basia.basia
08.11.03, 11:42
Z wywiadu z A. Celińskim w rzepie:
"Od 1989 roku w żadnej kadencji polskiego parlamentu nie było tylu ludzi,
których twarze stosownie wyglądałyby w jakimś szynku albo na bazarze, a nie
w organach najwyższych władz państwa polskiego. Nastroju nie poprawia poziom
debaty publicznej, nie tylko w Sejmie, ale i w mediach, zwłaszcza w
telewizjach - jej infantylność, zaściankowość, dominacja negatywizmu nad
konstruktywizmem."
Muszę się z nim zgodzić. Jednak pójdę dalej, a szynkiem kojarzy mi się
głównie SLD i Samobrona, z bazarem i zaściankowością - LPR.