Dodaj do ulubionych

Cała prawda o emigrantach

08.05.10, 12:04
Kochani. Jestem szczesliwym mezem i ojcem po 30 tce. Mieszkam w polsce mam mieszkanie wlasnosciowe 3 pokojowe samochod garaz itp. Rok temu nasi znajomi przed 40 tka wyjechali z dwojka dzieci do holandi gdyz jak twierdzili tutaj w Polsce syf kila i mogila. Mieli ladne, duze mieszkamie, dzieci bardzo dobrze sie uczyli jednak bylo to za malo. Po pol roku tylko slyszelismy jaki to jest super kraj, jakie tu jest ekstra zycie, w polsce to syf kila i mogila nawet nie ma co zwiedzac a ten syf jeden deszcz i auto brudne a w holandi to sie nawt okien nie myje bo leci czysty deszcz. Postanowilismy ich odwiedzic. Wlasnie od ich wrocilismy. Wynajmuja male mieszkanie ( za kumuny mialem wyzszy standard) woda ciepla to po odkreveniu korka leci za 5 minut przez 5 minut, smieci na ulicach, pelno turasow. Kumpel pracuje popoludniu do polnocy, a o takich rarytasach jak coca cola to mozna zapomniec. Piwa moj kumpel juz tez nie pije bo mu nie smakuje to samo z woda mineralna dzieci wola kranowe. Sklepy z ciuchami to tylko najtansze ziman czy cos takiego i promocje 1 Euro. Chcielismy wyjsc na lody z nimi to nawet nie wiedzieli gdzie jest jakas lodziarnia bo oni lodow nie lubia. powiem wam ze to nie jest pierwszy taki przypadek gdzie bedac kims w poolsce ludzie wyjezdzaja, zbieraja puszki i butelki za granica i mowia ze zyja teraz dopiero na poziomie. Pragne wspomniec ze jedzenie u nich, papierosy to wsszystko pochodzi z polski przysylaja im rodzice. Pozdrowienia dla wszystkich emigrantow!!!!
Obserwuj wątek
    • nonsomabulik Re: Cała prawda o emigrantach 08.05.10, 12:49
      Nie dziwie sie ze dobrze Ci sie zyje skoro Ci placa za rozsiewanie takich plotek..

      A tak na serio, to wiadomo, w Polsce mozna sie dobrze ustawic jezeli jestes
      bardzo pracowity albo cwaniakiem ale wydaje mi sie, ze duzo osob nie emigruje
      tylko dlatego ze nie ma mieszkania, tylko:
      - ogolnie od polskiej mentalnosci
      - od zacisnietych w grymasie nieprzyjemnych twarzy na ulicy
      - od zacietrzewienia i zazdrosci
      - od tego ze ludzie nie potrafia cieszyc sie zyciem
      - od tego ze kasa jest w 90% wyznacznikiem tego kim sie jest
      - od tego, ze mamy sasiadow takich jak Rosja i jak Putin czy Lukaszenka
      pierdnie, to nam zwiewa caly dobytek i mozliwe ze rodzine
      - od kiepskiej pogody, bo niektorzy jada do Hiszpanii/Wloch
      - od nieudolnych rzadzacych, bo noz otwiera sie w kieszeni kiedy widac ze place
      polowe moich pieniedzy rocznie na panstwo, ktoremu te pieniadze uciekaja miedzy
      palcami
      - od niejasnych przepisow prawnych, co powoli zabija czlowieka jesli prowadzi
      swoja firme
      - od chamskich urzednikow
      - od tego jak media robia nas w balona, jak mowia ze jestesmy jedyna zielona
      wyspa w europie, a tymczasem jak sie przejdziesz po ulicach duzego miasta i
      porozmawiasz z ludzmi, wylania sie nieco inny obraz
      - od polskich uczelni w ktorych ucza takich rzeczy w taki sposob ze jak
      przenioslem sie na uczelnie w Londynie to zrozumialem ze stracilem kilka lat
      mojego zycia
      - od polskich pracodawcow, ktorzy nie maja pojecia o zarzadzaniu i traktuja
      pracownikow jak chlopow panszczyznianych, do tego zeby zaplacic mi 1600 zl na
      reke sami musza panstwu placic 2700, z czego wiekszosc idzie do blota, bo
      rowniez w rzadzie nikt nie wie jak obchodzic sie z pieniedzmi
      - od polskich politykow ktorzy za lapowki sprzedaja ustawy, sprzedajac w ten
      sposob swoj kraj - wiecej ustaw, wiecej kruczkow prawnych, gorzej funkcjonuje
      prawo, gorzej panstwo, gorzej zyje sie obywatelom, ale politycy biora za to
      grube siano
      - od sluzby zdrowia, ktora kilkadziesiat osob zamordowala w karetkach i brala za
      to po 200 zl za osobe
      - od tej samej sluzby w ktorej kolejki do onkologa to kilka tygodni albo
      miesiecy - tyle samo ile czasami pacjent z nowotworem ma pozostalego zycia
      - od policjantow, ktorzy maja cie w dupie kiedy idziesz cos zglosic, natomiast
      nigdy nie maja cie w dupie kiedy przejdziesz na czerwonym swietle albo bedziesz
      pil piwo w sloneczny dzien w parku
      - od wojska ktore jest najbiedniejsze w europie poza rumunskim ktore placi
      zolnierzom place minimalna
      - od szkol podstawowych i liceow w ktorych nie ucza przedsiebiorczosci i
      myslenia, tylko tego jak dobrze jest poswiecic zycie dla narodu niezaleznie od
      kosztow i dlaczego taka postawa jest najbardziej wartosciowa
      - od przedszkol w ktorych nie ma miejsc dla dzieci, a rzad jeszcze zmniejsza ich
      liczbe
      - od najwiekszych w europie zloz gazu ziemnego lupkowego ktory w calosci
      sprzedalismy zagranicznym koncernom - w ramach uniezalezniania sie od gazu z importu
      - od drog na ktorych zniszczylem sobie zawieszenie i kilka razy omijajac
      rozpadline uratowalem sobie i rodzinie zycie
      - od ksiezy ktorzy sadza ze wiedza wszystko najlepiej dlatego mam im placic
      czesc podatku, od instytucji ktore zabieraja ludziom ziemie i oddaja kosciolowi,
      ktory nastepnie sprzedaje ta ziemie deweloperom ktorzy buduja tam kolejne smutne
      bloki za 8000 zl/m2
      - od linii kolejowych w ktorych kradna buty, bagaze, zegarki i trzeba sie
      cieszyc jak przy okazji nie pobija albo nie wyrzuca z pociagu
      - od cen produktow takich jak benzyna, ktore sa prawie takie same jak w krajach
      w ktorych mediana zarobkow jest dwa razy wyzsza

      ... od tego ludzie uciekaja.
      • inka323f Re: Cała prawda o emigrantach 09.05.10, 19:12
        nonsomabulik napisał:

        > Nie dziwie sie ze dobrze Ci sie zyje skoro Ci placa za rozsiewanie takich plote
        > k..
        >
        > A tak na serio, to wiadomo, w Polsce mozna sie dobrze ustawic jezeli jestes
        > bardzo pracowity albo cwaniakiem ale wydaje mi sie, ze duzo osob nie emigruje
        > tylko dlatego ze nie ma mieszkania, tylko:

        O! Przyjemna odmiana od ciaglego obrzucania blotem na forach emigranckich.
        Sama prawda w Twoim poscie. Pozdrawiam z UK.
    • jednapani Re: Cała prawda o emigrantach 08.05.10, 17:13

      Ci ludzie wyjechali dopiero rok temu ... Czy spodziewales
      sie, ze czekalo tam na nich urzadzone mieszkanie i najlepsza praca?
      Tak jak oni zyja, to jest zupelnie normalne po przyjezdzie do nowego
      kraju,
      zreszta tak skromnie zyje wielu rodowitych Holendrow.
      Holendrzy to nie sa Polacy, i nie osadzaja innych po ilosci
      pieniedzy. Nie zdziwie sie nawet, jesli Twoi znajomi jezdza
      zdezelowanymi rowerami, tak jak wielu Holendrow,
      i nikomu to ujmy nie przynosi.

      Widze, ze malo bywales w swiecie, skoro stopien zamoznosci oceniasz
      spozyciem Coca Coli i wody minerlanej...
      Holendrzy juz dawno wiedza ze Coca Cola bardzo niszczy zeby, jest
      niezdrowa dla dzieci i doroslych, tak jak te inne sztucznie barwione
      i cukrzone napoje, a w Holandii woda z kranu jest tak czysta i
      smaczna jak woda mineralna, ktora transportowana TIR-em
      przez pol Europy bardzo niszczy srodowisko naturalne ...
      Nie wiesz nawet o tym, ze w Europie polnocno-zachodniej kawiarnie
      czy lodziarnie to jest cos, gdzie wpada sie na chwile aby nogi
      odpoczely po wyczerpujacych zakupach np. w Galerii,
      aby po krotkim wypoczynku dalej przymierzac i kupowac ...

      Zachlystujesz sie tym co masz, i do glowy Ci nie przychodzi,
      ze moga byc ludzie, ktorzy maja inne wartosci.
    • arkisz Re: Cała prawda o emigrantach 08.05.10, 18:56
      Dobra widze ze tu sami emigranci i bajarze na forum :) nic tu po mnie a co do mojej zamoznosci to nie lubie sie chwalic na forum domem, trzema samochodami itp ;) Pozdro cianiasy bądźcie dalej pomywaczami, sprzataczami za granica :)
      • ratpole Re: Cała prawda o emigrantach 08.05.10, 20:56
        arkisz napisał:

        > Dobra widze ze tu sami emigranci i bajarze na forum :) nic tu po mnie a co do m
        > ojej zamoznosci to nie lubie sie chwalic na forum domem, trzema samochodami itp
        > ;) Pozdro cianiasy bądźcie dalej pomywaczami, sprzataczami za granica :)

        Do budy, polacki cieniarzu hehe
        • warcholski a buda w Katowicach przy PKP 15.05.10, 11:28
          ratpole napisał:

          > arkisz napisał:
          >
          > > Dobra widze ze tu sami emigranci i bajarze na forum :) nic tu po
          mnie a c
          > o do m
          > > ojej zamoznosci to nie lubie sie chwalic na forum domem, trzema
          samochoda
          > mi itp
          > > ;) Pozdro cianiasy bądźcie dalej pomywaczami, sprzataczami za
          granica :)
          >
          > Do budy, polacki cieniarzu hehe
          >

          Napisal: "Niedawno kupilem sobie rower i jezdze z malcem na rowerze
          z tym ze oh ttlko chce jezdzic do centrum katowic pociagi ogladacc."
          forum.gazeta.pl/forum/w,150,110803586,,Nudne_zycie_meza_i_ojca_po_30_tce_.html?v=2

    • zawsze_accc Re: Cała prawda o emigrantach 08.05.10, 23:58
      Kochani!!!

      Jestem szczesliwym mezem i ojcem po 30 tce!!!

      Nie mieszkam w Polsce!!!

      Mam dom, samochod garaz itp!!!

      Rok temu nasi znajomi przed 40 tka NIE wyjechali z dwojka dzieci do Holandi gdyz jak twierdzili tutaj w Polsce SYF!!! KILA!@!! i MOGILAAA!!!!!.

      Mieli ladne, duze mieszkamie!!!!

      , dzieci bardzo dobrze sie uczyli!!!!

      jednak bylo to za malo:(

      Po pol roku tylko slyszelismy jaki to jest super kraj!!!!

      jakie tu jest ekstra zycie!!!

      w polsce to syf kila i mogila nawet nie ma co zwiedzac a ten syf jeden deszcz i auto brudne((((

      a w holandi to sie nawt okien nie myje bo leci czysty deszcz!!!!!

      Postanowilismy ich odwiedzic(((

      Wlasnie od ich wrocilismy.!!!

      Wynajmuja male mieszkanie (!!!!!!!)

      ( za kumuny mialem wyzszy standard) !!!! woda ciepla !!!!!!!
      to po odkreveniu korka leci za 5 minut przez 5 minut, smieci na ulicach (!!!!!!) , pelno turasow. Kumpel pracuje popoludniu do polnocy (O!!!!!!!!) , a o takich rarytasach jak coca cola ( HA HA!!!!) to mozna zapomniec!@!!!!

      Piwa moj kumpel juz tez nie pije (A HA HA HA!!!!!) bo mu nie smakuje to samo z woda mineralna dzieci wola kranowe ( SUPER KRANOWE!!!!!).


      Sklepy z ciuchami to tylko najtansze (A HA HA HA!!!!!!!) ziman czy cos takiego i promocje 1 Euro( JEDEN!!!! EURO!!!!!!)

      . Chcielismy wyjsc na lody z nimi ((((( to nawet nie wiedzieli gdzie jest jakas lodziarnia bo oni lodow nie lubia (NIE LUBIA LODOW, NO TO................!!!!!!!!!!!!!!) .

      powiem wam ze to nie jest pierwszy taki przypadek gdzie bedac kims w poolsce ( jestem KIMS w Polsce!!!!!) ludzie wyjezdzaja, zbieraja puszki i butelki za granica i mowia ze zyja teraz dopiero na poziomie. Pragne wspomniec ze jedzenie u nich, papierosy to wsszystko pochodzi z polski przysylaja im rodzice. Pozdrowienia dla wszystkich emigrantow!!!! POZDROWIOMKA!!!!!!
    • japoxx Cała prawda o krapolandii 09.05.10, 16:52
      hehehehehehehehehehehehe smutny propagadzisto niespelnionego sukcesu

      a jak naprawde jestes szczesliwy?

      Jak to się dzieje, że na Zachodzie publiczna toaleta nie śmierdzi, zaś w Polsce wizyta w łazience na stacji benzynowej, lotnisku, czy – broń boże – dworcu kolejowym – kończy się nieodmiennie tym samym, smutnym odkryciem? Odór szczyn, kąśliwy zapach stolca zmieszanego z odświeżaczem powietrza i inne frykasy uderzają nozdrza podróżnych już od wejścia.

      Zbliżając się do klozetu doznajemy jednak misterium fekalnej przemiany; Oto odechciewa nam się sr..., a coraz bardziej chce nam się rzygać... Huśtawka nastrojów... Naszym oczom ukazuje się brązowa wiewióra przyklejona do ścianki muszli. W odmętach klozetowej toni wesoło pluskają się grube jak kiełbasa, brunatne fąfle. W śmietniku - jagodzianka – czyli zużyta podpaska. Nierzadko z plamami kału, gdy ohydnemu wiejskiemu babokowi, który ją nosił, dodatkowo ulało się z dupy w czasie tych „trudnych dni”. To wszystko okraszone bryzgami szczyn na posadzce i nieusuwalnym wręcz fetorem. Rzadko kto spuszcza po sobie wodę – to byłby zbytek łaski. Nikt nie wyciera deski papierem toaletowym – lepiej pozostawić po sobie żółte oka moczu i przyklejone kędziorki włosów łonowych.

      Wydaje się, że nie pomoże tu ani dozór, ani środki czystości, ani żadne zastępy babć i dziadków klozetowych. To po prostu mentalność ludzi wschodniej Europy.


      oto-polska.blogspot.com/search/label/Dlaczego%20polacy%20si%C4%99%20nie%20myj%C4%85%20i%20%C5%9Bmierdz%C4%85%3F
      buahahahahahahahahahahaha
      • nonsomabulik Re: Cała prawda o krapolandii 09.05.10, 20:52
        No moze w Polsce B tak jest, ja tam w moim Poznaniu zyje bardziej jak tu:
        www.domosfera.pl/wnetrza/1,94387,5833614,Lofty_po_polsku.html, jedyne
        nieprzyjemne rzeczy z czym mam do czynienia to: pstrokate reklamy przy drogach,
        kible w PKP i dziurawe drogi. Jak to sie zmieni, dla mnie bedzie spoko.
        • japoxx Re: Cała prawda o krapolandii 09.05.10, 21:13
          hehehehehehehehehe

          czyzbys sugerowal ze w Pyrlandii czyli Krainie Podziemnej Pomaranczy udalo wam sie rozwiazac problemy nierozwiazywalne od pokolen w innych czesciach Krapolandii?
          a moze poprostu przyzwyczailes sie i w przeciwienstwie do nas tego juz nie zauwazasz?

          Gdy widzisz skurwysyna srającego pieskiem w miejscu publicznym, zwróć mu grzecznie uwagę. Nie bój się. Ktoś musi. Trzeba przekuć ścianę milczenia wokół kundli. Powiedz tak: „Pański kundel zesrał się tu i tu. Teraz pan posprząta, prawda?” W ten sposób delikatnie sugerujesz skurwysynowi, że posprzątanie jest wskazane i pożądane.


          Zanim wejdę do parku krajobrazowego ukrytego przez leśników w środku lasu muszę przejść przez pole prezerwatyw. Tak się trafiło, że obok jest trasa przelotowa i polsko-bułgarsko-rumuńsko-rosyjskie dziwki zarażają chorobami swoich klientów. Tam zarazem znajduje się sralnia, bo Polacy nie robią parkingów z kiblami. Jeszcze nie ten poziom cywilizacyjny... Zresztą gdyby były takowe urządzenia, to zostałyby rozkradzione i zniszczone.

          oto-polska.blogspot.com/search/label/Dlaczego%20otacza%20mnie%20syf%20i%20%C5%BCyj%C4%99%20w%20kloace%3F
      • pia.ed Re: Cała prawda o krapolandii 09.05.10, 22:48

        Naszym oczom ukazuje się brązowa wiewióra przyklejona do ścianki
        muszli. W odmętach klozetowej toni wesoło pluskają się grube jak
        kiełbasa, brunatne fąfle



        Przeciez to poezja :) Gdzie jest autor?
        Autor! Autor! Autor!
      • ratpoles_tamer Re: Cała prawda o krapolandii 14.05.10, 20:53
        Albo publicznych kibli na Zachodzie dawno nie widziałeś, albo tych w kraju.

        Ja w Paryżu o mało nie zwymiotowałem w kiblu metra.
        Za to w warszawskim metrze nic mnie nie odrzuca.

        Pomijam już fakt, że tyle psich gówien co w Paryżu nigdy jeszcze w życiu nie
        widziałem.

        O syfie w kiblach przy francuskich autostradach przez szacunek dla czytających
        już nie wspomnę.
        Zresztą niewiele się różnią od kibli przy szosach w JuEsEju.
        • pia.ed Francja 15.05.10, 08:09

          Dawno juz nie bylam w Paryzu, wiec moje wspomnienia nie sa tak
          wyrazne ... Natomiast trzeba wziac poprawke na to, ze tradycyjne
          francuskie kible to dziury w betonowej podlodze, moze takie
          widziales?
          No i przyjmij tez, ze dzisiejsi Francuzi czesto pochodza z
          Tunisu czy innych bylych kolonii francuskich, gdzie higiena nie jest
          na pierwszym miejscu.
          Co wcale nie znaczy ze bronie Francuzow... Bylam w prywatnych domach
          i cos niecos widzialam ;)

          Jesli chodzi o psie kupy na ulicach, to nie powinienes byc
          zdziwiony, bo Francuzi kochaja psy i w zwiazku z tym jest wszystko
          dozwolone. Psa mozna zabrac do restauracji i moze nasrac na
          srodku chodnika... Zreszta psow jat taka ilosc jak w zadnym innym
          kraju.
          Jest przyjete, ze raz na dzien gospodarz domu zmywa swoj kawalek
          chodnika woda, a cale dnie jezdza po Paryzu na malutkich mopedach
          zbieracze psich gowien
          .

          PS.Co to jest "Krapolandia"?

          • ratpole Re: Francja 15.05.10, 10:17
            pia.ed napisała:

            > PS.Co to jest "Krapolandia"?

            Ojczyzna Krapoli czyli KRAjowych POLakow.
            Jest to pisownia spolszczona.
            W oryginale "crapoland"
          • marguyu Re: Francja 10.06.10, 22:18
            pia,
            za psia kupe na chodniku czy skwerze mozna zaplacic mandat w
            wysokosci kilkuset euro.
            Wojna z psim gownem trwa w Paryzu (i nie tylko) juz od wielu, wielu
            lat.
            • pia.ed Re: Francja 12.07.10, 10:56

              marguyu napisała:
              > pia,
              > za psia kupe na chodniku czy skwerze mozna zaplacic mandat w
              > wysokosci kilkuset euro. Wojna z psim gownem trwa w Paryzu (i nie
              tylko) juz od wielu, wielu lat.

              >

              W Paryzu juz dawno nie bylam, i wtedy poruszalam sie po ulicach
              samochodem, wiec na kupy na trotuarze nie zwracalam uwagi,
              Moze wtedy nie bylo ich tak duzo?
              A moze sluzba porzadkowa jest tak efektywna?

              Natomiast moje informacje mam ze szwedzkiej prasy,
              z ostatnich dwoch lat ... szczegolnie zapamietalam to pomyslowe
              sprzatanie na mopedach.

              Jak najbardziej Ci wierze, ale jak w takim razie wytlumaczyc,
              ze mimo wysokiej kary wlasciciele pieskow nie sprzataja
              po swoich pupilach?

              U mnie kary zadnej nie ma, jest tylko jakis majacy kilkadziesiat lat
              przepis, ze po psie nalezy sprzatac.
              Wszyscy grzecznie sprzataja, bo tu chodzi o opinie publiczna,
              a szczegolnie o tradycje spratania po psie, ktora przechodzi
              z pokolenia na pokolenie, a cudzoziemcy po prostu sie jej ucza bez
              kwestionowania.
              Jesli gdzies znajdzie sie jakiegos klocka, to w dzielnicy
              o niskim statusie, choc z drugiej strony tamci ludzie raczej psow
              nie kupuja, bo to drogo i klopot ...
    • jasny-brunet Czy Ty jestes Arkisz z Siemianowic ? 10.05.10, 20:11

      Co w 2006 roku mial 18 lai i zadawal mature a dzis jest ojcem po 30-
      ce ?

      forum.gazeta.pl/forum/w,157,41211137,41211208,Re_od_czego_zaczac_jutro_na_maturze_.html
      forum.gazeta.pl/forum/w,157,41208498,41208498,Jak_wyglada_egzamin.html

      Tak z ciekawosci siem pytam.

      Bo juz w tym samym roku byles juz nauczycielem za 2000 na miesiac:

      forum.gazeta.pl/forum/w,902,81457665,81457665,Biedni_nauczyciele.html

      forum.gazeta.pl/forum/w,902,81457665,81457741,Re_Biedni_nauczyciele.html

      A tu, ze w ogole nie jestes nauczycielem:

      forum.gazeta.pl/forum/w,28,83642293,83642293,Planowany_protest_nauczyciuli_wrzesien.html

      .........a dzis masz dom i 3 samochody. Szybki jestes.I t owszystko
      za 2 000 PLN / miesiac !
      • kan_z_oz Re: Czy Ty jestes Arkisz z Siemianowic ? 11.05.10, 17:15
        Malo pisze na tym Forum, bo jakos mnie tematy malo interesuje. Ale
        jesli ma to byc 'CALA' prawda w emigrantach?
        W pierwszym roku to chyba nawet nie wiedzialam jak sie nazywam..hahah

        Obecnie; mam 45 lat i nie pracuje w pelnym wymiarze godzin juz od 5
        lat. W zawodzie od 10-ciu. Oczywiscie pieniadze musza byc zarabiane -
        wiec nudny zawod nauczyciela z RP i Australii zamienilam na
        profesjonalne inwestowanie w nieruchomosci - tak mnie banki
        okreslaja.hahaha

        Chlop - nie nadawal sie do uczenia w szkole, wiec po ukonczeniu
        studiow podyplomowych, rozpoczal jako reprezentant handlowy, trener
        medyczny, narodowy menadzer treningu w farma..
        Otworzylismy jakis czas temu wlsny biznes. Pracujemy obecnie okolo
        100 dni w roku i robimy co Nam sie zywnie podonba, glownie trenujac
        i podrozujac po calej Australii - zaiscie, przejebane ma emigrant z
        glowa.
        My mielismy z gory ustalone w RP aby zgnic w szkolach i w zawodach
        nauczycielskich.
        Jest to zenujace, gdy np w obecnej chwili jezdzac na nartach w
        Japonii, czy pracujac z roznymi korporacjami i rozwijajac siebie i
        biznes za granice, mozemy sobie pomyslec, ze jakis tam Arki iles lat
        temu wymyslal Nam, ze goownem jestesmy...

        Kan


    • warcholski Cała prawda o krajowych 15.05.10, 10:46
      To powino byc haslem wyborczym, bo politycy musza sie powaznie
      zastanowic – otoz dla kazdego krajowego nie wiele do szczescia
      potrzeba tj. obiecac fure + komure + zakratowane wlasnosciowe w
      betonowcu cztery katy oraz dostawe rarytasow w postaci skrzynki
      piwa, coli i paczki lodow -(jako dodatek paczke "klubowych", czyli
      skretow z siana)

      Nalezay sie rowniez podniesc edukacje lub przynajmniej uswiadomic ze
      w slowie “poolska” mieszcza sie conajmniej trzy bledy –pisze sie z
      duzej litery –jest jedno O (wielkie zero jak to woli) –a po trzecie,
      krajowi znajduja sie na terenie Pospolitej okupowanej przez
      Niezjednoczona Unie i rzadzona w wiekszosci przez pacholkow
      sowieckiej rosji.

      A tak po za tym to po stremu calkiem beztrosko i swojsko:

      -zdrowie posiada za lapowke

      -kocie lby, traktor lub formanka na paro-metrowej dziurawej asphalt-
      stradzie. Pomiedzy rowami, pastwiskiem, burakiem, przenica mkna
      zdezelowane dziesiecioletnie zlomy –kolejny dzien szczesliwy
      bulbonczyk uratowal wlasne zycie unkajac czolowego spotkania z
      drugim nietrzezwym krajowym.

      Przeklina czasami na:

      -psie kupy na trawnikach,
      -zaplute klatki schodowe i unieruchomione windy,
      -komary nad pobliskim stawem (zwany parkiem narodowym),
      -krzywy ryj urzedniczki z okienka,
      -zielona kielbase lub szmaciane gacie zatanie w tesko,
      -na nude krajowej telewizorni i bulbonskie media.





    • warcholski Re: Cala? Chyba cwierc auta to tylko zlom 15.05.10, 11:16
      szczesliwiec fury + komury na przedplate z karty ....jezdzi
      dziesieciolatkiem i sprzedaje po pieciu latach drugiemu krajowemu
      frajerowi 15-letnie "super-duper autko":

      - ubogie wyposażenie
      - nienajlepsza jakość wykończenia
      - popularność wśród złodziei
      - kapryśna elektryka i elektronika
      - nietrwałe zawieszenie
      - bardzo drogi serwis (tylko w ASO)
      - wysoka utrata wartości
      - kiepskiej jakości materiały we wnętrzu
      - bardzo ubogie wyposażenie
      - hałas we wnętrzu
      - stosunkowo wysokie spalenie
      - wyższe koszty ubezpieczenia
      - wysokie koszty utrzymania, ubezpieczenia, serwisu, części
      - duża utrata wartości
      - mała ilość miejsca w środku
      - zaskakująco ponure wnętrze
      - wysokie koszty utrzymania, ubezpieczenia, serwisu, części
      - duża utrata wartości
      - mała ilość miejsca w środku
      - zaskakująco ponure wnętrze
      - kiepskiej jakości materiały we wnętrzu
      - bardzo ubogie wyposażenie
      - hałas we wnętrzu
      - stosunkowo wysokie spalenie
      - wyższe koszty ubezpieczenia
      www.se.pl/auto-moto/auto/samochody-uzywane-co-warto-kupic-za-10000-zlotych_139087.html?p=1


Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka