Bajka o studiach

13.02.08, 11:47
Nie mogę znaleźć tego artykułu na stronach internetowych GW :((

Ale w sumie to chciałbym wrócić do jeż wcześniej zadanego pytania:

Czy w Polsce jakaś dziedzina życia publicznego działa normalnie? Czy
można o jakiejś dziedzinie powiedzieć, że jest w miarę OK, i nie ma
powodów do totalnego marudzenia? Czy jest przygotowany program
poprawy funkcjonowania jakiejś dziedziny życia publicznego (był
przygotowany/jest realizowany/ zakończono z sukcesem)?

Czyli na ile jesteśmy frustratami, na ile społeczeństwo sobie nie
radzi, na ile politycy to klasa pasożytnicza?
    • jaslon Re: Bajka o studiach 13.02.08, 17:26
      Widać ja wychodzę na frustrata, a w Polsce nic nie działa
      normalnie ;)
    • wariant_b Re: Bajka o studiach 13.02.08, 19:32
      > Czy w Polsce jakaś dziedzina życia publicznego działa normalnie?
      zapytał jaslon, a nie jest to konstruktywnie postawione pytanie.

      Zastanówmy się co nas gryzie:
      - ciągle brakuje nam świadomości obywatelskiej oraz samoorganizacji
      - dalej lubimy działać chaotycznie i w sposób niezorganizowany
      - kultura pracy (tu kamyczek do ogródka urzędników), kultura prawna,
      kultura techniczna jakoś strasznie wolno idą do przodu
      - brakuje nam ambicji, chęci działania, aktywności
      - nie szanujemy się wzajemnie, nie szanujemy cudzej i własnej pracy
      - brakuje nam solidarności społecznej
      - lubimy narzekać, frustrować się, obrażać
      A reszta? Reszta będzie się powoli sama rozwiązywała.
      Tym wolniej i mniej zadowalająco, im gorzej będziemy sobie radzić
      z ograniczeniami właśnie natury mentalnej. Wyraźnie nie chcemy
      być społeczeństwem sukcesu, chcemy, żeby go nam dano.
      • elena4 Re: Bajka o studiach 13.02.08, 19:37
        No to właściwie po co nam ten rząd cudów?
        Na ulicę z nim i zaoszczędzimy.
        • jaslon Re: Bajka o studiach 13.02.08, 22:00
          No to może wskażecie, chociaż jedną uczelnie, z której studenci są
          dumni, dobrze się na niej czują, kadra jest świetna i pełna
          poświęceń, a stypendia pozwalają godziwie studiować.

          Chociaż jedną... to już 20-ścia lat wolnej Polski zaraz będzie :)))
          • wariant_b Re: Bajka o studiach 13.02.08, 22:14
            Ja tam byłem dumny z mojej uczelni.
            Ale to było dawniej.
            I oczywiście narzekałem, bo zawsze może być lepiej.
            • jaslon Re: Bajka o studiach 13.02.08, 22:24
              Też jestem urodzonym optymistą :))) Ale też jestem realistą i nie
              jestem ślepy :(((

              A z czego jestem dumny to zachowam dla siebie ;)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja