Status quo

10.12.03, 21:18
Gdzieś pisałem:
Ja, ja. Ja też .
Przechodząc zajrzałem aby ogrzać się ciepłem ognia waadzy i wiedzy |____|oraz
postać chwilkę z tyłu- kręgu świętego wyznawców Jego.
Czy mój nick już iluminuje ? światłem odbitem ?
I - oraz - także - również ->>
*Nie mam kłopotu z myśleniem o Kwachu*
Jest tu 8 lat i >
tu nastąpiłaby wyliczanka: bezrobocie + bezsens życia 50 % młodych po szkole,
i wiele, wiele innych. W zamian > dostaniemy Europę, do prowadzenia i restau-
racji - czyli znów: robota dla Polaka, jak w'80r >My im zburzyliśmy Mur,a Oni
pozwolili Nam u siebie wydawać pieniążki. Teraz, od maja ma być tak samo.
Nie wiem jak kto, ale ja pokazuję do monitora: Takiego Wała.
Kwachowi pokazałem 8-lat temu,i trzymam się w tej postawie do dzisiaj.Nie
muszę latać śmigłowcem i jeździć Alfą-chociaż chciałbym, ale nie za cenę
kolaboracji.
Nie za cenę kolaboracji.
To jest część odpowiedzi na ? Czemu wybraliście Kwacha ?
Druga część>> na przykładzie Rosji-Jej sytuacja jest bardzo podobna do Polski
sprzed 8 i 2lat: wczoraj wybrali Dumę, tworząc monopol polityczny dla Putina-
ponad 50 %miejsc dla putinowców, Na kilka pytań odpowiedzieli sobie milcząco:
Czeczenia, zamachy terorystyczne(44 ofiary w Stawropolskim Kraju<<ostatnio),
katastrofy-kopalnie, okręt 'Kursk', akcja w teatrze w Moskwie(1 rok temu),
areszt Michaiła Chodorkowskiego-bogatego konkurenta Putina << w sumie są
zadowoleni jak Polacy z Kwacha.A u nas?
znów zimą zamarznie kilkuset obywateli-ich bliscy przeczytają w mętach,
że 'zamarznięty był pijany', i po krzyku, Protestujących kolejarzy, czy
taksiarzy napuści się na siebie v nazwie warchołami v oszołomami. Dobrze
jeśli policja wytrzyma nerwowo i nie dowali jednym czy drugim. Jest jeszcze
SŁużba Zdrowia, no i nieszczęsny Wymiar sprawiedliwości. Będzie kolejna
aferka korupcyjna, jako przerywnik zamach na: premiera, ministra,komendanta*)
I tak > 70 % Polaków jest zadowolonych, to są wyniki=fakty i koniec dyskusji.

Po przeczytaniu >> pytanie: Czemu potrawa podana na srebnej zastawie, z
pieczołowicie wybranych produktów, dla najlepszych w towarzystwie i inne naj-
Jest niesmaczna, po prostu ? czemu ?

---
> Damy radę








    • studio.beret Status quo 10.12.03, 22:31
      Status quo WYBORCOW !

      beret
      • rolotomasi Re: Status quo 10.12.03, 23:44
        Aż tak to nie myślałem, ale nie mam nic na przeciwko, a nawet, czemu nie ?
    • studio.beret Re: Status quo 10.12.03, 23:48
      rolotomasi napisał:

      "70 % Polaków jest zadowolonych, to są wyniki=fakty i koniec dyskusji"

      "70% Polakow - Status quo WYBORCOW(poparcie dla prezydenta)

      • rolotomasi Re: Status quo 11.12.03, 00:32
        Tak i cóż robić ? Pisze się, tłumaczy, a oni nawet jak widzą tę lipę i ściemę,
        to obiecują, że na Jolkę,zagłosują bez żadnego ale. Ot paradoks.
        A nowego, lepszego nie widać.
    • Gość: t1s Re: Status quo IP: *.aster.pl / *.aster.pl 11.12.03, 04:38
      Wysoki, szczupły, niebieskooki młodzieniec i Najpiękniejsza z Pięknych Jola z
      uśmiechem na całej gębie gotowa każdemu nieba przychylić. Nienagannie skrojone
      garnitury i suknie za kilka tysięcy. Jak ładnie prezentują się na tle
      błyszczących czystością i cholera wie czym jeszcze, sal pałacu prezydenckiego.
      Co z tego, że to wszystko na ekranie starego, zapyziałego i cholernie
      niepłaskiego telewizora przed którym stoi stary, zapyziały stół goszczący od
      czasu do czasu kanapkę z cienkim plastrem łykowatego sera.
      Lepsze to przecież niż na tym starym, zapyziałym i cholernie niepłaskim ekranie
      widzieć jakiegoś zupełnie normalnego faceta, bez szerokiego uśmiechu, mówiącego
      o jakiś reformach i bezrobociu. Z żoną ubraną zupełnie normalnie. Bez kapelusza
      z kwiatami i rondem metrowej średnicy.
      • basia.basia Re: Status quo 11.12.03, 11:55
        Gość portalu: t1s napisał(a):

        > Wysoki, szczupły, niebieskooki młodzieniec i Najpiękniejsza z Pięknych Jola
        z
        > uśmiechem na całej gębie gotowa każdemu nieba przychylić.

        Świetnie ich też opisał Wildstein wczoraj:

        "Wizerunek na miarę telenoweli

        ... Oto teflonowy prezydent Barbie wywiedziony z marzeń lękających się świata
        rodaków. Z czasem ów prezydent zaczął nabierać dostojeństwa. Było to jednak
        operetkowe dostojeństwo kultury masowej. Prezydent stał się dobrotliwym władcą
        czuwającym nad naszym świętym spokojem.

        Wizerunek ten osadzony został w telenoweli, jaką stało się w polskiej kulturze
        masowej życie pary prezydenckiej. Prezydent z prezydentową chętnie pozują do
        sesji zdjęciowych w popularnej prasie kobiecej. Przebrani za Romanowów
        upostaciowują ludowe wyobrażenie o parze monarszej, w którą zawsze kochał
        wpatrywać się gmin. Para ta reprezentuje świat najwyższy i największą karierę,
        a jednocześnie przemieszkuje pod naszymi dachami. Wszystko w nich jest łatwe,
        bo bezrefleksyjne, uładzone, bo pozbawione konfliktów, bliskie, bo sprowadzone
        do banału. Wyobrażenie o Kwaśniewskich apeluje do infantylnego wymiaru
        świadomości zbiorowej. To para monarsza Króla Ćwieczka, dobrotliwi rodziciele
        zdziecinniałych poddanych. Idealny obiekt identyfikacji infantylnej
        zbiorowości.

        Prezydent z prezydentową uwielbiają snuć zwierzenia o swojej miłości, nawet o
        intymnych relacjach, cały czas balansując na dopuszczalnej granicy (opowieści
        o bosych tańcach w łazience, czulenie się "misiaczków" itp). Oto ideał
        ogromnej części kobiet: robiący największą karierę mąż, który nadal pozostaje
        wierny, czuły i kochający. Jego szykowna, reprezentacyjna i wyrozumiała żona
        staje się wymarzonym ideałem partnerki dla męskiej części wielbicieli.
        ...
        Ta mydlana opera o bezkonfliktowym szczęściu na szczycie jest istotnym źródłem
        powodzenia Kwaśniewskiego, a obecnie jego żony. Jest to świat antypolityki.
        Jeśli polityka to rozumne działanie na rzecz dobra wspólnego, to w tym wypadku
        mamy do czynienia z apelem do bezrozumności. Ideałem staje się zawierzenie
        kostiumowi, skrojonemu przez krawców wyobraźni masowej. Współczesny pomazaniec
        swój sakrament otrzymuje z rąk telewizyjnych speców. Dobro wspólne zastąpione
        zostaje pospólną ułudą. Działanie zastąpione zostaje medialnym letargiem. I to
        właśnie jest skrajny populizm."

Pełna wersja