haen1950
10.06.09, 00:29
Jacuś szykował prowokację na sobotę wyborczą. Kotka zgodziła się i
wzięła forsę z góry, solidną. Może nawet i zorganizowano prymitywną
pokazówkę, ale nie sądzę. Ktoś mógłby zauważyć awanturę i opisać
sprawców.
Forsa wzięta, przymuszana od piątku Kotka wreszcie zadzwoniła i
przeczołgała policjantów. Ale na fałszywe zeznania już się nie
odważyła, zdrefiła. Grozi karą więzienia taka prowokacja. Forsy
Jacusiowi nie zwróciła, może jej naskoczyć.
Jacusia trafił szlag. Został wydymany. Postanowił się zemścić na
przewrotnej Kotce i powiadomił Rzepę o zajściu. Cyrk wystartował.
Kotka wije się, bo zgłoszenie faktycznie było, a ona nie chce
składać fałszywych oskarżeń pod karą chyba dwóch latek w każdym
sądzie. Wychodzi na mitomankę i idiotkę. Zemsta wykonana.
Ma ktoś lepszą wersję tego przedstawienia?