Dodaj do ulubionych

Common sense - gust uniwersalny?

09.05.10, 13:39
W nawiązaniu do wielu wątków na różnych forach, konserwatyści wszelkiego rodzaju bardzo często powołują się na jakieś uniwersalne wzorce postępowania, wyglądu, których przestrzegania od ludzi wymaga społeczeństwo. Z angielskiego zwane to jest common sense, czyli "uniwersalny zmysł"(?), "uniwersalny gust"(?). Czy coś takiego rzeczywiście istnieje, czy raczej jest to Yeti - wszyscy o nim wiedzą, chociaż nikt go nigdy nie widział?
Obserwuj wątek
    • camel_3d Re: Common sense - gust uniwersalny? 09.05.10, 13:54
      mysle, ze cos takiego da sie glupiemu ludowi wcisnac, ktory nie wyslili sie na
      myslenie.

    • 10iwonka10 Re: Common sense - gust uniwersalny? 09.05.10, 14:12
      'common sense' to nie uniwersalne wzorce ale to praktycznosc,
      pragmatyzm.
      • strikemaster Re: Common sense - gust uniwersalny? 09.05.10, 14:19
        W jakim sensie?
        • 10iwonka10 Re: Common sense - gust uniwersalny? 09.05.10, 14:35
          Cos jak zdrowy rozsadek- np:
          It is lack of common sense to put washing out when it looks like it
          may start raining.

          Nie ma sensu wywieszanie prania na zewnatrz gdy wyglada ze zaraz
          zaczne padac deszcz.

          bardziej logika niz gust czy przywyczajenie.

          • strikemaster Re: Common sense - gust uniwersalny? 09.05.10, 14:42

            To nie forum Edukacja, żebym domagał się wykładu z angielskiego. :)
            Chodziło mi o zastosowanie common sense w walce z odmiennością. Dokładniej odnosiłem się np. do wątków z Forum Moda, gdzie ostatnio kilka Forumek postanowiło się powyżywać na grubych dziewczynach noszących mini. Z niewiadomych dla mnie przyczyn uważają, że dla wszystkich jest oczywiste, że grubym dziewczynom w mini chodzić nie wolno. A gdy już się w takim stroju na spacer wybiorą, oznacza to, ze domagają się złośliwych komentarzy pod swoim adresem (w domyśle, też wiedzą, że to brzydkie i robią to celowo).
            • 10iwonka10 Re: Common sense - gust uniwersalny? 09.05.10, 14:55
              >>To nie forum Edukacja, żebym domagał się wykładu z angielskiego>>

              Nie chcialam zeby to brzmialo jak wyklad tylko przyklad :-)

              Z tymi grubym dziewczynami wchodzi raczej w gre estetyka.My nie
              jestesmy chyba spoleczenstwem zbyt otwartym na innosc.

    • black-emissary Common sense = zdrowy rozsądek 09.05.10, 14:48
      A że niektórzy nadużywają tej idei to już insza inszość.
      • strikemaster Re: Common sense = zdrowy rozsądek 09.05.10, 16:14
        I właśnie o to nadużywanie mi chodzi. Niektórzy (co ciekawe takze na Zachodzie) uzywają wyrażenia "common sense" jako synoonimu uniwersalnego gustu i zbioru norm postępowania, któego rzekomo domaga się od jednostek społeczeństwo.
        • easz Re: Common sense = zdrowy rozsądek 10.05.10, 00:20

          A to nie jest coś 'uniwersalnego' tylko tu i teraz? Coś jak 'duch
          czasów'? Są normy, ktoś je łamie, ktoś się oburzy, ktoś inny
          podchwyci i pcha dalej, i tak się poluźniają obyczaje? Gdyby nie
          nieestetyczni buntownicy, to stalibyśmy w miejscu z tym swoim
          niewiele wartym zdrowym rozsądkiem.
        • wilma.flintstone Re: Common sense = zdrowy rozsądek 10.05.10, 08:43
          strikemaster napisał:

          > I właśnie o to nadużywanie mi chodzi. Niektórzy (co ciekawe takze
          >na Zachodzie)uzywają wyrażenia "common sense" jako synoonimu
          >uniwersalnego gustu i zbioru norm postępowania, któego rzekomo
          >domaga się od jednostek społeczeństwo.




          Podejrzewam, ze grnice miedzy zdrowym rozsadkiem a normami
          postepowania moga byc plynne. Jesli zas o uniwersany gust idzie, to
          po pierwsze nie jestem pewna czy takowy istnieje, bo de gustibus...A
          po drugie przyklad z grubaskami w mini to nie tyle kwestia
          uniwersalnego gustu, ale...no chyba troche zdrowego rozsadku
          wlasnie, bo jak sie ma okropne, grube nogi, to zdroworozsadkowym
          rozwiazaniem z punktu widzenia estetyki i, nazwijmy to, "czystosci
          formy", jest ukrycie owych pod dluzsza spodnica czy spodniami. Czy
          jednak spoleczenstwo tego wymaga od ich posiadaczek? Powiedzialabym
          raczej, ze oczekuje, lub spodziewa sie ze tak bedzie. Na sczescie
          jednak, nawet majac grube nogi, mozna opinie spoleczenstwa w tej
          materii olac.

          Faktem jest jednak, ze sa ludzie ktorzy naciagaja pojecie zdrowego
          rozsadku zaleznie od wlasnych potrzeb. W jakiejs dyskusji o walorach
          fotelikow samochodowych dla dzieci na forum "Niemowle", wspomnialam
          o zaletach tego, ktory sama posiadam, po czym ktoras z dyskutantek
          uznala, ze kupowanie takiego fotelika jest wbrew zdrowemu
          rozsadkowi, bo malo kto moze sobie pozwolic na wylozenie 1000 zl na
          taki cel. Czyli, rozumiesz, wiekszosc spoleczenstwa nie ma 1000 zl
          na fotelik, w zwiazku z tym wiekszosc ta najwyrazniej oczekuje, ze
          ci ktorzy maja, takze nie powinni tego robic. Absurd, aczkolwiek
          gdyby mnie ktos powiedzial, ze kupil biustonosz za 1000 EUR, to tez
          bym powiedziala ze to przeczy zdrowemu rozsadkowi, mimo ze
          najprawdopodobniej zrobilaby to osoba ktora na to stac.
        • angelfree Re: Common sense = zdrowy rozsądek 10.05.10, 08:47
          A nie zależy to od kontekstu? Ja zawsze wyrażenie to określenie odbieralam jako
          zdrowy rozsądek, ale być może znaczenie jest szersze i w pewnych okolicznościach
          można je zrozumieć jako coś w rodzaju konsensusu, powszechnej zgody co do czegoś
          - np. ubioru.

          Moim zdaniem czegoś takiego jak wspólne, powszechne odczucie estetyki - nie ma.
          Mnie rażą spodnie biodrowki trzymające się nie wiadomo na czym i wystające spod
          nich stringi, ale moje młode kuzynki uważają, że tak wlaśnie jest dobrze.
          Niektorzy uważają, że gruba dziewczyna powinna nosić wylącznie namioty, inni, że
          to zależy od dziewczyny, może wyglądać calkiem apetycznie.

          Natomiast są sytuacje, gdzie większość jest przyzwyczajona do tego, że konkretny
          ubior (niezależnie od piękna) - obowiązuje, raczej dysonansem jest przyjście w
          dresie na czyjś ślub, podarte dżinsy są w porządku w teatrze offowym, ale raczej
          nie na premierze w operze i odwrotnie - dluga suknia w undergroundowym teatrze
          bylaby co najmniej śmieszna, ale już na noworocznym koncercie Wiener
          Philharmoniker bylaby jak najbardziej na miejscu.
          Ale to już nie ma wiele wspólnego z powszechnym gustem, co z dress codem.
          • wilma.flintstone Re: Common sense = zdrowy rozsądek 10.05.10, 09:13
            angelfree napisała:

            > Moim zdaniem czegoś takiego jak wspólne, powszechne odczucie
            >estetyki - nie ma.Mnie rażą spodnie biodrowki trzymające się nie
            >wiadomo na czym i wystające spod nich stringi, ale moje młode
            >kuzynki uważają, że tak wlaśnie jest dobrze.

            Przyklad ze stringami to raczej roznice w indywidualnych
            upodobaniach i guscie. Ja jednak mysle, ze sa rzeczy uniwersalnie
            brzydkie lub piekne, przynajmniej w danej kulturze. Kilka przykladow
            przedmiotow, ktore przodowaly kiedys w internetowym rankingu na
            najbardziej obrzydliwe wytwory sztuki meblarskiej:


            fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/1113585,2,264,405-med.html
            fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/1113593,2,259,534-med.html
            fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/1113594,2,260,642-med.html

            Masakra, ale jednak ktos te meble musial kupic uznawszy uprzednio za
            ladne. Wydaje mi sie jednak, ze raza one poczucie estetyki u
            wiekszosci, w zwiazku z czym mozemy sie zastanowic czy w takim razie
            estetyka nie jest pojeciem chociazby czesciowo uniwersalnym.
    • angelfree Re: Common sense - gust uniwersalny? 10.05.10, 09:37
      Ale przynajmniej twórcom się podobało.
      • angelfree Powyższe było do Wilmy n/t 10.05.10, 09:38

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka