Dodaj do ulubionych

Zagmatwany życiorys profesora Geremka

13.07.08, 21:14
Poczytałem kilka źródeł i mam trochę wątpliwości. Studia i profesura w Paryżu
gdy inni nie mieli szans na paszport. I to w latach szalejącego stalinizmu!!

pl.wikipedia.org/wiki/Bronis%C5%82aw_Geremek
Obserwuj wątek
    • zupojad Re: Zagmatwany życiorys profesora Geremka 13.07.08, 21:17
      Jestem za napisaniem biografii tego wielkiego polaka. Moze zrobi to
      IPN na podstawie dokumentow, ktore zostaly niezauwazone i nie
      skradzione przez Michnika i Kozlowskiego.
      • eryk2 Re: Zagmatwany życiorys profesora Geremka 13.07.08, 21:29
        1. Szalejący stalinizm? Od jesieni 1956 do lata 1958? Gdzie? W
        Albanii?
        2. Profesurę otrzymał Bronisław Geremek w 1989, bo wcześniej
        blokowano go z powodów politycznych.
        3. W latach 1960-65 przebywał w Paryżu, bowiem był tam dyrektorem
        Centrum Kultury Polskiej (wykorzystując ten czas częściowo na pracę
        naukową, jak np. śp. Stefan Meller).
        4. Mnie bardziej interesują inne życiorysy, choćby takie:
        - członek PZPR 1956-1981, ateista, zwolennik eutanazji, pełniący
        funkcje guru intelektualnego pewnej rozgłośni (podobno) religijnej;
        - prokurator w okresie stanu wojennego, później minister w rządzie
        (podobno) prawicowym;
        - członek Rady Konsultacyjnej przy Przewodniczącym Rady Państwa w
        PRL, zwolennik stanu wojennego i utrzymania baz wojsk sowieckich w
        1989 w Polsce, ostatnio kandydat tzw. prawicy na prezydenta państwa;
        - dyplomata z czasów PRL na Węgrzech, wielbiciel Kadara, obecnie
        czołowa gwiazda pewnego koncernu medialnego (podobno) katolickiego;
        - korespondent warszawskiego oddziału TASS w latach 70., obecnie
        felietonista mediów ze wspomnianego wyżej koncernu;
        - młody pisarz, subtelny esteta, brzydzący się w latach 80. kolegami
        z opozycji antykomunistycznej ("odrzucało mnie od nich, że... jakoś
        tak dziwnie wyglądali"), dziś prowadzący własną audycję w PR z łaski
        układu PiS-LPR-Sama Brona (a rok temu miał jeszcze własny, godzinny
        program w TVP, gdzie stękał na różne tematy, o których nie ma
        zielonego pojęcia).
        Doczekam się książek o tych tuzach i rycerzach antykomunizmu
        ostatniej godziny? Bo chętnie przeczytam, gdzie byli wtedy, gdy ich
        nie było...
        • freedompl Re: Zagmatwany życiorys profesora Geremka 20.07.08, 22:13
          eryk2 napisał:

          > 1. Szalejący stalinizm? Od jesieni 1956 do lata 1958? Gdzie? W
          > Albanii?

          Bronisław Geremek wstąpił do PZPR w roku 1950. Szybko został II Sekretarzem POP
          PZPR na Uniwersytecie Warszawskim. Wykańczali wtedy w duchu stalinowskim polską
          naukę (usuwanie przedwojennych profesorów etc.). Zdziwiłbyś się, gdyby chciało
          mi się to szerzej opisywać i pewnie nawet nie uwierzył, więc nie będę się
          napinał. (Leszek Kołakowski latający w skórzanym płaszczu z rewolwerem na
          zajęcia po wydziale i tego typu motywy)
          • eryk2 Nie dokazuj, nie jest z ciebie znowu taki cud 20.07.08, 22:24
            Nie kombinuj, nie kombinuj, bo za chwilę się potkniesz o własne
            nogi - odpowiadałem znanemu analfabecie alfa.alfa4 na jego bzdurny
            tekst:

            >Studia i profesura w Paryżu
            >gdy inni nie mieli szans na paszport. I to w latach szalejącego
            >stalinizmu!!

            Otóż studia Geremka w Paryżu rozpoczęły się jesienią 1956 i trwały
            do 1958, a więc o szalejącym stalinizmie w Polsce nie może być wtedy
            mowy.
      • absztyfikant [...] 15.07.08, 02:51
        Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
    • pies_na_czarnych Re: Zagmatwany życiorys profesora Geremka 13.07.08, 21:19
      I w PZPR byl :(((

      Ku.. jeszcze trup nie ostygl, a pisdactwo w szambie grzebie.
      • zupojad [...] 13.07.08, 21:21
        Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
        • hrabia.m.c Re: Zagmatwany życiorys profesora Geremka 13.07.08, 21:25
          Nareszcie pisdactwo swoim własnym głosem przemówiło
          • freemason Ja myślę, że to nie są zwolennicy PiS. 13.07.08, 21:27
            Z tymi ostatnimi się nie zgadzam, ale ludzie pokroju "zupojada" to
            jakiś element. Zupełnie z marginesu życia politycznego.
            • chateau Re: Ja myślę, że to nie są zwolennicy PiS. 13.07.08, 21:28
              Z marginesu. Po prostu.
              • pies_na_czarnych Re: Ja myślę, że to nie są zwolennicy PiS. 13.07.08, 21:44
                chateau napisał:

                > Z marginesu. Po prostu.

                Zupojadu po prostu.
            • zupojad Re: Ja myślę, że to nie są zwolennicy PiS. 13.07.08, 21:28
              freemason napisał:

              > Z tymi ostatnimi się nie zgadzam, ale ludzie pokroju "zupojada" to
              > jakiś element. Zupełnie z marginesu życia politycznego.

              A ty to moze jestes w centrum polityki co ? Posel sie odezwal.
          • elwer-pancerfaust44 Re: Zagmatwany życiorys profesora Geremka 13.07.08, 21:40
            A jakim językiem kultury charczał w TVN24 o innych Polakach.Najłagodniejsze
            określenie lidera SLD to nazwanie go: wściekły kundel który gryzł po łydkach tak
            wielką postać Bronisława Geremka?!
      • elwer-pancerfaust44 Re: Zagmatwany życiorys profesora Geremka 13.07.08, 21:36
        A Niesioł charczy w TVN24 na akademii żałobnej w swej nienawiści do myślących
        inaczej o Geremku.Szambo polskie,wszy,wściekłe kundle,ohydy,oszołomy o ptasich
        móżdżkach itp.A wszystko to w parę godzin po śmierci Geremka.
      • wikul [...] 18.07.08, 19:15
        Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
      • 1stanczyk To "grzebanie w szambie" jest niczym innym jak 19.07.08, 09:56
        odpowiedzia na ordynarna propagandowa inscenizacje "uswiecajaca" Geremka jako
        "bohatera".

        Bohatera, ktory chroniony "immunitetem" swojej aktywnej przeszlo 20 letniej
        dzialanosci w PZPR, w najgorszym stalinowskim okresie dzieki, ktoremu osiagnal
        wszystko co moglo mu dac radzieckie namiestnictwo w kraju stal sie "auorytetem"
        bardziej chyba dla wszyskich rzadnych "udanej kariery" niz czegokolwiek wiecej.

        Elementarny szacunek wobec tych wszystkich, ktorych towarzysze Geremka pozbawili
        w tym czasie zycia, najblizszych, zdrowia, niejednokrotnie mozliwosc nauki,
        rozszabrowali mienie, publicznie opluli wymagalby minium wstrzemizliwosci w
        peanach pochwalnych kolejnej udanej "kariery" zakonczonej w Alei Zasluzonych.


        Re: Zagmatwany życiorys profesora Geremka
    • douglasmclloyd Re: Zagmatwany życiorys profesora Geremka 13.07.08, 21:29
      alfa.alfa4 napisała:

      > Poczytałem kilka źródeł i mam trochę wątpliwości. Studia i profesura w Paryżu

      I o Leninie nic nie napisał, jak prezydent Kaczyński.
      • eryk2 Re: Zagmatwany życiorys profesora Geremka 13.07.08, 21:31
        No i nie walczył w powstaniu warszawskim na odcinku skierniewickim,
        jak matka kaczorów dwóch. I nie miał sfałszowanej lojalki w teczce...
        • jn-24 Re: Zagmatwany życiorys profesora Geremka 14.07.08, 12:15
          a u was murzynów biją.
        • wiosnaludzikow Re: bo jest zagmatwany ten życiorys 15.07.08, 07:00
          Kiedy będzie mniej takich eryków2.Dla Ciebie wysztko jest białe lub
          czarne, Rydzyk i Michnik, Zybertowicz i Geremek.Są chłopcze kolory
          pośrednie:)).Temat wątku jest jaki jest a Ty, że murzynów biją w
          ameryce.Co należy przyłozyć kaczorm to należy a co może być
          zaskakujące lub dziwne w cv prof. Geremka to też inny temat.Do rangi
          półbogów są podnoszeni przez GW wszyscy Ci, którzy m,ieli związki z
          Paryżem.Zapewne profesor Geremek ma swoje zasługi w negocjacjach z
          komuna ale czyż nie ma ich Gwiazda, Olszewski.
          Czy wiesz na przykłąd, że podczas strajków komuna chciała aby
          Solidarność odstąpiła od postulatu wolnych związków zawodowych
          (Solidarność) i proponowała reformę istniejących związków bodaj CRZZ?
          Wiesz,że doradca, profesor Geremek proponowął przyjęcie takiego
          rozwiązania?Porozmawiajmy o tym w szczegvółach bo tym sie róznimy,że
          ja przy tym byłem.
          • eryk2 Re: bo jest zagmatwany ten życiorys 18.07.08, 17:53
            Porozmawiajmy o tym w szczegvółach bo tym sie róznimy,że
            > ja przy tym byłem.

            O! Mamy na linii tow. St. Cioska czy Andrzeja Gwiazdę?

            Temat wątku jest jaki jest a Ty, że murzynów biją w
            > ameryce.Co należy przyłozyć kaczorm to należy a co może być
            > zaskakujące lub dziwne w cv prof. Geremka to też inny temat.

            Nie, to nie jest inny temat - ludzie, którzy odmawiają prof.
            Geremkowi JAKICHKOLWIEK zasług (politycznych i naukowych), są
            jednocześnie zdumiewająco ślepi na identyczne fakty w życiu swoich
            idoli (np. kariera naukowa w PRL - robił ją i Geremek, i Kaczyński,
            ale tylko ten pierwszy jest nazywany czerwonym profesorem).
            • 1stanczyk Samo odmawianie uczestnictwa w 20.07.08, 17:47
              bezkrytycznym kociokwiku na czesc Geremka, nie negujac Jego osiagniec, nie daje
              najmniejszych podstaw do wyciagania jakichkolwiek wnioskow dotyczacych
              kogokolwiek innego.

              "ludzie, którzy odmawiają prof.Geremkowi JAKICHKOLWIEK zasług (politycznych i
              naukowych), są jednocześnie zdumiewająco ślepi na identyczne fakty w życiu
              swoich idoli"

              To jest hipoteza ktora nalezaloby udowodnic.

              Innymi slowy jest to wyraz tak zwanego chciejstwa by latwiej bylo znalezc
              argumenty nie do obrony wlasnego zdania, tylko do zdyskredytowania tego, ktore
              sie komus bezczelnie insynuje.

              Rzeczywistosc w kraju, bardzo chialbym wierzyc, nie ogranicza sie do dwoch czy
              trzech postaci z takim czy innym tytulem naukowym, z wplywem na taki czy inny
              dziennik, do dwoch, trzech czy czterech parti (bardziej lub mniej opetanych
              przez tego czy innego skrzywionego polityka).

              Re: bo jest zagmatwany ten życiorys
      • 1stanczyk PZPR miala swoj Statut, ktory pospisywal kazdy 19.07.08, 10:09
        przyszly jej czlonek.
        Ten Jego podpis pod statutem PZPR wraz z dwudziestoklikuletnim stazem w PZPR w
        najgorszym stalinowskim okresie w kraju w ktorym osiagnal wszystko co moglo mu
        dac radzieckie namiestnictwo "uwiarygadnia" ten, ktory zlozyl na dokumencie o
        naszym wstapieniu do NATO.

        Podpisywal co mu bylo wygodnie. Tylko tyle i az tyle!

        Tego nie da sie wymazac kilkoma skladnie zlozonymi zdaniami w tym czy innym
        dzienniku.
        Nie on pierwszy i nie ostatni co sklada sie coraz wyrazniej na historyczny obraz
        "organizacji" spontanicznych "solidarnosciowych" przemian: byli w nich ideowcy
        ale na pewno nie byl nim Geremek.

        Dzisiaj ida razem bo chca zachowac resztki wlasnych zludzen.

        Re: Zagmatwany życiorys profesora Geremka
        • 2560a Re: PZPR miala swoj Statut, ktory pospisywal kazd 22.07.08, 03:15
          1stanczyk napisał: przyszly jej czlonek.
          Ten Jego podpis pod statutem PZPR wraz z dwudziestoklikuletnim
          stazem w PZPR w najgorszym stalinowskim okresie w kraju w ktorym
          osiagnal wszystko co moglo mu
          dac radzieckie namiestnictwo "uwiarygadnia" ten, ktory zlozyl na
          dokumencie o naszym wstapieniu do NATO...........
          -------
          Oj plasko myslisz.A moze inaczej. Pomysl.Zawsze jestesmy na uslugach
          wielkiego brata.Tak lubimy, taka mamy nature. Teraz tez. I gowno
          mnie obchodzi jak ten nowy brat sie nazywa , dobrowolnie nasi
          demokratyczni politycy wlaza mu bez wazeliny.
          Tamtemu w dupe nie wlazono. Dzieki Geremkom moglismy zachowac
          niezaleznosc na ile to bylo mozliwe w tamtych czasach. I nie byla to
          sprawa tylko ZSRR.My bylismy narzedziem w rozgrywkach macarstw.
          Zachod nie potrzebowal nas w innym celu niz wqu..aniu Rosji. Tak
          bylo i JEST!Jakie mielismy wyjscie? Zaczac wojne z Armia Czerwona i
          bohatersko polec??? Jakbysmy to zrobili to bys dzisias glopich
          postow nie mogl pisac.By cie zwyczajnie nie bylo!
          Nie jest sztuka sie obrazic ale sztuka jest wyciagnac z zycia
          maksimum. I dzieki podonym do Geremka to sie nam udalo.A... w
          niektorych dziedzinach az za bardzo. Nigdy nie myslalem , ze w
          wiekszosci sympatycznych i usluznych sekretarzy partii zamienimy na
          bezwzglednych klechow, ze zamiast dyskutowac pomysly KC bedziemy na
          kleczkach wykonywac pomysly sukienkowych, ze zamiast ksztal
          bezplatnie mlodziez bedziemy budowac swiatynie opatrznosci,....
    • goldzia33 "TYlko tchórze teczek nie mieli" - L. Wałęsa 14.07.08, 09:53
      Idąc tokiem rozumowania byłego prezydenta zastanawiam się gdzie jest
      teczka Geremka? Bo o tchórzostwo chyba go posądzać nie należy.
      • eryk2 Re: "TYlko tchórze teczek nie mieli" - L. Wałęsa 14.07.08, 09:58
        goldzia33 napisała:

        > Idąc tokiem rozumowania byłego prezydenta zastanawiam się gdzie
        jest
        > teczka Geremka?

        Nie wiesz? Zapytaj tych, którzy TRZYKROTNIE przeprowadzali
        postępowanie lustracyjne Zmarłego, opowiedzą ci ze szczegółami, co
        było w teczce (niestety, rozczarujesz się - nie było sfałszowanej
        lojalki - taka jest tylko jedną na całą Polske, a wyczyszczenie
        teczki Jarusia zajęło kilka tygodni).
        • jn-24 Re: "TYlko tchórze teczek nie mieli" - L. Wałęsa 14.07.08, 15:01
          W Jedwabnem mordowali Polacy - niejaki Gross nie w Radiu Maryja.
        • 1stanczyk "Zapytaj tych, którzy trzykrotnie przeprowadzali.. 19.07.08, 10:20
          "Nie wiesz? Zapytaj tych, którzy TRZYKROTNIE przeprowadzali postępowanie
          lustracyjne Zmarłego,"

          Moze nalezaloby zapytac tych nielicznych co kilka miesiecy spedzili w archiwach
          jeszcze za czasow i za zgoda WJ, szczegolnie biorac pod uwage ich obecna troske
          o kolejna historyczna inscenizacje propagandowo polityczna w Alei Zasluzonych,
          ktora to powoli przechodzi na "wlasnosc" bylych stalinowskich przefarbowanych
          pzpr-owskich aktywistow.

          Re: "TYlko tchórze teczek nie mieli" - L. Wałęsa
    • eryk2 Szmaciarze i rydzosyny 14.07.08, 10:01
      Gnoje z radiomaryjnego "Naszego Nocnika" napisali, że prof. Geremek
      został zwolniony z internowania po DWÓCH TYGODNIACH. W artykule nie
      napisali ani słowa o jego osiągnięciach naukowych, także w skali
      międzynarodowej. Znaleźli za to miejsce, aby szeroko rozpisać się na
      temat tzw. faktu prasowego, który miał być twórczym wkładem śp.
      Geremka do dziejów manipulacji w Polsce. Jakim trzeba być
      szmaciarzem, żeby tak łgać w żywe oczy i poniewierać zmarłego
      człowieka?
      • frau_pranajtis1 Rydzyk po prostu walczy bronia przeciwnika 14.07.08, 10:37
        Kto mieczem wojuje od miecza ginie.
        • eryk2 Nie, Rydzyk walczy własną bronią - szmaciarską 14.07.08, 10:43
          Cel uświęca środki? Żeby pognębić trupa zmarłego przeciwnika
          politycznego trzeba go oblać błotem i fekaliami? To ma być moralne?
          To ma coś wspólnego z religią, Dekalogiem, Kazaniem na Górze? I
          jeszcze: w jakiej wypowiedzi po śmierci jakiegoś swojego przeciwnika
          politycznego śp. Bronisław Geremek dopuszczał się podobnych kłamstw?
        • elwer-pancerfaust44 Re: Rydzyk po prostu walczy bronia przeciwnika 14.07.08, 12:24
          Zachowując właściwe proporcje próbuję sobie wyobrazić jakie by było larmo gdyby
          Rydzyk wypuścił na rynek koszulki z nadrukiem:Nie płaczę po BG!Ale rozległ by
          się jazgot!!
          • jn-24 Re: Rydzyk po prostu walczy bronia przeciwnika 14.07.08, 13:11
            czym była, albo kim był LIS ? 1968 r.
      • liscfigowy Jakie osiągnięcia naukowe mja Geremek? 14.07.08, 15:15
        eryk2 napisał:

        > Gnoje z radiomaryjnego "Naszego Nocnika" napisali, że prof.
        Geremek
        > został zwolniony z internowania po DWÓCH TYGODNIACH. W artykule
        nie
        > napisali ani słowa o jego osiągnięciach naukowych, także w skali
        > międzynarodowej. Znaleźli za to miejsce, aby szeroko rozpisać się
        na
        > temat tzw. faktu prasowego, który miał być twórczym wkładem śp.
        > Geremka do dziejów manipulacji w Polsce. Jakim trzeba być
        > szmaciarzem, żeby tak łgać w żywe oczy i poniewierać zmarłego
        > człowieka?

        ]
        I to w skali międzynarodowej????????? KONKRETY poproszę.
        >
        • eryk2 Re: Jakie osiągnięcia naukowe mja Geremek? 14.07.08, 15:57
          Jednym konkretem jest ich kłamstwo w sprawie okresu internowania.
          Drugi konkret, to 10 książek profesora, przetłumaczonych na 10
          języków (w tym JAPOŃSKI!). Jego prace o Francji wychodziły w
          najbardziej prestiżowych wydawnictwach paryskich (Gallimard,
          Flammarion), współautorem jednej z książek był Georges Duby,
          patriarcha historiografii francuskiej, jedna z najważniejszych
          postaci humanistyki europejskiej.
          The Common Roots of Europe, Polity Press, Cambridge, 1996;

          Najemna siła robocza w rzemiośle Paryża XII-XIV w., 1962
          (tłumaczenie na jęz. francuski w 1968 r., włoski w 1975 i 1999r.);

          Ludzie, Towary, Pieniądze (współautor K.Piesowicz), 1968;

          Ludzie marginesu w średniowiecznym Paryżu, 1971 (tumaczenie na jęz.
          francuski w 1976 r., angielski w 1987r.); Award of the Académie
          Française, 1976;

          Życie codzienne Franciszka Villona, 1972 (tłumaczenie na jęz. włoski
          w 1990 r.);

          Inutiles au Monde. Vagabonds et marginaux en Europe aux XIVe-XVIe
          siècle, Paris 1980 (tłumaczenie na jęz. włoski w 1986 i 1989 r.);

          Dzieje kultury średniowiecznej Polski (współautor), 1985

          Litość i szubienica, 1989 (tłumaczenie na jęz. francuski w 1987 r.,
          włoski w 1986 r., niemiecki w 1989 r., hiszpański, holenderski,
          szwedzki, japoński, angielski, słoweński i słowacki);

          Świat opery żebraczej, 1989 (tłumaczenie na jęz. włoski w 1989 r.,
          francuski w 1991 r., hiszpański i holenderski w 1992 r.);

          La Democrazia in Europa, (z R. Daherndorfem i F. Furetem) Rome 1993
          (tłumaczenie na jęz. hiszpański w 1994 r.);

          Passions Communes, Paris 1993 (z G. Duby) (tłumaczenie na jęz.
          portugalski, włoski, polski);

          Bronislaw Geremek en diálogo con J.C. Vidal, Madrid 1997
          (tłumaczenie na jęz. francuski w 1999 r.)

          Czekam na podobny spis w odniesieniu do J. R. Nowaka, R. Bendera i
          B. Wolniewicza. Chyba jednak przed śmiercią nie zdążę się doczekać...
          • alfa.alfa Re: Jakie osiągnięcia naukowe mja Geremek? 14.07.08, 19:06
            eryk2 napisał:

            > Jednym konkretem jest ich kłamstwo w sprawie okresu internowania.
            > Drugi konkret, to 10 książek profesora, przetłumaczonych na 10
            > języków (w tym JAPOŃSKI!).

            A jakie były nakłady i czy były wznowienia?
            • liscfigowy bardzo dobre pytanie :) 14.07.08, 19:43
              alfa.alfa napisał:

              >> A jakie były nakłady i czy były wznowienia?
            • liscfigowy [...] 14.07.08, 19:44
              Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
            • eryk2 Kto pyta, nie błądzi, kto czyta - nie pyta, bo wie 14.07.08, 19:45
              alfa.alfa napisał:

              > A jakie były nakłady i czy były wznowienia?

              To teraz ja ci zadam pytanie: jesteś naprawdę takim debilnym
              analfabetą, czy tylko takiego udajesz? Przecież co do podwójnych
              wydań masz informacje w moim poprzednim poście:

              1. Najemna siła robocza w rzemiośle Paryża XII-XIV w., 1962
              (tłumaczenie na jęz. francuski w 1968 r., włoski w 1975 i 1999r.);

              2. Inutiles au Monde. Vagabonds et marginaux en Europe aux XIVe-XVIe
              siècle, Paris 1980 (tłumaczenie na jęz. włoski w 1986 i 1989 r.).

              Natomiast inna praca otrzymała NAGRODĘ AKADEMII FRANCUSKIEJ w 1976
              (ponieważ jesteś analfabetą historycznym, twierdzącym, że stalinizm
              panował w PRL w latach 1956-1958 oraz w 1989, wyjaśniam: tę
              instytucję założył król Ludwik XIV w XVII wieku, aby wyznaczała
              główne kierunki rozwoju kultury i promowała najwybitniejsze osoby):
              "Ludzie marginesu w średniowiecznym Paryżu", 1971 (tłumaczenie na
              jęz. francuski w 1976 r., angielski w 1987r.).

              Co do nakładów:
              zadanie z jedną niewiadomą - jaki nakład może mieć książka naukowa
              napisana wspólnie z najwybitniejszym historykiem francuskim, wydana
              w prestiżowej oficynie wydawniczej? Podpowiedź - porównaj z
              nakładami książek o XX wieku autorstwa prof. Paczkowskiego albo
              Friszkego lub książek o powstaniu styczniowym prof. Kieniewicza lub
              książek o polskim średniowieczu prof. Labudy albo prof.
              Samsonowicza.
              I zastanów się, ilu znasz polskich humanistów, którzy napisaliby
              książkę o historii innego niż Polska kraju europejskiego, która
              byłaby wydana poza Europą w języku nieindoeuropejskim. To powinno
              uświadomić znaczenie badań śp. prof. Geremka nawet największemu
              matołkowi...
              • gromit123 Re: Kto pyta, nie błądzi, kto czyta - nie pyta, b 14.07.08, 19:54
                Twoja nadmierna egzaltacja moze doprowadzic do lewitacji nad rzeczywistoscia i
                spowodowac wypadniecie przez okno.

                Ulegasz zbiorowej psychozie - sprobuj myslec niezaleznie i racjonalnie.
                • eryk2 Re: Kto pyta, nie błądzi, kto czyta - nie pyta, b 14.07.08, 20:01
                  gromit123 napisała:

                  > Twoja nadmierna egzaltacja moze doprowadzic do lewitacji nad
                  rzeczywistoscia i
                  > spowodowac wypadniecie przez okno.
                  >
                  > Ulegasz zbiorowej psychozie - sprobuj myslec niezaleznie i
                  racjonalnie.

                  Masz na myśli forumowego analfabetę? On jest napompowany przez PiS
                  i "Nasz Nocnik", więc jeszcze trochę polata... Bez geotermii w
                  Toruniu w końcu spadnie. Niestety, seanse zbiorowej psychozy na
                  Jasnej Górze odbierają zdolność racjonalnego myslenia i - jak widać
                  po alfa.alfa - także zdolność czytania.
                  • gosforth Re: Kto pyta, nie błądzi, kto czyta - nie pyta, b 14.07.08, 20:12
                    Geremek to nie jest krystaliczna postac. Nie warto wierzyc we wszystko co
                    powiedzieli w telewizji.
                    • replique Re: Kto pyta, nie błądzi, kto czyta - nie pyta, b 19.07.08, 13:29
                      gosforth napisała:

                      > Geremek to nie jest krystaliczna postac. Nie warto wierzyc we
                      wszystko co
                      > powiedzieli w telewizji.

                      Wymień zatem, trzy krystaliczne postaci ostatniego półwiecza...
                      oczywiście, półwiecza polskiego...
                  • gromit123 Re: Kto pyta, nie błądzi, kto czyta - nie pyta, b 14.07.08, 20:15
                    Niestety, mam na mysli Ciebie.
            • gandalph Co chcesz mierzyć wielkością nakładu? 20.07.08, 11:40
              alfa.alfa napisał:

              Dzieła naukowe to nie "Kamasutra" ani "Harry Potter", że
              o "Playboyu" już nie wspomnę.


              > eryk2 napisał:
              >
              > > Jednym konkretem jest ich kłamstwo w sprawie okresu
              internowania.
              > > Drugi konkret, to 10 książek profesora, przetłumaczonych na 10
              > > języków (w tym JAPOŃSKI!).
              >
              > A jakie były nakłady i czy były wznowienia?
              • adam228 Przecież on nie wystąpił z PZPR 20.07.08, 11:47
                tylko go wyrzucili sami. Jak wielu innych tzw. bohaterów.
                • gandalph Re: Przecież on nie wystąpił z PZPR 20.07.08, 12:01
                  adam228 napisał:

                  > tylko go wyrzucili sami. Jak wielu innych tzw. bohaterów.
                  No i co z tego?
                  Porównaj sobie dokonania Geremka (który w PZPR był) z dokonaniami
                  Giertychów (którzy w PZPR nie byli). Wynik? Przecież jeszcze w
                  latach 80ych, kiedy wszystko było jasne, Giertycy byli w PRONie. Nie
                  widzisz różnicy?
                  Z samej przynależności do PZPR nic nie wynika. W końcu wśród
                  delegatów na I Zjazd Solidarności byli i tacy, którzy 2 miesiące
                  wcześniej byli delegatami na IX Zjazd PZPR, i co?
        • elwer-pancerfaust44 Re: Jakie osiągnięcia naukowe mja Geremek? 14.07.08, 19:51
          Osiągnięcia(?)profesora są w IPN,w zbiorze zastrzeżonym.Otwarcie tego zbioru za
          50 lat.
          • eryk2 [...] 14.07.08, 20:02
            Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
          • replique Re: Jakie osiągnięcia naukowe mja Geremek? 19.07.08, 13:31
            Musi, miałeś dostęp elwrze, do tego zbioru... a chociażby tylko do
            jego indexu...
            Pajac!... z ciebie - z takim przekonaniem, takie kretyństwa
            wypisywać...
    • isa.stern Re: Zagmatwany życiorys profesora Geremka 14.07.08, 16:02
      masz problem z czytaniem ze zrozumieniem, nie umiesz łączyć faktów w logiczną
      całość; faktu, że należał do PZPR, nigdy nie ukrywał...
      • elwer-pancerfaust44 Re: Zagmatwany życiorys profesora Geremka 14.07.08, 16:34
        Wczoraj H Wujec opowiadał jak profesor(wtedy jeszcze nie)pisał przemówienia dla
        swego polskiego ojczyma z mikolajczykowskiego PSL.
      • elwer-pancerfaust44 Re: Zagmatwany życiorys profesora Geremka 19.07.08, 13:13
        1,-PZPR.
        2,_antyPZPR.
        3,-Solidarność.
        4,-antySolidarność.
        Polskie drogi?
    • infochron Akurat ty lepiej życiorysu Geremka nie prostuj 14.07.08, 16:06
      Twoje intencje są jasne.
      Zioniesz jadem na odległość.

      PS. zajmij się lepiej swoim nędznym życiorysem.
    • hieny.bez.umiaru jego rodakom nie przeszkodziło to w upominaniu się 14.07.08, 19:31
      sie o super-haracz
    • gromit123 Media z kazdego moga zrobic swietego 14.07.08, 19:32
      Medialna histerie moglismy obserwowac wielokrotnie; chocby slynna sprawa
      pokolenia JP2 [oczywiste jest ze czegos takiego nie ma].
      Wydaje sie ze tutaj sprawy biora podobny obrot.

      Nie wiklajac sie w sprawe, zyczylbym sobie by poswiecono wiecej szacunku i
      troski ofiarom 'profesora'. To sa konkrentni ludzie ktorzy przez niego trafili
      na oddzial intensywnej terapii a skutki tego wypadku pozostana w nich do konca
      zycia.
    • pan.bog Alfa, błaaaagam, opowiedz mi swój!!! 14.07.08, 19:46

      Musiałeś siedzieć 3/4 życia z taką odwagą!
      • alfa.alfa Też mogłem studiować na zachodzie w zamian za kapo 18.07.08, 18:13
        pan.bog napisała:

        >
        > Musiałeś siedzieć 3/4 życia z taką odwagą!

        kapowanie na kolegów
        • eryk2 Re: Też mogłem studiować na zachodzie w zamian za 18.07.08, 18:18
          Ależ ty przecież studiowałeś za granicą, Cutasie Vielgusie!
      • elwer-pancerfaust44 Re: Alfa, błaaaagam, opowiedz mi swój!!! 18.07.08, 19:17
        Gdyby zaliczył wiezienie to byłby w PO.
    • hrabia.m.c Re: Zagmatwany życiorys profesora Geremka 14.07.08, 19:53
      Dlaczego twierdzisz ,że zagmatwany?
      życiorys jak życiorys .
      dla siedemdziesięciolatka to raczej normalny.
      no chyba ,że u mamusi pod pierzyną przesiedział 50 latek.
      • zdybex [...] 14.07.08, 21:15
        Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
      • elwer-pancerfaust44 Re: Zagmatwany życiorys profesora Geremka 20.07.08, 00:26
        Nie siedział u mamusi(macochy)pod pierzyna.Ale ustawiał(?)się,Najpierw w
        PZPR,póżniej w Solidarnosci,a póżniej w innym układzie.Gdyby komuna wróciła tez
        byłby czołowym(?).
    • w0man29 Re: Zagmatwany życiorys profesora Geremka 15.07.08, 02:38
      To ciekawe bo sam Żakowski mówił coś o Getcie Łódzkim a nie
      Warszawskim ..

      s to tylko jedna nieścisłość
    • polobolo2 rydzyk ma prosty zyciorys? hehehe 15.07.08, 03:04
      ty jestes prosty.
    • haen1950 Jeżeli się koniecznie przyczepić 15.07.08, 06:33
      to proponuję studia nad zagadnieniem paryskich prostytutek. Ciekawe,
      czy zbierał materiał porównawczy?
      • felinecaline Re: Jeżeli się koniecznie przyczepić 18.07.08, 18:23
        Czy Ty czytales jakakolwiek z prac Profesora, czy znasz tylko w przyblizeniu i z
        opowiesci ciotli klotki tytuly?
      • 1stanczyk Elementarna "przyzwoitosc" wobec ofiar stalinizmu, 19.07.08, 09:35
        wobec naszych ofiar stalinizmu, potajemnie pomordowanych, niewinnie skazywanych
        ( caly czas przez tych samych z "pierwszego szeregu" walczacych glownie o wlasna
        "chwale", jak np brat Michnika, ale nie tylko) wymaga by 20 kilka lat Geremka w
        wiernej sluzbie PZPR-u, "chlubnie" "zakonczonej" na stanowisku szefa prestizowej
        prl-owskiej placowki Instytutu Kultury w Paryzu (ci zo znaja tamte lata dobrze
        wiedza co to znaczy), w czasach najbardziej krwawych stalinowskich "czystek"
        rowniez w Polsce znalazlo swoje miejsce w Alei, ktora coraz bardziej staje sie
        aleja politycznych propagandowych inscenizacji uragajacych rzeczowej ocenie
        przeszlosci tam zlozonych.

        Re: Jeżeli się koniecznie przyczepić
      • gandalph Jesteś śmieszny! 20.07.08, 11:49
        haen1950 napisał:

        Bywa, że historycy zajmują się bardzo dziwnymi, pozornie, tematami.
        Kiedyś czytałem o takich, którzy badali... wychodki we francuskich
        zamkach i pałacach. Po co? Z prozaicznego powodu. Na podstawie
        analiz śladów doszli do wniosku, że szlachta francuska była
        nagminnie zarażona tasiemcami, włośniami i innymi paskudztwami, w
        odróżnieniu od ludu, który nie jadał dziczyzny (często
        niedopieczonej). Śmieszne? Chyba nie.
        A propos profesji, którą łaskawie wspomniałeś, to właśnie jedna z
        takich "panienek", która gdzieś pod koniec XV w. przybyła do Krakowa
        (nota bene z "pielgrzymki" do Rzymu) przywlokła "francuską chorobę",
        która wkrótce się rozpleniła w społeczeństwie polskim. Śmieszne? Nie
        bardzo!

        > to proponuję studia nad zagadnieniem paryskich prostytutek.
        Ciekawe,
        > czy zbierał materiał porównawczy?
    • hieny.bez.umiaru [...] 15.07.08, 06:47
      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
    • hollogram Re: Zagmatwany życiorys profesora Geremka 18.07.08, 22:15
      Poczytałem to i owo na tym forum i mam pytanie: kto pierwszy rzuci
      kamieniem?
      • 1stanczyk Ja po stokroc w imieniu tych wszystkich, ktorych 19.07.08, 01:43
        ubeckie i sbeckie sluzby, w czasie kiedy Geremek firmowal dla swojej kariery
        przez wiecej niz 20 lat swoim nazwiskiem oragnizacje bedaca agentura
        radzieckiego namiestnictwa w Polsce PZPR, zamykaly w wiezieniach po falszywych
        procesach (w ktorych sadzil rownie chetny do "pierwszego szeregu" jak Geremek i
        wielu tych z czasu Solidarnosci, tylko po drugiej stronie brat Michnika), w
        ktorych posiadanie zakazanej ksiazki, zakazanych kontaktow z zagranica grozilo
        wiezieniem, szykanami rodziny w ktorych posiadanie dolarow bylo dowodem zdrady
        za ktora karano niewinnych smiercia, w ktorych wladze popierane przez Geremka
        roztrzeliwaly naszych zasluzonych w walce z Niemcami zolnierzy AK zagubionych w
        nowej sytuacji politycznej.
        Taki czlowiek jak Geremek w Alei Zasluzonych uraga pamieci tysiecy Polakow
        roztrzelanych, wiezionych, potajemnie zamordowanych w latach stalinizmu w
        ktorych robil swoja naukowa "kariere" przy wsparciu rzadzacej tym calym
        stalinowskim gownem PZPR ktorej byl aktywnym czlonkiem.
        Nie pytam jak i dlaczego mogl wyjechac i kierowac prestizowym Instytutem Kultury
        w Paryzu ?
        Ci co pamitaja tamte lata dobrze wiedza bez zadnych niedomowien co trzeba bylo
        "robic" by byc kierownikiem tej prestizowej dla PRL-u placowki.
        Re: Zagmatwany życiorys profesora Geremka
        • hollogram Obejrzyj cierpliwie do końca 19.07.08, 10:30
          pl.youtube.com/watch?v=Erthun0Pauc
          • 1stanczyk Cierpliwosc to jest moja ostatnia nadzieja 19.07.08, 11:16
            cierpliwosc, ze doczekam sie by tych z "pierwszego szeregu" nie promowali dla
            potomnych ci, co maja nadzieje na podobne "honory".
            Cierpliwosc, ze doczekam sie az wszystkie elementy szczesliwej "ukladanki" jaka
            byly zmiany zapoczatkowane przez "Solidarnosc", ktore powoli zaczynaja sie
            komponowac w jedna spojna calosc otworza oczy tym wszystkim dla ktorych
            najwazniejszy jest ten sam wspolny kociokwik, jakim w czasie 20 lecia "sukcesow"
            skutecznie zastapiono takie oceny z ktorych nie beda sie smiac nasze wnuki, tak
            jak sie smieja wspolczesni z tych spreparowanych przez naszych poprzednikow.
            Rzeczywistosc, szczegolnie nasza, mozna skrzywiac dowoli za pomoca mediow ktorym
            sluzy oglupiala od dawna sfora dziennikarska i ambon w rownym stopniu
            zdominowanych przez powszechny kociokwik.
            W ocenach przyszlych pokolen nie da sie paroma zdaniami wymazac dwudziestu kilku
            lat, szczegolnie tych lat, z kariery swojego nawet najbardziej chlubnego zyciorysu.
            Jesli to byl koniec to tylko tej inscenizacji za ktora, podobnie jak za ta
            nasza, stali "nietyklani" reprezentowani przez znudzenych spektaklem kociokwiku
            halabardzistow.

            Re: Obejrzyj cierpliwie do końca
            • replique Re: Cierpliwosc to jest moja ostatnia nadzieja 19.07.08, 13:38
              ... podaj choć jedno nazwisko, na które tak cierpliwie czekasz...
              (a powiem ci kim jesteś)
            • hollogram Re: Cierpliwosc to jest moja ostatnia nadzieja 20.07.08, 06:23
              Przyszłe pokolenia nawet się nie zainteresują.
              A ty piszesz tu i teraz i chcesz zmieniac rzeczywistosc. Nie tędy
              droga.
              • 1stanczyk "Przyszłe pokolenia nawet się nie zainteresują" 20.07.08, 13:19
                Tak jak nie interesuje nas na przyklad dlaczego i kto zdecydowal o katastrofie
                Powstania Warszawskiego ?
                Tych, ktorych "nie zainteresuje" przegania sie obowiazkowo na ta czy inna
                okolicznosc po Powazkach nie omijajac oczywiscie Alei Zasluzonych czy tez po Wawelu.
                Tak jedno miejsce jak i drugie jest symbolem honorow jakie posmiertnie
                przyznajemy naszym rodakom: stawiajac sarkofag zdrajcy na Wawelu czy chowajac
                Geremka w Alei Zasluzonych sami dyskredytujemy wartosc przyznawanych przez nas
                honorow.

                Re: Cierpliwosc to jest moja ostatnia nadzieja
          • 1stanczyk I jeszcze jedno na przyszlosc: Korzystanie z 19.07.08, 11:42
            infantylnej symboliki religijnej w walce politycznej zdyskredytowala w ciagu
            20-lecia bezmozgowia nie tylko nasza hierarchia kk ale rowniez obaj prezydenci
            obnoszacy sie, glownie po to by zyskac na popularnosci: ze swoja patetyczna
            wiara LW i swoim liberalnym konformizmem i oportunizmem Aleksander Kwasniewski,
            byly pzpr-owski kacyk dwukrotnie wybrany przez otumanionych sytuacja rodakow.
            Kontynujac ten podly proceder na forum GW wystawiasz sobie podobne swiadectwo

            Re: Obejrzyj cierpliwie do końca
        • eryk2 Stańczyku, kłamczuszku - wytargać cię za uszko? 19.07.08, 16:00
          Pleciesz jak potłuczony, rybeńko - łżesz, aż się kurzy...

          Geremek firmowal dla swojej kariery
          > przez wiecej niz 20 lat swoim nazwiskiem oragnizacje bedaca
          agentura
          > radzieckiego namiestnictwa w Polsce PZPR

          Śp. Bronisław Geremek był członkiem PZPR w latach 1950-1968 - to nie
          jest WIĘCEJ NIŻ 20 LAT, to nie jest nawet 20 LAT. Łżesz jak bura
          suka.

          w czasie kiedy Geremek firmowal (...) zamykaly w wiezieniach po
          falszywych
          > procesach (w ktorych sadzil rownie chetny do "pierwszego szeregu"
          jak Geremek i
          > wielu tych z czasu Solidarnosci, tylko po drugiej stronie brat
          Michnika),

          Stefan Michnik nie był sędzią przez cały okres przynależności
          Geremka do PZPR - po 1957 nie wykonywał już zawodu sędziego (był nim
          w l. 1951-1957). Znowu kłamiesz.

          > Taki czlowiek jak Geremek w Alei Zasluzonych uraga pamieci tysiecy
          Polakow
          > roztrzelanych, wiezionych, potajemnie zamordowanych w latach
          stalinizmu w
          > ktorych robil swoja naukowa "kariere" przy wsparciu rzadzacej tym
          calym
          > stalinowskim gownem PZPR ktorej byl aktywnym czlonkiem.

          Bronisław Geremek rozpoczął karierę naukową (tj. okres po studiach
          historycznych) w roku 1955, kiedy stalinowcy w PRL raczej już nie
          mordowali akowców, przeciwnie, stalinizm zaczął się kruszyć. Nie
          masz zielonego pojęcia o realiach czasu, o którym piszesz.

          Nie pytam jak i dlaczego mogl wyjechac i kierowac prestizowym
          Instytutem Kultur
          > y
          > w Paryzu ?

          Wyjechał na fali odwilży, gdy np. wypuszczano z kraju takie postaci
          jak Maria Dąbrowska (spotkała sie nawet z Jerzym Giedroyciem), a do
          kraju wrócili m. in. "Lopek" Krukowski, Cat-Mackiewicz, Wańkowicz.
          To był bardzo ciekawy okres, którego nie da się sztampowo załatwić
          stwierdzeniem "20 lat stalinizmu" (stalinizm skończył się w PRL
          nieodwołalnie w 1956). Notabene, wtedy wyjechał na Zachód również
          Marek Hłasko - jego też o cos podejrzewasz? Jak i dlaczego mógł
          wyjechać?

          > Ci co pamitaja tamte lata dobrze wiedza

          Ci, którzy pamiętają - tak. Ty, niestety, do nich nie należysz,
          słonko. Nie masz zerowej wiedzy o tamtych czasach. I na koniec -
          jeśli ujawniam twoje manipulacje, to nie dlatego, aby np. bronić
          Stefana Michnika, mordercę zza biurka - uważam, że powinien siedzieć
          za swoje zbrodnie. Udowadniam tylko, jak posługując się półprawdami,
          budujesz obrzydliwe kłamstwa, aby zniesławić nieżyjącego człowieka,
          którego nienawidzisz (ciekawe, za co? Geremek nie ustąpił ci miejsca
          w tramwaju czy jak?).
          • 1stanczyk "Nie masz zerowej wiedzy o tamtych czasach. " 19.07.08, 23:30
            Musiales sie pomylic: chciales napisac, ze mam zerowa wiedze o tamtych latach.

            Rzeczywiscie niektore detale na ktore zwracasz uwage uciekly mojej uwadze.
            Tyle, ze nie zmieniaja one znaczaco obrazu calosci.
            Dalem zreszta tez w ktoryms z postow linki do zyciorysu Geremka.

            pl.wikipedia.org/wiki/Geremek
            en.wikipedia.org/wiki/Geremek
            fr.wikipedia.org/wiki/Bronis%C5%82aw_Geremek
            Kazdy moze sprawdzic: mnie detale nie interesuja.
            Ludzie sa od tego by je sprawdzac.

            W parti byl od 1950 roku.
            Czy to nie wtedy byly najgorsze lata stalinizmu

            Chcesz powiedziec, ze po 1950 roku nie popelniano w kraju mordow politycznych,
            ze nie skazywano za poglady, ze nie traktowano protestow przeciwko samowoli
            wladzy jako chuliganskich ekscesow, ze nie zamykano przed ludzmi dostepu do
            kariery tylko dlatego, ze nie podzielali pogladow politycznych, ze nie walczono
            z kosciolem w kraju.
            Skladajac swoj podpis pod statutem PZPR Geremek akceptowal spuscizne polityczna
            organizacji utworzonej dwa lata wczesnie z polaczenia , PPR i PPS, organizacji,
            ktora byla odpowiedzialna za lata stalinizmu Swoim czlonkowstwem wlaczal sie
            aktywnie, niejako firmowal to co dzialo sie wtedy w kraju.
            W imie czego ?
            Znaczy sie zapisywal sie dobrowolnie i z "przekonania" do organizacji PZPR
            majacej za soba stalinowski "doswiadczenie"
            i "wytrawal" w niej tak dlugo jak dlugo byla mu przydatna w jego karierze.
            I niewiele mnie obchodzi gdzie i na jakiej "fali" jezdzila "czerwona elita" i
            czy i dla kogo byl to "ciekawy okres".
            Wyjazd Geremka na "placowke" w Paryzu poprzedzily studia w latach 1956-57 Ecole
            Pratique des Hautes Etudes.
            Chcesz powiedziec, ze kazdy kto chcial mogl sobie w tamtych latach jezdzic na
            studia do Francji za prl-owskie pieniadze.
            Byl uwazany i sam sie uwazal za ideowego marksiste w "najbardziej
            marksistowskim" okresie, jesli w ogole mozna takiego zwrotu uzyc, i jest uwazany
            za wzorowego demokrate w czasach kiedy mozolnie budujemy demokracje.
            Jakie to wygodne i praktyczne szczegolnie gdy uwzgledni sie przesladowania tych
            wszystkich, ktorzy nie podzielali marksistowskiej ideologi w geremkowskim
            "marksistowskim" okresie.
            Po prostu "zbudowal" sie kosztem tych wszystkich, ktorych Jego partia PZPR
            eliminowala z naszego zycia spolecznego i naukowego.
            I jak juz nie miala Mu nic wiecej zaoferowania nie on pierwszy i nie jedyny
            zmienil front.

            W Sztabie Nato musza sobie stawiac pytanie, ktory z Jego podpisow jest bardziej
            wiarygodny: ten w ktorym akceptowal marksistowska dyktature proletariatu
            wstepujac do PZPR czy moze ten na dokumencie o przystapieniu Polski do Nato ?

            pl.wikipedia.org/wiki/Polska_Zjednoczona_Partia_Robotnicza
            "Udowadniam tylko, jak posługując się półprawdami, budujesz obrzydliwe kłamstwa,
            aby zniesławić nieżyjącego człowieka, którego nienawidzisz"

            Geremek ma swoje niewatpliwe zaslugi ale budowanie mu pomnikow i chowanie w Alei
            Zasluzonych uraga wszystkim ofiarom PZPR-wskiego stalinowskiego terroru w kraju,
            uraga tym wszystkim, ktorzy w latach geremkowskiej nomenklaturowej pzpr-owskiej
            kariery musieli albo zrezygnowac ze swojej albo wyjechac z kraju, jest wyrazem
            pogardy dla tych wszystkich, coraz mniej licznych zreszta, dla ktorych wiernosc
            samemu sobie nie jest funkcja korzysci jakie mozna z niej czerpac i moze byc dla
            kogos chcacego znieslawiac Geremka wzorem taniego oportunizmu ubranego w ideowe
            szatki !!
            Nie znieslawiam nikogo: domagam sie jedynie umiaru w ocenach w ktorych wymazano
            Geremkowi 18 lat nomenklaturowej pzpr-owskiej kariery, ktora niezaprzeczalnie
            byla "baza" Jego pozniejszych osiagniec i ktorej sie w pore i sprytnie
            sprzeniewierzyl.
            W czasie tych 18 lat rzadzaca partia PZPR, ktorej byl eminentnym czlonkiem
            zniszczyla dziesiatki tysiecy zyciorysow jego rowiesnikow.
            To co pisze nalezy sie tym wszystkim podeptanym w czasie geremkowskiej,
            pzpr-owskiej, nomenklaturowej 18 letniej kariery ktorych, wiara i wiernosc
            wlasnym przekonaniom pozbawily mozliwosci konkurowania z Geremkiem o podobne
            zaszczyty.
            • eryk2 Re: "Nie masz zerowej wiedzy o tamtych czasach. " 20.07.08, 00:21
              Wyjazd Geremka na "placowke" w Paryzu poprzedzily studia w latach
              1956-57 Ecole
              > Pratique des Hautes Etudes.
              > Chcesz powiedziec, ze kazdy kto chcial mogl sobie w tamtych latach
              jezdzic na
              > studia do Francji za prl-owskie pieniadze.

              Pojechał nie prl-owskie pieniądze, tylko na stypendium. Przypominam
              ci po raz kolejny przypadek Hłaski - jego też oskarżysz, że wyjechał
              za pieniądze ludu pracującego i z błogosławieństwem ubeków? Nie
              krępuj się, on też już nie żyje, nie zaprzeczy.

              > Chcesz powiedziec, ze po 1950 roku nie popelniano w kraju mordow
              politycznych,

              Poprzednio twierdziłeś, że robiono to regularnie przez 20 lat - i
              temu się przeciwstawiłem.

              > Po prostu "zbudowal" sie kosztem tych wszystkich, ktorych Jego
              partia PZPR
              > eliminowala z naszego zycia spolecznego i naukowego.

              Gdyby nie było komunizmu, i tak by zrobił karierę naukową, wierz mi -
              to nie partia uczyła się za niego francuskiego, zbierała materiały
              i pisała monografie naukowe, doszedł do tego własnymi zdolnościami.
              Inni też mogli - wiem, co piszę, bo mój Ojciec, antykomunista,
              zrobił za PRL karierę do docenta włącznie - po habilitacji nigdy nie
              dano mu tytułu profesora, jako elementowi antysocjalistycznemu (a w
              latach stalinowskich, gdy studiował na UJ, zarzucano mu, że
              przestaje z "bezetami" - [b.z. - byli ziemianie w nomenklaturze
              komuchów]). Chyba że uważasz, że prawdziwy Polak powinien być głupi,
              ciemny, ale za to oddany sprawie ojczyzny.

              > I jak juz nie miala Mu nic wiecej zaoferowania nie on pierwszy i
              nie jedyny
              > zmienil front.

              Jak Szaweł z Tarsu, zwany Pawłem, jak Hermann Rauschning, jak Imre
              Nagy, jak Woroszylski, jak Trznadel i jak miliony innych, którzy
              dali się nabrać komuchom czy naziolom, a potem robili coś
              odwrotnego. Masz do nich pretensję? No pewnie - lepiej, gdyby do
              końca Szaweł zabijał chrześcijan, Rauschning był nazistą, a Nagy
              stalinowcem. Niestety, życie jest bardziej złożone niż twoje proste
              projekcje...

              > Geremkowi 18 lat nomenklaturowej pzpr-owskiej kariery, ktora
              niezaprzeczalnie
              > byla "baza" Jego pozniejszych osiagniec i ktorej sie w pore i
              sprytnie
              > sprzeniewierzyl.

              Nie była żadną bazą - był lektorem PZPR na uczelni, na której potem
              nie mógł zrobić habilitacji (dlatego robił ją w PAN-ie). Bazą były
              jego świetne książki naukowe, tłumaczone na 10 języków świata - a
              tych partia za niego nie napisała, oj, nie...

              > To co pisze nalezy sie tym wszystkim podeptanym w czasie
              geremkowskiej,
              > pzpr-owskiej, nomenklaturowej 18 letniej kariery ktorych, wiara i
              wiernosc
              > wlasnym przekonaniom pozbawily mozliwosci konkurowania z Geremkiem
              o podobne
              > zaszczyty.

              I co? Gąski pasali, zamiast uprawiać badania naukowe, bo im zła
              partia przeszkadzała w latach 60.? Ciekawe, że nie przeszkadzała
              wielu licznym wykładowcom Uniwersytetu Latającego, którzy i działali
              w opozycji, i pisali naukowe prace, zamiast obrazić się na
              wszystkich, powiedzieć partii, że jest brzydka, napluć do kałamarza
              Geremkowi i pójść pasać gąski... Jeden tylko przykład: śp. Jan Józef
              Lipski z IBL-u, akowiec, powstaniec warszawski, wieczny
              opozycjonista, pepeesowiec, badacz twórczości Jana Kasprowicza
              (miałem honor korespondować z JJL).
              • 1stanczyk Nie nie i nie rzecz nie jest w detalach, ktorymi 20.07.08, 01:15
                sprytnie operujesz:

                "Chcesz powiedziec, ze kazdy kto chcial mogl sobie w tamtych latach
                jezdzic na studia do Francji za prl-owskie pieniadze."

                Fakt, ze jechal na stypendium zmienia w czyms istote sprawy ?
                Wielgus "tlumaczyl", ze zeby jechac na stypendium musial podpisywac bo inaczej
                nie dostalby paszportu.
                Geremek moze dostawal paszport bo byl dobrym naukowcem ?

                Znaczy Wielgus byl zlym i dlatego musial podpisywac .
                To prowadzi do nikad.

                Zapewnil sobie swoimi marksistwoskimi pogladami duzo lepsze warunki niz Jego
                otoczenie. Nic dziwnego, ze wygrywal na polu naukowym.
                Po prostu nie musial sie rozdrabniac.

                Lubisz porownania: nie zajmuje sie Hlaska ani nikim innym.
                Pisze na okolicznosc nawet nie smierci Geremka tylko kociokwiku jaki jej
                towarzyszy, kociokiwku, ktory po ludzku uraga wszystkim ofiarom pzpr-owskiego
                zamordyzmu w ktorym swoj udzial mial Geremek.

                Nie interesuja mnie inni.
                To, ze inni robili podobnie nie jest usprawiedliwieniem ani wytlumaczeniem na
                zadnej plaszczyznie niezaleznie od "potencjalu medialnego" tych innych.

                Prace naukowe Geremka rowniez niewiele mnie interesuja: nie zajmuje sie ani
                historia ani socjologia spoleczna. Jest zreszta tym bardziej zdumiewajace, ze
                ktos kto zajmujac sie zawodowo historia i majac w tej dziedzinie osiagniecia,
                mogl wierzyc w ideologie marksistowska na przekor codziennym objawom jej obledu.
                Wyczuwa sie w tym wszystkim cos falszywego, cos co jest ze soba sprzeczne.
                Moje "proste projekcje" nie gubia mnie w podobnych sprzecznosciach, nie
                rozdrabniaja na wyksztalciuchowe potrzeby dowartoscowania sie wyrozumialoscia
                wobec "powszechnie uznanych autorytetow" zbudowanych bardziej oportunizmem
                uczestniczacych w kocikwiku niz zaslugami samego Geremka.
                PS
                Pare rzuconych tu i owdzie znanych nazwisk rowniez nie jest zadnym argumentem:
                pzpr-owscy ideolodzy zawsze mieli slabosc do wybranych, wsrod wrogich im
                elementow tylko po to by moc sie nimi poslugiwac w podobnych do naszej wymianie
                pogladow.


                Re: "Nie masz zerowej wiedzy o tamtych czasach. "
                • eryk2 Re: Nie nie i nie rzecz nie jest w detalach, kto 20.07.08, 01:44
                  Masz mentalność typowego inkwizytora. Czy nie piszesz przypadkiem z
                  Pałacu Namiestnikowskiego? Tam ostatnio przesłuchiwano ministra
                  spraw zagranicznych w krzyżowym ogniu...

                  Jeżeli ktoś był w partii przez 18 lat, a potem zwalczał komunizm, to
                  odkupił swoje winy. Zastanów się - jeżeli wyrzucisz wszystkich,
                  którzy otarli się o budowę komuny, niezależnie od swoich
                  późniejszych zasług w jej niszczeniu, to kto ci zostanie? Stróż
                  nocny i pasterz na hali, którzy nigdzie nie należeli i niczego nie
                  robili. Koestler wierzył w komunę, potem się nawrócił. To samo
                  Orwell, Elia Kazan i setki innych. Skreśl ich - kto ci zostanie w
                  kulturze? Antykomunistyczna pielęgniarka Szczypińska, która teraz
                  przeprasza za Wałęsę?

                  > Prace naukowe Geremka rowniez niewiele mnie interesuja:

                  No więc przyznajesz, że nie możesz obiektywnie ocenić wartości tych
                  prac i wkładu intelektualnego autora (a nie partii, której
                  legitymację trzymał w szufladzie). To dlaczego oceniasz tylko jeden
                  wycinek jego zycia zwizany z polityką? Przecież nie znasz się na
                  socjologii ani historii.

                  zbudowanych bardziej oportunizmem
                  > uczestniczacych w kocikwiku niz zaslugami samego Geremka.

                  Jeszcze raz polecam ci dzieje Szawła z Tarsu, zwanego świętym
                  Pawłem - uważasz, że udział w prześladowaniu i śmierci Szczepana
                  przekresla wartość późniejszych listów? A przypominam, że Geremek
                  nikogo nie zabił jako krwawy siepacz komunizmu, w odróżnieniu od
                  Szawła...
                  • 1stanczyk Zwykle tak sie konczy: "mentalnosc inkwizytora" 20.07.08, 03:09
                    Koniecznie atak na osobe jak juz inaczej sie nie da.
                    Jakie to ma znaczenie skad pisze ?
                    Co do tego ma Palac Namiestnikowski ?

                    Miedzy "mentalnoscia inkwizytora" a sprzeciwem wobec naglej powszechnej amnezji
                    dotyczacej 18-letniej pzpr-owskiej, nomenklaturowej kariery Geremka w najgorszym
                    stalinowskim okresie, jaka nagle ogarnela rodakow na wiesc o Jego smierci,
                    istnieje wystarczajacy margines aby nie dac sie ponownie zwiesc tworzonym nowym
                    "symbolom" naszej demokracji: symbolom zaczynajacym swoja kariere od
                    internacjonalistycznej dyktatury proletariatu zapisanej w statucie PZPR-u.
                    Pozniejsze "zwalczanie komunizmu" nie tyle odkupuje winy, ktorych zreszta
                    jeszcze kilka postow wczesniej nie dostrzegales, co jest szukaniem nowego
                    korzystnego "otwarcia" dla dalszej kariery z pozycji osiagnietej po czesci w
                    umacnianiu tegoz komunizmu.

                    Krajowy kociokwik nie wynika z osiagniec naukowych Geremka (osiagnietych pod
                    parasolem ochronnym PZPR, ktorej byl aktywnym dzialaczem), ale glownie tych
                    politycznych zwiazanych nie z Jego pozniejsza aktywnoscia polityczna oparta na
                    naukowym "autorytecie".
                    To nie z racji tlumaczonych na kilka jezykow ksiazek ani wkladu naukowego w
                    swojej dziedzinie znajdzie sie w Alei Zasluzonych.
                    To nie one, jako, ze dziedzina w ktorej sie specjalizowal jest bardzo odlegla i
                    malo znana, powoduja powszechne peany zachwytu nad osiagnieciami Geremka.

                    Oceniam ten "wycinek z jego zycia" ktory stanowi o obecnych probach kreaowania
                    nowej "demokratycznej" ikony na bazie bardziej kociokwiku niz oceny caloksztaltu
                    dzialanosci.

                    PS
                    Pisalem juz kilka postow wyzej, ze uzywanie symboli religijnych, szczegolnie w
                    naszym kraju, jako argumentow w sporach politycznych zostalo zdyskredytowane
                    przez ostatnich blisko 20 lat zarowno przez pretensjonalne obnoszenie sie ze
                    swoja patetyczna wiara Prezydenta LW jak i oportunistyczny librealizm bylego
                    pzpr-owskiego kacyka Aleksandra Kwasniewskiego bedacego przez 10 lat Prezydentem
                    nie wspominajac juz o postawie naszej hierarchi kk.
                    Jest żerowaniem na przekonaniach religijnych, ktore sluzylo i sluzy czesto
                    podlym celom politycznym: jak na przyklad temu by przekonac, ze 18 lat
                    zaprzedania sie marksistom mozna "odkupic" dostojnym sprzeciwem mozliwym glownie
                    dzieki pozycji osiagnietej w umacnianiu marksistow !
                    I ze ten dostojny sprzeciw jest z kolei wystarczajacym powodem by znalezc swoje
                    miejsce w Alei Zasluzonych.





                    Re: Nie nie i nie rzecz nie jest w detalach, kto
      • replique Re: Zagmatwany życiorys profesora Geremka 19.07.08, 13:33
        hollogram napisał:

        > Poczytałem to i owo na tym forum i mam pytanie: kto pierwszy rzuci
        > kamieniem?

        Założyłbym się, że alfa.alfa, ale nie wprost... tylko do tyłu -
        twarzą w twarz nie odważyłby się stanąc...
    • ron_asmus Zagmatwany życiorys profesora K. 19.07.08, 09:40
      Przczytałe kilka źródeł i nijak nie mogę pojąć jak on został
      profesoerom. Może tatuś "akowiec" coś tu zakręcił? Może tatuś był
      kaowcem a nie akowcem?
      Wszystko zaczęło się od tego podduszenia przy porodzie. Skutki
      niedotlenienia widoczne do dziś.
    • tusk.donald Geremek Santo Subito? 19.07.08, 10:02
      alfa.alfa4 napisała:

      > Poczytałem kilka źródeł i mam trochę wątpliwości. Studia i profesura w Paryżu
      > gdy inni nie mieli szans na paszport. I to w latach szalejącego stalinizmu!!
      >
      > pl.wikipedia.org/wiki/Bronis%C5%82aw_Geremek
    • jakks Re: Zagmatwany życiorys profesora Geremka 19.07.08, 13:06
      w koncu prawda wyjdzie na jaw.
      • blue_city [...] 19.07.08, 13:34
        Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
    • tonieja10 mowia, ze w latach 1950-1970 do Paryza 20.07.08, 05:29
      na tzw. kierownikow polskiej kultury wyjezdzali tylko ubecy i mieli
      zgola inne zadania.
      • gandalph Re: mowia, ze w latach 1950-1970 do Paryza 20.07.08, 11:51
        tonieja10 napisał:

        > na tzw. kierownikow polskiej kultury wyjezdzali tylko ubecy i
        mieli
        > zgola inne zadania.
        A mnie coś mówi, żeś niedouczony.
    • money.pl prosty zyciorys maja tylko wczesnie zmarli 20.07.08, 07:10
      po co wpisywac takie posty,zwlaszcza teraz,gdy czlowieka juz nie ma
      Tylko po to zeby zaistniec????
      Glupota nie boli,jak widac
      • blue_city Re: prosty zyciorys maja tylko wczesnie zmarli 20.07.08, 11:15
        po co wpisywac takie posty,zwlaszcza teraz,gdy czlowieka juz nie ma
        > Tylko po to zeby zaistniec????

        Nie. Wypisuje sie to po to,aby taki michnik nie robił z
        tego.......świetego, bo takim nigdy nie był.
    • gandalph Odsyłam do mojego starego wątku sprzed 20.07.08, 12:16
      kilku lat, może ten i ów coś zrozumie:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=21245367&a=21245367
      • 1normalnyczlowiek Zrozumiałem,że odsyłając,strzelasz sobie w stopę:) 20.07.08, 18:22
        gandalph napisał: Odsyłam do mojego starego wątku sprzed kilku lat, może ten i
        ów coś zrozumie:

        "Cechą charakterystyczną systemu była totalna schizofrenia: nic nie było
        jednoznaczne ani nie było tym, na co wyglądało. Staje się to szczególnie
        wyraźne, jeśli społeczeństwo polskie rozpatrywać w świetle kryterium:
        beneficjanci-ofiary systemu. Do tych pierwszych należeli niewątpliwie
        przedstawiciele aparatu władzy. W tzw. "normalnym spoleczeństwie" zdecydowana
        większość tych ludzi nie znaczyłaby nic z racji kwalifikacji (tzn. ich braku),
        zdolności itd."

        ---> To jedyne trafne spostrzeżenie w całym tym elaboracie. Wiarygodny byłbyś
        tylko wtedy, gdybyś do tego fragmentu nawiązał mówiąc o Polsce
        pookrągłostołowej, o uwłaszczeniu nomenklatury, o beneficjentach lat 90-tych ...
        niestety Twój poziom percepcji już tu nie sięga.

        "Dzisiejsze, tj. z perspektywy lat, zarzuty "zdrady w Magdalence",
        "okrągłostołowej", "grubej kreski" Mazowieckiego, świadczą o ahistoryczności
        myślenia. Wtedy nikt nie przypuszczał, że komunizm zawali się w kilka miesięcy;
        oczywiście mądrale "po fakcie" znajdą się zawsze."

        ---> Masz prawo pisać, że "nikt nie przypuszczał, że komunizm zawali się w kilka
        miesięcy", ale nie masz prawa twierdzić, że ... się wtedy zawalił.

        "Ci, którzy Mazowieckiemu czynią zarzuty za "grubą kreskę", nie dość, że
        przeinaczają jego słowa i intencje, to jeszcze zapominają o ówczesnych realiach."

        ---> Nikt nie czyni zrzutów Mazowieckiemu za to co powiedział, gdyż powinien
        odpowiadać za to co zrobił a raczej za to czego nie zrobił, czego zaniechał.
        • gandalph Re: Zrozumiałem,że odsyłając,strzelasz sobie w st 20.07.08, 21:53
          Zrozumiałem, że niczego nie zrozumiałeś. Przypadek beznadziejny!
          • 1normalnyczlowiek A merytorycznie coś umiesz...?Wdepcz!!POtrafisz??? 20.07.08, 22:18
            gandalph napisał: Zrozumiałem, że niczego nie zrozumiałeś. Przypadek beznadziejny!

            ---> Cóż takiego miałem zrozumieć? A może, tak mówiąc, masz na myśli, że
            powinienem przyjąć bezkrytycznie do wierzenia?
    • ra88 konkretnie, co dobrego dla Polski zrobil Geremek 20.07.08, 14:50
      poza tym, ze istnial w mediach? Widzimy skutki jego tzw.
      dzialanosci politycznej przy okraglym stole zdrajcow: Polska
      okradziona z calego kapitalu przez globalne mafie i zamieniona w
      kolonie, a Polacy zamienieni w niewolnikow. Za to wlasnie te mafie w
      swych polskojezycznych mediach (takich jak GW) czynia Geremka swoim
      bogiem.
      • alfa.alfa Re: konkretnie, co dobrego dla Polski zrobil Gere 20.07.08, 16:27
        ra88 napisała:

        > poza tym, ze istnial w mediach? Widzimy skutki jego tzw.
        > dzialanosci politycznej przy okraglym stole zdrajcow: Polska
        > okradziona z calego kapitalu przez globalne mafie i zamieniona w
        > kolonie, a Polacy zamienieni w niewolnikow. Za to wlasnie te mafie w
        > swych polskojezycznych mediach (takich jak GW) czynia Geremka swoim
        > bogiem.

        Dobre pytanie. Za podobne dostałem bana
        • ra88 [...] 20.07.08, 19:47
          Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
          • gandalph Re: konkretnie, co dobrego dla Polski zrobil Gere 20.07.08, 21:56
            ra88 napisała:

            > Glob-mafie mysla, ze kiedy oglosza Geremka i mu podobnych
            > bohaterami, to Polacy zaczna ich czcic. Beda ch czcic tak jak
            kiedys
            > czcili carow, Stalina, Hitlera etc.

            Czy zastanowiłeś się, co piszesz, czy też piszesz, co ci ślina na
            język przyniesie?
            • mcgoo Re: konkretnie, co dobrego dla Polski zrobil Gere 20.07.08, 22:26
              gandalfie - pytac jest rzecza ludzka
            • ra88 [...] 21.07.08, 00:24
              Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
      • goldenwomen69 wiec masz odpowiedz na swoje pytanie. 20.07.08, 19:53
        ra88 napisała:

        > poza tym, ze istnial w mediach? Widzimy skutki jego tzw.
        > dzialanosci politycznej przy okraglym stole zdrajcow: Polska
        > okradziona z calego kapitalu przez globalne mafie i zamieniona w
        > kolonie, a Polacy zamienieni w niewolnikow. Za to wlasnie te mafie
        w
        > swych polskojezycznych mediach (takich jak GW) czynia Geremka
        swoim
        > bogiem.
    • don.kichote Mnie to nie dziwi! 20.07.08, 16:33
      alfa.alfa4 napisała:

      > Studia i profesura w Paryżu
      > gdy inni nie mieli szans na paszport. I to w latach szalejącego stalinizmu!!

      Dla członka PZPR to nie był problem, ani przeszkoda.

      Za to, bardzo chciałbym się dowiedzieć, jak to się stało, że bezpartyjny,
      mieniący się dziś wielkim opozycjonistą Bronek, z domu Wildstein, dostał
      paszport i przed stanem wojennym wyjechał do Francji?!
      Jest to zapewne bardziej interesujące, niż zagraniczny wyjazd
      PARTYJNIAKA/PZPR-owca.
      • alfa.alfa4 [...] 20.07.08, 16:35
        Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
        • ra88 "swoi" wyjezdzali za stalizmimu na zachod, zeby 20.07.08, 19:50
          brac instrukcje od globmafii jak przygotowac w Polsce rewolucje
          wywlaszczenia Polakow z calego kapitalu. I przeprodwadzili.
          • gandalph Re: "swoi" wyjezdzali za stalizmimu na zachod, ze 20.07.08, 21:55
            ra88 napisała:

            > brac instrukcje od globmafii jak przygotowac w Polsce rewolucje
            > wywlaszczenia Polakow z calego kapitalu. I przeprodwadzili.

            Stalinizm, gwoli przypomnienia, skończył się oficjalnie w 1956 r.,
            zaś faktycznie w 1952/3 r.
        • alfa.alfa re 20.07.08, 22:45
          Jestem pod wrażeniem za co zostałam wycięta
      • opornik4 Re: Mnie to nie dziwi! 22.07.08, 04:22
        don.kichote napisał:
        > Za to, bardzo chciałbym się dowiedzieć, jak to się stało, że bezpartyjny,
        > mieniący się dziś wielkim opozycjonistą Bronek, z domu Wildstein, dostał
        > paszport i przed stanem wojennym wyjechał do Francji?!
        > Jest to zapewne bardziej interesujące, niż zagraniczny wyjazd
        > PARTYJNIAKA/PZPR-owca.

        Za Wikipedia - Bronislaw Wildstein:

        "Na fali odwilży w czasie Sierpnia 1980 Wildstein dostał paszport i postanowił
        wyjechać na Zachód. Wyjechał wraz z żoną do Wiednia. Stan wojenny zastał ich we
        Francji gdzie Wildstein był między innymi redaktorem miesięcznika "Kontakt" i
        korespondentem Radia Wolna Europa."

        W tamtym czasie,druga polowa roku 1980 wielu ludzi,podpadnietych rezymowi
        dostawalo paszport,m.in.ks.Blachnicki.Byc moze "oni"
        juz wiedzieli,iz wkrotce nastapi stan wojenny i woleli ulatwic opozycji
        wyjazd,zeby sie z nia w kraju nie musiec wozic?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka