Dodaj do ulubionych

Lech Kaczyński a wojna gruzińska

13.08.08, 19:59
Najpierw założenie - Michaił Sakaszwili to nie tylko wielki
przyjaciel i sojusznik Lecha Kaczyńskiego, ale także ktoś w rodzaju
protegowanego i podopiecznego. Otoczenie LK przedstawia go jako
mentora względem głów postradzieckich republik chcacych zerwać z
Moskwą i związać się z Zachodem.
Tenże sojusznik podejmuje nieodpowiedzialną decyzję o wprowdzeniu
wojsk gruzińskich do Południowej Oseti.

Albo robi to bez wiedzy polskiego prezydenta a wtedy teza o
znaczeniu LK w tej części regionu jest mocno wątpliwa. Albo jednak
konsultuje tę decyzję z polskim mentorem a wtedy polski prezydent
współodpowiada za to wszystko co się później zdarczyło - przede
wszystkim śmierć cywili po obu stronach.
Albo więc polski prezydent jest niemotą albo nieodpowiedzialnym
kretynem. Tertium non datur est.
Obserwuj wątek
    • pszepaniom Re: Lech Kaczyński a wojna gruzińska 13.08.08, 20:03
      Prawda jest bardzo prozaiczna. Jeden i drugi jest rusofobem i na tym
      próbują zbudować swoją pozycję.
    • elfhelm Saakaszwili imponuje Kaczyńskiemu 13.08.08, 20:06
      Rozprawił się z opozycją, podporządkował sobie media - w zasadzie w sposób
      podobny do tego, jak w Rosji działał Putin.

      Lesiowi się to podoba.
      • teen69 Re: Saakaszwili imponuje Kaczyńskiemu 13.08.08, 20:11
        Podskoczył i jak Bór-Komorowski rozwalił; tamten cały kraj a nasz lokalny głupek
        Warszawę i życie miliona ludzi. Prezydent bardzo ceni tego Komorowskiego Choć ja
        bym z nim nie wypił toastu.
    • etta2 Re: Lech Kaczyński a wojna gruzińska 13.08.08, 20:22
      Ani niemota, ani kretynek, to malusi, nieopierzony i cholernie
      zakompleksiony dupek, co go postawili na stolec ponad jego 158 w
      kapeluszu. Futrowany jakimiś specyfikami, bo normalny człek, zdrowy
      na ciele i umyśle, nie zachowuje się w ten sposób: zaplątany język,
      mamrotanie, rozbiegane oczka okrągłe jak guziki. I "toto" wydaje
      rozkazy pilotowi (wojskowemu) gdzie ma lądować, haha. A spuścić
      durnia tam gdzie chce, może być ze spadochronem....niech sobie
      ląduje....
      • teen69 Re: Lech Kaczyński a wojna gruzińska 13.08.08, 20:25
        To nasz ukochany przywódca, nasz prezydent, polskie wydalo go plemię (wieszcz
        tak powiedziaL) Czy starszy brat nie widzi, ze ten mlodszy jest juz w malignie?
        • etta2 Re: Lech Kaczyński a wojna gruzińska 13.08.08, 20:27
          Starszy nie widzi, bo też w malignie.
    • a.adas Re: Lech Kaczyński a wojna gruzińska 13.08.08, 20:43
      kluczowe jest wyjaśnienie roli Amerykanów przed wjazdem Gruzinów do Osetii.
      Jeśli wiedzieli... no cóż, trzeba zapomnieć o długofalowej strategii w oparciu o
      tarczę. Jeśli nie wiedzieli - Saakaszwili nie zasługuje na spadnięcie na cztery
      łapy...

      Ja się cały czas zastanawiam czy Saakaszwili nie rozpętał tej wojny w kontekście
      problemów wewnętrznych. Ale z Rosją taki numer? Szaleniec. Wczorajszy wiec dał
      mi jednak ponownie do myślenia, a także np. rola pani Saakaszwili w kilku
      miejscach...
      • elfhelm Re: Lech Kaczyński a wojna gruzińska 13.08.08, 20:54
        Saakaszwili rozpoczął interwencję bez ściągnięcia wojsk z Iraku (2 tys.). Nie
        spodziewał się reakcji Rosji.
    • iza.bella.iza Re: Lech Kaczyński a wojna gruzińska 13.08.08, 20:50
      piotr7777 napisał:


      > Albo więc polski prezydent jest niemotą albo nieodpowiedzialnym
      > kretynem. Tertium non datur est.

      Tertium est - primo et secundo:)

      O nieodpowiedzialności jego niskości świadczą wczorajsze wypowiedzi na wiecu w
      Tbilisi. One też świadczą o jego głupocie-niemocie. Zazwyczaj obie cechy idą w
      parze, niestety:(
    • wojciech.2345 Re: Lech Kaczyński a wojna gruzińska 13.08.08, 21:18
      piotr7777 napisał:
      > Albo robi ...
      > Albo jednak ...
      > Albo więc ...
      > Tertium non datur est.
      ================================
      Ciut za dużo tych możliwości.

      Błąd.
      • spokojny.zenek Re: Lech Kaczyński a wojna gruzińska 14.08.08, 12:41
        Nie, nie ma błędu.
        "Albo więc..." to początek zdania zestawiającego dwa wcześniej wskazane człony.
        Czytaj dokładniej.
        • zoro_wieczorowo_poro Re: Lech Kaczyński a wojna gruzińska 14.08.08, 12:47
          a pamiętacie jak się zasłaniał jakimiś sprawami osobistymi które zatrzymały go w
          Warszawie zamiast jechać na Hel na urlop? Telefony, telefony i podpuszczanie i
          szczucie Saakashwilego?
          • bardzolysapala Re: Lech Kaczyński a wojna gruzińska 14.08.08, 12:51
            Niech weżmie od brata malutki pistolecik i jedzie tam z dziobatym z UPA
            wyzwalać Kaukaz od ruskiej nawały. Pomnik Stalina z Gorii, tak ukochany przez
            demokratów z Tibilisi , jak już tam zwycięzy z ruskimi, niech zaciagnie do
            piwnicy na Żoliborz. Babunia będzie miała co odkurzac, bo nie ma nic do roboty.
          • scoutek Re: Lech Kaczyński a wojna gruzińska 14.08.08, 13:12
            zoro_wieczorowo_poro napisał:

            > a pamiętacie jak się zasłaniał jakimiś sprawami osobistymi które zatrzymały go
            > w
            > Warszawie zamiast jechać na Hel na urlop?

            mamusia byla w szpitalu
            • zoro_wieczorowo_poro Re: Lech Kaczyński a wojna gruzińska 14.08.08, 13:17
              potwierdzone? bo jeśli tak to zwracam honor
              • scoutek Re: Lech Kaczyński a wojna gruzińska 14.08.08, 13:18
                tak
                gdzies czytalam, ze potem ja obaj zabrali na Hel
            • mmikki Re: Lech Kaczyński a wojna gruzińska 14.08.08, 13:18
              to dlatego nie odbierała publicznych hołdów udając powstańca warszawskiego?
    • ninja111 Re: Lech Kaczyński a wojna gruzińska 14.08.08, 13:19
      www.smog.pl/wideo/20061/wojna_w_gruzji_bez_cenzury/
      Tego TVP nie pokaże
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka