Dodaj do ulubionych

Zdrajca Bielski bohaterem Hollywood

07.01.09, 19:33
Dzis na ekrany europejskie wchodzi film o zdrajcy Tewje Bielskim ktory
stworzyl oddzial partyznacki na ziemiach polskich podlegly calkowicie sowietom.
Jego oddzial jest m.in oskarzany o udzial w ludobojstwie w Nalibokach
pl.wikipedia.org/wiki/Masakra_w_Nalibokach
W postac Bileskiego wcielil sie aktor Daniel Craig o klasycznym wygladzie
...Nordyka.

Obserwuj wątek
    • ajron1960 Re: Zdrajca Bielski bohaterem Hollywood 07.01.09, 19:49
      Kolejny film o "bohaterskich" Żydach zrealizowany przez Żydów, gdzie
      fakty historyczne w ogóle się nie liczą. Celem filmu jest
      rozpowszechnienie waleczności i odwagi Żydów w czasie II WŚ.
      I jak tu kur.icy nie dostać.
      • ossey Re: Zdrajca Bielski bohaterem Hollywood 07.01.09, 20:08
        Mnie zastanawia tylko jeden fakt...czemu o tego typu wydarzeniach nasi filmowcy
        nie zrobia filmu.
        Jedwabne , Kielce...od tego mozna zaczac.
        Oczywiscie moje pytanie jest retoryczne....te filmy bylyby niepoprawne
        polityczne bo przeciez "powszechnie wiadomo" ze Polacy to antysemici i
        wspolparcowali z hitlerowcami w zagladzie tej nacji. Film, ktory wchodzi na
        ekrany wlasnie sie wpisuje w ten wizerunek.
        Bielski jest w tym filmie przedstawiony jest jako nieskazitelnie uczciwy
        czlowiek...
        • ajron1960 Re: Zdrajca Bielski bohaterem Hollywood 07.01.09, 20:26
          ossey napisał:
          Mnie zastanawia tylko jeden fakt...czemu o tego typu wydarzeniach
          nasi filmowcy nie zrobia filmu.

          Nie pamiętam kiedy polski reżyser zrobił bardzo dobry film w ogóle,
          a co tu mówić o filmie historycznym, nie ma człowieka, nie ma kasy.
          Nawet Wajda sknocił (z takim doświadczeniem) "Katyń", bez
          pieniędzy film historyczny jest ubogi i sztuczny.
    • rydzyk_smigly Najgłośniejszą zbrodnią, jakiej dopuścili 07.01.09, 20:57
      się radzieccy partyzanci na Nowogródczyźnie, jest wymordowanie 128 mieszkańców leżącej w sercu nadniemeńskiej puszczy wsi Naliboki - w tym kobiet i dzieci. W 1993 r. były mieszkaniec Naliboków Wacław Nowicki opublikował w wydawnictwie Antyk książkę "Żywe echa", w której jako pierwszy przypisał zbrodnię braciom Bielskim. Informację powtórzyli polscy i białoruscy historycy, m.in. Zygmunt Boradyn, autor monografii "Niemen - rzeka niezgody" (Warszawa 1999). W 2001 r. Kongres Polonii Kanadyjskiej skłonił IPN do wszczęcia śledztwa przeciw partyzantom "tak zwanej brygady Tewjego Bielskiego".(...)

      Pojechaliśmy na Białoruś, odnaleźliśmy ludzi, którzy pamiętają Bielskich oraz sowieckie dokumenty, (...)

      Znaleźliśmy też ostatnich żyjących partyzantów Bielskiego: mieszkają na Białorusi, w USA i w Anglii. Ich relacje zgadzają się z zawartością sowieckich archiwów - w dniu pacyfikacji Naliboków (8 maja 1943 r.) - oddział Tewjego stacjonował 100 kilometrów dalej.

      - Byli wtedy w miejscowości Stara Huta - opowiada Tamara Wiarszycka, historyk i dyrektor muzeum regionalnego w Nowogródku, gdzie znajduje się największy zbiór dokumentów pozostałych po Bielskich. - Do Puszczy Nalibockiej przeszli dopiero parę miesięcy później, o czym można przeczytać w opublikowanych już dawno relacjach.

      Odwiedziliśmy i Nowickiego - mieszka w Warszawie. Przyjął nas w pokoju zasypanym starymi egzemplarzami "Naszego Dziennika". Przyznał, że nigdy nie widział żadnego z Bielskich, nie ma też dowodów na ich udział w zbrodni, a plotkę o winie Tewjego i braci przekazał mu, przy wódce, niejaki "Lowa z Nowogródka", potwierdził zaś "Wania z Lubczy". Wyniki śledztwa IPN autor "Żywych ech" nazwał "mydleniem oczu". Film - wielkim antypolskim skandalem.

      wyborcza.pl/1,75478,6124559,Prawdziwa_historia_Bielskich.html

      Komunikat IPN 19 czerwca 2008

      Komunikat dot. śledztwa w sprawie zbrodni popełnionych przez partyzantów sowieckich w latach 1942–1944 na terenie byłego województwa nowogródzkiego

      Instytut Pamięci Narodowej – Oddziałowa Komisja Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Łodzi prowadzi śledztwo w sprawie zbrodni popełnionych przez partyzantów sowieckich w latach 1942–1944 na terenie byłego województwa nowogródzkiego.

      Przedmiotem śledztwa są zabójstwa pojedynczych osób, a także ataki partyzantów sowieckich na poszczególne miejscowości i zabójstwa większej liczby osób. Jednym z wątków śledztwa jest zabójstwo przez partyzantów sowieckich 128 mieszkańców miejscowości Naliboki pow. Stołpce. Do ataku doszło nad ranem 8 maja 1943 r. Sprawcami byli partyzanci sowieccy z oddziałów stacjonujących w Puszczy Nalibockiej.

      Z meldunku Sidoruka – sekretarza Lidzkiego Podziemnego Rejonowego Komitetu KP Białorusi do Centralnego Sztabu Ruchu Partyzanckiego w Moskwie wynika, iż atak na Naliboki przeprowadziła Brygada „Stalina”. Znajduje to potwierdzenie w rozkazie „Płatona” – dowódcy Baranowickiego Zgrupowania Partyzanckiego z 10 maja 1943 r., który potwierdza udział w ataku na Naliboki partyzantów z Brygady „Stalina” i nadto z oddziałów „Dzierżyńskiego”, „Bolszewik”, „Suworowa”. Przesłuchani naoczni świadkowie zbrodni w swych zeznaniach relacjonują przebieg ataku, podają dane dotyczące ofiar. Odnośnie sprawców zbrodni ich zeznania są lakoniczne – stwierdzają, iż ataku dokonali „bandyci”, „partyzanci sowieccy”, osoby narodowości żydowskiej, w tym byli mieszkańcy Naliboków. Kilku świadków lakonicznie zeznaje, że wśród atakujących byli partyzanci od Bielskiego. Świadkowie nie wskazują jednak, na jakich przesłankach opierają to twierdzenie. Ponadto zeznania te nie są poparte żadnymi innymi dowodami, np. dokumentami archiwalnymi. Część historyków również wskazuje na udział partyzantów z Oddziału Bielskiego w ataku na Naliboki. Autorzy nie przywołują jednak w swych opracowaniach źródeł tych informacji. Jeden z byłych partyzantów sowieckich w swym pamiętniku wydanym w latach 60-tych wskazuje, iż obozy żydowskie założono w Puszczy Nalibockiej w II połowie 1943 r., a więc już po ataku na Naliboki.

      Tak więc fakt udziału partyzantów z Oddziału Bielskiego w ataku na Naliboki jest tylko jedną z wersji przyjętych w toku śledztwa.

      www.ipn.gov.pl/portal.php?serwis=pl&dzial=245&id=7609&search=1865
      • ossey Re: Z grubsza by sie zgadzalo 07.01.09, 22:39
        z jednym zastrzezeniem.
        Swiadkowie zydowscy "poskiej zbrodni" w Jedwabnem i Kielcach sa wiarygodni a
        polscy z Nalibokow ...nie. Jedni i drudzy opieraja sie na tych samych przeslankach.
        Jak to wytlumaczysz?
      • michal00 gazetka, gazetka, 08.01.09, 09:16
        nikt nie ma w niej napletka... Oczywiscie zapomniano wspomniec, ze
        weterani od Bielskiego wrecz szczyca sie rzezia w Nalibokach.

        W 1980 r. ukazała się w Izraelu książka Sulii Wolozhinski Rubin -
        żony Borysa Rubieżewskiego (”Against the Tide. The Story of an
        Unknown Partisan”, Jerusalem 1980). Opisała ona napad na Naliboki (w
        ramach grupy Izraela Keslera), choć nie wymieniła tej
        nazwy: “Nieopodal [dworzeckiego] getta znajdowała się wioska. Żydzi
        musieli przez nią przechodzić po drodze do lasu, a partyzanci
        [sowieccy] w drodze z lasu. Ci wieśniacy ostrzegali biciem w dzwony
        i waleniem w miedziane garnki o przemarszu takich osób, aby ostrzec
        pobliskie wioski. Chłopi wybiegali z siekierami, sierpami -
        czymkolwiek, co może służyć do zabijania - i rżnęli każdego, a potem
        rozdzielali między siebie cokolwiek ci nieszczęśliwi mieli. Grupa
        Borysa [Rubieżewskiego] zdecydowała, aby położyć raz na zawsze kres
        takiej działalności. Wysłali kilku ludzi do tej wioski, a sami
        zaczaili się w zasadzce. Wkrótce rozległy się sygnały alarmowe i
        uzbrojeni chłopi wybiegli, aby zabić “przeklętych Żydów”. No, ale
        rozległy się salwy i skoszono ich ze wszystkich stron. Trzy dni
        zajęło, aby zbić trumny [dla poległych chłopów] i ponad 130 osób
        pochowano. Nigdy już więcej żaden Żyd czy partyzant nie zginął na
        tych drogach” (S. Wolozhinski Rubin, Against the Tide. The Story of
        an Unknown Partisan, Jerusalem 1980, s. 126-127).
        Jest to oczywiście opis skrajnie fałszywy, dokonany został
        niewątpliwie na użytek czytelnika anglojęzycznego, nieznającego w
        ogóle wojennych i okupacyjnych realiów w Polsce.

        Jest już jeden film
        Na podstawie książki Sulii Wolozhinski Rubin powstał w 1993 r. film
        dokumentalny “The Bielsky Brothers: The Unkown Partisans” (Soma
        Productions, 1993) wykorzystywany jako materiał pomocniczy w
        nauczaniu o holokauście. W filmie Sulia dodała nowe, drastyczne
        szczegóły o ojcu swego męża, którego Polacy mieli jakoby zamęczyć w
        okrutny sposób, co miało jeszcze mocniej uzasadniać pacyfikację
        Naliboków: “Jego ojca Szlomka (…) ukrzyżowano na drzewie. (…) Borys
        się o tym dowiedział. Wioska już nie istnieje. (…) Tego dnia
        pochowano 130 osób”. Zapomniała już natomiast o tym, co napisała we
        wcześniejszych wspomnieniach, opublikowanych w 1980 r., że rok przed
        tymi wydarzeniami Szlomo Rubieżewski zginął w getcie zabity przez
        Niemców.

        www.bibula.com/?p=2061
        O tej relacji panowie z GW "zapomnieli", bo trzeba wybielic
        zydowskiego bandyte Bielskiego.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka