Dodaj do ulubionych

Michnik wymiata u Lisa!

03.11.08, 21:46

Intelektualnie jest poza zasięgiem polskiego politycznego motłochu,
a już na forum kraj powinni jego adwersarze zwyczajnie zasznurować
gęby na wieki.
Obserwuj wątek
    • masuma Re: Michnik wymiata u Lisa! 03.11.08, 21:47
      Mogą sobie pluć do woli. Takich ludzi, jak Michnik, to się nie ima.
      Są ponad to
      • 1normalnyczlowiek Takich,co na proste pytania nie potrafią dać odp. 03.11.08, 21:52
        masuma napisał: Takich ludzi, jak Michnik, to się nie ima. Są ponad to

        ---> Oni są ponad to. Oni mają w nosie zwykłych ludzi ... to taki jest model
        wielkości??? :)))
        • marcinxxx_3 "Panie no co pan", "a co mi pan tu wyjezdza"... 03.11.08, 22:17
          ...Michnik niech lepiej pisze niz sie wypowiada.
          • krzych.korab Ale wypowiada się mądrze.Lis ośmieszył się.Nie 04.11.08, 06:09
            powinien dobierać sobie rozmówców typu Michnik bo są intelektualnie poza jego
            zasięgiem.
          • krzych.korab Przejście do TVP i chęć utrzymania się na fali 04.11.08, 06:11
            zmieniły Lisa z dziennikarza w wyrobnika.Miał zmienić TVP zmienił się on.
    • paczula8 już wymiata, 03.11.08, 21:48
      przeciez dopiero sie zaczeło ?

      nb od martyrologii, czyli zero zdziwien.
      • xenocide Re: już wymiata, 03.11.08, 21:49
        paczula8 napisała:


        >
        > nb od martyrologii, czyli zero zdziwien.
        >
        Dokladnie to samo zauwazylem. Reszta to belkot.
        • taziuta Re: już wymiata, 03.11.08, 23:02
          xenocide napisał:

          > paczula8 napisała:

          > > nb od martyrologii, czyli zero zdziwien.
          > >
          > Dokladnie to samo zauwazylem. Reszta to belkot.

          Masz filtry, inaczej klapki, które nie pozwalają ci zrozumieć... :(
    • paczula8 Re: Michnik ... przeidywalny do bólu :/ 03.11.08, 21:56
      pluje na Kaczyńskich ... zupełnie jak gdyby PiS nadal rządził ...
      • paczula8 powiedział 03.11.08, 22:00
        że jest ostatnim człowiekiem, który czułby sympatię do pracowników aparatu sb
        ... jakos mu nie wierzę ...
        • paczula8 a teraz sie wstydzi ... 03.11.08, 22:01
          nosz kurde znowu?
      • odrzutek.wyrzutek Ileż trzeba mieć złej woli, 03.11.08, 22:01
        żeby napisać to co ty napisałaś.
        Albo
        jakżesz trzeba być głuchym, żeby nie słyszeć co jest mówione.
        Albo
        jakże trzeba mieć słabe rozumowanie, żeby nie rozumieć tego, co jest
        mówione.
        • paczula8 jakim trzeba być fanatykiem 03.11.08, 22:04
          żeby napisać, że wymiata, skoro dopiero zaczął mówić?

          Ty nie słuchaj, ze mówi, tylko posłuchaj CO mówi!
          • odrzutek.wyrzutek Re: jakim trzeba być fanatykiem 03.11.08, 22:08
            Wymiata od pierwszego zdania, jego treści, składni, rozumwania,
            szerokości horyzontów. Jedno zdanie Dalajlamy znaczy niekiedy więcej
            niż cały dorobek innego polityka. Jesli nie dostrzegasz tego, co się
            dzieje, to współczuję.

            Nie jestem fanatykiem, są kwestie, z którymi się nie zgadzam, ale
            sposób rozumowania Michnika i np. Niesiołowskiego albo Ziobry, to są
            różne galaktyki po prostu. I twoje pisanie tutaj to też jest inna
            galaktyka, niestety.
        • sas12 Re:ja jestem bialo czerwony ... 03.11.08, 22:05
          tak o sobie gadal adas , bzdura jestes rozowy adas i taki pozostaniesz ,perfidny
          i rozowy
          ja cię widzą , tak cie piszą
      • wikul Re: Michnik ... przeidywalny do bólu :/ 03.11.08, 22:05
        Płaczula, co ty ogladasz ? A może nie rozumiesz o co chodzi ?
        • paczula8 Re: Michnik ... przeidywalny do bólu :/ 03.11.08, 22:09
          oglądam i słucham Michnika ... własnie robi wszyskio, żeby uniknąc odpowiedzi na
          pytanie Lisa o zadośćuczynienie dla ofiar.
          Ty oglądasz co innego?
        • masuma Re: Michnik ... przeidywalny do bólu :/ 03.11.08, 22:09
          Zostaw ją. To pisia hunwejbinka :-))
          • bush_w_wodzie Re: Michnik ... przeidywalny do bólu :/ 03.11.08, 22:16
            masuma napisał:

            > Zostaw ją. To pisia hunwejbinka :-))

            czy `hunwejbinka' to moze okreslenie forumowiczki ktory unika w dyskusji atakow
            ad personam?

            pytam bo slowo `hunwejbinka' jako takie bardzo mi sie podoba i chcialbym
            przyswoic je bez przeklaman
            • paczula8 oglądasz Bushu?:) 03.11.08, 22:18
              masz podzielną uwagę? jakiś komentarz na gorąco?
              • bush_w_wodzie nie 03.11.08, 22:22

                telewizja to opium dla ludu ;)

                utrzymuje szlachetny (?) dystans od kolorowych mediow masowych


                > masz podzielną uwagę?

                szalenie

                > jakiś komentarz na gorąco?
                >

                komentarze forumowiczow sa przewidywalne do bolu :)
                • paczula8 Re: nie 03.11.08, 22:30
                  bush_w_wodzie napisał:

                  >
                  > telewizja to opium dla ludu ;)
                  >
                  > utrzymuje szlachetny (?) dystans od kolorowych mediow masowych

                  no proszę, to tak jak ja ... jednak Michnika darować sobie nie mogłam :)


                  > > masz podzielną uwagę?
                  >
                  > szalenie

                  jesteś skromny jak nie przymierzajac paczula jakaś ;)

                  >
                  > > jakiś komentarz na gorąco?
                  > >
                  >
                  > komentarze forumowiczow sa przewidywalne do bolu :)

                  nie da sie ukryć, że oglądam Michnika krytycznym okiem ... dlatego chętnie przeczytałabym rzeczowy(sic!) komentarz osoby życzliwej Michnikowi, myślałam, że może Ty ... :)

                  • bush_w_wodzie Re: nie 03.11.08, 22:41
                    paczula8 napisała:

                    > bush_w_wodzie napisał:
                    >
                    > >
                    > > telewizja to opium dla ludu ;)
                    > >
                    > > utrzymuje szlachetny (?) dystans od kolorowych mediow masowych
                    >
                    > no proszę, to tak jak ja ... jednak Michnika darować sobie nie mogłam :)
                    >

                    ja mam tak samo z monica belucci


                    >
                    > > > masz podzielną uwagę?
                    > >
                    > > szalenie
                    >
                    > jesteś skromny jak nie przymierzajac paczula jakaś ;)
                    >

                    to tylko prawdomownosc :)


                    > >
                    > > > jakiś komentarz na gorąco?
                    > > >
                    > >
                    > > komentarze forumowiczow sa przewidywalne do bolu :)
                    >
                    > nie da sie ukryć, że oglądam Michnika krytycznym okiem ... \
                    > dlatego chętnie przeczytałabym rzeczowy(sic!) komentarz
                    > osoby życzliwej Michnikowi, myślałam, że może Ty ... :)
                    >

                    epoka adama michnika trwala 25 lat ale jest juz over. zrobil niemalo dobrego i
                    niemalo spartaczyl. wlasnie zaczyna sie nowa epoka i wole sie nad nia
                    zastanawiac niz sie emocjonowac ta ktora minela. jakos nigdy nie bylem
                    entuzjasta pamietnikow
                    • paczula8 Re: nie 03.11.08, 22:53

                      > to tylko prawdomownosc :)

                      tak ... u siebie też ją wysoko cenię ;)

                      >
                      >
                      > > >
                      > > > > jakiś komentarz na gorąco?
                      > > > >
                      > > >
                      > > > komentarze forumowiczow sa przewidywalne do bolu :)
                      > >
                      > > nie da sie ukryć, że oglądam Michnika krytycznym okiem ... \
                      > > dlatego chętnie przeczytałabym rzeczowy(sic!) komentarz
                      > > osoby życzliwej Michnikowi, myślałam, że może Ty ... :)
                      > >
                      >
                      > epoka adama michnika trwala 25 lat ale jest juz over. zrobil niemalo dobrego i
                      > niemalo spartaczyl. wlasnie zaczyna sie nowa epoka i wole sie nad nia
                      > zastanawiac niz sie emocjonowac ta ktora minela. jakos nigdy nie bylem
                      > entuzjasta pamietnikow

                      nowa epoka - szczerze mówiąc miałam nadzieję, że chociaż słowem wspomni o
                      rządach PO, a tu nic ...
                      • bush_w_wodzie Re: nie 03.11.08, 23:05
                        paczula8 napisała:

                        >
                        > > to tylko prawdomownosc :)
                        >
                        > tak ... u siebie też ją wysoko cenię ;)
                        >

                        a mnie to nawet czasami przeszkadza :)

                        >
                        > nowa epoka - szczerze mówiąc miałam nadzieję, że chociaż
                        > słowem wspomni o rządach PO, a tu nic ...
                        >

                        to sie nazywa ambiwalencja

                        no nie wiem co z tym adasiem zrobic. musze przyznac ze stracilem zainteresowanie
                        dla tworczosci adasia w okolicach 2005. mial wtedy serie takich wizjonerskich
                        artykulow w gw. duzo slow i erudycji. niewatpliwie wybitna oglada intelektualna.
                        ale brak bylo tego co jest sola tworczego pisania: uchwycenia istoty rzeczy.
                        energii intelektualnej. podazania za zmieniajaca sie rzeczywistoscia lub nawet
                        wyprzedzanie jej. no ale ja sie nie dziwie. mial tak duzy wplyw intelektualny na
                        polska polityke az do okolo 2002 roku ze teraz scigaja go stare bledy i
                        przytlaczaja dokonania. to sprawia ze przestal byc interesujacy
                        • remez2 Re: nie 03.11.08, 23:24
                          > to sprawia ze przestal byc interesujacy
                          De gustibus ...
                          • bush_w_wodzie Re: nie 03.11.08, 23:25
                            remez2 napisał:

                            > > to sprawia ze przestal byc interesujacy

                            > De gustibus ...

                            sie wie
                            • remez2 Re: nie 03.11.08, 23:26
                              > sie wie
                              Ba. :-)
                        • paczula8 Re: nie 04.11.08, 00:35
                          > ale brak bylo tego co jest sola tworczego pisania: uchwycenia
                          > istoty rzeczy. energii intelektualnej. podazania za zmieniajaca
                          > sie rzeczywistoscia lub nawet wyprzedzanie jej.

                          uchwyciłeś istotę rzeczy :)



                          > mial tak duzy wplyw intelektualny na
                          > polska polityke az do okolo 2002 roku ze teraz scigaja go stare
                          bledy i
                          > przytlaczaja dokonania. to sprawia ze przestal byc interesujacy

                          wręcz przeciwnie, jest bardzo interesujący ... własnie dlatego, ze
                          miał tak duzy wpływ na polską politykę.
                          • bush_w_wodzie Re: nie 04.11.08, 00:56
                            paczula8 napisała:

                            > > ale brak bylo tego co jest sola tworczego pisania: uchwycenia
                            > > istoty rzeczy. energii intelektualnej. podazania za zmieniajaca
                            > > sie rzeczywistoscia lub nawet wyprzedzanie jej.
                            >
                            > uchwyciłeś istotę rzeczy :)
                            >


                            dziekuje. prosze jak dobrze jest uzyskac nalezyty dystans do wywiadu


                            >
                            >
                            > > mial tak duzy wplyw intelektualny na
                            > > polska polityke az do okolo 2002 roku ze teraz scigaja go stare
                            > bledy i
                            > > przytlaczaja dokonania. to sprawia ze przestal byc interesujacy
                            >
                            > wręcz przeciwnie, jest bardzo interesujący ... własnie dlatego, ze
                            > miał tak duzy wpływ na polską politykę.
                            >
                            >

                            jesli kogos bardziej interesuje przeszlosc niz jakze intrygujaca przyszlosc
                            (zbieznosc z pewnym znanym haslem wyborczym jest tylko powierzchowna)
                            • paczula8 Re: nie 04.11.08, 01:01
                              > jesli kogos bardziej interesuje przeszlosc niz jakze intrygujaca
                              przyszlosc
                              > (zbieznosc z pewnym znanym haslem wyborczym jest tylko
                              powierzchowna)

                              przyszłośc (ta jakże interesujaca również) nie jest oderwana od
                              przeszłosci. Skończył się jakis okres w historii Polski => warto
                              byłoby go poddać ocenie. Ty tak nie uważasz?
                              • bush_w_wodzie Re: nie 04.11.08, 09:39
                                paczula8 napisała:

                                > > jesli kogos bardziej interesuje przeszlosc niz jakze intrygujaca
                                > przyszlosc
                                > > (zbieznosc z pewnym znanym haslem wyborczym jest tylko
                                > powierzchowna)
                                >
                                > przyszłośc (ta jakże interesujaca również) nie jest oderwana od
                                > przeszłosci. Skończył się jakis okres w historii Polski => warto
                                > byłoby go poddać ocenie. Ty tak nie uważasz?
                                >

                                uwazam. wiec juz dawno poddalem.
                                a ty sobie jeszcze nie wyrobilas zdania?
                                cos mi sie zdaje ze jednak tak... ;)
                                • paczula8 Re: nie 04.11.08, 09:59
                                  bush_w_wodzie napisał:

                                  > paczula8 napisała:
                                  >
                                  > > > jesli kogos bardziej interesuje przeszlosc niz jakze
                                  intrygujaca
                                  > > przyszlosc
                                  > > > (zbieznosc z pewnym znanym haslem wyborczym jest tylko
                                  > > powierzchowna)
                                  > >
                                  > > przyszłośc (ta jakże interesujaca również) nie jest oderwana od
                                  > > przeszłosci. Skończył się jakis okres w historii Polski => warto
                                  > > byłoby go poddać ocenie. Ty tak nie uważasz?
                                  > >
                                  >
                                  > uwazam. wiec juz dawno poddalem.
                                  > a ty sobie jeszcze nie wyrobilas zdania?
                                  > cos mi sie zdaje ze jednak tak... ;)

                                  rzeczywiście, chyba mam juz wyrobiony pogląd ... pomógł mi w tym
                                  aktywny udział w forumowych dyskusjach :)

                                  może nie uwierzysz, ale ja też chłonęłam kiedyś Michnika
                                  bezkrytycznie.
                                  • remez2 Re: nie 04.11.08, 10:02
                                    > może nie uwierzysz, ale ja też chłonęłam kiedyś Michnika
                                    > b e z k r y t y c z n i e.
                                    Bardzo kiepska samorekomendacja.
                                    • paczula8 Re: nie 04.11.08, 10:04
                                      nigdy nie twierdziłam , ze jestem doskonała ... ale ja pracuję nad
                                      sobą, a Ty?
                                      • remez2 Re: nie 04.11.08, 10:11
                                        paczula8 napisała:

                                        > nigdy nie twierdziłam , ze jestem doskonała ... ale ja pracuję nad
                                        > sobą, a Ty?
                                        Ponieważ moje warunki fizyczne n i g d y nie pozwolą mi na pokonanie na ringu
                                        E. Holyfielda, nie trenuję boksu. :-(
                                        • bush_w_wodzie Re: nie 04.11.08, 10:12
                                          remez2 napisał:

                                          > paczula8 napisała:
                                          >
                                          > > nigdy nie twierdziłam , ze jestem doskonała ... ale ja pracuję nad
                                          > > sobą, a Ty?
                                          > Ponieważ moje warunki fizyczne n i g d y nie pozwolą mi na pokonanie na ringu
                                          > E. Holyfielda, nie trenuję boksu. :-(


                                          no to moze chociaz strzelectwo? ;)
                                          • remez2 Re: nie 04.11.08, 10:14
                                            > no to moze chociaz strzelectwo? ;)
                                            Napisałem - na ringu. :-)
                                            • bush_w_wodzie Re: nie 04.11.08, 10:21
                                              remez2 napisał:

                                              > > no to moze chociaz strzelectwo? ;)

                                              > Napisałem - na ringu. :-)

                                              my mistake.

                                              tylko ze zarowno ta filozofia jak i to pytanie sa wadliwe.

                                              po pierwsze: praktycznie w kazdej dziedzinie ludzkiej aktywnosci znajdziesz
                                              kogos kto ma lepszy potencjal lub wyniki. czy wobec tego nalezy zaniechac prob
                                              doskonalenia sie i rozwoju?

                                              po drugie: kto wie? moze nie pokonasz tysona ale na sasiada - starczy?

                                              po trzecie: nawet jesli nie pokonasz tysona to trenujac boks mozesz zyskac
                                              tezyzne fizyczna i charakterystyczna gracje ;)
                                              • remez2 Re: nie 04.11.08, 10:37
                                                > po pierwsze: praktycznie w kazdej dziedzinie ludzkiej aktywnosci znajdziesz
                                                > kogos kto ma lepszy potencjal lub wyniki. czy wobec tego nalezy zaniechac prob
                                                > doskonalenia sie i rozwoju?
                                                Absolutnie nie.
                                                > po drugie: kto wie? moze nie pokonasz tysona ale na sasiada - starczy?
                                                Brzydzę się przemocą.
                                                > po trzecie: nawet jesli nie pokonasz tysona to trenujac boks mozesz zyskac
                                                > tezyzne fizyczna i charakterystyczna gracje ;)
                                                Oraz wiele cech właściwych zawodowym bokserom.
                                                Rzecz w tym (moim zdaniem) aby nie poświęcać czasu i wysiłku na sprawy, które są poza moim zasięgiem. ;-)
                                                • bush_w_wodzie Re: nie 04.11.08, 10:51
                                                  remez2 napisał:

                                                  > > po pierwsze: praktycznie w kazdej dziedzinie ludzkiej
                                                  > > aktywnosci znajdziesz kogos kto ma lepszy potencjal lub
                                                  > > wyniki. czy wobec tego nalezy zaniechac prob
                                                  > > doskonalenia sie i rozwoju?

                                                  > Absolutnie nie.

                                                  no wlasnie. wiec czemu mial sluzyc ten passus o bokserach?


                                                  > > po drugie: kto wie? moze nie pokonasz tysona ale na sasiada - starczy?
                                                  > Brzydzę się przemocą.


                                                  no - to jest uczciwy argument. ale przeciez dyskusjami sie nie brzydzisz


                                                  > > po trzecie: nawet jesli nie pokonasz tysona to trenujac
                                                  > > boks mozesz zyskac tezyzne fizyczna i charakterystyczna
                                                  > > gracje ;)

                                                  > Oraz wiele cech właściwych zawodowym bokserom.

                                                  nie bierzmy tej analogii zbyt doslownie


                                                  > Rzecz w tym (moim zdaniem) aby nie poświęcać czasu i wysiłku
                                                  > na sprawy, które są poza moim zasięgiem. ;-)

                                                  no i zatoczylismy kolo. bo przeciez to o rozwoj (i rozrywke) chodzi a nie o to
                                                  zeby pobic holyfielda
                                                  • remez2 Re: nie 04.11.08, 11:00
                                                    > ale przeciez dyskusjami sie nie brzydzisz
                                                    Dyskusjami - nie. Pyskówkami - tak.
                                                    > nie bierzmy tej analogii zbyt doslownie
                                                    Nie mówmy również o obecnych chyba, że dobrze. ;-)
                                                    > no i zatoczylismy kolo. bo przeciez to o rozwoj (i rozrywke) chodzi a nie o to
                                                    > zeby pobic holyfielda
                                                    I znowu masz rację. Tylko, że ja dla rozrywki pływam i gram w tenisa a dla rozwoju czytam i rozmawiam z mądrzejszymi od siebie. I staram sie nie wygłaszać sądów ex cathedra. To taka moja ułomność. pozdro
                                        • paczula8 Re: nie 04.11.08, 10:14
                                          to może chociaż popracuj nad samodzielnym myśleniem.
                                          • remez2 Re: nie 04.11.08, 10:17
                                            paczula8 napisała:

                                            > to może chociaż popracuj nad samodzielnym myśleniem.
                                            Jak zwykle kulą w płot.
                                            To ja napisałem - "może nie uwierzysz, ale ja też chłonęłam kiedyś Michnika
                                            bezkrytycznie"?
                                            • paczula8 Re: nie 04.11.08, 10:31
                                              remez2 napisał:

                                              > paczula8 napisała:
                                              >
                                              > > to może chociaż popracuj nad samodzielnym myśleniem.
                                              > Jak zwykle kulą w płot.
                                              > To ja napisałem - "może nie uwierzysz, ale ja też chłonęłam kiedyś
                                              Michnika
                                              > bezkrytycznie"?

                                              ja napisałam ... gdybys Ty taki tekst napisał byłoby to kłamstwo, bo
                                              Ty Michnika bezkrytycznie chłoniesz do tej pory ...
                                              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=86768329&a=86771096
                                              • remez2 Re: nie 04.11.08, 10:42
                                                > ja napisałam ... gdybys Ty taki tekst napisał byłoby to kłamstwo, bo
                                                > Ty Michnika bezkrytycznie chłoniesz do tej pory ...
                                                Z faktu, że napisałem "Panie Adamie M. - chapeau bas!" wyprowadziłaś taki
                                                wniosek? Prześcignęłaś doktoranta, piszącego rozprawę na temat pchły. :-)
                                                • paczula8 Re: nie 04.11.08, 10:54
                                                  remez2 napisał:

                                                  > > ja napisałam ... gdybys Ty taki tekst napisał byłoby to
                                                  kłamstwo, bo
                                                  > > Ty Michnika bezkrytycznie chłoniesz do tej pory ...
                                                  > Z faktu, że napisałem "Panie Adamie M. - chapeau bas!"
                                                  wyprowadziłaś taki
                                                  > wniosek?

                                                  nie tylko z tego. zdarza mi sie czytac Twoje posty ...
                                                  i na tym proponuje skończyc tę rozmowę, sam widzisz, ze prowadzi na
                                                  manowce.
                                                  • remez2 Re: nie 04.11.08, 11:11
                                                    paczula8 napisała:



                                                    > nie tylko z tego. zdarza mi sie czytac Twoje posty ...
                                                    Na temat Adama M. wczoraj zabrałem głos na forum (chyba) pierwszy raz.
                                                    > i na tym proponuje skończyc tę rozmowę, sam widzisz, ze prowadzi na
                                                    > manowce.
                                                    Chętnie. Ja na wymianie poglądów zwykle tracę.
                                                    >
                                                    >
                                                    >
                                            • 1normalnyczlowiek nie...ma o co się spierać :) 04.11.08, 10:32
                                              remez2 napisał: To ja napisałem - "może nie uwierzysz, ale ja też chłonęłam
                                              kiedyś Michnika bezkrytycznie"?

                                              ---> Na GW i Michniku przejechało się prawie całe pokolenie - i jest to
                                              pokolenie stracone. Nielicznym udało się uwolnić z więzów solidarności grupowej
                                              ... solidarności we wspólnym udawaniu, że zgadzają się z opisem i interpretacją
                                              rzeczywistości, serwowaną przez Michnika i GW. Ci, którzy mieli możliwość i
                                              potrafili konfrontować na bieżąco wydarzenia, szybko nabrali dystansu.
                                              • scoutek Re: nie...ma o co się spierać :) 04.11.08, 10:41
                                                1normalnyczlowiek napisał:
                                                > ---> Na GW i Michniku przejechało się prawie całe pokolenie - i jest to
                                                > pokolenie stracone

                                                hahahahaha
                                                swietna teoria tylko szkoda, ze nieprawdziwa
                                                widziales program to widzailes sonde sms, w pistv az tylu, ktorych przekonuja
                                                argumenty Adama Michnika
                                                to niepojete, naprawde nie jest tak zle z ta Polska
                                                • 1normalnyczlowiek nie...ma o co się spierać :) 04.11.08, 10:49
                                                  scoutek napisała: hahahahaha
                                                  swietna teoria tylko szkoda, ze nieprawdziwa
                                                  widziales program to widzailes sonde sms,

                                                  ---> Czy ja wyżej napisałem, że to "stracone pokolenie" wyjechało z kraju, albo że wymarło? Nie, ono jest i swoim - jak widać po sondzie - brakiem umiejętności samodzielnego myślenia, kierując się owczym pędem, nadal utwierdza się w wykreowanym przez Michnika i GW obrazie rzeczywistości ... obrazie dla rzeczywistości. :)))
                                              • remez2 Re: nie...ma o co się spierać :) 04.11.08, 10:45
                                                Spór, jeżeli tak to nazwiemy, idzie o to, że ja uważam, iż każdy powinien grać w
                                                swojej lidze. Nie rozmawiamy o tym czy i gdzie Adam M. ma rację.
                                                • 1normalnyczlowiek Dobrze jest się spierać...nawet gdy nie ma o co :) 04.11.08, 10:58
                                                  remez2 napisał: Spór, jeżeli tak to nazwiemy, idzie o to, że ja uważam, iż
                                                  każdy powinien grać w swojej lidze.

                                                  ---> ... gdy z pozoru nie ma o co.
                                                  A ligi, jak to ligi, są różne. Jeśli to ekstraklasa, to warto się trzymać tej
                                                  samej, ale jeśli to liga podwórkowa preferująca kopanie po kostkach, to warto
                                                  się zastanowić, w którym momencie z nią się rozstać. :)
                                                  • remez2 Re: Dobrze jest się spierać...nawet gdy nie ma o 04.11.08, 11:07
                                                    > A ligi, jak to ligi, są różne. Jeśli to ekstraklasa, to warto się trzymać tej
                                                    > samej, ale jeśli to liga podwórkowa preferująca kopanie po kostkach, to warto
                                                    > się zastanowić, w którym momencie z nią się rozstać. :)
                                                    Bardzo dobry przykład. Jeden mały drobiazg - w każdej lidze jest inny poziom i
                                                    potrzebne są inne kwalifikacje. :-)
                                  • bush_w_wodzie Re: nie 04.11.08, 10:10
                                    paczula8 napisała:


                                    > > > warto
                                    > > > byłoby go poddać ocenie. Ty tak nie uważasz?
                                    > > >
                                    > >
                                    > > uwazam. wiec juz dawno poddalem.
                                    > > a ty sobie jeszcze nie wyrobilas zdania?
                                    > > cos mi sie zdaje ze jednak tak... ;)
                                    >
                                    > rzeczywiście, chyba mam juz wyrobiony pogląd ... pomógł mi w tym
                                    > aktywny udział w forumowych dyskusjach :)
                                    >

                                    zdolalas sie przekonac do swoich racji? ;)

                                    >
                                    > może nie uwierzysz, ale ja też chłonęłam kiedyś Michnika
                                    > bezkrytycznie.
                                    >

                                    alez dlaczego mialbym nie wierzyc. to bardzo spojne.
                                    bezkrytyczny entuzjazm -> rozczarowanie -> niechec

                                    ja do adasia w sumie nie mam zastrzezen. zaluje tylko ze prawica nie
                                    wygenerowala czlowieka tego formatu intelektualnego ktory potrafilby sprostac
                                    jakosci mysli politycznej i jej prezentacji adamowi michnikowi. bo nie watpie (i
                                    w sumie nigdy nie watpilem) ze w sporze prawicy z adamem michnikiem to prawica
                                    ma racje w kilku istotnych punktach. tylko jest zbyt niedojrzala intelektualnie
                                    by oddzielic istote rzeczy od kompleksikow i drobnych zawistek i nadac swojemu
                                    stanowisku odpowiednia glebie
                                    • paczula8 Re: nie 04.11.08, 10:25
                                      bush_w_wodzie napisał:

                                      > paczula8 napisała:
                                      >
                                      >
                                      > > > > warto
                                      > > > > byłoby go poddać ocenie. Ty tak nie uważasz?
                                      > > > >
                                      > > >
                                      > > > uwazam. wiec juz dawno poddalem.
                                      > > > a ty sobie jeszcze nie wyrobilas zdania?
                                      > > > cos mi sie zdaje ze jednak tak... ;)
                                      > >
                                      > > rzeczywiście, chyba mam juz wyrobiony pogląd ... pomógł mi w tym
                                      > > aktywny udział w forumowych dyskusjach :)
                                      > >
                                      >
                                      > zdolalas sie przekonac do swoich racji? ;)

                                      nigdy nie miałam tak skrystalizowanych poglądów jak obecnie ...


                                      > > może nie uwierzysz, ale ja też chłonęłam kiedyś Michnika
                                      > > bezkrytycznie.
                                      > >
                                      >
                                      > alez dlaczego mialbym nie wierzyc. to bardzo spojne.
                                      > bezkrytyczny entuzjazm -> rozczarowanie -> niechec

                                      tak, to przykre, kiedy osoba, która kochamy, jest dla nas
                                      autorytetem, okazuje się byc intelektualnym oszustem i hipokrytą.
                                      To co napisałam jestem w stanie uzasadnić.



                                      >
                                      > ja do adasia w sumie nie mam zastrzezen. zaluje tylko ze prawica
                                      nie
                                      > wygenerowala czlowieka tego formatu intelektualnego ktory
                                      potrafilby sprostac
                                      > jakosci mysli politycznej i jej prezentacji adamowi michnikowi. bo
                                      nie watpie (
                                      > i
                                      > w sumie nigdy nie watpilem) ze w sporze prawicy z adamem
                                      michnikiem to prawica
                                      > ma racje w kilku istotnych punktach.

                                      chyba słabo czytujesz Michnika i jego wyznawców ... prawica jest
                                      niegodna by być przeciwnikiem w sporze z tym panem.


                                      > tylko jest zbyt niedojrzala intelektualnie
                                      > by oddzielic istote rzeczy od kompleksikow i drobnych zawistek i
                                      nadac swojemu
                                      > stanowisku odpowiednia glebie

                                      żeby nie brnąć w mało istotny (w tej chwili) spór, pozowstawię to
                                      bez komentarza :)


                                      • bush_w_wodzie Re: nie 04.11.08, 10:34
                                        paczula8 napisała:

                                        > >
                                        > > zdolalas sie przekonac do swoich racji? ;)
                                        >
                                        > nigdy nie miałam tak skrystalizowanych poglądów jak obecnie ...
                                        >

                                        nawet wtedy gdy chlonelas adama michnika bezkrytycznie? ;)

                                        >
                                        > > > może nie uwierzysz, ale ja też chłonęłam kiedyś Michnika
                                        > > > bezkrytycznie.
                                        > > >
                                        > >
                                        > > alez dlaczego mialbym nie wierzyc. to bardzo spojne.
                                        > > bezkrytyczny entuzjazm -> rozczarowanie -> niechec
                                        >
                                        > tak, to przykre, kiedy osoba, która kochamy, jest dla nas
                                        > autorytetem, okazuje się byc intelektualnym oszustem i hipokrytą.
                                        > To co napisałam jestem w stanie uzasadnić.
                                        >

                                        alez to sa sprawy tak osobiste i bolesne ze uznalbym za nietakt prosbe o
                                        uzasadnienie


                                        >
                                        >
                                        > >
                                        > > ja do adasia w sumie nie mam zastrzezen. zaluje tylko ze prawica
                                        > nie
                                        > > wygenerowala czlowieka tego formatu intelektualnego ktory
                                        > potrafilby sprostac
                                        > > jakosci mysli politycznej i jej prezentacji adamowi michnikowi. bo
                                        > nie watpie (
                                        > > i
                                        > > w sumie nigdy nie watpilem) ze w sporze prawicy z adamem
                                        > michnikiem to prawica
                                        > > ma racje w kilku istotnych punktach.
                                        >
                                        > chyba słabo czytujesz Michnika i jego wyznawców ... prawica jest
                                        > niegodna by być przeciwnikiem w sporze z tym panem.
                                        >

                                        nie wiem - byc moze. ale to nie jest istotne. spor moze sie toczyc niezaleznie
                                        od tego co oswiadczaja spierajacy sie. to moze byc spor nie bezposrtedni ale
                                        korespondencyjny. walka idei i pogladow


                                        >
                                        > > tylko jest zbyt niedojrzala intelektualnie
                                        > > by oddzielic istote rzeczy od kompleksikow i drobnych zawistek i
                                        > nadac swojemu
                                        > > stanowisku odpowiednia glebie
                                        >
                                        > żeby nie brnąć w mało istotny (w tej chwili) spór, pozowstawię to
                                        > bez komentarza :)
                                        >

                                        zgoda. z tymze to bylo akurat napisane z sympatia dla prawicy. wyraznie
                                        oddzielilem ocene reprezentowanych racji od oceny jakosci prezentacji. czyli
                                        tresc od formy
                                    • woda.woda Otóż to, Bushu. 04.11.08, 10:59
                                      zaluje tylko ze prawica nie
                                      > wygenerowala czlowieka tego formatu intelektualnego ktory
                                      potrafilby sprostac
                                      > jakosci mysli politycznej i jej prezentacji adamowi michnikowi

                                      Jedyny interesujący spór między Adamem Michnikiem a prawicą w
                                      osobie księdza Tischnera można przeczytać w książce "Między Panem i
                                      Plebanem" - ale kiedy to było, a i ile nowych spraw narosło.
                                      Niestety, szkoda, że nikt nie wyrósł w miejscu księdza Profesora.
                                    • paczula8 Re: nie 04.11.08, 11:04
                                      bush_w_wodzie napisał:

                                      > paczula8 napisała:
                                      >
                                      > > >
                                      > > > zdolalas sie przekonac do swoich racji? ;)
                                      > >
                                      > > nigdy nie miałam tak skrystalizowanych poglądów jak obecnie ...
                                      > >
                                      >
                                      > nawet wtedy gdy chlonelas adama michnika bezkrytycznie? ;)

                                      szczególnie wtedy, gdy bardziej czułam niz wiedziałam :)


                                      > > > alez dlaczego mialbym nie wierzyc. to bardzo spojne.
                                      > > > bezkrytyczny entuzjazm -> rozczarowanie -> niechec
                                      > >
                                      > > tak, to przykre, kiedy osoba, która kochamy, jest dla nas
                                      > > autorytetem, okazuje się byc intelektualnym oszustem i hipokrytą.
                                      > > To co napisałam jestem w stanie uzasadnić.
                                      > >
                                      >
                                      > alez to sa sprawy tak osobiste i bolesne ze uznalbym za nietakt
                                      prosbe o
                                      > uzasadnienie

                                      bez przesady:) nie znam Michnika osobiście ... w mojej świadomości
                                      pojawił się w 89 roku, nb o Kuroniu wiedziałam już w latach 80-
                                      tych ... w III RP gwiazda Kuronia bladła, odwrotnie niż gwiazda
                                      Michnika.


                                      > > > ja do adasia w sumie nie mam zastrzezen. zaluje tylko ze
                                      prawica
                                      > > nie
                                      > > > wygenerowala czlowieka tego formatu intelektualnego ktory
                                      > > potrafilby sprostac
                                      > > > jakosci mysli politycznej i jej prezentacji adamowi
                                      michnikowi. bo
                                      > > nie watpie (
                                      > > > i
                                      > > > w sumie nigdy nie watpilem) ze w sporze prawicy z adamem
                                      > > michnikiem to prawica
                                      > > > ma racje w kilku istotnych punktach.
                                      > >
                                      > > chyba słabo czytujesz Michnika i jego wyznawców ... prawica jest
                                      > > niegodna by być przeciwnikiem w sporze z tym panem.
                                      > >
                                      >
                                      > nie wiem - byc moze. ale to nie jest istotne. spor moze sie toczyc
                                      niezaleznie
                                      > od tego co oswiadczaja spierajacy sie. to moze byc spor nie
                                      bezposrtedni ale
                                      > korespondencyjny. walka idei i pogladow

                                      toteż trwa ... festiwal niechęci. a mnie się marzy rozmowa :)



                                      > zgoda. z tymze to bylo akurat napisane z sympatia dla prawicy.
                                      wyraznie
                                      > oddzielilem ocene reprezentowanych racji od oceny jakosci
                                      prezentacji. czyli
                                      > tresc od formy

                                      forma rzecz gustu, o treści rozmawiamy w innych wątkach ... jest
                                      ok :)


                                      a nawiązując do tego co napisała woda.woda :
                                      "Jedyny interesujący spór między Adamem Michnikiem a prawicą w
                                      osobie księdza Tischnera można przeczytać w książce "Między Panem i
                                      Plebanem" - ale kiedy to było, a i ile nowych spraw narosło.
                                      Niestety, szkoda, że nikt nie wyrósł w miejscu księdza Profesora."

                                      - protestuję przeciwko koncesjonowaniu dziennikarzy, prawicy,
                                      opozycji ... !
                      • taziuta Re: nie 03.11.08, 23:07
                        paczula8 napisała:

                        > ... szczerze mówiąc miałam nadzieję, że chociaż słowem wspomni o
                        > rządach PO, a tu nic ...

                        Odpowiadał na pytania. Lis nie pytał o PO...
                        • paczula8 Re: nie 04.11.08, 00:40
                          taziuta napisał:

                          > paczula8 napisała:
                          >
                          > > ... szczerze mówiąc miałam nadzieję, że chociaż słowem wspomni o
                          > > rządach PO, a tu nic ...
                          >
                          > Odpowiadał na pytania. Lis nie pytał o PO...

                          Tak, tez o tym pisałam. Michnik wypadł kiepsko, a Lis jeszcze
                          gorzej. Ale po Lisie juz od dawna niczego dobrego się nie spodziewam.
                          • warczacy_z_wilkami aż żal cię czytać paczula 04.11.08, 03:07
                            równasz poziomem do kiki i normalsa. Zawsze ci mówiłem , że masz trudności w
                            rozumieniu tekstu, ale jak czytam jak rozumiesz słowo mówione to zaryzykuje i
                            odeśle cię do pisanego. Przeczytaj na spokojnie
                            wyborcza.pl/1,93057,5880151,Michnik_u_Lisa__W_Polsce_nawet_zmiany_na_lepsze_sa.html
                            • paczula8 dzięki za tekst 04.11.08, 08:57
                              wyborcza.pl/1,93057,5880151,Michnik_u_Lisa__W_Polsce_nawet_zmiany_na_lepsze_sa.html

                              po pobieżnym przejrzeniu tekstu widze, że oceniłam Lisa zbyt
                              surowo ... zadał kilka ciekawych pytań, szkoda tylko , ze ich nie
                              pociągnał ...

                              co do Michnika ... powiem krótko: "król jest nagi".
            • masuma Re: Michnik ... przeidywalny do bólu :/ 03.11.08, 22:25
              Hunwejbin, to bezkrytyczny wyznawca czegoś.
              A co do braku komentarzy ad personam pani paczuli, to... pozostawiam bez
              komentarza. Wystarczy prześledzić wątki
              • bush_w_wodzie Re: Michnik ... przeidywalny do bólu :/ 03.11.08, 22:36
                masuma napisał:

                > Hunwejbin, to bezkrytyczny wyznawca czegoś.

                az sprawdzilem z ciekawosci:

                pl.wikipedia.org/wiki/Hunwejbin
                >>
                Hunwejbini albo Czerwona Gwardia — komunistyczna organizacja młodzieżowa
                działająca w Chinach podczas rewolucji kulturalnej, w latach 1966-1968.
                Podobnych organizacji powstawało wówczas wiele, ale Czerwona Gwardia była
                najbardziej wpływowa. Dziś określenie hunwejbin jest używane na określenie
                członków wszystkich z nich.

                Chociaż według propagandy hunwejbini mieli się zajmować prowadzeniem rewolucji,
                to w rzeczywistości wykorzystywani byli do wewnątrzpartyjnych rozgrywek między
                liderami chińskiej partii komunistycznej. Czerwona Gwardia pozostawała pod
                rozkazami przewodniczącego partii Mao Zedonga. Popełniały liczne okrucieństwa,
                torturując, przetrzymują, poniżając, a niekiedy zabijając ludzi uznanych za
                "wrogów ludu", do których zaliczano przede wszystkim nieliczną chińską inteligencję.

                W drugim okresie rewolucji, kiedy hunwejbini zaczęli wymykać się spod kontroli,
                Mao wprowadził do uczelni, urzędów i zakładów pracy wojsko. Najbardziej krewkich
                liderów hunwejbinów stracono, a dziesiątki tysięcy członków zesłano na wieś,
                żeby "uczyli się pracy od chłopów".
                <<

                faktycznie nie pasuje do mojej hipotezy


                > A co do braku komentarzy ad personam pani paczuli, to...
                > pozostawiam bez komentarza.


                no tak. hunwejbinka to sa nie tylko komentarze ad personam ale i tortury! no ale
                zakladajac brak mozliwosci zdalnego fizycznego torturowania anonimowych
                forumowiczow - to pozostaje chyba wylacznie torturowanie intelektualne. rozumiem
                ze komentarze ad personam i bardzo silne przekonania sa jakimis wyroznikami po
                ktorych mozna rozpoznac hunwejbina lub hunwejbinke?


                > Wystarczy prześledzić wątki

                no mnie akurat ten watek wpadl w oko
                • masuma Re: Michnik ... przeidywalny do bólu :/ 03.11.08, 22:38
                  Nie bądźmy tacy dosłowni:-))
                  Hunwejbin, to żołnierz pierwszej linii :-))
                  • wikul Re: Michnik ... przeidywalny do bólu :/ 03.11.08, 22:43
                    masuma napisał:

                    > Nie bądźmy tacy dosłowni:-))
                    > Hunwejbin, to żołnierz pierwszej linii :-))


                    Bojowiec, bezgranicznie oddany swemu przywódcy.
                    W tym sensie kikoo102 jak najbardziej jest pisowska hunwejbinką,
                    gotową oddać wszystko (np.dobre imię) za swego wodza.
                  • bush_w_wodzie Re: Michnik ... przeidywalny do bólu :/ 03.11.08, 22:47
                    masuma napisał:

                    > Nie bądźmy tacy dosłowni:-))
                    > Hunwejbin, to żołnierz pierwszej linii :-))


                    no to mnie uspokoiles. przynajmniej tortury beda nam oszczedzone...
                    prawdopodobnie... ale ale... czy zauwazyles na forum jeszcze jakich hunwejbinow
                    lub hunwejbinki? bo doslownie nie doslownie ale jednak ostroznosci nigdy nie za
                    wiele
                    • masuma Re: Michnik ... przeidywalny do bólu :/ 04.11.08, 00:44
                      Tu każdy buszuje na własną odpowiedzialnośc :-))
      • saxo.grammaticus Re: Michnik ... przeidywalny do bólu :/ 03.11.08, 22:10
        > pluje na Kaczyńskich ... zupełnie jak gdyby PiS nadal rządził ...

        A odkąd to PiS musi rządzić, aby obywatel tego kraju mógł się krytycznie wypowiedzieć o Kaczyńskich (choćby ich opluć)? Nie widzę związku.
        • paczula8 Re: Michnik ... przeidywalny do bólu :/ 03.11.08, 22:14
          saxo.grammaticus napisał:

          > > pluje na Kaczyńskich ... zupełnie jak gdyby PiS nadal rządził ...
          >
          > A odkąd to PiS musi rządzić, aby obywatel tego kraju mógł się krytycznie wypowi
          > edzieć o Kaczyńskich (choćby ich opluć)? Nie widzę związku.


          Co Michnik sadzi o Kaczyńskich to ja wiem, mnie interesuje jego zdanie na temat
          III RP ... liczyłam na jakąś debatę, a nie obgadywanie nieobecnych (teraz mówi
          o Zybertowiczu):/
          • xenocide Teraz broni Maleszki 03.11.08, 22:20
            paczula8 napisała:


            > Co Michnik sadzi o Kaczyńskich to ja wiem, mnie interesuje jego zdanie na temat
            > III RP ... liczyłam na jakąś debatę, a nie obgadywanie nieobecnych (teraz mówi
            > o Zybertowiczu):/
            >
            I juz wszyscy wiedza po ktorej stronie stoi i dlaczego tak opluwa IPN.
            • odrzutek.wyrzutek Broni Maleszki ? 03.11.08, 22:41
              Tym, że go nie zabił?
              • xenocide Re: Broni Maleszki ? 03.11.08, 22:42
                odrzutek.wyrzutek napisał:

                > Tym, że go nie zabił?

                Ale czy musial mu pomagac ?
                • odrzutek.wyrzutek Re: Broni Maleszki ? 03.11.08, 23:34
                  To znaczy powinien go zwolnić z pracy? Wyrzucić na ulicę?
                  Jeśli tak, to nikt potem nie powinien Maleszki zatrudnić, boi też by
                  mu pomagał. Więc powiedz mi co takiego powinien zrobić Michnik z
                  Maleszką. Pamiętaj, że musi to być coś takiego, co musieliby
                  zastosować potem wobec niego inni ludzie, żebyś do nich też nie miał
                  potem pretensji, że pomogli Maleszce.
    • masuma Dranie manipulują wynikami! 03.11.08, 22:08
      Na pierwszy sms dostałem potwierdzenie, na następne Nie dostałem!
      Blokują opinie na TAK!
      • paralela1 [...] 03.11.08, 22:14
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • 1normalnyczlowiek Nie wymiata,ale zamiata pod dywan... prawdę 03.11.08, 22:12
      odrzutek.wyrzutek napisał: Michnik wymiata u Lisa!
      • kikoo102 Re: Nie wymiata,ale zamiata pod dywan... prawdę 03.11.08, 22:21
        potyka się właśnie na Maleszce....
        • kikoo102 Rokita świetnie go podsumował 03.11.08, 22:27
          Rola Michnika jest ambiwalentna..........
          • wikul Re: Rokita świetnie go podsumował 03.11.08, 22:37
            kikoo102 napisała:

            > Rola Michnika jest ambiwalentna..........


            Ale ty przecież nie wiesz co to znaczy bo wszystkie twoje oceny były
            sprzeczne z tym określeniem. Co za sierota.
            • kikoo102 [...] 03.11.08, 22:40
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • ehehehe Re: Rokita świetnie go podsumował 03.11.08, 22:39
            kikoo102 napisała:

            > Rola Michnika jest ambiwalentna..........

            tak, od frontu jak bożnica a wewnątrz karczmą stoi
    • remez2 Panie Adamie M. - chapeau bas! 03.11.08, 22:37

      • taziuta Czyli szacun i respekt, Panie Adamie M.! :) 03.11.08, 23:29
        remez2 napisał:
        Re: Panie Adamie M. - chapeau bas!

        >
        • paczula8 Re: Czyli szacun i respekt, Panie Adamie M.! :) 04.11.08, 00:43
          a jakieś uzasadnienie? dasz radę?
    • odrzutek.wyrzutek Rozmowa. Tak wyglądała rozmowa. 03.11.08, 22:37
      Dawno nie widziana rzecz.
      Dla Lisa ciut za wysoko, ale to była właśnie rozmowa, także z
      udziałem Rokity. Żeby rozmawiać, trzeba miec wiedzę, wyobraźnie i
      horyzonty.
      Szkoda, że takich rozmów w polskiej polityce już nie ma, za to jest
      plucie, szczucie i niszczenie.
    • kaczy_mozdzek Lis wypadł gorzej niż licho w dialogu z Michnikiem 03.11.08, 22:43
      Płytki, powierzchowny, mizerny.

      Na TVPiS w sam raz.
      • xenocide Re: Lis wypadł gorzej niż licho w dialogu z Michn 03.11.08, 22:44
        kaczy_mozdzek napisał:

        > Płytki, powierzchowny, mizerny.
        >
        > Na TVPiS w sam raz.
        >
        A jak podskoczyl jak Michnik zarzucilm mu ze nie psychoanalitykiem :-)
        • kaczy_mozdzek Re: Lis wypadł gorzej niż licho w dialogu z Michn 03.11.08, 22:53
          Zupełnie zmarnował ten wywiad.
          Pierwszy wywiad po pięciu latach milczenia Lis spieprzył i skopał. Nie dorósł redaktorek do głębokiej rozmowy z mądrym człowiekiem.
          • ehehehe Re: Lis wypadł gorzej niż licho w dialogu z Michn 03.11.08, 22:58
            kaczy_mozdzek napisał:
            Nie dorósł r
            > edaktorek do głębokiej rozmowy z mądrym człowiekiem.

            najważniejsze to zacząć z byle kim
    • goniacy.pielegniarz Re: Michnik wymiata u Lisa! 03.11.08, 22:46
      Tak jak Michnik nic nowego i odkrywczego nie powiedział, tak i część jego fanów,
      jak widać, niewiele się rozwinęła, bo jedyne co potrafi to powtarzać frazesy o
      wspaniałości Michnika, z którą to nie sposób dyskutować.
      • remez2 Re: Michnik wymiata u Lisa! 03.11.08, 22:53
        Postaw zarzut - spróbuję odpowiedzieć.
        Fanem A.M. nie jestem. Doceniam klasę.
        • goniacy.pielegniarz Re: Michnik wymiata u Lisa! 03.11.08, 22:59
          Komu mam stawiać zarzut i po co?
          • remez2 Re: Michnik wymiata u Lisa! 03.11.08, 23:21
            goniacy.pielegniarz napisał:

            > Komu mam stawiać zarzut i po co?
            Czytając Twój poprzedni post zrozumiałem, że masz krytyczną ocenę A.M. i ludzi,
            którzy popierają jego poglądy. Zarzut można postawić nie tylko komuś ale i czemuś.
      • x2468 Re: Michnik wymiata u Lisa! 03.11.08, 22:55
        To podyskutuj.Kto ci zabrania? Co cie wstrzymuje.Brak slow,argumentow nie twoj
        poziom?Zbyt wysoko?
        • goniacy.pielegniarz Re: Michnik wymiata u Lisa! 03.11.08, 23:06
          x2468 napisał:

          > Brak slow,argumentow nie twoj
          > poziom?Zbyt wysoko?


          Mówisz o sobie czy o Michniku, bo już się pogubiłem? Jedyne co wykazałeś, to
          brak zrozumienia tego jednego zdania, które napisałem i w którym w żaden sposób
          nie zaatakowałem samego Michnika tylko pewien żenujący rodzaj klakierstwa.
          Szczególnie że wszystko to ma się niby odbywać w intelektualnych oparach.
      • paczula8 Re: Michnik wymiata u Lisa! 03.11.08, 23:05
        goniacy.pielegniarz napisał:

        > Tak jak Michnik nic nowego i odkrywczego nie powiedział,

        wiesz, gdybym miała bronić Michnika, napisałabym, ze Lis o nic nowego nie zapytał :)

        > tak i część jego fanów,
        > jak widać, niewiele się rozwinęła, bo jedyne co potrafi to powtarzać frazesy o
        > wspaniałości Michnika, z którą to nie sposób dyskutować.

        dokładnie tak
        • goniacy.pielegniarz Re: Michnik wymiata u Lisa! 03.11.08, 23:12
          paczula8 napisała:

          > wiesz, gdybym miała bronić Michnika, napisałabym, ze Lis o nic nowego nie
          zapytał :)


          Bo nie miał, o co zapytać. Wojna polsko-polska wyczerpała już swoje argumenty, a
          to z czym mieliśmy do czynienia za rządów PiSu i jeszcze trochę teraz to tylko
          ostatnie, przedśmiertne stadium i dlatego sięga to już takiego dna. Kończy się
          ten etap historii, choć niektórym ciężko się z nim rozstać, bo to ich tworzy
          politycznie.
          • paczula8 Re: Michnik wymiata u Lisa! 04.11.08, 00:45
            goniacy.pielegniarz napisał:

            > paczula8 napisała:
            >
            > > wiesz, gdybym miała bronić Michnika, napisałabym, ze Lis o nic
            nowego nie
            > zapytał :)
            >
            >
            > Bo nie miał, o co zapytać.

            Ty tak poważnie, czy żartujesz?
            • goniacy.pielegniarz Re: Michnik wymiata u Lisa! 04.11.08, 17:13
              paczula8 napisała:


              > > Bo nie miał, o co zapytać.
              >
              > Ty tak poważnie, czy żartujesz?


              Jeśli uważasz, że dałoby się poprowadzić rozmowę z Michnikiem w taki sposób, że
              wniosłoby to cokolwiek nowego do debaty o epoce polskiej transformacji, którą
              zamykamy, to chyba raczej ja powinienem zapytać:
              Ty tak na poważnie czy żartujesz?
              • paczula8 Re: Michnik wymiata u Lisa! 04.11.08, 17:27
                goniacy.pielegniarz napisał:

                > paczula8 napisała:
                >
                >
                > > > Bo nie miał, o co zapytać.
                > >
                > > Ty tak poważnie, czy żartujesz?
                >
                >
                > Jeśli uważasz, że dałoby się poprowadzić rozmowę z Michnikiem w
                taki sposób, że
                > wniosłoby to cokolwiek nowego do debaty o epoce polskiej
                transformacji, którą
                > zamykamy, to chyba raczej ja powinienem zapytać:
                > Ty tak na poważnie czy żartujesz?

                jestem poważna jak rzadko.
    • woda.woda Niechby nie sznurowali, 03.11.08, 23:05
      > a już na forum kraj powinni jego adwersarze zwyczajnie
      zasznurować
      > gęby na wieki.

      Aby tylko choć raz kiedyś dyskutowali z Adamem Michnikiem
      merytorycznie...
      • odrzutek.wyrzutek Ja tam dziękuję Adamowi Michnikowi za to 03.11.08, 23:12

        że na moment przypomniał właśnie, jak mozna MÓWIĆ o świecie,
        polityce i wizjach. Przed chwilą w "Teraz My" mieliśmy codzienność -
        Palikot darł się na przemian z Wenderlichem na temat sztucznych
        penisów i sztucznych łbów. Najbardziej finezyjna odpowiedź
        Palikota "Dostałem pejcz od Moniki Olejnik, porozmawiam z nią o tym
        bez kamer".

        Przypomniały mi się kapitalne polemiki, wypowiedzi i repliki w
        pierwszym parlamencie po 1989 roku.

        Czyli z Michnikiem mozna się nie zgadzać, ale jakże go brak... :)
    • gdsta Re: Michnik wymiata u Lisa! 03.11.08, 23:05
      Bardzo szkoda, że Lis nie dał rady - ech słabo i szkoda.
      Ten wywiad byłby duzo lepszy gdyby Adam Michnik mówił co chce a Lis nie spłycał
      najdelikatniej ujmując.

      Mnie się dalej marzą w TV wykłady ludzi uznanych za autorytety - bez
      prowadzących, pytających i przeszkadzających. Choćby i co dzień jedna godzina
      dla L.Wałęsy, A.Michnika, ks Dziwisza czy gen. Jaruzelskiego - mamy tylu ludzi
      których warto posłuchać.
      Zamiast mało wnoszących śniadanek polityków i dziennikarzy - wykład autorski.
      Jest tylu mądrych ludzi w Polsce - chętnie bym ich posłuchała.
      Wykłady prof.Kołakowskiego cieszyły się ogromnym powodzeniem. Jestem pewna, że
      stacja teleiwizyjna, która zdecyduje się na taki krok osiągnie wielki sukces.
      Mój pomysł jest taki - osoba zaproszona decyduje o czym i jak mówi.
      Dziś Adam Michnik na pewno dużo ciekawiej by mówił gdyby mu nikt nie
      przeszkadzał.
      • 1normalnyczlowiek We Wrocławiu nikt Michnikowi nie przeszkadzał 03.11.08, 23:11
        gdsta napisała: Ten wywiad byłby duzo lepszy gdyby Adam Michnik mówił co chce a
        Lis nie spłycał najdelikatniej ujmując.
        Mnie się dalej marzą w TV wykłady ludzi uznanych za autorytety - bez
        prowadzących, pytających i przeszkadzających.
        ---> ... a wygadywał jeszcze większe głupoty.

        > Choćby i co dzień jedna godzina dla L.Wałęsy, A.Michnika, ks Dziwisza czy
        gen. Jaruzelskiego - mamy tylu ludzi których warto posłuchać.

        ---> A przedstawicieli drugiej strony, tej opozycyjnej, nie chciałabyś posłuchać?
        • hrabia.mileyski [...] 03.11.08, 23:37
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • remez2 Re: widać na FK, ze ziarno 03.11.08, 23:45
            Kiedy byłem małym chłopcem, zagubił się mój ulubiony pajacyk. Bardzo płakałem.
            Babcia mówiła - "nie płacz, on się odnajdzie". Przeczytałe Twój post i ...
            • hrabia.mileyski Re: widać na FK, ze ziarno 04.11.08, 00:02
              Już nie przeczytasz więcej. Cenzura polityczna była czujna.
              • pisubek [...] 04.11.08, 00:04
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • remez2 Re: widać na FK, ze ziarno 04.11.08, 00:05

                > Już nie przeczytasz więcej. Cenzura polityczna była czujna.
                Jesteś pewien, że polityczna?
                • hrabia.mileyski Re: widać na FK, ze ziarno 04.11.08, 00:08
                  Pytasz, czy polityczna?
                  Powodem usunięcia było oficjalnie "złamanie prawa lub regulaminu".
                  Długo by szukać owego "złamania".
    • koniu150 to że tu siedzimy 04.11.08, 06:17
      zawdzięczamy temu, że system komunistyczny zbankrutował a nie tej świni
      jaruzelskiemu. jeżeli mieliby tylko środki to pozabijaliby wszystkich a tak
      dogadali się i dalej rządzą dzięki takim ludziom jak michnik
      • jdbad Re: to że tu siedzimy 04.11.08, 06:19
        O takich jak ty Adam Michnik też mówił. :(
        • olerwator Re: to że tu siedzimy 04.11.08, 06:28
          "To, że dzisiaj tu siedzimy i możemy rozmawiać bez cenzury to fundamentalna
          zasługa dwóch osób, które stały na czele dwóch skonfliktowanych obozów. Jedną z
          nich jest Lech Wałęsa, drugą generał Jaruzelski. Jeżeli nie doszłoby do
          kompromisu między tymi stronami, kompromisu, który owocował pokojowym demontażem
          dyktatury, to byśmy tak nie rozmawiali - taka jest PRAWDA dzieci, taka jest prawda.
          • 1normalnyczlowiek Taka jest prawda,dziecko, taka... :))) 04.11.08, 10:11
            olerwator napisała: Jedną z nich jest Lech Wałęsa, drugą generał Jaruzelski.
            Jeżeli nie doszłoby do kompromisu między tymi stronami, kompromisu, który
            owocował pokojowym demontażem dyktatury

            ---> Masz, dziecko, na myśli ten "wygenerowany kompromis"??? :)))

            "Powoli sprawy wchodziły w decydujący moment. Można było rozpocząć przygotowania
            do, na razie rysującego się bardzo mgliście,
            Okrągłego Stołu. Opozycja koncesjonowana była już wygenerowana i gotowa na
            daleko idące ustępstwa. W. Jaruzelski z powodzeniem zaczyna realizację polecenia
            M. Gorbaczowa, który po odwiedzeniu Londynu [1984] i rozmowie z M. Thatcher,
            szykując się do objęcia fotela genseka, nakazuje – przepoczwarczenia Peerelu w
            swoiste laboratorium dla pierestrojki."
            piecuch.pl/blog/?p=185
            ---> Może przypomnij mi, co wczoraj albo kiedykolwiek, coś na ten temat
            powiedział Adam Michnik ...
        • koniu150 Re: to że tu siedzimy 04.11.08, 06:38
          ty naiwniaku, myślisz, że komuniści poddaliby się bez walki gdyby nie musieli,
          popatrz na historię
          • jdbad Re: to że tu siedzimy 04.11.08, 06:40
            Bardzo dobrze znam historię i między innymi z tego powodu nie kopię
            się z koniem.
            • koniu150 Re: to że tu siedzimy 04.11.08, 06:46
              komuchy trochę to udowodniły na świecie, (węgry, czechy, polska, chiny itd itd)
              że chętnie dzielą się władzą
    • barnacle.bill.the.sailor Już wstałeś z klęcznika,czy dalej 04.11.08, 08:30
      na kolanach ?...

      ;-P
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka