Dodaj do ulubionych

Szanowny panie Pacelli

IP: *.gen.twtelecom.net 29.07.03, 16:27
List prezydenta USA, Harrego Trumana, do Piusa XII
ze strony Przebudźcie się, czyli Klerokratia

Szanowny Panie Pacelli.
Jako baptysta i, jako głowa jednego z największych i
najpotężniej­szych narodów świata, gdzie wszyscy
nazywają mnie po prostu panem Trumanem, nie mogę
stosować zwrotu: Jego Świątobliwość, ponieważ ten
tytuł jest zarezerwowany tylko dla Boga. My w Stanach
Zjednoczonych uważamy wszystkich ludzi za równych
przed Bogiem i zwracamy się do siebie naszym własnym,
prawdziwym imieniem. W konsekwencji tego piszę do Pana
jako do Pana Pacelliego.

Jestem przekonamy, że ani Pan, ani Pański Kościół nie
należą do tych, którzy prawdziwie szukają po­koju i
pracują dla niego. Twórcy naszego narodu, poznawszy
całą histo­rię i cechy Pańskiego kościoła, tak bardzo
lubiącego politykę i wojnę, ustalili jako główną
zasadę obowią­zująca nasz rząd, by nigdy papież nie
miał prawa mieszać się do naszych spraw. Dobrze
poznaliśmy doświadczenie historii Europy i jeste­śmy
pewni, że nasza demokracja nie trwałaby długo, jeśli
pozwolilibyśmy - na podobieństwo rządów europejskich -
oplątać się waszymi doktrynami i politycznymi
intrygami.

Tomasz Jefferson, jeden z naj­mądrzejszych ludzi
naszego kraju, powiedział jasno: Historia nie
dostarczyła nam ani jednego przykładu państwa pod
wpływami kościoła, któremu udałoby się zachować
wolność religijną . W konsekwencji Pan nie posiada
najmniejszych kwalifikacji, aby móc mnie pouczać o
sposobie prowadzenia mego narodu drogą pokoju. Kilka
faktów mogłoby pomóc Panu w odświeżeniu swej pamięci.
Pański poprzednik w Watykanie, papież Pius XI
rozpoczął atak fa­szystowski, zawierając układy z
Mussolinim w 1929 r. Cywilizacja chrześcijańska w tym
roku została haniebnie zdradzona. Sławny pisarz i
historyk naszego kraju Lewis Mumford - ani komunista,
ani antykatolik - napisał w książce "Faith for Living"
z 1940 r.: Perfidia świata chrześcijańskiego jasno
urzeczywistniła się w 1929 r. przez konkordat, który
powiązał Mussoliniego z papieżem. Wówczas tylko
nieliczni w Stanach Zjednoczonych znali prawdziwe
oblicze faszyzmu tak dobrze jak Pan i papież Pius XI,
a wy dwaj pomogliście do jego sukcesu i związaliście z
nim wasz kościół. Pan sam - jako młody ksiądz i
dyplomata ­wykonywał specjalne zadanie - pomocy Niemcom
w przygotowaniach do drugiej wojny światowej. Spędził
Pan dwanaście lat w Niemczech. W porozumieniu z von
Pappenem pomógł Pan Hitlerowi wzmocnić się oraz - jako
kardynał Pacelli położył Pan podpis pod konkordatem,
który powiązał Watykan i Wielkie Niemcy w 1933 r.

Nie udowodni mi Pan swojej nie-wiedzy o tym, że Hitler
i naziści przygotowywali spisek przeciwko nam. Nawet
katoliccy biografowie piszą, że przez wiele lat był
Pan najlepiej poinformowaną osobą w całej Trzeciej
Rzeszy. Po podpisaniu konkordatu, tak ważnego dla
Hitlera, von Pappen, który w Norymberdze z wielkim
trudem uratował swoje życie, powiedział: Trzecia
Rzesza jest pierwszym mocarstwem nie tylko uznającym,
lecz w dalszym ciągu wprowadzającym w życie szczytne
zasady papiestwa .

Pańscy kardynałowie i biskupi w Rzymie błogosławili
oręż użyty przeciw bezbronnym Abisyńczykom. Pański
kardynał Schuster z Mediolanu ogłosił podbój Abisynii,
jako świętą wojnę, która pozwoli zatriumfować w tym
kraju krzyżowi chrześcijańskiemu. Pan rości sobie
prawa, aby nadal nazywać swój kościół - Kościołem
Bożym i w konsekwencji żądać, abym ja, szef cywilnego,
konstytucyjnego państwa zgodził się uznać Pana jako
mojego zwierzchnika, a w ten sposób jako zwierzchnika
narodu amerykańskiego.
Obserwuj wątek
    • Gość: Xionc Re: Szanowny panie Pacelli IP: 213.77.7.* 29.07.03, 16:32
      Ile Urban płaci ci za tworzenie takich fałszywek?
      • Gość: Pytak ty bucu powiesz,ze Truman nigdy nie istnial,kanali IP: 168.143.123.* 29.07.03, 16:43
        i w wieku XX Kościół potrafił zadbać o swoje interesy.
        Tym razem ułożył się z faszystami Mussoliniego, którzy
        zdobyli władzę we Włoszech. Sam Mussolini, który
        potrzebował wsparcia papiestwa, by rozliczyć się z
        wewnętrznymi wrogami i by umocnić swoją władzę, nalegał,
        by "kwestia rzymska" została wreszcie uregulowana. Pius
        XI potrzebował regulacji z jednej prostej przyczyny -
        przeogromnej, monstrualnej zachłanności Kościoła. Nie
        pozostał też bez znaczenia fakt wpływania na politykę
        włoską. Zastosowano starą metodę kija i marchewki i mały
        handelek, czyli to, w czym papieże udoskonalali się od
        dziesiątków stuleci. W roku 1926 zaczęły się negocjacje
        dotyczące uregulowania bilateralnych stosunków papiesko-
        włoskich. Jednak jak na papiestwo przystało negocjacje
        te były prowadzone w wielkiej tajemnicy. Negocjacje nie
        przebiegały spokojnie, gdyż, mimo uległości
        Mussoliniego, każda ze stron chciała zagwarantować sobie
        jak najlepsze warunki. Spotkały się przecież przy stole
        dwa totalitaryzmy - katolicyzm i faszyzm. Duce
        nieustannie zalecał się do Kościoła, był jego synem
        marnotrawnym, który wrócił na łono matki. Pomimo tego,
        że Mussolini był ateistą nie mógł pozwolić sobie na
        lekceważenie Kościoła i wpływu, jaki ma na włoskie
        społeczeństwo. Musiał poczynić jakieś ustępstwa i w ten
        sposób wzmocnić swój reżim. Trójka dzieci Mussoliniego
        była ochrzczona, a on sam wziął ślub kościelny z Donną
        Rachele po 10 latach od cywilnej ceremonii. Było to
        lizusostwo najniższego lotu. Wystarczyło jednak
        papieżowi, by zgodzić się na symbiozę z faszystami.
        Główne interesy Kościoła we Włoszech zostały
        zabezpieczone podczas jego pontyfikatu. Wzrastały
        również kościelne wpływy w społeczeństwie. Papież
        liczył, że z pomocą Mussoliniego przywróci nie tyle
        dawną świetność Kościoła, lecz Włochy staną się zaczynem
        tendencji konserwatywnych w liberalizującej się Europie,
        Europie czym pomagała Piusowi XI Akcja Katolicka. Pius
        XI liczył też na znaczne korzyści materialne. I nie
        przeliczył się. Pakty Laterańskie podpisano ostatecznie
        11 lutego 1929 r. po dwuipółrocznych negocjacjach.
        Podpisy złożył sam Mussolini jako szef rządu i
        watykański sekretarz stanu kardynał Gasparri. Pakty
        luterańskie składały się z trzech części: umowy
        państwowej, ugody finansowej i konkordatu. Umowa
        państwowa składała się z preambuły i 27 artykułów. Już w
        pierwszym stwierdzono, że "Włochy uznają zasadę
        wprowadzoną w artykule 1 Konstytucji Włoch z 4 marca
        1848 roku podług której religia rzymskokatolicka jest
        jedyną religią państwową". Pakty ustanowiły niezależne
        państwo Cittá del Vaticano, czyli Miasto Watykan.
        Artykuły 3 do 7 określały, że powierzchnia nowego
        państwa wynosiła 44 hektary i w jego obrębie państwo
        włoskie nie miało prawa interweniować bez przyzwolenia
        Watykanu. Watykan był całkowicie suwerennym państwem i
        miał nieograniczoną jurysdykcję na zajmowanym obszarze.
        Osoby przebywające w Watykanie i doń zmierzające np.
        dyplomaci czy biskupi, mają mieć prawo do swobodnego
        podróżowania do i z Watykanu bez formalności (art. 19).
        Obcokrajowcy zatrudnieni w Watykanie mieli posiadać te
        same prawa co obywatele Włoch (art. 10). Papież jest z
        kolei osobą nietykalną i świętą i wszelkie występki
        względem papieża będą traktowane tak jakby były
        uczynione wobec króla Włoch (art. 8). Papież dostał
        także na własność bazylikę św. Jana na Lateranie, Santa
        Maria Maggiore, i bazylikę św. Pawła z przynależnymi doń
        budynkami. Papież dostawać będzie również pieniądze z
        włoskiego Ministerstwa Edukacji przeznaczone na
        finansowanie tego ostatniego kościoła. Ponadto papiestwo
        zostało "całkowitym właścicielem" również m.in. gmachu
        S. Callisto i Santa Maria in Trastevere (art. 13),
        Castel Gandolfo z obszarami budynkami okalającymi pałac
        i należącymi do kompleksu. Watykan zażyczył sobie także
        przekazania budynków położonych na północnej stronie
        wzgórza Janiculum w pobliżu tych należących do
        Kongregacji Ewangelizowania Narodów (dawniej Propaganda
        Fide - Kongregacja Rozkrzewiania Wiary, zwana potocznie
        Propagandą), a państwo miało je przekazać Kościołowi bez
        względu na to, czy są własnością państwa czy osób
        trzecich. Za całkowitą i pełną własność Watykanu
        określono również budynki Konwentu przy bazylice
        Dwunastu Apostołów i kościołach San Andrea della Valle
        oraz S. Carlo ai Catinari wyrzucając jednak uprzednio
        ich mieszkańców. (art. 14). Poza tym budynki
        Uniwersytetu Gregoriańskiego, Instytutów Biblijnego,
        Orientalnego i Archeologicznego, Collegium Russicum,
        dwóch pałaców św. Appollinarisa, dom dla księży-emerytów
        nie mogą być skonfiskowane na cele publiczne i muszą być
        zwolnione z jakichkolwiek podatków (art. 16). Następują
        i kolejne akty wspaniałomyślności Watykanu pozwalającego
        Włochom, by "zarobki wypłacane przez papieża, inne
        organa centralne Kościoła, a także organa administrowane
        bezpośrednio przez papieża mają być zwolnione z
        jakichkolwiek form opodatkowania na rzecz państwa" (art.
        17) i dalej "dobra mające za swój cel przeznaczenia
        Watykan mają mieć zapewniony tranzyt przez terytorium
        Włoch bez jakichkolwiek opłat czy należności octroi."
        (art. 20) Jeśli chodzi o tzw. ugodę finansową Watykan
        otrzymał 750 milionów lirów w gotówce oraz dodatkowy
        miliard we włoskich obligacjach rządowych (z 5%
        odsetkami) jako rekompensatę za stratę terytoriów
        Państwa Kościelnego. W zapisach konkordatu, będącego
        trzecią częścią Paktów Luterańskich, ujętych w 45
        artykułach Kościół zapewnił sobie swobodę sprawowania
        władzy duchowej, kultu religijnego oraz zbiórek
        pieniężnych w kościołach (art. 1 i 2), a także brak
        nadzoru państwowego nad majątkiem kościelnym (art. 25 i
        30). Na mocy konkordatu wprowadzono religię do szkół i
        zakazano rozwodów (art. 36).Najważniejszy okazał się
        jednak artykuł 34 sankcjonujący zrównanie małżeństw
        cywilnych z kościelnymi, przeciw czemu protestowało
        Ministerstwo Sprawiedliwości twierdząc, że konkordatowe
        ustalenia dotyczące małżeństw kanonicznych przewrócą
        prawo cywilne. Zabroniono księżom, którzy odeszli od
        wiary nauczać, nie mogli pełnić funkcji publicznych, a
        także działalności politycznej, co było niewątpliwie
        jednym z niewielu prezentów od Piusa XI. W prezencie dla
        papieża Mussolini przywrócił również krzyże na salach
        sądowych i w szkołach, a także zakazał działalności
        masonom. Pakty Laterańskie okazały się korzystne dla obu
        stron. Mussolini otrzymał błogosławieństwo Kościoła i
        legitymizację swojego reżimu w oczach opinii
        międzynarodowej, za co zapłacił obiektywnie niską cenę
        biorąc pod uwagę zachłanność papiestwa. Po podpisaniu
        konkordatu Pius XI nazwał Mussoliniego "człowiekiem
        zesłanym przez Opatrzność" i "obrońcą wiary". Konkordat
        z Włochami stał się również wzorem dla tego, podpisanego
        4 lata później z hitlerowskimi Niemcami. Po podpisaniu
        konkordatu cieszyły się całe Włochy, szczególnie
        duchowieństwo, które niewątpliwie zyskało i w podzięce
        odprawiało msze za ukochanego Duce. Papiestwo wreszcie
        odniosło znaczący sukces we Włoszech po porażce roku
        1870. Aktualna włoska konstytucja z roku 1948 zapewnia
        rozdział Kościoła i państwa, ale stwierdza, że relacje
        między nimi regulowane są przez Pakty Laterańskie.
        Artykuł 9 ust. 2 stwierdza, że poprawki do Paktów nie
        wymagają zmian konstytucyjnych, więc są łatwiejsze do
        przeprowadzenia (choć każdy kij ma dwa końce). Artykuł 8
        stwierdza, że wszystkie wyznania są równe wobec prawa.
        Artykuł 19 zapewnia wolność wyznania, kultu, zrzeszania
        się i propagowania religii. W 1984, podpisano
        renegocjowany konkordat między Włochami a Watykanem
        stwierdzający, że katolicyzm nie jest już religią
        państwową, a Rzym nie posiada "świętego charakteru
        wiecznego miasta". W dalszym jednak ciągu państwo uznaje
        równość małżeństw. Warto także zauważyć, że mimo
        równości religii w listopadzie 1993 buddyści wystąpili
        do
        • Gość: Xionc Re: ty bucu powiesz,ze Truman nigdy nie istnial,k IP: 213.77.7.* 29.07.03, 17:11
          Tak a świstak siedzi i zawija w te sreberka....

          Nienawisć przeżera ci mózg na zmianę z LSD (ups, SLD) i wzrokiem tego chuja Che
          Guevary z plakatu nad łóżkiem...
    • Gość: Top Re: Szanowny panie Pacelli IP: *.proxy.aol.com 29.07.03, 17:08
      Nazywam chrześcijaństwo jednym wielkim przekleństwem, jednym wielkim
      wewnętrznym zepsuciem, jednym wielkim instynktem zemsty, dla którego żaden
      środek nie jest dostatecznie trujący, podstępny, mały - nazywam je jedną, nie
      dającą się zmyć plamą na honorze ludzkości..."
      "Chrześcijaństwo, jak dotychczas, było największym nieszczęściem ludzkości"


      Fryderyk Nietzche
      • Gość: Pytak Re: Szanowny panie Pacelli IP: *.gen.twtelecom.net 29.07.03, 17:10
        On wiedzial co mowi jako Polak z pochodzenia.
      • Gość: Xionc Re: Szanowny panie Pacelli IP: 213.77.7.* 29.07.03, 17:12
        Świetny autorytet! Gratuluję!
        • Gość: Top Re: Szanowny panie Pacelli IP: *.proxy.aol.com 29.07.03, 18:47
          Gość portalu: Xionc napisał(a):

          > Świetny autorytet! Gratuluję!
          >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>
          -Masz tu INNY !!
          "Powinien być przeprowadzony rozdział Kościoła od państwa. Należy ustalić
          taryfy na usługi kościelne, należy zakazać ściągania z obywateli zamieszkałych
          w danych parafiach prawdziwych haraczów na budowę kościołów, należy anulować
          niezrozumiałe przywileje, jak np. nadziały ziemi dla parafii z państwowego
          zapasu ziemi, której nie ma dla reemigrantów ze Związku Sowieckiego."
          Jerzy Giedroyc
        • Gość: Top Re: Szanowny panie Pacelli IP: *.proxy.aol.com 29.07.03, 18:48
          Gość portalu: Xionc napisał(a):

          > Świetny autorytet! Gratuluję!
          >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>
          -I jeszcze jeden
          "Nauka nad religią ma tę przewagę, że się myli, ale potrafi jednak swoje błędy
          skorygować, mimo że fizycy wodzą się za łby. Wyznań jest wiele, ale każde chce
          udowodnić, że jest jedynym. Nie potrafię dostrzec wyjątkowości, która powoduje,
          że powinna nastąpić konwersja z jednej wiary na inną. Nie mam potrzeby
          bronienia buddyzmu ani innych religii, których jest strasznie dużo. Wizje nieba
          są tak liczne, że można by na pisać książkę "Porównawcza encyklopedia
          zaświatów""
          Stanislaw Lem
        • Gość: Top Re: Szanowny panie Pacelli IP: *.proxy.aol.com 29.07.03, 18:49
          Gość portalu: Xionc napisał(a):

          > Świetny autorytet! Gratuluję!
          >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>
          -Nie bede taki-masz jeszcze

          "Wszystkie wasze opowieści są tylko baśniami,
          którym nie potraficie nadać nawet pozorów
          prawdopodobieństwa, chociaż doskonale
          wiadomo, że przerabialiście trzy, cztery,
          a nawet więcej razy tekst waszej ewangelii,
          aby wykręcić się od stawianych wam
          zarzutów i oskarżeń (...) To wszystko
          wydobyliśmy przeciwko wam z waszych pism
          i nie posłużyliśmy się żadnym innym świadectwem:
          sami bowiem wpadacie we własne sidła "
          Celsus, II w. n.e
    • Gość: debil Re: Szanowny panie Pacelli IP: *.utaonline.at 29.07.03, 19:47
      o jak milo:))) znow atak choroby psychicznej:))fajno:))))

      te bzdury czyta sie najlepiej na kiblu , a ze nie mam kompa na kiblu wiec ich
      nie czytam, bo i po co???

      czy na oddziale macie tam gablotke? WYWIES SE TE BZDURY INNYM
      PSYCHICZNYM;NIECH SIE PODNIECA I CIESZA TUDZIEZ KLASZCZA W RACZKI: CMOK W
      KROK!!!
      • Gość: Informator Debil to prawdziwy syn KK - nic dodac, nic ujac IP: 130.94.107.* 29.07.03, 19:56
        • Gość: debil Re: Debil to prawdziwy syn KK - nic dodac, nic uj IP: *.utaonline.at 29.07.03, 20:03
          jasne , w przeciwienstwie do ciebie jako syna pulku ZOMO z ubecka
          przeszloscia.cmok w krok kreaturo komusza

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka