Dodaj do ulubionych

Motyla noga

04.04.10, 22:50
A konkretniej komarza. Otóż, przysiadł sobie na lampie, ale jakoś tak
niezgrabnie, chyba pierwszy przedstawiciel tego wrażego gatunku. No to sobie
pomyślałem, że go złapię za nogę, a ściślej ją, bo jak wiadomo to samice są te
złe. Może pomyślicie, że jestem nienormalny, żeby tak łapać komara za nogę,
ale jak pomyślałem, tak zrobiłem - znaczy chyba jeszcze mam niezły refleks. Na
usprawiedliwienie dodam, że próba unicestwienia komarzycy na lampce groziłaby
dość znacznymi stratami materialnymi.

No więc jak już go złapałem, znaczy ją, to tak sobie kontemplowałem z kilka
sekund, patrząc na mą zdobycz, przy czym owad chciał się uwolnić, bo machał
skrzydełkami, nieprzyzwyczajony najwyraźniej do tego, by człowiek trzymał go
za nogę. W sensie ją.

I wiecie co? Odlecieła. Bez nogi.

To w sumie dość smutne.

Nigdy nie zrozumiem samic.

A, i może zresztą jestem nienormalny.

:]
Obserwuj wątek
    • buena_luna Re: Motyla noga 04.04.10, 22:52
      o kurza stopa! ;)
    • poeme28 Re: Motyla noga 04.04.10, 22:57
      Niezmiernie wzruszyła mnie Twoja historia...
    • voker Re: Motyla noga 04.04.10, 22:57
      Takie zabawy to w przedszkolu. :)

      a baby jak to baby :)
      • morelka_1 Re: Motyla noga 05.04.10, 10:31
        voker napisał:

        > Takie zabawy to w przedszkolu. :)
        >
        > a baby jak to baby :)

        A wcale, że nie tylko baby!
        Pająki też porzucały swoje nogi po tym jak je wyrwałam :D Czasami tylko na
        jednej uciekały :D
    • milleniusz Re: Motyla noga 04.04.10, 23:01
      Oooch, nie rozumiecie. No nie, to nie. Dam sobie radę bez zrozumienia. :]
      • buena_luna Re: Motyla noga 04.04.10, 23:06
        Milli no nie obrażaj się :)...przynajmniej swoje zabawki zostaw w piaskownicy... ;)
        p.s.
        szczególnie mam na myśli ten bajerancki zdalnie sterowany wóz strażacki ;)
        • poeme28 Re: Motyla noga 04.04.10, 23:14
          I foremkę!!! I foremkę!!! :D
          • milleniusz Re: Motyla noga 04.04.10, 23:21
            No do foremek jestem przywiązany. Niektórych przynajmniej do. :]
        • poeme28 Re: Motyla noga 04.04.10, 23:15
          Buenko, opanujmy się-to był dramatyczny wątek, a my podeszłyśmy do
          niego z niepotrzebną radością. Wstyd.
          • buena_luna Re: Motyla noga 04.04.10, 23:19
            :( tylko na to mnie stać...
            a stać nie mogem bo mnie "szpilki" cisną ;)
            • poeme28 Re: Motyla noga 04.04.10, 23:21
              Nie chcem, ale muszem:D
        • milleniusz Re: Motyla noga 04.04.10, 23:20
          Ten sterowany ajfonem? To mogę zostawić. Ale bez ajfona, bo jak kupię taki helikopterek, to będzie mi potrzebny. Aha, no i nie mów na mnie "milli", bo mi się kompleks pogłębi. :P
          • buena_luna Re: Motyla noga 04.04.10, 23:27
            milleniusz napisał:
            > Ten sterowany ajfonem? To mogę zostawić. Ale bez ajfona, bo jak kupię taki
            helikopterek,

            jak bez ajfona to nie kcem :/

            >Aha, no i nie mów na mnie "milli", bo mi się kompleks pogłębi. :P

            To może wypijemy "brudzia" i zgłębimy problem ? ;)
            • milleniusz Re: Motyla noga 04.04.10, 23:35
              Chętnie! Zgłębiajmy. :]
              • buena_luna Re: Motyla noga 04.04.10, 23:39
                To tylko pro forma spytam: czy to aby nie nazbyt "głęboki" temat? ;)
                • milleniusz Re: Motyla noga 04.04.10, 23:43
                  Mój? Nie. Płytki jestem, przecież to widać. :D

                  Ale ja też będę zgłębiał! :]
                  • buena_luna Re: Motyla noga 04.04.10, 23:46
                    ehem...;) odrobinkę siem zmieszałam ;)

                    p.s.
                    ale do "wstrząśnięcia" jeszcze chwilki potrzebuję :P
                    • milleniusz Re: Motyla noga 04.04.10, 23:52
                      Wierzę, że dasz radę. :D

                      Umykam już dziś, bo się trochę zasiedziałem, a tu trzeba ogarnąć cały ten
                      zwierzyniec. Znowu jakiś kot wlazł mi na głowę. Samica kota, jeśli chodzi o
                      ścisłość. Ściskam wylewnie, tu i ówdzie. :]
                      • buena_luna Re: Motyla noga 04.04.10, 23:55
                        mrrraaauuuu..... ;)
                        p.s.
                        Kolorowych! :)
    • fallen86 Re: Motyla noga 05.04.10, 00:31
      Zgłoszę to do Animalsów :P
      Biedna komarzyca, zmarnowałeś jej życie... bez nogi nie ma szans na wygranie:
      You can dance - czy jakoś tak :P
      Ehhh, co późna pora robi z człowiekiem - jakie to głupoty lęgną się w głowach ;P
      • lolcia-olcia Re: Motyla noga 05.04.10, 08:08
        Żaden przedstawiciel płci przeciwnej nie poleci na komarzycę bzy nogi;p
        • fallen86 Re: Motyla noga 05.04.10, 09:56
          Ooo, konkurs jak konkurs ale tak jak piszesz biedny owad nie założy już rodziny :(
          • lolcia-olcia Re: Motyla noga 05.04.10, 11:32
            hehehehe och bywa i tak..peszek;p
            • fallen86 Re: Motyla noga 06.04.10, 08:55
              Takiej tragedii można było uniknąć! :P
              • lolcia-olcia Re: Motyla noga 06.04.10, 21:13
                Zabrzmiało jak tytuł z Faktu;p
                • fallen86 Re: Motyla noga 07.04.10, 00:41
                  lolcia-olcia napisała:

                  > Zabrzmiało jak tytuł z Faktu;p

                  A czytuję czasami ;)
                  • lolcia-olcia Re: Motyla noga 07.04.10, 07:32
                    To może zostań dziennikarzem:) w wymyślaniu tytułów masz już doświadczenie;p
                    • fallen86 Re: Motyla noga 07.04.10, 11:57
                      Hehe, książkę wydam :P
                      Autor: Fallen :P
    • morelka_1 Re: Motyla noga 05.04.10, 10:28
      Millusiu!
      Popłakałam się! :D:D:D
      Ja bym swojej nogi nie porzuciła :D
    • warm_and_fuzzy_logic Re: Motyla noga 05.04.10, 12:50
      prawie wspiales sie na szczyt zrecznosci, ktorym jest zlapanie rekawica
      bokserska komara za lewe jajo, ale ze to samica....

      Z tym zostawieniem nogi no nie byla kwestia plci, tylko raczej gatunkowa - owady
      maja 6 wiec strata jednej im za bardzo nie przeszkadza, a zyc sie chce.

      A, nigdy nie obudziles sie po imprezie kolo takiej pieknosci ze chciales sobie
      reke odgrysc zeby zwiac bez jej budzenia?
    • twardycukierek Re: Motyla noga 05.04.10, 19:49
      Wyjdę z siebie, ale muszę powtórzyć Twój wyczyn! Dotychczas szłam na pewny
      numer: brutalne zabijanie :D
      Jednak argument z lampą absolutnie kupuję, są tu rzeczy obok mnie, na których
      bym komara nie zabiła ;)

      PS. Skąd pewność, że to była samica?
      • warm_and_fuzzy_logic Re: Motyla noga 07.04.10, 04:08
        poznal po oczach
    • z_malej_litery jesteś okrutnik ! i bezbożnik! 05.04.10, 23:00
      no ... ulżyło mi :D
      • twardycukierek Re: jesteś okrutnik ! i bezbożnik! 06.04.10, 06:57
        I jak Ciebie nie lubić? :D A nogę Millusiowi wyrwiesz? :D
    • milleniusz No więc... 06.04.10, 11:23
      Chyba muszę jednak wyjaśnić, że gdy się nudzę, to nie zajmuję się wyrywaniem
      owadom nóżek. Zresztą, inteligentni ludzie się nie nudzą. Podobno. :]
      • twardycukierek Re: No więc... 06.04.10, 19:17
        Zieeeeeeeeew!

        ;DDD

        A nienie, to po lesie! :D
        • milleniusz Re: No więc... 06.04.10, 21:10
          Podobno jak się trzeba tłumaczyć z tego co się powiedziało, czy napisało, to już
          jest porażka, a może być tylko gorzej. Więc w zasadzie, to sobie pomilczę. :D
          • twardycukierek Re: No więc... 06.04.10, 22:14
            Csiii, ja Cię za Cię wytłumaczę :D
      • lolcia-olcia Re: No więc... 07.04.10, 07:33
        > Chyba muszę jednak wyjaśnić, że gdy się nudzę, to nie zajmuję się wyrywaniem
        > owadom nóżek. Zresztą, inteligentni ludzie się nie nudzą. Podobno. :]

        Tak tak Milusiu tak to sobie tłumacz, ja i tak swoje wiem;p
        • twardycukierek Re: No więc... 07.04.10, 08:53
          I ja też swoje, znaczy to samo co Ola wiem ;D

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka