Gość: CHRIS IP: 81.255.48.* 15.09.03, 11:31 NALECZ POWINIEN PODAC SIE DO DYMISJI Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: k Re: Daria Nałęcz: liczę się z tym, że stanę przed IP: 192.39.188.* 15.09.03, 11:43 a żona Rywina powinna razem z nim odpowiadać za aferę, bo jest jego żoną, żona Wieczerzaka powinna siedzieć w areszcie, bo jest jego żoną, niezlym palantem jestes... Odpowiedz Link Zgłoś
adamp314 Re: Daria Nałęcz: liczę się z tym, że stanę przed 15.09.03, 13:24 Człowieku, chyba nie rozumiesz co czytasz chodzi o to, że mąż nie powinien być sędzią żony a nie o zbiorową odpowiedzialność, jak to sugerujesz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tygiel... M jak Miller. Daria Nałęcz - zaćmienie Jakubowskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.03, 20:23 Atak na żonę dał efekt, Pan Nałęcz przestaje myśleć przedziałkiem, ale dalej buja w gwiazdach, imperium kotratakuje. Wyjaśnienie, myślenie przedziałkiem to takie panieńskie myślenie jak: dałabym a boję się, może w lewo, może w prawo, panu Bogu świeczkę, a diabłu ogarek. adamp314 napisał: > Człowieku, chyba nie rozumiesz co czytasz > chodzi o to, że mąż nie powinien być sędzią żony > a nie o zbiorową odpowiedzialność, jak to sugerujesz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: azmot akurat dzien po wywiadzie dla "zw" atakuja Nalecza... IP: *.chello.pl 16.09.03, 11:51 ale za co sadzic te kobiete??!! przeciez z tego, co jest napisane w tym tekscie jasno wynika, ze dzialala w PUBLICZNYM INTERESIE!!!! wlasnosc archiwow to jest zajebista kasa - spytajcie kogokolwiek, kto sie zajmuje tym tematem - wiec chyba dobrze, ze zona Nalecza nie chciala jej oddac JEDNEJ spolce, chocby i spolce SP, akurat zarzadzanej przez ludzi kwiatkowskiego. Nalecz w czasie prac komisji pokazal wiele razy, ze jest dyspozycyjny wobec kolegow leszka millera, ale kilka razy jednak dupy nie dal. wiec warto sie od niego teraz odpierdolic, bo widac, ze tej bandzie klamcow i skurwysynow z leszkiem na czele wybitnie zalezy, zeby rozmyc cala sprawe. i to akurat 3 dziennikarze o pracy zony Nalecza przy ustawie o rtv dowiaduja sie w niedziele, dziwnym trafem dzien po tym, kiedy Nalecz w "zyciu warszawy" otwartym tekstem przypierdala w kwiatkowskiego. a to zbieg okolicznosci!!! ludzie - nie dajcie sie oszukac!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
adamp314 Re: akurat dzien po wywiadzie dla "zw" atakuja Na 17.09.03, 09:51 Wydaje się, że masz rację, choć przydał by Ci się nieco bardziej cywilizowany język. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tygiel... M jak Miller. To świadczy - M. Pol może być spoko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.03, 20:44 Miller nie jest samobójcą, jeśli kazał zaatakować Nałęcza to nie ruszy Pola. W nabliższym czasie nastąpi wciskanie nam winiet. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: k Re: winiety IP: *.ab.hsia.telus.net 16.09.03, 02:19 I okazja do zakupu gazu. Tym razem po 250 $ za 1000 m3. Podobno brakuje kilka milionow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tygiel... Uwiarygodnić Nałęcza? Testem mogą być winiety. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.03, 10:37 Sprawa jest oczywista, w tym światku wszyscy o tym wiedzieli, więc informacja jest dla gawiedzi! Jeśli naprawdę Nałecz się obrazi to Pol uzyska większą swobodę i jak zwykle wyskoczy z jakimiś opłatami. Przecież odejście UP to upadek Millera. Gość portalu: k napisał(a): > I okazja do zakupu gazu. Tym razem po 250 $ za 1000 m3. Podobno > brakuje kilka milionow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: end A Rywi n nie ma nic wspolnego z afera Rywina IP: *.fuw.edu.pl 16.09.03, 16:38 A Rywin nie ma nic wspolnego z afera Rywina i jest niewinny. I proces powinien byc przecwiko Rokicie, Naleczowi i Ziobrze (Ziobru?). A najlepiej przeciwko ich zonom. Tylko znowu problem z tym Ziobrem bo nie ma zony. Ozenic go natychmiast z poslanka Blochowiak albo Renata Beger. I zalozyc ministerstwo niepowaznych krokow. Tak tylko dla formalnosci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rzymianin Ciekawe, co miała Daria z matematyki, skoro... IP: *.pool80181.interbusiness.it 15.09.03, 11:48 ...jest taka chętna do liczenia. Bo o ile pamiętam, to mężulek w liczeniu nie jest biegły... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: t1s Po co od razu przed komisję? IP: *.acn.waw.pl 15.09.03, 11:49 Może przecież powiedzieć wszystko mężowi przy kolacji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cętuś jmr. Jak to po co? IP: *.chello.pl 15.09.03, 12:19 Gość portalu: t1s napisał(a): > Może przecież powiedzieć wszystko mężowi przy kolacji. Póki co za domowe rozmowy przy kolacji jeszcze Sejm nie płaci! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: saaa Re: Daria Nałęcz: liczę się z tym, że stanę przed IP: *.ula7.1000lecie.pl 15.09.03, 11:52 Głupota przewodniczącego Nałęcza jet wielka ale daleko mu jeszcze do swego szefa Pola. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: andrzej Re: Daria Nałęcz: liczę się z tym, że stanę przed IP: *.unknown.uunet.be 15.09.03, 11:59 no coz, mimo poczatkowych nadziei musze stwierdzic, ze pan Nalecz okazal sie czlowiekiem slabym, bez charakteru i calkowicie skompromitowal sie przede wszystkim swoimi glupawymi wypowiedziami i felietonami w mediach. szkoda, mogl zostac gwiazda. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: poniedzialek Re: Daria Nałęcz: liczę się z tym, że stanę przed IP: *.man.polbox.pl 15.09.03, 12:29 Obywatelu!!! Czy pamietasz o terminowym oplacaniu abonamentu za radio i telewizor. A tak przy okazji. Jak myslicie ile osob liczy ta garstka przy korycie spijajaca cala smietanke? 5000,10000 czy 20000 swinek SMS-ow nie wysylajcie Odpowiedz Link Zgłoś
zuczyna O niczym świadczy fakt, że oficjalna korespondencja 15.09.03, 12:38 znajduje się aktach sprawy ustawy o radiofonii i telewizji. Ważne są nieformalne związki Państwa Nałęcz z głównymi bohaterami afery Rywina. Mam tu na myśli Jakubowską, Czarzastego czy Roberta Kwiatkowskiego. Nałęcz nigdy nie ukrywał zresztą, że zna Pana Prezesa prywatnie. Nie mogę pozbyć się wrażenia, że to właśnie było powodem, dla których to akurat Nałęcz zasiadł w komisji śledczej. Koledzy chcieli mieć swojego człowieka w komisji, aby nikt im nie mógł zagrozić. Ktoś musiał pilnować ich interesy. Jeżeli nawet tak nie było to i tak trudno do sprawy podjeść inaczej. Ponadto, jeżeli wszystko jest czyste i klarowne to, dlaczego Nałęcz ni podał tego faktu do publicznej wiadomości. Przez jego głupotę opinia publiczna może poczuć się wykiwana. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: meg1978 Re: Daria Nałęcz: liczę się z tym, że stanę przed IP: serwer:* / 192.168.1.* 15.09.03, 13:00 jak można być takim hipokrytą jak pan Nalecz!!!! Poskramia posla Rokite i Zebro bo wiedzila ze zona jest w to wszystko wmieszana i dzieki ich pztaniom moze sam zostac udupiony!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sceptyk Re: Daria Nałęcz: liczę się z tym, że stanę przed IP: *.prem.tmns.net.au 15.09.03, 13:03 Nalecz mimo, ze ma 54 lata to urodzony folksdojcz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agamainformatyke Re: Daria Nałęcz: liczę się z tym, że stanę przed IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.03, 13:22 a ja wspolczuje sekretarce co sie dzisiaj telefonow w tej sprawie naodbiera!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: saul wg KPK nieważność IP: *.chello.pl 15.09.03, 13:26 wg kpk zachodzi nieważność postępowania komisji Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: XYZ Re: wg KPK nieważność IP: 217.97.130.* 15.09.03, 13:36 Gość portalu: saul napisał(a): > wg kpk zachodzi nieważność postępowania komisji Na jakiej podstawie geniuszu?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: wg KPK nieważność IP: *.debiec.sdi.tpnet.pl 16.09.03, 16:54 na takiej na jakiej napisał - GENIUSZU - na podstawie KPK (Kodeks Postępowania Karnego) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: XYZ Re: wg KPK nieważność IP: 217.97.130.* 15.09.03, 13:46 Gość portalu: saul napisał(a): > wg kpk zachodzi nieważność postępowania komisji 1998.04.23 postanow. SN II KO 6/98 Prok.i Pr. 1998/9/6 Jeżeli pomiędzy sędzią lub sędziami sądu właściwego a jedną ze stron postępowania zachodzą stosunki tego rodzaju, że rozpoznanie sprawy przez tego sędziego lub sędziów mogłoby podważyć zaufanie do bezstronności sądu, to nie jest to podstawa do przekazania sprawy innemu sądowi na podstawie art. 27 k.p.k., lecz podstawa do wyłączenia sędziego na podstawie i w trybie określonym w art. 31 § 1 k.p.k. i 32 § 3 k.p.k. Czy żona Nałęcza jest stroną??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Saul Re: wg KPK nieważność IP: *.chello.pl 15.09.03, 14:21 art. 41 par. 1 k.p.k. geniuszu: Sędzia ulega wyłączeniu jeżeli istnieje okoliczność tego rodzaju, że mogłaby wywołać uzasadnioną wątpliwość co do jego bezstronności w danej sprawie. A zatem nie musi zachodzić relacja między sędzią a stroną ale wątpliwość co do bezstronności sędziego. Tak mówi bezwzględny przepis prawa, a orzeczenie które zacytowałeś omawia jedną tylko z możliwych sytuacji. Orzeczenie SN nie jest poza tym wiążącym źródłem prawa. A czy w postępowaniu przed komisją mamy w ogóle jakieś strony? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: saul Re: wg KPK nieważność IP: *.chello.pl 15.09.03, 14:38 ale ogólnie nieważności raczejjednak nie będzie bo do tego potrzeba wyłąćzenia z mocy prawa (art. 40 k.p.k.) - por. art. 439 k.p.k. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: XYZ Re: wg KPK nieważność IP: 217.97.130.* 15.09.03, 16:49 Gość portalu: Saul napisał(a): > art. 41 par. 1 k.p.k. geniuszu: > > Sędzia ulega wyłączeniu jeżeli istnieje okoliczność tego rodzaju, że mogłaby > wywołać uzasadnioną wątpliwość co do jego bezstronności w danej sprawie. > > A zatem nie musi zachodzić relacja między sędzią a stroną ale wątpliwość co do > bezstronności sędziego. Tak mówi bezwzględny przepis prawa, a orzeczenie które > zacytowałeś omawia jedną tylko z możliwych sytuacji. Orzeczenie SN nie jest > poza tym wiążącym źródłem prawa. > > A czy w postępowaniu przed komisją mamy w ogóle jakieś strony? Po pierwsze domorosły prawniku, wyłączenie sędziego z przyczyn o których mówisz, następuje na wniosek strony art. 41 par. 2 oraz art. 42 par. 2, więc nie jest to przepis bezwzględnie obowiązujący. Po drugie kolejne orzeczenie SN "2001.08.01 postanow. s.apel. U N II AKo 312/01 OSA 2001/12/91 we Wrocławiu Stwierdzenie istnienia okoliczności tego rodzaju o jakich stanowi art. 41 § 1 k.p.k., nie jest równoznaczne z ustaleniem, że rzeczywiście ten konkretny sędzia, którego one dotyczą, byłby w danej sprawie stronniczy. Sens wyłączenia sędziego w omawianym trybie tkwi bowiem w tym nade wszystko, iż ujawnione zostały okoliczności o takim charakterze, że brak jest możliwości przekonania każdego, rozsądnie myślącego, kto wątpliwość co do bezstronności sędziego powziął, że okoliczności te z całą pewnością nie wpłyną na obiektywizm rozpoznania sprawy i treść rozstrzygnięcia kończącego postępowanie." Każdy rozsądnie myslący, nie uzna sędziego za stronniczego, tylko dlatego że orzeka on w sprawie np: kradzieży koła samochodowego w fabryce, a zona sędziego w tej fabryce przykręcała lusterka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: saul Re: wg KPK nieważność IP: *.chello.pl 15.09.03, 19:40 xyz, ja ci nie ubliżam więc dlaczego ty mi? Domorosłość nie ma nic do rzeczy, przepisy karne są dla ludzi a nie dla prawników. Ja akurat nie jestem do końca domorosły. Fajnie że czytujesz orzeczenia, ale ciekawe czy wiesz, że nie są one w Polsce obowiązującym prawem a wg kpk zasady prawidłowego rozumowania mają przed nimi pierwszeństwo ;-) Zwróć uwagę, , że zgodnie z 41 k.p.k. "sędzia ulega wyłączeniu" jeżeli istnieje okoliczność... - więc jak dowiodę istnienia okoliczności to wyłączenia nastąpić musi - tu nie ma dyspozytywności. Oczywiście jest kwestia związku przyczynowego - ale ten jest dosyć oczywisty - żona sędziego pracowała przy ustawie będącej przekrętem - sędzia zrobi wszystko, aby nie postawić żony w złym świetle więc będzie np. twierdził, że przekrętu nie było. Poza tym mogę nie mieć racji, czego jak rozumiem ty nie zakładasz w stosunku do siebie. Gratuluję pewności siebie i samozadowolenia - powiedziałbym - aplikant sądowy. Ale już się nie złość, wymieniajmy poglądy kulturalnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: XYZ Re: wg KPK nieważność IP: 217.97.130.* 16.09.03, 10:34 Gość portalu: saul napisał(a): > xyz, ja ci nie ubliżam więc dlaczego ty mi? Domorosłość nie ma nic do rzeczy, > przepisy karne są dla ludzi a nie dla prawników. Ja akurat nie jestem do końca > domorosły. Fajnie że czytujesz orzeczenia, ale ciekawe czy wiesz, że nie są > one w Polsce obowiązującym prawem a wg kpk zasady prawidłowego rozumowania > mają przed nimi pierwszeństwo ;-) Zwróć uwagę, , że zgodnie z 41 > k.p.k. "sędzia ulega wyłączeniu" jeżeli istnieje okoliczność... - więc jak > dowiodę istnienia okoliczności to wyłączenia nastąpić musi - tu nie ma > dyspozytywności. Oczywiście jest kwestia związku przyczynowego - ale ten jest > dosyć oczywisty - żona sędziego pracowała przy ustawie będącej przekrętem - > sędzia zrobi wszystko, aby nie postawić żony w złym świetle więc będzie np. > twierdził, że przekrętu nie było. > > Poza tym mogę nie mieć racji, czego jak rozumiem ty nie zakładasz w stosunku > do siebie. Gratuluję pewności siebie i samozadowolenia - powiedziałbym - > aplikant sądowy. Ale już się nie złość, wymieniajmy poglądy kulturalnie. Sory za domorosłość, ale nie masz racji. Prawo jest spójną dziedzina, a wyciąganie zeń pojedynczych przepisów zawsze wiedzie na manowce. Art. 41 kpk skałda się z dwóch paragrafów i tylko łocznie można wyinterpretować z nich norme prawną. Jest to kwestia wnioskowa. Co do orzeczeń Sądu Najwyższego, to istotnie nie mają one mocy wiążącej. Jednakże zgodnie z ustawą o Sądzie Najwyższym orzeczenia składu Izby oraz pełnego składu SN, a składu 7 sędziów moga być, jeżeli tak uchwali Sąd, ZASADAMI PRAWNYMI. I każdy sąd powinien prać pod uwagę orzecznictwo SN, choć nie ma takiego obowiązku. Jednakże logika wskazuje, że orzeczenie w sprawi o identycznym stnie faktycznym, inne niez Sądu Najwyższego w ostateczności będzie raczej uhylone. I nie jestem aplikantem sądowym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: XYZ korekta IP: 217.97.130.* 16.09.03, 10:37 Jednakże zgodnie z ustawą o Sądzie Najwyższym orzeczenia składu Izby oraz pełnego składu SN są, a składu 7 sędziów moga być, jeżeli tak uchwali Sąd, ZASADAMI PRAWNYMI Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Saul Re: korekta IP: *.chello.pl 16.09.03, 14:27 Ojej, ale się zrobiło kulturalnie. Dzieki za pogawędkę, nadzwyczaj miło. Mimo wszystko sąd niższej instancji może orzec sprzecznie z zasadą prawną, a jeżeli nie przysługuje kasacja (a to się zdarza) - można sobie wyobrazić prawomocny wyrok sprzeczny z zasadą prawną. Poza tym SN może odstąpić od zasady prawnej. Poza tym oczywiście masz dużo racji, ale Przewodniczący Nałęćz powinien był sie zastanowić zanim został członkiem komisji czy mu wypada. pozdrawiam i życzę miłego dnia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: autor Re: wg KPK nieważność IP: *.gliwice.sdi.tpnet.pl 16.09.03, 15:55 okoliczmosci sie stwierdza lub przytacza a nie dowodzi omawiany przepis jest nagminnie lamany przez sitwe sedziowska i zostal rowniez wielokrotnie zlamany prze sama komisje jako argumenty dla obejscia tego przepisu przedstawiano tak zwany argument w oparciu o wole jesli grupa jest zagrozona tu komisja to jesli nie ma zewnetrznego czynnika to zadne argumenty rozumowe nie sa w stanie w naszej rzeczywistosci rozwiazac cialo ktore sie zawiazalo na drodze polskiej publicznej sitwokracji wszyscy normalni ludzie widza ze ta komisja od poczatku jest do bani pod wzgledem skladu osobowego Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: malko Re: wg KPK nieważność IP: 80.50.28.* 16.09.03, 09:44 I kolejny raz zgnilizna moralna zwycięży. Panie Marszałku Piłsudski powstań i zrób porządek w tym popapranym kraju. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Baska Rokita-do dymisji bo ma zone Niemke IP: 217.153.6.* 15.09.03, 13:32 I reprezentuje obce interesy na pewno to on stal za sprzedaza naszej telefoni (Ery ) Niemcom I na pewno dlatego dostawal billingi Wanda nie chciala Niemca a my oddajemy telefony, gazet "i czasopisma" w ich rece Teraz Rzeczpospolita jest nastepna przy sprzedazy przez Orkle Niemcom Aha, no i Balcerowicz musi... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lykos ...która mówi po rosyjsku IP: *.chemd.amu.edu.pl 16.09.03, 09:08 Gość portalu: Baska napisał(a): > Rokita-do dymisji bo ma zone Niemke i reprezentuje obce interesy > W dodatku jej pierwszym językiem jest rosyjski, urodziła się w Kazachstanie i zdaje się, należała do komsomołu. Choć tego już nie jestem pewien. Ale ad rem: Nikt rozsądnie myślący nie może twierdzić, że komisja jest bezstronna. Jest to ciało jak najbardziej polityczne, a jego względną bezstronność miał gwarantować różnorodny skład. Jednak parytet, według którego ciało to wybierano, sprawił, że przewagę w nim osiągnął SLD. Przypominam, że w momencie powstania komisji w skład rządu wchodziło jeszcze PSL. SLD ma 4 członków (na 10), jego stronnictwa sojusznicze miały 2. Żeby gwarancja stronniczości była pełna, większość rządowa przepchnęła Nałęcza na przewodniczącego, mimo protestów opozycji i mimo że lepiej, gdyby funkcję tę sprawował ktoś o przygotowaniu prawniczym. Przypominam też, jakie były awantury, gdy LPR chciała zastąpić bezbarwnego posła Kopczyńskiego kimś ze swojego pierwszego garnituru. Przypominam też, że wiele wskazuje na to, że SLD jest tu stroną, a w każdym razie istnieją w tej materii uzasadnione podejrzenia. Gdyby więc chodziło o rzeczywistą bezstronność, do dymisji powinni podać się przede wszystkim posłowie rządzącej partii. Ale tak nie jest - i jest to najlepszy dowód, że z założenia nie wymagano bezstronności od członków komisji. Nałęcz był dobry, gdy "grupa trzymająca władzę" postrzegała go jako swojego. Gdy się wyrwał spod kontroli, znaleziono na niego haka. Podejrzewam zresztą, że ten hak był znany "imperium" od początku i właśnie on zadecydował o tym, że Nałęcz został przewodniczącym. Przezorny zawsze ubezpieczony. Zły uczynek, gdy ktoś Kalemu ukraść krowy, a dobry, gdy Kali komuś zabrać... Odpowiedz Link Zgłoś
minderbinder1 Re: Daria Nałęcz: liczę się z tym, że stanę przed 15.09.03, 13:57 To, że Nałęcz nie powiedział o tym, że jego żona miała coś wspólnego z ustawą to rzeczywiście błąd. Ale nie przesadzajmy. Niby z jakiej racji miałaby zeznawać przed Komisją? Opiniowanie części ustawy dotyczącej archiwów to chyba jeszcze nie jest wystarczający powód do tego, aby zostać przesłuchanym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Czytelnik Re: Daria Nałęcz: liczę się z tym, że stanę przed IP: 126.68.143.* 15.09.03, 15:57 Jasne ze nie jest - tyle tylko że ustawa dawała całkowitą kontrolę nad archiwami TVP - gdyby jakakolwiek inna TV, prasa lub wydawnictwo chciało zasięgnąć inforamcji z tego archiwum wówczas prezes TVP miał by prawo powiedzieć.. "A Nie!..." a dlaczego - "bo, nie.". Może to nie wiele ale jednak znaczące. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: XYZ Re: Daria Nałęcz: liczę się z tym, że stanę przed IP: 217.97.130.* 15.09.03, 16:58 Gość portalu: Czytelnik napisał(a): > Jasne ze nie jest - tyle tylko że ustawa dawała całkowitą > kontrolę nad archiwami TVP - gdyby jakakolwiek inna TV, prasa > lub wydawnictwo chciało zasięgnąć inforamcji z tego archiwum > wówczas prezes TVP miał by prawo powiedzieć.. "A Nie!..." > a dlaczego - "bo, nie.". Może to nie wiele ale jednak znaczące. A jaki dostęp do archiwów TVN, czy telewizji TRWAM, ma telewizja publiczna?? Jeteście hipokrytami. Najpierw odmieniacie "Święte prawo własności" przez wszystkie przypadki, a teraz odbieracie to prawo telewizji publicznej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sabna Re: Daria Nałęcz: liczę się z tym, że stanę przed IP: *.x-net.gliwice.pl 15.09.03, 18:15 Bo to właśnie telewizja PUBLICZNA i wszystkie stworzone przez nia materiały za PUBLICZNE pieniadze powinny być PUBLICZNĄ własnością. Jesli TVP realizowała by swą społeczną misje tzn. propagowanie kultury, edukacja, bezstronne informowanie itp. powszechny dostep do tych archiwów jest jak najbardziej uzasadniony. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: XYZ Re: Daria Nałęcz: liczę się z tym, że stanę przed IP: 217.97.130.* 16.09.03, 10:39 Gość portalu: sabna napisał(a): > Bo to właśnie telewizja PUBLICZNA i wszystkie stworzone przez > nia materiały za PUBLICZNE pieniadze powinny być PUBLICZNĄ > własnością. Jesli TVP realizowała by swą społeczną misje tzn. > propagowanie kultury, edukacja, bezstronne informowanie itp. > powszechny dostep do tych archiwów jest jak najbardziej > uzasadniony. PKP było budowane za publiczne pieniądze, więc zgodnie z twoją interpretacją, nie powinna brać pieniędzy za bilety i udestepniać wszystko wszystkim za darmo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alf Re: Daria Nałęcz: liczę się z tym, że stanę przed IP: 194.9.223.* 15.09.03, 16:09 Radzę przeczytać ksiazkę,( pseudobiografię, paszkwil ) autorstwa Tomasza i Darii n.t. Józefa Piłsudskiego (wydane w latach osiemdziesiatych). Choć nie cenię Komendanta to praca ta jest typowym marksistowskim bełkotem. I czego wymagać od pseudointelektualistów, ćwierćinteligentów z szybkiego powojennego awansu ... Buty czyścić a nie brylować na salonach władzy i nauki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Matka Polka Re: Daria Nałęcz: liczę się z tym, że stanę przed IP: 217.153.159.* 15.09.03, 16:57 Też mam takie dzieło. Tytuł " Wodzowie Polski " wydane przed wojną. Fragmenty o Piłsudskim brzmią podobnie jak życiorys wodza Koreańczyków z filmu Fidyka. Alf, nie odbiegaj od tematu. Nie zwiedziesz Szanownej Komisji i Dociekliwych Dziennikarzy. Wszystkich nas przemaglują, bo to chyba intratne zajęcie i potrwa długo. Świadczy o tym zapowiedż zniesienia limitu naliczania składek na ubezpieczenia społeczne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lykos "Wodzowie Polski" IP: *.chemd.amu.edu.pl 16.09.03, 09:22 Gość portalu: Matka Polka napisał(a): > Też mam takie dzieło. Tytuł " Wodzowie Polski " wydane przed wojną. Fragmenty o > > Piłsudskim brzmią podobnie jak życiorys wodza Koreańczyków z filmu Fidyka. Alf, > Było to z założenia dzieło o charakterze prawie hagiograficznym i rozdział o Piłsudskim nie odbiega stylistyką od poprzednich, począwszy od Bolesława Chrobrego a na gen. Hauke-Bosaku kończąc. Co prawda Piłsudski jeszcze żył, gdy to pisano, ale zdaje się, że wydano tę książkę w roku 1935 - roku jego śmierci. Nawiasem mówiąc warto by było książkę tę wznowić lub napisać i wydać podobną, ożywioną tym samym duchem patriotycznym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: XYZ Re: Daria Nałęcz: liczę się z tym, że stanę przed IP: 217.97.130.* 15.09.03, 17:00 Gość portalu: Alf napisał(a): > Radzę przeczytać ksiazkę,( pseudobiografię, paszkwil ) autorstwa Tomasza i > Darii n.t. Józefa Piłsudskiego (wydane w latach osiemdziesiatych). Choć nie > cenię Komendanta to praca ta jest typowym marksistowskim bełkotem. I czego > wymagać od pseudointelektualistów, ćwierćinteligentów z szybkiego powojennego > awansu ... Buty czyścić a nie brylować na salonach władzy i nauki. Poczytaj książkę pani Alicji Grześkowiak, dotyczacą prawa karnego z lat 80, kiedy udowadniała wyższość prawa socjalistycznego nad kapitalistycznym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Saul Re: Daria Nałęcz: liczę się z tym, że stanę przed IP: *.chello.pl 15.09.03, 19:47 ojojoj, xyz, czy przez to że Pani X jest łajdakiem Pan Y jest mniejszym łajdakiem? Prawo karne, hmmm, jednak aplikant? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: XYZ Re: Daria Nałęcz: liczę się z tym, że stanę przed IP: 217.97.130.* 16.09.03, 10:43 Jednak nie aplikant. A to że ktoś uważał Piłsudskiego za łajdak sam jest łajdakiem, to jest trafne rozumowanie? Wydaje mi się, że dość oczywiste było moje przesłanie. Różnie ludzie myślą w różnym wieku. Kiedy miałem 16 lat uwielbiałem brunetki, teraz ma 30 i lubię rude. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Majacy to w dupie Re: Daria Nałęcz: liczę się z tym, że stanę przed IP: *.bakernet.com.pl 15.09.03, 17:49 A ciekawe, jakim cudem pani Daria dostala taka superowa posadke, pewnie jest swietna merytorycznie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rebo Re: Daria Nałęcz: liczę się z tym, że stanę przed IP: *.icpnet.pl 15.09.03, 18:19 No i co ty Nałeczu, zafajdany "prokuratorze"? Pojęcia masz o prawie tyle co świnia o perłach, komentujesz niedorajdo wypowiedzi i zeznania świadków publicznie, chociaż nawet komiotkom małorolnym wiadomo,że przed wyrokiem ( tu: przed sprawozdaniem komisji) czynić nie wolno i nie wypada. Oczerniałes publicznie innych, a zataiłeś b. istotne fakty o pracy swojej żony nad ta ustawą. Gdybyś miał choć trochę rozsądku i honoru - podalbys się zakompeksiony nieboraczku do dymisji. Ale jak wiadomo, chamy i posłowie RP honoru noie mają. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Yah Ludzie! A ja myślałem że on jest w porządku!! IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 15.09.03, 21:46 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cysorz Re: Ludzie! A ja myślałem że on jest w porządku!! IP: *.chem.cornell.edu 16.09.03, 00:02 przed wojna byly takie pojecia jak "czlowiek o nieposzlakowanej opinii", "czlowiek honoru" i przy wszelakich wyborach do stanowisk panstwowych konkurencja starala sie znalezc "haka" na kandydatow. Wystarczylo naprawde glupstwo, wystarczylo, zeby kandydat byl niewiarygodny w sprawach codziennych... Teraz to chyba trzebaby kogos zabic z zimna krwia, albo zrobic przekret na niewiarygodna skale, zeby inne swinie od koryta wykopaly, bo trzymaja sie az im klykcie bieleja... A ty, glupi ludku nadwislanski bedziesz to cierpliwie znosil. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nałęcz CZY WY CZYTAC NIE UMIECIE? IP: *.icpnet.pl 16.09.03, 00:32 Nie chce mi się czytać wszystkich opinii, ale przeczytałem kilka pierwszych. Wynika z nich, że wy wprawdzie umiecie czytać, ale nie rozumiecie, co czytacie. Opinia Darii Nałęcz przeszkodziła zawładnięciu archiwaliami przez grupę Kwiatkosia. Jesli więc ktoś teraz atakuje Nałęcza za to, że jego żona pracowała jakoby nad projektem ustawy (a w rzeczywistości zaopiniowała ją jedynie nie po mysli Kwiatkosia i jemu bliskich), to czyni to perfidnie, licząc na to, że cała chmara głuptasiów (patrz opinie) da się nabrać i nabierze do Nałęcza wstrętu. Nauczcie się rozumieć prosty komunikat gazetowy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Stolzman SLD = KGB = skonczone łajzy !!! IP: *.lubin.dialog.net.pl 16.09.03, 00:36 lipa z nimi ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hadez Re: SLD = KGB = skonczone łajzy !!! IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 16.09.03, 12:00 Pragnę zauważyć, że SLD to nie UP, w której jest T. Nałęcz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: end Co niby Daria Nalecz ma wspolnego z autorstwem ustawy? IP: *.fuw.edu.pl 16.09.03, 16:44 To, ze szmatlawce w typie SuperExpressu wypisuja brednie o wspolautorstwie Naleczowej w projekcie ustawy o rtv, to nic dziwnego, ale ze forumowicze nie sa w stanie zrozumiec, ze ona nie byla zadna wspolatorka tylko wydala niekorzystna opinie o projekcie w czesci dotyczacej archiwow, to dopiero zaskakujace. Ludzie, starjacie sie czytac ze zrozumieniem, a jak wam to sprawia trudnosc to czytacie po 3 razy zanim rzuciecie sie do wypisywani bredni na forum. Myslec troche a nie rwac sie od razu do wrzasku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mandragora pozbadzmy sie wszystkich trzymajacych wladze, legally IP: *.dc.dc.cox.net 16.09.03, 00:57 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tomek 1 ŚWINIA MILLER I MYŚLENIE MAFI IP: *.dial.netline.net.uk 16.09.03, 01:20 "- Czy Pan zidentyfikował grupę trzymającą władzę? - zapytała "Gazeta". - Nasz materiał dowodowy układa się w logiczną całość tylko pod warunkiem, że Rywin miał wspólników. Imperium poczuło się zagrożone. Było przekonane, że jako przedstawiciel lewicy wstrzymam się z ujawnieniem świństwa ludzi lewicy z powodu źle pojmowanej grupowej solidarności. A ja uważam, że moim psim obowiązkiem jest to ujawnić, właśnie dlatego że jestem człowiekiem lewicy - mówi Nałęcz." XXXXXXXXXXXXXXXXXXXXX Jasne, że SLD nie reprezentuje lewicy. Praktyka usuwania, czy poniżania, osób politycznie niewygodnych jest typowa dla ugrupowań prawicowych. Jeżeli komisja śledcza jest na tropie ewentualnych powiązań mafijnych Leszka Millera z aferą Rywina to w tym przypadku brutalne manipulacje względem Tomasza Nałęcza moga jedynie wzmonić podejrzenia, że Leszek Miller jest współodpowiedzialnym uczestnikiem spraw badanych obecnie przez komisję. Co teraz może zrobić Leszek Miller? Po fiasku z próbą pozbycia się pana Kalasa, który również jest na tropie fałszerstw dokonanych przez ekipę Millera, wydanie przez Millera zlecenia politycznego ABW przeciwko Tomaszowi Nałęczowi jest chyba nie do pomyślenia. Wygląda na to, że pan Nałęcz musi się liczyć z kampanią łgarstw wobec jego osoby organizowaną przez Leszka Millera. Tak jak każdy polityk prawicowy Leszek Miller i jego ekipa są wrogami prawdy dotyczącej ich działalności publicznej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: polonus [...] IP: *.rasserver.net 16.09.03, 01:38 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kuba Chyba forumowicze nie rozumieją.... IP: *.konin.cvx.ppp.tpnet.pl 16.09.03, 01:38 ... o co chodzi z Nałęczową. Otóż jako Naczelny Dyrektor Archiwów Państwowych NDAP(w randze ministra-chyba) musiała ustosunkowac się do sprawy archiwów TVP a przedtem Radiokomitetu. Musiała się do zapisów ustawy o mediach ustosunkować z racji spraowanego urzędu i tylko w zakresie dotyczącym postępowania z archiwami. Nic więcej i nic mniej. A zadnie Nałęćzowej w tej kwestii było i jest takie, że archiwum TVP powinno być publiczne tzn dostępne dla innych mediów takich jak np Polsat czy TVN bez chimer ze strony Kwiatkowskiego czy innego jego następcy na fotelu prezesa TVP. Trzeba złej woli, żeby dopatrywać się jakiegoś spisku czy złego działania ze strony Nałęczów. Nałęczowa po prostu wykonała swój obowiązek jako NDAP. Odnośnie prac historycznych popełnionych przez Nałęczów... mam książkę Nałęcza o Polskiej Organizacji Wojskowej POW wydaną w latach 70 i jest OK. Zależy kto czyta i jakie ma poglądy. generalnie nie widzę Nałęcza jako szefa komisji ale należy trzeźwo patrzeć na sprawy, ktoś ewidentnie go wrabia korzystająć z gównianych i szczeniackich chwytów ( to przypomina ten dowcip z radia Erewań o Placu Czerwonym). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bu Re: Chyba forumowicze nie rozumieją.... IP: *.gtech.com / 192.156.101.* 16.09.03, 09:21 Zgadzam sie. Związek Nałęczowej ze sprawą jest niewielki, nie jest to żadna "afera", ani nie uważam aby miało to wpływ na pracę Nałęcza w komisji. Ciekawi mnie natomiast kto dał cynk do dwóch dzienników i do tygodnika. Smutne jest że chłopaki z Newsweeka tak się dali wpuścić w maliny. Newsweek stracił na wiarygodności- daje się manipulować przez grupę trzymającą włądzę. Odpowiedz Link Zgłoś