twardycukierek 22.10.09, 14:00 ... blablać o uczuciach? Ja też mam uczucia, o na przykład porysowała mi się szpila na szynach tramwajowych, a nie robię z tego afery ;D ;& Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
scorro Re: Kruca bomba, ile można... 22.10.09, 14:04 O, współczuję Ci. Musisz nowe szpile sobie zapodać. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
twardycukierek Re: Kruca bomba, ile można... 22.10.09, 14:14 scorro napisał: > O, współczuję Ci. Musisz nowe szpile sobie zapodać. ;) No to w rękach będę prać ;/// :D Odpowiedz Link Zgłoś
twardycukierek Re: Kruca bomba, ile można... 22.10.09, 14:34 A planowana awaria? ;D Odpowiedz Link Zgłoś
scorro Re: Kruca bomba, ile można... 22.10.09, 14:41 To tylko ćwiczenia obrony cywilnej. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
twardycukierek Re: Kruca bomba, ile można... 22.10.09, 14:45 Wiesz kiedy zaatakują? Daj mi cynk, co? ;))) Odpowiedz Link Zgłoś
scorro Re: Kruca bomba, ile można... 22.10.09, 14:50 Cynku nie mam, ale miedzią w drucie podzielić się mogę. :) Odpowiedz Link Zgłoś
twardycukierek Re: Kruca bomba, ile można... 22.10.09, 15:00 To słodkie :))) miedź jest drogocenna. Odpowiedz Link Zgłoś
twardycukierek Re: Kruca bomba, ile można... 22.10.09, 18:33 No patrz jak Cię rozpuszczam ;D Odpowiedz Link Zgłoś
niski.oktan Re: Kruca bomba, ile można... 22.10.09, 14:05 Toż właśnie przed tym próbuję szukać wytchnienia tutej. :| A teraz ty o tym zaczynasz też. Jest więcej niż pewne, że przypęta się jakiś antisocial (i to raczej wcześniej niż później), który z rozmowy o rozmowach o uczuciach zrobi rozmowę o uczuciach. :/ Odpowiedz Link Zgłoś
scorro Re: Kruca bomba, ile można... 22.10.09, 14:08 Nie krępuj się, Oktanie, powiedz nam. Co czujesz? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
niski.oktan Re: Kruca bomba, ile można... 22.10.09, 14:13 No tak, tego należało się spodziewać. Dużo wcześniej niż później ww. antisocial się przypętał. :D Odpowiedz Link Zgłoś
twardycukierek Re: Kruca bomba, ile można... 22.10.09, 14:29 Scorro jest porządny chłopak, no! On nie mówi o uczuciach, ale za to słucha ¤.¤ Odpowiedz Link Zgłoś
scorro Re: Kruca bomba, ile można... 22.10.09, 14:32 Ale bardzo lubi się za to droczyć i szpile wbijać. PS. Mogę być antisocial. :D Odpowiedz Link Zgłoś
twardycukierek Re: Kruca bomba, ile można... 22.10.09, 14:37 Potwierdzam z głębi serca, duszy i takich tam :D PS A emo? ;P Odpowiedz Link Zgłoś
scorro Re: Kruca bomba, ile można... 22.10.09, 14:43 Emu? [img]https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/c/c4/Emoe.jpg/240px-Emoe.jpg[/img] Chyba jednak nie. ;D Odpowiedz Link Zgłoś
twardycukierek Re: Kruca bomba, ile można... 22.10.09, 14:44 Nie strosz się tak ;) Odpowiedz Link Zgłoś
scorro Re: Kruca bomba, ile można... 22.10.09, 16:24 Ja się nie stroszę. Ja się stracham. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
twardycukierek Re: Kruca bomba, ile można... 22.10.09, 18:34 O nieeee, Ty znowu o uczuciach! ;& Odpowiedz Link Zgłoś
scorro Re: Kruca bomba, ile można... 22.10.09, 18:49 Bo dzisiaj promocja dla Oktana. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
twardycukierek Re: Kruca bomba, ile można... 22.10.09, 19:06 Racja! Zaraz mu tu wysmaruję 'kobiecy' wątek i będę go karmić przymusowo tym emo-pie ;DDD Odpowiedz Link Zgłoś
twardycukierek Re: Kruca bomba, ile można... 22.10.09, 14:15 > Toż właśnie przed tym próbuję szukać wytchnienia tutej. :| Wiem, dlatego się droczę ;& > rozmowach o uczuciach zrobi rozmowę o uczuciach. :/ Zbanuję ;) Odpowiedz Link Zgłoś
evva78 Re: Kruca bomba, ile można... 22.10.09, 14:07 Coś Ty robiła na szynach tramwajowych! A mnie szpila zapadła się w miękkim od deszczu trawniku :( dodam, ze zamszowa... Odpowiedz Link Zgłoś
kriss67 Re: Kruca bomba, ile można... 22.10.09, 14:13 A ja wcale nie chadzam w szpilach:) Odpowiedz Link Zgłoś
niski.oktan Re: Kruca bomba, ile można... 22.10.09, 14:15 Ona nie chce się przyznać, ale to było metro. Cudem ją wyciągnęli z powrotem na peron. Odpowiedz Link Zgłoś
twardycukierek Re: Kruca bomba, ile można... 22.10.09, 14:17 Nie czytam Metra, za kogo mnie masz!? ;F Odpowiedz Link Zgłoś
niski.oktan Re: Kruca bomba, ile można... 22.10.09, 14:22 E tam, jak nie peron, to co z ciebie za Evita. :D Odpowiedz Link Zgłoś
niski.oktan Re: Kruca bomba, ile można... 22.10.09, 14:25 Degustancja wciąż przede mną. :) Odpowiedz Link Zgłoś
twardycukierek Re: Kruca bomba, ile można... 22.10.09, 14:31 Cóż... jak nie po, to przed :) Odpowiedz Link Zgłoś
twardycukierek Re: Kruca bomba, ile można... 22.10.09, 14:17 > Coś Ty robiła na szynach tramwajowych! Eeee, ehmm... że co? Dla kogo ten wywiad? ;DDD > A mnie szpila zapadła się w miękkim od deszczu trawniku :( dodam, ze > zamszowa... Jeeeeżus! Biedna Ty... ale coś Ty robiła na miękkim trawniku??? :DDDDDDDD Odpowiedz Link Zgłoś
niski.oktan Re: Kruca bomba, ile można... 22.10.09, 14:24 Nie ma twardych trawników these days. Najbliższa dostawa w kwietniu. Odpowiedz Link Zgłoś
twardycukierek Re: Kruca bomba, ile można... 22.10.09, 14:28 Evva do kwietnia spali się od tej trawkowej tęsknoty ;) Odpowiedz Link Zgłoś
evva78 Re: Kruca bomba, ile można... 22.10.09, 14:36 Zdjęcie chciałam zrobić - po deszczu tak ładnie kropelki się trzymały. I wlazłam nie patrząc, żem jeszcze w stroju służbowym... Od razu poczułam, że mam 3 cm mniej. A więc apeluje - w szpilach po trawnikach nie chadzamy - ani po miękkich ani twardych - do napowietrzania trawników można kupić specjlany sprzęt. ot co! Odpowiedz Link Zgłoś
twardycukierek Re: Kruca bomba, ile można... 22.10.09, 14:43 To byą zew artystyczny! Z tym się nie walczy ;)))) Do apelu stawiam się na szpilach i nieutrawiona ;D > Od razu poczułam, że mam 3 cm mniej. Kurde! :DDD Odpowiedz Link Zgłoś
scorro Re: Kruca bomba, ile można... 22.10.09, 14:46 Nieprawda! Tu było takie zdjęcie szpili, w której trzeba chadzać po trawnikach. No bo gumiaki chyba do tego służą. :D Odpowiedz Link Zgłoś
evva78 Re: Kruca bomba, ile można... 22.10.09, 15:43 no chyba :D :D ale że zew to był to na bank! va bank. Odpowiedz Link Zgłoś
twardycukierek Re: Kruca bomba, ile można... 22.10.09, 18:34 Evva z poświęceniem! ;) Odpowiedz Link Zgłoś
twardycukierek A dziś mi.. 23.10.09, 13:16 ... się złamał włos na głowie. Ałł... Odpowiedz Link Zgłoś