ave.duce7
31.03.09, 16:39
Bronisława W. i jego genetycznej niezależności >
wydawałoby się, że niestary facet, w dodatku pamięta doskonale okres swojej działalności opozycyjnej, że o Paryżu - przez litość - nie wspomnę. A tu proszę!
Rozpatrując na łamach, jakże by inaczej, RzeczPiSpolitej "Ciekawy przypadek prezesa F."
www.rp.pl/artykul/9133,280725_Wildstein__Ciekawy_przypadek_prezesa_F_.html
PiSze >
... Parę dni temu dowiedziałem się, że mój program "Bronisław Wildstein przedstawia" decyzją jednoosobowego zarządu przesunięty został z czwartku z godz. 22.30 na środę na 24.00. Program więc istnieje, ja i moi współpracownicy honoraria dostajemy, tylko że mało kto naszą produkcję będzie oglądał. I o to chodzi. Moje miejsce zajmie dziennikarz z "Trybuny" (dotąd miał również niezłe miejsce), którego program tworzy "hiena roku", gdyż taki tytuł od SDP kilka lat temu uzyskał producent programu ...
No, ruszyło Bronka! Do tej pory cicho siedział.
ps. ode mnie to BW dostał tytuł Hieny Roku po wyniesieniu i opublikowaniu materiałów z IPN, czym tyle krzywdy wyrządził ludziom.
Mnie, moim najbliższym i znajomym - nie > z góry odpowiadam ciekawskim.
Któż to, któż to przyjmował naziFarfała do TVP?
Ano > Bronek! Tyle że wtedy określał działalność naziFarfała jako >
Młodzieńcze wyskoki
... Trudno dorosłego oceniać za tego typu młodzieńcze wyskoki. Kierując się tą zasadą, wystąpiłem w jego obronie, chociaż – powiedzmy oględnie – nie na rękę była mi jego obecność w zarządzie, a wyeliminowanie go wówczas było rzeczą łatwą ...
:)))
Nie ma to jednak, jak osobiste zaangażowanie > w ka$$ę > wiadomo, że program, który miał i tak mizerną oglądalność, a wytrwać przed ekranem mogli tylko najzagorzalsi miłośnicy "polityki histErycznej" - przesunięty na jeszcze późniejszą porę > jest bez szans.
Panie Wielki Bulgocie > larum grają! > to przez PiS mamy teraz to, co mamy w TVP.
Nie zapominajmy o tym.
W uzupełnieniu:
wyborcza.pl/1,75968,6418200,Wildstein__kolega_z_pracy_Farfala.html
:p