Prawo do oceny Polski przez nową emigrację

IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 09.01.02, 21:34
Kto peso, kaganowi i innym dał prawo oceniania tego kraju.
Podwinęliście ogon jak bure kundle i uciekliście zostawiając nas z tym całym
syfem i teraz dokonujecie oceny. A cóż wy zrobiliście dla tych rozwiniętych
demokracji, w których żyjecie. Jak jesteście tacy mądrzy to wracajcie i
pokażcie jak to się robi, jak prawidłowo rządzi się, jak prowadzi
wysokodochodowe firmy, jak walczy się z ciemnogordem, pokażcie czego
nauczyliście się za pieniądze podatników usa i australii.
Jestście drobne cwaniaczki do pisania i pouczania na odleglość, a nie do
roboty.
    • Gość: Nowy Re: Prawo do oceny Polski przez nową emigrację IP: *.torun.dialup.inetia.pl 09.01.02, 21:49
      Gość portalu: kiks napisał(a):

      > Kto peso, kaganowi i innym dał prawo oceniania tego kraju.
      > Podwinęliście ogon jak bure kundle i uciekliście
      zostawiając nas z tym całym
      > syfem i teraz dokonujecie oceny. A cóż wy zrobiliście
      dla tych rozwiniętych
      > demokracji, w których żyjecie. Jak jesteście tacy
      mądrzy to wracajcie i
      > pokażcie jak to się robi, jak prawidłowo rządzi się,
      jak prowadzi
      > wysokodochodowe firmy, jak walczy się z ciemnogordem,
      pokażcie czego
      > nauczyliście się za pieniądze podatników usa i australii.
      > Jestście drobne cwaniaczki do pisania i pouczania na
      odleglość, a nie do
      > roboty.

      Ty nawet nie myśl o ich powrocie. Mało biedy w naszym
      kraju? Wrócił (całe szczęście tylko na jakiś
      czas)Tymiński i do dziś wielu ludzi w Polsce wstydzi się
      wyboru jakiego wtedy dokonali. Te całe kagany i tymińskie
      to takie same odpadki.
      • Gość: gawron Re: Prawo do oceny Polski przez nową emigrację IP: 172.10.1.* 09.01.02, 21:58
        Kagan moze by i wrocil ale nie ma za co, poniewaz zyje na zapomodze.
        Typowy socjalistyczny lewus.
        • Gość: Logik Re: Prawo do oceny Polski przez nową emigrację IP: *.dip.t-dialin.net 11.01.02, 08:29
          Gość portalu: gawron napisał(a):

          > Kagan moze by i wrocil ale nie ma za co, poniewaz zyje na zapomodze.
          > Typowy socjalistyczny lewus.

          gawron sam sobie przeczysz!Jak Kagan zyje na zapomodze to tym bardziej by nie
          wrucil,bo w Polsce bezrobocie trwa 6 miesiecy a potem radz sobie sam -Kapitalizm
          Feudalny w nowym wydaniu.
    • Gość: 010902 Re: Prawo do oceny Polski przez nową emigrację IP: *.156.105.64.Dial1.Chicago1.Level3.net 09.01.02, 21:51
      Gość portalu: kiks napisał(a):

      > Kto peso, kaganowi i innym dał prawo oceniania tego kraju.
      > Podwinęliście ogon jak bure kundle i uciekliście zostawiając nas z tym całym
      > syfem i teraz dokonujecie oceny. A cóż wy zrobiliście dla tych rozwiniętych
      > demokracji, w których żyjecie. Jak jesteście tacy mądrzy to wracajcie i
      > pokażcie jak to się robi, jak prawidłowo rządzi się, jak prowadzi
      > wysokodochodowe firmy, jak walczy się z ciemnogordem, pokażcie czego
      > nauczyliście się za pieniądze podatników usa i australii.
      > Jestście drobne cwaniaczki do pisania i pouczania na odleglość, a nie do
      > roboty.

      Jest to ciekawy i bardzo powazny zarzut pisany z pewna doza ironii i dokopania
      emigracji ale ja sie nie gniewam zaczekam tlko co napisze Kagan bo on zostal tu
      nazwany wiec ma pierwszenstwo zeby ci odpowiedziec.

      puls prawdziwy
      • Gość: kiks Re: Prawo do oceny Polski przez nową emigrację IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 09.01.02, 22:01
        Może nie dokopania, tylko takiego poszturchnięcia.
        ALe proszę, nie migaj się, spróbuj ustosunkować się, zawalczyć, przecież ideą
        forum jest prowokacja, a potem dyskusja. I oby była na poziomie.
        pozdrawiam kiks
      • Gość: jojo Re: Prawo do oceny Polski przez nową emigrację IP: *.proxy.aol.com 10.01.02, 00:25
        Gość portalu: 010902 napisał(a):

        > Gość portalu: kiks napisał(a):
        >
        > > Kto peso, kaganowi i innym dał prawo oceniania tego kraju.
        > > Podwinęliście ogon jak bure kundle i uciekliście zostawiając nas z tym cał
        > ym
        > > syfem i teraz dokonujecie oceny. A cóż wy zrobiliście dla tych rozwiniętyc
        > h
        > > demokracji, w których żyjecie. Jak jesteście tacy mądrzy to wracajcie i
        > > pokażcie jak to się robi, jak prawidłowo rządzi się, jak prowadzi
        > > wysokodochodowe firmy, jak walczy się z ciemnogordem, pokażcie czego
        > > nauczyliście się za pieniądze podatników usa i australii.
        > > Jestście drobne cwaniaczki do pisania i pouczania na odleglość, a nie do
        > > roboty.
        >
        > Jest to ciekawy i bardzo powazny zarzut pisany z pewna doza ironii i dokopania
        >
        > emigracji ale ja sie nie gniewam zaczekam tlko co napisze Kagan bo on zostal tu
        >
        > nazwany wiec ma pierwszenstwo zeby ci odpowiedziec.
        >
        > puls prawdziwy

        a ile ten kagan pedal,placi tobie drugi pedale,za numerek w bramie? 20 bucks?
        Tyle jest dupsko twoje niedomyte warte?
    • Gość: waw Re: Prawo do oceny Polski przez nową emigrację IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 09.01.02, 22:11
      Temat ciekawy, tylko czy forma pytanie nie zniechęci do dyskusji Panów z
      zagranicy, są oni bowiem dosyć delikatnej struktury psychicznej ze względu na
      życie poza granicami naszego grajdołka.
    • node Re: Prawo do oceny Polski przez nową emigrację 09.01.02, 22:25
      > Kto peso, kaganowi i innym dał prawo oceniania tego kraju.

      To sie nazywa wolnosc wypowiedzi - kazdy tu ma prawo popisywac sie swoimi
      pogladami.

      > Podwinęliście ogon jak bure kundle i uciekliście zostawiając nas z tym całym
      > syfem i teraz dokonujecie oceny. A cóż wy zrobiliście dla tych rozwiniętych
      > demokracji, w których żyjecie.

      Osobiscie widze problem z nieco innej perspektywy - ja pytam co dla mnie dany
      kraj moze zaoferowac. Kazdy chyba sie zgodzi, ze pracowac nalezy zeby zyc
      normalnie w spoleczenstwie. Szukam pracy, ktora daje mozliwie najlepsze zarobki
      i mozliwie duzo radosci/satysfakcji. Jezeli ktos mnie chce zatrudnic za granica,
      znaczy ze po cos jestem potrzebny. Jezeli oferuje warunki (place, miejsce i
      standard zycia itd) lepsze niz w Polsce - chetnie wyjezdzam.
      Przywiazanie patriotyczne do Polski uwazam za cos w rodzaju samoumartwiania sie -
      takie osoby staja sie ofiarami wszelkiej masci 'autorytetow moralnych'.
      Zaznaczam, ze co innego, gdy komus podoba sie zycie w Polsce - jest to wybor
      osobisty i nie widze powodu do krytykowania kogos, za to ze mu jestr dobrze.

      > Jak jesteście tacy mądrzy to wracajcie i
      > pokażcie jak to się robi, jak prawidłowo rządzi się, jak prowadzi
      > wysokodochodowe firmy, jak walczy się z ciemnogordem, pokażcie czego
      > nauczyliście się za pieniądze podatników usa i australii.

      Osobiscie nie mam ciagotek do zbawiania swiata i zapewne podobnie mysli
      przynajmniej czesc emigrantow.
      Ja place podatki i zapewne wiekszosc legalne przebywajacych w tych krajach. Jest
      to jedna z korzysci, jakie ma ze mnie kraj, ktory mnie sciagnal. Mysle ze to
      jest ok i nie narzekam, bo ja tez odnosze korzysci z faktu ze zyje tu a nie w
      Polsce.

      > Jestście drobne cwaniaczki do pisania i pouczania na odleglość, a nie do
      > roboty.

      Emigracja bynajmniej nie jest po to, by wyjezdzac na bezrobocie, ale to chyba
      juz kazdy wie.
    • Gość: kiks Re: Sorry za arogancję, wykreślam ostatnie zdanie IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 09.01.02, 22:54
      • Gość: Insider Re: Sorry za arogancję, wykreślam ostatnie zdanie IP: *.15.vie.surfer.at 10.01.02, 00:22
        Gość portalu: kiks napisał(a):


        ... najpierw sie mysli a pozniej mowi czy pisze, ale tej zasady raczej malo
        Polakow sie trzyma, choc kazdy jest taaaki wazny i madry...
    • Gość: Insider Re: Prawo do oceny Polski przez nową emigrację IP: *.15.vie.surfer.at 09.01.02, 23:55
      Gość portalu: kiks napisał(a):

      > Kto peso, kaganowi i innym dał prawo oceniania tego kraju.
      > Podwinęliście ogon jak bure kundle i uciekliście zostawiając nas z tym całym
      > syfem i teraz dokonujecie oceny.

      Nie lamentuj "kiks" ! Sami stworzyliscie sobie shit w Polsce poprzez wybieranie w
      demokratycznych wyborach ludzi nie kompetentnych, ktorzy zamiast rzadzic wodza
      Polakow za nos, ograbiaja nasza ojczyzne i perspektywistycznie mysla o daniu nogi
      na Zachod, tam do nas emigrantow... Tylko, ze tutaj, po tej stronie swiata trzeba
      pracowac a wiec dla takich jak ONI nie ma poprostu miejsca.


      > A cóż wy zrobiliście dla tych rozwiniętych
      > demokracji, w których żyjecie. Jak jesteście tacy mądrzy to wracajcie i
      > pokażcie jak to się robi, jak prawidłowo rządzi się, jak prowadzi
      > wysokodochodowe firmy, jak walczy się z ciemnogordem, pokażcie czego
      > nauczyliście się za pieniądze podatników usa i australii.

      My nie dokonujemy zadnej oceny Polski, nie robimy bilansow tylko zwracamy wam
      rodakom uwage, ze sukcesu nalezy szukac nie w tanim blichtrze tylko w solidnym
      podejsciu do sprawy. Usilujemy nasza krytyka naprowadzic was na inne tory
      myslenia i dlatego draznimy was, wasze szare komorki, animujac w ten sposob do
      zdrowego rozsadku przy podejmowaniu jakichkolwiek decyzji, do wyciagania wnioskow
      z historii, do a co za tym idzie do innej swiadomosci, do sukcesu i krytycyzmu,
      do parcia w gore a nie do rownania w dol. Nie jeden z nas bil sie z myslami
      powrotu na stale do Polski, nie jeden chcial zainwestowac zarowno materialnie jak
      i intelektualnie w nasz kraj ALE nie zostalismy po tzw. "okraglym stole" przez
      zadna frakcje polityczna ani przez zadnego prezydenta zaproszeni do powrotu do
      Polski... !!! Prawdziwy emigrant to emigrant polityczny, a co za tym idzie
      czlowiek wyksztalcony, madry, dumny, honorowy, solidny i poprostu silny, a nie
      jakis gowniarz, ktory da soba po raz kolejny poniewierac (udowodnijcie swoimi
      wyborami i obsadzeniem stanowisk w rzadzie, ze jestescie godni zaufania!). Nie
      nalezy zapominac, ze emigranci w okresie komuny wyrzucani byli z kraju,
      otrzymywali paszporty tzw. jednokierunkowe czyli z nakazem opuszczenia Polski bez
      prawa powrotu. Dzis ta armia ludzi - sprawdzonych Polakow patriotow - czeka na
      imienna rehabilitacje i zaproszenie do powrotu do Polski. Ale jak widac, majac do
      czynienia ze spoleczenstwem nadal wybierajacym opcje czerwone i czerwonopodobne
      lub jakichs przefarbowancow, patriotyczna emigrancja bedzie jeszcze dlugo musiala
      czekac na swoja zasluzona rehabilitacje i na zadoscuczynienie krzywd,
      zamieniajac sie powoli w czekajacych na Godotta...

      > Jestście drobne cwaniaczki do pisania i pouczania na odleglość, a nie do
      > roboty.

      Nie jestesmy zadnymi cwaniaczkami. Nie masz prawa nas obrazac. Pracujemy ciezko,
      nasza wiedza sprzedajemy panstwom w ktorym zyjemy, i oni profituja z naszych
      glow. Polscy politycy za komuny bali sie naszych mysli, wiec wyrzucili nas z
      kraju, obecni polscy politycy nie zapraszaja nas oficjalnie do powrotu bojac sie
      z kolei naszej dynamiki, naszej wiedzy, naszego przebicia a tym samym boja sie
      utracic swoje stolki i swoje przywileje... Na konie zagdybam sobie troszeczke:
      Gdyby emigracja wrocila do Polski, zaden pan Prezydent nie odwazylby sie na
      posuniecie narodowi kandydatury swojej zony (niezaleznie od jej zalet) na urzad
      prezydenta... po zonie corka itd. W ten sposo sprowadza sie nasz kraj na poziom
      ludow koczujacych, gdzie stanowisko Najwyzszego ddziedziczy syn, zona itp. To co
      sie obecnie odbywa w Polsce (na scenie politycznej, gospodarczej, spolecznej,
      towarzyskiej itp.) jest takie tanie, prostackie zeby nie powiedziec chamskie.
      • Gość: Don Re: Prawo do oceny Polski przez nową emigrację IP: *.uc.nombres.ttd.es 10.01.02, 00:59

        Szanowny Panie Kiks & Co uprzejmie zawiadamiam ,ze jestem stara emigracja
        (ponad 30 lat)i pragne zawiadomic ,ze tak jak i nowa emigracja i bardzo nowa
        np .3 dni ma prawo pisac o czym chce i kiedy chce.Poza tym zawiadamiam,ze kazdy
        jak chce to moze zostac albo wyjechac.To jest jego sprawa.Nie bedzie kolega
        tu stawial durnych pytan i oczekiwal tlumaczen itp.Pozwol sobie wyjasnic,ze
        kazdy z nas (wiekszosc ) wyjechala by uciec od polskiego tradycyjnego
        balaganu ,towarzystwa takich "kiksow"biedy ,martwoty ,szarosci itd.Mam gleboko
        w dupie wasze idiotyzmy w rodzaju apelu o przyjazdach i pokazaniu.Sami sobie
        robicie kolo dupy to sami w tym blotku sie meczcie -lub wyjezdzajcie! Droga
        wolna.Uwazam ,ze ktokolwiek kto chce inwestowac swoje pieniadze w Polsce jest
        szalencem ,by nie powiedziec idiota.To wykazuja doswiadczenia ostatnich lat !
        Jednoczesnie dodam,ze moze kiedys ktores z moich wnukow zechce inwestowaclub
        tam pracowac to sam zadecyduje.Mam nadzieje ,ze do tego czasu w Polsce bedzie
        ok.Prawde powiedziawszy kazdy zyje dla siebie nie dla Polski czy innego
        panstwa.Wszystkie te gornolotne wypowiedzi o przynoszeniu pozytku itp
        nowej"ojczyznie" to ch...o sciane rozbic.Dzis mieszkasz w Niemczech jutro w
        belbii pojutrze w Gwatemali -tam gdie lepiej zyc ,zarabiac itd.Kazdy w miare
        mozliwosci stara sie do czegos dojsc.Najpierw JA potem jak mam za co moge sobie
        podyskutowac o ojczyznie i temu podobnych luksusach.
    • Gość: Leszek S Re: Prawo do oceny Polski przez nową emigrację IP: *.jajones.com 10.01.02, 01:08
      Gość portalu: kiks napisał(a):

      > Kto peso, kaganowi i innym dał prawo oceniania tego kraju.
      > Podwinęliście ogon jak bure kundle i uciekliście zostawiając nas z tym całym
      > syfem i teraz dokonujecie oceny. A cóż wy zrobiliście dla tych rozwiniętych
      > demokracji, w których żyjecie. Jak jesteście tacy mądrzy to wracajcie i
      > pokażcie jak to się robi, jak prawidłowo rządzi się, jak prowadzi
      > wysokodochodowe firmy, jak walczy się z ciemnogordem, pokażcie czego
      > nauczyliście się za pieniądze podatników usa i australii.
      > Jestście drobne cwaniaczki do pisania i pouczania na odleglość, a nie do
      > roboty.

      Nikt im nie musial dawac takiego prawa. Najprawdopodobniej zreszta nadal maja
      polskie obywatelstwo. A nawet jesli nie, oceniac Polske i Polakow ma prawo KAZDY,
      wlacznie z obywatelem Burundii i mieszkancem wysp Hula-Bula, coz dopiero Frank
      Novak z ulicy Pulaskiego w Chicago.

      Podobnie jak i my mamy prawo do oceniania Niemcow, Rosjan, Chinczykow,
      Amerykanow, Zydow... .

      Rzecz nie w prawie do (oceniania) ale w merytorycznej wartosci owych osadow. Z
      tym naturalnie, roznie bywa ale to inna para kaloszy.

      ***
      Nie podoba mi sie rowniez owo: "Podwinęliście ogon jak bure kundle i uciekliście
      zostawiając nas z tym całym syfem."

      Jako czlowiek mam w pierwszej kolejnosci prawo do wlasnego czlowieczenstwa.

      Natomiast nie mam zadnego obowiazku spedzenia calego zycia akurat w Polsce. Tego
      typu myslenie w niczym sie nie rozni od przekonania niegdysiejszych szlachcicow i
      arystokratow, ze chlop ma obowiazek cale zycie spedzic na roli jako przywiazany
      do ziemi poddany feudalny ziemianina.

      Nie te czasy. Jezeli mam ochote przeniesc sie z Polski na przyklad do Nowej
      Zelandii to wladzom polskim nic do tego. Mam prawo do paszporu i mam prawo
      opuscic ten kraj czy to sie komus podoba czy nie. I bardzo dobrze, ze w Polsce
      zmienil sie system i obecne wladze nie kwestionuja obywatelskiego prawa Polakow
      do emigracji. Dobrze by bylo, zeby te banalna prawde wszyscy przyjeli do
      wiadomosci.

      A chociaz opuscilem Polske nadal mam prawo do publicznego wypowiadania swoich o
      tym kraju opinii.

      ***

      I jeszcze jedna "drobna" kwestia: wiekszosc Polakow, ktora opuscila Polske -
      kiedykolwiek, w stanie wojennym, po 1968 roku, po lub w trakcie II Wojny
      Swiatowej, i w latach wczesniejszych - uczynila to nie z powodu "kundlowego
      strachu" lecz z koniecznosci. Politycznej lub ekonomicznej. Bo byla bieda i
      bezrobocie, albo carski i inny zaborczy ucisk. Bo ich wujaszek Jozef zeslal na
      Sybir a potem z Andersem trafili do Anglii i juz potem nie bylo powrotu. Byl tez
      rok 1968! I na koniec najnowsza emigracja, ta solidarnosciowa. Wszyscy
      internowani dzialacze Solidarnosci byli w rozny, niekiedy dosc niewybredny
      sposob "zachecani" do opuszczenia Polski.

      To prawda, ze wsrod tych wszystkich emigrantow trafiaja sie cwaniacy, kretacze,
      zwykli zlodzieje, albo po prostu glupcy. Jezeli jednak mialby to byc portret
      przystajacy do kazdego polskiego emigranta nienajlepiej swiadczyloby to o
      wszystkich pozostalych Polakach, tych co zostali w Polsce.

      Poniekad sympatyzuje z autorem tego watku. Rzeczywiscie mozna stracic cierpliwosc
      czytajac wypowiedzi roznych kaganow, pesow i innych madrali. Ale "krajowi" wcale
      nie grzesza zasadniczo wyzszym poziomem dyskusji. Tak jak "emigranci" lubuja sie
      w pouczaniu Polakow w Polsce o tym co dla nich najlepsze, tak Polakom w Polsce
      wydaje sie, ze wszystko wiedza o zagranicy i o zyciu Polonii na emigracji. A z ta
      wiedza bodaj jeszcze gorzej.

      Leszek S, Waszyngton, USA
      • andrzejg Re: Prawo do oceny Polski przez nową emigrację 10.01.02, 05:43
        Nic dodać i nic ująć.
        Przy takiej zgodności poglądów forum by padło.

        Andrzej - z Polski
    • Gość: Kagan Mam prawo do oceny Polski! IP: *.vic.bigpond.net.au 10.01.02, 05:07
      I zaden "kiks" mi go NIE odbierze!
      kiks: Kto peso, kaganowi i innym dał prawo oceniania tego kraju.
      K: A kto ci dal prawo ich obrazania i oczerniania? W demokracji
      KAZDY ma prawo do publicznego wyrazenia swych opinii, ale, jak widac,
      ty do demokracji jeszcze NIE dorosles!

      - Podwinęliście ogon jak bure kundle i uciekliście zostawiając nas z tym
      całym syfem i teraz dokonujecie oceny.
      K: Nie wiem, jak inni, ale ja dostalem od wysokiego oficera MSW
      paszporty dla mnie i calej rodziny z porada, abym jak najszybciej
      wyjezdzal, bo inaczej... A poniewaz NIE jestem rasista, to za "kundla"
      sie NIE obraze - zreszta kundle to zazwyczaj najmadrzejsze, najwierniejsze
      i najmilsze psy...

      - A cóż wy zrobiliście dla tych rozwiniętych demokracji, w których żyjecie.
      K: Ja calkiem sporo. Np. zaplacilem przez te 20 lat conajmniej cwierc
      miliona AUD samego podatku... Nieliczac ilosci napisanych programow
      komputerowych, referatow czy ksiazek albo wyedukowanych studentow...

      - Jak jesteście tacy mądrzy to wracajcie i pokażcie jak to się robi, jak
      prawidłowo rządzi się, jak prowadzi wysokodochodowe firmy, jak walczy się
      z ciemnogordem, pokażcie czego nauczyliście się za pieniądze podatników
      usa i australii.
      K: "USA" i "Australii", chocby przez szacunek dla nas...
      Jak dostane oferte pracy na uniwersytecie albo jako doradca duzej firmy
      albo rzadu, to czemu nie? Ale NIE miejscie nas za idiotow! To NIE jest
      ta stara Polonia, co jej wystarczylo oberka zagrac, a otwierala portfele...
      Ja, np., nie widze sensu aby porzucic dobrze platna i ciekawa prace, aby
      dostac kopa w du.e w Polsce. Nieraz juz szukalem pracy w Polsce, i NIC!
      NIKT mnie tam NIE chce - pewnie sie boja konkurencji, bo w Polsce
      znam takich "naukowcow", co jak np. SGH ukonczyli, to do dzis tam siedza,
      i klepia z roku na rok ten sam wyklad... U nas to NIE do pomyslenia...

      Jestście drobne cwaniaczki do pisania i pouczania na odleglość, a nie do
      roboty.
      K: Ja sie dosc napracowalem przez te 20 lat emigracji. Tu, wbrew pogloskom
      chodzacym po Polsce, pieniedzy za darmo NIE daja...
      Kagan
      =====
      • ptwo Re: Mam prawo do oceny Polski! 10.01.02, 06:36
        Gość portalu: Kagan napisał(a):

        > I zaden "kiks" mi go NIE odbierze!
        > kiks: Kto peso, kaganowi i innym dał prawo oceniania tego kraju.
        > K: A kto ci dal prawo ich obrazania i oczerniania? W demokracji
        > KAZDY ma prawo do publicznego wyrazenia swych opinii, ale, jak widac,
        > ty do demokracji jeszcze NIE dorosles!
        >
        > - Podwinęliście ogon jak bure kundle i uciekliście zostawiając nas z tym
        > całym syfem i teraz dokonujecie oceny.
        > K: Nie wiem, jak inni, ale ja dostalem od wysokiego oficera MSW
        > paszporty dla mnie i calej rodziny z porada, abym jak najszybciej
        > wyjezdzal, bo inaczej... A poniewaz NIE jestem rasista, to za "kundla"
        > sie NIE obraze - zreszta kundle to zazwyczaj najmadrzejsze, najwierniejsze
        > i najmilsze psy...
        >
        > - A cóż wy zrobiliście dla tych rozwiniętych demokracji, w których żyjecie.
        > K: Ja calkiem sporo. Np. zaplacilem przez te 20 lat conajmniej cwierc
        > miliona AUD samego podatku... Nieliczac ilosci napisanych programow
        > komputerowych, referatow czy ksiazek albo wyedukowanych studentow...
        >
        > - Jak jesteście tacy mądrzy to wracajcie i pokażcie jak to się robi, jak
        > prawidłowo rządzi się, jak prowadzi wysokodochodowe firmy, jak walczy się
        > z ciemnogordem, pokażcie czego nauczyliście się za pieniądze podatników
        > usa i australii.
        > K: "USA" i "Australii", chocby przez szacunek dla nas...
        > Jak dostane oferte pracy na uniwersytecie albo jako doradca duzej firmy
        > albo rzadu, to czemu nie? Ale NIE miejscie nas za idiotow! To NIE jest
        > ta stara Polonia, co jej wystarczylo oberka zagrac, a otwierala portfele...
        > Ja, np., nie widze sensu aby porzucic dobrze platna i ciekawa prace, aby
        > dostac kopa w du.e w Polsce. Nieraz juz szukalem pracy w Polsce, i NIC!
        > NIKT mnie tam NIE chce - pewnie sie boja konkurencji, bo w Polsce
        > znam takich "naukowcow", co jak np. SGH ukonczyli, to do dzis tam siedza,
        > i klepia z roku na rok ten sam wyklad... U nas to NIE do pomyslenia...
        >
        > Jestście drobne cwaniaczki do pisania i pouczania na odleglość, a nie do
        > roboty.
        > K: Ja sie dosc napracowalem przez te 20 lat emigracji. Tu, wbrew pogloskom
        > chodzacym po Polsce, pieniedzy za darmo NIE daja...
        > Kagan
        > =====

        Całkowicie się zgadzam. I jeszcze, żeby sobie ulżyć, to powiem, że tam w Polsce
        za dużo chamstwa, kołtuństwa, ciemnoty, złodziejstwa, TKM, a w ogóle to 95%
        krajanów nadaje się tylko na odwykówkę po komunizmie, bo dalej niczego nie
        rozumieją. A najlepiej to widać po ostatnich wyborach i po wielu głosach na tym
        forum, np. w sprawie integracji europejskiej: jak ktoś nie rozumie sensu
        wstąpienia do UE, to znaczy, że jest idiotą, bo nie widzi, na czym polega jego
        własny interes. To tylko przykład!
        • Gość: kiks Re: Mam prawo do oceny Polski - Ty ptwo NIE!!! IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 10.01.02, 15:00
          ptwo napisał(a):

          >
          > Całkowicie się zgadzam. I jeszcze, żeby sobie ulżyć, to powiem, że tam w Polsce
          >
          > za dużo chamstwa, kołtuństwa, ciemnoty, złodziejstwa, TKM, a w ogóle to 95%
          > krajanów nadaje się tylko na odwykówkę po komunizmie, bo dalej niczego nie
          > rozumieją. A najlepiej to widać po ostatnich wyborach i po wielu głosach na tym
          >
          > forum, np. w sprawie integracji europejskiej: jak ktoś nie rozumie sensu
          > wstąpienia do UE, to znaczy, że jest idiotą, bo nie widzi, na czym polega jego
          > własny interes. To tylko przykład!

          Jesteś durniem, tchórzem, małym polaczkiem i dupolizem obcego kapitału!
          PRZYJEMNIE?
          Zmień ton to może zamienimy parę zdań, bo do tej pory to Ty dałeś popis złego
          wychowania.

          • ptwo Re: Mam prawo do oceny Polski - Ty ptwo NIE!!! 11.01.02, 21:51
            Gość portalu: kiks napisał(a):

            > ptwo napisał(a):
            >
            > >
            > > Całkowicie się zgadzam. I jeszcze, żeby sobie ulżyć, to powiem, że tam w P
            > olsce
            > >
            > > za dużo chamstwa, kołtuństwa, ciemnoty, złodziejstwa, TKM, a w ogóle to 95
            > %
            > > krajanów nadaje się tylko na odwykówkę po komunizmie, bo dalej niczego nie
            >
            > > rozumieją. A najlepiej to widać po ostatnich wyborach i po wielu głosach n
            > a tym
            > >
            > > forum, np. w sprawie integracji europejskiej: jak ktoś nie rozumie sensu
            > > wstąpienia do UE, to znaczy, że jest idiotą, bo nie widzi, na czym polega
            > jego
            > > własny interes. To tylko przykład!
            >
            > Jesteś durniem, tchórzem, małym polaczkiem i dupolizem obcego kapitału!
            > PRZYJEMNIE?
            > Zmień ton to może zamienimy parę zdań, bo do tej pory to Ty dałeś popis złego
            > wychowania.
            >
            durnie, tchórze, małe polaczki i dupolizy to się pętają po ulicach polskich
            miast, bęcwale
      • Gość: kiks Re: Kagan ma prawo do oceny Polski, a ja Kagana! IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 10.01.02, 14:54
        Szanowny Kaganie, nie było moim celem obrażać Ciebie, czy kogokolwiek, jeśli
        tak to odebrałeś to przyjmij wyrazy ubolewania.
        Swoja drogą mam sporą satysfakcję, że nieugięty w atakach Kagan zacżął się
        lekko bronic i tłumaczyc, może cos tam na dnie jeszcze dobrego drzemie? Może...
        Szczerze mówiąc to ani ty, ani ja, ani wszyscy ci co nie żyją na czyjś
        rachunek, nie mamy prawa sie wstydzić swego życie, bez wzgledu na to gdzie
        żyjemy. Itylko chodzi o to, by nie potepiać i nie traktować jak głupich tych,
        którzy żyja w tej części świata.
    • Gość: 010902 Re: Prawo do oceny Polski przez nową emigrację IP: *.158.237.237.Dial1.Chicago1.Level3.net 10.01.02, 07:05
      Gość portalu: kiks napisał(a):

      > Kto peso, kaganowi i innym dał prawo oceniania tego kraju.
      > Podwinęliście ogon jak bure kundle i uciekliście zostawiając nas z tym całym
      > syfem i teraz dokonujecie oceny. A cóż wy zrobiliście dla tych rozwiniętych
      > demokracji, w których żyjecie. Jak jesteście tacy mądrzy to wracajcie i
      > pokażcie jak to się robi, jak prawidłowo rządzi się, jak prowadzi
      > wysokodochodowe firmy, jak walczy się z ciemnogordem, pokażcie czego
      > nauczyliście się za pieniądze podatników usa i australii.
      > Jestście drobne cwaniaczki do pisania i pouczania na odleglość, a nie do
      > roboty.

      A wiec kiks po tych paru-nastu watkach wyrobil juz sobie pan(i)jakies zdanie czy
      dalej uparcie smiesz twierdzic ze jestesmy kundlami czy tez po prastu szukales
      (las)zwady.
      Teraz mysle ze wiesz juz troche o Poloni kto i co i dlaczego wiec powiedz nam
      troche o sobie tylko szczeze co ty robisz zeby nie narzekac i nie winic innych za
      swe decyzje-powtarzam swe decyzje.Dziekuje,puls prawdziwy
    • Gość: kiks Re: Prawo do oceny - pierwsze wnioski IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 10.01.02, 08:47
      Drodzy adwersarze, nie sądziłem, że tacy doświadczeni forumowicze dadzą się
      podejść i sprowokować, jakiemus tam kiksowi z zapyziałej prowincji świata.
      Agresja i buta w waszych wypoiedziach przeplata się z ojcowską przyganą, jak
      ten śmieszny człowieczek ma czelność pytać nas o takie rzeczy, nas wybitnych i
      niezastąpionych.
      Prawda jest tak, chocbyście zpłacili i po milionie i więcej dolarów podatku
      nadal pozostaniecie Polakami ze wszystkimi przywarami tego narodu. Jestęcie
      drażliwi i bardzo czuli na wszelka krytykę i przyganę ze strony tych co zostali
      w starym kraju. Ciekawa jest tylko przyczyna tej wrażliwości.
      Po przeczytaniu Waszych postów myslę, że jednak, bez względu co napiszecie i
      jak bardzo mnie obrugacie, jest nie dokońca czyste sumienie.
      Nie, nie musicie wracać, w tym kraju zostało sporo ludzi myślących i dbających
      o jego rozwój i być może za dziesięć, czy pięćdziesiąt lat, ale sami dadzą
      sobie radę i napewno nie będą się wywyższać ponad innych, tak jak Wy to
      robicie, mimo, że Wasze sukcesy są wynikową dobrobytu państw, w któych żyjecie,
      a nie jedynie Waszego geniuszu i pracy.
      • Gość: 011002 Re: Prawo do oceny - pierwsze wnioski IP: *.158.237.129.Dial1.Chicago1.Level3.net 10.01.02, 09:10
        Gość portalu: kiks napisał(a):

        > Drodzy adwersarze, nie sądziłem, że tacy doświadczeni forumowicze dadzą się
        > podejść i sprowokować, jakiemus tam kiksowi z zapyziałej prowincji świata.
        > Agresja i buta w waszych wypoiedziach przeplata się z ojcowską przyganą, jak
        > ten śmieszny człowieczek ma czelność pytać nas o takie rzeczy, nas wybitnych i
        > niezastąpionych.
        > Prawda jest tak, chocbyście zpłacili i po milionie i więcej dolarów podatku
        > nadal pozostaniecie Polakami ze wszystkimi przywarami tego narodu. Jestęcie
        > drażliwi i bardzo czuli na wszelka krytykę i przyganę ze strony tych co zostali
        >
        > w starym kraju. Ciekawa jest tylko przyczyna tej wrażliwości.
        > Po przeczytaniu Waszych postów myslę, że jednak, bez względu co napiszecie i
        > jak bardzo mnie obrugacie, jest nie dokońca czyste sumienie.
        > Nie, nie musicie wracać, w tym kraju zostało sporo ludzi myślących i dbających
        > o jego rozwój i być może za dziesięć, czy pięćdziesiąt lat, ale sami dadzą
        > sobie radę i napewno nie będą się wywyższać ponad innych, tak jak Wy to
        > robicie, mimo, że Wasze sukcesy są wynikową dobrobytu państw, w któych żyjecie,
        >
        > a nie jedynie Waszego geniuszu i pracy.

        Nie odpowiedziales mi na moje pytania.Jak sie bedziesz migal to niewiele mam ci
        do powiedzenia.Chociaz zauwazylem z twego poczatku ze masz na celu zprowokowac w
        znaczeniu takim ze niewazne co napisza ja i tak juz mam swa odpowiedz.A wiec
        odpowiesz mi na moje pytania?.
        • Gość: kiks Re: Prawo do oceny - pierwsze wnioski IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 10.01.02, 13:45
          >Teraz mysle ze wiesz juz troche o Poloni kto i co i dlaczego wiec powiedz nam
          >troche o sobie tylko szczeze co ty robisz zeby nie narzekac i nie winic innych
          >za swe decyzje-powtarzam swe decyzje.Dziekuje,puls prawdziwy

          Oczywiście było to niegrzeczne, że nie odpowiedziałem na Twoje pytania, a
          wlaściwie pytanie.
          Otóż mam 44 lata, wykształcenie inżynierskie (niestety zdobyte za matki komuny,
          więc chyba gorsze), trzy zawody: konstruktora budowlanego, konserwatora
          zabytków i rzeczoznawcy majątkowego. Praktykuję we wszystkich zawodach, mam
          własną firmę, duży dom, dochody pozwalajace korzystać ze zbytków dzisiejszego
          świata, jeżdżę po świecie, stać mnie na interesujące wakacje.
          Nie narzekam, pracuję po 12 godzin, wszystko co mam zawdzięczam sobie i
          rodzinie, nikogo za nic nie winię, tylko czasami mi ciężko pogodzić się z
          rzeczywistością. Pozostawie po sobie mosty, fabryki i domy, tu w tym kraju.
          A teraz mam grypę i pisze sobie do ludzi, którzy myślą i żyją inaczej niż ja,
          to też jest życiowe doświadczenie.
          Pozdrawiam kiks
        • Gość: kiks Re: Prawo do oceny - pierwsze wnioski IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 10.01.02, 13:54
          Gość portalu: 011002 napisał(a):

          >Chociaz zauwazylem z twego poczatku ze masz na celu zprowokowac
          > w
          > znaczeniu takim ze niewazne co napisza ja i tak juz mam swa odpowiedz.A wiec
          > odpowiesz mi na moje pytania?.

          K: nie, to nie prawda, że prowokowałem, by usłuszeć to co chcę. Miałem znajomych,
          którzy wyjechali z Polski w latach 80/90 i już po roku zaczęli mnie traktować jak
          głupka, który został i haruje za grosze w tym prymitywnym kraju, przestałem z
          nimi spotykać się i korespondować po trzech latach, kiedy ton wyższości osiągną
          stopień nie możliwy do zniesienia.
          Dlatego zadałem to brutalne pytanie, mając nadzieję, że mój przypadek był
          odosobniony, że pozostali emigranci są inni, mądrzejsi i traktujący tych co
          zostali z pewną dozą szacunku, za ich walkę z dniem codziennym.
          Niestety, chyba znowóż mam pecha, albo ....

          • Gość: 011002 Re: Prawo do oceny - pierwsze wnioski ,do kiksa od IP: *.tnt3.chi15.da.uu.net 10.01.02, 18:44
            Gość portalu: kiks napisał(a):

            > Gość portalu: 011002 napisał(a):
            >
            > >Chociaz zauwazylem z twego poczatku ze masz na celu zprowokowac
            > > w
            > > znaczeniu takim ze niewazne co napisza ja i tak juz mam swa odpowiedz.A wi
            > ec
            > > odpowiesz mi na moje pytania?.
            >
            > K: nie, to nie prawda, że prowokowałem, by usłuszeć to co chcę. Miałem znajomyc
            > h,
            > którzy wyjechali z Polski w latach 80/90 i już po roku zaczęli mnie traktować j
            > ak
            > głupka, który został i haruje za grosze w tym prymitywnym kraju, przestałem z
            > nimi spotykać się i korespondować po trzech latach, kiedy ton wyższości osiągn
            > stopień nie możliwy do zniesienia.
            > Dlatego zadałem to brutalne pytanie, mając nadzieję, że mój przypadek był
            > odosobniony, że pozostali emigranci są inni, mądrzejsi i traktujący tych co
            > zostali z pewną dozą szacunku, za ich walkę z dniem codziennym.
            > Niestety, chyba znowóż mam pecha, albo ....

            Jest pan w tym wieku co ja.Wyjechalem w latach 80 nie jako polityczny lecz
            ekonomiczny.Bylem biedakiem w Polsce(rodzina biedna-male gospodarstwo na podhalu)
            Skonczylem studia jako drugi w tym czasie przypadek w mojej wiosce ktora liczy ok
            1000 mieszkancow.Ja po studiach startowalbym od zera no ale z dyplomem.Mialem
            jakas cicha propozycje zostac asystentem na uczelni ale przynaleznosc do partii
            byla wymagana.Wielu z moich kolegow bylo juz ustawionych chodzac na studia ze mna.
            (synowie i corki artystow,prominentow i decydentow)
            A.Kwasniewski jest tez w naszym wieku(stodiow nie skonczyl) i jest kim jest.Tak
            ze widzisz nie wazne(sa wyjatki)kto co wie tylko kto co i kogo zna czy znal-
            poprostu uklady i start z innej plaszczyzny materialnej nawet i politycznej.I ty
            chyba taki start miales-nieprawdaz?.(pisze to nie zlosliwie i prosze to tak
            przyjac).
            Moj znajomy w Trojmiescie jest konserwatorem zabytkow --facet super fachowiec i
            dusza czlek ale i tak przyjezdza do Stanow zeby podreperowac kieszen.
            Nie wszyscy polonusi mieliby w Polsce taki start jak pan i nie wszyscy maja
            negatywne opinie ktore zreszta nie maja nic wspolnego z miloscia do kraju i ich
            bliskich ktorych tam zostawili.Polityczna emigracja ma moralnne prawa byc
            kratycznie (nie znaczy krytykancko)nastawiona na polityczne posuniecia politykow
            polskich i robiac to nie powinna byc postrzegana jako wrog a niestety tak
            jest.Ich polityczne opinie w wiekszosci musze przyznaic sa sluszne bo im chodzi o
            dobro kraju(i ich bliskich) i nikt im nie moze widzenia takiego dobra kraju jak
            sobie zycza zabronic.
            Musze przyznac ze z tego co piszesz to masz sie dobrze czego ci i dalej zycze i
            gratuluje.Wielu z nas emigrantow nie osiagnelo takiego statusu jak ty a to
            dlatego ze przybywajacy na emigracje byli juz w latach niestety nie szkolnych.Ich
            dzieci sa tutaj(mowie o USA)jednymi z najlepszych na studiach i w karierach.
            Czy by to mieli w Polsce ?-moze tak moze nie.A dopisz jeszcze do tego fakt ze
            dzieciaki te znaja perfect dwa jezyki(i wiecej) polski i angielski.
            Nie bede sie osobiscie przechwala kim to ja jestem lub co osiagnalem(mam sie
            dobrze) jest to zecz wzgledna nie majaca zadnego znaczenia z politycznego punktu
            widzenia.Jestem obywatelem polskim i mam prawo glosowania mam prawo byc jednym z
            glosow polskich tu na forum i w rzeczywistosci gdzie interes Polski jest wazny.
            Swoj udzial w pomoc Polsce mialem wysylajac dosc duze kwoty na Solidarnosc ale to
            bylo postrzegane jako wroga dzialalnosc Polonii przez decydentow owczesnych wiec
            powoli wracomy do punktu wyjscia.
            Chce takze zostawic moim tu pisaniem smak porozmawiania i checi raczej utrzymania
            dobrych ,fajnych zazylosci miedzy nami polakami ktorzy sa rozproszeni po swiecie
            zebysmy mogli wypracowac sobie ot takie chociazby mile intrnetowo-cybernetyczne
            przyjaznie.
            Pozdrawiam ,puls prawdziwy

            >

            • Gość: kiks Re: Prawo do oceny - pierwsze wnioski ,do kiksa od IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 10.01.02, 21:48
              Szanowny kolego, miło mi bardzo, że jako jedyny potraktowałeś poważnie i bez
              agresji moje brutalne pytanie, Twoja odpowiedź dowodzi tego, że losy ludzi są
              poplątane i niezbadane do ostatniego dnia życia.
              Nie mogę nikogo pozbawić prawa do sądów o kraju, o ludziach w nim
              mieszkających, zwłaszcza, jeśli oceny takiej dokonują Polacy rzuceni na drugi
              koniec świata. Chciałby jedynie, aby ocena ta była sprawiedliwa i uczciwa oraz
              żeby nie opierała się na zasłyszanych opiniach i dawno wytartych sloganach.
              Bądźmy uczciwi wobec siebie mówąc całą prawdę, o tym dlaczego z Polski
              wyjechali wartościowi ludzie, ale jednocześnie nie traktujcie nas jako
              przygłupów i prostaków, którzy nic nie potrafią i nie rozumieją. Wszystko się
              zmienia, i świat, i Polska i Polacy gdziekolwiek mieszkają.
              Serdecznie pozdrawiam i życzę wszelkiej pomyślności, prosze zachować w
              życzliwej pamięci tę dyskusję między nami, jedną z niewielu bez chamstwa i
              agresji.
              KIKS
              PS w kwestii wyjaśnienia, moje życie nigdy nie zależało od żadnej partii, tym
              bardziej komunistycznej, startowałem mając wykształcenie i rodzinę do
              wykarmienia.
      • Gość: Logik Re: Prawo do oceny - pierwsze wnioski IP: *.dip.t-dialin.net 11.01.02, 09:07
        Gość portalu: kiks napisał(a):

        > Drodzy adwersarze, nie sądziłem, że tacy doświadczeni forumowicze dadzą się
        > podejść i sprowokować, jakiemus tam kiksowi z zapyziałej prowincji świata.
        > Agresja i buta w waszych wypoiedziach przeplata się z ojcowską przyganą, jak
        > ten śmieszny człowieczek ma czelność pytać nas o takie rzeczy, nas wybitnych i
        > niezastąpionych.
        > Prawda jest tak, chocbyście zpłacili i po milionie i więcej dolarów podatku
        > nadal pozostaniecie Polakami ze wszystkimi przywarami tego narodu. Jestęcie
        > drażliwi i bardzo czuli na wszelka krytykę i przyganę ze strony tych co zostali
        >
        > w starym kraju. Ciekawa jest tylko przyczyna tej wrażliwości.
        > Po przeczytaniu Waszych postów myslę, że jednak, bez względu co napiszecie i
        > jak bardzo mnie obrugacie, jest nie dokońca czyste sumienie.
        > Nie, nie musicie wracać, w tym kraju zostało sporo ludzi myślących i dbających
        > o jego rozwój i być może za dziesięć, czy pięćdziesiąt lat, ale sami dadzą
        > sobie radę i napewno nie będą się wywyższać ponad innych, tak jak Wy to
        > robicie, mimo, że Wasze sukcesy są wynikową dobrobytu państw, w któych żyjecie,
        >
        > a nie jedynie Waszego geniuszu i pracy.

        Czytajac Twoje posty mozna tylko jedno wywnioskowac przez Ciebie przemawia caly
        czys ZAZDROSC i brak Ci poczucia wlasnej wartosci!
        • Gość: kiks Re: Prawo do oceny - pierwsze wnioski IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 11.01.02, 09:21
          Czytając moje posty zastanów się nad ich treścia, a nie jak tu facetowi
          dokopać, bo to nie jest płaszczyzna do dyskusji.
          A zazdrość, człowieku czego mam zazdrościc, III kategorii obywatelstwa, chyba
          oszalałeś.
          • Gość: Kagan KIKS - Ob. RP IVtej kat. IP: *.vic.bigpond.net.au 11.01.02, 13:38
            Gość portalu: kiks napisał(a):
            Czytając moje posty zastanów się nad ich treścia, a nie jak tu facetowi
            dokopać, bo to nie jest płaszczyzna do dyskusji.
            A zazdrość, człowieku czego mam zazdrościc, III kategorii obywatelstwa,
            chyba oszalałeś.

            K: Kiks to obywatel polski IVtej kat.:
            Kat. I - "Narod Wybrany" (wiadomo kto: Pan Prezydent, Pan Redaktor
            Najwazniejszej Gazety, Pan Prezes Najwazniejszego Banku itp.)
            Kat. II - Ci, ktorzy staraja sie zostac czlonkami stowarzyszonymi
            owego "Narodu Wybranego" (np. Lech Walesa)
            Kat. III - Kler Katolicki Obrzadku Zachodniego
            Kat. IV - Reszta Obywateli, co NIE nalezy do nizszych kategorii
            Kat. V - Bezrobotni (20% zdolnych do pracy)
            Kat. VI - Emeryci i rencisci z rentami ponizej granicy nedzy
            (czyli ich wiekszosc)
            Kat. VII - Bezdomni, co jeszcze zyja dzieki przejsciowemu ociepleniu
            Kat. VIII - Bezdomni, co wlasnie zamarzli na smierc...
            Kat. IX - Ob. Polski poch. NIEuropejskiego (z wyj. nalezacych do kat. I)
            Kat. X i ostatnia - Emigranci...
            =================================
            • Gość: kiks Re: KIKS - Ob. RP IVtej kat. IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 11.01.02, 14:15
              Gość portalu: Kagan napisał(a):

              > Gość portalu: kiks napisał(a):
              > Czytając moje posty zastanów się nad ich treścia, a nie jak tu facetowi
              > dokopać, bo to nie jest płaszczyzna do dyskusji.
              > A zazdrość, człowieku czego mam zazdrościc, III kategorii obywatelstwa,
              > chyba oszalałeś.
              >
              > K: Kiks to obywatel polski IVtej kat.:

              Kategoria 0 - Batman, Spidermen, Icemen i ... KAGAN!!!
              > Kat. I - "Narod Wybrany" (wiadomo kto: Pan Prezydent, Pan Redaktor
              > Najwazniejszej Gazety, Pan Prezes Najwazniejszego Banku itp.)
              > Kat. II - Ci, ktorzy staraja sie zostac czlonkami stowarzyszonymi
              > owego "Narodu Wybranego" (np. Lech Walesa)
              > Kat. III - Kler Katolicki Obrzadku Zachodniego
              > Kat. IV - Reszta Obywateli, co NIE nalezy do nizszych kategorii
              > Kat. V - Bezrobotni (20% zdolnych do pracy)
              > Kat. VI - Emeryci i rencisci z rentami ponizej granicy nedzy
              > (czyli ich wiekszosc)
              > Kat. VII - Bezdomni, co jeszcze zyja dzieki przejsciowemu ociepleniu
              > Kat. VIII - Bezdomni, co wlasnie zamarzli na smierc...
              > Kat. IX - Ob. Polski poch. NIEuropejskiego (z wyj. nalezacych do kat. I)
              > Kat. X i ostatnia - Emigranci...
              > =================================

              Na drugi raz nie wtrącaj się do dyskusji inny, nikt cię nie nauczył, że trzeba
              wtedy poprosić o głos, gdy rozmawiają inni. Chyba, że frustraci maja inne kanony
              dobrego wychowania.
              • Gość: Kagan Re: KIKS - Ob. RP IVtej kat. IP: *.vic.bigpond.net.au 13.01.02, 08:37
                Gość portalu: kiks napisał(a):

                > Gość portalu: Kagan napisał(a):
                >
                > > Gość portalu: kiks napisał(a):
                > > Czytając moje posty zastanów się nad ich treścia, a nie jak tu facetowi
                > > dokopać, bo to nie jest płaszczyzna do dyskusji.
                > > A zazdrość, człowieku czego mam zazdrościc, III kategorii obywatelstwa,
                > > chyba oszalałeś.
                > >
                > > K: Kiks to obywatel polski IVtej kat.:
                >
                > Kategoria 0 czuli LUX - Batman, Spidermen, Icemen i ... KAGAN!!!
                K: OF COURSE! Plus James Bond!

                > > Kat. I - "Narod Wybrany" (wiadomo kto: Pan Prezydent, Pan Redaktor
                > > Najwazniejszej Gazety, Pan Prezes Najwazniejszego Banku itp.)
                > > Kat. II - Ci, ktorzy staraja sie zostac czlonkami stowarzyszonymi
                > > owego "Narodu Wybranego" (np. Lech Walesa)
                > > Kat. III - Kler Katolicki Obrzadku Zachodniego
                > > Kat. IV - Reszta Obywateli, co NIE nalezy do nizszych kategorii
                > > Kat. V - Bezrobotni (20% zdolnych do pracy)
                > > Kat. VI - Emeryci i rencisci z rentami ponizej granicy nedzy
                > > (czyli ich wiekszosc)
                > > Kat. VII - Bezdomni, co jeszcze zyja dzieki przejsciowemu ociepleniu
                > > Kat. VIII - Bezdomni, co wlasnie zamarzli na smierc...
                > > Kat. IX - Ob. Polski poch. NIEuropejskiego (z wyj. nalezacych do kat. I)
                > > Kat. X i ostatnia - Emigranci...
                > > =================================
                >
                > Na drugi raz nie wtrącaj się do dyskusji inny, nikt cię nie nauczył, że trzeba
                > wtedy poprosić o głos, gdy rozmawiają inni. Chyba, że frustraci maja inne
                > kanony dobrego wychowania.
                K: na przyszlosc opatruj swe posty taka wywieszka:
                "Kagan is NOT welcome here" lub "Kagan should NOT respond"...
                Kagan
                =====


    • Gość: Wojtek Re: Prawo do oceny Polski przez nową emigrację IP: *.gazeta.pl 10.01.02, 19:24
      Nie czytalem wszystkich wypowiedzi Kagana, ale po przeczytaniu o zlym stanie
      gospodarki USA i odpowiedzi oraz tego watku, dochodze do wniosku, ze ci krytycy
      Kagana dla zasady mowia NIE, gdy Kagan powie TAK i na odwrot. Mniej wiecej jak
      Kargul i Pawlak.

      Brak tresci a duzo klapania.
    • Gość: Sam Przekrój społeczny nowej emigracji IP: 217.153.50.* 11.01.02, 12:11
      Pękam ze smiechu jak mi mówią o uchodżcach politycznych. Polityczni klepią
      biedę w Polsce. Na zachód ciągnęły watahy drobnych złodziei, kryminalistów
      węszących swoją okazję do dobrobytu bez pracy. I udało się. W takiej Szwecji
      dzięki naiwności tamtejszych władz 90% emigracji to przestępcy tyle, że nie
      polityczni. Jeszcze gorzej wyszli Szwedzi na dobroduszności w stosunku do
      Jugoli i Pakistańców. Dzięki tym ostatnim bez opalania będą mieć śliczny odcień
      skóry dominujący w kraju północy.
      • Gość: Kagan Wypraszam sobie! IP: *.vic.bigpond.net.au 11.01.02, 13:27
        Pękam ze smiechu jak mi mówią o uchodżcach politycznych. Polityczni klepią
        biedę w Polsce.
        K: A ja sie jednak uwazam za politycznego, uciekiniera przed wszelakimi
        komuchami i solidaruchami (czasami ex komuchami, later solidaruchami,
        now again "reformed komuchami"), ktorzy niszczac wszelka opozycje, niszczyli
        i dalej niszcza Polske.

        Na zachód ciągnęły watahy drobnych złodziei, kryminalistów
        węszących swoją okazję do dobrobytu bez pracy. I udało się.
        W takiej Szwecji dzięki naiwności tamtejszych władz 90% emigracji
        to przestępcy tyle, że nie polityczni.
        K: NIE wiem ,skad czerpiesz te dane...
        W Australii robiono powazne badania, i wyszlo, ze przestepczosc
        wsrod Australijczykow pochodzenia polskiego (I generacja, a takze II
        i III) jest praktycznie dokladnie taka sama jak wsrod Anglosasow,
        a wielokrotnie NIZSA niz wsrod oryginalnych Australijczykow, to jest
        Aborygenow. I to pomimo tego, ze Polacy musieli sie tu przystosowywac
        do zupelnie innego stylu zycia, jezyka i prawa.
        Stad WYPRASZAM SOBIE TAKIE NIEPRAWDZIWE I KRZYWDZACE UOGOLNIENIA!
        Jak komus zal, ze NIE udalo mu sie wyemigrowac, to juz NIE moja wina!

        Jeszcze gorzej wyszli Szwedzi na dobroduszności w stosunku do
        Jugoli i Pakistańców. Dzięki tym ostatnim bez opalania będą mieć
        śliczny odcień skóry dominujący w kraju północy.
        K: ALe rasista z ciebie wylazl! No comment...
        Kagan
        =====
        • Gość: kiks Re: Niszczenie narodu Aborygenów IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 11.01.02, 13:44
          Gość portalu: Kagan napisał(a):


          > K: NIE wiem ,skad czerpiesz te dane...
          > W Australii robiono powazne badania, i wyszlo, ze przestepczosc
          > wsrod Australijczykow pochodzenia polskiego (I generacja, a takze II
          > i III) jest praktycznie dokladnie taka sama jak wsrod Anglosasow,
          > a wielokrotnie NIZSA niz wsrod oryginalnych Australijczykow, to jest
          > Aborygenow. I to pomimo tego, ze Polacy musieli sie tu przystosowywac
          > do zupelnie innego stylu zycia, jezyka i prawa.

          Ciekawy jestem bardzo, czy uznasz moje racje, czy też zmieszasz mnie z błotem, za
          to, iż uważem, że Aborygeni zostali zniszczeni jako naród przez najeźców z całęgo
          świata, również przez Ciebie. Zabraliście im wolność, ziemię i dławicie obyczaje.
          Na nic się zdadzą spektakularne akcje rządowe obłaskawiania tych biednych ludzi
          (vide igrzyska olimpijskie). To od was grabieżców nauczyli się zła (zesłańcy
          Korony Brytyjskiej - bandyci i złodzieje, dla których Australia była więzieniem)
          dajcie im wykształcenie, pracę i godne warunki zycia to nie będą przestepcami.
          • Gość: Kagan Re: Niszczenie narodu Aborygenów IP: *.vic.bigpond.net.au 11.01.02, 14:50
            Gość portalu: kiks napisał(a):

            Ciekawy jestem bardzo, czy uznasz moje racje, czy też zmieszasz mnie z
            błotem, za to, iż uważem, że Aborygeni zostali zniszczeni jako naród przez
            najeźców z całęgo świata, również przez Ciebie.
            Ka: Pokaz mi jednego Aborygena poszkodowanego przeze mnie!

            Zabraliście im wolność, ziemię i dławicie obyczaje.
            Ka: masz dane sprzed 50 lat! obecnie Aborygeni dostaja wieksze zasilki
            niz nie-Aborygeni, maja wiekszosc ziemii poza wybrzezem pld-wsch. i wsch.
            (zobacz na odpowiednich mapach), a ich obyczaje sa kultywowane na
            koszt wszystkich podatnikow!

            Na nic się zdadzą spektakularne akcje rządowe obłaskawiania tych biednych
            ludzi (vide igrzyska olimpijskie). To od was grabieżców nauczyli się zła
            (zesłańcy Korony Brytyjskiej - bandyci i złodzieje, dla których Australia
            była więzieniem)
            Ka: Ci "bandyci i złodzieje" to byli w 99% ofiarami prymitywnego, XIX-
            wiecznego kapitalizmu brytyjskiego (podobnego do obecnego w Polsce).
            Zeslani byli oni za takie "przestepstwa" jak kradziez kromki chleba
            czy jablka (na skutek glodu)...

            dajcie im wykształcenie, pracę i godne warunki zycia to nie będą
            przestepcami.
            Ka: Sa specjalne mieksca pracy zarezerwowane dla Aborygenow, ale oni wola
            zasilki... Jak sie im zbuduje dom, to urzadza ognisko w salonie, powyrywaja
            instalacje, i uciekna znow w busz... teraz jest juz za pozno.
            Koscioly chrzescijanskie znisczyly ich kulture, rozbily rodziny
            i plemiona, a nie zdolaly im przekazac swojej wiary ani obyczajow...
            To juz jest NIE do naprawienia, ale gdzie tu moja wina?
            Ostanie przypadki dyskryminacji Aborygenow mialy miejsce jakies 30 lat temu,
            a jestem tu niecale 20 lat...
            Kagan
            • Gość: kiks Re: Niszczenie narodu Aborygenów IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 11.01.02, 15:08
              Oczywiście, że nie porównuję Ciebie do XIX przestępców, ani nie podejrzewam o
              to, że skrzywdziłeś jakiegoś Aborygena osobiście, ale generalnie chodzi mi o
              problem brutalnego zawłaszczenia cudzej własności, nawet nie usankcjonowanej
              prawnie, wejścia z butami do cudzego kraju i narzucenia swoich norm moralnych i
              sposobu zycia.
              Odpowiedz szczerze, czy to że chłopaki zapalą sobie ognisko w salonie, to takie
              wielkie przestępstwo, przecież oni to robili od lat w swoich szałasach, takie
              maja zwyczaje i taką kulturę, a problem zasiłków cóż to problem wszystkich
              państw socjalistycznych, sorry, chciałem napisać socjalnych. Człowiek jest
              tylko człowiekiem, jak dają i wystarcza na moje potrzeby to po co mam robić?
              Żeby dostać to samo i się jeszcze narobić.
              Spójrz jeszcze na problem od strony środowiska naturalnego, dlaczego nie mozna
              zbadać materialnych korzeni Aborygenów, bo ich sposób życia wyklucza
              pozostawienie stałych dóbr nie rozkładających się w naturze, w przeciwieństwie
              do naszych. Zabraliście im najlepsze tereny do życia w tym wymagającym
              przyrodniczo kraju, wybijacie zwierzynę samochodami i planowym odstrzałem, Czy
              to jest w porządku?
              Nie wiem czy byłbym szczęśliwy, gdybyś wprowadził taką kulturę do kraju, chyba
              inaczej byśmy pogadali.
              kiks
              • Gość: Kagan Re: Niszczenie narodu Aborygenów IP: *.vic.bigpond.net.au 13.01.02, 08:27
                Gość portalu: kiks napisał(a):

                > Oczywiście, że nie porównuję Ciebie do XIX przestępców, ani nie podejrzewam o
                > to, że skrzywdziłeś jakiegoś Aborygena osobiście, ale generalnie chodzi mi o
                > problem brutalnego zawłaszczenia cudzej własności, nawet nie usankcjonowanej
                > prawnie, wejścia z butami do cudzego kraju i narzucenia swoich norm moralnych i
                > sposobu zycia.
                K: Trzeba bylo to powiedziec wyrazniej i wczesniej...

                > Odpowiedz szczerze, czy to że chłopaki zapalą sobie ognisko w salonie, to takie
                > wielkie przestępstwo, przecież oni to robili od lat w swoich szałasach, takie
                > maja zwyczaje i taką kulturę, a problem zasiłków cóż to problem wszystkich
                > państw socjalistycznych, sorry, chciałem napisać socjalnych. Człowiek jest
                > tylko człowiekiem, jak dają i wystarcza na moje potrzeby to po co mam robić?
                > Żeby dostać to samo i się jeszcze narobić.
                K: NIE, ale marnowanie pieniedzy podatnikow. jak nie potrafi sie czegos
                uzywac, to sie idzie na szkolenie albo pyta bardziej doswiadczonych!
                To oczywiscie tez blad wladz (podobne problemy sa wEuropie z Cyganami).
                Ale popatrzmy tak: jakby sie do Australii dostali pierwsi Japonczycy czy
                Indonezyjczycy albo bitni Maorysi, to dzis po Aborygenach NIC by
                NIE zostalo. A tak, to jednak ta eksterminacja Aborygenow byla chylkiem,
                z poczuciem winy i malo skutecznie, bo sporo ich jednak ocalalo, a teraz
                dostaja za te przesladowania sute odszkodowania...

                > Spójrz jeszcze na problem od strony środowiska naturalnego, dlaczego nie mozna
                > zbadać materialnych korzeni Aborygenów, bo ich sposób życia wyklucza
                > pozostawienie stałych dóbr nie rozkładających się w naturze, w przeciwieństwie
                > do naszych. Zabraliście im najlepsze tereny do życia w tym wymagającym
                > przyrodniczo kraju, wybijacie zwierzynę samochodami i planowym odstrzałem, Czy
                > to jest w porządku?
                K: tak rozumujac, to trzeba wrocic do natury, ale takze wybic do nogi
                do 90% populacji ziemii, bo wiecej niz kilkaset milionow NIE utrzyma
                sie z upraw czysto ekologicznych...

                > Nie wiem czy byłbym szczęśliwy, gdybyś wprowadził taką kulturę do kraju, chyba
                > inaczej byśmy pogadali.
                K: Slowianie tez jakby wyrzneli albo wygonili mniej rozwinietych tubylcow,
                jak zajmowali tereny dzisiejszej Rosji, Ukrainy a nawet Polski...
                Np. po Chazarach niewiele zostalo na Woga i Donem...
                Kagan
                • Gość: kiks Re: Niszczenie narodu Aborygenów? IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 13.01.02, 09:29
                  Zgoda, mogę uznać Twoje racje, ale czy tak do końca i z ręką na sercu powiesz,
                  że ekspansja rozwiniętych cywilizacji na terenach zajętych przez ludność
                  tubylczą jest czymś moralnie pozytywnym?
                  • Gość: Kagan Re: Niszczenie narodu Aborygenów? IP: *.vic.bigpond.net.au 15.01.02, 10:42
                    Gość portalu: kiks napisał(a):
                    Zgoda, mogę uznać Twoje racje, ale czy tak do końca i z ręką na sercu
                    powiesz, ze ekspansja rozwiniętych cywilizacji na terenach zajętych przez
                    ludność tubylczą jest czymś moralnie pozytywnym?

                    K: Moralnie pozytywnym? Zalezy z czyjego punktu widzenia...
                    Dla biedakow ze slumsow londynskich czy dla uchodzcow politycznych
                    z Polski, Wegier czy zechoslowacji, to ta ekspansja byla
                    dobra... Zarobili tez na niej, i to krocie, burzuje z Wall Street
                    i londynskiego City...
                    A dla Aborygenow, to byla kleska...
                    Tyle, ze oni i tak byli na wymarciu: klimat Tasmanii a nawet Wiktorii sie
                    oziebil, tak ze nawet w XVIII w. NIE bylo tam znaczniejszych ilosci
                    tubylcow. Niszczyly ich tez walki plemienne i chroniczny brak pozywienia.
                    Nie chce specjalnie uchodzic za rasiste, ale znam np. Aborygenow
                    Australijskich, Maorysow (NZ) czy Zulusow (Pld. Afryka), i gdy np. te dwie
                    ostatnie rasy niczym bialym czy zoltym pod wzgledem inteligencji NIE
                    ustepuja, to Aborygeni ledwo dochodza do IQ 80-90 (obecnie srednia jest
                    wsrod Europejczykow ok. 110). Tak wiec jak nie biali by ich wyparli,
                    to zrobili by to, i to znacznie brutalniej, np. Maorysi czy Jawajczycy,
                    o Malajach czy Japonczykach juz nie wspomne... Takie sa prawa historii...
                    Kagan
                    =====


        • Gość: Sam Nie wypraszaj sobie IP: 217.153.50.* 11.01.02, 14:26
          Jeśli jesteś uciekinierem politycznym to jesteś absolutnym wyjątkiem.
          Co do danych to mógłbym napisać, że dr Sam Jones z uniwersytetu w Illinois
          opublikował je w Herald Tribune. Byłoby to podobne do wielu publikacji, które
          uzasadniają bzdurę podpierając się jakimś Amerykanineem, najlepiej z
          uniwersyteetu w zapadłeej amerykańskiej dziurze. Facet potem pisze instrukcję
          jak w domu włączyć światło dla najbardziej na świecie zaawansowanego
          społeczeństwa. A tak poważnie to na własne oczy widziałem tych "politycznych".
          I nie przesadzaj z tym żalem. Już napewno nie żal mi Australii. Nie powiem,
          chciałbym zobaczyć. Ale żeby zaraz tam mieszkać ! Po co ? Jestes nieżle
          rozgoryczony sądząc po tym co piszesz.
          Co do kolorowych. Masz racje jestem rasistą. Szczególnie jak czytam o pomysłach
          rodzących sie w mocarstwach atomowych takich jak Indie i Pakistan. Jak się
          dzikusom daje atomówki do ręki to głupieja do reszty. Kolejnym powodem mojego
          rasizmu jest postępowanie mieszkańców Afganistanu od talibów do sojuszu
          północnego.
          A na koniec: wiem, wiem, znasz angielski. Popisuj się tą znajomością przed
          mieszkańcami tego kraju.
          • Gość: Kagan Re: Nie wypraszaj sobie IP: *.vic.bigpond.net.au 11.01.02, 15:01
            Gość portalu: Sam napisał(a):
            Jeśli jesteś uciekinierem politycznym to jesteś absolutnym wyjątkiem.
            K: Znam tu dziesiatki takich...

            Co do danych to mógłbym napisać, że dr Sam Jones z uniwersytetu w
            Illinois opublikował je w Herald Tribune. Byłoby to podobne do wielu
            publikacji, które uzasadniają bzdurę podpierając się jakimś Amerykanineem,
            najlepiej z uniwersyteetu w zapadłeej amerykańskiej dziurze.
            K: To byly badania ABS (tutejszy GUS), oraz czolowych uniwerkow z
            Melbourne i Sydney...

            Facet potem pisze instrukcję jak w domu włączyć światło dla najbardziej na
            świecie zaawansowanego społeczeństwa.
            K: Zarty sobie stroisz! najbardziej zawansowane spoleczenstwa sa w
            Europie Centr.-Zach. (Austria, Szwajcaria, Niemcy), W. Brytanii,
            czy Skandynawii oraz Australii, Nowej Zelandii i Kanadzie. USA to
            polaczenie wysepek I swiata z IIIcim...

            A tak poważnie to na własne oczy widziałem tych "politycznych".
            K: Gdzie?

            I nie przesadzaj z tym żalem. Już napewno nie żal mi Australii.
            Nie powiem, chciałbym zobaczyć. Ale żeby zaraz tam mieszkać!
            Po co?
            K: Aby uciec od polskiej beznadziei, polskiej nedzy czy polskiego
            brudu...

            Jestes nieżle rozgoryczony sądząc po tym co piszesz.
            K: Tak, martwi mnie sytuacja w Polsce i na swiecie...

            Co do kolorowych. Masz racje jestem rasistą. Szczególnie jak czytam o
            pomysłach rodzących sie w mocarstwach atomowych takich jak Indie i Pakistan.
            Jak się dzikusom daje atomówki do ręki to głupieja do reszty.
            K: Racja! Najlepszy przyklad to Dubya i jego 1st Minister (Secr. od State)!

            Kolejnym powodem mojego rasizmu jest postępowanie mieszkańców Afganistanu
            od talibów do sojuszu północnego.
            K: A postepowanie amerykanow, co zabili tam ponad 3 tys. niewinnych
            cywili? A Dubya nazywajacy Pakistanczykow "pakis" (to tak, jak np.
            "polaczek" czy "polack")...

            A na koniec: wiem, wiem, znasz angielski. Popisuj się tą znajomością
            przed mieszkańcami tego kraju.
            K: Ja sie NIE popisuje. Po prostu po angielsku jest czesto krocej
            (less keystrokes)...
            Kagan
            • Gość: Sam No już dobrze, dobrze ... IP: 217.153.50.* 11.01.02, 15:30
              A może lepiej "it's OK" ?
              Tych "politycznych" widziałem np.: w Szwecji, Norwegii, Niemczech.
              Ale sie ubawiłem. Tępoty to takie, że strach. Jeden drugiego utopiłby w łyżce
              wody. Zamiast sobie pomagać nawzajem się opluwają. Język miejscowy to znają
              nalepiej w opowiadaniach jak do Polski przyjeżdżają się najeść. Wtedy to co
              drugie słowo z innego języka. Miraż jak na wygładzonej tafli wody. Zawieje
              nawet lekki wiaterek i nic nie ma. Tłumoki niezłe.
              Wychodzi na to, że wszyscy polityczni, ci prawdziwie polityczni, wyjechali do
              Australii. Ja takich w Europie nie widuję.
              Co do brudu w Polsce to wystarczy zakasać rękawy, wziąć sie na miejscu do
              roboty i będzie go mniej. A jak się Polskę olało to nie należy się czepiać.
              Ja tam wolę być u siebie a nie na łasce obcych.
              Nic nie usprawiedliwia kultury jaką się "wykazują" wskazane przeze mnie nacje.
              Widziałem w akcji trochę tego. Dlatego dziwię się pewnym krajom, że nawet w
              celach turystycznych wpuszczają co niektórych.
            • Gość: Wojtek Re: Kagan - masz kreche IP: *.gazeta.pl 11.01.02, 22:22
              Kagan - masz u mnie kreche za ten polski brud. Czesto bywam - jak to ujales - u
              cywilizowanych ludzi ze Szwajcarii i oni sa wiekszymi brudasami od Polakow.
              Tylko ze oni w trakcie II Wojny nie poniesli zadnych strat a na dodatek niezle
              sie rozwijali - stad sa bogaci.

              W Polsce bieda jest w pewnych miejscach a w innych nie. Tak samo jest nawet w
              Szwajcarii. To co im zostaje po oplaceniu rachunkow nie jest juz o wiele wyzsze
              od tego co zarabia sie przecietnie w Polsce (za komuny tak bylo).
              • Gość: Kagan Re: Kagan - masz kreche IP: *.vic.bigpond.net.au 13.01.02, 08:32
                Gość portalu: Wojtek napisał(a):

                > Kagan - masz u mnie kreche za ten polski brud. Czesto bywam - jak to ujales - u
                >
                > cywilizowanych ludzi ze Szwajcarii i oni sa wiekszymi brudasami od Polakow.
                > Tylko ze oni w trakcie II Wojny nie poniesli zadnych strat a na dodatek niezle
                > sie rozwijali - stad sa bogaci.
                >
                > W Polsce bieda jest w pewnych miejscach a w innych nie. Tak samo jest nawet w
                > Szwajcarii. To co im zostaje po oplaceniu rachunkow nie jest juz o wiele wyzsze
                >
                > od tego co zarabia sie przecietnie w Polsce (za komuny tak bylo).

                K: Chyba pomyliles Szwajcarow z Fracuzami... U nich to rzeczywiscie...
                I zgoda: to co zostaje przecietnemu Szwajcarowi na luksusy i przyjemnosci
                moze byc zblizone do przecietnej polskiej pensji brutto... Sam jestem
                zreszta w dosc podobnej sytuacji... Ale pamietaj, ze wiekszosci Polakow
                brakuje nawet na oplacenie rachunkow biezacych (stad Polska i Polacy
                zyja na KREDYT-pod tym wzgledem mamy juz AMERYKE!).
                Kagan
                =====
        • Gość: Wojtek Re: Kagan - masz racje! IP: *.gazeta.pl 11.01.02, 22:10
          Dobrze to ujales. Sam pewnie staral sie o wize i mu odmowili.
      • Gość: Wojtek Re: Przekrój społeczny nowej emigracji IP: *.gazeta.pl 11.01.02, 22:12
        Sam - jak widac niesamowicie przezywasz, ze albo skads cie wyrzucili albo
        niesamowicie chcesz wyjechac.

        Ale wiesz - zeby wyjechac, trzeba miec skonczona jakakolwiek szkole - a u
        ciebie chyba z tym krucho.
    • Gość: 011102 Re: Prawo do oceny Polski przez nową emigrację IP: *.25.199.252.Dial1.Chicago1.Level3.net 11.01.02, 19:54
      I znowu sie wdajecie w glupawe burdy a taki dobry byl ten tytul watku.Co jest z
      wami?.

      puls prawdziwy
    • Gość: snob Re: Prawo do oceny Polski przez nową emigrację IP: *.12.vie.surfer.at 13.01.02, 01:52
      Po przeczytaniu tych wszystkich wypowiedzi powiem krotko: temat mozna bylo
      poprowadzic w inna strone, bardziej upolitycznic. Niestety zamiast tego
      zostal "utopiony". czesc. s.
    • Gość: Kiks Re: Kiks do Kagana IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 13.01.02, 09:31
      Z tym nie wtrącaniem się do dyskusji to przesadziłem, coś mnie ugryzło,
      przepraszam.
      Kiks
      • Gość: Kagan Kagan do Kiksa IP: *.vic.bigpond.net.au 15.01.02, 11:21
        Gość portalu: Kiks napisał(a):

        > Z tym nie wtrącaniem się do dyskusji to przesadziłem, coś mnie ugryzło,
        > przepraszam.
        > Kiks

        OK, NIE jestem pamietliwy, bom NIE katolik, ani nawet chrzescijanin...
        Kagan
    • Gość: Kibic Protest Prawa do oceny Polski przez nową emigrację IP: *.215.152.43.Dial1.Washington1.Level3.net 14.01.02, 07:19
      Po zapoznaniu sie tescia waszych wypowiedzi, to musze przynac, ze wielu z was
      emigrantow jest nieuczciwa zarowno przy przedstawianiu siebie jak i ataku na
      Polske i Polakow w kraju. Nic dziwnego aby wyjechac do Ameryki nalezalo klamac
      ze sie bylo politycznym a do Kanady i Australii, ze sie bylo fachowcem, chociaz
      dobre klamstawa o dzialanosci politycznej tez dawaly wyjazd. Wiec prawie cala
      emigracja ma grzech pierworodny w postaci klamstwa. Tak zwanych prawdziwych
      politycznie bylo tak niewiele, ze nie mozna ich brac pod uwage w tej dyskusji.
      Nikt nikogo nie zmuszal do wyjazdu nawet tych politycznych wiec te bilety w
      jedna strone to takie sobie ladne usprawiedliwienie we wlasnych oczach czy tez
      innych. To ze komuna straszyla i moze dala bilet w jedna strone nie znaczy, ze
      to byl wystarczajcy powod wyjechania z kraju. Uderzcie sie wiec w piersi i
      przyznajcie, ze wyjechaliscie "za lepszym chlebem" aby sie dorobic bo nadarzyla
      sie okazja i polityki tu nie mieszajcie do waszej decyzji. Szacuje, ze 80% a
      moze wiecej emigrantow to milosnicy komuny, bo komuna pozwolila im sie znalezc
      na Zachodzie we wlasciwym czasie, albo lepiej polityka sie nie intersowala ale
      szmalem. Dlatego wiekszosc nie lubila nie lubi "Solidarnosci" albo inaczej nie
      mogla zrozumiec jak moznabylo tracic zdrowie czy zycie dla idei a nie dla
      szmalu. Niektorym sie udalo znalezc miejsce, szczegolnie tym co przygotwani
      byli do prostych zawodow, czesc wegetuje, czesc wrocila. Nieliczni znow poznali
      jezyk osiagneli niezla spoleczna pozycje i nagle stali sie madrzy aby dawac rady
      Polaczkom w kraju. Wydaje mi sie, ze niektorzy nawet niezle posluguja sie
      komputerem i Internetem wiec popisuje sie zdobytym doswiadczenie i wiedza, czego
      nie ma wielu Polakow w kraju, ale powoli zdobywa. Jednak wdziecznosc do komuny
      i grzech klamstwa wychodzi w waszych wypowiedziach. Nie jestescie w stanie
      obiektywnie zabrac glos, bo najpierw nalezaloby przeprowadzic rachunek sumienia
      i przyznac sie do czegos co wam spledoru by nie przynioslo, dlatego KIKS ma
      wiele racji, ale zaprezentowal to w brzydki sposob nazywajc emigrantow
      kundlami. Jezeli wyjechali za dorobkiem to ich sprawa i nikomu do tego. Ale
      gdy teraz chca pouczac tych w Polsce politycznie czy ekonomicznie w sposob tak
      agresywny czy wulgarny to nie maja do tego zadnego prawa moralnego a ich rady
      praktyczne moga wcale nie pasowac do tego co sie w kraju dzieje wiec sie
      osmieszaja. Polsce i tym w Ojczyznie nalezy sie wielki szacunek i uznanie, ze w
      tak krotkim czasie zmienili sytuacje nie do poznania. Przezywaja trudnosci a
      kto ich nie przezywa, a wy dorobkiewicze zawsze mieliscie tak fajnie jak
      dzisiaj? Nie wykrzykiwac na Polakow jako ciemnogrod bo gdy bylibyscie miedzy
      nimi to postepowlibyscie nie inaczej. Jak masz dobra rade to z szacunkiem a nie
      z obrazliwimi epitetami na tych co sie pozostali w kraju. A sprawa powrotu czy
      nie to tez sprawa prywatna, jak nikt cie na emigracje nie zapraszal tak i w
      kraju nikt na ciebie nie czeka. Jak chcesz wrocic to musisz liczy sie z tym
      samym co przezywales na poczatku emigracji. Ten trudny okres bedzie raczej dla
      was nieco krotszy bo sie juz raz przetraliscie przez niego i napewno z jakims
      zasobem dolarowym sie zjawicie. Wiekszosc jednak chyba nie wroci, moze na
      emeryture. Zaczynac od nowa w starszym wieku to niezwykle trudne. A wasze
      dzieci na ogol kochaja ten system w ktorym wyrastaja i nie ma mowy o ich
      powrocie. Jak dlugo wiec bedziecie dzielic sie doswiadczeniem w sposob normalny
      z checia realnej pomocy tym kraju mozecie liczyc na uznanie i sympatie.
      Zajmicie sie wiec wyszukiwaniem tych dobrych cech jakimi Polacy moga sie
      popisywac i przekazywac waszym dzieciom, a rodakom w kraju dajcie przyklady
      dobrych rozwiazan ktore ci w kraju wykorzystaja lub nie. Nie ma powodu do
      nazywania ich ciemnogrodem, glupimi czy prostakami. Wstyd czytac te wasze
      posty i sie z nimi nie identyfikuje ani na troche chociaz jestem poza krajem od
      81 roku. Wlasnie identyfikuje sie z tymi co walcza w kraju o lepsze zycie i
      ciesze sie z ich osiagniec. Internet daje mi mozliwosc pomoc im w kraju
      bezgotowkowo chociaz na ile mnie stac to finasowo tez popieram. Mam nadzieje,
      ze zjawie sie tam kiedys chocby na pewien czas aby podzielic sie swoim
      doswiadczeniem polityczno-ekonomicznym, komputerowym, i jezykowym. Zawsze
      przymuja mnie i moja zone z otwartymi rekami i nagadac sie nie mozemy.
      Viva Polonia!

      PS
      Aby wyemigrowac nie musialem klamc!!
      • Gość: kiks Re: Protest Prawa do oceny Polski przez nową emigrację IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 14.01.02, 10:55
        DZIĘKUJĘ!
        i chciałbym, abyśmy nigdy nie musieli się kłócić, kto jest lepszym Polakiem,
        myslę, że osiągnąłem swój cel zakładając wątek, znalazł się jeden sprawiedliwy.
        Pozdrawiam i życzę sukcesów.
        kiks
      • Gość: Marek Re: Protest Prawa do oceny Polski przez nową emigrację IP: *.vf.shawcable.net 15.01.02, 01:32
        Brawo....
      • Gość: Marek Re: Protest Prawa do oceny Polski przez nową emigrację IP: *.vf.shawcable.net 15.01.02, 01:34
        Gość portalu: Kibic napisał(a):

        > Po zapoznaniu sie tescia waszych wypowiedzi, to musze przynac, ze wielu z was
        > emigrantow jest nieuczciwa zarowno przy przedstawianiu siebie jak i ataku na
        > Polske i Polakow w kraju. Nic dziwnego aby wyjechac do Ameryki nalezalo klamac
        >
        > ze sie bylo politycznym a do Kanady i Australii, ze sie bylo fachowcem, chociaz
        >
        > dobre klamstawa o dzialanosci politycznej tez dawaly wyjazd. Wiec prawie cala
        > emigracja ma grzech pierworodny w postaci klamstwa. Tak zwanych prawdziwych
        > politycznie bylo tak niewiele, ze nie mozna ich brac pod uwage w tej dyskusji.
        >
        > Nikt nikogo nie zmuszal do wyjazdu nawet tych politycznych wiec te bilety w
        > jedna strone to takie sobie ladne usprawiedliwienie we wlasnych oczach czy tez
        > innych. To ze komuna straszyla i moze dala bilet w jedna strone nie znaczy, ze
        >
        > to byl wystarczajcy powod wyjechania z kraju. Uderzcie sie wiec w piersi i
        > przyznajcie, ze wyjechaliscie "za lepszym chlebem" aby sie dorobic bo nadarzyla
        >
        > sie okazja i polityki tu nie mieszajcie do waszej decyzji. Szacuje, ze 80% a
        > moze wiecej emigrantow to milosnicy komuny, bo komuna pozwolila im sie znalezc
        > na Zachodzie we wlasciwym czasie, albo lepiej polityka sie nie intersowala ale
        > szmalem. Dlatego wiekszosc nie lubila nie lubi "Solidarnosci" albo inaczej nie
        >
        > mogla zrozumiec jak moznabylo tracic zdrowie czy zycie dla idei a nie dla
        > szmalu. Niektorym sie udalo znalezc miejsce, szczegolnie tym co przygotwani
        > byli do prostych zawodow, czesc wegetuje, czesc wrocila. Nieliczni znow poznal
        > i
        > jezyk osiagneli niezla spoleczna pozycje i nagle stali sie madrzy aby dawac rad
        > y
        > Polaczkom w kraju. Wydaje mi sie, ze niektorzy nawet niezle posluguja sie
        > komputerem i Internetem wiec popisuje sie zdobytym doswiadczenie i wiedza, czeg
        > o
        > nie ma wielu Polakow w kraju, ale powoli zdobywa. Jednak wdziecznosc do komuny
        >
        > i grzech klamstwa wychodzi w waszych wypowiedziach. Nie jestescie w stanie
        > obiektywnie zabrac glos, bo najpierw nalezaloby przeprowadzic rachunek sumienia
        >
        > i przyznac sie do czegos co wam spledoru by nie przynioslo, dlatego KIKS ma
        > wiele racji, ale zaprezentowal to w brzydki sposob nazywajc emigrantow
        > kundlami. Jezeli wyjechali za dorobkiem to ich sprawa i nikomu do tego. Ale
        > gdy teraz chca pouczac tych w Polsce politycznie czy ekonomicznie w sposob tak
        > agresywny czy wulgarny to nie maja do tego zadnego prawa moralnego a ich rady
        > praktyczne moga wcale nie pasowac do tego co sie w kraju dzieje wiec sie
        > osmieszaja. Polsce i tym w Ojczyznie nalezy sie wielki szacunek i uznanie, ze
        > w
        > tak krotkim czasie zmienili sytuacje nie do poznania. Przezywaja trudnosci a
        > kto ich nie przezywa, a wy dorobkiewicze zawsze mieliscie tak fajnie jak
        > dzisiaj? Nie wykrzykiwac na Polakow jako ciemnogrod bo gdy bylibyscie miedzy
        > nimi to postepowlibyscie nie inaczej. Jak masz dobra rade to z szacunkiem a ni
        > e
        > z obrazliwimi epitetami na tych co sie pozostali w kraju. A sprawa powrotu czy
        >
        > nie to tez sprawa prywatna, jak nikt cie na emigracje nie zapraszal tak i w
        > kraju nikt na ciebie nie czeka. Jak chcesz wrocic to musisz liczy sie z tym
        > samym co przezywales na poczatku emigracji. Ten trudny okres bedzie raczej dla
        >
        > was nieco krotszy bo sie juz raz przetraliscie przez niego i napewno z jakims
        > zasobem dolarowym sie zjawicie. Wiekszosc jednak chyba nie wroci, moze na
        > emeryture. Zaczynac od nowa w starszym wieku to niezwykle trudne. A wasze
        > dzieci na ogol kochaja ten system w ktorym wyrastaja i nie ma mowy o ich
        > powrocie. Jak dlugo wiec bedziecie dzielic sie doswiadczeniem w sposob normaln
        > y
        > z checia realnej pomocy tym kraju mozecie liczyc na uznanie i sympatie.
        > Zajmicie sie wiec wyszukiwaniem tych dobrych cech jakimi Polacy moga sie
        > popisywac i przekazywac waszym dzieciom, a rodakom w kraju dajcie przyklady
        > dobrych rozwiazan ktore ci w kraju wykorzystaja lub nie. Nie ma powodu do
        > nazywania ich ciemnogrodem, glupimi czy prostakami. Wstyd czytac te wasze
        > posty i sie z nimi nie identyfikuje ani na troche chociaz jestem poza krajem od
        >
        > 81 roku. Wlasnie identyfikuje sie z tymi co walcza w kraju o lepsze zycie i
        > ciesze sie z ich osiagniec. Internet daje mi mozliwosc pomoc im w kraju
        > bezgotowkowo chociaz na ile mnie stac to finasowo tez popieram. Mam nadzieje,
        > ze zjawie sie tam kiedys chocby na pewien czas aby podzielic sie swoim
        > doswiadczeniem polityczno-ekonomicznym, komputerowym, i jezykowym. Zawsze
        > przymuja mnie i moja zone z otwartymi rekami i nagadac sie nie mozemy.
        > Viva Polonia!
        >
        > PS
        > Aby wyemigrowac nie musialem klamc!!

        Do Kibica, Brawo......

      • Gość: Liberty Do KIBICA.......... IP: *.111.popsite.net 15.01.02, 07:25
        Hey, Kibic, ale ci ulzylo, nieprawdaz?

        Tylko, ze po 20 latach mieszkania w wolnym swiecie nie zrozumiales
        podstawowej zasady swojego nowego kraju - zasady wolnosci wyrazania
        swojego zdania i opinii, niezaleznie czy pozytywna czy krytyczna,
        niezaleznie kogo dotyczy i czy komus jest wygodna czy nie.
        Polska nie jest tu wyjatkiem. Nie po to p. Michnik stworzyl te
        forum aby wszyscy sie wzajemnie zaglaskali na smierc.
        Opinie sa rozne bo rozne byly drogi zyciowe tych ludzi i rozne
        trudnosci i pieklo przez ktore musieli przejsc zanim staneli na
        wlasnych nogach.

        Poza tym mylisz, jak wielu na tym forum, motywy polityczne z dzialalnoscia
        polityczna. Aktywnych dzialaczy wybierajacych emigracje nie bylo
        tak duzo i byli powszechnie znani wladzom imigracyjnym. Oni nie musieli
        niczego zmyslac. Byla rowniez duza grupa starajacych sie o azyl,
        bez udokumentowanych podstaw, zmyslajacych swoja dzialalnosc,
        przesladowania, itp. I gdy nawet oni dostali pobyt na tej podstawie
        to nie dlatego, ze Amerykanie im uwierzyli a raczej ze ich podanie
        bylo ich deklaracja polityczna. To byla szybka sciezka do uzyskania
        pobytu ale nie bez ryzyka. Odcinali sobie wyjazdy, powrot na wiele
        lat a poza tym mogli byc wykorzystani przez zachodnie sluzby.

        Wreszcie najwieksza grupa czyli cala reszta, ktorych motywem byla
        mieszanka argumentow politycznych i ekonomicznych, czyli chec nowego
        startu w bardziej demokratyczym i zasobniejszym ekonomicznie swiecie.
        A ty, Kibic, wrzucasz wszystkich do jednego worka. Wszyscy z pietnem
        klamstwa i tylko jeden sprawiedliwy patiota - Kibic.
        Nie wszyscy wyjechali tylko by sie szybko "odkuc" i wrocic ze szmalem.
        Ci co tak planowali to juz tak zrobili i ciagle to robia w takich miejscach
        jak New York czy Chicago. Te forme wyjazdow popierala zarowno komuna
        jak i dzisiejsza III Rzeczpospolita, bo mogli te wracajace "tluste
        gesi" skuteczne oskubac poprzez odpowiednia polityke walutowa.

        A co do krytyki Polski przez emigracje to to emigracja jest odbiciem
        spoleczenstwa w kraju. Sa osoby madre i glupie, o wysokie kulturze
        osobistej i aroganckie, itp. Tak jak wszedzie zreszta.
        Ale ta nowa emigracja jest inna niz te poprzednie. Bardziej edukowana
        (tak jest, za PRL-u pieniadze), bardziej oczytana i obyta w swiecie.
        Bardziej rozumie przemiany gospodarcze, lepiej widzi nieudolnosc
        czy wrecz zle intencje, prywate polskich urzedasow. Wiekszosc
        zacietych krytykow w ten czy inny sposob pomaga swym rodzinom,
        zmajomym w kraju i dlatego zywo ich to interesuje sie tam dzieje.
        I maja do tego prawo.

        A dzieje sie nie najlepiej. Polska, ktora nie tak dawno przodowala
        w reformach, dzis znajduje sie w ogonie kandydatow do UE.
        Dzieki tzw. grubej kreski Mazowieckiego Polska nigdy uczciwie sie
        rozliczyla z przeszloscia i to sie bedzie mscilo przez wiele
        nastepnych lat. Arogacje, nepotyzm i korupcje komunistyczna
        zastapilo to samo tylko pod innym szyldem. Prasa zamienia sie
        w kronike policyjna i sadowa. Spojrz na dzisiejsze wiadomosci
        z jednej tylko strony Rzeczpospolitej.

        - korucja przy budowie odcinka autostrady A4 pod Opolem
        (140 mln zl strat)
        - elektownia Opole, spolka skarbu panstwa, wydala 600 000zl
        na zakup 2 luksusowych limuzyn Lexxus dla swych dyrektorow.
        - chcesz wiecej - czytaj codziennie prase internerowa poza GW

        I to sie dzieje w kraju, ktory trenuje obywateli w zaciskaniu
        pasa od ponad dziesieciu lat i gdzie wielu jest teraz nie moze
        otrzymac naleznych im glodowych swiadczen.

        Mr. Kibic, emigracja widzi zmiany w Polsce i cieszy z udanych
        reform. Wielu z nas mieszkajacych jeszcze w Polsce o te same reformy
        walczylo. Niech jednak to nie odbiera zdrowego spojrzenia na
        calosc. Wiele innych krajow przechodzi podobna transformacje,
        jednak nie w taki dramatyczny sposob. I stad te krytyczne opinie.
        Polska zas wolaly slyszec od emigracji: Macie nasze pieniadze i
        "Robta co chceta". A jak juz powiedzial Kagan na tym forum tej
        nowej emigracji juz nie wystarczy zagrac mazurka aby sie natychmiast
        otwieraly portfele. Ty widac jednak nalezy do poprzedniej generacji.

        Emigracja dla Polski jest blogoslawienstwem i przeklenstwem.
        Blogoslawiem, bo gdy Polska byla biedzie czy w niebezpieczenstwie
        to zawsze ktos z zewnatrz mogl podac pomocna dlon.
        Przeklenstwem, bo obiera krajowi wartosciowych ludzi i prowadzi
        do niezgody, zawisci i niesprawiedliwosci.

        Emigracja jednakze jest podstawowym prawem kazdego czlowieka
        do wyboru swego miejsca zamieszkania. To prawo zostalo formalnie
        potwierdzone przez ONZ, Watykan i inne instytucje.
        I choc jest to zjawisko bardzo niekorzystne z punktu widzenia kraju
        nie jest to zjawisko niemoralne jak sugeruja Mr. Kibic czy Mr KIKS.
        Czlowiek rodzi sie indywidualista i jako indywidualista bedzie kiedys
        ze czynow sadzony. Patriotyzm, troska o swoj kraj, oddanie ojczyznie
        odpowiedzilnosc to cechy ktore nabywa naturalnie poprzez pozytywne
        stosunki z otoczeniem a nie poprzez zapisanie tego w ustawie.
        Kraje, w ktorych obywatele dbaja wzajemnie o swoje dobro nigdy nie
        produkowaly wielkiej liczby emigrantow. Polska do nich, niestety, nigdy
        nie nalezala. A o patriotyzmie w Polsce zawsze mowiono duzo.

        Mr. Kibic, Mr. KIKS, gdy Polska niedalekiej przyszlosci otworzy swe
        granice i setki tysiecy a moze miliony obywateli zdecyduje sie wyjechac
        na stale z Polski to tez ich bedziecie nazywali tchorzliwymi kundlami.

        >PS
        >Aby wyemigrowac nie musialem klamc!!

        Kogo? Widac ze miales miekkie ladowanie za oceanem. Wyjechales
        w 1981, kiedy jeszcze furtka byla uchylona. Nie czekales jak sie
        sprawy potocza w Polsce. Inni wiecej wierzyli w swoja sprawe i
        wyjechali wiele lat pozniej i napewno z innym doswiadczeniem.
        Ty byles przezorniejszy jak moj znajomy, ktory przylecial ostatnim,
        specjalnym samolotem, pelnym agentow, zanim wprowadzono stan
        wojenny. On tez nie musial klamac, bo go o nic nie pytano i
        pobyt dostal bardzo szybko.

        Liberty

        • Gość: kiks Re: Do LIBERTY.......... IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 15.01.02, 07:50
          Szanowny Kolego, moim celem nie było posponować kogokolwiek, ani lokować w
          niższej kategorii, ponieważ nikt nikomu nie dał prawa do tworzenia systemu
          wartościowania ludzi. Chciałe dowiedzieć się, bardziej od mieskajacych w kraju,
          czy emigracja lat 80. i 90 mam moralne prawo do ubliżania, nasmiewania się i
          traktowania jak durniów tych co zostali w Polsce i jakoś pomalutku zmieniaja ją
          na lepsze. Efekt był zupełnie inny, odezwała się urażona emigracja, według,
          której podważam jej prawo do krytykowania wszystkich i wszystkiego, bo oni to
          teraz są wielkimi demokratami ni pozwolą pozbawiać się swoich prawa.
          Nie o to chodziło.
          Zapytałem, czy nie znając realió dnia codziennego, nie borykając się z głęboko
          zakorzenionym systemem komunistycznym mają prawo bezwzględnie i autoratywnie
          mówić źle o nas mieszkających w kraju.
          kiks
          • Gość: N Re: Do LIBERTY.......... IP: 24.42.55.* 15.01.02, 14:10
            Panowie skonczcie z tymi gornolotnymi frazesami "dal nie dal prawa".Kazdy moze
            robic co chce i jest to forma wolnosci jednostki co jest wazne to skutki
            takiej dzialalnosci i konsekwencje.
            • Gość: waw Re: Do LIBERTY.......... IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 15.01.02, 14:28
              tak czytam i czytam, może masz rację, tylko pozostaje jeden problem, problem
              granicy wolności.
              • Gość: anton Re: Do LIBERTY.......... IP: *.15.vie.surfer.at 15.01.02, 23:42
                Gość portalu: waw napisał(a):

                > tak czytam i czytam, może masz rację, tylko pozostaje jeden problem, problem
                > granicy wolności.

                ...nie ma "problemu granicy wolnosci"... to zagadnienia z polki odczuc
                indywidualnych... czesc.
                • skks Re: Do LIBERTY.......... 15.01.02, 23:53
                  Wszystkie grzyby są jadalne ale niektóre tylko raz.
                  czy jedzenie tych grzybów jest granicą wolności czy wolność bez ograniczen nie
                  jest chaosem? i głupotą.
                  skks, pa
                  • Gość: waw Re: Do LIBERTY.......... IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 16.01.02, 14:20
                    no właśnie, dokąd sięga wolność, a odkąd zaczyna się głupota?
                • Gość: Leszek S Re: A to do Antona IP: *.jajones.com 16.01.02, 15:25
                  Gość portalu: anton napisał(a):

                  > ...nie ma "problemu granicy wolnosci"... to zagadnienia z polki odczuc
                  > indywidualnych... czesc.

                  Tus sie Antonie nieco "zagalopowal", nie watpie - niechcacy.
                  Problem czy przysluguje mi "wolnosc zabijania" czy tez przekracza to granice
                  wolnosci nie lezy, jak piszesz, "na polce odczuc indywidualnych" (moich, Twoich,
                  czyichkolwiek).

                  Pominawszy tak oczywisty przyklad, konieczny jest jakis "konsensus spoleczny" i w
                  innych dziedzinach "wolnosci" aby nie pozostac na poziomie "bellum omni erga
                  omnes". To sie nazywa, jak mniemam, "moralnoscia". Za moralnoscia zas stac
                  winno "prawo".
    • koziolek_matolek Re: Prawo do oceny Polski przez nową emigrację 16.01.02, 13:48
      A bajeczke o lisie i zielonych winogronach czytalismy? Nie, wiec przeczytajmy.
    • Gość: Kibic Do Liberty aby nie byl talki Liberty IP: *.208.167.159.Dial1.Washington2.Level3.net 16.01.02, 23:28
      Do Gościa portalu: Liberty 15-01-2002 07


      Ty Liberty nie badz taki Liberty, bo nie wisz kogo bronisz a kogo atakujesz!

      Hey, Kibic, ale ci ulzylo, nieprawdaz?

      Nic nie ulzylo, bo ja nie mam napiec. To jest tylko troche prawdy o tych
      emigrantach, ktorzy nagle sie staja zbawcami i metorami narodu polskiego nie
      majac czesto do tego jakiegos sensownego tam przygotowania.



      Tylko, ze po 20 latach mieszkania w wolnym swiecie nie zrozumiales
      podstawowej zasady swojego nowego kraju - zasady wolnosci wyrazania
      swojego zdania i opinii, niezaleznie czy pozytywna czy krytyczna, niezaleznie
      kogo dotyczy i czy komus jest wygodna czy nie.


      A kto tu mowi a zabranianiau czegokolwiek, tyle tylko uwazaj na forme i tresc,
      gdyz latwo mozna odkryc jaki poziom reprezentujesz i ile moze warta jest ta
      Twoja krytyka. Kazdy potrzebyje krytyki aby sie rozwijac, ale pogardzanie,
      wulgarne epitety, czy zarzucanie zlej woli, klamstw i niepompetencji, to nie
      jest krytyka ani wolnosc slowa w tym dobrym pozytywnym znaczeniu. Powiedz mi co
      to za poziom tych emigrantow ktorzy otwieraja co drugi post z haslem
      antyzydowskim? Do jakiego stopnia interesuje mnie problem zydowski dzisiaj i
      dlaczego mam czytac nawet takie prymitywne tytuly watkow?


      Polska nie jest tu wyjatkiem. Nie po to p. Michnik stworzyl te
      forum aby wszyscy sie wzajemnie zaglaskali na smierc.
      Opinie sa rozne bo rozne byly drogi zyciowe tych ludzi i rozne
      trudnosci i pieklo przez ktore musieli przejsc zanim staneli na
      wlasnych nogach.

      Wyrazaj swoje opinie, ale rob to w sposob jak najbardziej jak potrwafisz
      kulturalny, zyczliwy dla odbiorcy, Czy Ty nie wiesz, ze jak krzyczysz na wlasne
      dziecko to nie wiele wskorasz? A takze, staraj sie byc jak najbardziej
      obiektywny, wtedy ogranie twoja mysl wiecej ludzi a nie tylko kilku odbiorcow z
      powaznymi problemami, ktorzy podniecaja sie na widok “soczystych stwierdzen”.
      Wiecej, nie wyrazaj sie tak jak Twoje stwierdzenie “jest faktem oczywistym” z
      ktorym nie da sie polemizowac, i przyjmij do wiadomosci, ze mozesz sie mylic a
      ktos inny moze miec racje.


      Poza tym mylisz, jak wielu na tym forum, motywy polityczne z
      dzialalnoscia polityczna. Aktywnych dzialaczy wybierajacych emigracje nie bylo
      tak duzo i byli powszechnie znani wladzom imigracyjnym. Oni nie musieli
      niczego zmyslac.

      W mojej wypowiedzi zaznaczylem, ze nie bede sie na temat politycznych uchodzcow
      wypowiadal, bo to taki maly margines, ktory jak slusznie zauwazyles nie musieli
      zmyslac, ale zrozum byl to margines w masie emigrantow.


      Byla rowniez duza grupa starajacych sie o azyl,bez udokumentowanych podstaw,
      zmyslajacych swoja dzialalnosc, przesladowania, itp. I gdy nawet oni dostali
      pobyt na tej podstawie to nie dlatego, ze Amerykanie im uwierzyli a raczej ze
      ich podanie bylo ich deklaracja polityczna. To byla szybka sciezka do uzyskania
      pobytu ale nie bez ryzyka. Odcinali sobie wyjazdy, powrot na wiele
      lat a poza tym mogli byc wykorzystani przez zachodnie sluzby.

      Kolego, nie ze mna takie numery. Jak nie miales jakis dokumentow na azyl albo
      nikt w kraju nie potrafil potwiedzic Twoich racji o jakicholwiek represjach to
      co to znaczy deklaracja polityczna? Czy czasem nie klamstwo? Albo tworzenie
      sobie powodow bez wiekszego ryzyka, gdyz na ogol wladze amerykanskie nie
      konsultowaly z rezimem w kraju twoich zeznan. Bylo tyle okazji podczas
      Solidarnosci sie wykazac jakakolwiek anykomunistyczna postawa, a tu naraz prawie
      100% nie-politycznych emigrantow nie ma czym sie wykazac.


      Wreszcie najwieksza grupa czyli cala reszta, ktorych motywem byla
      mieszanka argumentow politycznych i ekonomicznych, czyli chec nowego startu w
      bardziej demokratyczym i zasobniejszym ekonomicznie swiecie.

      No to powiedz otwarcie, mialem dosc biedy w komunie, nadarzyla sie okazja wiec
      emigruje. Wysoki Komisarz ONZ do spraw emigracji potrzebuje jakies sensowne
      uzasadnienia, wiec je tworze tylko po to aby pozostac na Zachodzie. Posluzylem
      sie czesto klamstwem ale dla dobra mojej rodziny i Ojczyzny. Teraz jak potrafie
      to im pomagam i jestem zarowno krytyczny jak i sympatyczny dla tych co pozostali.


      A ty, Kibic, wrzucasz wszystkich do jednego worka. Wszyscy z pietnem klamstwa i
      tylko jeden sprawiedliwy patiota - Kibic.

      Staram sie byc sprawiedliwy, a wszystkich nie rzucam do jednego worka, bo to nie
      mozliwe. Ale jak KIKS sie wyrazil nie klocmy sie kto jest lepszy Polak,
      patriota, czy madrzejszy, ale pracujmy razem dla wlasnego i innych dobra.
      A jak sie roznimy politycznie czy w ocenie tego co sie w kraju dzieje to
      zacznijmy szanowac odmienne stanowisko, poziom wiedzy, osiagniete bogactwo jak
      rowniez tego kto jest w biedzie czy wyglada na to ze glupio postepuje, szanowac
      ludzi innych narodow, ras, religii, czy kultur. Tego wlasnie wielu dysktantom
      brakuje.


      Ci co tak planowali to juz tak zrobili i ciagle to robia w takich miejscach
      jak New York czy Chicago. Te forme wyjazdow popierala zarowno komuna jak i
      dzisiejsza III Rzeczpospolita, bo mogli te wracajace "tluste
      gesi" skuteczne oskubac poprzez odpowiednia polityke walutowa.

      Cos jest nie tak. Polskie wladze nie zjamuja sie popieraniem czy tez nie
      emigracji. To jest jakis karkolomny wniosek. Moze za komuny ktos tam przez
      moment sadzil, ze lepiej ja wichyrzyciele wyjada, ale polityki rzadu w tym
      zakresie nie bylo i nie ma, gdyz jak pozniej sam zuawazyles, ze sa tego dobre i
      zle strony a bilans jest niejasny.



      A co do krytyki Polski przez emigracje to to emigracja jest odbiciem
      spoleczenstwa w kraju.

      Nie tak za bardzo. Z mojego szacunku, moge sie mylic, 80% spoleczenstwa poparlo
      Solidarnosc, natomiast tylko 20% pozostajacych w tym czasie na Zachodzie
      wyrazalo sie pozytywnie o Solidarnosci. Co 5ty Polak w RFN byl karany za jakies
      przestepstwo. Nie jest to wiec obraz polskiego spoleczenstwa.


      Sa osoby madre i glupie, o wysokie kulturze osobistej i aroganckie, itp. Tak
      jak wszedzie zreszta. Ale ta nowa emigracja jest inna niz te poprzednie.
      Bardziej edukowana (tak jest, za PRL-u pieniadze), bardziej oczytana i obyta w
      swiecie. Bardziej rozumie przemiany gospodarcze, lepiej widzi nieudolnosc czy
      wrecz zle intencje, prywate polskich urzedasow. Wiekszosc zacietych krytykow w
      ten czy inny sposob pomaga swym rodzinom, zmajomym w kraju i dlatego zywo ich
      to interesuje sie tam dzieje. I maja do tego prawo.

      I tak I nie. Radzilbym Ci przeprowadzil egzamin z jezyka angielskiego wszystkich
      Solidranosciowych emigrantow w USA, wtedy bys zrozumial, ze ta emigracja nie
      jest taka dobrze edukowana jak myslisz. Jak mozna zrozumiec kraj w ktorym sie
      zyje bez dostepu do tego narodu? Co moze radzic taki emigrant Polakom w kraju?
      Te posty w Gazecie Wyborczej sa czesto tego dowodem.



      A dzieje sie nie najlepiej. Polska, ktora nie tak dawno przodowala
      w reformach, dzis znajduje sie w ogonie kandydatow do UE.
      Dzieki tzw. grubej kreski Mazowieckiego Polska nigdy uczciwie sie
      rozliczyla z przeszloscia i to sie bedzie mscilo przez wiele
      nastepnych lat. Arogacje, nepotyzm i korupcje komunistyczna
      zastapilo to samo tylko pod innym szyldem. Prasa zamienia sie
      w kronike policyjna i sadowa.
      Wlasnie wprowadzanie reform i kryzys gospodarczy na Swiecie sa glownymi
      przyczynami polskiej zlej sytuacji, jak rowniez nie wprowadzenie lepszego
      systemu podatkowe czy ignorowanie wiele innych reform moglo byc tez powodem.
      Natomiast wszystko inne wystepuje w kazdym kraju i tym trzeba zyc i zwalczac jak
      to mozliwe. Oczywiscie niektore cechy obywateli moga pogarszac sytuacje, ale to
      nie powod
Pełna wersja