Dodaj do ulubionych

dziennikarz niepanszczyzniany+prezes = synteza

19.03.08, 23:12
J.Kaczynski na UW:

"(...)Prezes PiS Jarosław Kaczyński ocenił podczas spotkania ze studentami na Uniwersytecie Warszawskim, że polscy dziennikarze są trochę jak kiedyś polscy chłopi pańszczyźniani, a PiS chce dać im szanse, aby walczyli o swój lepszy i mocniejszy status. (...)"

Spotkanie wspolorganizowal Warszawski Klub Gazety Polskiej, a prowadzil redaktor Sakiewicz. Ten sam, za ktorym ujal sie prezes Kaczynski, kiedy jeszcze byl premierem, a redaktor mial stac sie nowa, spozniana ofiara 13 grudnia. Ujal sie w imie walki o wolnosc slowa, wiec teraz czas na rewanz. Albo przysluge, bo w koncu nie wiadomo, czy prezes nie pukal do innych redakcji. Moze wszystkie - sparalizowane przez jedynie sluszna linie TVN - odmowily? Moze prezes chcial natychmiastowej reakcji, moze nie dal im czasu, by sie otrzasnely z panszczyznianego ucisku?

Jakkolwiek generalnie z dziennikarzami jest zle. Nie tylko z polskimi, jak sie mial okazje przekonac redaktor Sakiewicz. Niedawno odbyl podroz do Strasburga, by pokazac Europie chlopskosc swoich polskich kolezanek i kolegow po fachu. Na spotkanie z nim nie przybyl zaden zagraniczny pismak. Nie wpadl chyba nawet zaden operator kamery. Miejmy nadzieje, ze przynajmniej ktos stenografowal to wydarzenie.

W tym kontekscie zaskakuje, ze na UW chlopstwo w jakiejs formie sie pojawilo. Wskazuja na to relacje, o ile nie zostaly wyssane z brudnych palcow. Byc moze byli ciekawi Syntezy dwoch walczacych o cudza (chlopstwa) wolnosc osobistosci? Byc moze zwyczajnie szukali okazji, by - jak zwykle - przywalic Kaczorowi. Domniemane przyziemne motywacje sa jednak niczym wobec faktu, ze to spotkanie z Synteza z pewnoscia odcisnie trwaly, inspirujacy, wolnosciowy slad na ich osobowosciach. No chyba, ze Tusk w koncu sprzeda nas wlascicielom naszych gazet i sprawa sie rypnie. Bo - jak mowi prezes - "w niektórych czasopismach niemieckich dziennikarze wymusili przejęcie własności". Nasi chlopi beda sie musieli ustawic w dlugiej, niemieckiej kolejce do nastepnych przejec. Do emerytury im sie uda?
Obserwuj wątek
    • bryt.bryt ciekawostka 20.03.08, 09:33
      Bedac ciekawym, jak to spotkanie relacjonuja dziennikarze mniej chlopscy niz srednia okoloTVN'owska szukalem relacji na stronach intenetowych Rzepy. Nic nie bylo na czolowych miejscach w newsach, nie znalazlem w dziale "Polityka".
      Okazalo sie, ze tekst jest w dziale "Obyczaje". Ciekawe?


      www.rp.pl/artykul/109192.html
      • homosovieticus Nie ma powodu sądzić,że w Rzepie, Lisieckiemu, 20.03.08, 09:40
        udało się zatrudnić "dziennikarską szlachtę". Chociażby tę
        szaraczkową.
      • www.nasznocnik.pl Re: tekst jest w dziale "Obyczaje" 20.03.08, 10:50
        Równamy do świata - tam już od dawna informacje o Kaczyńskich
        lądują w działach osobliwości ;-)

        Pewnym novum jest, że tak bezceremonialnie z Panem Prezesem
        obchodzi się akurat odzyskana "Rzepa"; jeszcze jeden taki numer, a
        Lisicki zasłuży sobie na miejsce w kolejnym orędziospocie
        Kurskiego :->
        • homosovieticus Potrafisz wskazać w jakim fragmencie swojej 20.03.08, 15:54
          wypowiedzi Kaczyński popełnił błąd w ocenie kondycji polskich mediów?
    • homosovieticus Miało być dowcipnie i mądrze a wyszło jak zwykle 20.03.08, 09:36
      topornie i... głupio.
      ps
      Bardzo trafnie ocenił JarKacz umysłowe i charakterologiczne cechy
      naszych "dziennikarzy".
      • bryt.bryt Re: Miało być dowcipnie i mądrze a wyszło jak zwy 20.03.08, 09:39
        homosovieticus napisał:

        > topornie i... głupio.
        > ps
        > Bardzo trafnie ocenił JarKacz umysłowe i charakterologiczne cechy
        > naszych "dziennikarzy".

        Nie doceniasz mnie. Mialo byc topornie i glupio. I wyszlo wybornie.
        • homosovieticus Znam Twoje ambicje pisarsko- intelektualne więc 20.03.08, 09:43
          pozostanę przy swoim zdaniu.
          Powiedz mi lepiej, co Ty sam sądzisz o tym spotkaniu JarKacza w UW ?
          • bryt.bryt Re: Znam Twoje ambicje pisarsko- intelektualne wi 20.03.08, 09:49
            homosovieticus napisał:

            > pozostanę przy swoim zdaniu.
            > Powiedz mi lepiej, co Ty sam sądzisz o tym spotkaniu JarKacza w UW ?

            Nie bylem tam obecny, wiec moge tylko albo po platformersku kpic i szydzic, albo operac sie na cudzych relacjach. Generalnie wyglada na to, ze nie byla to merytoryczna rozmowa, ale ciag dalszy propagowania znanych juz fobii. Tutaj link do relacji nieprzychylnej JK:
            maikafalasion.salon24.pl/index.html
            • homosovieticus Za link dziękuje, za opinię nie. 20.03.08, 09:54
              Pochwalam zarówno pomysł jak i wykonanie.Studenci potrafią
              intuicyjnie rozpoznać,że JarKacz to typ polityka-inteligenta.
              • bryt.bryt Re: Za link dziękuje, za opinię nie. 20.03.08, 09:56
                homosovieticus napisał:

                > Pochwalam zarówno pomysł jak i wykonanie.Studenci potrafią
                > intuicyjnie rozpoznać,że JarKacz to typ polityka-inteligenta.

                Ja tez rozpoznaje w nim (bez kpiny) polityka-inteligenta. Tyle tylko, ze
                rozpoznaje w nim cos jeszcze. Cos z polityka-obsesjonata.
                • homosovieticus Zdradż od czegóż to jest uzależniony JarKacz 20.03.08, 09:58
                  • bryt.bryt zdradzam 20.03.08, 10:03
                    Uzalezniony jest od wlasnej wizji swiata, ktora polega z grubsza na tym, ze jest
                    inaczej niz sie wiekszosci wydaje, a winne sa media i pozostalosci po PRL
                    (ktorymi te media generalnie sa).
                    • homosovieticus Brycie! Czy Ty rozumiesz co piszesz? 20.03.08, 10:36
                      Jeśli człowiek MA jakąś wizję świata to inaczej ma ŚWIATOPOGLĄD.
                      Mieć własny światopogląd to znaczy mieć własne, racjonalnie
                      uzasadnione UPROSZCZENIE - narzędzie przy pomocy,którego staramy się
                      opisywać otaczającą nas społeczną rzeczywistość żeby SKUTECZNIE,
                      jako polityk,umieć na nią wpływać.
                      Kumasz Pan, Panie Bryt?
                      • bryt.bryt Re: Brycie! Czy Ty rozumiesz co piszesz? 20.03.08, 11:30
                        homosovieticus napisał:

                        (...)
                        > Mieć własny światopogląd to znaczy mieć własne, racjonalnie
                        > uzasadnione UPROSZCZENIE (...)

                        I tu jest - jak mawiaja nasi zachodni sasiedzi - hund begraben.
                        Zwroc uwage na slowa "racjonalnie uzasadnione".
                        • homosovieticus Wyjaśnijmy sobie ,drogi Brycie, chociaż 20.03.08, 11:54
                          jedno. Wiem co piszę tzn. ROZUMIEM znaczenie WSZYTKICH słów ,które
                          używam w zdaniu.
                          To po pierwsze.
                          A po drugie, Twoja uwaga zdaje się sugerować,że jest jakieś
                          racjonalne uzasadnienie światopoglądu, które powinno podzielane
                          przez innych ludzi. Słowem zdajesz się sugerować,że istnieje coś na
                          kształt "światopoglądu naukowego".
                          Podobnie myślały komuchy-marksiści.
                          Jeśli trafnie odgadłem Twoje sugestię to zapewniam Cię,że istnienie
                          światopoglądu naukowego jest NIEMOŻLIWE.
                          Łatwo to wykazać.
                          • scoutek Re: Wyjaśnijmy sobie ,drogi Brycie, chociaż 20.03.08, 12:50
                            slowa moze i rozumiesz
                            ale sensu nie lapiesz
          • ross128 Tak jest, homoś - pozostań:) 20.03.08, 09:52
            Jako że twoje zdania formułowane są jako wynik nieumiarkowanego spożycia
            pędzonego nielegalnie alkoholu to faktycznie lepiej jak pozostają przy tobie :))
            • homosovieticus W Wielki Czwartek tłukę zazwyczaj kijem 20.03.08, 09:57
              bejsbolowym po zakutych łbach. Nie nadstawiaj się.
              • ross128 Oj homoś, to uważaj! Możesz się samookaleczyć:) 20.03.08, 10:00
                Tym bardziej że alkohol jako analog beta-blokerów podnosi próg odczuwania bólu -
                możesz się bidulo osobiście na śmierć zatłuc:)
                • homosovieticus Przepraszam ale muszem wyskoczyć po butelkie. Zara 20.03.08, 10:04
                  wrócę.
                  • ross128 Tylko ze schodów po pijaku nie spadnij:) 20.03.08, 10:10
                    Bo ci się szkło pobije i będziesz musiał słomką z podłogi spijać:)
                    • homosovieticus Cholera! zapomniałem o suszonej rybie.Może Ty masz 20.03.08, 10:37
                      jakiś pomysł na dobrą zakąskę?
                      • ross128 Jakbyś tyle nie chlał, to pamięć byłaby lepsza:) 20.03.08, 10:43
                        A tak to Ci został się jeno twój bejsbol w ramach zagrychy:) Popróbuj homoś, w
                        końcu pokrewne ci inteligencją termity, korniki i kołatki dają sobie z drewnem
                        radę to i ty powinieneś odnieść kulinarny sukces:)
                        • homosovieticus Pamięć nie od chlania kruszeje. Pił Lowr'y, pił 20.03.08, 10:48
                          Hłasko, Churchil i Broniewski. Wszyscy oni pamiętali o zagrysze.Musi
                          być jakaś inna przyczyna, że moja pamięć zawodzi.
                          • ross128 Ależ to homoś proste:) 20.03.08, 10:54
                            Wymienieni przez ciebie pili z umiarem i trunki godziwe. Ty chlasz samogon z
                            jakiś straszliwych paskudztw pędzony i chyba słabo destylowany (daje się to
                            poznać po poziomie twojego bełkotu i bzdur które wypisujesz:)). Praw fizyki
                            homoś nie przeskoczysz (choć głąb już jesteś:)) - trucizny kumulują Ci się w
                            organizmie i takie a nie inne są tego efekty:)
                            • homosovieticus Oo, bardzo przepraszam! Ale do pędzenia używam 20.03.08, 12:49
                              tylko wody po filtrze z odwróconą osmozą a sam zaczyn wyrabiam wg
                              recuptury ,którą otrzymałem od Franciszka Starowiejskiego, który, z
                              kolei, otrzymał ja od swego Dziadka Ernesta.
                              Dziadek Ernest wszedł w posiadanie tej cudownej receptury dzięki
                              Wujowi Jacka Malczewskiego Panu Karczewskiemu.
                              Słowem receptura jest sprawdzona. Podobno sam Mistrz Matejko także
                              popijał samogonik otrzymany tym sposobem.
                              Gorzej natomiast przedstawia sie sprawa z suszona rybą. Biurokraci
                              unijni zabronili poławiania ryb słodkowodnych w Bałtyku.Nasze i
                              helskich rybaków protesty nie zostały wzięte pod uwagę.
                              Myślimy o zwróceniu się do Dalajlamy, który w przyszłym tygodniu ma
                              wpaść na wódke do Bolka w Gdańsku.
                              Pożyjemy, zobaczymy.
                              Klikam i popijam wielce uszczęśliwiony.
                              Pa, moje Ty, lewe zero.
                              • ross128 Homosiu, rada gratis za darmo:) 20.03.08, 16:55
                                Homosiu, może zostaw "rucupturę" a poszukaj jakiegoś przepisu:)
                                Aktualny skład pitego przez ciebie bez umiaru samogonu najwyraźniej nie tylko
                                wpływa na poziom twojego bełkotu i pogłębia twe (wrodzone?) matolstwo, ale
                                jeszcze powoduje że zaczynasz o sobie bredzić w liczbie mnogiej:). Pewien pisarz
                                twierdził co prawda że bimber jest bimber i można go pędzić z i rybich łusek,
                                starych sznurowadeł, ołowianego śrutu a nawet zdechłych owiec, ale to była jeno
                                licentia poetica i krotochwila taka:)
                                Polecam też abyś wygospodarował nieco środków ze swego zasiłku dla bezrobotnych
                                (albo ostatecznie sprzedał puste butelki...) i przyjechał do Wielkiej Wsi, skąd
                                możesz wybrać się na dowolnie długi połów dowolnej ryby na otwarty Bałtyk
                                (skręcać w lewo do Dalmoru zaraz za stacją pkp Władysławowo-Port, parking
                                naprzeciw slipów).
                                • homosovieticus Bimbru nie pijam. Delektuje się samogonem,suszoną 20.03.08, 17:10
                                  ryba słodkowodną i alabastrowym ciałem mojej sąsiadki o oczach jak
                                  Bajkał.
                                  Wyjaśniło się,że to hr. Raczyński podarował Malczewskiemu ową
                                  recepturę kiedy ten przebywał na jego zaproszenie w Rogalinie, koło
                                  Poznania.
                                  • ross128 Oj homoś, miast bimber produkować poucz sie:) 20.03.08, 17:20
                                    Spożywanie bimbru i następujący po nim nieskładny bełkot co prawda uciechy
                                    dostarcza obserwującym twe podrygi, lecz ciebie naraża na znoszenie funkcji
                                    przygłupa forumowego, który nawet nie wie co pije:)
                                    Jak można dowiedzieć się z materiałów A&DHS, największego światowego gremium
                                    skupiającego domowych destylatorów:
                                    "The Polish name for moonshine is bimber; although the word samogon (from
                                    Russian) is also used."
                                    • homosovieticus Samogonu na bimer nie zamieniał Mój Dziad 20.03.08, 17:23
                                      i ja go tez nie zamienię.
                                      Spadaj, trzeźwa lebiego!
                                      • ross128 Widać homoś że alkoholizm 20.03.08, 17:28
                                        ma w twym miocie... to znaczy rodzie... tradycje długie:) To że nie jesteś już w
                                        stanie zmienić bimbru na cokolwiek innego też jest dość oczywiste po lekturze
                                        niezbornego logicznie i stylistycznie mamrotania które produkujesz:)
                                        Pozostaje jeno kwestia czy przyznawanie tego jest z twojej strony formą terapii
                                        czy próbą usprawiedliwienia twojego permanentnego bełkotania:)
                                        • homosovieticus To wynik nieodpartego imperatywu, trzeźwy 20.03.08, 19:16
                                          bekarcie "pańszczyznianego chłopa" i dwórki.
                                          • ross128 Imperatyw picia z powodu przodków?:)) 20.03.08, 19:22
                                            Znaczy jak patrzysz na historię swego miotu... pardon, rodu to masz imperatyw
                                            żeby pić, i to jeszcze bimber?:)
                                            Z czystej akademickiej ciekawości: czy skoro wspomnienie twych antenatów wpędza
                                            cię homosiu w alkoholizm to czy podobny imperatyw wzbudza w tobie twoja
                                            (ewentualna) progenitura?:)
                                            • homosovieticus Nie wstydzę się ani Fałata, ani Mehoffera. 20.03.08, 20:03
                                              Moja progenitura jest liczna jak widzisz i wielce utalentowana.
                                              Ona także nie jest powodem dla,którego przedkładam samogon nad
                                              bimbrem.
                                              • ross128 Homoś, co jeszcz po pijaku widzisz?:) 20.03.08, 20:12
                                                To znaczy OPRÓCZ malarzy?:)
                                                Ten imperatyw cie wykończy:) Może idź pij pod pomnik na krakowskich Plantach, co
                                                go tam masz:) W ostateczności może to być pomnik Matki Boskiej Łaskawej. Nie
                                                należy się spodziewać aby jakoś specjalnie cie w chlaniu wspomogła, ale
                                                przynajmniej będziesz się rozpijał na świeżym powietrzu, a to już zdrowiej:)
                                                • homosovieticus Własnie Dali objasniał mi co Go skłoniło do 20.03.08, 20:19
                                                  namalowania "wielkiego masturbatora". Bardzo ciekawie
                                                  opowiadał.Podobno Józef Roth był największym pijakiem Europy a
                                                  pomimo tego rozmawiał kiedyś z Matką Boską i napisał o tym
                                                  wydarzeniu przepiękne opowiadanie.
                                                  Czytałeś Rotha?
                                                  • ross128 Widzisz homoś, samo picie nie wystarczy:) 20.03.08, 20:35
                                                    Chlanie do stanu bełkotliwego upojenia opanowałeś, ale aby z tego wynikło coś
                                                    sensownego trzeba dwóch rzecz dodatkowo: A) talent i B) inteligencja.
                                                    W obu tych dziedzinach jesteś niestety homoś upośledzony:) Na ile to skutek tych
                                                    nawalonych pokoleń co w linii twej rodowej chlały na umór, a ile wpływ twojego
                                                    własnego opilstwa nie wiadomo. Prawdopodobnie zaszła synergia:)
                                                    Tobie homoś został się jeno los opisany przez sp. Andrzeja Waligurskiego w
                                                    balladzie pt. "Doping" :)
                                                  • homosovieticus Pojecia nie masz o czym piszesz. 20.03.08, 20:52
                                                    Każde chlanie ma sens.Czy to alkoholik, czy człowiek chlejący dla
                                                    podniesienia własnej samooceny postępuje i racjonalnie i pięknie
                                                    przy tym.
                                                    Możesz tego nie rozumieć bo pijasz bimber i zakanszasz kaszanką.
                                                    Marek H. napisał opowiadanie pt."Sąsiedzi", w który dokładnie
                                                    analizuje racjonalizm aktywności pijaków wielkich i średnich.
                                                    Czytaj literaturę piękną. Nie czytaj GW. Bo będziesz jak Stasiński.
                                                    Głupi i brzydki.
                                                  • ross128 Homoś picie ci wyraźnie szkodzi na pamięć:) 20.03.08, 21:23
                                                    Za to bełkot masz coraz bardziej niezborny:)
                                                    Toż wszak sam bełkotałeś całkiem niedawno że ja trzeźwy jestem. Teraz bełkoczesz
                                                    coś o bimbrze i kaszance?:) Choć jedną linie bełkotu przyjmij!
                                                    Tak BTW: co to jest "zakanszanie"? :) To jakiś slang permanentnie nawalonych?:)
                                                    A, i do której kategorii ty się homosiu zaliczasz: zwykłych alkoholików czy też
                                                    chlejących dla podniesienia własnej samooceny?:)
                                                  • homosovieticus Czujnyś jak mucha tse-tse. Mojej samoceny podnieść 20.03.08, 22:08
                                                    się nie da.
                                                    Widziałeś "Malarczyka"?
                                                  • ross128 No to wyjasnione:) 20.03.08, 22:16
                                                    Czyli jesteś jedynie zwykłym alkoholikiem, takim sobie moczymordą.:)
                                                    Taaak, z jakoscią twoich postów to bardzo dobrze koresponduje...:)
                                                • homosovieticus hello, rossie!Tu po forum krząta się doktorov 20.03.08, 20:24
                                                  czy mógłbys się dowiedzieć czy to nie przypadkiem ten debilny syn
                                                  E.L.Doctorowa tego znanego amerykańskiego pisarza?
    • allspice Re: dziennikarz niepanszczyzniany+prezes = syntez 20.03.08, 10:07
      Poglądy prezesa siegają okresu feudalnego,to widać i słychać...
      i jak cos powie,to 'można pęc'
      • homosovieticus Okres feudalny to także wspaniały rozwój myśli 20.03.08, 10:44
        Zajrzyj dziecko do "Historii Filozofii", nawet Tatarkiewicza jesli
        nie masz dostępu do wartościowszych naukowo podreczników.
        • allspice Re: Okres feudalny to także wspaniały rozwój myśl 20.03.08, 19:20
          homosovieticus napisał:

          > Zajrzyj dziecko do "Historii Filozofii", nawet Tatarkiewicza jesli
          > nie masz dostępu do wartościowszych naukowo podreczników.

          To na tym wspaniałym okresie w swojej edukacji zatrzymał się twój
          mistrz...a z lepszych podręczników wg ciebie ,to Legutko?:)
          • homosovieticus Za wartościoą uchodzi "Historia filozofii" 20.03.08, 20:11
            Bocheńskiego. Tego Bocheńskiego z Fryburga. Zakonnika.Dominikanina.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka