lech.niedzielski
11.04.08, 15:41
Apetyt kleru, zaostrzony konkordatem, nie słabnie, a jego
egoistyczna inwencja w dojeniu kasy państwowej nie więdnie. Mimo
upływu lat co rusz znajduje on kolejne żerowiska. W ubiegłym roku
Sejm postanowił wspomóc 40 mln zł budowę ,,katolickiej piramidy'' na
warszawskim Wilanowie. W ten sposób pojawiła się szansa na to, by
Świątynia Opatrzności Bożej, umiłowana idea budowlano-religijna
prymasa Józefa Glempa, wyszła z impasu ponad dziurę w ziemi i
piwnice. W 2006 r. Sejm wziął na utrzymanie za kilkanaście milionów
zł Papieski Wydział Teologiczny we Wrocławiu, Wyższą Szkołę
Filozoficzno-Pedagogiczną Ignatianum w Krakowie i Papieski Wydział
Teologiczny w Warszawie. W 2007 r. Komisja Majątkowa przekazała
Kościołowi, a konkretnie klasztorowi cystersów – bez pytania o
zdanie władz Krakowa – działki znajdujące się w atrakcyjnych
punktach miasta warte ok. 24 mln zł.
Kościół może też być zadowolony ze stanu rzeczy w sferze społeczno-
światopoglądowej, w tym z restrykcyjnej ustawy antyaborcyjnej, z
decyzji rządu o niefinansowaniu środków antykoncepcyjnych i
zapłodnień in vitro, ze stawiania przez MEN szkół katolickich jako
wzoru dla publicznych placówek oraz uczynienia z księży mediatorów w
sprawach rozwodowych. Ostatnio Kościół wystąpił z żądaniem
wprowadzenia religii jako przedmiotu maturalnego oraz wliczania
stopnia z religii do średniej ocen na świeckim, uczniowskim
świadectwie.