Dodaj do ulubionych

polscy partyzanci przeszkadzali żydowskim partyzan

28.01.09, 12:44
tom!

Żydowscy partzanci wysadzili tysiace niemieckich pociągów, konwojów
i mostów. Byłoby tego pewnie więcej ale musieli walczyc z AK oraz
polskimi partyzantami sprzymierzonymi z Niemcami


www.jewishpartisans.org/pdfs/Tuvia_Bielski_Study_Guide.pdf
Obserwuj wątek
    • venus99 Re: polscy partyzanci przeszkadzali żydowskim par 28.01.09, 13:29
      zupełnie jak pewien baron.można pisać sprostowania i uwagi na
      adres:info@jewishpartisans.org
      • orlepioro Re: polscy partyzanci przeszkadzali żydowskim par 28.01.09, 13:32
        www.bibula.com/?p=5957


        Robienie wody z mózgu.
        • w111mil "Opór" jest filmem fantasy ale to co przywołałem 28.01.09, 13:34
          to materiały edukacyjne dla młodzieży!
          • goldenwomen15 Re: "Opór" jest filmem fantasy ? dlas kogo??????? 28.01.09, 19:51
            w111mil napisał:

            > to materiały edukacyjne dla młodzieży!
            • w111mil a jak go zakwalifikujesz? 28.01.09, 19:53
              • goldenwomen15 Re: a jak go zakwalifikujesz? 29.01.09, 07:48
                fałszowanie historii.Zbrodnia w Koniuchach z 29 stycznia 1944 r. ma
                podobna historię czyli wybielaną .Dziś mało kto wie o tym
                morderstwie na polskich rodzinach.
                • sobierobie [...] 29.01.09, 21:52
                  Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
                  • w111mil Kobylanski nie mordowal i nie kradl w odróżnieniu 29.01.09, 21:57
                    od p. T. Bielskiego
              • losiu4 Re: a jak go zakwalifikujesz? 06.02.09, 09:56
                Bielskiego? A jak się nazywa człowieka który wraz ze swoją bandą
                grabi wioski, a na rękach tejże bandy widać krew pomordowanych
                cywili? Rozbójnik? Bandyta? Masz jakieś inne pomysły?

                Pozdrawiam

                Losiu
      • w111mil nazwa tej domeny to jakiś dowcip 28.01.09, 13:39
        venus99 napisał:
        > adres:info@jewishpartisans.org
    • pudzianpolskagora "Niewiniątka" z judenratów" -szok !!!!!!!!!!!!!!!! 28.01.09, 17:28
      Nawet ci co znaja co nieco temacik perfidnych po wklepaniu
      powyższego hasła w wyszukiwarke serwisu prof JRNowaka -będą
      zszokowani ... .
      • eres2 To działaność Jerzego Roberta Nowaka jest szokiem 29.01.09, 12:57
        Podobną rolę do Jerzego Roberta Nowaka z jego antysemicką
        twórczością pełnił w swoim czasie Julius Streicher ze swoją
        twórczością, choćby w jego szmatławcu "Der Stürmer".

        Zadaj sobie trochę trudu i zamiast rozczytywać się w antysemickiej
        papce żydożercy Nowaka poczytaj o Judenracie getta warszawskiego
        Adama Czerniakowa "Dziennik getta warszawskiego".
        • losiu4 Re: To działaność Jerzego Roberta Nowaka jest szo 06.02.09, 09:59
          eres2 napisał:

          > Podobną rolę do Jerzego Roberta Nowaka z jego antysemicką

          od kiedy mówienie niewygodnej dla Żydów prawdy to antysemityzm?
          Aaaaa, już wiem: od czasu redefiniowania tego pojęcia. Kiedyś
          antysemitą był ten, kto nie lubił Żydów. Teraz jest nim ten, kogo
          nie lubią Żydzi. Cóż, można i tak.

          Pozdrawiam

          Losiu
        • goldenwomen8 antysemicką twórczością? 06.02.09, 10:33
          eres2 napisał:

          > Podobną rolę do Jerzego Roberta Nowaka z jego antysemicką
          > twórczością pełnił w swoim czasie Julius Streicher ze swoją
          > twórczością, choćby w jego szmatławcu "Der Stürmer".
          >
          > Zadaj sobie trochę trudu i zamiast rozczytywać się w antysemickiej
          > papce żydożercy Nowaka poczytaj o Judenracie getta warszawskiego
          > Adama Czerniakowa "Dziennik getta warszawskiego".




          Podaj nam konkrety jego antysemityzmu? Gross szkaluje Polakow czy
          piszesz o jego antypolonizmie?
    • w0man29 Re: polscy partyzanci przeszkadzali żydowskim par 28.01.09, 17:49
      to się nazywa PR historyczny czyli Gwiezdne wojny Tevie Mleczarza strącającego
      niemieckie samoloty czy też wsadzającego niemieckie kilkudziesięciotonowe
      Tygrysy które nagle pojawiały się w ... lesie


      Prawda jest zgoła inna .. żydowscy "partyzanci" zabili więcej polskich cywili
      niż niemieckich żołnierzy .. Zresztą w Yad Vashem te aprowizacyjne akcje są
      opisane jako bojowe .. np. ta dot. Koniuchów
      • barnacle.bill.the.sailor Hehehe, Tevie Mleczarz też tam jest ! 28.01.09, 18:35
        Wsławił się niezwykle bohaterskim czynem, a mianowicie wysadzeniem antysemickiej
        mleczarni zaopatrującej w mleko m.in. AK ! To pewnie było to legendarne mleko,
        z którym Polacy wysysają antysemityzm...

        ;)))
    • w111mil poza wysadzaniem mostów wystawiano sztuki 28.01.09, 19:22
      produkowano kapelusze, trudniono się ciesielstwem, krawiectwem i
      naprawą obuwia a na głownym placu odbywały sie zebrania (to tu tutaj
      jak sie domyslam p. Bielski popisywał sie jazdą "atop a white horse"

      www.jewishpartisans.org/pdfs/Tuvia_Bielski_Study_Guide.pdf
      • lech.niedzielski Wildstein z Wassermannem i Bielanem wysadzali 28.01.09, 19:48
        kolekę EKD do Milanówka ?!!!
    • barnacle.bill.the.sailor [...] 28.01.09, 22:03
      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
      • elena4 Re: Nie - polscy partyzanci razem z nazistowskimi 28.01.09, 22:36
        A tenauthor też z wybranych?
      • barnacle.bill.the.sailor Chyba cię pogięło, giwi ???!!! 29.01.09, 10:28
        W którym miejscu mój wpis naruszał prawo, regulamin, netykietę etc. ???
        • w111mil może użyleś jakegos słowa tabu? oni byli kiedys 29.01.09, 12:24
          przewrazliwieni na słowo "kibuc"

          barnacle.bill.the.sailor napisał:

          > W którym miejscu mój wpis naruszał prawo, regulamin, netykietę
          etc. ???
          • barnacle.bill.the.sailor Ależ skąd... Przetłumaczyłem tylko 29.01.09, 17:32
            esencję komentarza z IMDB...

            ???
            • w111mil Bielski był groźny jak przywódca jugoslowianski 29.01.09, 20:13
              ej partyzantki generał Mihajłowicz. Niemcy również za Bielskiego
              offered a reward of 100,000 Reichmarks for assistance in the
              capture.
              Czegóz to się człowiek nie dowie dzięki Hollywood!
              • barnacle.bill.the.sailor Tewi Mleczarz: 29.01.09, 20:24
                www.jewishpartisans.org/t_switch.php?pageName=mini+bio+short+bio+1&fromSomeone=&parnum=9
                "Joe remembers destroying a Polish dairy factory as well, in order to prevent
                the milk from being delivered to the collaborationist Armia Krajowa (AK) militia."
    • bodo.2 Re: polscy partyzanci przeszkadzali żydowskim par 29.01.09, 08:10
      No to forum gadzinowe uparło się z Bielskich stworzyć ''herosów''.
      To mało istotne że kradli ,gwałcili,mordowali polaków do spółki z
      sowietami,pobierali haracz od współplemieńców.Najważniejsze teraz wmówić,że
      chlubna karta narodu wybranego,Adaś się o to już postara.
      • goldenwomen15 Koniuchy a Jedwabne 29.01.09, 08:16
        www.naszdziennik.pl/index.php?typ=my&dat=20090129&id=my11.txt
        Śledztwo IPN toczy się już osiem lat. Dotychczas żaden ze sprawców,
        którzy potwierdzili swój udział w zbrodni, nie został przesłuchany.
        Małe są nadzieje, że kiedykolwiek to się stanie. Czas robi swoje -
        zaciera ślady, odchodzą sprawcy i niedoszłe ofiary. Pozostaje nam
        tylko pamięć o umęczonej ziemi wileńskiej i jej ofiarnych
        mieszkańcach. Czy to jednak nie za mało, czy nie można zrobić
        więcej? Tym bardziej że - jak pokazuje nam obecne doświadczenie z
        Nalibokami - za jakiś czas może powstać w Hollywood kolejna
        superprodukcja z jakimś amantem w roli głównej o
        bohaterskich "partizanach" w Puszczy Rudnickiej, gromiących
        niemieckie garnizony w pobliskich wsiach, w tym w Koniuchach... I
        znowu będziemy narzekać, że tak się dzieje?




        W przypadku Jedwabnego śledztwo zakończono po 2 latach , winnych
        oczywiście szybko wyznaczono bez przeprowadzania ekshumacji zwlok.
    • l.o.r.t.e.a Podobne teksty są np na stronach 29.01.09, 15:15
      Muzeum Holokaustu w Waszyngtonie i w wielu innych miejscach.

      Chyba czas na przerobienie słynnej frazy z "Co mi Zrobisz jak mnie
      złapiesz".

      -Panie kierowniku! To Żyd!
      -I kłamca! Bo kazdy Żyd to kłamca!
    • ajron1960 Kiedy film o żydowskiej policji w Getcie ? 29.01.09, 19:50
      Pokazanie przez Polańskiego w "Pianiście" policjantów żydowskich
      pędzących tłum Żydów do wagonów, którymi mieli być wiezieni do
      obozów koncentracyjnych spotkał się z oburzeniem środowisk
      żydowskich.
      W Hoolywood mógłby powstać film o dziejach tej formacji, która
      czynnie pomagała w mordowaniu swoich współbraci.
      • sobierobie [...] 29.01.09, 21:54
        Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
        • w111mil p. Gross ma nieortodoksyjny stosunek do faktów 29.01.09, 21:56
          sobierobie napisała:

          > polacy jakos nie umieja o tym pisac. hehehe
      • losiu4 Re: Kiedy film o żydowskiej policji w Getcie ? 06.02.09, 10:11
        ajron1960 napisał:

        > Pokazanie przez Polańskiego w "Pianiście" policjantów żydowskich
        > pędzących tłum Żydów do wagonów, którymi mieli być wiezieni do
        > obozów koncentracyjnych spotkał się z oburzeniem środowisk
        > żydowskich.

        zawsze mnie to ciekawiło. Ci oburzający się na prawdę Żydzi to
        naprawdę są ślepi, czy tylko tak udają?

        Pozdrawiam

        Losiu
    • nowenikigiwikasuje_nacalego zydzi mordowali w bestialski sposob ! 29.01.09, 20:26
      w111mil napisał:

      > tom!
      >
      > Żydowscy partzanci wysadzili tysiace niemieckich pociągów,
      konwojów
      > i mostów. Byłoby tego pewnie więcej ale musieli walczyc z AK oraz
      > polskimi partyzantami sprzymierzonymi z Niemcami
      >
      >
      > www.jewishpartisans.org/pdfs/Tuvia_Bielski_Study_Guide.pdf


      dzisiaj w jakims radiu, jadac samochodem slyszalem opowiadanie
      swiadka...

      co jest grane?
      • sobierobie [...] 29.01.09, 21:56
        Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
    • eres2 Rekwizycje i rabunki „leśnych” i nie tylko cz. I 05.02.09, 01:10
      Wiele, jeśli nie większość partyzanckich rekwizycji w istocie
      dokonywano przemocą lub też poprzez rabunki. W GG głodowała nie
      tylko niemal cała ludności miejska - znam to zresztą z autopsji (z
      Warszawy) - ale również ludność wiejska, ale to głównie ona narażona
      była na nękające rekwizycje i rabunki. Pamiętać przy tym należy, że
      wieś równocześnie bezlitośnie łupiona była „z urzędu” –
      obowiązkowymi dostawami na rzecz okupanta i jego doraźnymi
      rekwizycjami.
      Poza pospolitymi rabusiami, z reguły uzbrojonymi w broń palną -
      najczęściej podającymi się za „chłopców z lasu” - rekwizycji
      dokonywały niemal wszystkie partyzantki, zarówno obce (unikam
      używania w odniesieniu do nich wyświechtanego określenia „bandy”),
      jak i „swoje”. Jedni czynili to mniej lub bardziej stanowczą
      perswazją, inni zabierali chłopskie zapasy przemocą, z brutalną
      bezwzględnością. Na uzyskane dobra wystawiano nawet pokwitowania,
      czynili to także pospolici bandyci dla uwiarygodnienia, iż są
      jakoby - „swoi, chłopcy z lasu”.

      Przytoczę kilka cytatów z historiografii:
      Ukrywający się Żydzi bądź żydowska partyzantka.
      (O nich ostatnio najwięcej na forach dyskusyjnych)
      Marek Jan Chodakiewicz pisze („Żydzi i Polacy 1918-1955”): „Wielu
      gospodarzy było gotowych karmić Żydów i innych uciekinierów oraz
      partyzantów, ale tylko sporadycznie. Żywności było znacznie mniej
      niż ochotników do jedzenia. Chłopski stosunek do nieproszonych gości
      był więc prosty i brutalny: >>Podobne to rzeczy, byśmy żywili nie
      swoich?<<
      […] Gdy wyprawy po jedzenie stały się częstsze, bardziej natarczywe,
      a w końcu pełne przemocy, chłopi zareagowali równie gwałtownie. Po
      prostu większość z nich nie miała wystarczających zapasów żywności
      dla siebie. Z ich punktu widzenia odmowa karmienia obcych była więc
      walką o przetrwanie. Tym sposobem błahe zadrażnienia przeradzały się
      w nienawistny konflikt obu stron. Wyczerpawszy chłopską szczodrość,
      Żydzi musieli uciekać się do drobnych kradzieży. Te prowokowały z
      polskiej strony pobicia, denuncjacje, a nawet zabójstwa. Żydzi
      odpowiadali zbliżonymi działaniami: doświadczywszy przemocy w jednym
      miejscu, nie bawili się w subtelności w następnym gospodarstwie,
      które odwiedzali.
      […] W okolicach Podosia pod Ostrołęką zbiegowie z gett założyli małą
      bazę leśną, w której ukrywało się około 30 osób. Zaopatrywano się
      częściowo drogą kupna a częściowo przez rabunek. Żydom dostarczali
      żywność również niektórzy mieszkańcy Podosia. Gospodarz >>Aleksander
      Długozima [...] opowiada, że jeden ze znajomych żandarmów
      niemieckich ostrzegał go w maju 1944 roku przed pomaganiem Żydom –
      mówił, że Niemcy przyjdą wybić tych Żydów, a Podosie za pomaganie im
      ucierpi<<. Długozima ostrzegł ukrywających
      się w bazie Żydów i doradzał przenosiny w inne miejsce. Pod koniec
      maja 1944 roku w nocy oddział kedywu AK zaatakował obozowisko i
      obrzucił bunkry granatami. Zginęło 12 Żydów. [...] Wciąż nie jest
      jasne, kto i dlaczego wydał rozkaz o ataku na bazę uciekinierów.
      Jednak - przez analogię z innymi wypadkami – okoliczności wskazują,
      że decyzję podjęto prawdopodobnie ze względu na prośby miejscowej
      polskiej ludności, która obawiała się niemieckiej pacyfikacji i
      cierpiała pod wpływem napadów rabunkowych ukrywających się
      nieszczęśników.”
      […] Dnia 26 listopada 1942 roku doktor Zygmunt Klukowski, działacz
      Stronnictwa Narodowego ze Szczebrzeszyna, z przerażeniem zanotował w
      swoim pamiętniku: >>Wśród ‘bandytów’ jest sporo Żydów. Chłopi w
      obawie przed represjami wyłapują Żydów po wsiach i przywożą do
      miasta, albo nieraz wprost na miejscu zabijają. W ogóle w stosunku
      do Żydów zapanowało jakieś dziwne zezwierzęcenie. Jakaś psychoza
      ogarnęła ludzi, którzy za przykładem Niemców często nie widzą w
      Żydzie człowieka, lecz uważają go za jakieś szkodliwe zwierzę, które
      należy tępić wszelkimi sposobami, podobnie jak wściekłe psy, szczury
      i tak dalej<<.”

      Partyzanci sowieccy
      MJ Ch: „Tak samo, jak Niemcy, również i bolszewicy dopuszczają się
      profanacji. W kościele w Niestaniszkach banda bolszewicka wpadła do
      kościoła podczas nabożeństwa. Modlący się zostali doszczętnie
      ograbieni, nie wyłączając księdza, którego odciągnięto od ołtarza i
      dokładnie ograbiono…”
      • eres2 Re: Rekwizycje i rabunki „leśnych” II 05.02.09, 01:11
        AL./GL:
        MJ Ch: „W dniu 18.II44 o godz. 16 weszła do Zakrzówka banda PPR
        licząca 200 osób. Rabowali po domach, a lepsze obuwie i odzież
        zdzierali z ludzi na ulicach. Na zapytanie poszkodowanych dlaczego
        tak robią, odpowiedzieli >>my za was giniemy<<. Z apteki zabrali
        sporo medykamentów.
        Komuniści ponownie napadli na Zakrzówek 24 lutego. Oprócz
        przeprowadzenia konfiskaty mienia prywatnego, AL-owcy zniszczyli
        Zarząd Gminy. Zabrali ponadto 10000 złotych z prywatnej apteki.
        Koszty >>walki<< o władzę >>ludu<< ponieśli ponownie zwykli Polacy.”

        Grupa GL Korczyńskiego („Grzegorza”) rozbiła 7.11.1942 r. obóz prac
        melioracyjnych dla Żydów w Janiszowie. Jej celem, wg powojennej
        propagandy, miało być ratowanie ok. 500 Żydów, znajdujących się w
        obozie. Jednak przebieg wypadków wskazuje, że chodziło raczej o
        poważne korzyści finansowe z akcji i – w dużo mniejszym stopniu –
        zwiększenie stanu liczebnego oddziału. Po zastrzeleniu komendanta
        obozu, ukraińskiego volksdeutscha Petera Ignara, który znajdował się
        w obozie (oprócz niego obozu strzegła tylko policja polska i
        żydowska), gwardziści zabrali skóry, radio, broń. Największym
        sukcesem było zdobycie kasy obozowej, w której znajdowało się ok.
        miliona złotych w gotówce i biżuterii – był to dobytek odebrany
        więźniom obozu.
        Do oddziału „Grzegorza” (im. T.Kościuszki) wcielono prawdopodobnie
        tylko kilku lub kilkunastu Żydów, niezależnie od tego nieduża grupa
        zbiegła i ukryła się w okolicznych wsiach i lasach. Większość, nie
        mając dokąd pójść, odmówiła opuszczenia obozu i niebawem została
        wymordowana przez Niemców. Historyk Shmuel Krakowski nazwał akcję na
        Janiszów „przyspieszeniem nadejścia śmierci dla (tamtejszych)
        Żydów”.
        Z polecenia „Lubego”, członka grupy Korczyńskiego, gwardziści:
        Wojtaszek, Łojek i dwóch innych wyprowadzili z domu gospodarza
        Niewiadomskiego pięcioosobową rodzinę żydowską, którą obrabowali i
        zamordowali, odzierając przy tym zwłoki.

        NSZ
        MJ Ch: „Major >>Radosz<< z NSZ-AK nie był jedynym, który podejrzewał
        osoby związane z dowództwem Brygady Świętokrzyskiej o współpracę z
        Niemcami. Podobnie uważał komendant Okręgu Kielce-Radom AK płk.
        Zientarski (>>Mieczysław<<). W raporcie z 14 listopada 1944 r.
        >>Mieczysław<< meldował:
        2. Działalność NSZ (NSZ-ZJ). Dowódcy kontaktują się i współpracują z
        Gestapo. Wsypują partie komunistyczne. W terenie podszywają się pod
        AK, przy czym terroryzują i rabują ludność. Głównym ich zadaniem
        jest niszczenie PPR AL i oddziałów partyzanckich sowieckich.
        W meldunku sytuacyjnym z 2 stycznia 1945 r. płk Zientarski pisał:
        4) Działalność NSZ (NSZ-ZJ) bez zmian. Wyraźna współpraca z Niemcami
        i plaga społeczeństwa na skutek rekwizycji. W dniu 22 XI 1944 r. w
        czasie marszu Brygady Świętokrzyskiej NSZ przez m. Oleszno Niemcy
        ściągnęli posterunki. Rannych NSZ Niemcy proponują odstawić do
        szpitali niemieckich. Notowane są kontakty z gestapo.”

        MJ Ch: „Narodowe Siły Zbrojne. ‘Ząb’ przeciw dwu wrogom”:
        „Po bitwie z żandarmami partyzanci ‘Zęba’ oddalili się pośpiesznie
        na południowy zachód. Polacy postanowili skonfiskować żywność w
        jednej z wiosek ukraińskich – w Piskorowicach nad Sanem. Akcja miała
        miejsce 1 października 1943 r.. […] We wsi zarekwirowano wiele
        żywności. W pewnym momencie akcja nabrała cech tragikomedii. Otóż,
        gdy jeden z partyzantów […] wpadł do chałupy z nastawioną bronią,
        obecna tam ukraińska kobieta przestraszyła się do tego stopnia, że
        zrobiła pod siebie.”


        Romowie
        MJ Ch: „Jak głosi raport podziemia, >>dnia 10.11.43
        oddział ‘Wybranieckich’ zlikwidował bandę złodziei-Cyganów w liczbie
        5 osób we wsi Mojcza, gmina Dyminy. Cyganie ci stale robili napady
        rabunkowe<<.”

        Rabowali i „zwykli, normalni” ludzie
        MJ Ch: „W październiku 1942 roku nauczyciel z Podlasia zanotował w
        swoim dzienniku: >>W Trzebieszowie w poniedziałek miejscowi chłopi –
        wartujący w nocy jako straż obywatelska, chroniąca wieś przed
        napadami bandyckimi – dostali rozkaz od Niemców wyłapania wszystkich
        Żydów w Trzebieszowie i odstawienie ich do Łukowa. Otoczono całą
        wieś i zaczęło się polowanie. Wywlekano zewsząd Żydów, łapano ich na
        polach, łąkach. Zaprowadzono ich następnie przed szkołę, gdzie
        czasowo mieści się Urząd Gminny i tu trzymano ich przez całą noc.
        To, czego nie zdążyli rozgrabić, też zwieziono przed budynek szkoły.
        W oczach Żydów rabowano i palono ich meble, sprzęty. Wyznaczone
        przez gminę podwody dowiozły Żydów do Łukowa. Za każdą z tych podwód
        musieli nieszczęśni pasażerowie oczywiście sami zapłacić […] po 80
        złotych.
        A co dalej? Jeszcze grzmią strzały niemieckie, a już nasze hieny
        czyhają na to, co pozostało po Żydach. Jeszcze trupy Żydów nie
        ostygły, a już napływają podania o mieszkania, sklepy, warsztaty czy
        kawałek ziemi pozostałej po Żydach.”

        MJ Ch: „[…] 12 lipca 1842 roku podczas akcji deportacyjnej w
        Józefowie, powiat Biłgoraj, Polacy pomagali żandarmerii niemieckiej
        wyciągać Żydów z ich mieszkań oraz wskazywali żydowskie kryjówki w
        ziemiankach w ogrodach i w skrytkach w domach. Nawet po zaprzestaniu
        przez Niemców poszukiwań Polacy dalej przyprowadzali pojedynczych
        Żydów na rynek przez całe popołudnie. Wchodzili do żydowskich
        domostw i zaczynali je grabić natychmiast po tym, jak zabierano
        Żydów na rozstrzelanie; okradali trupy żydowskie tuż po zakończeniu
        rozstrzeliwania.”
        • mariner4 Nareszcie rzeczowy post w tej sprawie. 05.02.09, 06:52
          To oczywiste, że partyzanci wszelkich ugrupowań nie prowadzili działalności
          gospodarczej, a z czegoś żyć musieli.
          Problem widziała Komenda Główna AK. Akcja scaleniowa miała poddać wszystkich
          jednemu dowództwu i ukrócić samowolę. Tylko częściowo się to udało. W lasach
          grasowało też wiele zwykłych band.
          Chłopi byli zdezorientowani. Wszyscy dokonywali rekwizycji.
          Byli i tacy co świadomie pomagali partyzantom.
          To był jeden wielki kocioł. Przypisywanie jednej grupie partyzantów całej winy
          jest bez sensu. Nawet w AK zawodziła dyscyplina pod tym względem.
          A w tym wątku różni ludzie wypisują bzdury typu: winni byli Żydzi, albo tylko inni.
          Ten sam problem, a może nawet większy był z konspiracją powojenną. To jedna z
          przyczyn rozwiązania AK. Zdawano sobie sprawę, że wycieńczone wojną
          społeczeństwo nie będzie w stanie utrzymywać takiej ilości leśnych oddziałów, a
          pokonanie sowietów było niemożliwe. Ale z tego znaczna część forumowiczów nie
          zdaje sobie sprawy.
          M.
          • barnacle.bill.the.sailor Post istotnie rzeczowy ale trochę jakby z cyklu 05.02.09, 09:47
            "a u was Muzrynów biją", a poza tym dziwi "trochę" powoływanie się na
            "IPNowskiego oszołoma" Chodakiewicza, którego np. przy jego polemice z Grossem
            odsądzaliście od czci i wiary... ;)
            • eres2 Re: Post istotnie rzeczowy ale trochę jakby z cyk 06.02.09, 00:44
              Dziwi Cię? Zechciej więc Barnaclu rzeczowo uzasadnić swoje
              zdziwienie i poucz nas, zagubionych w gąszczu historiografii laików,
              na jakich historyków powinniśmy - wg Ciebie – się powoływać, którzy
              z nich są jedynie słusznymi głosicielami prawdy historycznej? Są -
              wg Ciebie – w ogóle tacy?
              Jak dotychczas wielu odsądzało od czci i wiary każdego, kto śmiał
              powoływać się – choćby tylko „trochę” - na J. T. Grossa, wskazując
              właśnie na M. J. Chodkiewicza jako na wyrocznię. I jak tu się nie
              dziwić fałszowi i przewrotności tych odsądzających, bowiem M.J.Ch.
              przytacza w swoich pracach więcej drastycznych faktów z tamtych
              dramatycznych czasów, niż to czyni Gross.
              Już nie wspomnę tych, którzy dyskwalifikują wszystkich bez wyjątku
              historyków, uznając za jedyne autorytety prawdomówności osławiony
              tandem - J. R. Nowak i B. Wolniewicz.

              N.B. Kiedyś na pewnym forum historycznym postponowano mnie za
              powoływanie się na niemieckiego historyka, prof. Guido Knoppa
              (uznany specjalista w kwestiach hitlerowskich Niemiec), mimo że i w
              tamtym przypadku posłużyłem się faktami podanymi przez tego
              historyka.

              N.B.' W swoim wpisie posłużyłem się jedynie faktami zawartymi w
              pracy M. J. Chodkiewicza, a nie jego oceną tychże.
              • barnacle.bill.the.sailor Re: Post istotnie rzeczowy ale trochę jakby z cyk 06.02.09, 10:49
                eres2 napisał:

                > Jak dotychczas wielu odsądzało od czci i wiary każdego, kto śmiał
                > powoływać się – choćby tylko „trochę” - na J. T. Grossa, wska
                > zując właśnie na M. J. Chodkiewicza jako na wyrocznię. I jak tu się nie
                dziwić fałszowi i przewrotności tych odsądzających, bowiem M.J.Ch. przytacza w
                swoich pracach więcej drastycznych faktów z tamtych dramatycznych czasów, niż to
                czyni Gross.

                Mam nadzieję, że dostrzegasz tę "delikatną" różnicę w SPOSOBIE przytaczania
                owych faktów przez obu autorów... ? ;)

                > Już nie wspomnę tych, którzy dyskwalifikują wszystkich bez wyjątku
                > historyków, uznając za jedyne autorytety prawdomówności osławiony
                > tandem - J. R. Nowak i B. Wolniewicz.

                Hehe, to są akurat najodpowiedniejsi partnerzy dla Grossa... ;))) Wielka szkoda,
                że Gross tak bardzo unikał jakiejkolwiek merytorycznej dyskusji podczas objazdu
                Polski promującego "Strach", przez co nie doszło do wymiany poglądów pomiędzy
                tymi panami... ;) Byłoby to z pewnością wydarzenie... ;)))
                >
                > N.B. Kiedyś na pewnym forum historycznym postponowano mnie za
                > powoływanie się na niemieckiego historyka, prof. Guido Knoppa
                > (uznany specjalista w kwestiach hitlerowskich Niemiec), mimo że i w tamtym
                przypadku posłużyłem się faktami podanymi przez tego
                > historyka.

                A co było tego powodem ?...
                >
                > N.B.' W swoim wpisie posłużyłem się jedynie faktami zawartymi w
                > pracy M. J. Chodkiewicza, a nie jego oceną tychże.

                Raczyłem zauważyć... ;)
            • mariner4 Znów sprowadzasz sprawę do pyskówki kto kogo 06.02.09, 06:42
              Wojna jest zawsze okrutna. Wszystkie walczące strony popełniają okrucieństwa a
              nawet zbrodnie. Wybielanie swojej strony nie służy prawdzie. Partyzantka to
              jeszcze okrutniejszy sposób prowadzenia wojny.
              My mamy dużo narodowych mitów. Niby zawsze tylko "za waszą i naszą wolność".
              Każdy inny głos budzi agresję "prawdziwych" Polaków. A nasi w historii też
              nieźle narozrabiali. Wojny na Wschodzie, Lisowczycy, bezprzykładne okrucieństwo
              żółto zielonych ułanów płk Konopki podczas pacyfikacji Saragossy i wiele innych.
              Nawet bardziej zdyscyplinowane od innych oddziały AK mają sporo na sumieniu.
              Partyzantka żydowska nie różniła się od innych.
              Przypisywanie im szczególnych ekscesów, to zwykłe nieporozumienie.
              M.
              • barnacle.bill.the.sailor Oceniam twój głos jako bardzo racjonalny 06.02.09, 10:28
                i obiektywny, i zgadzam się całkowicie z tym, co napisałeź. O to właśnie chodzi,
                żeby widzieć nie tylko źdźbło w oku czyimś ale także belkę w oku swoim... ;) To
                dotyczy oczywiście wszystkich - w tym przypadku i Polaków, i Żydów, i cieszę
                się, że zarówno ty jak i eres dostrzegacie, iż ci ostatni też aniołami nie byli
                (jak to przedstawiono w filmie). Mam nadzieję, że ten trend zacznie dominować i
                dyskusje na te drażliwe tematy nie będą już tak jak dotąd kończyć się chamskimi,
                ocierającymi się o zoofilię,
                żartami" o "koniuchach"...
                • mariner4 Film to po prostu film 06.02.09, 10:47
                  Jeszcze go nie widziałem, ale pójdę. Wrzawa nad tym filmem narobiła sporo reklamy.
                  Amerykanie mają skazę "westernową". "Dobrzy" osadnicy i "źli" Indianie.
                  Film fabularny to nie lekcja historii. Jestem także ciekawy filmu o grafie von
                  Stauffenbergu. Też pewnie "western". A Tom Cruise nijak mi pasuje do pruskiego
                  arystokraty. No, ale zobaczymy.
                  My też epatujemy się np obroną Częstochowy w filmie, a to przecież była fikcja.
                  Ja bym nie potępiał twórców tego filmu o żydowskiej partyzantce. Ten film ma
                  zrobić kasę, a nadmierne psychologizowanie odstraszy widzów. Znam historię i
                  wiem swoje. Ale młodym może ten film zrobić wodę z mózgu. Ale tu właśnie może
                  dużo dobrego zrobić rzeczowa dyskusja a nie pyskówki.
                  M.
                  • barnacle.bill.the.sailor Re: Film to po prostu film 06.02.09, 10:57
                    mariner4 napisał:

                    > Ja bym nie potępiał twórców tego filmu o żydowskiej partyzantce. Ten film ma
                    zrobić kasę, a nadmierne psychologizowanie odstraszy widzów. Znam historię i
                    wiem swoje. Ale młodym może ten film zrobić wodę z mózgu.

                    I własnie o to chodzi ! Robi i to nie tylko młodym... Poczytaj sobie komentarze
                    na IMDb... Co gorsze, film jest reklamowany jako "true story" i wielu widzów z
                    zachodu traktuje go jako źródło historyczne... ;(((

                    > Ale tu właśnie może dużo dobrego zrobić rzeczowa dyskusja a nie pyskówki.

                    My tu możemy sobie dyskutować do us...nej śmierci ale nie będzie to miało
                    ŻADNEGO wpływu na odbiór filmu na zachodzie, a nie sądzę by twórcy fimu, czy
                    zachodni krytycy mieli ochotę na prostowanie filmowych "faktów", nasi zaś nie
                    mają odpowiedniej siły przebicia...
                    • mariner4 Re: Film to po prostu film 06.02.09, 13:17
                      > My tu możemy sobie dyskutować do us...nej śmierci ale nie będzie to miało
                      > ŻADNEGO wpływu na odbiór filmu na zachodzie, a nie sądzę by twórcy fimu, czy
                      > zachodni krytycy mieli ochotę na prostowanie filmowych "faktów", nasi zaś nie
                      > mają odpowiedniej siły przebicia...

                      Dzisiejsza cywilizacja jest obrazkowa. Ludzie idą na łatwiznę. To można zauważyć
                      także w Polsce. Ludzie myślący stanowią mniejszość. Wystarczy przywołać parę
                      książek obcych autorów o naszych sprawach. Na przykład "Sprawa honoru" o losie
                      polskich lotników, historię eskadry kościuszkowskiej i innych. Ale jaki one mają
                      zasięg?
                      Popatrz na te niezliczone "Gale", "Vivy", "Naj" i tym podobne. Ich czytelniczki
                      nie są w stanie zrozumieć tekstu większego od pocztówki.
                      Czy tacy ludzie są w stanie zrozumieć złożoność historii. Seriale, wyciskacze
                      łez i plotki z życia "celebrities". Oni wolą historie w kolorach czarno białych
                      niż cokolwiek refleksyjnego.
                      Obawiam się, że większość polskich widzów odbierze ten film w kategoriach
                      czystej rozrywki. Tylko niewielka część pomyśli o kontekście historycznym.
                      Chyba dlatego "Katyń" Wajdy nie zrobił furory. Pomijając fakt, że dla mnie to
                      jest knot, zrobiony na kolanach, zamiast dobrze nie trafi do masowego widza.
                      Polacy poszli z ciekawości. A inni?
                      W takim żyjemy świecie.
                      M.
                      • barnacle.bill.the.sailor Sam sobie nie wierzę !!! Pełna zgoda !!! 06.02.09, 13:48
                        ;)))
                        • mariner4 Bywa, jak jest rozmowa 06.02.09, 13:55
                          zamiast mordobicia.
                          M.
                          • barnacle.bill.the.sailor Czyli da się... :) 06.02.09, 14:03
                            Cza tylko kcieć... ;)
                            • mariner4 No! 06.02.09, 14:04
                              M.
    • goldenwomen5 Kiedy Oskar dla tego filmu? 05.02.09, 07:32
      • mariner4 O Popiełuszce? 05.02.09, 07:58
        Chyba nigdy.
        M.
        • goldenwomen5 Re: O Popiełuszce? 05.02.09, 08:05
          mariner4 napisał:

          > Chyba nigdy.
          > M.


          Martyrologia Polaków , jak z tego wynika, nie zasługuje na Oskara.
          • mariner4 Na Oskara zasługuje film, a nie martyrologia. 05.02.09, 08:07
            Dobrze zrobiony film, a nie film robiony na kolanach.
            M.
            • goldenwomen5 Re: Na Oskara zasługuje film, a nie martyrologia. 05.02.09, 08:17
              mariner4 napisał:

              > Dobrze zrobiony film, a nie film robiony na kolanach.



              Idąc tokiem twojego myslenia jesli to film o Żydach to Oskar
              murowany.
              • mariner4 Jeszcze nie widziałem tego filmu. 05.02.09, 08:20
                Ale masz typowe komunistyczne podejście. W PRL oceniano filmu za "wartości ideowe".
                Film nie musi mieć racji. Musi być dobry.
                M.
            • barnacle.bill.the.sailor A skąd wiesz, że ten jest dobry ?... 05.02.09, 09:49
              Przecież nie widziałeś...
              • mariner4 Nie wiem czy dobry. 06.02.09, 06:44
                Jak zobaczę to ocenię.
                Zresztą bardziej mam prawo ocenić, czy mi się podoba, niż autorytatywnie oceniać
                ten film.
                M.
              • goldenwomen8 Re: A skąd wiesz, że ten jest dobry ?... 06.02.09, 09:55
                barnacle.bill.the.sailor napisał:

                > Przecież nie widziałeś...



                To jest tak jak z ksiązka o Wałęsie.jeszcze jej nie czytali a juz
                pisza , ze kłamie.
                >
    • losiu4 Re: polscy partyzanci przeszkadzali żydowskim par 06.02.09, 09:52
      znowu o tym bandycie Bielskim co nam go m.in. wybiórcza stręczy? A
      że cześć Żydów znów jakąś hucpę uskutecznia - nie dziwne. Przecież
      już po tym mitomanie Grossie było widać, ze fakty dla tych działaczy
      na froncie ideolo sie nie liczą. Im wolno, bo holocaust, bo
      tułaczka, bo [.....]. W kwadratowe nawiasy niech każdy sobie wstawi
      dowolne uzasadnienie, lub nawet kilka. Nb. jedno z nich, a propos
      Grossa, w GW wyczytałem. A brzmiało ono mniej więcej tak: Grossowi
      wolno zmyślać, bo wiele przeżył i przecierpiał.

      Pozdrawiam

      Losiu
      • goldenwomen8 Re: polscy partyzanci przeszkadzali żydowskim par 06.02.09, 09:56
        . Nb. jedno z nich, a propos
        > Grossa, w GW wyczytałem. A brzmiało ono mniej więcej tak: Grossowi
        > wolno zmyślać, bo wiele przeżył i przecierpiał.
        >
        > Pozdrawiam
        >
        > Losiu



        To nie chodziło przypadkiem o nadredachtora? ;)
        • losiu4 Re: polscy partyzanci przeszkadzali żydowskim par 06.02.09, 10:04
          goldenwomen8 napisała:

          > To nie chodziło przypadkiem o nadredachtora? ;)

          z tego co pamiętam, to chyba był Ałtorytet Mniejszy (każdy jest
          Mniejszy od Nadredachtora), ale jednak dużego kalibru. Niemniej
          jednak głowy nie dam sobie uciąć czy i sam Nadredachtor gdzieś w tym
          tonie dał głos. A moze faktycznie był to Sam Najwyższy Ałtorytet?
          Pewien jestem sposobu tłumaczenia.

          Pozdrawiam

          Losiu
    • dixxi a zydowscy ubecy mordowali Polakow 06.02.09, 10:30
    • zg13 ciekawe kto przeszkadzal zydowskim wlascicielom 06.02.09, 10:37
      wytworni filmowych z Stanach (czyli wszystkich najwiekszych z Holywood) przed
      nakreceniem chodzby jednego filmu antyhitlerowskiego podczas wojny?
      murzyni? a moze pogoda?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka