witek.bis
06.03.09, 12:15
No, ładnie chłopcy z PO zahandlowali. Nagle okazało się, że taaaakie
osobistości, jak Fastryga, nie mogą się zmarnować. Niedługo zaczną promować
Macierewicza z Kiszczakiem, nie przejmując się tym, co o tych personach do tej
pory mówili. I wcale im się nie dziwię - jeśli na jednej szali był mój głos
wyborczy, a na drugiej poparcie Rezydenta dla takiego czy innego geszeftu, to
wiadomo, co musiało przeważyć. Adiu fruziu.