Dodaj do ulubionych

Tuskomania przed nami.

20.11.07, 09:38
To widać, słychać i czuć. Za parę miesięcy Tusk będzie rzeczywistym
dyktatorem tego państwa. Z poparciem sięgającym 90% będzie mógł
napisać od nowa konstytucję, wyczyścić z wszelkich oszołomów scenę
polityczną rozpisując nowe wybory. Przeprowadzać referenda.

A to wszystko dlatego, że wreszcie mamy normalnego i sympatycznego
faceta za premiera.

I żeby mu nie odbiło, jak to z innymi bywało.
Obserwuj wątek
    • nonno1 Re: Założymy się? Ja mówię, że nie! 20.11.07, 09:56
      Ani nie będzie miał poparcia 90%, ani nie będzie miał mozliwości
      wprowadzania dyktatury.
      Wprost przeciwnie, wchodzi na pole minowe założone przez PiS i jeśli
      nie wyleci na minie, będzie i tak mocno poszkodowany. Miny to:
      sytuacja w służbie zdrowia i ogólnie w strefie budżetowej, emerytury
      pomostowe, wypłata emerytur z II filaru, EURO2012, usuwanie
      pisowskich mianowańców z różnych instytucji, komisje śledcze,
      odebranie służb specjalnych, odebranie TVP i nie przejęcie jej dla
      siebie...
      • cassidy_i [...] 20.11.07, 09:59
        Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
    • etta2 Re: Tuskomania przed nami. 20.11.07, 10:01
      A broń nas Panie Boże przed jakąkolwiek manią czy dyktaturą. Nie
      zgadzam się z Tobą, jakoby było "widać, słychać i czuć", że na coś
      takiego się zanosi. Choć lubię Tuska, ale nie mam zamiaru oczekiwać
      od niego przeistoczenia się w jakiegoś dyktatora. Niech nadal będzie
      sobą i niech mu władza nie odbija. Również nie bardzo rozumiem,
      dlaczego tak usilnie narzucasz nowe wybory? Ledwo miesiąc temu były,
      ledwo ukonstytuował się rząd, jeszcze nie było expose, a Tobie się
      coś śni.....
      • haen1950 Re: Tuskomania przed nami. 20.11.07, 11:30
        Konstytucja jest potrzebna. I kasacja tego idiotycznego dualizmu
        władzy, z jego przepychem i darmozjadami.

        Jak chcą przeprowadzić reformy z przejściowymi ograniczeniami
        konsumpcji to musza zacząć od siebie. Latanie Tuska rejsówką nie
        wystarczy.
    • bush_w_wodzie haen wyhamuj 20.11.07, 12:32

      kikoo i tak nie przescigniesz ;-)

      tusk osiagnie wielki sukces jesli wprowadzi zdrowe liberalizujace reformy -
      przetrwa cala kadencje jako premier - a platforma za 4 lata zdobedzie wiecej niz
      20% glosow

      niestety - to i tak byloby wiecej szczescia niz nalezne
      • hrabia.mileyski Re: haen wyhamuj 20.11.07, 12:39
        bush_w_wodzie napisał:

        > tusk osiagnie wielki sukces jesli wprowadzi zdrowe liberalizujace reformy -
        > przetrwa cala kadencje jako premier - a platforma za 4 lata zdobedzie wiecej ni
        > z
        > 20% glosow


        Jakos zabrakło głosów polemicznych na ten post, który zacytuje, gdyz mało kto
        klika w linki:

        "Więc
        > faktycznie rząd jest w trakcie obejmowania urzędów i przygotowywania
        > palnów. W takim momencie trudo coś istotnego pisać, a tym bardziej
        > krytykować. Tym bardziej, że w rządzie nie widać osób
        > kontrowersyjnych, co mogłoby wzbudzać krytyczne komentarze.


        Dziwne rzeczy piszesz. Dla średnio nawet doświadczonego komentatora zarówno
        skład rządu, jak i jego polityczna waga jest wyraźną wskazówką co do przyszłych
        działań.
        wiadomo juz, że nie należy oczekiwać po "rządzie fachowców" rewolucyjnych zmian,
        gdyz te są w gestii silnie umocowanych polityków. Ten rząd sprawia wrażenie
        przygotowanego do administrowania państwem, niewiele poza tym. Tusk ryzykuje, ze
        będzie sekowany za niedotrzymywanie obietnic, ale te i tak zaszły za daleko, by
        mógł je spełnić. Zamiast więc mocnych i konkretnych działań proponuje "ładny
        styl" i spokojne rządy, bo tym chce przekonywać do siebie wyborców. Liczy na
        kontrast z "nispokojnymi" rządami Kaczyńskiego. Nie da sie ukryć, że nie
        głoszone w kampanii cuda, a kampania prezydencka jest dla Tuska celem
        nadrzędnym. Byle zachować prase po swojej stronie, a dziennikarzy oczarowywać
        własnie owym "stylem".
        I jeszcze jedno: obsadził szereg stanowisk ludźmi spoza wielkiej polityki, czyli
        "fachowcami". Za nich w razie niepowodzeń Platforma nie poniesie wielkich strat,
        gdyż rzeczą jasna jest, gdzie przerzuci odpowiedzialność.
        Nie tylko o stratach mówić nie nalezy, ale wręcz o zyskach, i to tych
        "pijarowskich".
        Dlaczego?
        Dlatego, że łatwo doszukać się sprytnego pociągnięcia w tym, że tusk
        zapowiedział, iz co pół roku gotów jest wymienić "słabszych" ministrów. Można
        sie domyslać, że za armatnie mięso posłużą niepartyjni "fachowcy".
        I zamiana na "lepszych" będzie przez funkcyjne media przyjęta jako własciwy krok
        w kierunku poprawiania jakości rzadzenia i ze wszech miar odebrana będzie
        pozytywnie, jako działania męża stanu. I znów wzrost w sondażach i własciwy krok
        do prezydentury.
        Ogłupiany naród zachłysnie sie ze szczęścia i pośle Kaczora na zieloną trawkę.
        Rząd przejmie odpowiedzialny za wszystko Pawlak, a demokracja sie wzmocni.

        To zły sen. Gdzie budzik?!"
        • haen1950 Re: haen wyhamuj 20.11.07, 13:14
          Ja sobie z ironią, a wy na powaznie. To i ja na poważnie.

          Wg mnie tandem Tuska z Pawlakiem dojedzie przez całą kadencję. Nie
          sądzę, by stanął układ - Tusk prezydentem, Pawlak premierem. Jeżeli
          tak by się stało, to przegrają obaj. Bez znieczulenia.

          Tusk posmakuje rzeczywistej władzy, blichtr mu nie imponuje.
          Pawlakowi po jego dwukrotnym premierowaniu też nie przewraca to w
          głowie.

          Mogę się mylić, ale wg mnie planują prezydenturę-emeryturę dla
          zasłużonych, skromną i wygodną. Bez politycznego znaczenia. Być może
          nawet dla któregoś z nich w dalszej przyszłości.

          Natomiast w blizszej przyszłości będziemy mieli duowirat, Tusk
          bardziej na zewnątrz i reprezentację, Pawlak na porządek i kurę w
          garnku na niedzielę dla obywatelstwa.

          Do tego potrzebna jest nowa konstytucja, pod nich napisana nowa
          ordynacja wyborcza. No i kasacja Kaczorów, Rydzyka i im podobnej
          swołoczy z polityki.

          Tak to intuicyjnie wyczuwam.
          • hrabia.mileyski Re: haen wyhamuj 20.11.07, 14:11
            haen1950 napisał:

            Nie
            > sądzę, by stanął układ - Tusk prezydentem, Pawlak premierem.

            W jaki sposób nie dojrzałeś naczelnego celu Tuska?
            O celowo przygotowanej strukturze rządu pisałem juz powyżej. Kampania tym samym
            rozpoczeta.

            > Pawlakowi po jego dwukrotnym premierowaniu też nie przewraca to w
            > głowie.

            Słusznie. Tyle, ze ja widzę to nieco inaczej.
            Pawlak wbrew obiegowym opiniom, przypisującym mu pazerność i cwaniactwo
            prawdopodobnie broni sie rękami i nogami przed nawrzucaniem mu przez Tuska zbyt
            wielkiej odpowiedzialności politycznej za efekty rządzenia. Wiadomo, że
            większość obietnic, danych wyborcom pójdzie sie (tu brzydkie słowo), a Pawlak
            nie jest głupi, by wziąć na siebie ryzyko odpowiedzialności. Do niczego to nie
            jest mu potrzebne. Jego ambicje nie sięgają wyżej, niż 8-10%; ten wynik daje mu
            zawsze pewność, że będzie go można kupić za cenę, powiedzmy, wicepremiera i coś
            tam jeszcze.
            Tutaj widzę większy nacisk na teren, gdzie od dawna PSL jest obwarowany.
            Moim zdaniem - powtarzam to raz jeszcze - Pawlak bardziej się w tej chwili
            broni, niż żąda.
            I to nie są jakies gadki-szmatki, jak się chce wcisnąć opinni publicznej.
            Dowód? Ciągle brak umowy koalicyjnej.


            > Mogę się mylić, ale wg mnie planują prezydenturę-emeryturę dla
            > zasłużonych, skromną i wygodną. Bez politycznego znaczenia.


            Zupełnie nie rozumiem, o czym tu napisałes.

            Chociaz mogę sie domyslać, że jak w przypadku konstytucji '97 postulujesz, by
            konstytucje pisano pod okreslonego prezydenta? To jest głupie i SLD cos o tym wie.
            Czy sugerujesz tez, ze PO nie wierzy, by ich lider miał szanse w wyborach?


            > Natomiast w blizszej przyszłości będziemy mieli duowirat, Tusk
            > bardziej na zewnątrz i reprezentację, Pawlak na porządek i kurę w
            > garnku na niedzielę dla obywatelstwa.


            Premier na zewnątrz, wice do środka? Coś bredzisz.

            Będzie prawdopodobnie tak, jak pisałem wyżej, gdyż wszystko na to wskazuje.
            Teraz tylko oczekiwac, jak z tego da się sklecić koalicję.
            Te "partnerskie" rozmowy tez przejda do historii, jako swoiste kuriozum: oto
            przeszło osmiokrotnie mniej liczna reprezentacja sejmowa jest w stosunku do
            swego partnera jak 1:1!
            A nawet więcej, gdyż pod pozorem "nowego stylu" w zawieraniu koalicji partia
            najsilniejsza oddaje sztandarowa dla siebie gospodarkę i na rzecz słabeusza
            rezygnuje z równie sztandarowych postulatów.
            Wnioski we wspomnianym już poście wyżej.
          • www.nasznocnik.pl Re: kasacja Kaczorów, Rydzyka i swołoczy 20.11.07, 21:49
            Całkowita "kasacja" nie jest ani możliwa, ani potrzebna;
            wrzaskliwym frustratom trzeba zostawiać zawsze jakiś wentyl
            bezpieczeństwa ;-)
    • boblebowsky Re: Tuskomania przed nami. 20.11.07, 13:05
      Ty to Heniuś optymistą jesteś prawdziwym, ale muszę przyznać, że zwycięstwo w
      wyborach udało Ci się przewidzieć więc i tę wróżbę biorę
      za dobra monetę.
      Rzeczywiście nasz premier zachowuje się i podejmuje decyzję niezwykle
      rozsądnie. Wczoraj w Teraz My był autentyczny, sympatyczny, ale przede wszystkim
      pokazał się jako normalny człowiek jak sąsiad z bloku obok i nie wydaje mi się
      że to był PR.
      • hrabia.mileyski Re: Tuskomania przed nami. 20.11.07, 13:10
        boblebowsky napisał:

        > pokazał się jako normalny człowiek jak sąsiad z bloku obok i nie wydaje mi się
        > że to był PR.

        A o "zeszycie" ty słyszałeś?
        • boblebowsky Re: Tuskomania przed nami. 20.11.07, 13:31
          nie. Dawaj.
          • hrabia.mileyski Re: Tuskomania przed nami. 20.11.07, 13:38
            boblebowsky napisał:

            > nie. Dawaj.

            Krótko w dwóch zdaniach:
            to, co nazwano "zeszytem" to zbiór napisanych przez pijarowców zdan, mysli,
            odpowiedzi na pytania, którymi miał posługiwać się Tusk i jeszcze paru
            "czołowych" Platformy.
            Był nawet wywiad z tym specem od PR.
            Najzabawniejsze było, jak się wściekał, gdy jakaś wypowiedź była odstępstwem od
            sformułowań "zeszytowych"!
            • boblebowsky Re: Tuskomania przed nami. 20.11.07, 13:44
              O tzw zeszycie nie słyszałem, ale wydaje mi się, że trochę naciągasz
              fakty, bo akurat słyszałem tego speca w tv i rzeczywiście tak mówił, ale
              dotyczyło to tylko debat. Mam nadzieję, że nie będzie go prowadził za rączkę
              przez cały czas. Nawet jeśli, to wierzę w rozsądek Donka że forma nie przerośnie
              treści. Może jestem naiwny, ale łykam go w całości i daję mu kredyt zaufania.
              • hrabia.mileyski Re: Tuskomania przed nami. 20.11.07, 14:15
                boblebowsky napisał:

                Może jestem naiwny, ale łykam go w całości i daję mu kredyt zaufania.
                >

                Już od paru wątków czynię zadość smutnemu skądinąd obowiązkowi informowania
                forumowiczów (zwolenników PO), że sa robieni w balona.
                Co niniejszym też bez satysfakcji czynię.
                • boblebowsky Re: Tuskomania przed nami. 20.11.07, 14:41
                  no cóż, za dwa lata będziemy trochę mądrzejsi.
                  Ja dalej przy swoim.
                  pzdr.
            • 440417mz Re: Tuskomania przed nami. 20.11.07, 15:05
              Słabo zdolny ten aktorzyna.Poziom z zieleniaka,bo tylko takie teksty
              opanował.Zielenizna,czyli zielony liść z przodu i z tyłu a w środku głąb(w
              aucie).No i najważniejszy dla niego temat-kiszone ogórki.Chyba robi ostre
              balangi,po których jak wiadomo jest katzenjammer.Po jego rządach Polacy będą
              mieć delirium tremens!To pewne.
              • michalng Re: Tuskomania przed nami. 20.11.07, 15:08
                Na razie to Polacy maja zgage i niesmak w ustach po rządach poprzednich.
      • 440417mz Re: Tuskomania przed nami. 20.11.07, 15:15
        boblebowsky napisał:

        > Ty to Heniuś optymistą jesteś prawdziwym, ale muszę przyznać, że zwycięstwo w
        > wyborach udało Ci się przewidzieć więc i tę wróżbę biorę
        > za dobra monetę.
        > Rzeczywiście nasz premier zachowuje się i podejmuje decyzję niezwykle
        > rozsądnie. Wczoraj w Teraz My był autentyczny, sympatyczny, ale przede wszystki
        > m
        > pokazał się jako normalny człowiek jak sąsiad z bloku obok i nie wydaje mi się
        > że to był PR.
        >
        Premier chodzi na zakupy w osiedlowym sklepiku.Może to jest i sympatyczne ale
        przede wszystkim idiotyczne.A Polacy w euforii,bo to swój(?)chłop.Tylko
        chodzenie na zakupy za pensją(oficjalną)20 tys to już szczyt debilizmu.
    • wraczek A może się założymy, że za dwa lata jego poparcie 20.11.07, 13:06
      będzie mizerne?
      • haen1950 Re: A może się założymy, że za dwa lata jego popa 20.11.07, 13:37
        Za dwa lata? Ci w jaskini ruskie mówią, że to już w maju.
    • jack20 Re: Tuskomania przed nami. 20.11.07, 13:58
      Nie istnieje ZADNA silna parti PO tak jak nie istnieje ZADEN silny
      przywodca tej parti tusku.
      Istnieje TYLKO chwilowa partia antykaczystow bez programu i bez
      wyraznego profilu z mdlym i niecharyzmatycznym przywodca donaldu.
      Wynik wyborow nie odzwierciedla wcale spolecznego poparcia i jest
      nawet dla PO niezrozumialy o czym dobrze wiedza.
      Ludzie wpadli w AMOK i oddawali glos jak na haju bez zastanowienia,
      byle PRZECIW kaczorom. Rychlo wyrownaja sie proporcje i minimum
      polowa wczorajszych wyborcow PO dojdzie do rozumu i stwierdzi, ze to
      w zadnym wypadku ich partia.
      • michalng Re: Tuskomania przed nami. 20.11.07, 15:07
        I co znowu zagłosuja na Kaczorów ? Wątpie. Polacy maja wyrazistych z poprzedniej
        Koalicji wyraznie dosć. Na LID skarzony komunizmem i rzadami Millera, i jeszcze
        bardziej mdły od PO ? Narazie nie ma zadnej alternatywy wobec PO. Wszystko
        zalerzy od jakosci rządów jakie bedzie PO sprawowała.
        • hrabia.mileyski Re: Tuskomania przed nami. 20.11.07, 15:13
          michalng napisał:

          Wszystko
          > zalerzy od jakosci rządów jakie bedzie PO sprawowała.


          W wiekszej mierze od tego, czy media "nie skrewią".
        • jack20 Re: Tuskomania przed nami. 20.11.07, 15:35
          "..Narazie nie ma zadnej alternatywy wobec PO.."
          Moze dzis tak tylko to wyglada. Wydawalo sie jeszcze niedawno, ze
          dla pisdactwa i kaczorow tez nie ma alternatywy.
          Kaczor padl z winy wlasnej tzn doprowadzenia do niesamowitej
          polaryzacji spoleczenstwa w ramach jednej opcji(prawicy?)
          Sejm opuscily partie wzglednie nie znalazly sie partie potrzebne na
          scenie politycznej jak partrie skupione wokol bloku lpr (calkowicie
          niezrozumiale jest dlaczego upr,jurek i giertych w jednym bloku
          zdobyli zaufanie tak malej liczby wyborcow?)
          Niewykluczone jest powstanie nowej parti. PO jako partia nazywajaca
          sie liberalna uzyskala taka liczbe glosow jakby elektorat nie mial
          pojecia co to jest partia liberalna?
    • 440417mz Re: Tuskomania przed nami. 20.11.07, 14:44
      Donald T jeszcze nie dostał wotum zaufania od Sejmu a już ma kaca?Bo w TVN
      zaczął nawijać o kiszonych ogórkach.Nawet zna cenę 1 kg tychże.Premier(nie
      mój)ale mojego państwa,mąż stanu i ojciec rodziny,chodzi samodzielnie na zakupy
      kiszonek,ale zdolny.Bo w rządzie będą myśleć reemigranci z W Brytanii,dozorcy
      MFW i BŚ.Fajną fuchę zafundowali mu Polacy.A tak na marginesie,kg
      ogórków(kwaszonych czy kiszonych-bo to różnica)to 0,00001 jego pensji,ale 0,02
      dochodu emeryta.Może o tym by pomyślał.
      • hrabia.mileyski Re: Tuskomania przed nami. 20.11.07, 14:52
        wiedzę o ogórkach czerpie z "zeszytu".Produkt wybrany przez pijarowców na
        chybił-trafił.

        O "zeszycie " patrz posty powyżej.
    • roterupel [...] 20.11.07, 15:38
      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
      • 440417mz Re: Mowiąc krótko; Viva demokracja dyktatorska 20.11.07, 15:45
        Dyktator z innego plemienia jest be,z mojego jest cacy.Niektórzy tylko na to
        liczą że inni żle liczą.Najtrudniej zamaskować maskowanie swego myślenia.
      • haen1950 Re: Mowiąc krótko; Viva demokracja dyktatorska 20.11.07, 15:59
        Rumpelek nie rozumie, że można mieć w demokracji wpływ na władzę
        dyktatorski. Takimi demokratami byli i DeGaulle i Adenauer i
        Thatcher. Dzięki poparciu społecznemu.

        Piszę wyraźnie, że Tusk ma wszelkie predyspozycje do takiego
        sprawowania władzy: sprawną partię, oddanych zwolenników, program i
        koncepcję. Sympatię i poparcie. Rozsądek. Ma solidnego koalicjanta,
        doświadczonego i po przejściach.

        Co ja będę ci pisał, jak i tak tego nie zrozumiesz.
        • gruby_byk Re: Mowiąc krótko; Viva demokracja dyktatorska 20.11.07, 16:12
          > Sympatię i poparcie.

          elektorat w naszym kraju lata z partii do partii swobodnie, tak ze nie wiadomo
          czy to wogole demokracja parlamentarna, a tu o poparciu mowa. teraz jest jutro
          go nie bedzie. ma szanse na sukces, ale taka szanse juz mial kaczynski, juz
          mowiono ze do konca swiata bedzie rzadzil. wczesniej o SLD tez mowiono e dwie
          kadencje, bo gigantyczne poparcie i prawica zdolowana po klesce AWS-u.
          • haen1950 Re: Mowiąc krótko; Viva demokracja dyktatorska 20.11.07, 16:18
            Może tak i było. Ale teraz pokaż mi alternatywę dla zdegustowanego
            platfusa. Zamordyzm z głupotą Kaczorów czy skłócony LiD po
            przejściach?
            • gruby_byk Re: Mowiąc krótko; Viva demokracja dyktatorska 20.11.07, 16:47
              a skad wiadomo co bedzie za dwa lata? jakie wydarzenia medialne podziela scene
              polityczna? to sa rzeczy nie do przewidzenia.

              SLD mialo elektorat przeciwko AWS-owi i PO ma elektorat przeciwko PIS-owi.
              bardzo szybko taki elektorat moze stopniec.
        • hrabia.mileyski Re: Mowiąc krótko; Viva demokracja dyktatorska 20.11.07, 16:18
          haen1950 napisał:

          Tusk ma wszelkie predyspozycje do takiego
          > sprawowania władzy: sprawną partię, oddanych zwolenników, program i
          > koncepcję. Sympatię i poparcie. Rozsądek. Ma solidnego koalicjanta,
          > doświadczonego i po przejściach.


          Z powyższego wynika, że czytasz tylko i wyłącznie samego siebie. Jesli nawet
          nie, to poglądy inne niz własne nie docieraja do twojej świadomości. Dlatego
          dyskutowac z tobą nie jest łatwo i nie staram się tego zazwyczaj czynić. Dzis
          uczyniłem wyjątek, gdyż liczyłem na poważniejsza dyskusje, a nie papkę propagandową.
          Liczyłem, niesłusznie zresztą, że twój amok spowodowały wybory i zaczniesz
          odczuwać bodźce, pochodzace ze świata zewnętrznego. Zakładam bowiem, iż polityka
          jest dla znaczacej nas liczby światem, w którym bezpośrednio nie mamy udziału.
          Może w twoim przypadku jest jednak inaczej, bo juz sam nie wiem, jak do tak
          hermetycznie zamknietego człowieka podchodzić. Trochę post mój trąci
          odniesieniem personalnym, ale w przeciwieństwie do masy czytanych tu obraźliwych
          insynuacji cel mojej wypowiedzi daleko odbiega od wymienionego szablonu.
          Na koniec:
          Jedyne, co w tym tekście odpowiada prawdzie to to, ze Tusk ma oddanych zwolenników.
          • haen1950 Re: Mowiąc krótko; Viva demokracja dyktatorska 20.11.07, 17:02
            Widzisz, ja wcale zafascynowany Tuskiem nie jestem. Po prostu go
            lubię bo przyzwoity facet jest. A to u nas w polityce rarytas.

            Różnica pomiędzy naszymi osądami polega na tym, że zakładasz z góry
            małostkowość i egoizm.

            A ja wolę zakladać nieco inne wartości, bezinteresowność i altruizm.

            Gdzie znajdzie się wypadkowa? Trudno przewidzieć.
            • 440417mz Re: Mowiąc krótko; Viva demokracja dyktatorska 20.11.07, 17:06
              Haen a co ty wiesz o Tusku że z takim przekonaniem,wręcz fanatyzmem twierdzisz
              że to przyzwoity facet?Nawet góra z każdej strony jest inna,a cóż dopiero
              człowiek.A nadzieja to najgłupsza z nędz.
            • hrabia.mileyski Re: Mowiąc krótko; Viva demokracja dyktatorska 20.11.07, 18:03
              haen1950 napisał:

              > Różnica pomiędzy naszymi osądami polega na tym, że zakładasz z góry
              > małostkowość i egoizm.
              >
              > A ja wolę zakladać nieco inne wartości, bezinteresowność i altruizm.


              Trudno wyczytać w moich postach subsumpcję faktów pod z góry założoną tezę.
              Musiałbys zarzucić mi nierzetelność i nie liczenie się z faktami.
              Ale nawet gdyby przyjąć twój tok rozumowania, to co przemawia za moją, a co za
              twoją tezą? Piszesz o wypadkowej, ale weź to na wagę.
              Przyzwoitość, powiadasz. A może jednak biznes, bo nie jest tak, ze przyzwoitość
              przeciwstawiła sie nieprzyzwoitości i wygrała. Bo chyba jednak nie przyzwoitość
              nakazywała Tuskowi wytępić równie przyzwoitych, a nawet przyzwoitszych ludzi ze
              swej partii. A cóz to za cecha stoi za zniszczeniem pluralizmu pogladowego? Co
              przypisuje się człowiekowi, który obawia sie, że ktoś z otoczenia przewyższy go
              charyzmą, rozumieniem idei partii, państwa i w oczach publiczności zyska wieksza
              popularność?
              Czy bezinteresownością nazwiesz schlebianie mediom?
              Czy altruizmem nazwiesz udane jak dotąd próby (na progu rządzenia!) ograniczenia
              głosu opozycji? W imię demokracji i celów wyższych?
              Czy fakt, iż w opinii wielu komentatorów ten rząd nie będzie w stanie poczynić
              głębokich, niemal rewolucyjnych, a koniecznych zmian, bo tak a nie inaczej
              został skonstruowany
              to tez altruizm? W stosunku do kogo - czy do narodu, który zawył ze szczęscia,
              ze juz teraz złapał Pana Boga za nogi?
              Czy wyborcy widza bezinteresowność w tym,że zostali JUŻ okłamani? I w ime czego?
              Tego, ze ponownie maja dać się uwieść i wybrać Pana Tuska na prezydenta?
              To co to w końcu jest - jaka wypadkowa znajduje tu zastosowanie?
              Zadałem mnóstwo pytań, ale jest to ilustracja wątpliwości, jakie czy sie tego
              chce, czy nie chce, musza towarzyszyć człowiekowi, którego aspiracje
              intelektualne sięgają wyżej, niż podstawowa konsumpcja wciskanego produktu
              medialnego.
              • haen1950 Re: Mowiąc krótko; Viva demokracja dyktatorska 20.11.07, 20:42
                No nie, musisz poszukać madrzejszego ode mnie. Niech ci rozwiewa
                twoje wątpliwości.
                Ani ja większych świństw na drodze życiowej Tuska nie znalazłem, ani
                też nie przeceniam jego możliwości.

                Po ostatnich trzech kadencjach nasączonych prywatą i egoizmem
                człowiek ma po prostu nadzieję na normalność i przyzwoitość.
                Pyskaczy od rewolucji mam całkowicie dość.

                Pożyjemy, zobaczymy.
                • hrabia.mileyski Re: Mowiąc krótko; Viva demokracja dyktatorska 20.11.07, 20:49
                  > człowiek ma po prostu nadzieję na normalność i przyzwoitość.


                  Miej nadzieję, ale też otwórz szerzej oczy.
                  Nic nie jest takie proste, jak sie wydaje.
                • 440417mz Re: Mowiąc krótko; Viva demokracja dyktatorska 20.11.07, 20:51
                  A pobranie honorarium w wys 190 tys za 6 linijek tekstu wstępu do książki,od
                  fundacji pomagającej(?)dzieciom,to w/g ciebie all right?A kłamstwa o pracy na
                  wysokości(kominach)jest OK? A łganie że matka była pielęgniarką w szpitalu i
                  teraz po 30 latach pracy ma 700 zł emerytury to jest gut?A branie ślubu
                  kościelnego po 26 latach małżeństwa tuż przed wyborami prezydenckimi jest
                  fair?Itd itp.Winszuję bezkrytycznego uwielbiania swego idola,winszuję ale nie
                  zazdroszczę!
    • gruby_byk (*)(*)(*) 20.11.07, 15:48
      Ile kosztuje chleb w sklepie panie premierze?
      1.40

      brawa brawa dla premiera

      ile kosztuje jajko?
      35gr-60gr

      brawa brawa cudowny premier!!!!!

      ile kosztuje mleko?
      2.50

      brawa jaki madry ten nasz premier!!!!!!

      --

      dlaczego w gdansku chleb jest taki tani? w wawie to chyba 10 lat temu tyle kosztowal
      • karbat Re: (*)(*)(*) 20.11.07, 19:53
        440417mz napisał:

        > Haen a co ty wiesz o Tusku że z takim przekonaniem,wręcz
        >fanatyzmem twierdzisz że to przyzwoity facet?

        Nie zrobil swinstwa ,to wychodze z zalozenia ze jest przyzwoity .
        Ty masz mozg przezarty kacza podejrzliwoscia .

        >Nawet góra z każdej strony jest inna,a cóż dopiero człowiek.
        >A nadzieja to najgłupsza z nędz.

        Rozumiem ,ze mowisz ,piszesz o katolikach

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka