Dodaj do ulubionych

Bajdy ksiedza Bajdy

IP: *.it-net.pl 21.10.03, 14:57
Autor tekstu: Leon Bod Bielski;
Oryginał: http://
www.racjonalista.pl/kk.php/s,2819

Nasz Dziennik", nr 234/2003, zamieścił pełną gorzkich żalów wypowiedź ks. J. -
nomen omen - Bajdy, cyt: " Nieustanne apele głowy Kościoła o to, by Europa
była budowana na fundamencie Ewangelii i Dekalogu pozostają bez echa lub
spotykają się z chłodną i cyniczną odmową ateistów, którzy przywłaszczyli
sobie prawo do Europy. (...) Czy nie jesteśmy świadkami powstawania
globalnego imperium, którego przywódcy z góry zamykają Chrystusowi dostęp do
wszystkich obszarów życia duchowego, prawdy, etosu, porządku prawnego? (...)
państwo, które odrzuca Boga, Chrystusa i Jego Ewangelię, które odrzuca
Dekalog i cynicznie gwałci wszystkie jego przykazania - nie może być
państwem "sprawiedliwym" (...) Takie państwo staje się (...) organizacją
łotrowską, zbrodniczą, nawet jeżeli nazywa się szumnie "Unią
Europejską", "Stanami Zjednoczonymi" - koniec cytatu, ufff!

Autor tekstu: Leon Bod Bielski; Oryginał: www.racjonalista.pl/kk.php/s,2819
Szanowny księże Bajda! Przyznam szczerze, że podobnych bujd " prawionych
przez kocioł pod adresem garnka" dawno w wydaniu sutannowego nie czytałem.
Dlaczego piszę "bujd", skoro pisze ksiądz całą prawdę i tylko prawdę, a czego
księdza wypowiedzi odebrać nie mogę i nie zamierzam, co najwyżej chcę
tę "prawdę i tylko prawdę" uporządkować poprzez przypisanie tej prawdy
właściwemu adresatowi, osadzić jej sens w czasie i przestrzeni dowie się ks.
kontynuując lekturę poniższego tekstu...

Autor tekstu: Leon Bod Bielski; Oryginał: www.racjonalista.pl/kk.php/s,2819
Kościół utył dobrami rabowanymi "kacerzom" majątków - i do dziś dramatycznie
widocznie, a bezczelnie cierpi na tę samą, co przed wiekami chorobliwą
otyłość, cierpi na cukrzycę słodkiej swojej egzystencji, "dogmatyczno-
ideologiczne" skostnienie stawów, zwapnienie tkniętego gruźlicą, syfilisem
oraz dyskopatią moralnego kręgosłupa, naprzemienne zaparcia i rozwolnienia,
szczególnie mocne, gdy przychodzi "bardziej dawać" (zaparcia) "niż brać"
(dostaje rozwolnienia kont i skarbców), np. gdy ma dawać odszkodowania za
pedofiliańskie brewerie kleru dostaje nagłego zatwardzenia i biednieje niczym
mysz nomen omen kościelna... Jak widać nie wyszło mu to na zdrowie, chwieje
się na ideologicznie opuchniętych nogach, podsypia i głuchnie, gdy
mówią "daj", zrywa się rześki gdy od swych absztyfikantów słyszy zewsząd
spolegliwie, namolne: "bierz, wasza Eminencjo, bierz..."

Zapewne olbrzymiego sekwestru dóbr poprzedzony inkwizycyjnym sprzątnięciem
właścicieli Kościół dokonywał według przykazania "miłości nieprzyjaciół
swoich, a bliźniego swego jak siebie samego, nie pożądania dóbr jego, żony
jego i wszystkiego, co jego jest" i jest dzisiaj największym światowym
paserem- posiadaczem skradzionego w todze bezprawia majątku... Cała Europa,
po szczęśliwych podbojach i wyrżnięciu całych plemion, była w jego
świątobliwym "posiadaniu", stąd zapewne pretensja księdza do ateistów
wyrażona zdaniem, cyt: "przywłaszczyli sobie prawo do Europy", czyli w
domyśle odebrali je Kościołowi, na wieki wieków szczęśliwemu posiadaczowi
Europy i nie życzą sobie, odmawiają prawa do powrotu na "zagrabione"
prawowitego Właściciela i Gospodarza..? Tyle tylko, że Gospodarz i Właściciel
nigdy nie pytał przedmiotu posiadania, czy też jest z tego "posiadania"
szczęśliwy, bo któż zadaje pytania "przedmiotom" zawszawionym jakimiś
dwunogimi mimozami, trzęsącymi się ze strachu przed "miłosierdziem Pana,
przychodzącego do nich w chwale, (ale swojej) i ogniu, (ale stosów) ", czyż
nie, księże Bajda...?!

Zwycięskiego Kościoła nikt nie sądził za jego zbrodnie nie dlatego,
że "zwycięzców się nie sądzi", tylko dlatego, iż osąd był niemożliwy, po
pierwsze z braku odważnych, by wysunąć oskarżenia, po drugie - braku
odważnych, gotowych do sądzenia i po trzecie - brak wymordowanych świadków,
mogących zaświadczyć o sprawcach tych zbrodni! Krk nie pozostawiał ni świadka
klęski, a tym bardziej swojego "miłosierdzia i płynącej z niego
wielkoduszności"! Jakże wielu miało z powodu wielkoduszności Krk "wielkie
duszności", zanim żywcem spłonęli na chwałę Jego oraz Jego nauczycielskiej
maestrii!

Autor tekstu: Leon Bod Bielski; Oryginał: www.racjonalista.pl/kk.php/s,2819
Ksiądz raczy zauważyć, iż to nie upór ateistycznych "właścicieli Europy i ich
cyniczny, chłodny opór" wobec prób reaktywacji ponownej, współczesnej
samowolki Krk, z triumfalizmem typa dotkniętego amnezją, Alzheimerem i
demencją nie raz wchodzącego narodom do, cytuję księdza: "wszystkich obszarów
życia duchowego, prawdy, etosu, porządku prawnego", ale zwykła pamięć
poprzedniej "katastrofy budowlanej" pod nadzorem mistrzów budowlanych Krk
każą im być dziś ostrożnymi doświadczeniem "pierwszego poparzenia". Krk i
ksiądz, jego nieodrodny "członek", tknięty genetyczną skazą "trądu, amnezji,
Alzheimera i demencji" na raz zapomniał, że nie wszyscy stracili pamięć
pierwszego kościelnego triumfalizmu, jego "budowlanego zapału" i - w
przeciwieństwie do naszych świeżo skonwertowanych SLD-oskich neofiutów, a to
L. Upadliny Millera, A. Wazidupy K., J. Wazeliny - Oleksego i całych zastępów
im podobnych zdążających wszystkimi siłami do "powtórki z rozrywki" - ateiści
i racjonaliści robią wszystko, by uniknąć tego straszliwego, nieludzkiego
ripley'a, na domiar złego znów pod przewodem świętego doświadczeniami
Inkwizycji Krk, pchającego się w ugnojonych, zakrwawionych gumowiakach na
salony z tym samym bykowcem-batogiem w obu rękach! Ci wstrętni ateiści,
proszę księdza, doskonale pamiętają, że każdemu, kto uniesion wartościami,
cytuję księdza: "Ewangelii i Dekalogu" przystępuje do budowy Raju
nieodmiennie wychodzi "Piekło na ziemi, tej ziemi..."!, jak temu pechowemu
pracownikowi "Łucznika", któremu z ukradzionych części zamiast maszyny do
szycia zawsze przy składaniu wychodził AK-47, maszynka zdatna co najwyżej do
stebnowania...! Ci podli ateiści wcale nie stają w poprzek triumfalnemu
pochodowi Chrystusa, wręcz przeciwnie, oni - jeżeli już - próbują postawić
zapory ponownej ekspansji zgniłych moralnie, zbrodniczych struktur i
marzących o szale inkwizycyjnego grilowania funkcjonariuszy, którzy tyle mają
z Chrystusem wspólnego, że w jego imieniu dokonywali najpodlejszych,
najokrutniejszych zbrodni i w momencie, gdy zapalali stosy śpiewali Mu hymny
i psalmy Dawidowe! Tylko tyle czy aż tyle jest przyczyną niechęci i
ostracyzmu wobec chęci powrotu Krk do zarządzania folwarkiem, któremu na imię
UE? - niech sobie szanowny ksiądz sam na to pytanie odpowie, jeśli potrafi....

"Obmyjcie się, czystymi bądźcie a ja was przyjmę, mówi Pan". Jesteście
historycznie i moralnie brudni, śmierdzicie spalenizną stosów, dławiącym
zapachem trzewi oraz przelanej krwi niewinnej i jeszcze się dąsacie, że w
drzwiach europejskiego "lokalu" delikatnie dają wam do zrozumienia, że
najpierw wiechcie w butach wymienić a przyciąć, prysznic, potem porządne
pranie szmat, krawiec, stylista, garnitur, krawat, chusteczka zamiast rękawa,
nie obgryzać paznokci, manicure, pedicure, fryzjer - spec od wycinania
katolickiego kołtuna, golenie, woda kolońska, dentysta, plombowanie, rwanie
pniaków, kamień nazębny won, protetyk, szczotka do zębów, czyste buty i
skarpety, gumiaki won, bat do kąta, baranica do odwszawienia i pawlacza,
fajka w cholewę obok łyżki, nie pluć, nie charkać, nie smarkać po trotuarach
i posadzkach - sam ksiądz widzi, ile wam, średniowiecznym typom w
zapuszczonych, wszawych habitach jeszcze brakuje do poziomu Albanii, a co
dopiero Europy! Proszę się nie ośmielać dyspozycyjnością naszych w/w z bożej
nieopatrzności "polityków", gotowych wprowadzić was hurtem "na salony" UE,
gdzie światli, oczytani Ludzie sobie was serdecznie nie życzą - to
postkomunistyczne popłuczyny, wnukowie niepiśmiennych parobczaków, którzy
zapomnieli, że ich ojcowie
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka