buffalo_bill
05.12.08, 21:25
"Prezes PiS podczas debaty zajął się oceną zachowania Stefana
Niesiołowskiego w trakcie przesłuchań SB na początku lat 70. To
bardzo śliska materia – raczej dla historyków niż sejmowych
szermierzy. Trybuna sejmowa – szczególnie w trakcie kipiących od
emocji posiedzeń – jest ostatnim miejscem do tego typu rozważań.
Na łamach “Rzeczpospolitej” wielokrotnie surowo ocenialiśmy
wypowiedzi Stefana Niesiołowskiego. Krytykowaliśmy go za obraźliwe
i nieuczciwe porównania, których używał wobec politycznych
adwersarzy. Dziś nie jesteśmy w stanie zaakceptować tego typu
argumentów Jarosława Kaczyńskiego."
blog.rp.pl/semka/2008/12/04/polityczna-agresja-zaszkodzi-kaczynskiemu/