paszczakowna1
28.10.24, 13:14
Oczywiście, jak pokazuje historia, można świętego męczennika robić nawet z aresztowanego księdza-pedofila molestującego niepełnosprawne dzieci, ale mimo wszystko uważam kanonizację Michała Olszewskiego kradnącego pieniądze wdów i sierot przeprowadzoną przez PIS za nieco ryzykowną politycznie. 68 milionów złotych to dla większości abstrakcja, ale takie szczegóły raczej działają na wyobraźnię ludzi:
"Tylko z bankomatu przez 3,5 roku ksiądz wybrał 515 tys. 620 zł. Dokonywał też wypłat gotówki w banku – łącznie 50 tys. euro i 196 tys. zł. Co nie znaczy, że unikał płacenia kartą połączoną z rachunkiem fundacji: w sklepach, restauracjach, hotelach i na bilety (kolej, samolot) wydał 1 mln 74 tys. 800 zł."
Oryginalny artykuł z GW tu: wyborcza.pl/7,75398,31418505,tajemnice-ksiedza-olszewskiego-wyborcza-ujawnia-na-co-poszly.html
Jeśli ktoś nie ma dostępu, jest streszczenie w Oko.Press: oko.press/na-zywo/na-zywo-relacja/gw-nowe-ustalenia-ws-ks-michala-o-przelewy-dla-rodzicow-na-studia-nagran-i-skarpetki
O ile oczywiście ludzie się dowiedzą, bo w pisowskich mediach na ten temat ciiicho...