Trudne tematy dla katolikow

IP: *.dip0.t-ipconnect.de 27.09.03, 14:27
ponizej sprobuje odnalezc kilka zarchiwizowanych watkow na tematy wiary
Jerzy
    • Gość: Jerzy Czy sakramenenty zbawiaja czlowieka IP: *.dip0.t-ipconnect.de 27.09.03, 14:28

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=940002&s=0
      • Gość: Jerzy Czy biskupi Rzymu mają prawo do tytułu Ojciec Świę IP: *.dip0.t-ipconnect.de 27.09.03, 14:30

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=6895&a=6895
        • Gość: f Nastepny tow bedzie mordował wierzących IP: *.tarnobrzeg.sdi.tpnet.pl 27.09.03, 14:32
          Lecz się z nienawiści -inaczej ona cie zeżre!
        • Gość: Jerzy Do apologetów katolickich - trochę o Reformacji, IP: *.dip0.t-ipconnect.de 27.09.03, 14:33

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=462401&a=462401
          • Gość: Jerzy Miłosierdzie Boże według Faustyny IP: *.dip0.t-ipconnect.de 27.09.03, 14:36

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=2829713&a=2829713
            • Gość: f Re: Miłosierdzie Boże według Faustyny IP: *.tarnobrzeg.sdi.tpnet.pl 27.09.03, 14:38
              Tyś po prostu zwykły schizofrenik!Jeżeli wiesz co to znaczy!
            • Gość: Jerzy Luter: gdy msza upadnie, upadnie i papiestwo IP: *.dip0.t-ipconnect.de 27.09.03, 14:38


              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=1229275&a=1229275
              • Gość: Jerzy Dogmaty Maryjne: czy Maria była bez grzechu? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 27.09.03, 14:41

                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=175032&a=375308
                • Gość: Jerzy Do Biskupów KRK - zawierzcie w końcu Polskę Jezuso IP: *.dip0.t-ipconnect.de 27.09.03, 14:42

                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=175032&a=175032
                  • Gość: Jerzy Kiedy Papież wyzwala dusze z czyśćca? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 27.09.03, 14:48


                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=138&w=1594&a=1594
                    • Gość: Jerzy Kto jest Opoką kościoła? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 27.09.03, 14:53

                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=138&w=1594&a=1672
                      • Gość: Jerzy Jak biskup Rzymu stał się opoką kościoła? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 27.09.03, 14:57

                        Jak biskup Rzymu stał się opoką kościoła?

                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=6895&a=18253
                        • Gość: Jerzy Skałą Kościoła jest JEZUS CHRYSTUS IP: *.dip0.t-ipconnect.de 27.09.03, 15:00

                          Skałą Kościoła jest JEZUS CHRYSTUS

                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=1441331&a=1441331
                          • Gość: Jerzy Konstytucja 3 Maja - gwóźdź do trumny narodu IP: *.dip0.t-ipconnect.de 27.09.03, 15:10
                            Konstytucja 3 Maja - gwóźdź do trumny

                            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=1768145&a=1768145
                            • Gość: Jerzy Moc kapłana katolickiego IP: *.dip0.t-ipconnect.de 27.09.03, 15:14
                              Moc kapłana katolickiego
                              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=7943748
                              • Gość: Jerzy Kogo tępiła Inkwizycja IP: *.dip0.t-ipconnect.de 27.09.03, 15:18

                                Kogo tępiła Inkwizycja

                                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=7927444
                                • Gość: Jerzy Jak papież wzywał Jagiełłę do wytępienia Husytów IP: *.dip0.t-ipconnect.de 27.09.03, 15:20
                                  Jak papież wzywał Jagiełłę do wytępienia Husytów

                                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=7927444&a=7944306
                                  • Gość: Jerzy Zabijcie wszystkich, Bóg rozpozna swoich IP: *.dip0.t-ipconnect.de 27.09.03, 15:25
                                    Zabijcie wszystkich, Bóg rozpozna swoich

                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=7569686&a=7877246
                                    • Gość: Jerzy Jaki powinien byc biskup - wg ap. Pawła i Piotra IP: *.dip0.t-ipconnect.de 30.09.03, 15:33

                                      Jaki powinien byc biskup - wg ap. Pawła i Piotra

                                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=1538591&a=1538591
                                      Minęło juz chyba 10 wieków, odkąd nie było w KK biskupa, który spełniałby
                                      biblijne kryteria na to stanowisko
                                      • Gość: Jerzy Ofiara Chrystusa, początek czy koniec kapłaństwa? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 30.09.03, 15:41


                                        Ofiara Chrystusa, początek czy koniec kapłaństwa?
                                        www1.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=28&w=1441331&a=1472403
                                        • Gość: Jerzy Pomyłka czy herezja: JPII a ofiara Chrystusa IP: *.dip0.t-ipconnect.de 30.09.03, 15:56

                                          Pomyłka czy herezja: JPII a ofiara Chrystusa

                                          www1.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=28&w=940002&a=1219053
                                          • Gość: Jerzy Chrzest, piekło, czyściec, otchłań niemowląt IP: *.dip0.t-ipconnect.de 30.09.03, 15:59

                                            Chrzest, piekło, czyściec, otchłań niemowląt

                                            www1.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=28&w=462401&a=1321074
                                            • Gość: Jerzy Dyrektywy dla inkwizytorów IP: *.dip0.t-ipconnect.de 30.09.03, 16:01


                                              Dyrektywy dla inkwizytorów
                                              C:\WINDOWS\Pulpit\Forum\Dyrektywy dla inkwizytorów.mht
                                              • Gość: Jerzy Biskupi Rzymu a Biblia IP: *.dip0.t-ipconnect.de 02.10.03, 22:17

                                                Biskupi Rzymu a Biblia
                                                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=6895&a=7822
                                              • Gość: Jerzy Dyrektywy dla inkwizytorów - korekta linku IP: *.dip0.t-ipconnect.de 02.10.03, 22:20

                                                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=1509349&a=1516372
                                                • Gość: Jerzy Główna rzecz chrześcijańskiego nauczania IP: *.dip0.t-ipconnect.de 03.10.03, 21:31
                                                  Podaje link do tematow, ktore moga pomoc w zrozumieniu kwestii zbawienia

                                                  Główna rzecz chrześcijańskiego nauczania

                                                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=1441331&a=1489333
                                                  • Gość: Jerzy Katolickie media o odpustach IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 09.10.03, 12:52

                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=138&w=1594&a=1897
                                                    Katolickie media o odpustach

                                                    Katolickie media a odpusty:
                                                    W listopadzie 99, w jednym z programów Credo, redagowanych przez kościół
                                                    katolicki, reklamowano odpusty roku jubileuszowego 2000.
                                                    Dr. Paweł Mielcarek, filozof, tak odniósł się do postawy Lutra wobec odpustów:
                                                    ”W tezach Lutra wykluczone zostały nie tylko nadużycia, ale sama rzecz, sama
                                                    rzeczywistość odpustów ...”
                                                    „Trzeba tę naukę PEWNĄ kościoła, naukę autorytatywną oddzielić od kary katur
                                                    odpustów, od tego co mogło się zdarzyć w ciągu dziejów z odpustami, gdzie np.
                                                    ktoś handlował odpustami, gdzie ktoś przekonywał, że odpuszczenie kary dokonuje
                                                    się wyłącznie dlatego, że coś się kupuje, że za pieniądze można uzyskać to. To
                                                    jest nieprawda i NIGDY kościół czegoś takiego nie głosił, ale mogły się zdarzyć
                                                    takie nieszczęśliwe przypadki ...

                                                    ODPUST ZAKŁADA ZAWSZE CHĘĆ POKUTY I TAKĄ CHĘĆ MOŻNA BYŁO WYRAZIĆ WPŁACAJĄC
                                                    PEWNE SUMY np. na fundację kościelną, na klasztor, na opactwo, czy na konkretny
                                                    budynek, np. katedrę. ... Rycerstwo i bogate mieszczaństwo korzystało z tego,
                                                    aż nadto i w związku z tym szczerość odpustu została zakwestionowana przez
                                                    wielu mnichów, w tym, Marcina Lutra, który widział w tym nie tylko drogę na
                                                    skróty, ale również korupcję.”

                                                    W dalszej części programu dr PM powiedział:

                                                    „Kościół uświadamiał sobie coraz wyraźniej prawdę o odpustach, a odkąd prawda
                                                    jest w kościele uświadomiona, a możemy mówić, że właściwie od czasów Klemensa
                                                    VI, od roku 1343, od bulli Ingenitus, jest to nauka kościoła o odpustach,
                                                    wyraźna, i kościół od niej odstąpić nie może, ponieważ odkąd prawda zostaje
                                                    przed nami odkryta, pozostaje już nam tylko bronić tej prawdy; ona nie poddaje
                                                    się żadnemu kompromisowi, NAWET WW IMIĘ NAJSZCZYTNIEJSZYCH HASEŁ JEDNOŚCI,
                                                    POROZUMIENIA I DIALOGU. Można dialogować tylko w prawdzie, tak przypomina
                                                    Ojciec Święty w Encyklice (... – niewyraźnie powiedziane), dlatego mimo całego
                                                    wysiłku i troski ekumenicznej, to ten sam Ojciec Święty, ten sam papież
                                                    rozszerzył używanie odpustów w związku z rokiem jubileuszowym
                                                    i wiemy jakie to wywołało sprzeciwy, jak wielka jest znowu krytyka ze strony
                                                    środowisk protestanckich ...”

                                                    Mamy więc tutaj przedstawione wytyczne odnośnie ekumenii – KK musi
                                                    bronić ‘prawdy’, oczywiście chodzi tutaj o jego dogmaty, choćby najbardziej
                                                    absurdalne.



                                                  • Gość: Jerzy Odpusty i tezy, Od roku 1517 aż do maja 1518 IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 31.10.03, 08:39

                                                    Polecam ten link
                                                    www.czytelnia.jezus.pl/historia/handel_odpustami.html
                                                    oto fragment:
                                                    Historya Reformacyi XVI wieku
                                                    J.M. d'Aubigne
                                                    Trzecia księga - Odpusty i tezy, Od roku 1517 aż do maja 1518.
                                                    I


                                                    Procesya - Tecel - Jego mowa - Spowiedź - Cztery obietnice - Sprzedaż -
                                                    Publiczna pokuta - Karta odpustowa - Wyjątki - Rozrywki i rozpusty.

                                                    W całych Niemczech panowało naonczas między ludem wielkie wzruszenie. Kościół
                                                    urządził na całej ziemi ogromny targ. Tak przynajmniej, widząc ten natłok
                                                    kupujących, słysząc ten hałas i te przechwalania sprzedających, nie można było
                                                    domyślać się czegoś innego jako jarmarku. Ale handlarzami byli zakonnicy,
                                                    towarem zaś, który zachwalali i nawet po zniżonych sprzedawali cenach, było
                                                    zbawienie dusz.

                                                    Handlarze jeździli po kraju w wspaniałym powozie, obok tegoż postępowało trzech
                                                    jezdnych na koniach, za nimi liczna szła służba, a wszystko to z ogromnym
                                                    przepychem i rozrzutnością. Widząc orszak ten pomyślałby ktoś, że to jakiś
                                                    książę kościoła, nie zaś zwyczajny handlarz lub kwestarz, odbywa podróż po
                                                    kraju w towarzystwie urzędników i służby. Gdy się pochód do jakiegoś zbliżał
                                                    miasta, to wysyłano posłańca do rady miejskiej, a ten przyszedłszy
                                                    powiedział: "Łaska Pana Boga i Ojca Świętego jest u bram miasta". Od razu
                                                    wszystko się wzruszyło. Duchowieństwo, księża, zakonnice, rada miasta,
                                                    nauczyciele, uczniowie, cechy z chorągwiami, mężowie, niewiasty, starzy,
                                                    młodzi, wszyscy razem wychodzili trzymając w ręku świece, idąc przy biciu
                                                    wszystkich dzwonów z muzyką naprzeciwko handlarzom. Pewien dziejopis powiada,
                                                    że ani samego Pana Boga nie można by z większą podejmować okazałością. Po
                                                    uroczystym powitaniu udał się orszak do kościoła. Naprzód niesiono na
                                                    aksamitnej poduszce lub też prześcieradle wyszywanym złotem, bullę łaski
                                                    papieskiej; za nią kroczył naczelnik handlarzy sprzedających odpusty, trzymając
                                                    w ręku wielki, czerwony, drewniany krzyż, potem szła procesja ze śpiewem,
                                                    muzyką i kadzidłem. W kościele witano mnicha i towarzyszy jego graniem na
                                                    organach i huczną muzyką. Krzyż jego ustawiano koło ołtarza, wywiesiwszy na nim
                                                    godła papieskie. Póki w kościele znajdował, to każdego dnia po nieszporach lub
                                                    przed Zdrowaś Mario przychodziło miejscowe duchowieństwo, sędziowie i niżsi
                                                    urzędnicy, trzymając w ręku białe laseczki, którymi przed krzyżem wywijali
                                                    ukłony. Wielka sprawa ta budziła naonczas w pokojowych miasteczkach Niemiec
                                                    niepoślednie zajęcie.



                                                  • Gość: Jerzy KK nigdy nie zbłądził i zbłądzić nie może IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 03.11.03, 19:43


                                                    KK nie potrzebuje reformy, bo według nieomylnego oświadczenia papieża Grzegorza
                                                    VII, nigdy nie zbłądził i zbłądzić nie może

                                                    Fragment na ten temat z książki Ellen White;

                                                    www.ellen.terramail.pl/r3.html
                                                    Dalszy krok w papieskich uzurpacjach uczyniono w jedenastym stuleciu, kiedy
                                                    papież Grzegorz VII ogłosił nieomylność Kościoła rzymskiego5. Między innymi
                                                    dowodził, że Kościół nigdy jeszcze nie zbłądził i nigdy - zgodnie z Pismem
                                                    Świętym - zbłądzić nie może. Biblia jednak nie popierała tych twierdzeń
                                                    papieża. Dumny kapłan rościł sobie prawo do ustanawiania i zrzucania z tronu
                                                    władców, do nieomylności i unieważniania wszelkich Bożych i ludzkich
                                                    postanowień, podczas gdy nikt nie mógł anulować wydanych przez niego zarządzeń.

                                                  • Gość: Jerzy A co z kluczami dla Piotra? IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 04.11.03, 10:28
                                                    Wielu forumowiczów ma problem w zrozumieniu sparwy kluczy.
                                                    Polecam tekst
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=1441331&a=1458335
                                                    Oto fragment o kluczach:

                                                    Fragment a Mateusza 16:19 jest trudny w interpertacji.
                                                    16,19 I dam ci klucze Królestwa Niebios; i cokolwiek zwiążesz na ziemi,
                                                    będzie związane i w niebie, a cokolwiek rozwiążesz na ziemi, będzie rozwiązane
                                                    i w niebie.

                                                    Musimy jednak od razu zwrócić uwagę, że autorytet do ‘związywania i
                                                    rozwiązywania’ rzeczy został udzielony nie tylko Piotrowi. Dwa rozdziały
                                                    później, zostaje on udzielony pozostałym apostołom:
                                                    18,18 Zaprawdę powiadam wam: Cokolwiek byście związali na ziemi, będzie
                                                    związane i w niebie; i cokolwiek byście rozwiązali na ziemi, będzie rozwiązane
                                                    i w niebie.

                                                    Odnośnie wersetu 16,18 katoliccy interpretatorzy interpretują go tak, jakby on
                                                    brzmiał:
                                                    I dam ci [i twoim następcom] klucze Królestwa Niebios; i cokolwiek [ty i twoi
                                                    następcy] zwiążesz na ziemi, będzie związane i w niebie, a cokolwiek [ty i twoi
                                                    następcy] rozwiążesz na ziemi, będzie rozwiązane i w niebie.

                                                    Pierwsza obserwacja jest taka, że z wersetu 16,19 nie można wnioskować
                                                    istnienia ‘następców’ Piotra, którzy mieliby być kontynuacją jego osobistego
                                                    autorytetu. Wczytywanie takiej interpretacji w tekst biblijny jest kolejnym
                                                    przykładem eisegezy uprawianej przez teologów katolickich.

                                                    Po drugie, porównując wersety 16,19 z 18,18 widzimy, że ‘władza kluczy’ nie
                                                    została udzielona tylko Piotrowi.

                                                    Czym była więc władza kluczy?

                                                    Pan Jezus mówił o niej również w odniesieniu do zakonoznawców
                                                    Łuk 11,52 Biada wam, zakonoznawcy, że POCHWYCILIŚCIE KLUCZ POZNANIA;
                                                    sami nie weszliście, a tym, którzy chcieliby wejść, zabroniliście.

                                                    Zadaniem zakonoznawców było głoszenie ludziom prawa Bożych. Ich grzech polegał
                                                    jednak na tym, że sami nie zaakceptowali Bożego nauczania a ponadto
                                                    zabraniali / utrudniali innym w jej akceptacji. W miejsce Słowa Bożego głosili
                                                    własne nauki.
                                                    Pan Jezus denuncjował te postawę słowami proroka Izajasza:
                                                    29,13 I rzekł Pan: Ponieważ ten lud zbliża się do mnie swoimi ustami i czci
                                                    mnie swoimi wargami, a jego serce jest daleko ode mnie, tak że ICH BOJAŹŃ
                                                    PRZEDE MNĄ JEST WYUCZONYM PRZEPISEM LUDZKIM,
                                                    MAT
                                                    15,7 Obłudnicy! Dobrze prorokował o was Izajasz w słowach:
                                                    15,8 Lud ten czci mnie wargami, ale serce ich daleko jest ode mnie.
                                                    15,9 Daremnie mi jednak cześć oddają, głosząc nauki, które są nakazami
                                                    ludzkimi.

                                                    Mat
                                                    23,13 Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze, obłudnicy, że zamykacie
                                                    Królestwo Niebios przed ludźmi, albowiem sami nie wchodzicie ani nie pozwalacie
                                                    wejść tym, którzy wchodzą.

                                                    Jak widać z Mat 23,13 Jezus czynił zarzut faryzeuszom i uczonym w Piśmie,
                                                    że ‘zamykali’ Królestwo Niebios przez ludźmi.
                                                    Czyżby posiadali tę samą władzę, jaką Pan Jezus obiecał Piotrowi i pozostałym
                                                    wierzącym? Na czym polegała ich władza? Co otwiera ludziom drzwi do Bożego
                                                    Królestwa?

                                                    Tym, co otwiera ludziom drzwi do nieba, jest wiara w to, co powiedział i
                                                    uczynił Bóg. Wiara ta rodzi się wtedy, kiedy ludzie słyszą Słowo Boże:

                                                    Rzymian 10,17 Wiara tedy jest ze słuchania, a słuchanie przez Słowo
                                                    Chrystusowe.

                                                    Apostoł Piotr miał głosić Słowo o Jezusie, że jest Mesjaszem. To samo zadanie
                                                    otrzymali pozostali apostołowie a następnie wszyscy, którzy w Jezusa uwierzyli.
                                                    Marek 16,15 I rzekł im: Idąc na cały świat, głoście ewangelię wszystkiemu
                                                    stworzeniu.
                                                    16,16 Kto uwierzy i ochrzczony zostanie, będzie zbawiony, ale kto nie
                                                    uwierzy, będzie potępiony.

                                                    Władza kluczy to nic innego jak prawo do głoszenia dobrej Nowiny o Jezusie. Tym
                                                    który zbawia i ‘otwiera’ drzwi do nieba jest Jezus Chrystus. To On, nie kto
                                                    inny ma „władzę na drzwiami”:

                                                    Jan 10,7 Wtedy Jezus znowu powiedział: Zaprawdę, zaprawdę, powiadam
                                                    wam, Ja jestem drzwiami dla owiec.
                                                    10,8 Wszyscy, ilu przede mną przyszło, to złodzieje i zbójcy, lecz owce nie
                                                    słuchały ich.
                                                    10,9 Ja jestem drzwiami; jeśli kto przeze mnie wejdzie, zbawiony będzie i
                                                    wejdzie, i wyjdzie, i pastwisko znajdzie.

                                                    Apokalipsa
                                                    3,7 A do anioła zboru w Filadelfii napisz: TO MÓWI ŚWIĘTY, PRAWDZIWY, TEN,
                                                    KTÓRY MA KLUCZ Dawida, TEN, KTÓRY OTWIERA, A NIKT NIE ZAMKNIE, I TEN, KTÓRY
                                                    ZAMYKA, A NIKT NIE OTWORZY.


                                                    Wracając do Piotra, to Pan Bóg dał mu przywilej rozpoczęcia głoszenia Dobrej
                                                    Nowiny najpierw w Jerozolimie w dniu Pięćdziesiątnicy, potem jako pierwszy
                                                    głosił poganom – w domu Rzymianina Korneliusza.

                                                    Tę samą władzę mieli pozostali apostołowie – te samą władzę mają ci, którzy
                                                    głoszą Ewangelię O Jezusie Chrystusie. Ci, którzy uwierzą – będą zbawieni – Bóg
                                                    ich zbawi, Ci którzy odrzuca zbawienie, pozostaną potępieni – Bóg ich potępi.
                                                    Słudzy Słowa Bożego mogą jedynie te sprawy zakomunikować ludziom, nic więcej.

                                                    Pozdrawiam, Jerzy
                                                  • Gość: Jerzy Czy KK postępuje w prawdzie IP: *.net969.fl.sprint-hsd.net 16.11.03, 04:46
                                                    www1.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=28&w=8861557
                                                  • Gość: Jerzy Czy papież ma klucze od czyśćca? IP: *.jaars.org 17.11.03, 23:47

                                                    www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=28&w=6895&a=95444
                                                    fragment:
                                                    Wszelkie nadużycia, jakie tutaj mogą się pojawić wynikają z samej koncepcji
                                                    czyśćca. Doktryna o czyśćcu została wymyślona właśnie po to, aby łupić
                                                    bogobojny
                                                    a raczej klerobojny ludek. (Bogobojność a klerobojność to dwie różne sprawy,
                                                    nieprawdaż?).
                                                    W dyskusji na temat czyśćca do dzisiaj nikt z apologetów katolickich nie
                                                    udzielił
                                                    mi odpowiedzi, na pytania, które tam postawiłem odnośnie relacji pomiędzy
                                                    czyśćcem, odpustami, skarbcem dobrych uczynków i władzy papieża nad czyśćcem.
                                                    Jak to więc jest, czy papież ma ‘klucz’ od czyśćca i władzę do wypuszczania
                                                    dusz do nieba, czy nie ma?

                                                    Doktryna o czyśćcu pozwalała kościołowi katolickiemu na robienie pieniędzy w
                                                    każdym czasie. Kiedy toczyła się wojna, po obu stronach frontu padali ludzie i
                                                    po
                                                    obu stronach frontu rodziny zabitych zamawiały msze w intencji poległych –
                                                    Polacy
                                                    za swoich poległych, Niemcy za swoich. Kto na tym zarabiał? Kler po obu
                                                    stronach
                                                    frontu.

                                                    To nie jest śmieszne; to jest potworne żerowanie na uczuciach ludzi pogrążonych
                                                    w
                                                    żałobie po stracie bliskich. Musimy dać się skonfrontować z tą rzeczywistością,
                                                    aby się od niej uwolnić. Czy miłosierny Bóg miałby dopuszczać ludzi do swego
                                                    oblicza tylko na podstawie (płatnych) rytuałów, do odprawiania których monopol
                                                    jest w rękach katolickiego kleru? Czy to jest „Łaska”?

                                                    Wiesz Pollak, ci papieże muszą być bardzo nieludzcy, pozbawieni jakiegokolwiek
                                                    współczucia dla ludzi, a jego podwładni (kler) są strasznie zachłanni na
                                                    pieniądze, aby nawet na takich tragediach jak powstanie warszawskie, Katyń,
                                                    itp.,
                                                    robić tacę i to po kilkudziesięciu latach.

                                                    Przeczytałem Biblię już wiele razy, ale jakoś jeszcze nie zauważyłem tekstów, w
                                                    oparciu o które można by zbudować koncepcję czyśćca. Przypisywać Bogu tego
                                                    rodzaju wymysły jest po prostu bluźnierstwem.

                                                  • Gość: Jerzy Kreowanie ducha Europy przez kler i ateistów IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 15.03.04, 19:48
                                                    Zjazd w Gnieźnie pokazuje, że Duch Europy będzie unią klerykalizmu z
                                                    socjaldemokracją.

                                                  • Gość: Jerzy JP2 promuje zakazany kult królowej niebios IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 13.04.04, 09:38

                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=11948602&a=11948602
                                                  • Gość: Kagan Re: JP2 promuje zakazany kult królowej niebios IP: 213.199.192.* 13.04.04, 10:04
                                                  • Gość: Jerzy JP2 wzywa do łamania Bożych przykazań IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 29.04.04, 09:14

                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=11948602&a=12271185
                                                  • Gość: Jerzy KK aj edność chrześcijaństwa IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 29.04.04, 11:56

                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=11973781
    • Gość: Jerzy Pytania, na ktore katolicy nie odpowiadaja IP: *.dip0.t-ipconnect.de 27.09.03, 14:44
      Jeszcze raz powtórzę:
      W wielu wątkach przedłożyłem materiał dowodowy z Biblii że:
      1. Jezus jest jedynym pośrednikiem do Boga Ojca – nie ma innych
      pośredników,
      2. Ofiara Chrystusa na krzyżu była doskonałym zadośćuczynieniem za grzechy
      człowieka; nie może być ani uzupełniana, ani powtarzana; z tego powodu
      katolickie zrozumienie mszy jako bezkrwawej ofiary zmywającej grzechy człowieka
      nie ma uzasadnienia biblijnego; więcej, jest sprzeczne z sensem ofiary złożonej
      przez Jezusa;
      3. Jezus jest kapłanem na wieki; nikt po nim nie może rościć sobie prawa
      do roli i tytułu kapłana składającego Bogu ofiarę za grzechy ludzi; z tego
      powodu kapłaństwo katolickie nie ma uzasadnienia biblijnego;
      4. Wzywanie zmarłych świętych, aby się wstawiali za nami jest sprzeczne z
      Biblią, więcej, jest nazwane w Biblii ‘obrzydliwością’ dla Boga.
      5. Tytuł Ojca Świętego należy się jedynie Bogu Ojcu, a przypisywanie go
      biskupowi Rzymu jest nadużyciem; więcej, jest świętokradztwem. Kult papieża
      jako „Ojca Świętego” nie ma uzasadnienia biblijnego.
      6. Według Biblii, ‘Głową Kościoła’ jest Jezus Chrystus; traktowanie
      biskupa Rzymu jako Skały i Głowy Kościoła nie ma uzasadnienia biblijnego;
      7. Fundamentem i Skałą na której jest zbudowany Kościół, jest Jezus
      Chrystus;
      8. „Namiestnikiem” Chrystusa na ziemi jest Duch Święty;
      9. Doktryna o czyśćcu jest wymysłem ludzkim i nie ma uzasadnienia
      biblijnego; papież i jego kapłani nie mają żadnej możliwości oddziaływania na
      tych, którzy zmarli;
      10. „Skarbiec Dobrych Uczynków Świętych” jest wymysłem ludzkim; nie ma
      uzasadnienia biblijnego;
      11. Do Boga możemy przyjść tylko w oparciu o zasługi Jezusa Chrystusa;
      12. Człowiek może być zbawiony jedynie z łaski Bożej, przez wiarę w
      doskonałe dzieło Jezusa na krzyżu Golgoty, a nie przez wiarę w skuteczność
      obrzędów sprawowanych przez katolickich kapłanów;
      13. Maria, matka Jezusa, uważała się za osobę grzeszną, która potrzebuje
      Zbawiciela; dogmaty o jej niepokalanym poczęciu, bezgrzeszności, wniebowzięciu
      nie mają uzasadnienia biblijnego
      14. Kult obrazów i różnych wizerunków jest w Biblii zabroniony, zarówno w
      Starym jak i Nowym Testamencie;
      15. Biblia jest ostatecznym autorytetem w sprawach wiary, nie Tradycja czy
      spekulacje teologiczno filozoficzne;

      2 Tym 3:16,17
      3,16 Całe Pismo przez Boga jest natchnione i pożyteczne do nauki, do
      wykrywania błędów, do poprawy, do wychowywania w sprawiedliwości,
      3,17 aby człowiek Boży był doskonały, do wszelkiego dobrego dzieła
      przygotowany.

      Jeżeli zatem uważacie, że przedłożony przeze mnie w różnych wątkach materiał
      dowodowy z Biblii jest niewiarygodny, naciągany i dobrany tendencyjnie, proszę
      łaskawie o przedłożenie materiału, który obala poglądy, które przedłożyłem.
      • Gość: f [...] IP: *.tarnobrzeg.sdi.tpnet.pl 27.09.03, 14:47
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: babariba a ty odpowiedz Jerzy na jedno tylko... IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 13.04.04, 10:24
        ..pytanie:
        Po jaki męski organ płciowy Panu Bogowi potrzebny jest jakikolwiek pośrednik do
        maluczkich???
        Nie mógłby się sam z nimi kontaktować, bez ukrzyżowań różnych, krucjat i
        konkwist rozmaitych???
        Ty usiłujesz udowodnić, że twój Pan Bóg lepszy jest od Pana Boga katolickiego...
        I to jest kosmiczna bzdura.
        Pozdrowienia z okolic, gdzie wyrasta naturalny ekologiczny napój w dziewiczych
        ostępach Puszczy Knyszyńskiej
        • Gość: babariba Re: a ty odpowiedz Jerzy na jedno tylko (PS.) IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 13.04.04, 10:26
          kiedyś w pociągu byłem świadkiem pasjonującej dyskusji kilku pań o wyższości
          którejś tam Matki Boskiej nad inną. Piękne to było...
    • Gość: Informator List Harrego Trumana, do Piusa XII IP: 168.143.113.* 27.09.03, 14:46
      List prezydenta USA, Harrego Trumana, do Piusa XII


      Szanowny Panie Pacelli.
      Jako baptysta i, jako głowa jednego z największych i
      najpotężniej­szych narodów świata, gdzie wszyscy nazywają
      mnie po prostu panem Trumanem, nie mogę stosować zwrotu:
      Jego Świątobliwość, ponieważ ten tytuł jest
      zarezerwowany tylko dla Boga. My w Stanach Zjednoczonych
      uważamy wszystkich ludzi za równych przed Bogiem i
      zwracamy się do siebie naszym własnym, prawdziwym
      imieniem. W konsekwencji tego piszę do Pana jako do Pana
      Pacelliego.

      Jestem przekonamy, że ani Pan, ani Pański Kościół nie
      należą do tych, którzy prawdziwie szukają po­koju i
      pracują dla niego. Twórcy naszego narodu, poznawszy całą
      historię i cechy Pańskiego kościoła, tak bardzo
      lubiącego politykę i wojnę, ustalili jako główną zasadę
      obowiązująca nasz rząd, by nigdy papież nie miał prawa
      mieszać się do naszych spraw. Dobrze poznaliśmy
      doświadczenie historii Europy i jesteśmy pewni, że nasza
      demokracja nie trwałaby długo, jeśli pozwolilibyśmy - na
      podobieństwo rządów europejskich - oplątać się waszymi
      doktrynami i politycznymi intrygami.

      Tomasz Jefferson, jeden z naj­mądrzejszych ludzi naszego
      kraju, powiedział jasno: Historia nie dostarczyła nam
      ani jednego przykładu państwa pod wpływami kościoła,
      któremu udałoby się zachować wolność religijną . W
      konsekwencji Pan nie posiada najmniejszych kwalifikacji,
      aby móc mnie pouczać o sposobie prowadzenia mego narodu
      drogą pokoju. Kilka faktów mogłoby pomóc Panu w
      odświeżeniu swej pamięci. Pański poprzednik w Watykanie,
      papież Pius XI rozpoczął atak faszystowski, zawierając
      układy z Mussolinim w 1929 r. Cywilizacja chrześcijańska
      w tym roku została haniebnie zdradzona. Sławny pisarz i
      historyk naszego kraju Lewis Mumford - ani komunista,
      ani antykatolik - napisał w książce "Faith for Living" z
      1940 r.: Perfidia świata chrześcijańskiego jasno
      urzeczywistniła się w 1929 r. przez konkordat, który
      powiązał Mussoliniego z papieżem. Wówczas tylko
      nieliczni w Stanach Zjednoczonych znali prawdziwe
      oblicze faszyzmu tak dobrze jak Pan i papież Pius XI, a
      wy dwaj pomogliście do jego sukcesu i związaliście z nim
      wasz kościół. Pan sam - jako młody ksiądz i dyplomata ­
      wykonywał specjalne zadanie - pomocy Niemcom w
      przygotowaniach do drugiej wojny światowej. Spędził Pan
      dwanaście lat w Niemczech. W porozumieniu z von Pappenem
      pomógł Pan Hitlerowi wzmocnić się oraz - jako kardynał
      Pacelli położył Pan podpis pod konkordatem, który
      powiązał Watykan i Wielkie Niemcy w 1933 r.

      Nie udowodni mi Pan swojej niewiedzy o tym, że Hitler i
      naziści przygotowywali spisek przeciwko nam. Nawet
      katoliccy biografowie piszą, że przez wiele lat był Pan
      najlepiej poinformowaną osobą w całej Trzeciej Rzeszy.
      Po podpisaniu konkordatu, tak ważnego dla Hitlera, von
      Pappen, który w Norymberdze z wielkim trudem uratował
      swoje życie, powiedział: Trzecia Rzesza jest pierwszym
      mocarstwem nie tylko uznającym, lecz w dalszym ciągu
      wprowadzającym w życie szczytne zasady papiestwa.

      Pańscy kardynałowie i biskupi w Rzymie błogosławili oręż
      użyty przeciw bezbronnym Abisyńczykom. Pański kardynał
      Schuster z Mediolanu ogłosił podbój Abisynii, jako
      świętą wojnę, która pozwoli zatriumfować w tym kraju
      krzyżowi chrześcijańskiemu. Pan rości sobie prawa, aby
      nadal nazywać swój kościół - Kościołem Bożym i w
      konsekwencji żądać, abym ja, szef cywilnego,
      konstytucyjnego państwa zgodził się uznać Pana jako
      mojego zwierzchnika, a w ten sposób jako zwierzchnika
      narodu amerykańskiego
      • Gość: f Re: List Harrego Trumana, do Piusa XII IP: *.tarnobrzeg.sdi.tpnet.pl 27.09.03, 14:51
        Trumann nie był zbyt wielką osobistoscią!Nawet nie ukarał zdrajców
        żydowskich ,którzy przekazali dane jak zrobic bombę jądrową ruskim!
        • Gość: Jerzy Re: List Harrego Trumana, do Piusa XII IP: *.dip0.t-ipconnect.de 28.09.03, 22:11
          DROGI F;

          PODEJMIJ dyskusje na temat;
          ty zaraz atakujesz tego, ktory dokument stworzyl.
          Zastosuj zasade z katolicyzmu, ze sakrament jest wazny bez wzgledu na morale
          szafarza.
          Ocen list Trumana od strony merytorycznej, nie wchodzac w jego osobowosc czy
          motywacje,

          Jerzy
          • _agnostyk Re: List Harrego Trumana, do Piusa XII 05.10.03, 22:22
            Gość portalu: Jerzy napisał(a):

            > DROGI F; PODEJMIJ dyskusje na temat;
            > ty zaraz atakujesz tego, ktory dokument stworzyl.
            > Zastosuj zasade z katolicyzmu, ze sakrament jest wazny bez wzgledu na morale
            > szafarza.
            > Ocen list Trumana od strony merytorycznej, nie wchodzac w jego osobowosc czy
            > motywacje,

            Alez Truman atakuje Papieza nie wchodzac w jego osobowosc czy motywacje !!!
            >
            > Jerzy
            • Gość: Ed Re: Papież Pius XII - stronnik Hitlera IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 01.11.03, 20:23
              Temat również bardzo niewygodny:
              www.racjonalista.pl/kk.php/s,2753
    • Gość: Informator Wielcy ludzie KK o kobietach IP: 130.94.107.* 27.09.03, 14:49
      Zarodek płci męskiej staje się człowiekiem po 40 dniach,
      zarodek żeński po 80. Dziewczynki powstają z
      uszkodzonego nasienia lub też w następstwie wigotnych
      wiatrów.
      św. Tomasz z Akwinu (1225-1274)
      ojciec kościoła katolickiego

      Kobiety przeznaczone są głównie do zaspokajania żądzy
      mężczyzn.
      św. Jan Chryzostom (349-409)
      biskup Konstantynopola

      Kobieta jest istotą poślednią, która nie została
      stworzona na obraz i podobieństwo Boga. To naturalny
      porządek rzeczy, że kobieta ma służyć mężczyźnie.
      św. Augustyn (354-430)
      filozof i teolog

      Wartość kobiety polega na jej zdolnościach rozrodczych i
      możliwości wykorzystania do prac domowych.
      św. Tomasz z Akwinu

      Kobieta powinna zasłaniać oblicze, bowiem nie zostało
      ono stworzone na obraz Boga.
      św. Ambroży (340-397)
      ojciec i doktor Kościoła

      Kiedy widzisz kobietę, pamiętaj: To diabeł!
      Ona jest swoistym piekłem.
      Kapokrates, założyciel klasztoru

      Kobiety są błędem natury... z tym ich nadmiarem wilgoci,
      temperaturą ciała świadaczącą świadczącą o cielesnym i
      duchowym upośledzeniu... są rodzajem kalekiego,
      chybionego, nieudanego mężczyzny...
      św. Tomasz z Akwinu

      Kobiecie przystoi jedynie szata załobna, skoro tylko
      przekroczy próg wieku dojrzałego, winna zasłonić swe
      gorszące oblicze, by nie utracić szczęśliwości wiecznej.
      Tertulian (ok. 160-220)
      ojciec kościoła

      W miejscu w którym zatrzyma się ksiądz, nie powinna
      przebywać żadna kobieta.
      synod paryski (846)

      Kobiecie nie wolno mieszkać w pobliżu kościoła.
      synod w Coyaca (1050)

      Księża którzy udzielają noclegu kobietom i doznają przy
      tym podniety, muszą zostać ukarani.
      Kobiety natomiast mają zostać sprzedane przez biskupa
      jako niewolnice.
      synod w Toledo

      U kobiety sama świadomość jej istnienia powinna wywołać
      wstyd.
      Clemens Alexandrinus (215)

      Kobietom nie wolno we własnym imieniu pisać ani
      otrzymywać listów.
      synod w Ewirze (IV w.)

      Cała płeć żeńska jest słaba i lekkomyślna. Uświęcona
      zostaje jedynie przez macieżyństwo.
      św. Jan Chryzostom (349-407)

      Kobiety mają na tych zgromadzeniach milczeć; nie dozwala
      się im bowiem mówić, lecz mają być poddane, jak to Prawo
      nakazuje.
      A jeśli pragną się czego nauczyć, niech zapytają w domu
      swoich mężów! Nie wypada bowiem kobiecie przemawiać na
      zgromadzeniu.
      św. Paweł, Biblia Tys., 1 list do Koryntian

      Nauczać zaś kobiecie nie pozwalam ani też przewodzić nad
      mężem lecz [chcę, by] trwała w cichości.
      Albowiem Adam został pierwszy ukształtowany, potem - Ewa.
      I nie Adam został zwiedziony, lecz zwiedziona kobieta
      popadła w przestępstwo. Zbawiona zaś zostanie przez
      rodzenie dzieci
      1 Tymoteusz - Biblia Tys.(BT)

      Musimy stwierdzić, że mąż ma panować nad swoją żoną, tak
      jak dusza panuje nad ciałem.
      św. Augustyn

      Grzegorz I (papież) glosił że seks jest "ogrodem
      grzechu". Po każdym stosunku małżeńskim, który "zakłóca
      słuszny porządek boski" NAKAZUJE odmowić jako modlitwę
      pokutną "odpość nam nasze winy"

      Zginąła bo ośmieliła się nauczać mężczyzn.
      św. Cyryl - po linczu przez podburzony przez niego tłum
      wiernych na Hypatii

      Ich (kobiet) powab składa się z flegmy i krwi, z wilgoci
      i żółci. Gdyby ktokolwiek zastanowił się, co ukrywa się
      w dziurkach od nosa, w gardle i w brzuchu, doszedłby do
      wniosku, że są tam tylko nieczystości. A jeżeli nie
      możemy nawet czubkiem palca dotknąć flegmy czy kału, jak
      przeto możemy pragnąć obejmować worek łajna.
      św. Odo
      opat Clumy


      Podsumowanie postawy kościoła już o obu płciach!
      **************************************************
      słowa Piusa X z r. 1906:
      "Kościół jest z natury społeczeństwem zróżnicowanym;
      zawiera on dwie kategorie osób: pasterzy i trzodę.
      Jedynie hierarchia kieruje,....co się tyczy pospólstwa,
      to jego obowiązkiem jest cierpieć, być rządzonym i
      wykonywać posłusznie rozkazy tych, którzy kierują"
      **************************************************

    • Gość: Informator Hiszpania, Bog i Franco IP: 130.94.106.* 27.09.03, 14:51
      Hiszpania, Franko i Krk (Kościół Rzymsko-Katolicki) -
      Iszbin
      (list Iszbina z psr, tytuł mój)



      Renaldo puścił tutaj piękny poemat heroikomiczny
      dotyczący Hiszpanii przed-frankowskiej, przez przypadek
      zapomniawszy uwzględnić aspektów politycznych, ale co
      tam - nikt by tego od Renaldo nie wymagał. Nie można
      wymagać czegoś, co jest nieosiągalne, chyba, że jest się
      Janem Pawłem II - ale ja nie jestem.
      Ale to dzięki Kościołowi Franco utrzymał swą władzę i ,
      co warto pamiętać patrząc na naszych świętych z AWS,
      oddawał Kościołowi "dług wdzięczności'' w formie, oprócz
      błahych licznych zabójstw i podziękowaniu 400 tysiącom
      obywatelom za pomieszkanie w Hiszpanii, nasz Franco
      uczynił JEDYNĄ RELIGIĄ religię, no kto by się
      spodziewał - religię katolicką.

      WYZNAWANIE INNEJ RELIGII BYŁO ZAKAZANE.

      Konkordat, zawarty w 1953 [dla chcących się bardziej
      wtajemniczyć - było to 27 sierpnia] "nieomylnie'' głosił:
      "Religia katolicka, apostolska, rzymska, jest jedyną
      religią narodu hiszpańskiego i korzysta z praw i
      przywilejów, jakie jej przysługują ZGODNIE Z PRAWEM
      BOŻYM i PRAWEM KANONICZNYM''

      Po takim dupowłastwie Watykanowi, sam papież odwdzięczył
      się Franco, i w 1954 roku [dla pragnących gnozy - 27
      lipca] udzielił mu specjalnego błogosławieństwa oraz
      mianował go RYCERZEM ORDERU CHRYSTUSA...

      To, taki mały historyczny wywód dla poszerzenia gnozy
      uczestników PSR - komu mało - do historii! Ja nie będę
      tu bez sensu kilobajcić.

      Z frankową deklaracją : "Wierzymy w Boga, Hiszpanię i
      Franco!''
      iszbin


      • Gość: f Re: Hiszpania, Bog i Franco IP: *.tarnobrzeg.sdi.tpnet.pl 27.09.03, 14:55
        Hiszpanię i mordy na katolikach zostaw!Jesteś głupim niedouczonym zydem
        aby zabierać głos w tej sprawie Hitler był łaskawszy niż ta dzicz zydowska!
        • Gość: Informator Prawdziwa madrosc i kultura rodem z LPR IP: 168.143.123.* 27.09.03, 15:05
          ie bede sie ponizal do dyskusji z LPRackim nieukiem i
          chamem.
      • Gość: Informator Salut hiszpanskich purpuratow IP: 130.94.107.* 27.09.03, 15:08
        www.geocities.com/legaba2003/hiszp.jpg
    • Gość: Informator O kilku papach IP: 130.94.123.* 27.09.03, 14:53
      kilka słów o kilku papieżach



      Stefan VI (896-897) w roku 897 urządził tzw. "synod
      trupi". na synodzie tym dokonano sądu na poprzednim
      papieżu Formozusie. Wydobyto z grobu ciało
      nieszczęśnika, posadzono go na ławie oskarżonych
      (ubranego w szatę pontyfikalną). Następnie odcięto mu
      trzy palce prawej ręki (służące mu za życia do
      błogosławienia ludu). Ostatnim aktem realizacji wyroku
      było pocięcie na kawałeczki nagiego trupa i wrzucenie go
      do Tybru.
      Sergiusz III (904-911) zamordował dwóch innych papieży,
      prowadził rozwiązły tryb życia, utrzymywał kontakty
      seksualne z Senatrix Marozją, matką poźniejszego Jana XI
      oraz babką Jana XII, ta sama która po przejęciu władzy w
      swe rece doprowadziła do pojmania papieża Jana X i
      ususzenia go w więzieniu.
      (dop. Sergiusz III nakazał ująć i uwięzić a następnie
      zamordować swoich dwóch _poprzedników_: Leona V i
      Krzysztofa.)

      Jan X (914-928) jest pierwszym papieżem, który osobiście
      bierze udział w wojnie.

      Jan XII (955-964), wybrany w wieku 17 lat, urządził
      burdel w laterańskiej bazylice św. Jana. Utrzymywał
      kontakty seksualne z własnymi siostrami i matką. Miał
      całe armie metres. Gwalciciel kobiet, który nie miał
      nawet świeceń kapłanskich. Zginął pobity przez
      zazdrosnego męża, który przyłapał go w łóżku ze swoją
      żoną. Zdarzało mu się wyświęcanie diakonow
      w ...stajniach. Sodomita.

      Leon VIII (963-965) wprawił Watykan w zażenowanie
      umierając na atak serca w czasie stosunku z kochanką.

      Grzegorz V (996-999) nakazał paskudnie okaleczyć
      konkurenta (antypapieża) - Jana XVI (997-998). Z jego
      rozkazu biedaczyna został oślepiony, następnie obcięto
      mu nos i uszy, tak okaleczonego posadzono w szatach
      biskupich na ośle, twarzą ku zadkowi i oprowadzano po
      całym mieście ku uciesze gawiedzi. Podobno tej
      makabrycznej ceremonii przypatrywał się sam Grzegorz V.

      Benedykt IX (1032-1044) odsprzedał św. tron swojemu ojcu
      chrzestnemu, Sylwestrowi III, a sam się ożenił. W 1045
      r. znowu zostaje papieżem i panuje około roku. Traci
      władzę. Później po raz trzeci zostaje papieżem (lata
      1047-1048), ale tym razem cesarz się wkurzył i zamknął
      go w klasztorze św. Bazylego.

      Pius II (1458-1464), ojciec dwojga dzieci, zapewniał
      króla czeskiego, powołując się na św. Augustyna, że bez
      uporządkowanego systemu burdeli, kosciół nie może
      istnieć.

      Sykstus IV (1471-1484) popierał budownictwo przybytków
      nierządu, sam też je fundował. Przy okazji był również
      pedofilem.
      (dop. Jego syn (spłodzony z własną siostrą) został przez
      niego obdarowany pięcioma biskupstwami oraz milionowymi
      sumami z kościelnej kasy w celu finansowania swojego
      rozpustnego życia.)

      Aleksander VI (1492-1503) współżyl ze swoją córką
      Lukrecją, razem z nią i synem Cezarem organizował orgie
      z prostytutkami. W 1493 zaraził się syfilisem, nosił
      maskę zakrywającą zeszpeconą twarz. Rok przed śmiercią,
      w wieku 72 lat, spłodził ostatnie w swoim długim życiu
      dziecko.

      Klemens VII (1523-1524) zażądał połowy dochodów i
      majątkow wszystkich prostytutek na budowe
      konwentu 'santa maria della peniteura'.

      fajni, nie? :-)

      Efka

      • telewizja.trwam Zdecydowanie wybieram Jana XII ! To był Polak ? 27.09.03, 14:57
        Jan XII (955-964), wybrany w wieku 17 lat, urządził
        burdel w laterańskiej bazylice św. Jana. Utrzymywał
        kontakty seksualne z własnymi siostrami i matką. Miał
        całe armie metres. Gwalciciel kobiet, który nie miał
        nawet świeceń kapłanskich. Zginął pobity przez
        zazdrosnego męża, który przyłapał go w łóżku ze swoją
        żoną. Zdarzało mu się wyświęcanie diakonow
        w ...stajniach. Sodomita.
        • Gość: Informator Re: Zdecydowanie wybieram Jana XII ! To był Pol IP: 168.143.113.* 27.09.03, 15:24
          Z pewnoscia, ale skundlony z masonka zydowskiego
          pochodzenia.
      • Gość: f Re: O kilku papach IP: *.tarnobrzeg.sdi.tpnet.pl 27.09.03, 14:59
        Wolę papieża polaka!Chociaz mason i popiera Niemców !
        Gotówka się liczy nieprawdaż koledzy z Tygodnika Powszechnego?
    • Gość: Jerzy Konstytucja 3 Maja - gwóźdź do trumny IP: *.dip0.t-ipconnect.de 27.09.03, 15:11
      Konstytucja 3 Maja - gwóźdź do trumny

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=1768145&a=1768145
      • _agnostyk Konstytucja 3 Maja - gwóźdź do trumny? 05.10.03, 22:19
        Gość portalu: Jerzy napisał(a):

        > Konstytucja 3 Maja - gwóźdź do trumny
        > I Jerzy cytuje Konstytucje:
        Religią narodową panujacą jest i będzie wiara święta rzymska katolicka ze
        wszystkimi jej prawami; przejście od wiary panującej do jakiegokolwiek wyznania
        jest zabronione pod karami apostazji. Że zaś taż sama wiara święta przykazuje
        nam kochać bliźnich naszych, przeto wszystkim ludziom jakiegokolwiek bądź
        wyznania, pokój w wierze i opiekę rządową winniśmy i dlatego wszelkich
        obrządków i religii wolność w krajach polskich, podług ustaw krajowych
        warujemy.
        Ag: Brrrrrr. Kara Apostaty wyglada jak niewinne laskotki w porownaniu do tego co zafundowali Katolikom protestanci w Anglii.
        Jerzy
    • Gość: Informator Czysciec IP: 130.94.107.* 27.09.03, 15:16
      Czyściec

      W słowniku teologicznym czytamy: „Czyściec –
      oznacza stan bolesnego oczyszczenia po śmierci. Istnieje
      w Kościele wiara, że nie wszyscy zbawieni doznają zaraz
      po śmierci szczęścia w niebie. Niektórzy przechodzą stan
      oczyszczenia przez cierpienie i w tym stanie mogą być
      wspierani modlitwami wiernych na ziemi” (t. I, s. 118).

      W Biblii ani razu nie ma mowy o czyśćcu. Pismo
      Święte mówi tylko o dwóch możliwościach: o drodze
      szerokiej i wąskiej. Pierwsza prowadzi na zatracenie, a
      druga do życia (Mat. 7, 13-14).

      Podobnie mówi Katechizm: „To końcowe oczyszczenie
      wybranych, które jest czymś całkowicie innym niż kara
      potępionych, Kościół nazywa czyśćcem. Naukę wiary
      dotyczącą czyśćca sformułował Kościół przede wszystkim
      na Soborze Florenckim (1439 r.) i na Soborze Trydenckim.
      Tradycja Kościoła, opierając się na niektórych tekstach
      Pisma Świętego, mówi o ogniu oczyszczającym: co do
      pewnych win lekkich trzeba wierzyć, że jeszcze przed
      sądem istnieje ogień oczyszczający, według słów Tego,
      który jest prawdą. Powiedział On, że jeśli ktoś wypowie
      bluźnierstwo Duchowi Świętemu, nie zostanie mu to
      odpuszczone ani w tym życiu, ani w przyszłym (Mt. 12,
      32). Można z tego wnioskować, że niektóre winy mogą być
      odpuszczone w tym życiu, a niektóre z nich w życiu
      przyszłym” (art. 1031).
      Kościół katolicki powołuje się również na teksty z
      Mat. 5, 25–26, z 1 Kor. 3, 12-15 oraz z 2 Mch. 12, 43-
      45, a opierając się na tym ostatnim zachęca do modlitw w
      intencji zmarłych. Odnośnie zaś do samych cierpień
      twierdzi się, że jakkolwiek cierpienia dusz w ogniu
      oczyszczającym są rzeczywiste, to głównie związane są
      one z niemożnością oglądania Boga. I dlatego Kościół
      pielgrzymujący może i powinien przyjść im z pomocą. Temu
      właśnie ma służyć modlitwa, tzw. wypominki na cmentarzu,
      a zwłaszcza ofiara mszy świętej.

      Czy istnieje czyściec?
      Kościół katolicki uczy, że zaraz po śmierci dusze
      zostają osądzone i podążają do piekła, czyśćca lub
      nieba. Czyściec ma rzekomo stanowić miejsce pośrednie
      między piekłem a niebem. A przebywać w nim mają te
      dusze, które nie są na tyle czyste, aby mogły pójść od
      razu do nieba. Nauka ta jednak jest bardziej
      konsekwencją dogmatu o nieśmiertelności duszy niż prawdą
      Pisma Świętego. Pan Jezus powiedział, że „nadchodzi
      godzina, kiedy wszyscy w grobach usłyszą głos jego; i
      wyjdą ci, co dobrze czynili, by powstać do życia; a
      inni, którzy źle czynili, by powstać na sąd” (Jan 5, 28-
      29). Nigdzie w Biblii nie czytamy o czyśćcu. Powoływanie
      się na tekst z Ewangelii św. Mateusza: „Nie wyjdziesz
      stamtąd, aż oddasz ostatni grosz” (5,26) jest przykładem
      wypaczenia nauki Chrystusa. Mówił On bowiem o ludzkim
      wymiarze sprawiedliwości, a nie o czyśćcu.
      A co z bluźnierstwem przeciwko Duchowi Świętemu?
      Czy wzmianka o „wieku przyszłym” jest dowodem na
      istnienie czyśćca? Bynajmniej! Chrystus nie wspomina ani
      jednym słowem o czyśćcu. Mówiąc, że bluźnierstwo
      przeciwko Duchowi Świętemu nie zostanie odpuszczone „ani
      w tym wieku, ani w przyszłym”, ostrzegał że nie zostanie
      odpuszczone nigdy (Mat. 12, 31–32). Zwróćmy jeszcze
      uwagę na wypowiedź ap. Pawła: „A czy ktoś na tym
      fundamencie wznosi budowę ze złota, srebra, drogich
      kamieni, z drzewa, siana, słomy, to wyjdzie na jaw w
      jego dziele; dzień sądny bowiem to pokaże, gdyż w ogniu
      się objawi, a jakie jest dzieło każdego, wypróbuje
      ogień. Jeśli czyjeś dzieło, zbudowane na tym
      fundamencie, się ostoi, ten zapłatę odbierze; jeśli
      czyjeś dzieło spłonie, ten szkodę poniesie, lecz on sam
      zbawiony będzie, tak jednak, jak przez ogień” (1 Kor. 3,
      13–15). Również ten tekst nie daje podstaw dla nauki o
      czyśćcu. Apostoł wskazuje tu na dzień sądu. W tym dniu
      okaże się wartość pracy tych wszystkich, którzy byli
      zaangażowani w rozwój Królestwa Bożego. Ap. Paweł
      stwierdza, że jedni odbiorą dodatkową zapłatę poza
      zbawieniem, a inni szkodę, chociaż sami dostąpią
      zbawienia. Przykładem tych drugich może być historia
      Lota. Chociaż ocalał, to jednak dorobek jego życia
      strawił ogień. A największym jego dramatem była śmierć
      żony (1 Mojż. 19; Łuk. 17, 32). Tak więc wypowiedź ap.
      Pawła nie wskazuje na istnienie czyśćca. Dzień sądu ma
      bowiem objawić, „jakie jest dzieło każdego”, a nie
      dokonać oczyszczenia duszy.
      Jak widzimy, powyższe teksty Pisma Świętego nie
      dają żadnych podstaw dla katolickiego dogmatu o czyśćcu.
      A doszukiwanie się w nich czyśćca jest zaprzeczeniem
      rzetelnej egzegezy biblijnej. Na jakich więc podstawach
      Kościół podtrzymuje swoje racje?
      Podstawy te są bardzo kruche. Ponieważ w uznanych
      powszechnie księgach kanonicznych Pisma Świętego nie ma
      ani jednej wypowiedzi uzasadniającej doktrynę o czyśćcu,
      dlatego Sobór Trydencki (w 1546 r.) zmuszony był uznać
      księgi apokryficzne za „wtórnokanoniczne” i na podstawie
      szczególnie 2. Księgi Machabejskiej (12, 43–45) rozwinął
      obecną naukę o czyśćcu. Dodać jednak należy, że księgi
      te zostały przetłumaczone na język grecki przez
      siedemdziesięciu Żydów (stąd: Septuaginta), na polecenie
      egipskiego króla Ptolomeusza (ok. 270 r. przed Chr.). A
      zatem uczeni żydowscy nie uczynili tego z własnej woli.
      Ponadto, tłumacząc księgi Starego Testamentu,
      przetłumaczyli i inne pisma, do których dziś nie
      przywiązuje się większej wagi. A tzw.
      księgi „wtórnokanoniczne” nigdy nie zostały włączone do
      Biblii hebrajskiej. Po raz pierwszy dokonał tego
      Hieronim (347–420). Jego łaciński przekład Pisma
      Świętego – Wulgata – z przyjętymi apokryfami, stopniowo
      przyjmował się w chrześcijaństwie zachodnim. Oficjalnie
      jednak zostaje uznany dopiero przez Sobór Trydencki
      (1546), jako tłumaczenie wolne od błędów w sprawach
      wiary i obyczaju.
      Czy to przypadek, że księgi te zostały uznane za
      natchnione dopiero w chwili, gdy reformatorzy
      zakwestionowali naukę o czyśćcu, o odpustach oraz kulcie
      i wstawiennictwie świętych? Odpowiedź może być tylko
      jedna. Chcąc potwierdzić wcześniejsze postanowienie
      Soboru Florenckiego o czyśćcu (z 1439 r.), Kościół
      katolicki na Soborze w Trydencie zmuszony był przyjąć za
      natchnione te księgi, których nigdy za takie nie uważali
      Żydzi, a przede wszystkim sam Chrystus oraz Jego
      wyznawcy.
      Tak więc nauka o czyśćcu nie pochodzi z Biblii, ale
      ze starożytnych ksiąg apokryficznych. Jej korzenie
      sięgają pogańskich wierzeń, podobnie jak doktryna o
      nieśmiertelności duszy. Pojęcia te są bliższe wszystkim
      starożytnym religiom uznającym wędrówkę dusz – niż
      przesłaniu Pisma Świętego. A kolejny dogmat Kk jest co
      najmniej błędny z punktu widzenia egzegezy biblijnej i
      dowodzi raczej lekceważenia Biblii. Czy nie jest
      zastanawiające to, że o czyśćcu nie chce słyszeć ani
      prawosławie, ani protestantyzm?

      Skutki
      Przez długie wieki Kk straszył swoich wiernych, że
      męki czyśćca są większe niż męki męczenników (św.
      Augustyn), a wszystkie męki, jakie świat może wymyślić,
      są balsamem w porównaniu do najmniejszej męki czyśćca
      (św. Cyryl Aleksandryjski). Jeśli do tego dodamy, że
      dusze mają przebywać w czyśćcu przez nieokreślony czas,
      to perspektywa życia wiecznego – dla większości
      katolików – nie wygląda wcale zachęcająco.
      Czy zatem nauka dogmatyczna o czyśćcu nie
      zniekształca wizerunku Bożego? Czy nie napawa trwogą, i
      to w chwili, kiedy cierpiący i umierający człowiek
      najbardziej potrzebuje pociechy? Czy umierającemu
      złoczyńcy Jezus mówił o mękach w czyśćcu? Czyż nie
      zapewnił go o zbawieniu? Czemu więc służy katolicka
      nauka o czyśćcu? Jeśli, jak twierdzi Kk, chrzest gładzi
      grzech pierworodny, zaś spowiedź wszelkie grzechy
      popełnione po chrzcie, a ostatnie namaszczenie
      pozostałości grzechowe, to po co Kościołowi jeszcze
      c
      • Gość: Jerzy Biblia nie mówi nic o czyśćcu IP: *.dip0.t-ipconnect.de 29.09.03, 19:07

        Nauka o czyśćcu jest niebiblijna - służy nabijaniu skarbca KK i łudzeniu ludzi,
        że dzieki mszom zapłąconym przez krewnych, dostaną sie przed oblicze Boga.

    • Gość: Informator Papiez,ktory zdradzil Polske IP: 209.234.157.* 27.09.03, 15:43
      Jego Świątobliwość Pius IX nie zważał na to, że
      przemawia do kardynałów, którzy w marcu 1870 roku
      zjechali z całego świata do pałacu w Lateranie. Karcił
      ich - jak podają kroniki - "najgorszymi słowy". Groził
      ekskomuniką każdemu, kto natychmiast na podległym sobie
      terenie nie rozpocznie ostrej walki z włoskimi
      rewolucjonistami dążącymi do zjednoczenia kraju. Nakazał
      obłożyć klątwą każdego, kto odważy się ich poprzeć. Jego
      zdaniem demokracja była wymysłem szatana i zagrażała
      istnieniu świętego państwa Watykan. Dla papieża nie
      miało znaczenia, że Włochy, jego ojczyzna, właśnie się
      jednoczą po latach rozbicia i walczą o utrzymanie
      niepodległości. Nie zawahał się wezwać na pomoc wojska
      francuskie, by nie dopuścić do zdobycia Rzymu przez
      rewolucjonistów. Wiedział bowiem, że zdobycie Wiecznego
      Miasta oznacza koniec państwa watykańskiego. Nie uległ
      więc królowi Wiktorowi Emanuelowi, który po koronacji
      przedstawił mu kilka wariantów przyłączenia państwa
      kościelnego do Włoch. Pius IX odrzucił wszystkie, a
      króla okrzyknął najtwardszym z heretyków. Jakby tego
      było mało, zaczął pomagać królowi Prus, Fryderykowi II,
      zamierzającemu zaatakować słabe jeszcze Królestwo
      Włoskie.

      Był rok 1863, w Polsce wybuchło powstanie styczniowe.
      Król Wiktor Emanuel zamierzał wesprzeć powstańców 40
      tysiącami żołnierzy. W Cuneo otworzono już nawet polską
      szkołę wojskową. Długie macki watykańskiego wywiadu
      udaremniły ten plan. Pius IX obawiał się bowiem, że
      sukces powstania w Polsce pociągnąłby za sobą powstanie
      na Węgrzech. To zmusiłoby niechętne ruchom wyzwoleńczym
      rządy Prus, Austrii i Rosji do interwencji. Tymczasem
      papieżowi zależało, by skupiły się one tylko na
      bojkotowaniu nowego państwa włoskiego. Ale wracając do
      spraw Polski, Jego Świątobliwość nakazał księżom
      potępiać głośno powstańców, ponieważ występowanie
      przeciw zaborcom jest grzechem i obrazą Bożego
      majestatu! Przez cały czas trwania walk papieski wywiad
      informował zaborców o miejscach koncentracji oddziałów
      partyzanckich i uniemożliwiał dostawy broni z Włoch i
      Belgii. Tym sposobem Pius IX przyłożył rękę do upadku
      powstania styczniowego i unicestwienia heroicznego
      wysiłku Polaków walczących o niepodległość. Mimo tych
      starań, 20 września 1870 roku włoscy patrioci zajęli
      Rzym, co przyczyniło się do ostatecznego zjednoczenia
      Włoch, a tym samym wchłonięcia w jego obszar Watykanu.
      Wściekły papież obłożył wszystkich, którzy w tym maczali
      palce, ekskomuniką, a sam ogłosił się więźniem. Było to
      o tyle zabawne, że nikt nigdy nie ograniczył jego
      wolności. Zachowując się niczym zranione zwierzę, w
      zaciszu swych komnat zaczął organizować spisek na życie
      króla Wiktora Emanuela. Nie zdążył. Zmarł 7 lutego 1878
      roku. Pochowano go nocą, w największej tajemnicy i z
      policyjną eskortą. Zbyt wielu rzymian chciałoby wrzucić
      zwłoki znienawidzonego Piusa IX do Tybru.

      Nowym papieżem został kardynał Gioacchino Pecci, który
      przybrał imię Leona XIII. Włosi mieli nadzieję, że ten
      okaże się patriotą. Uchodził bowiem za człowieka dość
      postępowego i całkowicie oddanego sprawom wiary, a dobra
      doczesne wydawały się nie mieć dla niego znaczenia.
      Szybko jednak okazało się, że państwu kościelnemu chodzi
      tak naprawdę tylko o władzę i pieniądze. Już w kilka dni
      po objęciu urzędu nowy papież ogłosił demokratycznie
      wybrane władze młodego państwa włoskiego uzurpatorami.

      Przez pierwsze lata swego pontyfikatu nie przyjmował w
      ogóle do wiadomości faktu zjednoczenia Włoch. Ogłosił,
      że prawdziwemu katolikowi nie wolno akceptować obecnego
      rządu ani brać udziału w wyborach. W jednej z encyklik
      stwierdził, że: "Nieograniczona wolność myślenia i
      publiczne obwieszczanie myśli człowieka nie należą do
      praw obywatela!" O wiele jednak groźniejsze dla Włoch
      były polityczne poczynania Leona XIII. Skoro nie mógł
      odzyskać państwa kościelnego własnymi siłami, postanowił
      postarać się o interwencję z zewnątrz. Jego wybór padł
      na Bismarcka - kanclerza Prus. Państwo to budowało już w
      tym czasie swą potęgę militarną. Wiadomo było, że jeśli
      wejdzie ono w konflikt z cesarstwem austro-węgierskim,
      to ewentualne działania wojenne muszą przetoczyć się
      przez Włochy. A to otwierało szanse na powrót do
      sytuacji sprzed zjednoczenia, a więc do odzyskania
      Watykanu. Nie bacząc zatem, że Prusy to kolebka
      protestantyzmu szatańskiego Lutra, papież nakazał
      obecnym tam księżom katolickim, by przekonali swych
      wiernych do konieczności budowania silnej armii opartej
      na powszechnym poborze i wzmacniali tym władzę
      Bismarcka. Nie przejmując się też zbytnio tym, że nie ma
      dostatecznej cywilnej władzy nad światem, zamierzał w
      razie potrzeby potwierdzić ewentualne niemieckie
      zdobycze zamorskie. Niestety, Bismarck osiągnąwszy
      odpowiednią siłę militarną, nagle stracił ochotę do
      walki z Austrią. Mało tego, w lutym 1887 roku odnowił i
      rozszerzył przymierze między Niemcami, Austrią i...
      Włochami. Leon XIII dostał furii. Zaczął szukać
      sprzymierzeńca w Anglii, proponując jej pomoc w walce o
      wpływy na Morzu Śródziemnym. Za cenę tego ewentualnego
      konfliktu gotów był potępić nawet powstanie katolickiej
      Irlandii. A kiedy i to się nie udało, zapałał nagłą
      miłością do wrogiej, antyklerykalnej Francji i
      prawosławnej Rosji. Chciał bowiem stworzyć z tych państw
      przeciwnika dla przymierza niemiecko-austriacko-
      włoskiego.

      Leon XIII za wszelką cenę dążył do wojny i nic ponadto
      tak naprawdę go nie obchodziło. Jego plan wydawał się
      coraz bardziej realny. Świat nieuchronnie zbliżał się do
      jednego z największych konfliktów zbrojnych w swojej
      historii. Ale umierający w wieku 93 lat w lipcową noc
      1903 roku Leon III nie widział powodu do zmartwienia.
      Towarzyszących mu przy łożu śmierci kardynałów
      pocieszał, że wprawdzie ofiary wojny będą krwawe, ale
      każda pozostaje miła naszemu Panu, bo buduje potęgę
      Kościoła.

      • Gość: Ed Re: Papiez,ktory zdradzil Polske IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 02.10.03, 23:12
        Drogi Informatorze.
        Biblia też i o tym nie mówi. Ale to nie oznacza, że wiedzy tłumionej o tym
        wszystkim nie należy głośno przekazywać. Myślę, że ogólna świadomość społeczna
        polityki papiestwa w ciągu tych 2000 lat stworzyła by bardziej przyjazną
        atmosferę zarówno społeczną jak i parlamentarną. Myślę także, że
        wszechwrzodactwo także w poważnym stopniu było by przynajmiej zaleczone.

        Pozdrawiam
    • Gość: Jokasty Czy jestes Swiadkiem Jehowy Jurku? IP: 212.14.60.* 29.09.03, 11:06
      To by wiele tlumaczylo - a jesli nim jestes lub z nimi sympatyzujesz to
      przypominam, ze Towarzystwo Straznica jednoznacznie potepia korzystanie z
      internetu przez "BRACI"
      • Gość: Jerzy Czy jestes Swiadkiem Katolikiem, Jokasty? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 29.09.03, 12:55
        Gość portalu: Jokasty napisał(a):

        > To by wiele tlumaczylo - a jesli nim jestes lub z nimi sympatyzujesz to
        > przypominam, ze Towarzystwo Straznica jednoznacznie potepia korzystanie z
        > internetu przez "BRACI"

        Takie pytanie na ogół zadają katolicy, którzy nie mają za bardzo pojęcia o
        Biblii, a którzy zostali urobienie przez antybiblijną propagandę klerykałów,
        którzy z kolei poprzez utożsamianie czytelników Biblii z negatywnie
        postrzeganymi Świadkami, chcą budowac bariery oddzielające samych katolików od
        Biblii.

        Gdybys miał choc trochę pojecia o tym, czego uczą poszczególne wyznania, nie
        zadawałbyś takiego pytania i wiedziałbyś, gdzie mnie zaszeregować.

        Jerzy
    • bozena_l Panie Jerzy ja juz od dawna ... 05.10.03, 23:28
      Panie Jerzy ja juz od dawna nie widzialam pana w kosciele ! A poza tym
      zauwazylam ze wygrzebuje pan jakies stare nieinteresujace tematy. Nie ma pan
      nic lepszego do roboty tylko grzebanie po archiwach ? Zaloze sie ze jest pan
      oplacany przez ma_50_n5kie organizacje wywrotowe !!

      A tak na marginesie to nie ma trudnych tematow sa jedynie glupie pytania.

      Nieustajaca w modlitwach o panska dusze

      Redemptystka, siostra Bozenka L.
      • Gość: Jerzy Pozdrawiam adwersarza z kangurolandu IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 06.10.03, 16:52
        juz myślałem, że ktoś naprawdę się o mnie modli, ale końcówka posta zdradza
        mojego adwersarza z kangurolandu,
        • Gość: CGN Re: Pozdrawiam adwersarza z kangurolandu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.03, 11:37
          Ktorego?
    • kelo Re: Trudne tematy dla katolikow 09.10.03, 12:54
      Gościi, kotleta se odgrzej a nie archiwum bo ci z głodu w mózgu zmiany
      nieodwracalne zachodzą.
      • Gość: Jerzy Jak długo wy, prostaczkowie, kochać się będziecie IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 09.10.03, 16:56
        kelo napisał:

        > Gościi, kotleta se odgrzej a nie archiwum bo ci z głodu w mózgu zmiany
        > nieodwracalne zachodzą.

        Przysłów
        1,22 Jak długo wy, prostaczkowie, kochać się będziecie w prostactwie, a wy,
        szydercy, upodobanie mieć będziecie w szyderstwie, a wy, głupcy, nienawidzić
        będziecie poznania?
        • Gość: DoJerzego Re: Jak długo wy, prostaczkowie, kochać się będzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.03, 17:57
          Jerzyku, ile razy mam ci pisac, abys przestal cytowac tzw. madrosci dawnych
          zydow, czyli tzw. Pismo Swiete, ktore ma tyle do Boga, co zeszloroczny
          snieg... :(
        • _agnostyk Re: Jak długo wy, prostaczkowie, kochać się będzi 10.10.03, 21:31
          Gość portalu: Jerzy napisał(a):


          > Przysłów
          > 1,22 Jak długo wy, prostaczkowie, kochać się będziecie w prostactwie, a wy,
          > szydercy, upodobanie mieć będziecie w szyderstwie, a wy, głupcy, nienawidzić
          > będziecie poznania?

          Ag: Jerzy czy nie sadzisz, ze biblia bluzni przeciw Jehowie !!!! Jehowa nakazal Adamowi i Ewie "nienawidziec poznania" Ignorancja rodzaju luidzkiego to idealny stan
          w jakim Jehowa chcial widziec czlowieka zakazujac mu konsumpcje owocu z Drzewa Madrosci. To wlasnie ludzkie pragnienie poznania zasinspirowane
          przez"boga Swiatla" spowodaowalo wscieklosc i gniew Jehowy!
          • Gość: kazik Re: Jak długo wy, prostaczkowie, kochać się będzi IP: *.proxy.aol.com 11.10.03, 08:32
            jezeli prawdziwie bedziesz milowal swe dzieci,to na uwadze bedziesz mial
            zawsze ich szczescie.wzamian bedziesz pragnal ich wobec siebie posluszenstwa,
            wiedzac o swej wobec nich czystej milosci.czy w takiej sytuacji bedziesz
            pragnal ingerencji swego sasiada,bo uwazac bedzie twa milosc po prostu za
            klamstwo?
            • Gość: CGN Re: Jak długo wy, prostaczkowie, kochać się będzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.03, 12:33
              Nie bredz... :(
              • Gość: kazik Re: Jak długo wy, prostaczkowie, kochać się będzi IP: *.proxy.aol.com 12.10.03, 19:06
                sam wydajesz swiadectwo swej madrosci,a przeciez sedno sprawy wcale nie jest
                daleko od kazdego z nas.zycze ci radosci w zyciu codziennym.
                • Gość: obcy Re: Jak długo wy, prostaczkowie, kochać się będzi IP: *.dyn.optonline.net 16.11.03, 06:24
                  Gość portalu: kazik napisał(a):

                  > sam wydajesz swiadectwo swej madrosci,a przeciez sedno sprawy wcale nie jest
                  > daleko od kazdego z nas.zycze ci radosci w zyciu codziennym.

                  Nareszcie padla tutaj wypowiedz wlasciwa temu watkowi.
                  Niestety,chociaz tak pozno dobrze,ze sie to wogole stalo,i ze
                  sa jednak ludzie na tym swiecie.
                  pozdrawiam serdecznie,

                  obcy,:)

            • Gość: Kagan Re: Jak długo wy, prostaczkowie, kochać się będzi IP: 195.116.92.* 13.04.04, 11:11
              Nikt, w tym Jezus (wl. Jeszua ben Miriam) NIE mogl byc synem Boga, bowiem z
              definicji Bog jest JEDYNY, unikalny, i po prostu nie potrzebuje potomstwa.
              Zreszta jesli mialby potomstwo, to mogl miec i ojca, i matke itp., a wiec nie
              byl by jedyny, unikalny czy wieczny. Poczytaj dokladnie DEKALOG: JAM JEST PAN
              (JAHWE), BOG TWOJ... i dalej NIE MASZ INNYCH BOGOW POZA MNA! Jasne?
              PS: Dorabianie Bogu rodziny to straszne bluznierstwo, sprowadzanie go na poziom
              conajwyzej supermena, a wiec kazdy, kto Mu taka pseudorodzinke dorabia, skonczy
              w piekle... :(
    • Gość: Jerzy Trudne tematy dla katolikow - miłość IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 10.04.04, 23:52
      Prymas Glemp wezwał do miłości.
      To trudny i niewykolnalny tematdla katolików, podonie jak jedność chrześcijan.
      Aby być zdolnym do miłości AGAPE, którą mamy sobie okazywać, trzeba mieć Ducha
      Świętego, a ten zamieszkuje w tych, którzy zawierzyli swoje życie Jezusowi.
      JP2 zawierzył np swoje życie Marii. Nie słyszałem świadectwa nawrócenia i
      zawierzenia się Jezusowiod żadnego biskupa katolickiego.
      Być może kochają władzę nad ludźmi i ich pieniądze, ale niewiele to ma
      współnego z miłością do Boga i ludzi.

      Jeśli idzie o jedność chrześcijan, to jest ona możliwa tylko wtedy, jeśli
      chrześcijanie będą najpierw jedno z Jezusem, czyli że zaakceptują jego
      nauczanie.

      1. Jezus modlił się do Ojca Świętego o jedność swoich wyznawców:

      Jan 17,11 I już nie jestem na świecie, lecz oni są na świecie, a Ja do ciebie
      idę. Ojcze święty, zachowaj w imieniu twoim tych, których mi dałeś, aby byli
      jedno, jak my.

      2. Jedynym Ojcem Świętym jest Bóg Ojciec
      Aby być jedno z Jezusem, trzeba zaakceptować, że według niego Ojcem Świętym
      jest Bóg w niebie.
      Jeśli Ojcem Świętym nazywamy człowieka, np. biskupa Rzymu, nie jesteśmy jedno
      ani z Jezusem, ani z Bogiem Ojcem, ani z tymi, którzy za przykładem Jezusa
      uwierzyli, że jedynym Ojcem Świętym jest Bóg Ojciec.

      3. Jezus jedynym pośrednikiem do Ojca
      Druga sprawa dotycząca jedności jest taka, że Jezus nauczał, że jest jedyną
      drogą do Ojca w niebie.
      Jan 14,6 Odpowiedział mu Jezus: Ja jestem droga i prawda, i żywot, nikt
      nie przychodzi do Ojca, tylko przeze mnie.

      Jeśli przychodzimy do Boga przez kogoś innego niż Jezusa, nie jesteśmy jedno z
      Jezusem.

      4. Modlitwa tylko w imieniu Jezusa
      Z przychodzeniem do Ojca wiąże się życie modlitewne. Jezus naucza, że nasze
      prośby mają być zanoszone w jego imieniu.
      Jan 14,13 I o cokolwiek prosić będziecie w imieniu moim, to uczynię, aby
      Ojciec był uwielbiony w Synu.
      14,14 Jeśli o co prosić będziecie w imieniu moim, spełnię to.
      14,15 Jeśli mnie miłujecie, przykazań moich przestrzegać będziecie.

      Jeśli ktoś zanosi modlitwy inaczej niż w imieniu Jezusa, nie jest jedno z nim o
      pokazuje, że nie miłuje Jezusa.

      5. Uwielbienie Ojca w Synu
      Celem modlitw w imieniu Jezusa jest to, aby „Ojciec był uwielbiony w Synu.”
      Jeśli ktoś modli się do kogoś innego, albo przez kogoś innego, nie oddaje
      uwielbienia należnego Jezusowi i Bogu Ojcu.

      6. Miarą miłości do Jezusa jest przestrzeganie jego nauki
      Pan Jezus powiedział, że ten, kto go miłuje, będzie przestrzegał słów Jezusa.
      Jan 14,23 Odpowiedział Jezus i rzekł mu: Jeśli kto mnie miłuje, słowa
      mojego przestrzegać będzie, i Ojciec mój umiłuje go, i do niego przyjdziemy, i
      u niego zamieszkamy.
      14,24 Kto mnie nie miłuje, ten słów moich nie przestrzega, a przecież słowo,
      które słyszycie, nie jest moim słowem, lecz Ojca, który mnie posłał.

      Jeśli więc ktoś mówi, że najważniejsza jest miłość, ten musi poddać się
      weryfikacji według nauki podanej przez Jezusa. Test na miłość do Jezusa jest
      bardzo prosty: Kto miłuje Jezusa, ten przestrzega słów Jezusa.
      Jezus nauczał, że jest jedyną drogą do Ojca w niebie, który był dla niego Ojcem
      Świętym.
      Miłować Jezusa oznacza przyjąć to nauczanie.
      Jeśli ktoś inaczej naucza i ustanawia innych pośrednikami do Boga, a ponadto,
      człowieka nazywa Ojcem Świętym, to jest to dowodem na to, że nie ma w nim
      miłości do Jezusa. Może mówić o tej miłości, jednak swoim nauczaniem temu
      przeczy i jest tym samym zwodzicielem.

      Jeśli chrześcijanie mają być jedno, to muszą zaakceptować te podstawowe prawdy
      nauczane przez Jezusa:
      1. że jedynym Ojcem Świętym jest Bóg Ojciec,
      2. że jedyną drogą do Ojca jest Jezus,
      3. że modlitwy mają być zanoszone jedynie w imieniu Jezusa
      4. że jedyną miarą miłości do Jezusa jest posłuszeństwo wobec jego nauki.

      PS. Dla tych, którzy biskupa Rzymu nazywają Ojcem Świętym i modlą się do Boga w
      imieniu Marii bądź świętych oraz praktykują kult obrazów.

      Jeśli zależy wam na jedności chrześcijan, to weźcie sobie do serca to, co
      powyżej pokazałem. Propagując i broniąc kultu papieża, obrazów, świętych itp,
      wchodzicie w konflikt z nauczaniem Jezusa.


      Mam dla was dobrą wiadomość.
      Dzieje Apostolskie
      17,29 Będąc więc z rodu Bożego, nie powinniśmy sądzić, że bóstwo jest podobne
      do złota albo srebra, albo do kamienia, wytworu sztuki i ludzkiego umysłu.
      17,30 Bóg wprawdzie puszczał płazem czasy niewiedzy, teraz jednak wzywa
      wszędzie wszystkich ludzi, aby się upamiętali,
      17,31 gdyż wyznaczył dzień, w którym będzie sądził świat sprawiedliwie przez
      męża, którego ustanowił, potwierdzając to wszystkim przez wskrzeszenie go z
      martwych.

      • Gość: Kagan Trudne tematy dla Jerzego: jak Bog moze miec syna? IP: 213.199.192.* 11.04.04, 10:22
        A ty wytlumacz Jerzy, jak Bog, ktory nie ma poczatku ani konca, moze miec syna,
        i po co mialby go miec? Nie rozumiesz, ze sama idea, iz Bog moze miec rodzine,
        potomstwo itp., a wiec i swego ojca i/lub matke, to straszne bluznierstwo, bo
        sprowadza Boga do roli najwyzej super-czlowieka?
        Kagan
    • Gość: pijar Re: Trudne tematy dla katolikow (Allejaja!) IP: *.nsw.bigpond.net.au 11.04.04, 14:23
      Elephant Bird Egg from Madagascar
      Aepyornis titan
      World's largest egg. Much larger than any dinosaur egg ever found. Laid by a
      giant flightless bird that looked something like its cousin, the ostrich, and
      weighed as much as a ton. Aepyornis thrived in its island home of Madagascar
      until man arrived less than 1500 years ago. It became extinct sometime during
      the 17th century.
      www.stonecompany.com/fossils/vertebrate/avian/aepyornis/data.html
      • Gość: Kagan Re: Trudne tematy dla katolikow (Allejaja!) IP: 213.199.192.* 13.04.04, 09:55
        ;)
        • Gość: Jerzy Szydercy karmią się szyderstwami IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 13.04.04, 10:01

          A mądrość Boża jest dla nich w pogardzie

          Pzrysłów
          1,20 Mądrość woła głośno na ulicy, na placach podnosi swój głos,
          1,21 woła na rogu ulic pełnych wrzawy, wygłasza swoje mowy w bramach miasta:
          1,22 Jak długo wy, prostaczkowie, kochać się będziecie w prostactwie, a wy,
          szydercy, upodobanie mieć będziecie w szyderstwie, a wy, głupcy, nienawidzić
          będziecie poznania?
          1,23 Zwróćcie uwagę na moje ostrzeżenie! Oto chcę wam wyjawić moje myśli,
          obwieścić wam moje słowa.
          1,24 Ponieważ wołałam, a nie chcieliście słuchać, wyciągałam ręce, a nikt
          nie zważał,
          1,25 ponieważ nie poszliście za moją radą i nie przyjęliście mojego
          ostrzeżenia,
          1,26 dlatego i ja śmiać się będę z waszej niedoli, szydzić będę z was, gdy
          was ogarnie strach,
          1,27 gdy padnie na was strach jak burza, a nieszczęście przyjdzie na was
          jak wicher, gdy was ogarnie niedola i utrapienie.
          1,28 Wtedy wzywać mnie będą, lecz ich nie wysłucham, szukać mnie będą, lecz
          mnie nie znajdą,
          1,29 bo nienawidzili poznania i nie obrali bojaźni Pana,
          1,30 nie chcieli mojej rady, gardzili każdym moim ostrzeżeniem.
          1,31 Dlatego muszą spożywać owoc swojego postępowania i sycić się swoimi
          radami,
          1,32 gdyż odstępstwo prostaków zabija ich, a niefrasobliwość głupców ich
          gubi.
          1,33 Lecz kto mnie słucha, bezpiecznie mieszkać będzie i będzie wolny od
          strachu przed nieszczęściem.
    • Gość: Palnick Trudne tematy dla protestantów -antysemityzm Lutra IP: *.stenaline.com 13.04.04, 10:51
      Marcin Luter: "Von der Juden und Ihren Luegen" ( O Żydach i ich kłamstwach) –
      1543.

      "Najpierw powinny zostać podpalone ich synagogi, a cokolwiek się ostoi, powinno
      być zakopane w ziemi, tak aby nikt nie zobaczył ocalałego kamienia czy popiołu.
      Żydowskie modlitewniki powinny zostać zniszczone, a rabinom należy zakazać
      nauczania. Następnie należy zając się narodem żydowskim: zburzyć i zniszczyć
      ich domy, a mieszkańców umieścić pod jednym dachem albo w stajniach jak
      Cyganów, pokazać im, że nie są panami na naszej ziemi. Żydzi powinni zostać
      usunięci z dróg i rynków, ich własność zagarnięta, a potem o jadowite i trujące
      robactwo powinno być odesłane do przymusowej pracy i zarabiać na swój chleb, aż
      im pot będzie kapał z nosa. Posiadane przez Żydów bogactwo nie jest ich
      własnością, jako że zostało nam wyrwane lichwiarsko.....
      ....Żydzi, którzy od 1400 lat są naszą plagą, zarazą, sprawcami wszelkich
      nieszczęść, to ludzie przywodzący do rozpaczy, przesiąknięci złem, pełni jadu,
      ludzie, którzy pozostają pod wpływem sztana. W sumie mamy w nich najprawdziwsze
      diabły....Bierzcie się do całowania! Szatan znowy się wypróżnił, znowu nasrał w
      portki. Oto prawdziwa świętość, którą Żydzi i ci, co za Żydów chcą uchodzić,
      niechaj całują, pożerają, piją i obdarzają czcią, i niech też sztan pożera i
      spija to, co tacy jego uczniowie potrafią z siebie wypluć, wydalić z góry i z
      dołu. Zebrali się tu odpowiedni dla siebie goście i gospodarze, wszystko jest
      dobrze ugotowane i przyrządzone... Teraz szatan z anielskim ryjem zajada się
      tym, co wychodzi z górnej gęby Żyda".
      • Gość: Kagan Re: Trudne tematy dla protestantów -antysemityzm IP: 195.116.92.* 13.04.04, 11:09
        Nie tylko Luter byl antysemita: ksiadz Stanislaw Staszic tez: wydano po wojnie
        jego antysemickie pisma w zbiorze PWN.
        A z innej beczki:
        Nikt, w tym Jezus (wl. Jeszua ben Miriam) NIE mogl byc synem Boga, bowiem z
        definicji Bog jest JEDYNY, unikalny, i po prostu nie potrzebuje potomstwa.
        Zreszta jesli mialby potomstwo, to mogl miec i ojca, i matke itp., a wiec nie
        byl by jedyny, unikalny czy wieczny. Poczytaj dokladnie DEKALOG: JAM JEST PAN
        (JAHWE), BOG TWOJ... i dalej NIE MASZ INNYCH BOGOW POZA MNA! Jasne?
        PS: Dorabianie Bogu rodziny to straszne bluznierstwo, sprowadzanie go na poziom
        conajwyzej supermena, a wiec kazdy, kto Mu taka pseudorodzinke dorabia, skonczy
        w piekle...
      • Gość: Jerzy Niejezuita Palnick i jezuickie fałszywki o Lutrze IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 13.04.04, 12:39
        Szanowny Palnicku,

        Faktem jest, że Luter nie zawsze wypowiadał się przychylnie o Żydach, co
        wykorzystali jego przeciwnicy aby włozyć w jego usta wiele wypowiedzi w
        cytowanym przez ciebie stylu.
        A ty jako niejezuita ma dojście do tych jezuickich fałszywek i je na nowo na
        światło wyciagasz.

        • Gość: Palnick Drogi Jerzy. Informuję Cię jeżeli jeszcze tego nie IP: *.stenaline.com 13.04.04, 13:52
          wiesz, że największą fałszywką w historii jest Twoja ukochana Biblia. Dziwiło
          by mnie po jaką cholerę tyle włożono wysiłku w manipulowanie tekstem baśni,
          gdyby nie fakt, że stanowi ona wymarzone źródło dochodu dla wszelkiego rodzaju
          leniwych, zdegenerowanych urzędników "niebieskich".
          Jest to źródło niewyczerpane jak widać po takich osobnikach jak ty mój drogi
          miłośniku bajek ;)
          • Gość: Jerzy Re: Drogi Jerzy. Informuję Cię jeżeli jeszcze teg IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 13.04.04, 14:45
            Drogi Palnicku,
            Masz problemy z rożróżnieniem baśni od opisu rzeczywistości, ponadto, chętniej
            kupujesz fałszywki niż prawdę. Właściwie, fałszywki bierzesz za prawdę, a
            prawdę za fałsz.

            Pierwsze jest spowodowane tym, że za długo byłeś wychowywany na bajkach.
            Drugie, eskapizmem moralnym - wiesz, że bezgrzeszny Jezus będzie kiedyś twoim
            sędzią. Zamiast się upanmiętać i poddąć się mu jako Zbawicielowi, wybrałeś
            drogę drwiny i szyderstwa z tego, który jedynie może cię zbawić i uratować.

            Plujesz na Jezusa i na wszystkich, którzy na Jezusa wskazywali.
            • kamila_z_nz Re: Drogi Jerzy. Informuję Cię jeżeli jeszcze teg 29.04.04, 16:19
              Gość portalu: Jerzy napisał(a): Drogi Palnicku,
              Masz problemy z rożróżnieniem baśni od opisu rzeczywistości, ponadto, chętniej
              kupujesz fałszywki niż prawdę. Właściwie, fałszywki bierzesz za prawdę, a
              prawdę za fałsz.
              Pierwsze jest spowodowane tym, że za długo byłeś wychowywany na bajkach.
              Drugie, eskapizmem moralnym - wiesz, że bezgrzeszny Jezus będzie kiedyś twoim
              sędzią. Zamiast się upanmiętać i poddąć się mu jako Zbawicielowi, wybrałeś
              drogę drwiny i szyderstwa z tego, który jedynie może cię zbawić i uratować.
              Plujesz na Jezusa i na wszystkich, którzy na Jezusa wskazywali.
              K: A ty, Jerzy, plujesz na Matke Boska i zapominasz, ze jest tylko jeden
              Prawdziwy Kosciol, na czele ktorego stoi nasz Ukochany Ojciec Swiety Jan Pawel
              II, a ktoremu patronuje Krolowa Polski, Przenajswietsza Panienka!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja