ajax333
07.11.08, 15:32
Pan prezydent nie zdaje sobie sprawy z własnej,kompromitującej
Polskę,nieporadności językowej i ruchowej na spotkaniach z
politykami państw zachodnich więc rwie się do kolejnych
wyjazdów.Rządowi pozostało wyręczać się nim traktując jak gońca
dostarczającego pisma na spotkania międzynarodowe.Pan prezydent
wolałby występować w roli I sekretarza partii komunistycznej,który
podejmuje wszystkie ważne decyzje,ale odpowiedzialność za nie ponosi
rząd.To se nie wrati,choć bracia nie umieją myśleć winnych
kategoriach niż sekretarz gminny PZPR,gdyż tylko ten poziom
intelektualny i kindersztuby reprezentują.