0rmo
22.01.09, 12:59
...to zasłona dymna mająca ukryć rosnącą w oczach dziurę budżetową.
Rostowski nie wypełnił założeń z ubiegłego roku i próbuje się to
teraz ukryć. PO zakłada - najpewniej słusznie - że media przychylne
PO nie bedą tego tematu drążyć.
"Fachowcy" z PO własnie przerzucają kasę pomiędzy dwa okresy
rozliczeniowe - za 2008 oraz 2009 rok. Ujawnienie ich kreatywnej
ksiegowości będzie prawdziwym trzęsieniem ziemi. Nie dość, że budżet
ułożony przez rząd na 2009 rok ma się tak do rzeczywistości jak ich
cuda (wciąż zakładany jest wzrost 3,7%) to trzeba będzie jeszcze w
nim utopić wydatki pierwszego roku nieróbstwa Tuska.
Prawda jest brutalna - pod rządami PO nasz kraj zmierza prostę drogą
do bankructwa.