Dodaj do ulubionych

Fenomen Paradowskiej

IP: *.acn.pl 02.11.03, 11:46
Z jakiego powodu ona taka popularna i uznana?
-mentorska
-najczęściej nie ma racji
-aspiracje gwiazdy
-gada bzdury
-przywołuje innych do porządku
-stroi wiedźmowate miny

I nic nie potrafię w niej znaleźć pozytywnego (jako dziennikarce)
Politykę czytuję z rzadka więc o pisarstwie owej się nie wypowiem,ale z tego
co widzę pisze też średnio.

Pamiętam,że gdy byłam dzieckiem i ona pojawiła się w tv to
myślałam,że .....ona jest pijaczką i bardzo mi się nie podobał jej spośób
mówienia-przekupy.Po latach się przyzywczaiłam,ale wyłapuję tę
przekupowatość. :((
Obserwuj wątek
    • Gość: kpt. Nemo Re: Fenomen Paradowskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.03, 11:58
      Ze względu na to, że wywołuje kontrowersje. Nie wiadomo czy jest bezczelna i
      udaje głupią, czy jest bezczelna i głupia, czy jest tylko głupia i nie zdaje
      sobie sprawy ze swej bezczelności.
      • Gość: sada Re: Fenomen Paradowskiej IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 02.11.03, 15:58
        mam juz jej dosyć. Majcherka - tropiciela- również
    • Gość: Touluse~Lautrec Żaden fenomen IP: *.chello.pl 02.11.03, 16:33
      Po prostu obraca sie we "właściwych" kręgach ( blisko związana z "aparatem"
      Kwacha) - została wylansowana przez J.Baczyńskiego ( swoją drogą sam nie wiem
      dlaczego ). Nie czytuje "Polityki" ale Forum ( ten sam wydawca ) i tam jej na
      szczęście nie uświadczam.Moje odczucia odnośnie jej osoby sa zbieżne z Twoimi.
      Jak słysze jej felietony czasami w PIN FM - to owszem staram się zrozumiec o co
      jej chodzi.Np. w kwestii tzw. afery Rywina - ona twierdzi ,ze nie jest pewna
      czy mamy tu do czynienia z aferą ( sic !!! ) - konstatuje ,ze nie bardzo
      rozumie jaki cel miałby Rywin oraz GTW ? Juz ten fakt ją dyskredytuje -
      konkludując działa mi wyłącznie na nerwy.

      "Krytyk to kwoka , która gdacze , gdy inni znoszą jajka"/Giovanni Guareschi/
      • Gość: babariba Re: Żaden fenomen IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 02.11.03, 17:25
        Odpowiadasz na :
        Gość portalu: Touluse~Lautrec napisał(a):
        Po prostu obraca sie we "właściwych" kręgach ( blisko związana z "aparatem"
        Kwacha)(...)
        **********
        wstępna intuicja wydaje sie iść po właściwej ścieżce. Chodzi o poruszanie się we 'właściwych' kręgach... Natomiast 'diagnoza' niekoniecznie musi być w pełni poprawna... Bo dla poprawy trafności 'diagnozy' trzeba by powiedzieć także o jednym takim wiceministrze spraw wewnętrznych i to broń Boże nie z SLD-owskiego, czy kwachowego nadania.
        Ten czynnik może powodować, że Paradowska może dziś pisać i mówić wszystko co jej menopauza na klawiaturę, lub język przyniesie.
        Albowiem ważniejsze jest (i być może groźniejsze), co Paradowska MOGŁABY - zdaniem 'właściwych' kręgów na różne tematy napisać.
        • Gość: anka Re: Żaden fenomen IP: *.acn.pl 02.11.03, 17:31
          Nie chcę być złośliwa,ale menopauza jest już dla niej wspomnieniem.
          Ona ma z 70 lat,a kobieta przekwita po 50-tce.

          Tak czy inaczej,nie wiem dlaczego występując czy to w programach tv czy
          audycjach radiowych zachowuje się,jakby była damą publicystyki,której cała
          reszta ma słuchać i nie p r z e r y w a ć. (chwileczkę,ja panu nie przerywałam)
          Trudno komuś przerywać JEŻELI SIĘ NIKOMU NIE DAJE DOJŚĆ DO GŁOSU.
          • Gość: Touluse~Lautrec Po prostu stara zrzęda IP: *.chello.pl 02.11.03, 17:55
            Pamiętam ostatnio jej radiowy felieton z PIN FM jak to delektowała sie wynikami
            ankiety "Polityki" i z jakim zachwyceniem odnosiła się do wyniku osiągniete w
            powyższym sondażu Joli K. ani chybi stanie na czele Komitetu Wyborczego Jolki...

            "Koalicja to małążeństwo z rozsądku, które spędza miodowy miesiąc w oddzielnich
            łóżkach" /Jean Marivaux/
            • kataryna.kataryna Re: Po prostu stara zrzęda 02.11.03, 18:17
              Gość portalu: Touluse~Lautrec napisał(a):

              > Pamiętam ostatnio jej radiowy felieton z PIN FM jak to delektowała sie
              wynikami
              >
              > ankiety "Polityki" i z jakim zachwyceniem odnosiła się do wyniku osiągniete w
              > powyższym sondażu Joli K. ani chybi stanie na czele Komitetu Wyborczego
              Jolki..



              Wie co robi, ostatni, który prowadził Kwaśniewskim kampanię prezydencką został
              prezesem TVP. Może Paradowska też chce się załapać. Nie jestem w stanie
              traktować jej poważnie odkąd zaczęła się zachwycać Błochowiakówną.
              • Gość: babariba Re: Po prostu stara zrzęda IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 02.11.03, 18:37
                tyle, że Kwiatkowski WYGRAŁ dla Kwacha dwie kolejne kampanie wyborcze, czego się po Paradowskiej spodziewać nie można.
                Natomiast, jeśli kiedykolwiek miałaś sentyment i zaufanie do wypowiedzi Paradowskiej, to...
                pzdr
                • kataryna.kataryna Re: Po prostu stara zrzęda 02.11.03, 18:42
                  Gość portalu: babariba napisał(a):

                  > tyle, że Kwiatkowski WYGRAŁ dla Kwacha dwie kolejne kampanie wyborcze, czego
                  si
                  > ę po Paradowskiej spodziewać nie można.


                  Wygrać kampanię dka Kwaśniewskiej nie będzie trudno.


                  > Natomiast, jeśli kiedykolwiek miałaś sentyment i zaufanie do wypowiedzi
                  Paradow
                  > skiej, to...


                  A miałam?
              • Gość: Tuluse~Lautrec Inni też dobrze wiedzieli IP: *.chello.pl 02.11.03, 18:42
                czego przykladem jest Szymczycha , którego wyrugowali z "Trybuny" bo był
                za "miekki" i zbyt liberalny - trafił do gabinetu w Pałacu Namiestnikowskim (
                Kwach go przygarnął ). Nota bene , czytałem gdzies artykuł, że takim mianem nie
                nalezy określac tego przybytku - ja jednak dopóki Kwach w nim urzęduje
                swiadomie go tak nazywam ...
                Odnosnie ciekawych felietonów ( radiowych ), bardzo interesująco przedstawia
                sie naczelny "Newsweek'a Krzysztof Wróblewski kompetentnie, inspirująco,
                obiektywnie ale "po oczach".

                "Geniusz to człowiek rozwiązcy problemy, o których nie wiemy ,ze je mamy"/ Dean
                Martin/
                "
    • venus99 Re: Fenomen Paradowskiej 02.11.03, 18:13
      z tego wszystkiego wynika jeden wniosek - nie lubicie Paradowskiej bo pisze NIE
      TO CO WAM SIĘ MARZY.
      uwagi o menopauzie i wieku świadcza,że nikt ich autorów nigdy nie oskarżał o
      dobre wychowanie.
      • Gość: Ayran Re: Fenomen Paradowskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.03, 08:43
        venus99 napisał(a):

        > z tego wszystkiego wynika jeden wniosek - nie lubicie Paradowskiej bo pisze
        NIE
        >
        > TO CO WAM SIĘ MARZY.

        Wręcz przeciwnie. Tylko dzięki p. Jance można usłyszeć/przeczytać pozytywne
        oceny Anity Błochowiak, nikt inny nie potrafi spełnić tego marzenia w sposób
        tak niezawodny.

        Ay.
    • kataryna.kataryna Re: Fenomen Paradowskiej 02.11.03, 18:44
      Gość portalu: anka napisał(a):

      > Z jakiego powodu ona taka popularna i uznana?
      > -mentorska
      > -najczęściej nie ma racji
      > -aspiracje gwiazdy
      > -gada bzdury
      > -przywołuje innych do porządku
      > -stroi wiedźmowate miny


      I skrzeczy. W telewizji jeszcze ujdzie bo obraz rozprasza ale w radio trudno to
      znieść.
      • Gość: wartburg synonim nedzy IP: *.mcbone.net / *.mcbone.net 02.11.03, 19:09
        Dla mnie Paradowska jest synonimem nedzy polskiej publicystyki politycznej,
        rozgadanej, niechlujnej, pozbawionej zwiezlosci i nie przywiazujacej uwagi do
        jasnosci myslenia. Gdyby zyl Boy, znecalby sie nad ta kwoka co tydzien.
        Fenomen Paradowskiej jest takze niepokojacym swiadectwem obumierania elit
        intelektualnych w Polsce. W zadnym cywilizowanym spoleczenstwie, w ktorym
        istnieje opinia srodowiska, kariera kogos takiego bylaby niewyobrazalna.
        • kataryna.kataryna Re: synonim nedzy 02.11.03, 19:17
          Gość portalu: wartburg napisał(a):

          > Dla mnie Paradowska jest synonimem nedzy polskiej publicystyki politycznej,
          > rozgadanej, niechlujnej, pozbawionej zwiezlosci i nie przywiazujacej uwagi do
          > jasnosci myslenia. Gdyby zyl Boy, znecalby sie nad ta kwoka co tydzien.
          > Fenomen Paradowskiej jest takze niepokojacym swiadectwem obumierania elit
          > intelektualnych w Polsce. W zadnym cywilizowanym spoleczenstwie, w ktorym
          > istnieje opinia srodowiska, kariera kogos takiego bylaby niewyobrazalna.



          I to jaka kariera - Dziennikarka Roku! Co prawda tego samego Roku, którego
          Człowiekiem został Leszek Miller, więc może nie warto zwracać uwagi na te
          wszystkie honory, zazwyczaj nienależne. A Paradowska jest rzeczywiście
          fenomenem, nie dość, że jej myśl jakimiś pokrętnymi ścieżkami się szwenda, to
          jeszcze zazwyczaj wyrażona tak niechlujnie (przynajmniej na żywo - bo pióro ma
          ciut lepsze), że czasami przykro słuchać. Jeśli to ma być chluba publicystyki,
          elita intelektualna, to naprawdę nie ma się co dziwić, że naród z taką elitą za
          chwilę sobie panią z okładek wybierze na prezydenta.
          • radca Paradowska pasuje do utrwalania wladzy ludowej 02.11.03, 19:37
        • Gość: Touluse~Lautrec Re: synonim nedzy IP: *.chello.pl 02.11.03, 19:37
          Całkowita zgoda. Ale moze tak ma być - "społeczeństwo" ( "Rejs") poddawane jest
          indoktrynacji wszelkich "tabloidów". "Polityka " na tym tle na niewątpliwie
          wypada bardzo korzystnie - nie wiem dlaczego J.Baczyński trzyma tę "jędzę" (
          może ma "prikaz" aby ją u siebie trzymać ). Kiedys jeszcze w poprzednim
          systemie czytywałem "Polityke " ( nawet za MFR ) - oczywiście z odpowiednim
          dystansem do felietonów np. D.Pasenta czy KTT.Przedkładałem jednak TP z
          nieodżłowanym S.Kisielem i niezłym wówczas J.Pilchem o innych "tuzach" nie
          wspominając.

          "Człowiek tylko wóczas jest szczęsliwy, kiedy interesuje sie tym co
          tworzy" /Erich Fromm/
          • Gość: wartburg nie ona jedna IP: *.mcbone.net / *.mcbone.net 02.11.03, 22:16
            Nie wydaje mi sie, zeby to byla kwestia "prikazu". Kontakty towarzyskie,
            owszem, ale nie "prikazy". Takie kariery dziennikarskie dokonuja sie same z
            siebie - sila bezwladnosci. Sa lustrzanym odbiciem swiata, w ktorym maja
            miejsce, swiadectwem ducha czasu, ktory jest taki a nie inny. W Polsce po
            prostu nie ma elit. Nie ma Boya-Zelenskiego, ani Slonimskiego, ktory by sie
            odezwal, powiedzial jedno slowo, ktore staloby sie wyrokiem. Kto jest dzisiaj
            takim autorytetem? Milosz? Szymborska? Nie chca sie mieszac. Poza tym Milosz
            jest juz za stary. Moze Michnik, ktory sam jest niechlujem i ktorego nic nie
            obchodzi? Nawet wydawana przez niego gazeta? Problem wlasnie w tym, ze nikogo
            nic nie obchodzi, wszystko sie splebeizowalo, splycilo, brakuje poczucia
            odpowiedzialnosci za slowo. Tylko w takich warunkach mogl zaistniec fenomen
            Paradowskiej. Swoim brakiem klasy i niechlujstwem intelektualnym dowodzi, ze
            zyjemy w czasach skandalicznych, w ktorych ktos o mentalnosci przekupy
            bazarowej zaczyna nadawac ton tam, gdzie oczekuje sie hierarchii - w radio,
            telewizji i w pismach takich jak "Polityka". Mowiac krotko odzwierciedla stan
            umyslow (smutny) III Rzeczypospolitej. Zreszta nie ona jedna.
            • Gość: Touluse~Lautrec To fakt IP: 194.9.223.* 04.11.03, 11:11
              brakuje ludzi pokroju Antoniego Słonimskiego czy chociazby Stefana
              Kisielewskiego, którzy odpowiednio komentują poczynania publicznych osób - vide
              pani Janina Paradowska.Nota bene widziałem ją znowu w TVN24 razem Majcherkiem,
              Stasińskim - znowu dał o sobie ten jej mentorski ton - to jej "prosze miie
              przeszkadzać "jak ja artykułuję swoje mysli " ( moja parafraza ) , aż
              prowadząca ( zapomniałem w tej chwili nazwiska , dziennikarka z TOK FM )
              musiała ją "skarcić".

              "Kompromis to sztuka podzielenia jednego ciasta tak , by każdy myślał ,że
              dostaje najwiekszy kawałek"/Amintore Fantani/
              • basia.basia Re: To fakt 04.11.03, 21:25
                Gość portalu: Touluse~Lautrec napisał(a):

                > brakuje ludzi pokroju Antoniego Słonimskiego czy chociazby Stefana
                > Kisielewskiego, którzy odpowiednio komentują poczynania publicznych osób -
                vide
                >
                > pani Janina Paradowska.Nota bene widziałem ją znowu w TVN24 razem
                Majcherkiem,
                > Stasińskim - znowu dał o sobie ten jej mentorski ton - to jej "prosze miie
                > przeszkadzać "jak ja artykułuję swoje mysli " ( moja parafraza ) , aż
                > prowadząca ( zapomniałem w tej chwili nazwiska , dziennikarka z TOK FM )
                > musiała ją "skarcić".
                >
                > "Kompromis to sztuka podzielenia jednego ciasta tak , by każdy myślał ,że
                > dostaje najwiekszy kawałek"/Amintore Fantani/

                Trochę przesadzacie. W Rzeczpospolitej sytuację komentują bardzo dobre pióra
                na codzień i od święta ( Krasnodębski, Śpiewak, Staniszkis, Krzemiński) i nie
                tylko tam. A pisanie o Paradowskiej, że nadaje ton to już gruba przesada. Ton
                to może ona nadaje w Polityce - jeżeli, to tylko tam.
      • Gość: deszczwtwarz Re: Ale wszyscy jednomyślni !! IP: *.lanet.wroc.pl 03.11.03, 00:31
        • venus99 Re: Ale wszyscy jednomyślni !! 03.11.03, 16:41
          nie WSZYSCY.ja nie.
          • Gość: züberman Re: Ale wszyscy jednomyślni !! IP: *.biaman.pl 03.11.03, 17:20
            venus99 napisał:

            > nie WSZYSCY.ja nie.

            To ile masz tych myśli?
            • venus99 Re: Ale wszyscy jednomyślni !! 03.11.03, 18:53
              na każdy temat jedną.
    • Gość: deszczwtwarz Re: Fenomen Paradowskiej IP: *.lanet.wroc.pl 03.11.03, 00:28
      Nie jest popularna. Rzadko uczestniczy w jakiś poważnych dyskusjach [w TV] a
      jeżeli juz - to incydentalnie. Teraz produkuje się w TOKFMie i mędzi
      rzeczywiscie strasznie. Te jej popisy że to niby do niej dzwonią Miller czy
      Jakubowska obśmiewa właśnie TOKFm. Śmieszna jest.
    • Gość: ich1 Ja uważam, że to b. dobra dziennikarka IP: *.ists.pl / *.ists.pl 03.11.03, 00:57
      Nie myśli szablonowo, zwraca uwagę na to co jest rzeczywiście ważne, warto
      czytać uważnie jej teksty w Poltyce. Zna się choć troszeczkę na prawie, co
      wśród dziennikarzy jest absolutnym fenomenem. Przywiązuje dużą wagę do
      gospodarki, co też jej się chwali. Jest lewicowa, ale każdy dziennikarz ma
      jakieś tam przekonania polityczne. Jedyne czego nie mogę zrozumieć, to obrony
      Błochowiak, ale każdy ma prawo do błądzenia. W czasach, gdy dziennikarze
      kompletnie nie myślą nad tym co piszą, jest rzadkim przykładem osoby, która ma
      odwagę mieć poglądy inne niż powszechnie obowiązujące.
      • Gość: tete Re: Ja uważam, że to b. dobra dziennikarka IP: w3cache.* / 192.168.1.* 03.11.03, 16:25
        Gość portalu: ich1 napisał(a):
        W czasach, gdy dziennikarze
        > kompletnie nie myślą nad tym co piszą, jest rzadkim przykładem osoby, która
        ma > odwagę mieć poglądy inne niż powszechnie obowiązujące.


        chyba żartujesz
        • Gość: ja and so it goes IP: *.biaman.pl 03.11.03, 16:40
          Zacytuję jednego z szanownych przedmówców, żeby uwypuklić kontekst, w jakim
          należy rozumieć wypowiedź "ich":

          "Problem wlasnie w tym, ze nikogo nic nie obchodzi, wszystko sie splebeizowalo,
          splycilo, brakuje poczucia odpowiedzialnosci za slowo. Tylko w takich warunkach
          mogl zaistniec fenomen Paradowskiej. Swoim brakiem klasy i niechlujstwem
          intelektualnym dowodzi, ze zyjemy w czasach skandalicznych, w ktorych ktos o
          mentalnosci przekupy bazarowej zaczyna nadawac ton tam, gdzie oczekuje sie
          hierarchii - w radio, telewizji i w pismach takich jak "Polityka". Mowiac
          krotko odzwierciedla stan umyslow (smutny) III Rzeczypospolitej".

          Fenomen Paradowskiej mówi tyle samo o niej, co o tych, którzy ją wielbią.
        • Gość: Jan N. Re: Ja uważam, że to b. dobra dziennikarka IP: 157.25.31.* 03.11.03, 19:06
          Oczywiście że poglądy jej i jej towarzyszy są odmienne od powszechnie
          obowiązujących tylko że poglądy społeczeństwa nie są nigdzie ujawniane
          zwłaszcza w "publicznym" RTV.
          • Gość: ich1 A ja dalej swoje ( + mała wycieczka osobista) IP: *.ists.pl / *.ists.pl 03.11.03, 19:24
            Bratku, ładnie to tak zmieniać sobie nicka (na "ja")? Po ostatnim wygłupie z
            Paradowską musisz się podpierać wartburgiem? Po tamtej dyskusji odwagi
            cywilnej ci nie starczy, aby coś napisać pod swoim nickiem? Moim zdaniem takie
            maskarady są żałosne.
            A teraz meritum:
            W odróżnieniu od - mam wrażenie - wszystkich wpisujących się w tym wątku
            czytam na bieżąco jej teksty w Polityce i wiem, że są one bardzo krytyczne
            wobec i Millera, i Kwiatkowskiego, i całego SLD. Problem polega na tym, że nie
            jest to krytyka uprawiana za pomocą maczugi, tylko rzeczowa analiza bez żadnej
            zaciekłości. Powtórzę: Paradowska jest dziennikarką o przekonaniach
            lewicowych, ale nierozsądne jest robienie z tego zarzutu. Lubię też - dla
            przykładu- Majcherka czy Ziemkiewicza, nie dlatego że są prawicowi, tylko
            dlatego, że mają coś ciekawego do powiedzenia (chociaż jeżeli chodzi o wiedzę
            na temat prawa obaj są agresywnymi ignorantami, zwłaszcza ten drugi). Prawda
            jest taka, że obecnie ton dziennikarstwu w Polsce nadają osoby o poglądach
            prawicowych (bo przecież mediów publicznych nikt nie traktuje serio) i dobrze,
            że jest ktoś, kto prezentuje inne poglądy. A że przy czytaniu tekstów
            Paradowskiej trzeba trochę wysilić mózgownicę, to już nie jej wina.
            • Gość: incognito zgoda IP: *.biaman.pl 03.11.03, 19:52
              > Bratku, ładnie to tak zmieniać sobie nicka (na "ja")?

              :)) Aleś mnie rozszyfrował. Ze wstydu chciałem się przed tobą schować za "ja" -
              nie udało mi się, psiakrew. Nie mam pojęcia, dlaczego tak łatwo przychodzi
              innym rozpoznanie mojej prawdziwej tożsamośći (może dzięki "biamanowi"?).
              Nawiasem mówiąc, jesteś ostatni, który dokonał tego odkrycia :)

              Bardzo proszę, żebyś przypomniał "ostatni wygłup" z Paradowską - tak, żebyś nie
              rzucał słów na wiatr.
              Zdanie moje w sprawie tej niedokształconej dziennikarki jest niezmienne od
              dłuższego czasu, więc zarzut podpierania się kimś innym jest absurdalny. Chyba
              jednak źle pamiętasz ostatnią dyskusję nt Paradowskiej, skoro muszę Ci
              wyjawiać, co o niej myślę. Ale chętnie powtórzę: jej głupia, bałamutna i
              przeżywa katusze na myśl o powiedzeniu czegoś poprawnie w języku polskim.

              Nigdy nie sugerowałem, że przy czytaniu jej tekstów nie musisz wysilać
              mózgownicy. Sądzę wręcz przeciwnie: wysilasz mózgownicę, aż trzeszczy.

              • Gość: ich1 Re: zgoda IP: *.ists.pl / *.ists.pl 03.11.03, 21:06
                Przytoczyłeś tekst Paradowskiej, pisząc, że jest nowy (a był to chyba
                wrzesień), podczas gdy pochodził z bodajże marca. Skomentowałeś go,
                udowadniając, że go nie przeczytałeś (albo nie zrozumiałeś - na to samo
                wychodzi). Było to w wątku - jeżeli się nie mylę - "Jeszcze o Paradowskiej".
                Jeżeli nie był to wygłup, to wytłumacz mi czemu nie podpisałeś się swoim
                zwykłym nickiem? Wstydzisz się swoich poglądów?
                • Gość: züberman Re: zgoda IP: *.biaman.pl 04.11.03, 19:44

                  Nie miałem dostępu do Internetu aż do dzisiaj, więc dopiero teraz odpowiadam.
                  Co do nicka: Twój zawiera "ich", więc - dla dowcipu - wpisałem się jako "ja"
                  (nie pierwszy zresztą raz) - taka językowa gierka. Nie mam pojęcia, dlaczego
                  chcesz, żebym się podpisywał zawsze tym samym nickiem. Mnie tutaj się
                  rozpoznaje po "biaman" - dotąd jesteś pierwszą osobą, która ma z tym problemy.
                  Podpowiadam Ci więc, że stosuję kilka nicków, zależy to od pory dnia i nocy,
                  fantazji, impulsu etc. Najczęściej jestem "bratkiem", zübermanem", ale
                  bywam "końcem wakacji", "wredną babą" i wieloma innymi. "Biaman" jest bardziej
                  miarodajny, jeżeli idzie o ustalenie tożsamości. Jeżeli Ci się to nie podoba,
                  nie umiem poradzić.

                  Meritum sporu o Paradowską nie było, kiedy napisała artykuł, tylko co napisała.
                  A napisała bełkot i adekwatnie to skomentowałem. Więc zanim zaczniesz zarzucać
                  mi błędy, zwróć uwagę na to, o co toczy się bitwa.

                  Swoich poglądów się nie wstydzę - wstydziłbym się, gdybym posługiwał się takim
                  językiem jak Paradowska. Dla mnie to synonim nieuczciwości intelektualnej, ale
                  rozumiem Twój dla niej podziw - komuś P. musi się przecież podobać.
                  Sorry, ale już więcej nie mam ochoty ani bronić się przed Twoimi niemądrymi
                  atakami, ani dyskutować o tej nieszczęsnej Janinie.
                  • Gość: ich1 To proponuję ci nowy nick: kłamczuszek IP: *.ists.pl / *.ists.pl 04.11.03, 20:58
                    Nikomu nie będzie się chciało tego czytać, ale przypomnę twój post:

                    "Jakby pomna uwag forumowiczów, Janina P. nowy felieton napisała językiem
                    nieco bardziej giętkim niż zwykle. Nie żeby zaraz wstąpiła na wysokości
                    sztuki felietonowej, ale w każdym razie nie zasypia się czytając toto.
                    Pytanie tylko: po co Janina P. toto napisała?
                    Janina P. kreśli sylwetkę Urbana, który zmienia fronty, wykonuje wolty
                    (niegdyś piewca stanu wojennego, dziś najbardziej socjaldemokratyczny spośród
                    socjaldemokratycznych osobników stąpających po polskiej ziemi), raz chwali,
                    innym zaś razem chłoszcze (co ostatnio zdarza mu się częściej) rząd i lewicę.
                    Itd.
                    A pointa jest taka:
                    "Mówi, jakby śmiejąc się w kułak: jestem bogaty, wolny i niezależny, jestem
                    szczery do bólu, wszyscy musicie się ze mną liczyć, a na przyjęcia wydawane
                    przeze mnie trzeba będzie zapisywać się u mojej żony. Jerzy Urban w roli
                    sumienia, kata i Katona lewicy – cóż to za niebywała autokreacja".

                    Cóż więc z tego czytelniku, zakochany w niezwykle przenikliwej najlepszej
                    dziennikarce RP, masz wyciągnąć dla siebie? Ano to, że dla p. Janiny P. Urban
                    był wiarygodny, kiedy pluł na opozycję w czasie stanu wojennego. Gdy
                    krytykuje rząd Leszka M., bójcie się mu ufać, bo to kanalia, a jego pismo
                    jest satyryczno-pornograficzne (poza tym zwabia sprzymierzeńców w sidła
                    obiadków żony, a to już jest postępowania karygodne!)! W ten sposób Lesio M.
                    znajduje drugą lewą rękę, która skutecznie go obejmuje i chroni przed atakami
                    siepaczy - siepaczy niespodziewanych, bo dotąd postrzeganych jako swoi."

                    Nie zarzucałeś jej bełkotu, tylko odnosiłeś się do jej poglądów na temat
                    Urbana. Napisłeś wyraźnie, że felieton jest "nowy". Nie czytasz jej tekstów,
                    ale się o nich wypowiadasz. Posługiwanie się kilkoma nickami jest dla mnie
                    żenujące ( a zwłaszcza w jednym wątku), bo jest sugerowaniem, że wiele osób ma
                    takie poglądy.
                    A rozpoznać cię można nie tylko po "biaman", ale też po posługiwaniu się
                    angielskimi zwrotami w sposób który zdradza, że nie rozumiesz ich znaczenia.
                    • Gość: ja do zażenowanego IP: *.biaman.pl 06.11.03, 11:07
                      :)
                      Już ci lepiej? A może raz merytorycznie odniósłbyś się do problemu, czy
                      potrafisz tylko wypowiadać bełkotliwe oceny, niczym Paradowska?
    • maretina mam o niej identyczne zdanie, jak ja widze to 03.11.03, 20:15
      mnie nerwy ponosza, a jak ja slucham to mam ochote na destrukcje wszystkiego co
      pod reka znajde.
      wczoraj pani paradowska byla w tvn24.... zenada!
      • Gość: wrednababa Re: mam o niej identyczne zdanie, jak ja widze to IP: *.biaman.pl 03.11.03, 20:18
        Najbardziej chyba drażni jej dobre samopoczucie - zdaje się ona również uważa,
        że jest najlepszą dziennikarką na świecie. Coś czuję, że może zostać
        spokeperson naszej Futurystycznej Joli Prezydent.
    • Gość: Ayran Re: Fenomen Paradowskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.03, 10:12
      Jest faktem, że pani janka jest osobą niemłodą, z nienajlepiej "postawionym"
      (zwyczajnie skrzekliwym) głosem, tragicznie dobraną protezą zębową. O ile to
      wszystko nie raziłoby u dziennikarki prasowej, o tyle w radiu czy telewizji
      trudno to przegapić. Dostając się na ekran czy przed mikrofon trzeba się liczyć
      z tym, że także takie elementy będą podlegały ocenie widzów i słuchaczy.
      jest faktem, że wśród jej rozmówców są osoby z pierwszych stron gazet (inna
      sprawa, że raczej związane z sld niż innymi opcjami, widać tam ma najlepsze
      kontakty) - ten fakt sam w sobie możnaby uznac za pozytywny, gdyby nie
      nadmiernie "przyjazny" sposób prowadzenia rozmów, zupełnie omijający
      kontrowersyjne tematy. Chociaż tej samej rangi rozmówcy goszczą także
      codziennie przed mikrofonem PR1, a nazwiska prowadzących rozmowy dziennikarzy
      mało komu cokolwiek mówią.


      Ay.
    • robert.locksley Re: Fenomen Paradowskiej 05.11.03, 07:55
      Parandowską szczypie dziś Wildstein:
      www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_031105/publicystyka/publicystyka_a_10.html
    • kataryna.kataryna Wildstein o Paradowskiej 05.11.03, 17:02
      W dzisiejszej Rzepie Wildstein dobrze podsumował Paradowską:

      www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_031105/publicystyka/publicystyka_a_10.html
      • Gość: ich1 Re: Wildstein o Paradowskiej IP: *.ists.pl / *.ists.pl 05.11.03, 19:11
        Fajne zdanie:"Będąc nim, chłoszcze swych kolegów po piórze niemiłosiernie." W
        tej kwestii też się nie zgadzam z Paradowską, ale mam nieodparte wrażenie, że
        jej największym grzechem jest to, że dostała tytuł Dziennikarza Roku. To
        faktycznie brzydko z jej strony.
        • rolotomasi o Pani Paradowskiej 05.11.03, 21:00
          Nie czytałem wszystkich postów. Moja opinia: Ona stara się byc niezależna, na
          ile kobieta może być niezależnym redaktorem, i nieustępliwym.
          Pienią mnie teksty o menopaziu i głosie, piskliwym przyznaję - dorzucić można:
          nosi okulary, albo: jest ruda, tylko farbowana <<- to jest starsza Pani więc
          się zachowujcie. A że nie Słonimska, Cat-Mackiewicz, i nie wygląda jak
          red.Żakowski(to i lepiej) ? Nie ma chłopów to baba pisze. Pisze tak jak
          wyglądają piszący = różniście. Ale stara się.
          • Gość: Marian Re: o Pani Paradowskiej IP: *.gdynia.mm.pl 05.11.03, 22:15
            rolotomasi napisał:

            > Nie czytałem wszystkich postów. Moja opinia: Ona stara się byc niezależna,
            na
            > ile kobieta może być niezależnym redaktorem, i nieustępliwym.
            > Pienią mnie teksty o menopaziu i głosie, piskliwym przyznaję - dorzucić
            można:
            > nosi okulary, albo: jest ruda, tylko farbowana <<- to jest starsza Pani w
            > ięc
            > się zachowujcie. A że nie Słonimska, Cat-Mackiewicz, i nie wygląda jak
            > red.Żakowski(to i lepiej) ? Nie ma chłopów to baba pisze. Pisze tak jak
            > wyglądają piszący = różniście. Ale stara się.


            Ona wyglada jak Słonimski ,pisze jak Nałecz a mówi jak Jaskiernia
            nie daje rady ale muszem
    • Gość: Roztocza Re: Fenomen Paradowskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.03, 22:23
      W stanie rozkładu bezczelność jest jedynym paliwem

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka