morelka_1
04.02.10, 09:02
Mam męża na zwolnieniu. Coś mu chrupło w kręgosłupie i do 12 ma zwolnienie.
Wstałam rano, umyłam się, przyszykowałam dziecku kanapeczki i picie do szkoły,
a potem przyszedł czas by zrobić sobie kawusię. Nastawiłam wodę, słyszę dzwoni
telefon (stałam na przedpokoju przed drzwiami do sypialni). Myślę sobie - kto
tak rano może dzwonić? Biorę telefon, a tam mój mąż :D Dzwoni do mnie z łóżka
bym zrobiła mu kawę. :D:D:D:D