Dodaj do ulubionych

22 lipca 1944 - Manifest PKWN - wspomnienia ...

22.07.09, 09:49
Manifest PKWN – odezwa do narodu polskiego ogłoszona 22 lipca 1944 r.
Minęło już tyle lat.
Jak wspominacie kolejne obchody rocznicowe tego wydarzenia ?


PS.
Co roku w tym dniu chętnie chodziłem z rodzinką w okolice Stadionu
Dziesięciolecia w W-wie na lody, kiełbaski a i farbę olejną można
było też kupić. Dużo stoisk z książkami, odzieżą, butami, gry,
zabawy, występy artystyczne. Jak ten czas leci.

Pozdr ...
Obserwuj wątek
    • kubala11 Re: 22 lipca 1944 - Manifest PKWN - wspomnienia . 22.07.09, 10:16
      fortedor napisał:


      >
      > PS.
      > Co roku w tym dniu chętnie chodziłem z rodzinką w okolice Stadionu
      > Dziesięciolecia w W-wie na lody, kiełbaski a i farbę olejną można
      > było też kupić. Dużo stoisk z książkami, odzieżą, butami, gry,
      > zabawy, występy artystyczne. Jak ten czas leci.
      >
      > Pozdr ...

      Wtedy to byłeś szczęśliwy, nie to co teraz, co nie? Rozbroiłes mnie ta farbą
      olejną, gdy juz ja kupiłeś to namalowałes chociaz jakiś tekst na murze np. Niech
      Żyje Sojusz Robotniczo Chłopski? Przeciez po coś sprzedawali ta farbe olejną?;)

      Pozdr dziadziu.:P
      • fortedor Re: 22 lipca 1944 - Manifest PKWN - wspomnienia . 22.07.09, 10:22
        Nie rozśmieszaj mnie. Wtedy w sklepach kolejki za margaryną (jak
        masło), a człowiek cieszył się byle czym. Z farbą to nie żart.
        Ludziska polowali na nią jak na papier toaletowy. Jeśli kupiłeś
        jedno albo drugie, to już byłeś dumny ze swojej operatywności i
        oczywiście przez tydzień szczęśliwy.
        Jak widzisz tak nieiwele człowiekowi do szczęścia potrzeba.
        • kubala11 Re: 22 lipca 1944 - Manifest PKWN - wspomnienia . 22.07.09, 10:27
          To lepiej jest teraz, kiedy papierem toaletowym mozesz "uszczęsliwiać" się w
          każdym kiosku bez kolejek czy wtedy, kiedy farbę olejną kupowałeś 22 lipca, a
          potrzebna Ci była w przyszłym roku w lutym powiedzmy...;)
          • fortedor Re: 22 lipca 1944 - Manifest PKWN - wspomnienia . 22.07.09, 10:30
            To nie jest temat lepiej - gorzej.
            To jest temat o wspomnieniach kolejnych obchodów dawnego lipcowego
            święta.
            Kapito ?
            • kubala11 Re: 22 lipca 1944 - Manifest PKWN - wspomnienia . 22.07.09, 10:34
              To sobie wspominaj, odkurz stare fotografie, zaparz sobie kawy zbozowej "Turek",
              nalej kieliszek "Stołowej" i koniecznie lec do sklepu po farbe olejną. Ja Ci juz
              nie przeszkadzam. :)

              Pozdr dziadziu;)
            • 2berber Re: 22 lipca 1944 - Manifest PKWN - wspomnienia . 22.07.09, 11:28
              fortedor napisał:
              > To nie jest temat lepiej - gorzej.


              Wręcz przeciwnie.
              Trzeba uzmysławiać ludziom! To jest historia!
              W PRL-u żyło się gorzej ale łatwiej.
              Dzisiaj żyje się lepiej ale trudniej.
              Zauważ iż wielu z dzisiejszych krytykantów
              PRL-u ma pretensje że komuna nie dała
              darmowego dostępu do internetu :-)
              Inni mają pretensje że PRL zostawił po
              sobie blokowiska-slamsy, ale wody oszczędzać
              w kranie nie umieją bo u "ojców" była w studni
              za darmo.
              To jest przecież historia a my ją kontynuujemy,
              oby nasze wnuki nie musiały się nas wstydzić
              za brak poszanowania dla przodków.
      • pies_na_czarnych.o Re: 22 lipca 1944 - Manifest PKWN - wspomnienia . 22.07.09, 10:26
        kubala11 napisał:

        >

        W tym dniu na tace ci nie dawali?
        • kubala11 Re: 22 lipca 1944 - Manifest PKWN - wspomnienia . 22.07.09, 10:28
          Dawali, bo 22 lipca to odpust w parafiach pw. Marii Magdaleny, w których to
          często pracowałem...;) :P :D
          • fortedor Re: 22 lipca 1944 - Manifest PKWN - wspomnienia . 22.07.09, 10:31
            Ty lepiej sprawdź czy myszy ci ołtarza nie jedzą.
            • kubala11 Re: 22 lipca 1944 - Manifest PKWN - wspomnienia . 22.07.09, 10:35
              fortedor napisał:

              > Ty lepiej sprawdź czy myszy ci ołtarza nie jedzą.

              Teraz już nie, w odróznieniu od czasów, które tak miło wspominasz teraz łapki sa
              w każdym sklepie do tego przeznaczonym.;)
              • joannabarska Re: 22 lipca 1944 - Manifest PKWN - wspomnienia . 22.07.09, 11:30
                Polska i ZSRR - te dwa kraje najbardziej w Europie ucierpiały w
                czasie wojny. Kto zył w tym czasie, musiał zdawac sobie sprawe z
                tego, czym było przegonienie hitlerowcow. W Polsce tzw. lubelskiej
                juz we wrzesniu mogłam pójsć do szkoły.Wspominam ,jako wówczas nasto
                latka, ten okres ze wzruszeniem. Pisałam tu o tym sporo (vide:
                archiwum), więc nie będe sie powtarzała.
                • opornik4 Re: 22 lipca 1944 - Manifest PKWN - wspomnienia . 22.07.09, 22:02
                  joannabarska napisała:

                  > W Polsce tzw. lubelskiej
                  > juz we wrzesniu mogłam pójsć do szkoły.Wspominam ,jako wówczas
                  nasto
                  > latka, ten okres ze wzruszeniem.

                  Niech nam tutaj towarzyszka, nie wciska głodnych kawałków.
                  Jak wyglądało życie w tamtych, dla Was rajskich czasach, możemy
                  przeczytać choćby w lewicującej Polityce.
                  Dla takich jak Wy, prawicowa prasa jest niewiarygodna.

                  Proszę więc:
                  "Wyzwoliciele, uciekajcie w cholerę"

                  Żołnierze Armii Czerwonej zaczęli budzić strach z dwóch powodów:
                  represji politycznych oraz rekwizycji i kradzieży, które stały się
                  prawdziwą zmorą ludności polskiej, zwłaszcza w pierwszym roku od
                  zakończenia niemieckiej okupacji. W 1944 r. na ziemiach rdzennie
                  polskich grabieże i rekwizycje rzadko rozpoczynały się już z
                  chwilą „wyzwolenia” danej miejscowości. Na ogół następowały po
                  pewnym czasie, gdy skończyły się kwiaty, przebrzmiały: „Hurra”
                  i „Niech żyje!”.
                  (...) Maria Dąbrowska katalog negatywnych cech, jakimi obdarzano
                  żołnierzy Armii Czerwonej, wzbogaciła jeszcze o: posępność i
                  nieufność. W styczniu 1945 r. zanotowała: „Zabrali już wszystkie
                  konie, krowę, dwie świnie, sporo kur i jaj. Piją, zwłaszcza
                  oficerowie, bardzo dużo wódki, którą sobie każą dawać szklankami. Są
                  przy tym tak nieufni, że każą gospodarzom pierwszym próbować, co
                  jest obrazą narodu polskiego, wśród którego nie było nigdy
                  trucicieli. Są posępni, nieuprzejmi, nie ma w nich nic z ducha
                  oswobodzicieli”.

                  Szczególnie częstym przedmiotem kradzieży były rowery oraz zegarki.
                  Zwrot Dawaj czasy!, często wykrzykiwany podczas tego rodzaju
                  incydentów, stał się jednym z symboli powojnia. Często przywoływany
                  podczas rozmów Polaków miał ważne znaczenie psychologiczne –
                  deprecjonował „niezwyciężonego sojusznika” i tym samym poprawiał
                  narodową samoocenę. Stąd popularność wierszyka: „Bierzcie czasy i
                  rowery/Uciekajcie do cholery”.



                  http://www.polityka.pl/niemiecka-dzuma-sowiecka-
                  grypa/Lead30,1139,297184,18/





                • andrzej.sawa Re: 22 lipca 1944 - Manifest PKWN - wspomnienia . 21.08.09, 18:46
                  To,że zwiazek sowiecki ucierpiał,to słuszne - agresor powinie zawsze
                  dostać w d...
      • adam.2x Re: 22 lipca 1944 - Manifest PKWN - wspomnienia . 22.07.09, 15:39
        Świeto to było nijakie bo wypadało w okresie wakacji i jak człowiek był w szkole
        czy na studiach to żadnego pożytku z tego nie było. 3 Maja to znacznie lepszy
        pomysł dla każdego.
    • mariner4 Wujej Joe go zredagował, albo 22.07.09, 11:26
      jego ludzie, a Polakom dano go do czczenia.
      Dobre....
      Dziwi mnie, że są matoły, którzy ten akt zniewolenia chcą czcić.
      Mamusia pana Sierakowskiego tam kwiaty nosi co roku.
      M.
      • opornik4 Re: Wujej Joe go zredagował, albo 22.07.09, 22:05
        A tak wyglądało organizowanie różnego rodzaju "uroczystości:

        Każecie, to idziemy
        Od pierwszych miesięcy istnienia PRL władze przywiązywały wyjątkową
        wagę do sfery rytuałów państwowych: oficjalnych obchodów świąt i
        rocznic. W treści odwoływały się one do wzorów sowieckich, w
        scenariuszach do przedwojennych z epoki II RP.

        www.polityka.pl/archive/do/registry/secure/showArticle?id=3358956


        Dokumenty Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego z jesieni 1944
        r. sugerują, że nowe władze większą wagę przywiązywały do symboli i
        rytuałów niż do zaspokajania potrzeb bytowych społeczeństwa. Jednym
        z pierwszych zadań, jakim obarczano tworzoną naprędce lokalną
        administrację, były przygotowania do uroczystości z okazji rocznicy
        rewolucji październikowej i 11 listopada. Defilady, wiece i akademie
        organizowano w miejscowościach odległych zaledwie o kilkanaście
        kilometrów od linii frontu, w których mieszkańcom brakowało
        żywności, schronienia i opału. „Chleb dla wysiedlonych byłby dla nas
        najlepszą propagandą” – skarżył się urzędnik w sprawozdaniu z
        województwa kieleckiego. Z kolei autor innego raportu donosił (tym
        razem z satysfakcją), że w Mielcu obchody Święta
        Niepodległości „miały na ogół przebieg pomyślny (...) mimo
        ostrzeliwania miasta przez artylerię niemiecką”.
        • wos9 A dziś prezydent lubuje się w takich uroczystoś- 23.07.09, 10:27
          ciach!

          opornik4 napisała:

          > A tak wyglądało organizowanie różnego rodzaju "uroczystości:
          >
          > Każecie, to idziemy
          > Od pierwszych miesięcy istnienia PRL władze przywiązywały
          wyjątkową
          > wagę do sfery rytuałów państwowych: oficjalnych obchodów świąt i
          > rocznic. W treści odwoływały się one do wzorów sowieckich, w
          > scenariuszach do przedwojennych z epoki II RP.
          >
          > www.polityka.pl/archive/do/registry/secure/showArticle?id=3358956
          >
          >
          > Dokumenty Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego z jesieni
          1944
          > r. sugerują, że nowe władze większą wagę przywiązywały do symboli
          i
          > rytuałów niż do zaspokajania potrzeb bytowych społeczeństwa.
          Jednym
          > z pierwszych zadań, jakim obarczano tworzoną naprędce lokalną
          > administrację, były przygotowania do uroczystości z okazji
          rocznicy
          > rewolucji październikowej i 11 listopada. Defilady, wiece i
          akademie
          > organizowano w miejscowościach odległych zaledwie o kilkanaście
          > kilometrów od linii frontu, w których mieszkańcom brakowało
          > żywności, schronienia i opału. „Chleb dla wysiedlonych byłby dla
          nas
          > najlepszą propagandą” – skarżył się urzędnik w sprawozdaniu z
          > województwa kieleckiego. Z kolei autor innego raportu donosił (tym
          > razem z satysfakcją), że w Mielcu obchody Święta
          > Niepodległości „miały na ogół przebieg pomyślny (...) mimo
          > ostrzeliwania miasta przez artylerię niemiecką”.
    • sqz Re: 22 lipca 1944 - Manifest PKWN - wspomnienia . 22.07.09, 11:58
      Kawałek historii:) Dla jednych lepszej dla innych gorszej ale jednak
      historii naszego kraju. Festyny i atrakcje tak jak teraz 15-go
      sierpnia. Jedna różnica że wtedy mszy nie było a teraz wszystko
      zaczyna się od mszy , poświęcenia obiektu itp. Ale dalej ta sama
      propaganda:)
      • joannabarska Re: 22 lipca 1944 - Manifest PKWN - wspomnienia . 22.07.09, 12:02
        Czy pisał Manifest Stalin czy jego doradcy, nie ma znaczenia. Wiele
        zawartych tam myśl;i było i jest aktualnych dzisiaj.
        • joannabarska Re: 22 lipca 1944 - Manifest PKWN - wspomnienia . 22.07.09, 12:07
          pl.wikisource.org/wiki/Manifest_Polskiego_Komitetu_Wyzwolenia_
          Narodowego_(1944) Macie tu tekst Manifestu PKWN...
        • mariner4 Dla mnie ma! 22.07.09, 12:10
          Gdyby nie Manifest, PRL, ZSRR bylibyśmy średnio rozwiniętym krajem europejskim.
          Co najmniej!
          Mamy jako kraj ponad pół wieku przerwy w życiorysie. A spustoszenia moralne w
          społeczeństwie?
          M.
          • wos9 Re: Dla mnie ma! 22.07.09, 12:26
            mariner4 napisał:

            > Gdyby nie Manifest, PRL, ZSRR bylibyśmy średnio rozwiniętym krajem
            europejskim.
            > Co najmniej!
            > Mamy jako kraj ponad pół wieku przerwy w życiorysie. A
            spustoszenia moralne w
            > społeczeństwie?
            > M.

            PiSbolszewia pokazuje to najwyraźniej!
          • indris Nie ma przerw w życiorysie kraju 22.07.09, 12:38
            Przerwą nie były ani zabory ani PRL. Pod zaborami byli Prus, Sienkiewicz,
            Żeromski, krakowscy stańczycy i warszawscy socjaliści. W PRL byli Wasowski i
            Przybora, Zapasiewicz, Wajda, Zanussi, Czerwone Gitary, Irena Santor, Karol
            Wojtyła, Kazimierz Górski,Gustaw Holoubek...
            • mariner4 To skrót myślowy 22.07.09, 13:04
              Chodzi mi o przerwę w rozwoju kraju.
              I nie martwiłbym się teraz o wysokość mojej emerytury......
              M.
              • tornson Re: To skrót myślowy 22.07.09, 16:30
                mariner4 napisał:

                > Chodzi mi o przerwę w rozwoju kraju.
                > I nie martwiłbym się teraz o wysokość mojej emerytury......
                > M.
                Przerwa w rozwoju to nastąpiła na początku lat 80ych (początek solidaruszych
                burd) i trwała do 2004 roku (przystąpienie Polski do UE). W czasach PRL polska
                przeżywała niebywały w swej historii rozkwit.
                • mariner4 Pleciesz. 22.07.09, 18:15
                  PZPR to była przestępcza mafia. Szkoda, że przynajmniej wierchuszki nie
                  powywieszano na miejscu. Zamiast tego mamy szopkę lustracyjną i idiotów z IPN.
                  Wtedy trzeba było kierownictwo PZPR rozwalić, aby każdy komu do głowy przyjdzie
                  dyktatura zwyczajnie się bał.
                  M.
                  • tornson Re: Pleciesz. 22.07.09, 19:44
                    mariner4 napisał:

                    > PZPR to była przestępcza mafia. Szkoda, że przynajmniej wierchuszki nie
                    > powywieszano na miejscu.
                    Trzeba było spróbować ich wieszać w 1989 i "pięknie" przy tyn polec.

                    > Zamiast tego mamy szopkę lustracyjną i idiotów z IPN.
                    Z tym wieszaniem sam prezentujesz mentalność tych idiotów z IPNu i motłochu od
                    szopki lustracyjnej.


                    > Wtedy trzeba było kierownictwo PZPR rozwalić, aby każdy komu do głowy przyjdzie
                    > dyktatura zwyczajnie się bał.
                    No to było się w 1989 roku rzucić na ZOMO i wojsko i zginąć przy tym za tą waszą
                    śmieszną kato-Polskę.
                    • mariner4 Nie mam nic wspólnego z "kato Polską" 22.07.09, 20:12
                      Nie lubię tych wszystkich, co za mnie decydują jak mam żyć. I nie ważne czy to
                      jest z pozycji lewicowych, czy prawicowych. Na końcówkę "izm" nóż mi się w
                      kieszeni otwiera.
                      Dla mnie komunizm i nazizm, to dwie strony tej samej monety. Jednego by bez
                      drugiego nie było. To lewica wyrżnęła własny naród w Kampuczy, więc z tą jej
                      społeczną wrażliwością różnie bywało. W końcu Pol Pot studiował Sorbonę w
                      Mecce lewicy. Lewica europejska jawnie sprzyjała Stalinowi. To lewicowa
                      propaganda pozwalała Stalinowi rosnąć w siłę. Lewica ma co najmniej tyle samo
                      morderstw na sumieniu, co prawica.
                      Ja tak samo nie lubię Kaczorów jak i Napieralskich & Co, czyli z tą zgrają
                      łobuzów, popłuczyn po PZPR. Dla mnie Rydzyk i sekretarz propagandy PZPR to takie
                      same śmiecie. I nie zwiodą mnie "demokratyczne" wypowiedzi Oleksego, Kwacha,
                      Szmaji i innych "zacnych towarzyszy".
                      Agitatora SLD chciałem zrzucić ze schodów, przed wyborami. Takie same ciągoty
                      miałbym, gdyby przyszedł agitator PiS.
                      M.

                • opornik4 Re: To skrót myślowy 22.07.09, 21:24
                  tornson napisał:
                  > Przerwa w rozwoju to nastąpiła na początku lat 80ych (początek
                  solidaruszych
                  > burd) i trwała do 2004 roku (przystąpienie Polski do UE). W
                  czasach PRL polska
                  > przeżywała niebywały w swej historii rozkwit.

                  Taaaa.
                  Byliśmy 10 potędą przemysłową śwuata. :))))))
                  Kto Ci dziecino budyń z mózgu zrobił.
                  • mariner4 Tak mówiła ówczesna propaganda 23.07.09, 08:29
                    A prawda była zgoła inna.
                    M.
            • ukos Ale w życiorysie państwa są 22.07.09, 19:27
              indris napisał:

              > Przerwą nie były ani zabory ani PRL. Pod zaborami byli (...)
              > W PRL (...)

              Wszyscy ci wielcy ludzie przyczynili się do przetrwania narodu mimo
              przerw w życiorysie państwa.
          • wlodzimierz.ilicz Teraz możesz sprawdzić jaka jest Polska bez 22.07.09, 13:33
            Manifestu.
            Dług zagraniczny 400 mld i rośnie, dziura w budżecie coraz większa,
            kryzys, rozruchy na ulicach, emigracja za chlebem na Zachód.
            Żadnych polskich przesiębiorstw średniej i dużej skali.
            Stocznie zlikwidowane przez zagranicę.
            Nie ma szans na emerytury wystarczające na przeżycie.
            Jeden polski bank.
            Prasa - tylko polskojęzyczna.
            Nikt nie czyta książek.
            Kultura, film, teatr, muzyka w upadku.
            Kler najbogatszą warstwą społeczną, trzęsie wszystkim.
            Wojsko, drastycznie ograniczone, zmuszone do walki za interesy USA w
            Afganistanie.
            Tusk i Kaczyński u steru władzy.
            Prezydent przydzielił 3,3 mln premii swoim ludziom.
            Marszałek sejmu Komorowski swoim po 50 tys.
            Zarobki prezesów banków - milionowe.
            Ten kraj już praktycznie zbankrutował.
            Wystarczy?
          • lackzadek Re: Dla mnie ma! 22.07.09, 16:09
            mariner4 napisał:

            > Gdyby nie Manifest, PRL, ZSRR bylibyśmy średnio rozwiniętym krajem europejskim.
            > Co najmniej!
            > Mamy jako kraj ponad pół wieku przerwy w życiorysie. A spustoszenia moralne w
            > społeczeństwie?
            > M.

            A nie pamiętasz kto nas sprzedał?
            • tornson Re: Dla mnie ma! 22.07.09, 16:31
              lackzadek napisał:

              > mariner4 napisał:
              >
              > > Gdyby nie Manifest, PRL, ZSRR bylibyśmy średnio rozwiniętym krajem europe
              > jskim.
              > > Co najmniej!
              > > Mamy jako kraj ponad pół wieku przerwy w życiorysie. A spustoszenia moral
              > ne w
              > > społeczeństwie?
              > > M.
              >
              > A nie pamiętasz kto nas sprzedał?
              To "sprzedanie" i tak było lepsze niż to co czekałoby nas gdybyśmy byli w
              zachodniej strefie wpływów. Wtedy Europa Wschodnia byłaby dla Zachodniej tym
              czym dla USA jest Ameryka Południowa.
            • mariner4 Kto??? 22.07.09, 18:21
              Myślisz sobie, że społeczeństwa mocarstw zachodnich dałyby przyzwolenie swoim
              rządom na dalszą wojnę, tym razem przeciwko byłemu sojusznikowi?
              Nawet obserwując to co się w Polsce dzieje, można powiedzieć, że dla Polaków nie
              warto nawet włosa ryzykować, a co dopiero istnienie tysięcy żołnierzy. My sobie
              zasłużyliśmy na nasz historyczny los.
              Uczę swoje dzieci i wnuki: "Jak ci jakiś palant każe do kogoś strzelać, to
              strzelaj do tego, kto Ci kazał".
              M.
          • tornson Re: Dla mnie ma! 22.07.09, 16:27
            mariner4 napisał:

            > Gdyby nie Manifest, PRL, ZSRR bylibyśmy średnio rozwiniętym krajem europejskim.
            > Co najmniej!
            > Mamy jako kraj ponad pół wieku przerwy w życiorysie. A spustoszenia moralne w
            > społeczeństwie?
            > M.
            Na jakiej podstawie wnosisz? Przed IIWŚ Polska była najbardziej po Rumunii i
            Albanii zacofanym krajem Europy, mimo że zaborcy pozostawili silne
            uprzemysłowione ziemie z dobrą infrastrukturą (w 1913 roku ziemie późniejszej
            IIRP miały dwa razy większy przemysł niż Włochy).
            IIIRP to pasmo klęsk i porażek, unicestwienia rodzimego przemysłu, rodzimej
            myśli technicznej, systematyczny spadek znaczenia Polski w świecie.
      • indris 22 lipca 1949... 22.07.09, 12:10
        ...otwarto w Warszawie Trasę W-Z. Nowej ulicy nadano imię Świerczewskiego, co
        upamiętniono na wmurowanej wtedy przy schodach ruchomych tablicy. Tablica
        istnieje do dzisiaj, choć jacyś patrIDIOCI z PiS (jakże inaczej) chcieliby ją
        Zlikwidować.
        Pierwszym tramwajem przez nowy most (wtedy drugi w Warszawie nie licząc
        średnicowego, tylko dla kolei) przejechał ówczesny prezydent Bierut, co pokazały
        wszystkie gazety. Był to chyba ostatni przypadek w historii, kiedy dygnitarza
        widziano w tramwaju.
    • tornson Dla mnie to ważniejsze święto niż 11 listopada. 22.07.09, 13:20
      11 listopada Polska jedynie odzyskała niezależność, 22 lipca nie tylko odzyskała
      państwowość ale też był to początek ocalenia całego narodu przed faszystowską
      eksterminacją.
      11 listopada zmieniło się jedynie to że w parlamencie i urzędach zaczęto mówić
      po Polsku, nie poszły za tym żadne reformy społeczne zmierzające do poprawy
      poziomu egzystencji ogółu społeczeństwa. Państwo powstałe 22 lipca rozpoczęło
      realne reformy społeczne które doprowadziły do niebywałego w dziejach Polski
      awansu cywilizacyjnego.
      • andrzej.sawa Re: Dla mnie to ważniejsze święto niż 11 listopad 22.07.09, 14:50
        i nastepny etap sowieckiej okupacji i eksterminacji społeczeństwa
        polskiego
        • wlodzimierz.ilicz Gościu żyjesz? A może zostałeś eksterminowany? 22.07.09, 14:55
          Przez okupanta sowieckiego...
      • ukos Jasne, to przecież rocznica nowego zaboru 22.07.09, 19:23
        tornson napisał:

        > (...) Państwo powstałe 22 lipca rozpoczęło
        > realne reformy społeczne które doprowadziły do niebywałego w
        dziejach Polski
        > awansu cywilizacyjnego.

        Bilans tego awansu:

        1946 - niedługo po strasznych wojnach w Polsce i Hiszpanii
        PKB Polski = PKB Hiszpanii

        1989 - po 45 latach sowieckiego raju
        PKB Polski = 1/4 PKB Hiszpanii

        Wal się z tym swoim sowieckim szczęściem ludu.
        • tornson Re: Jasne, to przecież rocznica nowego zaboru 22.07.09, 19:49
          ukos napisał:

          > 1946 - niedługo po strasznych wojnach w Polsce i Hiszpanii
          > PKB Polski = PKB Hiszpanii
          Bredzisz chłopcze, Polska nawet przed IIWŚ była bardziej zacofana niż Hiszpania,
          a po IIWŚ doszczętnie zniszczona wojną, a PKB zaczęto liczyć dopiero od lat
          70ych więc przestań bredzić.

          > 1989 - po 45 latach sowieckiego raju
          > PKB Polski = 1/4 PKB Hiszpanii
          To są tylko i wyłącznie twoje rojenia, nic więcej.
          www.theodora.com/wfb1989/poland/poland_economy.html
          www.theodora.com/wfb1989/spain/spain_economy.html
          GNP per capita:
          Poland - 7280
          Spain - 7390
          To że dziś jesteśmy kilka razy biedniejsi od Hiszpanii to zasługa wyłącznie
          ultra-kapitalistycznych rządów po 1989 roku.
      • mariner4 Tak? 23.07.09, 08:41
        AK-owców wywożono na Syberię. Żołnierzy Sił Zbrojnych na Zachodzie
        prześladowano. Major Skalski dostał KS! Tylko osobista interwencja Jerzego VI
        uratowała mu życie. (Aby mógł dostać Victoria Cross, dostał honorowe
        obywatelstwo brytyjskie) rtm Pilecki i wielu innych zamordowanych przez Twoich
        idoli.
        Mój kolega co w podstawówce uczył nas "Czerwonych Maków" wyrzucono ze szkoły, a
        jego rodzicy poddano długiemu śledztwu.
        To wtedy motłoch dorwał się do władzy i nadal uważa się za "Sól narodu".
        Rozpaskudzeni "związkowcy", a nawet mohairy. No bo kto skandował kiedyś na Placu
        Defilad "Wiesław' Wiesław!", albo "Partia, Gierek!", kto tłumnie czcił, co mu
        kazano i potępiał to co mu kazano? Tak, to dzisiejsze mohairy. Wtedy liżące d..
        tamtej władzy, za talon na pralkę "Franię".
        Jesteś albo zbyt młody aby to pamiętać, albo zbyt głupi, aby to zrozumieć. Wolę
        aby to był pierwszy powód i wtedy Ci zazdroszczę.
        M.
    • mariner4 Re: 22 lipca 1944 - Manifest PKWN - wspomnienia . 22.07.09, 13:27
    • mariner4 Sprtynie! 22.07.09, 13:30
      Po jakimś czasie nazwa ulicy (i nie tylko) przestaje się z czymkolwiek kojarzyć.
      Natomiast zmiana nazwy rodzi poważne kłopoty, szczególnie firmom.
      Nie pamiętam już gdzie, ale radni w jednym mieście zmienili nazwę ulicy z "Janka
      Krasickiego" na Ignacego Krasickiego". Też sprytnie, , że ludzie mówiąc o
      adresie imienia na ogól nie wymieniają.
      M.
    • zgred-zisko Re: 22 lipca 1944 - Manifest PKWN - wspomnienia . 22.07.09, 14:02
      Po zakończeniu wojny i Manifeście mieliśmy Polskę taką, jaką mieliśmy. To znaczy
      najlepszą jaką mogliśmy mieć w tamtych warunkach. (nie na darmo nazywano nas
      najweselszym barakiem w obozie ;). Jeśli ktoś ma pomysł, co mogliśmy zrobić
      lepiej, to chętnie poczytam.
      A jeśli już podśmiewamy się z naszego telewizorka "Wisła", czy z farby olejnej,
      to pamiętajmy, że bez względu na ustrój, nikt w tym czasie nie miał 42 calowej
      plazmy, ani zmywalnych farb dyspersyjnych.
      Biedna to była ojczyzna i często wkurzająca - ale moja.
      • lackzadek Re: 22 lipca 1944 - Manifest PKWN - wspomnienia . 22.07.09, 16:15
        zgred-zisko napisał:

        > Po zakończeniu wojny i Manifeście mieliśmy Polskę taką, jaką mieliśmy. To znacz
        > y
        > najlepszą jaką mogliśmy mieć w tamtych warunkach. (nie na darmo nazywano nas
        > najweselszym barakiem w obozie ;). Jeśli ktoś ma pomysł, co mogliśmy zrobić
        > lepiej, to chętnie poczytam.
        > A jeśli już podśmiewamy się z naszego telewizorka "Wisła", czy z farby olejnej,
        > to pamiętajmy, że bez względu na ustrój, nikt w tym czasie nie miał 42 calowej
        > plazmy, ani zmywalnych farb dyspersyjnych.
        > Biedna to była ojczyzna i często wkurzająca - ale moja.

        Moja i moich dzieci też!
    • andrzej.sawa Re: 22 lipca 1944 - Manifest PKWN - wspomnienia . 22.07.09, 14:48
      To rocznica 2 sowieckiej okupacji ziem na zachod od Buga,a nie
      jakiejs drukowanej w Moskwie bibuły.
      • joannabarska Re: 22 lipca 1944 - Manifest PKWN - wspomnienia . 22.07.09, 15:20
        Nigdy,Sawa,nie zmądrzejesz.Chełmska kreda uderza ci do głowy?
        • andrzej.sawa Re: 22 lipca 1944 - Manifest PKWN - wspomnienia . 21.08.09, 18:49
          Na szczęście w moim przypadku ta kreda nie jest lewacka,a normalna.
      • tornson Co ty k.... wiesz o okupacji! 22.07.09, 16:34
        andrzej.sawa napisał:

        > To rocznica 2 sowieckiej okupacji ziem na zachod od Buga,a nie
        > jakiejs drukowanej w Moskwie bibuły.
        Gdybyś komuś kto przeżył okupację hitlerowską tak powiedział to dostałbyś po
        pysku, co najmniej.
        • drugirainman Re: Co ty k.... wiesz o okupacji! 22.07.09, 20:49
          PRL to tez Polska
          • opornik4 Re: Prawda o wyzwoleniu 22.07.09, 22:08
            Na masową skalę gwałty na Polkach zaczęły się po rozpoczęciu
            ofensywy zimowej. Zdarzały się już w Krakowie w styczniu 1945 r. i
            podczas zdobywania twierdzy Poznań. W tym ostatnim mieście były
            wypadki, że żołnierze radzieccy prosili młode kobiety o rzekomą
            pomoc przy opatrywaniu rannych, w rzeczywistości gwałcili je. Jednak
            fala gwałtów, jaka przeszła wiosną i latem, była przede wszystkim
            falą odbitą, przeniesieniem brutalnego zachowania wobec niemieckich
            kobiet na Polki. Przyszła od morza, z Prus Wschodnich oraz ze
            Śląska. W liście wysłanym 17 kwietnia 1945 r. z Gdańska, Polka,
            prawdopodobnie ubiegająca się o pracę w otoczeniu radzieckiego
            garnizonu, skarżyła się, że została zgwałcona siedem razy: „Chciano
            nas chętnie, bo my mówiliśmy po polsku. Gdy jednak już słyszałam, że
            wszystkie te kobiety po 15 razy gwałcono, przestraszyłam się bardzo
            i poszłam z powrotem. (...) Raz tej nocy zostałam zgwałcona, ta
            hańba odbyła się na oczach ojca. (...) Mnie zgwałcono 7 razy, to
            było straszne”.
            (...)Masowo gwałcone były Polki wywiezione do Niemiec na roboty. Na
            konferencji delegatów urzędów repatriacyjnych, która odbyła się w
            maju 1945 r., stwierdzono: „Szlakiem przez Stargard na wschód w
            kierunku od Szczecina przepływają masy powracających z Niemiec,
            którzy są przedmiotem ustawicznych napaści ze strony pojedynczych i
            zorganizowanych grup żołnierzy sowieckich. Ludzie ci na przestrzeni
            całej niemal drogi są ustawicznie napadani, rabowani, a kobiety
            gwałcone. Na pytanie postawione delegacji, czy gwałty na kobietach
            należy uważać za oderwane wypadki, kierownictwo miejscowego etapu na
            podstawie stałej styczności z powracającymi z Niemiec oświadczyło,
            że raczej zachodzą nieliczne wyjątki, kiedy kobiety unikają napaści
            gwałtownych”.

            Raporty milicyjne odnotowują też liczne porwania i gwałty na
            dziewczynkach, a także morderstwa o charakterze seksualnym. Kilka
            suchych doniesień tylko z czerwca 1945 r.: „Dnia 25 VI br. o godz. 2-
            ej dwaj nieznani osobnicy w mundurach wojsk radzieckich uzbrojeni w
            broń automatyczną zamordowali przez zastrzelenie B. Ludwika, córkę
            Helenę lat 3 oraz zgwałcili jego żonę B. Agnieszkę, poczem pobili
            ją, wybijając jej oczy. Osobnicy poza tym zrabowali garderobę i
            zbiegli” (woj. krakowskie).

            „W nocy 25 VI br. o godz. 2-ej do mieszkania K. Wincentego w pow.
            krakowskim wtargnęło dwóch żołnierzy sowieckich, którzy dopuścili
            się gwałtu na 4-letniej dziewczynce, a potem zrabowali garderobę”.

            „Dnia 3 VI [19]45 r. na powracających z Niemiec do wsi Wersale ob.
            Jakubowskiego wraz z żoną i sąsiadami napadło 4-ch jadących
            żołnierzy sowieckich, w tym Komendant Wojenny w Żydkowie. Ob.
            Jakubowskiego zamordowali w bestialski sposób (wykłuli oczy), ob.
            Raczydło pokroili nożem policzki, postrzelili i następnie powiesili.
            Po dokonanym morderstwie żołnierze zrabowali 3 konie, 3 wozy i
            odjechali w kierunku Gołdapi” (woj. białostockie).


            http://www.polityka.pl/archive/do/registry/secure/showArticle?
            id=3362272
            • joannabarska Re: Prawda o wyzwoleniu 23.07.09, 10:56
              www.media.wp.pl/kat,1022943,wid,11336649,wiadomosc.html
              Rozszerzam pole do manewrów głowy...
    • purpurat_z_fioletowym_nosem Re: 22 lipca 1944 - Manifest PKWN - wspomnienia . 21.08.09, 18:49
      Z łezką w oku.
      Dla nas komunizm był lepszy niż dzisiejsze rozpasanie owieczek.
      • lech.niedzielski Re: 22 lipca 1944 - Manifest PKWN - wspomnienia . 21.08.09, 19:15
        purpurat_z_fioletowym_nosem napisał:

        > Z łezką w oku.
        > Dla nas komunizm był lepszy niż dzisiejsze rozpasanie owieczek.
        >
        Wyuzdanie spedalonych pasterzy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka