07.02.08, 17:42
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,4905578.html
Dlaczego zgineli trzej policjanci?
Dlaczego jedynym oskarżonym w całej sprawie jest bezposredni sprawca?
Przecież ci policjanci nie zgineli na miejscu, oni sie wykrwawiali przez kilka
godzin, bo dowodzacy całą "akcja" negocjowali z psychopatycznym mordercą
stwarzającym cały czas zagrożenie, zamiast dać gotowym do działania
antyterrorystom rozkaz do eliminacji źródła zagrozenia, co zajęłoby kilka
chwil i najprawdopodobniej uratowałoby zycie konwojentów.
Jak długo jeszcze w tym kraju policjant bedzie sie bał strzelac do przestępcy
albo bedzie bezposrednio powstrzymywany przed tym rozkazami swoich
przełożonych którzy ochoczo narażą zycie podległych im funkcjonariuszy byleby
tylko nie skrzywdzić bandziora albo psychopaty?



pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • 440417mz Re: Dlaczego? 07.02.08, 18:01
      Mocno przesadzasz z tym baniem się policjantów.Gliny nie mają skrupułów
      strzelając i zabijając nawet niewinnych ludzi.Nie słyszałeś o
      takich;wypadkach;?A że w tym konkretnym wypadku nie strzelali do klawisza,to
      świadczy tylko o złej solidarności mundurowych.a że skończyło się to tak
      tragicznie?Sami sobie są winni.
      • qqazz Re: Dlaczego? 07.02.08, 18:13
        440417mz napisał:
        > Mocno przesadzasz z tym baniem się policjantów.Gliny nie mają skrupułów
        > strzelając i zabijając nawet niewinnych ludzi.Nie słyszałeś o
        > takich;wypadkach;?

        A kiedy to nie maja takich skrupułów i od kiedy, wiesz aby o czym piszesz?

        A że w tym konkretnym wypadku nie strzelali do klawisza,to
        > świadczy tylko o złej solidarności mundurowych.a że skończyło się to tak
        > tragicznie?Sami sobie są winni.

        Solidarności? W strefie zagrożenia leżało 3 policjantów wykrwawiajacych sie na
        smierć uważasz że w takiej sytuacji antki czuli jakakolwiek solidarność z
        psychopatycznym klawiszem a nie z rannymi?
        To ich przełozeni srali pod siebie "h.j z tym że tam 3 ludzi nam zaraz umrze jak
        nie dostana natychmiast pomocy ważne co sie bedzie działo jak nie daj Boże
        podrapiemy ich mordercę" tak sobie pewnie myśleli.




        pozdrawiam
        • 440417mz Re: Dlaczego? 07.02.08, 18:23
          Chyba jesteś z tej ;psiej; ferajny lub masz kogoś w rodzinie.A jak nie słyszałeś
          o śmiertelnych ofiarach pobić i zastrzeleń to ci współczuję,bo masz tylko
          współczucie dla ofiar strzelaniny między mundurowymi.A cóż cię obchodzą
          tragiczne,cywilne ofiary ;stróżów; prawa.
          • qqazz Re: Dlaczego? 07.02.08, 18:35
            To napisz o tych śmiertelnych ofiarach, owszem zdarzały sie już przypadki
            beznadziejnych akcji policjantów gdzie ginęli niewinni ludzie, ale po pierwsze
            uogólniasz bez powoływania się na konkrety, po drugie piszesz jakby nie na
            temat, bo w nim chodzi o procedury i obezranie przełozonych które razem wzięte
            nie pozwoliły działać za co 3 funkcjonariuszy zapłaciło zyciem.



            pozdrawiam
          • hanusia.arendt Gdyby nie ta "psia ferajna"to byś miał niezły 07.02.08, 18:39
            problem z chodzeniem po ulicach.Nie ubliżaj ludziom,którzy dla
            Ciebie pracują.
            Owszem,zdarzają się tragiczne pomyłki.Zdarzają się też policjanci
            nadużywający siły.Nie możesz jednak generalizować.
            W opisywanym przypadku zgadzam się z autorem wątku. Ranni (cywile
            czy policjanci) powinni mieć bezwzgledne pierwszeństwo przed bandytą.
            Tym bardziej nie rozumiem postępowania dowódcy akcji.To przecież
            byli jego koledzy.

            P.S. nie jestem z "psiej ferajny" ani nie mam nikogo z rodziny.
    • hanusia.arendt Dlatego,że po użyciu broni 07.02.08, 18:33
      jest postępowanie wyjaśniajace,czy słusznie się policjant nie dał
      zabić.Pisanie raportów,tłumaczenie się przełożonym, rozmowy z
      psychologiem i cholera wie co jeszcze. Bandyta nie ma takich
      problemów.Strzela i już.
      • 440417mz Re: Dlatego,że po użyciu broni 07.02.08, 18:37
        Polscy policjanci mają opory moralne przed zastrzeleniem człowieka bo boją się
        dochodzenia prokuratorskiego?Aha,taaaakie bjuty!
        • qqazz Chyba za dużo "Kryminalnych" ogladasz 07.02.08, 18:41
          bo jak widzę twoja wiedza o realiach pracy Policji nie wykracza zbytnio poza
          świat seriali i modne wśród dresiarzy stereotypy.




          pozdrawiam
          • 440417mz Re: Chyba za dużo "Kryminalnych" ogladasz 07.02.08, 18:53
            Polskie realia policyjne:Niech się gangsterzy sami powystrzelają.A gangsterzy
            mówią:Niech psy się same pozagryzają!Dwustronne Desinteressment.A w międzyczasie
            policjant przeprowadzi staruszkę przez jezdnię(pokaże TVP),a inni w przypadkowy
            sposób zastrzelą kilka niewinnych osób.TVP nie pokaże.
            • qqazz Fakty fakty fakty 07.02.08, 19:01
              Gadać to sobie kazdy moze, klawiatura wszystko przyjmie, wiąc przestań pier....ć
              i poprzyj swoje wynurzenia datami, miejscami i zdarzeniami.
              A może ty jesteś z drugiej strony barykady?



              pozdrawiam
        • hanusia.arendt Obawiam się,że większośc polskich policjantów 07.02.08, 18:44
          ma opory moralne przed zastrzeleniem człowieka. Niezależnie od
          prokuratora.
          Jesteś złodziejem,"kibicem"piłkarskim czy osiedlowym chuliganem?
          Skąd taka nienawiść do ludzi,którzy ciężko pracują żeby zapewnić nam
          jakie takie bezpieczeństwo?
          Nie są idealni ale w żadnej grupie zawodowej nie znajdziesz samych
          ideałów.
    • trzymilionowy.post Tu jest bardziej szczegółowy opis wydarzeń. 07.02.08, 19:01
      lodz.naszemiasto.pl/wydarzenia/793238.html
      Plus jeszcze wątek "naczepowy".
      • trzymilionowy.post Re: Tu jest bardziej szczegółowy opis wydarzeń. 07.02.08, 19:07
        poznan.naszemiasto.pl/wydarzenia/717293.html
      • 440417mz Re: Tu jest bardziej szczegółowy opis wydarzeń. 07.02.08, 19:12
        Co mi tu pierdzielicie o moralnych oporach,etosie służby itp pierdoły.Jeżeli do
        pracy za klawisza przyjmuje się niezrównoważonego osobnika i daje mu broń,to
        przestancie mi wciskać kit o polskiej normalnej służbie mundurowej.A jeszcze gdy
        wojewódzki szef policji w Katowicach gen Kluk daje gangsterom materiały
        operacyjne,to....
        • hanusia.arendt Może parę zdań o sobie napiszesz? 07.02.08, 19:16
          Chętnie poczytam,co ma do powiedzenia ostatni sprawiedliwy.
          • 440417mz Re: Może parę zdań o sobie napiszesz? 07.02.08, 19:33
            Jestem starym kibolem,byłem na meczu Polska-ZSRR(2-1)w 57.Teraz gdy widzę
            pacyfikację kibiców przez hordy pseudo zomowców z Policji:dorwią jakąś Bogu
            ducha winną ofiarę i katują leżącego już człowieka pałami(prewencyjnie?).Stróże
            prawa łamiący prawo na oczach tysięcy widzów i milionów telewidzów-jeżeli
            przypadkiem cenzura to przepuści.Palikota rekwizyt WDP.
            • hanusia.arendt Tak sobie lapią z ulicy i okładają pałami? 07.02.08, 19:37
              Bogu ducha winną ofiarę.Matkę z niemowleciem,chłopca z chóru
              baptystów,staruszkę idącą na wieczorną mszę, panią z ratlerkiem...?
        • trzymilionowy.post Re: Tu jest bardziej szczegółowy opis wydarzeń. 07.02.08, 19:17
          440417mz napisał:

          > Co mi tu pierdzielicie o moralnych oporach,etosie służby itp
          pierdoły.Jeżeli do
          > pracy za klawisza przyjmuje się niezrównoważonego osobnika i daje
          mu broń

          Ja w jego niepoczytalność nie wierzę, a o żadnych "moralnych" coś
          tam nic nie pisałem.
      • qqazz Re: Tu jest bardziej szczegółowy opis wydarzeń. 07.02.08, 19:18
        No watek naczepowy ciekawy (może o to chodziło? Tym bardziej sprawa dla
        prokuratora), ale w opisie pominieto fakt ze negocjacje z psychopatą trwały
        kilka godzin.



        pozdrawiam
        • trzymilionowy.post Re: Tu jest bardziej szczegółowy opis wydarzeń. 07.02.08, 19:25
          gazeta.pl pominęła za to, że AT strzelali i postrzelili
          tego mordercę.
          • qqazz Re: Tu jest bardziej szczegółowy opis wydarzeń. 07.02.08, 19:35
            Zgodnie z relacją strzelali po negocjacjach (trwających kilka godzin) podczas
            wdzierania sie szturmem, czyli nawet jak uderzyli mieli ograniczone mozliwosci
            strzelania, gdyby od razu mieli zielone swiatło załatwiliby go w kilkanascie
            sekund, a pewnie musieli dostarczyc go zywego czyli strzelac tak, ale broń Boże
            nie zabić h.j z tym ze jednego policjanta zabił a dwaj umieraja własnie wskutek
            wykrwawienia (gdyby snajper odstrzelił mu łeb od razu prawdopodobnie by żyli) i
            wszystko zgodnie z zasadami sztuki policyjnej.



            pozdrawiam
            • trzymilionowy.post Re: Tu jest bardziej szczegółowy opis wydarzeń. 07.02.08, 19:48
              I tak byłoby najskuteczniej gdyby odpalili go od razu
              bez jakichkolwiek negocjacji.

              Tutaj wszystko było w rękach dowódców. Czemu nie wydali rozkazu
              eliminacji nie wiem.



              Przepraszam za nieścisłość. gazeta.pl napisała o strzałach ze strony
              AT, a ja nie zauważyłem lub zrobili aktualizację.

              Podobno żadnych nieprawidłowości nie stwierdono chociaż tak musiał
              panować niezły burdel ze względu na tak dużą ilość zaangażowanych
              policjantów i myślę, że tak duża ich liczba mogła bardziej
              przeszkadzać niż pomagać.


              lodz.naszemiasto.pl/wydarzenia/793238.html
              Po strzelaninie w sieradzkim więzieniu komendant wojewódzki policji
              w Łodzi powołał zespół, który miał wyjaśnić działania policji
              związane z tragicznymi zdarzeniami. Zespół badał sprawę pod kątem
              m.in. liczby wysłanych tam sił policyjnych, sposobu przeprowadzenia
              akcji, w której wzięło udział ponad 220 policjantów oraz oddział
              antyterrorystyczny. Raport ze względu na dobro śledztwa nie został
              upubliczniony. Jak się wczoraj dowiedzieliśmy, zespół przygotowujący
              raport nie dopatrzył się nieprawidłowości w akcji funkcjonariuszy.

              • qqazz Re: Tu jest bardziej szczegółowy opis wydarzeń. 07.02.08, 20:05
                Nie pisałem na podstawie gazety, odnosiłem sie jedynie do treści przytoczonego
                przez ciebie artykułu i do tego co pamiętam (a obserwowałem sprawę uwaznie) stąd
                np. moja niescisłośc (1 policjant zginął na miejscu), w kazdej relacji jest
                jakieś niedopowiedzenie ale zebrane do kupy dają pełniejszy obraz sytuacji.
                Tak jak piszesz wszystko było w rekach dowódców, a rozkazu nie dali z prostej
                przyczyny, bali sie o swoje tyłki i stołki, zadziałali trzymając sie procedur i
                nikt im sie nie przyczepi, jakoś się wybronią, zycie podwładnych jest niczym w
                porównaniu z mozliwościa spadku w hierarchii przez dowodzącego nimi (jest
                jeszcze alternatywna niepotwierdzona wersja mafii naczepowej którą przywołałeś).



                pozdrawiam
                • trzymilionowy.post Re: Tu jest bardziej szczegółowy opis wydarzeń. 07.02.08, 20:18
                  Wiele z pewnością powiedziałby ten tajny raport.Tam musi być
                  odnotowane z dokładnością kto i kiedy przyjechał (policja i AT).
                  Kto dowpdził, kto przejął dowodzenie. Dlatego nie chcę też stawiać
                  jakichś jednoznacznych wniosków.
                  Z tego co pamiętam cała akcja trwała ok. 2 godzin.
                  • qqazz Re: Tu jest bardziej szczegółowy opis wydarzeń. 07.02.08, 20:50
                    trzymilionowy.post napisał:
                    > Z tego co pamiętam cała akcja trwała ok. 2 godzin.

                    Mnie sie zdaje że była kilka godzin dłuzsza, ale mogło byc i tak jak piszesz,
                    tak czy inaczej o życiu policjantów decydowały minuty, jedynym tłumaczeniem nie
                    podjecia akcji moze byc czas przyjazdu AT ale z tego co pamietam to oni
                    przyjechali zainstalowali sie a negocjacje dalej trwały.



                    pozdrawiam
          • l.o.r.t.e.a AT strzelali dopiero po negocjacjach. 07.02.08, 19:35
            Zanim przyjechali AT, była tam masa uzbrojonych ludzi, strażnicy
            więzienni i policjanci. Cała sprawa jest skandalem jeżli chodzi o
            procedury.
    • l.o.r.t.e.a To jest bardzo dobre pytanie. 07.02.08, 19:21

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka