haen1950
16.05.08, 07:39
Podobno spotkał się z Bushem. Podobno rozmawiał o tarczy.
Jeżeli zacznie wywierać na rząd naciski, żeby zadowolić się byle
ochłapem w zamian za zezwolenie instalacji antyrakiet, to mamy do
czynienia ze zdrajcą reprezentującym interesy obcego mocarstwa.
Przyglądajmy się temu geniuszowi od strategii. I od siedmiu boleści.