haen1950
05.04.09, 06:42
"Szef rządu powiedział też, że jeszcze na miejscu w Pradze będzie
sprawdzał, czy rozmowa w składzie: Obama, prezydent i premier
Polski, jest możliwa do przeprowadzenia. - Jeśliby się okazało, że
rozmowa musi przebiegać w cztery oczy, ja nie będę przeszkadzał.
Jeśli będzie taka potrzeba jestem gotów ustąpić - oświadczył Tusk."
Nie warto polskiego wstydu tak eksponować jak Czesi. Tak się kłócili
o spotkanie z Obamą, że żadnego nie przyjął.
Poza tym otwarcie stanie problem faktycznej dwuwładzy w Polsce.