Dodaj do ulubionych

Długosz i kolesie

18.07.03, 20:38
SLD zakłada Instytut Badań Społecznych? Może wreszczcie Leszkowi
podskoczy w sondażach, bo ileż można? Czekamy na pierwsze
analizy Instytutu.

Obserwuj wątek
    • pokrzywa.pokrzywa Re: Długosz i kolesie 18.07.03, 20:53
      kataryna.kataryna napisała:


      > Czekamy na pierwsze analizy Instytutu.

      Instytut będzie badał fenomen wzrostu poparcia w narodzie
      przy wzroście afer w sld.

    • Gość: Jedrek Re: Długosz i kolesie IP: *.cg.shawcable.net 18.07.03, 23:06
      Dlugosz doskonale wie ze w przypadku utraty stanowiska stanie
      przed sadem za wiele b. powaznych grzechow - dotyczy to takze
      sporej grupy ludzi z nim zwiazanych. Dlatego bedzie robic
      wszystko zeby sie wywinac od odpowiedzialnosci.Ale nic mu juz nie
      pomoze -nawet tow. Jaskiernia.
    • Gość: SMP1 Re: Długosz i kolesie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 19.07.03, 08:50
      "Społeczeństwo nas szanuje, lubią nas"
    • Gość: ola Re: Długosz i kolesie IP: *.proxy.aol.com 19.07.03, 23:53
      Jak sie partia odnowi jesli,czerwoni baronowie sa zadzy kasy.
      I nikt ich nie zatrzyma.Miler dba o swoich,nic im sie nie stanie.
      Afery wykoncza Millera i cale SLD.
      • Gość: bolszewik Re: Długosz i kolesie-nieznszczalni.... IP: *.zlotoria.sdi.tpnet.pl 20.07.03, 15:11
        Gość portalu: ola napisał(a):

        > Jak sie partia odnowi jesli,czerwoni baronowie sa zadzy kasy.
        > I nikt ich nie zatrzyma.Miler dba o swoich,nic im sie nie stanie.
        > Afery wykoncza Millera i cale SLD........NIE WYKOŃCZĄ BO NIE MA NA NICH
        SIŁY.PRAWICA JEST ZA SŁABA I JESLI NAWET DOJDZIE DO WŁADZY TO NIGDY NIE BEDZIE
        MIALA TAKICH WPLYWOW W TVP,POLCJJI,WOJSKU I BANKACH(RÓWNIEŻ ROSYJSKICH I
        USA).PRAWICA WYKOŃCZY SIE WŁASNĄ RĘKĄ .MARYSIA ROKITA JESLI NIE ZOSTANIE
        PREMIEREM BEDZIE PIERWSZYM ROZRABIAKĄ I OPOZYCJONISTĄ KACZORÓW.
    • Gość: wera Re: Długosz i kolesie nadal beda w mafi.!!! IP: *.proxy.aol.com 20.07.03, 18:46
      Mafia SLD dba o swoich,i ich nie wykluczy z parti.Ta kase ktora
      zagrabili przyda sie w wyborach.Bandziory z SLD nie zmienia sie
      beda nadal krasc,bo maja nawyki z komuny.To jest organizacja
      przestepcza ktora powina stanac przed Trybunalem Stanu,za
      korupcje,i nieudolnosc w rzadzeniu krajem.Doprowadzili swoim
      rzadzeniem do katastrofy gospodarczej kraju.Komuchy wiedza ze
      ich czas juz nadszedl,ale trzymaja sie stolka jak najdluzej.
      Bo wiedza ze wiecej nie moze byc taka szansa,na kase.
    • Gość: kielczanin Re: Długosz i kolesie IP: *.pool62211.interbusiness.it 21.07.03, 09:53
      A moze niech sie wypowiedza kielczanie na temat Dlugosza?
      Na pewno znaja historie jego wyskokow i w ten sposob bedzie
      mozna troche zaszkodzic jego agitacji przed konwencja.
      • Gość: STEFAN Re: Długosz HENIU i kolesie IP: *.zlotoria.sdi.tpnet.pl 22.07.03, 09:54
        Gość portalu: kielczanin napisał(a):

        > A moze niech sie wypowiedza kielczanie na temat Dlugosza?
        > Na pewno znaja historie jego wyskokow i w ten sposob bedzie
        > mozna troche zaszkodzic jego agitacji przed konwencja.
        ZNAM HENIA-MA CHARYZME.JEST TOWARZYSKI MA DAR PRZEKONYWANIA I POZYSKIWANIA.TACY
        LUDZIE SĄ W RÓŻNYCH ORGANIZACJACH.ZDOBYWAJA TAKIE WPŁYWY,ŻE PO JAKIMŚ CZASIE SĄ
        POZA KONTROLĄ.HENIU NAWET GDYBY BYŁ W LPR CZY PiS MIĄŁBY TAKIE SAME
        WPŁYWY.LUDZIE Z SLD NIE ZROBIĄ MU KRZYWDY;NIE BĘDĄ MIELI ODWAGI.
        • pokrzywa.pokrzywa Re: Długosz HENIU i kolesie 22.07.03, 10:00
          Gość portalu: STEFAN napisał(a):

          > ZNAM HENIA-MA CHARYZME.JEST TOWARZYSKI MA DAR
          PRZEKONYWANIA I POZYSKIWANIA.TACY
          >
          > LUDZIE SĄ W RÓŻNYCH ORGANIZACJACH.ZDOBYWAJA TAKIE
          WPŁYWY,ŻE PO JAKIMŚ CZASIE SĄ
          >
          > POZA KONTROLĄ.HENIU NAWET GDYBY BYŁ W LPR CZY PiS
          MIĄŁBY TAKIE SAME
          > WPŁYWY.LUDZIE Z SLD NIE ZROBIĄ MU KRZYWDY;NIE BĘDĄ
          MIELI ODWAGI.

          Po prostu "golden boy".
        • Gość: gosc Re: Długosz HENIU i kolesie IP: *.dip.t-dialin.net 27.07.03, 10:06
          hieniu juz sie nie liczy.
    • Gość: Stach Ruda Re: Długosz , kolesie i Ulicki IP: *.goja.org 26.07.03, 08:50
      POSTACIE
      Ryszard Ulicki

      "Goldsford zabrandzlował się na śmierć" - tak zaczynała się
      debiutancka książka "Skandal sezonu" Ryszarda Ulickiego (wydana
      w 1996 r. dzięki wsparciu podatników, na mocy decyzji
      Ministerstwa Kultury za czasów Kazimierza Dejmka). Wczoraj
      Sejmowa Komisja Kultury zarekomendowała kandydaturę posła SLD na
      członka Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji.

      W świecie kultury 60-letni Ulicki jest dużo bardziej znany jako
      autor kilkuset tekstów piosenek (wiele wykonywano na Festiwalu
      Piosenki Żołnierskiej w Kołobrzegu), zwłaszcza
      przeboju "Kolorowe jarmarki" z 1977 r. W latach 90. tworzył hity
      disco polo (np. "Casablanca, Casablanca! Kto tam nie był, nie
      wie nic. Smak kawioru ma kaszanka. Bimber pachnie tak jak
      dżin"). Ulicki jest też rzeźbiarzem i poetą - po śmierci
      Andrzeja Urbańczyka napisał: "(...) Pojechałeś na grecką wyspę
      Jorfu/a dzień przed wypłynięciem w morze byłeś boski i
      zalotny. /Piłeś ambrozję i chłonąłeś dym kadzideł. /Tak męskiego
      nie widział Cię nikt dawno".

      Jest posłem już czwartą kadencję. Zasiada w Komisji Kultury i
      równocześnie w radzie programowej TVP. Gdy TVP kierował Wiesław
      Walendziak, Ulicki zarzucał stacji, że "podjudza do politycznej
      dintojry". - Odnosi się wrażenie, że jedynie losowania totolotka
      są wolne od politycznych podtekstów - grzmiał z trybuny sejmowej
      w 1995 r. Gdy władzę w publicznej stacji przejęła lewica, był
      już zadowolony. Chwalił i KRRiTV, i samą TVP. Podczas
      ubiegłorocznej debaty nad sprawozdaniem KRRiTV namawiał do
      przychylnej oceny tego organu, bo "dobrze wywiązuje się ze
      swoich obowiązków, mimo że pracuje w trudnych warunkach, bo nie
      ma własnej siedziby". Do mediów publicznych nie miał już wtedy
      żadnych zastrzeżeń. Niewykluczone, że dlatego, iż zdarzało mu
      się nieraz gościć na antenie TVP. W minionym roku TVP 3
      emitowała kilkakrotnie - jako "Wydarzenie Trójki" - "Biesiadę u
      Ryszarda Ulickiego", gdzie bawili się liderzy Sojuszu, z
      premierem na czele.

      Kiedy kilka tygodni temu Rada Programowa TVP głosowała wotum
      nieufności wobec prezesa stacji Roberta Kwiatkowskiego, Ulicki
      (obecnie szef rady) był wnioskowi przeciwny.

      W połowie lat 90. zasłynął z obraźliwej wypowiedzi pod adresem
      ówczesnego szefa MSZ Władysława Bartoszewskiego (po jego
      wystąpieniu w Bundestagu z okazji 50. rocznicy zakończenia
      wojny): "Minister puścił smrodliwego bąka. W sprawach narodu nie
      wolno pierdzieć. Przekonanie, że musimy wejść do Europy przez
      Bramę Brandenburską na kolanach, jest błędne".

      W stanie wojennym kierował wydziałem propagandy KW PZPR w
      Koszalinie, gdzie do dziś mieszka. Przewodniczył też komisji
      weryfikującej koszalińskich dziennikarzy. W latach 1984 - 1990
      był redaktorem naczelnym Polskiego Radia w Koszalinie. Absolwent
      Wyższej Szkoły Nauk Społecznych przy KC PZPR.

      Kiedy 5 marca tego roku zadzwoniła do niego jedna z
      dziennikarek, Ulicki kilkakrotnie prosił ją o powtórzenie
      nazwiska. - Ach, jestem taki rozkojarzony, bo dziś jest rocznica
      śmierci Stalina. LUZ

      To facet którego SLD w nowym otwarciu proponuje na 5-letnią
      ciepłą posadkę za nasze pieniądze. Będzie wysyłał lepsze sms-y
      od Halbera. Tak trzymać "lewiczki".

      Komunizm = Faszyzm = Lepperyzm
    • oszolom.z.rr.m kataryna.kat to jest nasza zbawicielka nasz jezusi 26.07.03, 08:54

      • Gość: 11111 Re: kataryna.kat to jest nasza zbawicielka nasz j IP: *.acn.pl / 10.64.5.* 26.07.03, 09:39
        oszolom, ty to jestes zdrowo walniety....
    • Gość: stolp nowe starachowice w sluskiem IP: *.sympatico.ca 03.08.03, 21:27
      Poseł SLD pomaga firmie swojej żony

      Sobota, 2 sierpnia 2003r.

      Słupski poseł SLD Jan Sieńko działa na rzecz firmy, w której
      udziały ma jego żona. - Ostrzegam, jak o tym napiszecie, podam
      was do sądu - zapowiada Sieńko.

      Chodzi o spółkę Elektrownie Wiatrowe SA z Pieńkowa. Bożena
      Więckowska-Sieńko, żona parlamentarzysty, ma w niej udziały.
      Zasiada też w Radzie Nadzorczej EW. Poseł Sieńko jest zaś
      członkiem sejmowej Komisji Ochrony Środowiska, Zasobów
      Naturalnych i Leśnictwa. Na jej posiedzeniach mocno wspiera
      ideę wytwarzania prądu z wiatru. Zgodnie z polskim prawem,
      zakłady energetyczne mają obowiązek odbierania wyprodukowanego
      ekologicznie prądu od elektrowni wiatrowych. W ten sposób mają
      one zapewniony zbyt. Poseł nie widzi nic zdrożnego w tym, że
      zabiega o interesy branży, w którą zaangażowana jest jego
      żona. - Nie mam wpływu na to jak dorabia do pensji - twierdzi.

      Słupski poseł SLD Jan Sieńko popiera w Sejmie działalność
      elektrowni wiatrowych. Ma w tym interes, bo jego żona jest
      współwłaścicielem jednej z nich. - Proszę mnie nie łączyć z
      tym, co robi moja żona - mówi Sieńko. - Obchodzi mnie tylko
      ekologia. Poseł Sieńko jest w Sejmie członkiem Komisji Ochrony
      Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa. Na jej forum staje
      w obronie interesów firm prowadzących elektrownie wiatrowe.
      Dlaczego?

      - Korzyści z działalności takich elektrowni są oczywiste -
      tłumaczy. - Zyskuje na nich środowisko i miejscowe społeczności.

      Dodajmy, że w Polsce produkowanie energii elektrycznej z wiatru
      wymaga koncesji i kilkunastu milionów złotych kapitału. Ale to
      nie odstrasza inwestorów. Polskie prawo obliguje bowiem zakłady
      energetyczne do odbioru wyprodukowanego przez nie prądu.
      Określają to specjalne limity. Dzięki temu elektrownie wiatrowe
      mają zapewniony zbyt.

      Jak wynika z biuletynów posiedzeń komisji, Sieńko jest
      zwolennikiem systematycznego zwiększania limitów poboru prądu z
      elektrowni wiatrowych. Chce także, aby państwo otoczyło je
      większą niż dotychczas opieką. Postuluje nawet stworzenie
      systemu kar dla zakładów energetycznych, które nie wywiązują
      się z obowiązku odbioru energii z wiatru i ustalenia minimalnej
      ceny jej zakupu. Zdarza się, że ujmuje się wprost za
      producentami elektryczności z wiatru. - Przypominam, że w 2001
      roku po kilku latach przygotowań ruszyły w Polsce, na Pomorzu,
      skąd jestem posłem, dwie rdzennie polskie farmy wiatrowe -
      grzmiał na posiedzeniu komisji 7 stycznia br., komentując
      sytuację w energetyce wiatrowej. - Teraz inwestorzy są na
      skraju bankructwa, a ich zabiegi skierowane ku ratowaniu
      znacznych środków własnych i pokaźnych kwot publicznych, kończą
      się fiaskiem.

      Na tym samym posiedzeniu obecny był Wojciech Romaniszyn, szef
      firmy Elektrownie Wiatrowe SA.

      - Dziś produkowaną przez nas energię elektryczną sprzedajemy po
      znacznie zaniżonych kosztach - żalił się posłom. - Wszystko
      wskazuje na to, że spółka będzie musiała ogłosić upadłość.

      Elektrownie Wiatrowe SA prowadzą farmę wiatrową w Barzowicach
      koło Darłowa. Produkowany przez siebie prąd sprzedają do
      koszalińskiego zakładu energetycznego. Romaniszyn i Sieńko nie
      wspomnieli jednak, że jej współwłaścicielem oraz członkiem Rady
      Nadzorczej jest żona tego drugiego - Bożena Więckowska-Sieńko -
      na co dzień pracownik Powiatowego Urzędu Pracy w Słupsku.

      Spółka Elektrownie Wiatrowe SA w Pieńkowie powstała dziesięć
      lat temu. Bożena Więckowska-Sieńko dołączyła do firmy rok temu.
      Z danych ze słupskiego sądu wynika, że ma w niej kilka procent
      udziałów. Zasiada także w Radzie Nadzorczej spółki. Nie miała
      jednak ochoty na rozmowę z nami.

      - Dziękuję panu bardzo - powiedziała naszemu reporterowi. - I
      do widzenia.

      Bardziej rozmowny okazał się szef Elektrowni Wiatrowych SA
      Wojciech Romaniszyn. Twierdzi, że jego firma nie korzystała
      nigdy z pomocy posła Sieńki.

      - To, że jego żona jest jednym z właścicieli firmy, nie ma
      żadnego znaczenia dla naszych interesów - mówi Romaniszyn.

      Zapytaliśmy posła Sieńkę, czy nie widzi nic niestosownego w
      tym, że wspiera interesy branży, w którą zaangażowana jest jego
      małżonka.

      - Co robi moja żona, to jej sprawa - tłumaczy poseł. - Nie
      interesuje mnie, jak dorabia do pensji.

      Parlamentarzysta ma z żoną rozdzielność majątkową. Z jego
      oświadczeń, zamieszczonych na stronie internetowej Sejmu,
      wynika, że nie korzysta na wiatrowych interesach żony.

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka