Gość: babariba
IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl
26.10.03, 12:39
ponieważ kiedyś bratek z IP 'biaman.pl' odgrażał się, że mnie przerobi na zwolennika Rokity, czuje się zobowiązany do opowiedzenia o tym, jak kiedyś jednego bratka przerobiłem. Tryb dokonany jest tu w pełni zasadny.
Przeszło ćwierć wieku temu to było. Po kilku dniach ciężkiej pracy 'na wagonach' stać mnie wreszcie było na zakup pierwszego polskiego kasetowego magnetofonu stereofonicznego. Kolumny zrobiłem sobie własnoręcznie. Do pełni szczęścia gramofonu mi brakowało.
Stary poczciwy 'bratek' mi się trafił. Wystarczyło wymienić ramię na takie, które stereofoniczną wkładkę piezoelektryczną 'trzymało'.
Znakomity był to gramofon. Głównie dlatego, że obroty bardzo stabilnie - żeby nie rzec - dogmatycznie 'trzymał.