Dodaj do ulubionych

Wybory na wiosnę?

11.11.07, 15:18
Zrobienie porzadku w Rzeczypospolitej po Kaczorach wymaga nowej
konstytucji. Przede wszystkim okreslenia na nowo roli prezydenta.

Ten dualizm jest kosztowny i debilny. Zauważmy, że był debilny nawet
wówczas, gdy mieliśmy dwóch w jednym. Spodziewajmy się nowych
wyborów na wiosnę. Zwłaszcza gdy poparcie dla platformy i PSL będzie
rosło w takim tempie.
Obserwuj wątek
    • jorge.martinez Re: Wybory na wiosnę? 11.11.07, 15:20
      Do zmiany konstytucji wystarczy jeszcze tylko kilka głosów, pod warunkiem że PO,
      PSL i LiD się dogadają.

      Myślę, że partie te nie będą miały nic przeciw ograniczeniu roli prezydenta. No
      chyba że Tusk nadal będzie się upierał przy swoich prezydenckich ambicjach.
      • 440417mz Re: Wybory na wiosnę? 11.11.07, 15:29
        Donald T zmianę roli prezydenta widzi raczej w kierunku modelu USA,bo jest już
        pewny że wygra wybory prezydenckie.Ale teraz to pasuje mu prezydent jako
        stanowisko czysto reprezentacyjne,fasadowe.Faryzeizm?Nihil novi,ale po co tak
        się teraz denerwować.
        • jorge.martinez Re: Wybory na wiosnę? 11.11.07, 20:17
          Napluję w pysk każdemu Platformersowi, który poprze takie zmiany w konstytucji.

          I niech nikt nie mówi że jestem pozbawiony kultury (politycznej)...
    • jorge.martinez Re: Wybory na wiosnę? 11.11.07, 15:21
      Co zaś się tyczy wyborów.

      Ludzie tego nie zrozumieją. I do urn nie pójdą. PO mogłaby się na tym zdrowo
      przejechać.
      • haen1950 Re: Wybory na wiosnę? 11.11.07, 15:33
        Czemu mają nie zrozumieć? - wybory po samorozwiązaniu sejmu jako
        plebiscyt konstytucyjny, być może w połaczeniu z referendum
        traktatowym.

        Wszystko bedzie szło swoim trybem, rząd rządził, Kaczor przeszkadzał.

        Trzeba przyznać, że Kaczory ciężko pracują na takie rozwiązanie.
    • allspice Re: Wybory na wiosnę? 11.11.07, 15:24
      Prezydenckie?
    • nonno1 Re: Mówię, że nie! Założymy się? 11.11.07, 15:49
      To co pożądane, wcale niełatwo się realizuje!
      Dobrze byłoby zmienić konstytucję (system bardziej kanclerski z
      ograniczenim uprawnień prezydenta), ale to nierealne.
      • haen1950 Re: Mówię, że nie! Założymy się? 11.11.07, 15:58
        Wręcz przeciwnie, jeszcze nigdy nie było tak blisko. Przez zimę
        sprawy bedą się docierać, gdy spłyną ostatnie śniegi odsłaniając
        wszystkie kupy Kaczorów ludzie sami tego zażądają.
    • wariant_b Re: Wybory na wiosnę? 11.11.07, 16:52
      haen1950 napisał:

      > Zrobienie porzadku w Rzeczypospolitej po Kaczorach wymaga nowej
      > konstytucji. Przede wszystkim okreslenia na nowo roli prezydenta.

      Wcale nie. Nie ma sensu przerabiać Konstytucji pod jednego człowieka.
      Wprawdzie w Konstytucji kroją się poprawki związane z KPP, może
      przy okazji warto by ją nieco "odchudzić", bo nadmiernie szczegółowa
      jest, ale jak na razie nie ma takiej konieczności.
      • haen1950 Re: Wybory na wiosnę? 11.11.07, 17:34
        Zawsze będzie pod jakiegoś człowieka. Ale tym razem prezydenta nie
        ma, jest kosztowny rezydent swego braciszka.

        Konstytucja powinna być ułożona pod przyszłego prezydenta.
        Kanclerska. A wtedy może się okazać, że nie warta skórka wyprawki.
      • wanda43 Re: Wybory na wiosnę? 11.11.07, 17:58
        Drugi raz Polacy mając w pamieci na zadnych braci w rządzie sie nie zgodzą.Raz i
        wystarczy stanowczo.
    • freemason wybory mają sens pod warunkiem zmiany odynacji. 11.11.07, 17:38
      Ale na to nie zgodzi się PSL...
    • wlodzimierz.ilicz Dopiero jesień. Niech Tusk zrobi wybory zimą 11.11.07, 17:43
      bo Jaś może jednak wiosny nie doczekać.
    • ukos Procedura byłaby bardzo poniżająca dla koalicji 11.11.07, 17:55
      Do wyborów należałoby doprowadzić po pierwszym lub drugim wecie
      prezydenta. Tymczasem PiS ma klub wystarczająco liczebny do
      zablokowania samorozwiązania, nie mówiąc o LiD uciekającym przed
      wyrokiem śmierci w razie nowego plebiscytu. Prezydent może nie
      przyjąć dymisji premiera, nie można też bez strat politycznych nie
      uchwalić budżetu. Jedyną drogą do rozwiązania parlamentu byłoby więc
      uchwalenie wotum nieufności wobec własnego rządu - zabieg
      ośmieszający, więc politycznie ryzykowny.
    • pit_44 Re: Wybory na wiosnę? 11.11.07, 17:59
      Po co wybory?
      Wystarczy przyciąć o 75% budżet kancelarii prezydenta i po kłopocie
    • bush_w_wodzie absurd 11.11.07, 18:04
      niech sie rzad po i parlament zajma praca na rzecz obywateli i liberalizujacymi
      reformami gospodarczymi. polityka jest dla obywateli a nie panstwo jest dla
      politykow.

      dosc tych gierek w swiatku politycznym. jest stabilna centroprawicowa wiekszosc
      - to niech pokaze co potrafi - a nie zajmuje sie ekspansja swoich wplywow
      politycznych
    • wan4 Re: Wybory na wiosnę? 11.11.07, 18:18
      Dualizm władzy wykonawczej to kosmiczna bzdura. Podobnie wybory de
      facto co 2-3 lata - do parlamentu, samorządowe i prezydenckie. To
      prowokuje notoryczną kampanię wyborczą. Powinny byc wybory do
      parlamentu i samorządowe polaczone i wtedy mamy 4 lata do kolejnych,
      w tym 3 bez kampanii wyborczej, czyli spokojnej i realnej pracy.
      Prezydent wybierany przez parlament i tylko funkcje reprezentatywne.

      Nasz system polityczny to jakis potworek. W dodatku słaby, niewiele
      brakowalo a dwa nieudaczne gnomy wysadzilyby go w pisdu
    • elfhelm Prezydent miałby skrócić kadencję przez budżet? 11.11.07, 18:55
      To doprowadzi do zamieszek. PiS uzyska może 20% w wyborach, LiD będzie miał
      problem z 8% progiem.
      • haen1950 Re: Prezydent miałby skrócić kadencję przez budże 11.11.07, 20:13
        Raczej bym liczył na wiosnę, gdy Kaczory spłyną razem z brudnym
        śniegiem i prezydentura będzie kompletnie skompromitowana. Oni się
        nie utrzymają, nawet na ogonach.
        • elfhelm Re: Prezydent miałby skrócić kadencję przez budże 11.11.07, 20:27
          PO mogłaby celowo nie przedstawić budżetu w terminie do podpisu, żeby wybadać
          prezydenta. Ale prezydent się nie odważy na konfrontację ze społeczeństwem.
          Zwłaszcza, że Warszawa jest wyjątkowo nieprzychylna kaczej sitwie. A władza
          wykonawcza (w tym służby, MON) będą do tego czasu kontrolowane przez nową ekipę.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka