisko G. wywlokl na swiatko dzienne dopiero Rokita.








                                  > Przecież to normalna umowa kupiecka. On nie zaniża ceny za
                                  zakupiony zakład,


                                  > tylko uzależnia wysokość dodatkowych inwestycji. Zresztą
                                  okazało się, że


                                  > zainwestował już dwa razy tyle, bez tej ustawy.


                                  > Niech więc pan Rokita, zajmuje się tym, na czym się zna, a nie
                                  próbuje zajmować


                                  >


                                  > się wszystkim. I Tobie też to radzę, bo rozśmieszasz
                                  inwestorów.




                                  Cene ustala sie od przewidywanych profitow. A te z ustawa beda
                                  nieporporcjonalnie wielkie wobec ceny. Philip Morris oddano za
                                  darmo, bo za dwutygodniowe dochody ZPT Krakow. Ta sprawa jest
                                  podobna.


                      • Gość: papa Smerf Re: Jedno zdanie IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 18.07.03, 18:09
                        > Raport raportem, ale nie zapominajcie, że Rokita wypowiedział jedno magiczne
                        > zdanie: "Mam dowody na to, że rząd SPRZEDAŁ ustawę". Jeżeli ustawa nie
                        wykracza
                        >
                        > poza ramy prawne, mogą być kłopoty. Ale co tam, Kaczyński się dogadał, to i
                        > Rokita się dogada :)

                        Już widzę ten wspaniały uścisk dłoni przed kamerami telewizji.
          • Gość: basia widze ladny pozew wzajemny IP: *.mad.east.verizon.net 18.07.03, 17:44
            Gość portalu: www napisał(a):

            > kataryna.kataryna napisała:
            >
            > > Może procesu o pomówienie by nie wygrał. Chociaż na pewno ma
            > > najlepszych adwokatów i wie co robi a ja się niepotrzebnie doszukuję drugi
            > ego
            > > dna.
            > >
            >
            > Doradcą prawnym Gudzowatego była i jest m.in. kancelaria prof. Sołtysińskiego.
            > Szanse Rokity zerowe. Kwalifikacja prawna taka a nie inna żeby mimo wszystko
            > Rokicie za dużej krzywdy nie robic



            A ja twierdze, ze jezeli Rokita zlozy pozew wzajemny i dorzuci do tego Soltysinskiego jako pozwanego, to ma szanse wygrzebac calkiem ladny brud:
            tajnedokumenty.com/kawecki.html
            Sotysinski chwali sie praca pro bono, ktora akurat polegala na grabierzy majatku narodowego.
            • kataryna.kataryna Re: widze ladny pozew wzajemny 18.07.03, 17:49
              Gość portalu: basia napisał(a):

              > A ja twierdze, ze jezeli Rokita zlozy pozew wzajemny i dorzuci do tego
              Soltysin
              > skiego jako pozwanego, to ma szanse wygrzebac calkiem ladny brud:
              > tajnedokumenty.com/kawecki.html
              > Sotysinski chwali sie praca pro bono, ktora akurat polegala na grabierzy
              majatk
              > u narodowego.



              A jakiż to pozew wzajemny? Gudzowaty skarży Rokitę o jedno a Rokita jego
              adwokata o coś zupełnie z innej beczki? Ani to pozew wzajemny, ani w ogóle
              żaden pozew bo nie rozumiem z jakiego paragrafu Rokita miałby skarżyć
              Sołtysińskiego.
              • Gość: basia Re: widze ladny pozew wzajemny IP: *.mad.east.verizon.net 18.07.03, 18:06
                kataryna.kataryna napisała:




                > Gość portalu: basia napisał(a):


                >


                > > A ja twierdze, ze jezeli Rokita zlozy pozew wzajemny i
                dorzuci do tego


                > Soltysin


                > > skiego jako pozwanego, to ma szanse wygrzebac calkiem ladny
                brud:


                > > tajnedokumenty.com/kawecki.html


                > > Sotysinski chwali sie praca pro bono, ktora akurat polegala
                na grabierzy


                > majatk


                > > u narodowego.


                >


                >


                >


                > A jakiż to pozew wzajemny? Gudzowaty skarży Rokitę o jedno a
                Rokita jego


                > adwokata o coś zupełnie z innej beczki?




                Soltysinski w USA dostalby sankcje (kare) od sadu za wytoczenie
                takiego procesu pieniaczego. Soltysinski chwali sie ze wykadal na
                uczelni w USA, wiec wie. Nie ma powodow zeby popuszczac i w
                Polsce.




                Fundusz Ksiezniczki Diany wlasnie zawiesil dzialalnosc, kiedy
                Franklin Mint (pamiatki) pozwal Fudusz i ich adwokatow za
                wczesniejszy pieniaczy proces.




                Nie widze jak Rokita mialby naruszyc dobra strony w biznesie ze
                skarbem panstwa. To majatek publiczny i posel ma OBOWIAZEK
                stawiac zarzuty. Adwokat ktory obnosi sie tytulem "profesora",
                bez wzgledu na fikcje tego tytulu, automatycznie narusza etyke
                wytaczajac pieniaczy pozew. To BARDZO duzo.






                >Ani to pozew wzajemny, ani w ogóle


                > żaden pozew bo nie rozumiem z jakiego paragrafu Rokita miałby
                skarżyć


                > Sołtysińskiego.




                "pro bono" :-) Oszustwa "prywatyzacyjne" Unii Wolnosci w ktore
                zamieszany jest Soltysinski.
                • kataryna.kataryna Re: widze ladny pozew wzajemny 18.07.03, 18:13
                  Gość portalu: basia napisał(a):


                  > Soltysinski w USA dostalby sankcje (kare) od sadu za wytoczenie
                  > takiego procesu pieniaczego. Soltysinski chwali sie ze wykadal na
                  > uczelni w USA, wiec wie. Nie ma powodow zeby popuszczac i w
                  > Polsce.


                  Ale o ile wiem prawa z USA jeszcze nie importujemy. A nasze od amerykańskiego
                  różni się bardzo.


                  > Nie widze jak Rokita mialby naruszyc dobra strony w biznesie ze
                  > skarbem panstwa. To majatek publiczny i posel ma OBOWIAZEK
                  > stawiac zarzuty. Adwokat ktory obnosi sie tytulem "profesora",
                  > bez wzgledu na fikcje tego tytulu, automatycznie narusza etyke
                  > wytaczajac pieniaczy pozew. To BARDZO duzo.


                  Poseł ma obowiązek stawiać zarzuty, pod warunkiem, że potrafi ich dowieść. A z
                  tym może być problem, sam Rokita jakoś nie ciągnie sprawy, to daje do myślenia.
                  Myslę, że się zagalopował i mu koledzy z Platformy wytłumaczyli, żeby się
                  przymknął.



                  > "pro bono" :-) Oszustwa "prywatyzacyjne" Unii Wolnosci w ktore
                  > zamieszany jest Soltysinski.


                  Od ścigania w takich sprawach jest prokuratura. Inna sprawa, że ta afera jest
                  chyba jakąś aferą wirtualną.

                  • Gość: www Re: widze ladny pozew wzajemny IP: 157.25.125.* 18.07.03, 18:21
                    kataryna.kataryna napisała:

                    > Gość portalu: basia napisał(a):
                    >
                    >
                    > > Soltysinski w USA dostalby sankcje (kare) od sadu za wytoczenie
                    > > takiego procesu pieniaczego. Soltysinski chwali sie ze wykadal na
                    > > uczelni w USA, wiec wie. Nie ma powodow zeby popuszczac i w
                    > > Polsce.
                    >
                    >
                    > Ale o ile wiem prawa z USA jeszcze nie importujemy. A nasze od amerykańskiego
                    > różni się bardzo.
                    >
                    >
                    > > Nie widze jak Rokita mialby naruszyc dobra strony w biznesie ze
                    > > skarbem panstwa. To majatek publiczny i posel ma OBOWIAZEK
                    > > stawiac zarzuty. Adwokat ktory obnosi sie tytulem "profesora",
                    > > bez wzgledu na fikcje tego tytulu, automatycznie narusza etyke
                    > > wytaczajac pieniaczy pozew. To BARDZO duzo.
                    >
                    >

                    SOŁTYSIŃSKI TO NAJLEPSZY PRAWNIK W POLSCE (no jeden z najlepszych)od prawa
                    handlowego.


                    > Poseł ma obowiązek stawiać zarzuty, pod warunkiem, że potrafi ich dowieść. A
                    z
                    > tym może być problem, sam Rokita jakoś nie ciągnie sprawy, to daje do
                    myślenia.
                    >
                    > Myslę, że się zagalopował i mu koledzy z Platformy wytłumaczyli, żeby się
                    > przymknął.
                    >

                    Jak się okazało nawet nie zapytał się Lewandowskiego.



                    >
                    > > "pro bono" :-) Oszustwa "prywatyzacyjne" Unii Wolnosci w ktore
                    > > zamieszany jest Soltysinski.
                    >
                    >
                    > Od ścigania w takich sprawach jest prokuratura. Inna sprawa, że ta afera jest
                    > chyba jakąś aferą wirtualną.
                    >

                    Małe sprostowania do basi:
                    1/ Rokita wtedy to też Unia Wolności (Demokratyczna)
                    2/ zakłady tytoniowe w tym umowa z Philip Morris byly prywatzyaowane za czasów
                    I koalicji SLD/PSL
                    • Gość: basia Re: widze ladny pozew wzajemny IP: *.mad.east.verizon.net 18.07.03, 20:37
                      Gość portalu: www napisał(a):




                      > kataryna.kataryna napisała:


                      >


                      > > Gość portalu: basia napisał(a):


                      > >


                      > >


                      > > > Soltysinski w USA dostalby sankcje (kare) od sadu za
                      wytoczenie


                      > > > takiego procesu pieniaczego. Soltysinski chwali sie ze
                      wykadal na


                      > > > uczelni w USA, wiec wie. Nie ma powodow zeby popuszczac i w


                      > > > Polsce.


                      > >


                      > >


                      > > Ale o ile wiem prawa z USA jeszcze nie importujemy. A nasze
                      od amerykański


                      > ego


                      > > różni się bardzo.






                      Ale twierdze ze Soltysinski podlega jurysdykcji USA tez (z racji
                      prowadzenia biznesow finansowych w USA). Jest calkiem
                      prawdopodobne ze Guzdowaty podlega amerykanskiej jursdykcji
                      cywilnej z tego samego powodu.




                      Wiec tutaj Rokita nie musi wyjezdzac z Polski zeby pogonic
                      malwersanta Soltysinskiego na drzewo (celowo uzywam wyraz
                      "malwersant"). Moze zalatwic wstepna czesc procesu listownie, a
                      co najwazniejsze za marnych $150 wpisu wyciagnac wszelkie
                      dokumenty od oszusta. I nie musi zwracac kosztow gdyby przegral.








                      > >


                      > >


                      > > > Nie widze jak Rokita mialby naruszyc dobra strony w
                      biznesie ze


                      > > > skarbem panstwa. To majatek publiczny i posel ma OBOWIAZEK


                      > > > stawiac zarzuty. Adwokat ktory obnosi sie tytulem
                      "profesora",


                      > > > bez wzgledu na fikcje tego tytulu, automatycznie narusza
                      etyke


                      > > > wytaczajac pieniaczy pozew. To BARDZO duzo.


                      > >


                      > >


                      >


                      > SOŁTYSIŃSKI TO NAJLEPSZY PRAWNIK W POLSCE (no jeden z
                      najlepszych)od prawa


                      > handlowego.


                      >




                      Widzac po jego zeznaniu w Sejmie, to Nikodem Dyzma polskiej
                      palestry.








                      > > Poseł ma obowiązek stawiać zarzuty, pod warunkiem, że potrafi
                      ich dowieść.


                      > A


                      > z


                      > > tym może być problem, sam Rokita jakoś nie ciągnie sprawy, to
                      daje do


                      > myślenia.






                      Dlaczego? Zarzut dotyczyl przekretu z prywatyzacja i tyle. Sprawa
                      jak narazie jest raczej jasna.








                      > >


                      > > Myslę, że się zagalopował i mu koledzy z Platformy
                      wytłumaczyli, żeby się


                      > > przymknął.


                      > >


                      >


                      > Jak się okazało nawet nie zapytał się Lewandowskiego.


                      >


                      >


                      >


                      > >


                      > > > "pro bono" :-) Oszustwa "prywatyzacyjne" Unii Wolnosci w
                      ktore


                      > > > zamieszany jest Soltysinski.


                      > >


                      > >


                      > > Od ścigania w takich sprawach jest prokuratura. Inna sprawa,
                      że ta afera j


                      > est


                      > > chyba jakąś aferą wirtualną.


                      > >


                      >


                      > Małe sprostowania do basi:


                      > 1/ Rokita wtedy to też Unia Wolności (Demokratyczna)


                      > 2/ zakłady tytoniowe w tym umowa z Philip Morris byly
                      prywatzyaowane za czasów


                      > I koalicji SLD/PSL






                      Nie prawda. Prywatyzowali oszusci Unii Wolnosci pod przykrywka
                      Kaczmarka z SLD. Bez przetargu "sprzedali" fabryke za $200
                      milionow (dwutygodniowa splata inwestycji - ktos slyszal o takich
                      cudach?)
        • Gość: ppp Re: Aleksander Gudzowaty pozwał Jana Rokitę IP: *.glusk.sdi.tpnet.pl 20.07.03, 03:15
          kataryna.kataryna napisała:

          > Hmmm. Jeśli Rokita rozpowszechniał nieprawdziwe informacje to Gudzowaty
          > powinien go chyba skarżyć o pomówienie, mając pewność, że wyrok będzie po
          jego
          > myśli. A domaganie się "zaprzestania rozpowszechniania nieprawdziwych
          > informacji" jest bardziej interwencją w przyszłość niż karaniem za krzywdy
          > doznane w przeszłości. Nie wiem dlaczego Gudzowaty takim zygzakiem chce
          Rokitę
          > dopaść. Może procesu o pomówienie by nie wygrał. Chociaż na pewno ma
          > najlepszych adwokatów i wie co robi a ja się niepotrzebnie doszukuję drugiego
          > dna.


          Jeśli skarży sie kogoś o naruszenie dóbr osobistych (a - zdaje się - z tego
          tytułu skarży Rokitę Gudzowaty), to można jednocześnie wnioskować do sądu o
          nakazanie pozwanemu zaprzestania dalszego naruszania tych dóbr. To dość
          standardowa procedura.
    • Gość: Stach Ruda Re:ZABIĆ ROKITĘ! IP: *.goja.org 18.07.03, 17:17
      Zgodnie z zasadami postępowania dla ludzi biznesu!

      Komunizm = Faszyzm = Lepperyzm
    • clas Re: Aleksander Gudzowaty pozwał Jana Rokitę 18.07.03, 17:21
      > Gudzowaty zaprzeczył temu, twierdząc, że są to pomówienia.

      Jestem ciekawy przebiegu postepowania. Czy zapis obowiazujacej (podpisanej) umowy, dodatkowo sporzadzonej na styl amerykanski (szczegoly, szczegoly), poddaje sie wolnym interpretacjom?

      Gudzowaty wypowiada sie o Rokicie z pogarda. Mam nadzieje, ze przy okazji tego procesu Rokita przyblizy nam tresc raportu NIK na ten temat. Lub moze tresc samej umowy.
      • Gość: papa Smerf Re: Aleksander Gudzowaty pozwał Jana Rokitę IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 18.07.03, 18:03
        > Mam nadzieje, ze przy okazji tego
        > procesu Rokita przyblizy nam tresc raportu NIK na ten temat. Lub moze tresc
        > sam ej umowy.

        Otóż widzisz, w tym wypadku chodzi o jakieś g... 11 mln które będą lub nie będą
        zainwestowane w prowincjonalną fabrykę wódek. Natomiast za czasów kiedy pan
        Rokita "był u władzy" podpisano umowę z France Telecom na sprzedaż TP SA i
        jako aneks zablokowano na lata uwolnienie rynku telekomunikacyjnego, w wyniku
        czego nie poszło o zakichane 11 mln tylko 11 mln Polaków którzy przez lata
        musieli płaci najwyższe w Europie stawki za rozmowy międzymiastowe i
        międzynarodowe oraz za Internet. Jakoś nie moge sobie przypomieć tego bojownika
        o czystość w polityce, aby wtedy zwołał konferencję prasową i wyrażał swoje
        święte oburzenie.
        Cóż więc się stało, że ten pan tak sporządniał? Doznał iluminacji, czy też nie
        chciał zadzierać z pięknym Marianem, bo to mogło być bolesne.
    • Gość: Nieskaplikowany A ROKICIE , W TO GRAJ IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 18.07.03, 17:33
      JEST ZNOW NA PIERWSZYCH STRONACH,
      SWIETY TO ON NIE JEST, MOZE CHOCIAZ TAK, KTOS GO UTEMPERUJE,
      A BEDZIE TO NA JEGO KOZYSC, BO CZASEM TO SIE ZAPOMINA.
      • Gość: olo Re: A ROKICIE , W TO GRAJ IP: *.punkt.pl 18.07.03, 20:18
        Gość portalu: Nieskaplikowany napisał(a):

        > JEST ZNOW NA PIERWSZYCH STRONACH,
        > SWIETY TO ON NIE JEST, MOZE CHOCIAZ TAK, KTOS GO
        UTEMPERUJE,
        > A BEDZIE TO NA JEGO KOZYSC, BO CZASEM TO SIE ZAPOMINA.
        Przydałoby się bardziej utemperować Gudzowatego. Te jego
        interesy muszą odbywać się kosztem majątku państwowego - nie ma
        innej możliwości.
    • Gość: michal Re: Aleksander Gudzowaty pozwał Jana Rokitę IP: 147.25.244.* 18.07.03, 18:58
      rokita to jeden z niewielu na ktorych mozna jeszcze liczyc
      powodzenia jasiu.
      walcz z ta czerwona zaraza a historia to do ceni
    • Gość: tomek Re: Aleksander Gudzowaty pozwał Jana Rokitę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.07.03, 19:12
      Gdzie byl J.M.Rokita gdy E.Wąsacz sprzedawał DT Centrum i banki.
      • Gość: ala Re: Aleksander Gudzowaty pozwał Jana Rokitę IP: *.crowley.pl 18.07.03, 19:48
        gęsiej skórki dostaje jak czytam te wypowiedzi dla was normalne
        jest kupno firmy pod warunkiem przychylnej ustawy, dla mnie jest
        to jawne manipulownie władzą ustawodawczą w demokratycznym
        kraju, juz wiem dlaczego PSL tak walczylo o ustawę o
        biopaliwach, no ale to jest tylko lobbing całkiem normalny w
        biznesie, tylko dlaczego mam lać do baku olej rzepakowy ja nie
        chcę dorabiać Gudzowatego i paru innych skorumpowanych drani i
        niech mi nie wmawiają że to jest ustawa dla rolników bo rolnik
        to najwyżej straci na tym a nie zyska. Czytając gazety dochodze
        do wniosku że każda ustawa w naszym parlamencie jest robiona po
        to żeby zaspokoić potrzeby wąskiej grupy ludzi, którzy lobbuja
        {czytaj łapówkują} na jej rzecz BOŻE MIEJ NAS W SWOJEJ OPIECE
        • Gość: olo Du hast Recht IP: *.punkt.pl 18.07.03, 20:21
        • Gość: pesymista Re: Aleksander Gudzowaty pozwał Jana Rokitę IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 18.07.03, 20:54
          > gęsiej skórki dostaje jak czytam te wypowiedzi dla was normalne
          > jest kupno firmy pod warunkiem przychylnej ustawy,
          Załóż sobie stoisko z kapciami, a już po miesiącu będziesz wiedziała, że
          opowiadasz głupoty.
    • Gość: markiz Re: Aleksander Gudzowaty pozwał Jana Rokitę IP: *.proxy.aol.com 18.07.03, 19:36
      Jedynym wyjsciem na zrobienie kasy w Polsce jest;byc w szeregach
      Sld,i nalezec do mafi.
    • Gość: al Re: Aleksander Gudzowaty pozwał Jana Rokitę IP: *.gliwice-bernardynska.sdi.tpnet.pl 18.07.03, 20:35
      Internauci, załóżmy fundację na porycie kosztów związanych z
      tym procesem. Zapewne tych procesów będzie dużo więcej bo
      Janek M.R. nie spoczywa na laurach, ale się rozkręca.
    • Gość: gosc Re: Aleksander Gudzowaty pozwał Jana Rokitę IP: *.icpnet.pl 18.07.03, 21:24
      Powtarzam: Rokita t jak rozdeptana, psia kupa na chodniku. Jak
      otworzy te swoją gębę to poprostu z niej smierdzi kłamstwem,
      obłuda i fałszem. Taki potworek mógł się urodzić tylko w
      Krakówku i tam skończyć stydia prawnicze (przepraszam za
      wyrażenie) bo taki z niego prawnik jak z koziej.... trąba. Nie
      ma on kwalifikacji ani merytorycznych, ani intelektualnych a
      najmniej moralnych...
      Kundelkiem się urodziłeś, wychowałeś jako kundelek i zdechniesz
      takoż.
      • Gość: fan Re: Aleksander Gudzowaty pozwał Jana Rokitę IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 18.07.03, 22:34
        Gość portalu: gosc napisał(a):

        > Powtarzam: Rokita t jak rozdeptana, psia kupa na chodniku. Jak
        > otworzy te swoją gębę to poprostu z niej smierdzi kłamstwem,
        > obłuda i fałszem. Taki potworek mógł się urodzić tylko w
        > Krakówku i tam skończyć stydia prawnicze (przepraszam za
        > wyrażenie) bo taki z niego prawnik jak z koziej.... trąba. Nie
        > ma on kwalifikacji ani merytorycznych, ani intelektualnych a
        > najmniej moralnych...
        > Kundelkiem się urodziłeś, wychowałeś jako kundelek i zdechniesz
        > takoż.
        gościu chyba cię pogieło
    • Gość: mrek Już pisałem: trzeba powołać Komitet Obrony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.03, 22:07
      pana posła Rokity przed naszymi baronami, murgrabiami i
      baranami. Może to pozwoli nam uzyskać wolność od oligarchów w
      naszym kraju!
    • Gość: Jagnieszka Nie rozpowszechniaj fałszywego IP: *.acn.pl / 10.71.4.* 18.07.03, 22:20
      świadectwa przeciw bliźniemu swemu. Ja jestem za Gudzowatym
      (jeśli ma rację, że Rokita łże). Brzydko rozpowszechniać
      nieprawdziwe informacje. Egzekucja przez dotkliwą grzywnę.
      • Gość: koniec wakacji Re: Nie rozpowszechniaj fałszywego IP: *.biaman.pl 18.07.03, 22:59
        Gość portalu: Jagnieszka napisał(a):

        > świadectwa przeciw bliźniemu swemu. Ja jestem za Gudzowatym
        > (jeśli ma rację, że Rokita łże). Brzydko rozpowszechniać
        > nieprawdziwe informacje. Egzekucja przez dotkliwą grzywnę.

        albo chociaz ścięcie głowy :)
        • Gość: Jagnieszka Re: Nie rozpowszechniaj fałszywego IP: *.acn.pl / 10.71.4.* 18.07.03, 23:28
          O egzekucję pytała k.k. :-)
    • Gość: polonus gudzowaty- przeciez to czerwony strzep, niech wiec.. IP: *.rasserver.net 19.07.03, 03:20
      cicho siedzi.....upierdek millerowski.... .
    • Gość: August Re: Aleksander Gudzowaty pozwał Jana Rokitę IP: *.nest.gliwice.pl 19.07.03, 17:44
      Gudzowaty ma dość pieniędzy, by skorumpować każdego prokuratora
      i sędziego
    • Gość: Olo Re: Aleksander Gudzowaty pozwał Jana Rokitę IP: *.torun.dialup.inetia.pl 20.07.03, 09:17
    • Gość: Olo Re: Aleksander Gudzowaty pozwał Jana Rokitę IP: *.torun.dialup.inetia.pl 20.07.03, 09:24
      Pan Gudzowaty jest gotów pozwać za petroruble wszystkich,
      którzy są przeciwnikami pośrednictwa (niepotrzebnego)
      Bartimpeksu. Poco ma zarabiać Polska, kiedy może to zrobić
      krętacz i osoba finansująca wiadomo kogo.
    • Gość: Baltazar Re: Aleksander Gudzowaty pozwał Jana Rokitę IP: *.enterpol.pl / 10.13.254.* 20.07.03, 10:01
      Popieram Rokitę,On walczy o etykę życia, a nasze "komunistyczne"
      prawo nie jest wykładnią tej etyki.
      • Gość: stefan Cwańszy pozwał cwanego IP: *.zlotoria.sdi.tpnet.pl 20.07.03, 19:02
        Gość portalu: Baltazar napisał(a):

        > Popieram Rokitę,On walczy o etykę życia, a nasze "komunistyczne"
        > prawo nie jest wykładnią tej etyki.....................................Rokita
        to swietny prawnik .Ma wysokie kwalifikacje na prokuratora krajowego,ale niech
        nas Bóg chroni jeśli zostanie premieram co kalkuluje Guzowaty.Guzowaty
        prawdopodobnioe liczy że dojdzie z nim do ugody jak z Kaczuszką i w ten
        sposób ,,złapie" On kontakt z Rokitą-premierem,który nie da sobie rady z rządami
        (nawet tak jak Miller)bo co innego gadeć a co innego skutecznie działać.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka