oszolom.z.radia.maryja
16.12.03, 18:51
Z miesiąca na miesiąc, ba, z tygodnia na tydzień wzrasta fala nacisku na
ludzi i instytucje, które walczą o resztki samodzielnego myślenia w Polsce.
Do tradycyjnych ataków na Radio Maryja dołączone zostały, za sprawą
książki "Zamiast procesu", ataki na prasę, zwłaszcza na "Nasz
Dziennik", "Naszą Polskę" czy "Najwyższy Czas".
Zadziwia zmasowanie w liczbie, selektywność w wyborze i precyzja w wykonaniu
tych akcji. Przecież trwa także akcja przeciw księgarni "Antyk" (zmierzająca
do zlikwidowania tego "siedliska antysemityzmu") i w związku z tym na ks.
Prymasa Józefa Glempa. Ale agresja ta ma też swoją inną stronę - znamienną
objazdową sesję po kraju odbywa senator Maria Szyszkowska propagująca ustawę
o związkach homoseksualnych, trwa wrzawa medialna wokół równouprawnienia ich
z małżeństwami, co i rusz nawołuje się do legalizacji zabijania dzieci.
Wygląda na to, że euroideowcy postanowili zniszczyć resztki polskości przed 1
maja 2004 roku. Mniejsza o to, czy zostali do tego odpowiednio zmotywowani,
czy też czynią to z własnej woli w imię świetlanej UE. Być może jest też tak,
że chodzi im o spalenie jak największej ilości mostów, po których Polacy
mogliby powracać do swojej historii i tradycji, gdy okaże się, że Unia jest
gorsza, niż myśleli. Zapewne każdy z tych czynników odgrywa jakąś rolę.
Jakkolwiek nie niszczyliby jednak przejawów polskości i zarazem
samodzielności po 1 maja 2004 roku, nie uda się już przymknąć oczu Polaków na
rzeczywistość. Ta niewątpliwie będzie bolała tych, którzy obiecywali sobie po
naszym członkostwie więcej pracy, dotacje w rolnictwie, wyższe emerytury i
renty czy kariery. Ta rzeczywistość, choć niepomiernie mniej, będzie bolała
również tych, którzy przygotowali nam ten cyrk. Trzeba jednak mieć nadzieję,
że choć bolesna kwarantanna, bo dokonana kosztem suwerenności, stanie się
zaczynem nowej Polski