haen1950
29.07.09, 06:11
Janecki z żoneczką Kanią nudzą się. Z rozrzewnieniem wspominają
dawne czasy, kiedy zbierali na swoją rezydencję od Dochnalowych
załatwiając u Zioberka przeróżne sprawy dla swych protegowanych.
Nieprzypadkowo Wprost (Janecki) i Gazeta Polska (obecnie Kania)
snują wraz Kaczorami piętrowe intrygi polityczne. Tym razem
wykorzystując wizytę Pawlaka w pałacu Kaczusia piszą o zmowie PiS i
PSL przeciwko platformie.
Jest jeden szkopuł, który się nie zgadza. Nikt, kto ukończył
politechnikę nie rozmawia o fantasmagoriach. A już na pewno nie z
politycznymi zombie.
Tym niemniej dla Waldusia mocno nieprzyjemnie. Sam sprowokował
błyskawiczną akcję (rozmowa z Kaczusiem i wywiad dla Newsweeka),
może paść jej ofiarą. Wybory przegrane, sondaże kiepskie, co głupsi
zwolennicy mogą uwierzyć w te brednie.