Gość: Jan Ad personam IP: *.hispeed.ch 25.10.02, 20:42 Jeżeli nie przestaniesz używać w co drugim poście argumentów ad personam: to trzeba będzie cię odfiltrować! Cytaty: > Gosc: Kagan 05-02-2002 11:21 > K: MINIvan NIE ma, jako typowy polski katol, argumentow ad meritum! > Gosc: Kagan 15-01-2002 10:28 odpowiedz na list odpowiedz cytujac > A ty nawet NIE miales odwagi zacytowac calosci... > Typowo katolickie! > Gosc: Kagan 31-01-2002 05:47 > K: mam wiecej pojecia o tym niz wy, katole ciemne! Poza tym piszesz: > A religiant, jesli nie zabija, to tylko ze strachu przed kara wiecznego potepienia... :( > K: NIE! Wierzacy przestrzegaja tych norm TYLKO I WEYLACZNIE ZE STRACHU! Jan: Skąd to możesz wiedzieć, nie będąc "religiantem"? Podobno psychologia oparta jest na introspekcji, jak sam stwierdziłeś (co dowodzi jej niższej wartości), więc skąd możesz to wiedzieć? Skądinąd wykluczyłeś mnie z grona religiantów, to miłe :-) Czy myślisz, że jak próbuję z tobą po ludzku gadać, to tylko z obawy przed piekłem? Bez żartów... A czemu przestrzegają norm niewierzący? Tylko z obawy przed więzieniem? Można by o ekstremalnym darwiniźmie w wydaniu Dawkinsa, ale to może innym razem. I jeszcze o introspekcji: czy potrafisz mi udowodnić, że jesteś istotą myślącą? Są pewne poszlaki, ale to a mało na dowód. Użyj wyłącznie argumentych "pozakaganowych". Świadectwa twoje i twoich znajomych mnie nie interesują. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jan Up! Ad personam IP: *.hispeed.ch 28.10.02, 01:18 Gość portalu: Jan napisał(a): > Jeżeli nie przestaniesz używać w co drugim poście argumentów ad personam: > to trzeba będzie cię odfiltrować! > > Cytaty: > > > Gosc: Kagan 05-02-2002 11:21 > > K: MINIvan NIE ma, jako typowy polski katol, argumentow ad meritum! > > > Gosc: Kagan 15-01-2002 10:28 odpowiedz na list odpowiedz cytujac > > A ty nawet NIE miales odwagi zacytowac calosci... > > Typowo katolickie! > > > Gosc: Kagan 31-01-2002 05:47 > > K: mam wiecej pojecia o tym niz wy, katole ciemne! > > > Poza tym piszesz: > > > A religiant, jesli nie zabija, to tylko ze strachu przed kara wiecznego > potepienia... :( > > > K: NIE! Wierzacy przestrzegaja tych norm TYLKO I WEYLACZNIE ZE STRACHU! > > Jan: Skąd to możesz wiedzieć, nie będąc "religiantem"? Podobno psychologia > oparta jest na introspekcji, jak sam stwierdziłeś (co dowodzi jej niższej > wartości), więc skąd możesz to wiedzieć? > Skądinąd wykluczyłeś mnie z grona religiantów, to miłe :-) > Czy myślisz, że jak próbuję z tobą po ludzku gadać, to tylko z obawy przed > piekłem? Bez żartów... > > A czemu przestrzegają norm niewierzący? Tylko z obawy przed więzieniem? > > Można by o ekstremalnym darwiniźmie w wydaniu Dawkinsa, ale to może innym razem > . > > I jeszcze o introspekcji: czy potrafisz mi udowodnić, że jesteś istotą myślącą? > Są pewne poszlaki, ale to a mało na dowód. > Użyj wyłącznie argumentych "pozakaganowych". Świadectwa twoje i twoich > znajomych mnie nie interesują. Poza tym twoje źródła są w stylu agencji JPP (jedna pani powiedziała). A dlaczego tak myślę? Intuicja ;-) Jak jest pełne nienawiści do czegoś, co się rodzi i jest dla autorów paszkwili niepojęte, to śmierdzi mi fałszywką. Jeszcze o źródłach: W historii Egiptu należałoby odrzucić wszystkie inskrypcje faraonów (o inne trudno), bo nie pochodzą od niezależnych świadków. Fakt, że były często fałszowane, jak np. w przypadku Totmesa III i Haczepsut, gdzie zamieniano imiona w kartuszach. Ale krytyczność, a odrzucenie, to dwie sprawy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obcy Re: Up! Ad personam IP: *.dyn.optonline.net 28.10.02, 04:56 Moralnosc katolicka opiera sie na tym, zeby miec pelny brzuch,nawet w czasie postu, ale za to wypchany smakolykami postowymi. Jest to trudna moralnosc do zrozumienia przez nie katolikow. Dlatego prozna jest dyskusja na ten temat. Ja jestem katolikiem i uwielbiam zjesc sobie schabowego w Wielki Piatek i popic to jakas sliwowica! Taki ze mnie katolik,ale za to prawdziwy! Bo katolicyzm chyba nie na tym polega? Drogi Panie Kagan? Moze nauczysz mnie Pan innych zasad,jakich Pana uczono w mlodosci? Katolicyzm to wspaniala religia,bo mozna tam grzeszyc ile sie chce,a natepnie miec te grzechy odpuszczone, dzieki temu ze Jezus Chrystus umarl za nas na Krzyzu!!! Jakaz inna religia umozliwia to? A wiec badzmy wszyscy katolikami,bo mozemy grzeszyc, a jednoczesnie miec PEWNOSC, ze bedziemy zbawieni! Nic wspanialszego! pozdrowienia od czlowieka ktory zrozumial na czym polega katolicyzm! Obcy,:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Up! Ad personam IP: *.its.monash.edu.au / *.arts.monash.edu.au 28.10.02, 07:08 Gość portalu: obcy napisał(a): Moralnosc katolicka opiera sie na tym, zeby miec pelny brzuch,nawet w czasie postu, ale za to wypchany smakolykami postowymi. Jest to trudna moralnosc do zrozumienia przez nie katolikow. K: :) Dlatego prozna jest dyskusja na ten temat. Ja jestem katolikiem i uwielbiam zjesc sobie schabowego w Wielki Piatek i popic to jakas sliwowica! Taki ze mnie katolik,ale za to prawdziwy! Bo katolicyzm chyba nie na tym polega? K: Jak widac mamy rozne odmiany katoliczyzmu: wojtylowy, rydzykowy i "obcowy"... :) Ten ostani wydaje mi sie najbardziej sympatyczny! :) Drogi Panie Kagan? Moze nauczysz mnie Pan innych zasad, jakich Pana uczono w mlodosci? Katolicyzm to wspaniala religia,bo mozna tam grzeszyc ile sie chce,a natepnie miec te grzechy odpuszczone, dzieki temu ze Jezus Chrystus umarl za nas na Krzyzu!!! Jakaz inna religia umozliwia to? K: Mysle, ze Islam tez odpuszcza grzechy. Wystarczy zabic niewiernego(na) albo powazniej mu (jej) zaszkodzic... A ja NIE jestem klecha, nie bede wiec nikomu narzucac swych zasad moralnych. O moralnosci laickiej napisano zas sporo, wiec odsyalam do zrodel... A wiec badzmy wszyscy katolikami,bo mozemy grzeszyc, a jednoczesnie miec PEWNOSC, ze bedziemy zbawieni! Nic wspanialszego! K: Zalezy dla kogo... Raczej NIE dla mnie...;( pozdrowienia od czlowieka ktory zrozumial na czym polega katolicyzm! Obcy,:) K: Nawzjem! :) Kagan Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Up! Ad personam IP: *.its.monash.edu.au / *.arts.monash.edu.au 28.10.02, 07:28 Gość portalu: Jan napisał(a): Jeżeli nie przestaniesz używać w co drugim poście argumentów ad personam: to trzeba będzie cię odfiltrować - Cytaty: K: MINIvan NIE ma, jako typowy polski katol, argumentow ad meritum! BO TO 100% PRAWDA! K: A ty nawet NIE miales odwagi zacytowac calosci... Typowo katolickie! J. W. K: mam wiecej pojecia o tym niz wy, katole ciemne! J.W. ;) Poza tym piszesz: A religiant, jesli nie zabija, to tylko ze strachu przed kara wiecznego potepienia... :( Wierzacy przestrzegaja tych norm TYLKO I WYLACZNIE ZE STRACHU! Jan: Skąd to możesz wiedzieć, nie będąc "religiantem"? Podobno psychologia oparta jest na introspekcji, jak sam stwierdziłeś (co dowodzi jej niższej wartości), więc skąd możesz to wiedzieć? K: NIE cala, a tylko katolicka! Jest jeszcze n.p. psychologia BEHAVIORYSTYCZNA! To nie forum "psychologia"! J: Skądinąd wykluczyłeś mnie z grona religiantów, to miłe :-) Czy myślisz, że jak próbuję z tobą po ludzku gadać, to tylko z obawy przed piekłem? Bez żartów... K: Nie tylko, ale chyba glownie...;) J: A czemu przestrzegają norm niewierzący? Tylko z obawy przed więzieniem? K: NIE! Rozumieja, ze sa granice ich wolnosci, a mianowicie, gdy wolnosc innych zostaje ograniczona... P. np. teoria umowy spolecznej... J: Można by o ekstremalnym darwiniźmie w wydaniu Dawkinsa, ale to może innym razem . K: OK! :) J: I jeszcze o introspekcji: czy potrafisz mi udowodnić, że jesteś istotą myślącą? Są pewne poszlaki, ale to a mało na dowód. Użyj wyłącznie argumentych "pozakaganowych". Świadectwa twoje i twoich znajomych mnie nie interesują. K: Np. dowod behaviorystyczny: reaguje na Bodziec (Stimulus), i to w sposob bardzo zlozony. Np. kiedy jestem glodny, ide np. najpierw do banku, wyjmuje pieniadze, po czym ide do restauracji, zamawiam posilek, konsumuje i place rachunek. Ten ciag czynnosci wymaga rozpoznania banku i restauracji, umiejetnosci podjecia pieniedzy z konta i zamowienia posilku, czyli wymaga MYSLENIA! Sa tez inne dowody, ale ten powinen starczyc na poczatek! J: Poza tym twoje źródła są w stylu agencji JPP (jedna pani powiedziała). A dlaczego tak myślę? Intuicja ;-) K: Ona bywa zawodna... :( J: Jak jest pełne nienawiści do czegoś, co się rodzi i jest dla autorów paszkwili niepojęte, to śmierdzi mi fałszywką. K: ??? J: Jeszcze o źródłach: W historii Egiptu należałoby odrzucić wszystkie inskrypcje faraonów (o inne trudno), bo nie pochodzą od niezależnych świadków. Fakt, że były często fałszowane, jak np. w przypadku Totmesa III i Haczepsut, gdzie zamieniano imiona w kartuszach. Ale krytyczność, a odrzucenie, to dwie sprawy. K: Pozostaly jednak piramidy, grobowce i inne dziela sztuki. I sa tez inne zrodla, kolaborujace historie Egiptu, chocby np. kroniki panstw, z ktorymi Egipt prowadzil liczne wojny... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jan Oj, Kagan... IP: *.hispeed.ch 29.10.02, 01:23 Gość portalu: Kagan napisał(a): > K: MINIvan NIE ma, jako typowy polski katol, argumentow ad meritum! > K: A ty nawet NIE miales odwagi zacytowac calosci... Typowo katolickie! > K: mam wiecej pojecia o tym niz wy, katole ciemne! > BO TO 100% PRAWDA! > J. W. > J.W. ;) Wierzę w istnienie rozsądnych ateistów (muszę wierzyć, bo na tym forum o nich trudno), ale ty piszesz, jak fanatyk, pewny siebie i ślepy na wszystko, co mogłoby ci zakłócić obraz. I do tego obrażasz ludzi, nawet tego nie widząc. Wielu rzeczy nie widzisz. Na wątku o 11.9. zachęcałeś do zrzucenia atomówki na NYC i Waszyngton. Gdy cię zapytałem, czy masz zamiar zabić moich znajomych, dając ci okazję do obrócenia tego w żart lub zwrot retoryczny, stwierdziłeś, że jak mieszkają w stolicy światowego żydostwa, to sami sobie winni. Potem zapewniałeś o swojej bezgrzeszności. > J: Czy myślisz, że jak próbuję z tobą po ludzku gadać, to tylko z obawy > przed piekłem? Bez żartów... > K: Nie tylko, ale chyba glownie...;) Toś palnął, jak łysy o beton! A skąd ty to możesz wiedzieć? Choćbyś mi pomierzył prądy mózgowe i zrobił NMR i tak nie będziesz wiedzieć. > J: A czemu przestrzegają norm niewierzący? Tylko z obawy przed więzieniem? > K: NIE! Rozumieja, ze sa granice ich wolnosci, a mianowicie, gdy wolnosc innych > zostaje ograniczona... P. np. teoria umowy spolecznej... Hihihi, ateista-szlachetny filozof, wieczorem czytuje Kanta, by wyostrzyć sobie osąd moralny. A ja myślę, że dla większości niewiara, to tylko spuszczenie ze smyczy i przyzwolenie na robienie wszystkiego, jeżeli tylko nie złapią. Udowonij mi, że jest inaczej! (Nie zapewnij o swoim przekonaniu, ale udowodnij) > J: I jeszcze o introspekcji: czy potrafisz mi udowodnić, że jesteś istotą myślą > cą? > Są pewne poszlaki, ale to a mało na dowód. Użyj wyłącznie argumentych "pozakaga > nowych". Świadectwa > twoje i twoich znajomych mnie nie interesują. > K: Np. kiedy jestem glodny, ide np. najpierw do banku, wyjmuje pieniadze, po czym ide do restauracji, > zamawiam posilek, konsumuje i place rachunek. Ten ciag czynnosci wymaga rozpoznania banku i > restauracji, umiejetnosci podjecia pieniedzy z konta i zamowienia posilku, czyl > i wymaga > MYSLENIA! Sa tez inne dowody, ale ten powinen starczyc na poczatek! Dobry robot by też potrafił. Nie przekonałeś mnie. Poza tym nigdy cię nie widziałem w banku. > J: Poza tym twoje źródła są w stylu agencji JPP (jedna pani powiedziała). > A dlaczego tak myślę? Intuicja ;-) > K: Ona bywa zawodna... :( Tym razem bym na niej polegał. What it is? It looks like shit, it stinks like shit… > J: W historii Egiptu należałoby odrzucić wszystkie inskrypcje faraonów > K: Pozostaly jednak piramidy, grobowce i inne dziela sztuki. I sa tez inne zrod > la, kolaborujace historie > Egiptu, chocby np. kroniki panstw, z ktorymi Egipt prowadzil liczne wojny... Gdyby Egipt pokonał wszystkich sąsiadów, jego istnienie – z powodu braku niezależnych źródeł - stałoby się mniej wiarygodne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Oj, Jan... IP: *.vic.bigpond.net.au 29.10.02, 07:34 Jan: Wierzę w istnienie rozsądnych ateistów (muszę wierzyć, bo na tym forum o nich trudno), ale ty piszesz, jak fanatyk, pewny siebie i ślepy na wszystko, co mogłoby ci zakłócić obraz. K: Wierzyc mozesz nawet w Niepokalane Poczecie Karola Wojtyly! Byle prywatnie! J: I do tego obrażasz ludzi, nawet tego nie widząc. Wielu rzeczy nie widzisz. Na wątku o 11.9. zachęcałeś do zrzucenia atomówki na NYC i Waszyngton. Gdy cię zapytałem, czy masz zamiar zabić moich znajomych, dając ci okazję do obrócenia tego w żart lub zwrot retoryczny, stwierdziłeś, że jak mieszkają w stolicy światowego żydostwa, to sami sobie winni. K: Bowiem to fakt. Ostatecznie czemu USA moze zrzucac bomby na Japonie, Koree, Wietnam, Irak czy Palestyne (poprzez Izrael), a na USA to nie wolno zrzucac nawet samolotow? J: Potem zapewniałeś o swojej bezgrzeszności. K: Bo sie za takowego uwazam (zauwaz, ze dyskusja byla o tzw. grzechach smiertelnych)... J: Czy myślisz, że jak próbuję z tobą po ludzku gadać, to tylko z obawy przed piekłem? Bez żartów... K: Nie tylko, ale chyba glownie...;) J: Toś palnął, jak łysy o beton! A skąd ty to możesz wiedzieć? Choćbyś mi pomierzył prądy mózgowe i zrobił NMR i tak nie będziesz wiedzieć. K: Co to jest NMR? EEG? "Brain scan"? A wiem z tego, co piszesz (analiza twoich reakcji na moje bodzce)... J: A czemu przestrzegają norm niewierzący? Tylko z obawy przed więzieniem? K: NIE! Rozumieja, ze sa granice ich wolnosci, a mianowicie, gdy wolnosc innych zostaje ograniczona... P. np. teoria umowy spolecznej... J: Hihihi, ateista-szlachetny filozof, wieczorem czytuje Kanta, by wyostrzyć sobie osąd moralny. A ja myślę, że dla większości niewiara, to tylko spuszczenie ze smyczy i przyzwolenie na robienie wszystkiego, jeżeli tylko nie złapią. K: Bardzo malo wiesz o motywacji osob myslacych inaczej niz ty. Zatrzymales sie na poziomie znanego polakozercy Dostoyevskiego...:( J: Udowonij mi, że jest inaczej! (Nie zapewnij o swoim przekonaniu, ale udowodnij). K: Proste: spoleczenstwa z duza iloscia ateistow (Europa Zach.) maja mniejsza przestepczosc niz wysoko religijne panstwa muzulmanskie czy USA. W Arabii Saudyjskiej czy w USA niezbedna jest kara smierci jako straszak na religianckie w znankomitej wiekszosci spoleczenstwo, w laicyzujacej UE nie jest to potrzebne! J: I jeszcze o introspekcji: czy potrafisz mi udowodnić, że jesteś istotą myślącą? Są pewne poszlaki, ale to a mało na dowód. Użyj wyłącznie argumentych "pozakaganowych". Świadectwa twoje i twoich znajomych mnie nie interesują. K: Np. kiedy jestem glodny, ide np. najpierw do banku, wyjmuje pieniadze, po czym ide do restauracji, zamawiam posilek, konsumuje i place rachunek. Ten ciag czynnosci wymaga rozpoznania banku i restauracji, umiejetnosci podjecia pieniedzy z konta i zamowienia posilku, czyli wymaga MYSLENIA! Sa tez inne dowody, ale ten powinen starczyc na poczatek! J: Dobry robot by też potrafił. Nie przekonałeś mnie. K: Bo dobry robot TEZ mysli. Prawdziwa AI bedzie bardziej inteligentna niz "naturalna". Skad wiesz, moze ewolucja stworzyla nas jako ogniwo posrednie, do stworzenia wyzszej formy inteligencji!? J: Poza tym nigdy cię nie widziałem w banku. K: Slyszales o bankach internetowych? J: Poza tym twoje źródła są w stylu agencji JPP (jedna pani powiedziała). A dlaczego tak myślę? Intuicja ;-) K: Ona bywa zawodna... :( J: Tym razem bym na niej polegał. K: A to czemu? Dowody prosze! (...) J: W historii Egiptu należałoby odrzucić wszystkie inskrypcje faraonów K: Pozostaly jednak piramidy, grobowce i inne dziela sztuki. I sa tez inne zrodla, kolaborujace historie Egiptu, chocby np. kroniki panstw, z ktorymi Egipt prowadzil liczne wojny... J: Gdyby Egipt pokonał wszystkich sąsiadów, jego istnienie – z powodu braku niezależnych źródeł - stałoby się mniej wiarygodne. K: Za bardzo uzywasz argumentow typu "co by bylo, gdyby bylo". I zawsze by sie mogly zachowac nieortodoksyjne kroniki, np. w panstwach trzecich... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Oj, Jan... IP: *.vic.bigpond.net.au 29.10.02, 08:10 Gość portalu: Jerzy napisał(a): Kaganie, Jeśli ktoś przeczytał to, co ty napisałeś, co napisał Kraken i Znawca, to chyba już nie ma wątpliwości o istnieniu świata demonicznego. K: Ostatecznie Szatan jest Bogiem tego Swiata! ;) 2 Koryntianie:4,4 "Bóg tego świata" = szatan (por. Łk 4,6; J 12,31; J 14,30; J 16,11; Ef 2,2); "obrazem Boga" - por. J 12,41.45; J 14,9; Kol 1,15; Hbr 1,3. J: Takiego ładunku nienawiści, chamstwa i podłości nie znajdziesz nigdzie, jak tylko w tekstach jawnych przeciwników Jezusa. K: To tylko twoj osad, Jerzyku! Dla zydow i islamistow idea "Jezusa" jako boga w ludzkim ciele jest straszliwa herezja. Dla zydow Jeszu to heretyk, dla muzulmanow podrzedny prorok, o wiele nizszy od Mahometa czy Alego! J: Zresztą sam otwarcie wyznajesz, że jesteś ‘dumny’, że szatan może się tobą posługiwać. Tego jednego stwierdzenia w twoim pisaniu nie poddaję w jakąkolwiek wątpliwość. K: Nie znasz sie bowiem na zartach... :( Zreszta czemu nie mial bym byc dumny z bycia sluga "Boga tego świata"? Czybys w tym przypadku podwazal slowa Biblii? 2 Koryntianie 4,4 "Bóg tego świata" = szatan (por. Łk 4,6; J 12,31; J 14,30; J 16,11; Ef 2,2); "obrazem Boga" - por. J 12,41.45; J 14,9; Kol 1,15; Hbr 1,3. J: Ujawnia ono dwie rzeczy: 1. Twoją wiarę w świat duchowy, choć w innych miejscach temu zaprzeczasz; K: Jako agnostyk NICZEGO nie odrzucam a priori, ale jako ateista w NIC nie wierze! Moge przypuszczac istnienie swiata "pozamaterialnego" ("META- fizycznego"), ale na 100% NIE wierze w jego istnienie! Ja bowiem w NIC nie wierze, a tylko przyjmuje pewne fakty i teorie (po ich uprzedniej weryfikacji, np. metoda Poppera). J: 2. twoją osobowość: odrzuciłeś ewangelię i znalazłeś upodobanie w nieprawości. K: Znow atakuuesz mnie ad personam? Nieladnie! I "Ewangelia" piszemy z DUZEJ litery! A na koniec: czemu sluzenie "Bogu tego swiata" ma byc oznaka nieprawosci? J: Tak plugawego języka nie ma na tym forum nikt, oprócz Krakena i czasem Znawcy. Jak się to ma do twojej zasady etycznej, aby nie czynić drugiemu, co tobie nie miłe. Chyba że lubujesz się w plugastwach i nie cierpisz słów wyrażających szacunek wobec ludzi i ich poglądów. Wtedy twoje postępowanie jest rzeczywiście zgodne z twoja etyką. K: Mylisz walenie prawdy "prosto z mostu" z plugawym jezykiem! Gdzie ja uzywam (poza zartami i cytatmi z atakow na mnie) wyrazow na "K" (Qurva), "H" (Huy) itp.? Czy ja cie obrzucam blotem? Badz wiec nieco bardziej uczciwy, Jerzyku! Postepuj zgodnie z Dekalogiem "Nie będziesz mówił przeciw bliźniemu twemu kłamstwa jako świadek." (Wyjscia 20:16). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jan Re: Oj, Kagan... IP: *.hispeed.ch 29.10.02, 10:29 Gość portalu: Kagan napisał(a): > Jan: Wierzę w istnienie rozsądnych ateistów (muszę wierzyć, bo na tym forum o > nich trudno)... > K: Wierzyc mozesz nawet w Niepokalane Poczecie Karola Wojtyly! Byle prywatnie! J: Więc odwołuję, już nie wierzę w istnienie rozsądnych ateistów, za mało dowodów na tę odważną tezę ;-) > J: Na wątku o 11.9. zachęcałeś do zrzucenia atomówki na NYC i Waszyngton... > K: Bowiem to fakt... J: Więc potwierdzasz to. > J: Potem zapewniałeś o swojej bezgrzeszności. > K: Bo sie za takowego uwazam (zauwaz, ze dyskusja byla o tzw. grzechach > smiertelnych)... J: Błąd - patrz wyżej. Mówi ci coś nazwisku Julius Streicher? Redaktor Stürmera, został powieszony w Monachium za propagandę antysemicką. Możesz powiedzieć, że to kolejny spisek żydowski, ale dzięki tej propagandzie lżej przeszło wymordowanie milionów. Tak że to niekoniecznie jest drobiazg. Twój spisek wydaje się nieprawdopodobny, ale 11.9. też wydawał się nieprawdopodobny, więc może Osama ma już na ciebie namiary i wie, że gdyby trzeba byłoby kogoś przenocować w Melbourne, zo ma tam przyjaciela. Skąd ja wiem, jak daleko zajdziesz w tych zamiarach, ale pierwszy krok już za tobą. Tak że bezgrzeszny dawno nie jesteś. > J: Czy myślisz, że jak próbuję z tobą po ludzku gadać, to tylko z obawy > przed piekłem? Bez żartów... > K: Nie tylko, ale chyba glownie...;) > J: Toś palnął, jak łysy o beton! A skąd ty to możesz wiedzieć? Choćbyś mi > pomierzył prądy mózgowe i zrobił NMR i tak nie będziesz wiedzieć. > K: Co to jest NMR? J: Nuclear Magnetic Resonance - pozwala na wykrycie aktywnych obszarów w mózgu (jak ktoś wie dokładniej, niech poprawi, ale o to chodziło) > J: A czemu przestrzegają norm niewierzący? Tylko z obawy przed więzieniem? > K: NIE! Rozumieja, ze sa granice ich wolnosci, a mianowicie, gdy wolnosc > innych zostaje ograniczona... P. np. teoria umowy spolecznej... > J: Hihihi, ateista-szlachetny filozof, wieczorem czytuje Kanta, by wyostrzyć > sobie osąd moralny. A ja myślę, że dla większości niewiara, to tylko > spuszczenie ze smyczy i przyzwolenie na robienie wszystkiego, jeżeli tylko nie > złapią. > K: Bardzo malo wiesz o motywacji osob myslacych inaczej niz ty. > Zatrzymales sie na poziomie znanego polakozercy Dostoyevskiego...:( I udało się sprowadzenie do absurdu! A TY wiesz o mnie wszystko ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Oj, Kagan... IP: *.vic.bigpond.net.au 29.10.02, 10:39 Jan: Wierzę w istnienie rozsądnych ateistów (muszę wierzyć, bo na tym forum o nich trudno)... K: Wierzyc mozesz nawet w Niepokalane Poczecie Karola Wojtyly! Byle prywatnie! J: Więc odwołuję, już nie wierzę w istnienie rozsądnych ateistów, za mało dowodów na tę odważną tezę ;-) K: A wierzysz w Niepokalane Poczecie Karola Wojtyly? ;) J: Na wątku o 11.9. zachęcałeś do zrzucenia atomówki na NYC i Waszyngton... K: Bowiem to fakt... J: Więc potwierdzasz to. K: Wyrywasz fragmenty z mej wypowiedzi! Faktem jest, ze USA zrzucila ZNACZNIE wiecej bomb na inne kraje, niz inne kraje na USA! J: Potem zapewniałeś o swojej bezgrzeszności. K: Bo sie za takowego uwazam (zauwaz, ze dyskusja byla o tzw. grzechach smiertelnych)... J: Błąd - patrz wyżej. Mówi ci coś nazwisku Julius Streicher? Redaktor Stürmera, został powieszony w Monachium za propagandę antysemicką. Możesz powiedzieć, że to kolejny spisek żydowski, ale dzięki tej propagandzie lżej przeszło wymordowanie milionów. Tak że to niekoniecznie jest drobiazg. Twój spisek wydaje się nieprawdopodobny, ale 11.9. też wydawał się nieprawdopodobny, więc może Osama ma już na ciebie namiary i wie, że gdyby trzeba byłoby kogoś przenocować w Melbourne, zo ma tam przyjaciela. Skąd ja wiem, jak daleko zajdziesz w tych zamiarach, ale pierwszy krok już za tobą. Tak że bezgrzeszny dawno nie jesteś. K: Tez ci mi sprawiedliwosc zydowsko-ameryknska... :( Czemu nikogo nie wiesza sie obecnie za syjonistyczna, a wiec RASISTOWSKA propagande? A z Osama nie mam nic wspolnego - NIE po drodze mi ze skrajnymi religiantami... J: Czy myślisz, że jak próbuję z tobą po ludzku gadać, to tylko z obawy przed piekłem? Bez żartów... K: Nie tylko, ale chyba glownie...;) J: Toś palnął, jak łysy o beton! A skąd ty to możesz wiedzieć? Choćbyś mi pomierzył prądy mózgowe i zrobił NMR i tak nie będziesz wiedzieć. K: Co to jest NMR? J: Nuclear Magnetic Resonance - pozwala na wykrycie aktywnych obszarów w mózgu (jak ktoś wie dokładniej, niech poprawi, ale o to chodziło) K: OK! Wiem teraz o co chodzi. Taki aparat stoi w Melbourne w muzeum stanowym... J: A czemu przestrzegają norm niewierzący? Tylko z obawy przed więzieniem? K: NIE! Rozumieja, ze sa granice ich wolnosci, a mianowicie, gdy wolnosc innych zostaje ograniczona... P. np. teoria umowy spolecznej... J: Hihihi, ateista-szlachetny filozof, wieczorem czytuje Kanta, by wyostrzyć sobie osąd moralny. A ja myślę, że dla większości niewiara, to tylko spuszczenie ze smyczy i przyzwolenie na robienie wszystkiego, jeżeli tylko nie złapią. K: Bardzo malo wiesz o motywacji osob myslacych inaczej niz ty. Zatrzymales sie na poziomie znanego polakozercy Dostoyevskiego...:( J: I udało się sprowadzenie do absurdu! A TY wiesz o mnie wszystko ;-) K: NIE, ale sporo...;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Oj, Kagan... IP: *.vic.bigpond.net.au 31.10.02, 07:51 Polecam ponizsze watki, ktore sa w prawie 100% poswiecone atakom ad personam na moja skromna osobe. Pokazuja one bardzo dobrze poziom mych adwersarzy, zapewne przyjaciol Jerzyka, ktorym zostaly z braku argumentow merytorycznych tylko niewybredne ataki personalne... www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=28&w=1204916http://www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=28&w=3333036 www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=28&w=2951625http://www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=28&w=2288680 www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=28&w=2559254http://www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=28&w=2554953 www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=28&w=1307552http://www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=28&w=1270307 www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=28&w=2011545 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jan Re: Oj, Kagan... IP: *.hispeed.ch 31.10.02, 11:11 Gość portalu: Kagan napisał(a): > Polecam ponizsze watki, ktore sa w prawie 100% poswiecone atakom > ad personam na moja skromna osobe. > Pokazuja one bardzo dobrze poziom mych adwersarzy W pewnym momencie nawet katolowi nie stanie miłości bliźniego. > ***** zapewne przyjaciol Jerzyka ***** Trafiony, zatopiony!!! A jakie uzasadnienie tawariszcz Kaganowicz??? Jak ci się czyjaś opinia nie podoba, od razu piszesz "głupi, jak katol" nawet nie patyjąc o wyznanie. Obraża to: - katolików, że to słowo jest używane jako wyzwisko - rozmówcę, który może nie jest wcale katolikiem Robisz to bez przerwy, jest to idiotyczne i bezzasadne obrażanie ludzi. Więc się nie dziw, jak się ktoś wpieprzy i zacznie wypisywać "kawały o Kaganie". Ja tego noe popieram i nie są one nadmiernie wesołe, ale jak rozumiesz atak na WTC, to powinieneś zrozumieć ataki na siebie. Siejesz wściekłość, to czemu się dziwisz, że do ciebie wraca? Napisałeś kiedyś fantazję seksualną na temat życia Karola Wojtyły w seminarium, z której wywnioskowałem, że dla ciebie, gdy dwa sssaki się spotkają, to się od razu ruchają, pytanie tylko kto kogo (dobrze, że Australia daleko!). Podobno to był żart. Zachwycałeś się infantylnam tekstem Urbana. O Powstaniu Warszawskim można dyskutować, czemu nie, ale od razu wyzywasz od najgorszych siedząc w Australii 60 lat później ludzi, którzy nie znali przyszłego biegu historii. W jednym wątku ci wyszło, że za Niemców obowiązywało niemieckie prawo i cały ruch oporu, to byli przestępcy - tzn. mój dziadek, który chował świnie przed Niemcami był złodziejem i powinien im pewnie zapłacić odszkodowanie. A wątek o Białorusi, przyznaj, był bzdurny. I tak piszesz i piszesz i diabli wiedzą, który wątek jest czystą prowokacją (ćwiczeniem w erystyce). Więc ja się dziwię, że ty się dziwisz, że ludzi to wścieka (a inni rechocą i klaszczą). > ktorym zostaly > z braku argumentow merytorycznych tylko niewybredne ataki personalne... Uciesz się: czterech pierwszych nie ma :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Oj, Kagan... IP: *.its.monash.edu.au / *.arts.monash.edu.au 01.11.02, 06:18 K: Polecam ponizsze watki, ktore sa w prawie 100% poswiecone atakom ad personam na moja skromna osobe. Pokazuja one bardzo dobrze poziom mych adwersarzy J: W pewnym momencie nawet katolowi nie stanie miłości bliźniego. K: Bog NIE dal im dosyc owej milosci? ;) J: ***** zapewne przyjaciol Jerzyka ***** Trafiony, zatopiony!!! A jakie uzasadnienie tawariszcz Kaganowicz??? K: Ani tawariszcz, ani Kaganowicz, jeno BEZpartyjny "Kagan";) J: Jak ci się czyjaś opinia nie podoba, od razu piszesz "głupi, jak katol" nawet nie pytyjąc o wyznanie. Obraża to: - katolików, że to słowo jest używane jako wyzwisko - rozmówcę, który może nie jest wcale katolikiem K: "katol" to dla mnie synonim "ciemniaka"...;) termin ogolny na religiantow... J: Robisz to bez przerwy, jest to idiotyczne i bezzasadne obrażanie ludzi. Więc się nie dziw, jak się ktoś wpieprzy i zacznie wypisywać "kawały o Kaganie". Ja tego nie popieram i nie są one nadmiernie wesołe, ale jak rozumiesz atak na WTC, to powinieneś zrozumieć ataki na siebie. Siejesz wściekłość, to czemu się dziwisz, że do ciebie wraca? K: NIE dziwie sie, jeno je komentuje...;) J: Napisałeś kiedyś fantazję seksualną na temat życia Karola Wojtyły w seminarium, z której wywnioskowałem, że dla ciebie, gdy dwa sssaki się spotkają, to się od razu ruchają, pytanie tylko kto kogo (dobrze, że Australia daleko!). Podobno to był żart. Zachwycałeś się infantylnam tekstem Urbana. K: Kwestia gustu! J: O Powstaniu Warszawskim można dyskutować, czemu nie, ale od razu wyzywasz od najgorszych siedząc w Australii 60 lat później ludzi, którzy nie znali przyszłego biegu historii. W jednym wątku ci wyszło, że za Niemców obowiązywało niemieckie prawo i cały ruch oporu, to byli przestępcy - tzn. mój dziadek, który chował świnie przed Niemcami był złodziejem i powinien im pewnie zapłacić odszkodowanie. K: Kazda akcja wywoluje reakcje! Czas na obiektywne rozliczenie AK! J: A wątek o Białorusi, przyznaj, był bzdurny. K: A to czemu? J: I tak piszesz i piszesz i diabli wiedzą, który wątek jest czystą prowokacją (ćwiczeniem w erystyce). Więc ja się dziwię, że ty się dziwisz, że ludzi to wścieka (a inni rechocą i klaszczą). K: I dobrze! J: ktorym zostaly z braku argumentow merytorycznych tylko niewybredne ataki personalne... Uciesz się: czterech pierwszych nie ma :-) K: ??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jan (Herostratesowa) sława IP: *.hispeed.ch 31.10.02, 16:53 Gość portalu: Kagan napisał(a): > Polecam ponizsze watki, ktore sa w prawie 100% poswiecone atakom > ad personam na moja skromna osobe. Więc masz, co chciałeś, masz sławę - a jaką? To inna historia. Ale pełno ciebie na tym forum, jak Cycerona i Katonów (starszego i młodszego) razem wziętych. Więc o co chodzi? Moja znajoma weszła parę dni temu na forum (cześć Basiu) i już o tobie wie. Wow! Bez ciebie pisano by o takich nudach, jak sprawność sejmu i nakręcanie gospodarki. A tak jest jeden Kagan i jeden temat. Miną serwery i sieci przeminą, lecz gdzieś przechowa się jakiś CD-ROM lub taśma z backupem, gdzie co drugie słowo będzie "Kagan". Nie piękne to? A że w różnych kontekstach... Kagan - unforgettable Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: (Herostratesowa) sława IP: *.its.monash.edu.au / *.arts.monash.edu.au 01.11.02, 06:13 Gość portalu: Kagan napisał(a): Polecam ponizsze watki, ktore sa w prawie 100% poswiecone atakom ad personam na moja skromna osobe. J: Więc masz, co chciałeś, masz sławę - a jaką? To inna historia. Ale pełno ciebie na tym forum, jak Cycerona i Katonów (starszego i młodszego) razem wziętych. Więc o co chodzi? Moja znajoma weszła parę dni temu na forum (cześć Basiu) i już o tobie wie. Wow! Bez ciebie pisano by o takich nudach, jak sprawność sejmu i nakręcanie gospodarki K: ja tez czasem o tym pisze na forum "gospodarka"...;) J: A tak jest jeden Kagan i jeden temat. Miną serwery i sieci przeminą, lecz gdzieś przechowa się jakiś CD-ROM lub taśma z backupem, gdzie co drugie słowo będzie "Kagan".vNie piękne to? A że w różnych kontekstach... Kagan - unforgettable K: A czy ja sie na cos skarze? Sam przeciez podaje linki! I moge chyba nie byc zachwycony niektorymi opiniami o mnie? Pozdr. Kagan Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ania Laicka moralnosc Kagana IP: *.upc.chello.be 07.11.02, 08:36 www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=28&w=3546998 Obrzucic przeciwnika jak najwieksza iloscia blota.Zawsze cos sie przylepi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Magam Re: O moralnosci katolickiej i laickiej IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 07.11.02, 12:31 Zgadzam się z Kaganem! Poza tym jakiekolwiek przekonania etyczne tylko wówczas tkwią w człowieku głęboko, gdy sam do nich dojdzie. Łżczenie etyki z religią to pomyłka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jerzy Wyglad ateisty swiadczy o jego moralnosci! IP: *.vic.bigpond.net.au 16.11.02, 15:33 us.news1.yimg.com/us.yimg.com/p/rids/20021112/i/1037098508.3422666845.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jan Jerzy w Australii? IP: *.hispeed.ch 16.11.02, 17:53 Gość portalu: Jerzy napisał(a): ... To Jerzy sie przeniosl do Australii? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jerzy Re: Jerzy nadal w Bielsku IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 17.11.02, 00:54 Gość portalu: Jan napisał(a): > Gość portalu: Jerzy napisał(a): > ... > To Jerzy sie przeniosl do Australii? A to podszywanie sie Kagana pod moje imie, ma świadczyć o wyższości jego moralności nad jakąkolwiek moralnością. Jerzy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Jerzy nadal w Bielsku IP: *.its.monash.edu.au / *.arts.monash.edu.au 19.11.02, 09:40 Gość portalu: Jerzy napisał(a): > Gość portalu: Jan napisał(a): > > > Gość portalu: Jerzy napisał(a): > > ... > > To Jerzy sie przeniosl do Australii? > > A to podszywanie sie Kagana pod moje imie, ma świadczyć o wyższości jego > moralności nad jakąkolwiek moralnością. > Jerzy K: Ja tylko Ciebie zastapilem. Wiem, ze dzien i noc nawracasz cyganow ukrainskich, wiec pozwolilem sobie Ci pomoc w wyslaniu kilku zdjec... Daj mi znac, jak bedziesz znow potrzebowac pomocy! Twoj wierny Kagan Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan [...] IP: *.acn.waw.pl 20.11.02, 00:26 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ed Re: Wyglad ateisty swiadczy o jego moralnosci! IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 20.11.02, 01:12 Przykro mi Jerzy, ale normalnie w tym miejscu zmuszony jestem mocno zaprotestować. Z przedstawionego porównania mogę wnosić, że również moralność Paetza (ze względu na korzystniejszy wygląd) cenisz znacznie wyżej od moralności przedstawionej w linku małpy. Uwłacza to nie tylko godności ludzkiej, do czego ze strony bezmyślnych fanatyków religijnych zdążyłem już się przyzwyczaić - a wśród takich dotychczas Ciebie nie znajdywałem, ale również Biblii, którą tak sympatycznie miejscami bronisz swoją interpretacją. Jednocześnie otworte staje sie pytanie, czym jest dla Ciebie moralność i jak ją mierzysz wśród zwierząt? Szczerze zasmucony Ed Gość portalu: Jerzy napisał(a): > <a href="us.news1.yimg.com/us.yimg.com/p/rids/20021112/i/1037098508.3422 > 666845.jpg"target="_blank">us.news1.yimg.com/us.yimg.com/p/rids/20021112/i/1037 > 098508.3422666845.jpg</a> Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Wyglad ateisty swiadczy o jego moralnosci! IP: *.vic.bigpond.net.au 20.11.02, 07:41 Gość portalu: Ed napisał(a): Przykro mi Jerzy, ale normalnie w tym miejscu zmuszony jestem mocno zaprotestować. Z przedstawionego porównania mogę wnosić, że również moralność Paetza (ze względu na korzystniejszy wygląd) cenisz znacznie wyżej od moralności przedstawionej w linku małpy. Uwłacza to nie tylko godności ludzkiej, do czego ze strony bezmyślnych fanatyków religijnych zdążyłem już się przyzwyczaić - a wśród takich dotychczas Ciebie nie znajdywałem, ale również Biblii, którą tak sympatycznie miejscami bronisz swoją interpretacją. Jednocześnie otwarte staje sie pytanie, czym jest dla Ciebie moralność i jak ją mierzysz wśród zwierząt? Szczerze zasmucony Ed K: Miej litosc Ed'zie nad Jerzykiem i nad nami! Nie zadawaj mu tak trudnych pytan, bo teraz biedak Jerzyk znow czyta cala Biblie od poczatku do konca, i zaraz nas zasypie kilometrami cytatow, ktore oczywiscie nic nie wyjasnia, a raczej zaciemnia...:( Kagan Odpowiedz Link Zgłoś