Dodaj do ulubionych

Mille się zapłacze...

23.09.09, 14:39
Nikt się nie kłóci, nie przeklina i nie upija na spotkaniach z wyborcami. Nudy.

Dłużyzna.

to już tylko na prezydenta się nadaje...
Obserwuj wątek
    • kriss67 Re: Mille się zapłacze... 23.09.09, 15:58
      Nie lubie, nie oglądam..
      • twardycukierek Re: Mille się zapłacze... 23.09.09, 16:09
        I właśnie Mille też go nie lubi.
    • milleniusz Bo nudny już jest 23.09.09, 20:12
      Zresztą, w telewizji publicznej, która jak burdel, publiczna jest tylko z nazwy,
      wszystko uda się zamemłać do wyzdechnięcia.
      • twardycukierek Re: Bo nudny już jest 23.09.09, 22:09
        Ludzie chcą akcji. Skandalizowania.
        • zielononiebiesko Re: Bo nudny już jest 23.09.09, 22:12
          Panem et circenses, już od dosyć dawna...
          • twardycukierek Re: Bo nudny już jest 23.09.09, 22:15
            Hej Niebiańska! :)

            Tak, w naszych czasach ciśnienie groteski ciągle się podnosi.
            • zielononiebiesko Re: Bo nudny już jest 23.09.09, 22:18
              Hej Cukierku! Jak minął Ci dzień?
              • twardycukierek Re: Bo nudny już jest 23.09.09, 22:21
                Zagoniona, ale pod kontrolą. Piękna pogoda, więc w plener uciekłam w porę i
                przed ok kwadransem wróciłam ;) Gdybym była pesymistką płakałabym nad końcem lata.

                A Tobie? Ogród? :))
                • zielononiebiesko Re: Bo nudny już jest 23.09.09, 22:36
                  A ja dopiero się odkopuję - bardzo pracowity miałam dzień. Z przyjemności,
                  oprócz kawy, jedynie codzienną dawkę marszobiegu udało mi się sobie wywalczyć -
                  rzeczywiście jest/było pięknie. Nie ubolewam nad końcem lata - bardzo lubię
                  jesień -jej kolory, zapachy, smaki.Okrywanie się płaszczami, chowanie pod
                  parasolami. Wiatr. A mój ogród - rozczochrany, jak zwykle.
                  • twardycukierek Re: Bo nudny już jest 23.09.09, 22:42
                    Rozczochrany ogród... to piękne. :) Nie wiem czemu od razu na myśl przychodzi
                    Bruno Schulz?

                    Ależ... :) pory roku tak mają, łatwo się do jednej przywiązać, polubić, kiedy
                    odchodzi jest pewien smutek przeplatany radością z nadejścia następnej.
                    Uwielbiam jesień też, ale LATO: inaczej.
                    Parasol - przestrzeń parasolowa. Znasz to?
                    • zielononiebiesko Re: Bo nudny już jest 23.09.09, 22:58
                      Ładne to Twoje skojarzenie z Schultzem.
                      Lato - jest OK, chociaż czasami jest dla mnie zbyt oczywiste, bez tajemnicy,
                      która pozostałym porom roku jest właściwa.
                      Opowiedz, proszę o tej przestrzeni parasolowej.
                      • twardycukierek Re: Bo nudny już jest 23.09.09, 23:08
                        Lato... może kiedyś przeczytasz Faulknera Light in August :)

                        To Tadeusz Kantor był zafascynowany przestrzenią parasolową, kawałkiem świata odrębnym, oddzielonym. Trudno mi to opisać a mało ilustracji w necie... jak będziesz w Krakowie, wstąp do Cricot.

                        [img]https://i.wp.pl/a/f/jpeg/18615/kantor_tadeusz_postac_z_parasolem_340.jpeg[/img]

                        [img]https://strony.aster.pl/historiasztuki/obrazki/wiekxx/kantor/image007.jpg[/img]
                        • zielononiebiesko Re: Bo nudny już jest 23.09.09, 23:21
                          Może przeczytam, jednakże mam teraz w kolejce sporo innych. Ale niezależnie od
                          Faulknera (a może lepiej nie zarzekać się?), światło lata zbyt jednaznaczne jest
                          dla mnie...
                          Może kiedyś do Krakowa zajadę i wtedy odwiedzę Cricot. Chociaż nie byłam nigdy
                          Kantorem zafascynowana, skoro polecasz - spróbuję.
                          • twardycukierek Re: Bo nudny już jest 23.09.09, 23:24
                            Tak, światło nie zna wileu tajemnic :)

                            Tylko Ci opowiadam, wcale nie o to chodzi, by go lubić czy nie :) To było jednak
                            moje proste skojarzenie, kiedy napisałaś, że lubisz parasole i jesień.
                            • twardycukierek Plus 23.09.09, 23:26
                              Dobrej nocy i dzięki za ten 'rozczochrany ogród' :)
                              • zielononiebiesko Re: Plus 23.09.09, 23:28
                                Dobrej nocy i Tobie życzę. A ogród - no cóż, taki on właśnie jest!
                            • zielononiebiesko Re: Bo nudny już jest 23.09.09, 23:31
                              Tak, i można swoje parasolowanie z Kantorowym skonfrontować.
                              • twardycukierek Re: Bo nudny już jest 24.09.09, 07:45
                                Tylko małe skierowanie Twojej uwagi w jego stronę ;))))
        • milleniusz Re: Bo nudny już jest 23.09.09, 22:33
          twardycukierek napisała:

          > Ludzie chcą akcji. Skandalizowania.

          No właśnie. Jakby pokazał cycki na wizji, albo coś to od razu by mu słupki skoczyły.
          • twardycukierek Re: Bo nudny już jest 23.09.09, 22:35
            Ale on trenuje teraz i się stara, cycków u niego nie uświadczysz ;D
            • milleniusz Re: Bo nudny już jest 23.09.09, 22:53
              No dobra, Hanka niech pokaże.
              • twardycukierek Re: Bo nudny już jest 23.09.09, 22:54
                Też tak wolę :D
    • mabiwy Re: Mille się zapłacze... 24.09.09, 11:01

      taki ładny wątek pod tak przygnębiającym tytułem :)

      przestrzeń parasolowa - to trochę tak, jak przestrzeń kręgu
      światła nocnej lampki. Jedna i druga określają pewien obszar
      prywatności, ale z istotnymi różnicami. Parasolowa z założenia
      chroni i nie przekroczy jej nikt niezaproszony. Światło lampki
      nocnej wydziela strefę z mroku, ale nie odgranicza tak wyrażnie bo
      między mrokiem a światłem jest cała gama półcieni. Kilka kroków
      dzieli światło i cimność.. Łatwo je zrobić.

      "światło lata jest zbyt jednoznaczne","światło nie zna
      zbyt wielu tajemnic
      " - światło lata doświetla, daje energię i
      chęci. Budzi obietnicami poranka, rozpieszcza dzienną mocą, syci
      zapachami ciepłego długiego wieczoru powoli odchodząc w krótką noc.
      A te plamy i cienie słońca przenikającego przez naturalne i sztuczne
      przeszkody.. ile w tym pola dla gry świateł.


      Lubię Lisa.
      • twardycukierek Nikt nie płacze :) 24.09.09, 12:12
        No :)

        Jedna i druga określają pewien obszar
        > prywatności, ale z istotnymi różnicami. Parasolowa z założenia
        > chroni i nie przekroczy jej nikt niezaproszony.

        Tak, dokładnie o to chodzi :) Pięknie to napisałeś! Wkroczenie w czyjąś przestrzeń parasolową nie jest łatwe, to sfera intymna. W deszczowy dzień ludzie mijają się każdy w swojej przestrzeni, pod parasolem. Nasza prywatność zyskuje graficzną ilustrację.

        Gra cienia ze światłem ma swoje tajemnice, to prawda. Myślę: Rembrandt. Z Niebiańską tylko o świetle mówiłyśmy :)

        PS Parasoli nie używam. Lisa lubię!
        • zielononiebiesko Re: Nikt nie płacze :) 24.09.09, 18:32
          Nie chcę, aby Mille płakał!

          Mabiwy - ładne te Twoje parasolowo-lampkowe impresje.

          Cukierku - a ja, gdy myślę o świetle w kontekście wielkich mistrzów to bardziej
          nawet Vermeera widzę i jego "Mleczarkę", "Koronczarkę" czy też "Kobietę ważącą
          perły".

          Parasol - wyraźna granica bezpieczeństwa i niechcianej przygody.
          Lampka nocna - nieostre kontury złagodzonego ciepłym światłem świata, dająca
          iluzję...
          • twardycukierek Re: Nikt nie płacze :) 24.09.09, 20:41
            > Nie chcę, aby Mille płakał!

            Szlachetne wyznanie! ;)

            Tak, bardzo Vermeer. I dla mnie też...

            [img]https://farm3.static.flickr.com/2249/1598454688_24a570ef8c.jpg[/img]

            Pieter Claesz.
            • zielononiebiesko Re: Nikt nie płacze :) 24.09.09, 21:36
              Que sera... - Seurat
              • twardycukierek Re: Nikt nie płacze :) 24.09.09, 23:23
                :)))

                [img]https://www.geocities.com/uttamkumar44/thumb/seated_figure_seurat.jpg[/img]
                • zielononiebiesko Re: Nikt nie płacze :) 24.09.09, 23:26
                  Tak, ale to wprawka zaledwie do "Niedzielnego popołudnia..."
                  • twardycukierek Re: Nikt nie płacze :) 24.09.09, 23:37
                    Wiem :) tam uwielbiam tego psa w skoku!
                    I grę światła/cienia.
                    • zielononiebiesko Re: Nikt nie płacze :) 24.09.09, 23:46
                      I małpkę i dziewczynkę w białej sukience...I te niejednoznaczności, np.
                      ustawienie żagli.
                      • twardycukierek Re: Nikt nie płacze :) 24.09.09, 23:48
                        Tak! :))

                        Słodki...

                        [img]https://1.bp.blogspot.com/_sjZA0Jyb4mI/RdEhc3tifYI/AAAAAAAAAJg/ocKuk280PLQ/s400/seurat_detail_dog.jpg[/img]
                        • zielononiebiesko Re: Nikt nie płacze :) 24.09.09, 23:52
                          Wypasiony!
                          • twardycukierek Re: Nikt nie płacze :) 24.09.09, 23:53
                            Ale jeszcze podskakuje ;DD

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka